Kiedyś zbeształ ją przy wszystkich, a teraz to. Sceny po meczu pogromczyni Chwalińskiej

Written by

in

Przez cały turniej WTA 500 Singapur Leylah Fernandez straciła tylko jednego seta – w półfinale, przeciwko Mai Chwalińskiej. W niedzielę Kanadyjka pokonała Talia Gibson i zgarnęła szósty tytuł w karierze. Tuż po zakończeniu spotkania pogromczyni Polki podbiegła do swojego ojca, o którym w mediach niejednokrotnie bywało głośno. I to z niezbyt przyjemnych powodów.
Leylah Fernandez w różowym stroju na korcie; obok Jorge Fernandez i widzowie na trybunach.

Leylah Fernandez, Jorge FernandezROSLAN RAHMAN / AFP / zrzut ekranu x.com/HolaManuelPablo/status/2104272872109945064AFP

Walka o finał WTA 500 Singapur pomiędzy Mają Cwhalińską a Leylah Fernandez była niezwykle zacięta. W pierwszym secie reprezentantka Polski gładko triumfowała 6:1. Wydawało się, że po takiej partii Kanadyjka może się nie podnieść. Finalistka tegorocznej edycji Rolanda Garrosa momentami wchodziła na poziom, który prezentowała w Paryżu.

Po krótkiej przerwie Fernandez udowodniła jednak, że nie bez powodu kilka lat temu oglądaliśmy ją w finale US Open. Wygrała dwa kolejne sety, dzięki czemu po ponad dwóch godzinach gry pokonała Chwalińską 1:6, 6:4, 6:2 i awansowała do upragnionego meczu o tytuł.

Leylah Fernandez pobiegła do ojca. O ich relacji było głośno

W nim czekała na nią niżej notowana Talia Gibson. Po pierwszej wyrównanej partii (7:5) w drugiej odsłonie gra Australijki kompletnie się posypała (6:0). W ten sposób pogromczyni Polki sięgnęła po puchar w Singapurze.

– Chcę po prostu podziękować wszystkim kibicom, którzy przyjechali tu, do Singapuru, żeby mnie dopingować! I oczywiście kibicom… dopingującym mnie z domu! To naprawdę wiele dla mnie znaczy. Cieszę się, że mogę podzielić się tym trofeum z wami wszystkimi – opowiadała świeżo upieczona mistrzyni.

W mediach społecznościowych krąży nagranie, na którym widać, jak przeszczęśliwa Kanadyjka biegnie w stronę swojego ojca Jorge Fernandeza, aby wspólnie z nim świętować triumf. Przypomnijmy, że to jednocześnie jej trener.

“Sposób, w jaki Leylah Fernandez podbiega do swojego ojca, Jorge Fernandeza, po zdobyciu tytułu w Singapurze, jest po prostu niesamowity. Łączy ich naprawdę wyjątkowa więź. No i ten mały uścisk dłoni, którym się na koniec wymieniają” – napisał Jacob Pacheco na X.

W tym konkretnym momencie relacja tenisistki z ojcem faktycznie wygląda na zdrową i szczęśliwą, jednak nie zawsze – albo nawet bardzo rzadko – oglądaliśmy tego typu obrazki. Jorge Fernande jest znany z bardzo ekspresyjnego, surowego sposobu bycia i trenowania. Wyznaje zasadę żelaznej dyscypliny. Bywa niezbyt empatyczny, o czym jego córka mogła przekonać się choćby w tym roku podczas turnieju w Strasbourgu przed Roladem Garrosem.

Kanadyjka przegrała 4:6, 4:6 ze swoją rodaczką Viktorią Mboko. W trakcie meczu jej ojciec grzmiał przy wszystkich: – Jesteś wystraszona i nie chcesz tego przyznać. Kiedy się obudzisz? Cały czas grasz na aut, w siatkę… Nie słuchasz mnie. Ty chcesz grać w tenisa czy nie?

Jego ówczesne słowa wywołały olbrzymie oburzenie. Dlatego teraz, kiedy w mediach społecznościowych krąży wspomniane sielskie nagranie, niektórzy internauci przypominają, jaką twarz na co dzień pokazywał trener i rodzic zawodniczki.

“Naprawdę? Ojciec Leylah jest agresywny, komentatorzy tenisowi zwracali uwagę na jego zachowanie. Myślę, że ten ojciec hamuje Leylah przed osiągnięciem pełnego potencjału. Nakłada na nią za dużą presję”, “Szczególna więź? W tym roku wcześniej traktował ją jak śmiecia” – czytamy.
Leylah Fernandez w meczu z Coco Gauff

Leylah Fernandez w meczu z Coco GauffPAUL CROCKAFP
Tenisistka w bordowym stroju zaciśniętą pięścią i otwartymi ustami, wyrażająca silne emocje podczas meczu na korcie.

Leylah FernandezMert Alper Dervis / AnadoluAFP
Kobieta w sportowym stroju na korcie tenisowym z uniesionym palcem wskazującym, wyrażającą koncentrację i determinację.

Maja ChwalińskaCHRISTOPHE ENAEast News

Comments

Leave a Reply