Oto nowa Iga Świątek. Ekspert mówi wprost: “Ma prawo mieć swoje fochy”

Written by

in

– Teraz mamy inną Igę, która raz gra lepiej, raz gorzej – ocenił Tomasz Wolfke w rozmowie z “Przeglądem Sportowym” Onet. Komentator tenisa wskazał, że Polka ma prawo do wyrażania różnego rodzaju emocji.
Iga Świątek

Iga Świątek wygrała turniej w Toronto, pokonując w finale Jelenę Rybakinę 6:2, 6:3. To jej najlepszy czas w tym roku. Krytyka została zastąpiona zasłużonymi pochwałami. Według jednego z ekspertów ostatnie dni pokazały, że mamy do czynienia z pewną zmianą.

Zobacz wideo Hit! Polonia w Chicago oszalała na punkcie Lewandowskiego
Świątek wraca do formy. “Ma prawo mieć własne fochy”

– Teraz mamy inną Igę, która raz gra lepiej, raz gorzej. I wróciły w związku z tym innego rodzaju emocje — strasznie się cieszymy, kiedy wygrywa, i bardzo martwimy, kiedy przegrywa. Ale one też są fajne, bo są takie ludzkie. Nie mamy do czynienia z robotem, tylko z dziewczyną, która ma prawo się zdenerwować, mieć swoje fochy, swoje lepsze i gorsze dni – powiedział w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet Tomasz Wolfke. Ekspert tenisowy oraz komentator zabrał głos po tym, jak Polka zdobyła tytuł w Kanadzie. Dodajmy, że swój pierwszy tytuł w 2026 roku, oceniając, że obecna Świątek jest inna od tej, która dominowała w 2022 i 2023 roku.

– Jestem bardzo zadowolony, bardzo uradowany tym, że Iga wreszcie wróciła na dobre tory. Zajęło to prawie rok, tak naprawdę. Ale chcę być dobrze zrozumiany, bo zawsze mi na tym zależy. Ja jestem krytykiem Igi Świątek – to nie znaczy, że jej źle życzę. Wręcz przeciwnie. Wydaje mi się, że konstruktywna krytyka jest motorem postępu, i bardzo bym chciał, żeby ona się w tę krytykę wsłuchiwała. Wiem, że różnie z tym bywa, bo w emocjach może pomyśleć, że jest hejtowana albo że krytykujemy ją, bo jej zazdrościmy. A tak nie jest – przyznał Wolfke.

A jeśli o hejcie mówimy, to przypomnijmy, że ostatnio Dariusz Wołowski ze Sport.pl poruszał temat owej krytyki. To było jeszcze przed finałem turnieju w Kanadzie. “Nie rozumiem narodowej histerii wokół każdej porażki Igi Świątek. Choć przestała być dominatorką światowych kortów, wciąż jest w stanie wygrać z każdą rywalką, co jeszcze raz udowodniła w Toronto” – pisał nasz dziennikarz.

Świątek nie musi czekać na kolejny turniej. Dobrą formę może potwierdzić w Cincinnati, gdzie będzie bronić tytułu wywalczonego przed rokiem.

Comments

Leave a Reply