• To już oficjalne. Rybakina zrezygnowała z tego występu. Komunikat US Open

    To już oficjalne. Rybakina zrezygnowała z tego występu. Komunikat US Open

    W nocy z czwartku na piątek czasu polskiego byliśmy świadkami kolejnej bezpośredniej konfrontacji pomiędzy Igą Świątek a Jeleną Rybakiną. Tym razem bardzo krótkiej, bowiem reprezentantka Kazachstanu skreczowała w końcówce pierwszej partii. To od razu poddało w wątpliwość jej występ w US Open. Organizatorzy wielkoszlemowych zmagań poinformowali dzisiaj, że w mikście zabraknie wiceliderki rankingu WTA. To nie koniec roszad. Oto potencjalni rywale Raszynianki oraz Caspera Ruuda w walce o tytuł. Na liście jest nawet Serena Williams.
    Jelena Rybakina skreczowała w meczu z Igą Świątek w ramach ćwierćfinału WTA 1000 w Cincinnati

    Jelena Rybakina skreczowała w meczu z Igą Świątek w ramach ćwierćfinału WTA 1000 w CincinnatiEyepix / NurPhoto / NurPhoto via AFP AFP

    Po tym, jak Aryna Sabalenka odpadła z turnieju WTA 1000 w Cincinnati, Jelena Rybakina znajdowała się o dwa zwycięstwa od objęcia pozycji liderki rankingu po zmaganiach w stanie Ohio. Reprezentantce Kazachstanu nie powiodła się ta sztuka, bowiem skreczowała już podczas pierwszego etapu, przy stanie 4:1 40-40 z perspektywy Igi Świątek. Numer dwa kobiecego zestawienia ma spore szanse, by wejść na szczyt po US Open, ale w tym momencie ma jednak większe zmartwienia.

    Nie wiadomo, co ze zdrowiem Rybakiny w kontekście pojawienia się w ogóle w Nowym Jorku. “Nie mogłam nawet odbić piłki przy serwisie. Chodzenie sprawia mi ból. Więcej będziemy wiedzieli, kiedy zrobię rezonans magnetyczny” – przekazała Jelena na gorąco po ćwierćfinale z Raszynianką. A później dodała: “Przed meczem z Igą czułam się w porządku, ale niestety – jeden zły ruch, jedno lądowanie i coś się stało”.

    US Open: Rybakina rezygnuje z miksta, Williams zagra z Alcarazem

    Póki co organizatorzy US Open potwierdzili, że reprezentantka Kazachstanu wycofała się z rywalizacji w mikście. Miała tam wystąpić w duecie z Taylorem Fritzem. Doszło do roszady i partnerką Amerykanina będzie Jessica Pegula. W sobotę pojawiło się także ogłoszenie, które odbiło się szerokim echem w świecie tenisa. Dziką kartę do głównej drabinki w grze mieszanej otrzymał team Serena Williams/Carlos Alcaraz. Kto wie, być może doczekamy się w końcu rywalizacji Amerykanki z Igą Świątek. Polka ponownie stworzy parę z Casperem Ruudem.

    W docelowej rywalizacji weźmie udział 16 drużyn – 6 na podstawie rankingu, 8 z dzikimi kartami i 2 z kwalifikacji. Świątek i Ruud, czyli finaliści sprzed roku, mają zagwarantowany bezpośredni awans na podstawie miejsc w zestawieniu. W poniedziałek, 24 sierpnia odbędą się eliminacje z udziałem 8 teamów. Dzień później zostaną rozegrane mecze pierwszej rundy i ćwierćfinały w głównej drabince. To oznacza, że Iga oraz Casper wkroczą do gry od wtorku. Półfinały i wielki finał zaplanowano na środową sesję wieczorną czasu lokalnego.

    Lista duetów zakwalifikowanych na podstawie rankingu

    Aryna Sabalenka/Novak Djokovic

    Jessica Pegula/Taylor Fritz

    Iga Świątek/Casper Ruud

    Belinda Bencic/Flavio Cobolli

    Amanda Anisimova/Learner Tien

    Diana Sznajder/? (szuka zastępstwa za Daniiła Miedwiediewa, który zrezygnował)

    Dzikie karty do głównej drabinki

    Sara Errani/Andrea Vavassori

    Alexandra Eala/Felix Auger-Aliassime

    Leylah Fernandez/Frances Tiafoe

    Taylor Townsend/Alexander Zverev

    Elina Switolina/Gael Monfils

    Serena Williams/Carlos Alcaraz

    Karolina Muchova/Jakub Mensik

    Emma Navarro/Tommy Paul

    Lista teamów, które wezmą udział w kwalifikacjach

    Katerina Siniakova/Henry Patten

    Gabriela Dabrowski/Harri Heliovaara

    Luisa Stefani/Neal Skupski

    Aleksandra Krunic/Mate Pavic

    Kristina Mladenovic/Marcelo Arevalo

    Erin Routliffe/Lloyd Glasspool

    Mirra Andriejewa/Andriej Rublow

    Peyton Stearns/Christian Harrison

    Od kwalifikacji do półfinałów spotkania będą rozgrywane w formule do dwóch wygranych partii, z setami do czterech gemów i bez gry na przewagi. Tie-break możliwy dopiero przy stanie 4:4. Jeśli będzie 1-1 w setach, wówczas zostanie rozegrany super tie-break, czyli 10 wygranych punktów. W wielkim finale dojdzie do pewnej zmiany: sety do sześciu gemów i ewentualny tie-break przy stanie 6:6.
    Jelena Rybakina

    Jelena RybakinaIZHAR KHANAFP
    Zawodniczka tenisowa w białym stroju sportowym z opaską na głowie zaciska pięść w geście triumfu i determinacji podczas meczu na korcie.

    Serena WilliamsTOBIAS SCHWARZAFP
    Młody tenisista w zielonej koszulce z opaską na nadgarstku przykłada palec do ucha i wystawia język, wyrażając emocje po zakończonym punkcie.

    Carlos AlcarazIMAGO/SchreyerEast News

    Taylor Fritz – Brandon Nakashima. Skrót meczu

  • Ekspert nie ma wątpliwości. To klucz do sukcesu Świątek w półfinale

    Ekspert nie ma wątpliwości. To klucz do sukcesu Świątek w półfinale

    Szanse Igi oceniam wysoko – mówił nam dziennikarz Canal+ Sport Bartosz Ignacik przed jej meczem z Jessicą Pegulą w półfinale turnieju w Cincinnati. Wskazał też, że kluczem do zwycięstwa Igi będzie cierpliwość.

    Iga Świątek nie musiała spędzić zbyt wiele czasu na korcie w ćwierćfinałowym meczu z Jeleną Rybakiną. Rywalka skreczowała w szóstym gemie, przy prowadzeniu Polki 4:1. Bartosz Ignacik uważa, że niezależnie od kontuzji rywalki należy docenić to, co w tym spotkaniu zaprezentowała 25-letnia Raszynianka.

    – Punktem wyjścia jest to, co powiedziała Rybakina na konferencji prasowej – do momentu zgłoszenia kontuzji czuła się normalnie. Ta lewa łydka nie sprawiała jej problemów, trzeba więc wyciągać same pozytywy z gry Igi – zaczął.

    ZOBACZ WIDEO: Sukces Igi Świątek znaczy więcej niż jakiekolwiek słowa

    – Pokazała się po raz kolejny w ostatnich dwóch tygodniach jako tenisistka regularna i spokojna. Co ważne, nie starała się dorównać mocniej uderzającej od niej rywalce i przewyższyć jej na tym polu. Grała swoją grę, pięknie budowała akcje punktowe i doskonale zachowywała rotację uderzeń, zwłaszcza forhendem. Moim zdaniem, gdyby nie kontuzja Rybakiny, to byłyby duże szanse na to, że powtórzyłby się scenariusz z ich ostatniego spotkania z finału w Toronto (Świątek pewnie wygrała je 6:3, 6:2 – przyp. red.).

    Cierpliwość kluczem do pokonania Peguli?

    W półfinale rywalką Świątek będzie Jessica Pegula. Amerykanka w poprzedniej rundzie stoczyła zacięty pojedynek ze swoją rodaczką Amandą Anisimovą. Ostatecznie wygrała 6:4, 2:6, 7:6(4).

    Pegula w trakcie tego spotkania zmagała się z problemami zdrowotnymi. W II secie, przy wyniku 0:3 z jej perspektywy, poprosiła o przerwę medyczną z powodu bólu uda. – Poczułam coś przy serwisie, natomiast przy pozostałych uderzeniach z głębi kortu wszystko było w porządku. Poczułam to w drugim gemie, przy stanie 30:0 – relacjonowała sama zawodniczka w pomeczowej rozmowie.

    Zdaniem Ignacika Świątek nie powinna jednak upatrywać szansy w ewentualnej kontuzji rywalki. – Pegula to zawodniczka, która bardzo rzadko kreczuje – ostatni raz taka sytuacja miała miejsce w 2014 roku. Iga musi się mentalnie nastawić, że Amerykanka jest zdrowa i nic jej nie dolega – stwierdził.

    Ekspert podchodzi do tego spotkania z dużym optymizmem. – Szanse Igi oceniam wysoko. Patrząc na ostatnie 10 meczów, to bardzo często widzimy Igę z roku 2022 lub 2023. Na podstawie wyświechtanego powiedzenia “jesteś tak dobry, jak twój ostatni mecz” trudno nie mieć pozytywnych rokowań – mówił.

    Zwrócił ponadto uwagę, że Pegula to inny typ tenisistki niż Rybakina. – Iga musi być przygotowana na niezwykłą regularność rywalki. Gra ona płasko, szybko po koźle, chociaż nie uderza piłek tak mocno jak np. Jelena Ostapenko, z którą Polka jeszcze dotąd nie wygrała. Bez wątpienia porusza się też po korcie znacznie lepiej niż Rybakina. Dlatego Iga musi wykazać się cierpliwością i spokojnie budować akcje, a nie dążyć do ich zakończenia pierwszym, drugim lub trzecim uderzeniem – stwierdził.

    Forma Świątek przed US Open rośnie

    Przeciwko Rybakinie Świątek odniosła swoje 10. zwycięstwo z rzędu. Po zdobyciu trofeum w Toronto Polka utrzymała wysoką dyspozycję w Cincinnati. A to może budzić nadzieję na dobry występ w US Open. Zmagania singlowe w ostatnim turnieju wielkoszlemowym tego roku rozpoczną się 30 sierpnia. – Iga z racji tego, że jest aktualnie w 10-meczowej serii zwycięstw, znajduje się w czołówce tenisistek, które można upatrywać w gronie faworytek – uważa Ignacik.

    Dziennikarz Canal+ Sport zauważa również, że zawodniczki z topu rankingu WTA w ostatnim czasie mierzą się ze sporymi problemami.

    – Popatrzmy, gdzie jest Sabalenka, która po raz kolejny nie była w stanie awansować choćby do ćwierćfinału. Przez kontuzję łydki dużym znakiem zapytania jest Rybakina. Mirra Andriejewa po triumfie na Rolandzie Garrosie ma problem z przebiciem się do najważniejszych faz turnieju. Kłopoty ma też Linda Noskova, mistrzyni Wimbledonu – ocenił.

    Wskazał też tenisistki, które mogą włączyć się do walki o triumf w US Open. – Oprócz Igi do najstabilniej grających zawodniczek w ostatnich tygodniach należy zaliczyć Elinę Switolinę. W Cincinnati przez zmęczenie wycofała się z rywalizacji po pierwszym wygranym meczu, co może wskazywać, że w końcówce sezonu skupia się na US Open. Marta Kostiuk cały czas wygląda bardzo dobrze i potwierdza swój najlepszy sezon w karierze. A Coco Gauff zawsze jest groźna na turniejach rozgrywanych w jej ojczyźnie – wylicza.

    – Tak, na podstawie aktualnej formy możemy zaliczyć Świątek do grona faworytek turnieju. Ale trzeba mieć na uwadze, że przed startem US Open wiele może się zmienić. Przecież przed turniejem w Toronto niewiele wskazywało na to, że Iga może wygrać tę imprezę, nie mówiąc już o US Open. W tym sezonie stawka w tourze jest bardzo wyrównana, co potwierdza ranking WTA Race. Pamiętajmy też, że wytwarzanie dodatkowej presji na Idze jest niepotrzebne. Zwłaszcza, że mierzy się z nią już od kilku lat – podsumował.

  • Mistrzyni z USA wypada z drogi Świątek do tytułu. Wyjaśniło się przed meczem Polki

    Mistrzyni z USA wypada z drogi Świątek do tytułu. Wyjaśniło się przed meczem Polki

    W nocy z czwartku na piątek czasu polskiego Iga Świątek zameldowała się w najlepszej “4” WTA 1000 w Cincinnati po kreczu Jeleny Rybakiny. Zanim Raszynianka przystąpi do półfinałowej rywalizacji, dzisiaj toczą się ćwierćfinały w górnej części drabinki. Po niezwykle emocjonującej, trzysetowej batalii, z turniejem pożegnała się Madison Keys. Tym samym wiemy już, że mistrzyni Australian Open 2025 wypadła z grona potencjalnych rywalek Polki w walce o tytuł. Oto szczegóły wydarzeń ze stanu Ohio.
    Madison Keys rywalizowała z Sarą Bejlek o awans do półfinału WTA 1000 w Cincinnati

    Madison Keys rywalizowała z Sarą Bejlek o awans do półfinału WTA 1000 w CincinnatiWILLIAM WESTAFP

    Po meczach czwartej rundy WTA 1000 w Cincinnati, które rozegrano jednego dnia, organizatorzy wrócili do podziału w kolejnej fazie zmagań. Ćwierćfinały w dolnej części drabinki rozegrano w czwartek czasu lokalnego, a te w górnej – zaplanowano na piątek. Dziś jako pierwsze do akcji wkroczyły Sara Bejlek oraz Madison Keys. Dopiero w sesji wieczornej ulokowano pojedynek Coco Gauff z Martą Kostiuk.

    Największą niespodzianką w tym gronie jest oczywiście Bejlek, rozgrywająca niesamowity turniej. Zaczęła rozgrywki od zwycięstwa z Karoliną Pliskovą, a później pokonywała: Barborę Krejcikovą, Jekaterinę Aleksandrową i Arynę Sabalenkę. W meczu z liderką rankingu WTA wróciła ze stanu 1-5 w tie-breaku pierwszego seta oraz 1:4 w drugiej partii. Ostatecznie triumfowała 7:6(7), 6:4. Teraz chciała podtrzymać tę piękną passę podczas potyczki z Madison Keys, czyli mistrzynią Australian Open 2025.

    WTA Cincinnati: Sara Bejlek kontra Madison Keys w ćwierćfinale

    Mecz rozpoczął się po myśli Keys. Amerykanka szybko wypracowała sobie prowadzenie 3:0. W drugim gemie Bejlek wracała ze stanu 0-40, ale po czwartej szansie Madison wywalczyła przełamanie. W następnych minutach tenisistka z USA pilnowała przewagi, mimo że Sara dwukrotnie posiadała wynik 30-15 na returnie. Mistrzyni Australian Open 2025 miała setbola już w trakcie ósmego rozdania. Wówczas Czeszka wyszła z opresji po długiej walce i przerzuciła presję na serwis turniejowej “20”. Pogromczyni Sabalenki posiadała trzy break pointy na zniwelowanie różnych przełamania, ale nie wykorzystała żadnego z nich. Ostatecznie Keys triumfowała w premierowej odsłonie 6:3.

    Początek drugiej części spotkania również układał się po myśli Madison. Co prawda premierowe rozdanie trafiło na konto Bejlek, natomiast później Amerykanka zgarnęła trzy “oczka” z rzędu i wyszła na 3:1. Potem doszło do zwrotu akcji. Po siedmiu gemach to Sara znalazła się z przodu. Podczas dziesiątego rozdania wywarła presję na Keys. Chociaż tenisistka z USA prowadziła już 40-0 oraz posiadała łącznie cztery okazje na 5:5, ostatecznie set dobiegł końca już w trakcie tego gema. Czeszka zapisała na swoim koncie wynik 6:4, co oznaczało dalsze emocje z Cincinnati.

    Momentum przeszło na stronę reprezentantki naszych południowych sąsiadów. Bejlek skutecznie punktowała i tym razem to ona miała na początku partii prowadzenie 3:0. W dalszej fazie Sara posiadała nawet break pointa na 5:1. Keys utrzymała jednak różnicę jednego przełamania po zaciętym rozdaniu, a następnie ruszyła w pogoń. Po ośmiu gemach zrobił się remis i gra o zwycięstwo została zainaugurowana na nowo. Mimo dwóch break pointów dla Madison na 6:5, spotkanie zwieńczył tie-break. Czeszka przegrywała w nim już 2-4 i 4-5, jednak ostatnie trzy punkty wpadły na jej konto.

    Finalnie to pogromczyni Sabalenki triumfowała 3:6, 6:4, 7:6(5). O miejsce w decydującym starciu podczas WTA 1000 w Cincinnati powalczy z Coco Gauff albo Martą Kostiuk. Już tylko pięć tenisistek pozostało w grze o tegoroczne trofeum w stanie Ohio. Oprócz Amerykanki, Ukrainki i Sary Bejlek, są to oczywiście Iga Świątek oraz Jessica Pegula, które stanowią pierwszą parę półfinałową. Sobotnią potyczka Raszynianki rozpocznie się nie przed godz. 21:00 czasu polskiego. Wcześniej, bo o godz. 19:30 naszego czasu, odbędzie się starcie Flavio Cobolli – Arthur Fils.
    Dwie kobiety w sportowych strojach tenisowych, każda z rakietą w dłoni, ustawione obok siebie na tle kortu tenisowego.

    Iga Świątek rywalizowała z Jeleną Rybakiną o awans do półfinału WTA 1000 w CincinnatiFoto Olimpik / NurPhoto / NurPhoto via AFP / MATTHEW STOCKMAN / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / Getty Images via AFPAFP
    Tenisistka w czarnym stroju sportowym zaciśniętą pięścią wyraża determinację podczas meczu.

    Sara BejlekFADEL SENNAAFP
    Madison Keys

    Madison KeysMARTIN KEEP / AFPAFP

    Maja Koput: Węgierki to młody, perspektywiczny zespół, ale to dobry rywal na otwarcie turnieju.

  • Kiedy Iga Świątek gra z Jessicą Pegulą? O której mecz? WTA Cincinnati

    Kiedy Iga Świątek gra z Jessicą Pegulą? O której mecz? WTA Cincinnati

    Iga Świątek zagra z Jessicą Pegulą w półfinale turnieju WTA 1000 w Cincinnati. Spotkanie zostanie rozegrane dzisiaj 22 sierpnia o dogodnej porze dla polskich kibiców. Obie tenisistki mierzyły się jak dotąd 12 razy, a bilans przemawia za Polką. O której godzinie gra Świątek? Gdzie obejrzeć w TV mecz Świątek – Pegula? Relacja tekstowa i wynik w Interii Sport.
    Iga Świątek w jasnoniebieskim stroju odbija piłkę podczas meczu WTA 1000 w Cincinnati na niebieskim korcie.

    Iga Świątek podczas turnieju WTA 1000 w Cincinnati 2026Matthew StockmanGetty Images

    Mecz Iga Świątek – Jessica Pegula w półfinale turnieju WTA 1000 w Cincinnati zostanie rozegrany dzisiaj 22 sierpnia o godzinie 21:00. Transmisję na żywo w TV z tego spotkania będzie można obejrzeć na kanale CANAL+ Sport 2. Z kolei stream online będzie dostępny dla abonentów platformy CANAL+ Online. Relacja tekstowa oraz wynik na stronie Interii Sport.

    Iga Świątek – Jessica Pegula. Forma i historia pojedynków

    Iga Świątek (WTA 5) podczas turnieju w Cincinnati jak dotąd w każdym z meczów, kolejno z Emilianą Arango, Marią Sakkari i Diane Parry, triumfowała w dwóch setach. Inaczej było jedynie w starciu z Jeleną Rybakiną. Polka prowadziła w pierwszej partii już 4:1, ale reprezentantka Kazachstanu musiała wycofać się z gry przez kontuzję. Ostatecznie nasza tenisistka nie spędziła na korcie nawet 30 minut i już mogła cieszyć się z awansu do półfinału.

    Jej przeciwniczką na tym etapie będzie Jessica Pegula (WTA 3). Amerykanka również świetnie prezentuje się na kortach w Cincinnati. Pierwsze dwa spotkania wygrała bez straty seta. Dopiero w IV rundzie przegrała jedną partię z Soraną Cirsteą. Podobnie było w ćwierćfinale, w którym zmierzyła się ze swoją rodaczką, Amandą Anisimovą. Ostatecznie triumfowała w siostrzanym pojedynku 6:4, 2:6, 7:6(4).

    Świątek i Pegula jak dotąd zagrały przeciwko sobie 12 razy. W siedmiu pojedynkach triumfowała Polka, a w pięciu Amerykanka. Po raz ostatnie obie tenisistki rywalizowały w maju tego roku w trakcie turnieju w Rzymie na poziomie ćwierćfinału. Wówczas bardzo pewnie, bo 6:1, 6:2 zwyciężyła Świątek. Jak będzie tym razem?

    Iga Świątek – Jessica Pegula. WTA Cincinnati. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA NA ŻYWO, TV]

    Mecz Iga Świątek – Jessica Pegula w półfinale turnieju WTA 1000 w Cincinnati zostanie rozegrany dzisiaj 22 sierpnia o godzinie 21:00. Relacja tekstowa oraz wynik na stronie Interii Sport.

    Transmisję na żywo w TV z tego spotkania będzie można obejrzeć na kanale CANAL+ Sport 2. Z kolei stream online będzie dostępny dla abonentów platformy CANAL+ Online.
    Tenisistka w jasnoniebieskim stroju i czapce z daszkiem unosi zaciśniętą pięść w geście triumfu na tle niebieskiego kortu.

    Iga ŚwiątekRex Features/East News ZUMA Press Wire/ShutterstockEast News
    Kobieta w sportowym stroju i białej czapce z daszkiem, skoncentrowana podczas rozgrywki tenisowej.

    Jessica PegulaMatthew StockmanAFP

    Tommy Paul – Flavio Cobolli. Skrót meczu

  • Amerykanie ogłosili przed meczem Świątek. Wszystko jasne. Ważne wieści dla Polki

    Amerykanie ogłosili przed meczem Świątek. Wszystko jasne. Ważne wieści dla Polki

    Iga Świątek jest już zaledwie dwa spotkania od kolejnego w tym miesiącu triumfu w turnieju rangi WTA. Za kilkadziesiąt godzin nasza rodaczka powalczy o finał “tysięcznika” w Cincinnati z Jessicą Pegulą. Starcie na pewno będzie cieszyło się ogromnym zainteresowaniem, ponieważ wystąpi w nim przedstawicielka gospodarzy. Organizatorzy właśnie przekazali, kiedy dokładnie rozpocznie się wspomniane widowisko.
    Iga Świątek

    Iga ŚwiątekAL BELLO / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / Getty Images via AFP/AFPAFP

    Podopieczna Francisco Roiga od kilku dni udowadnia całemu światu, że triumf na kanadyjskiej ziemi nie był dziełem przypadku. Raszynianka w Cincinnati spisuje się równie dobrze i w pewnym stylu zameldowała się już wśród czterech najlepszych zawodniczek amerykańskiej imprezy. Polka ma dodatkowo atut w postaci wypoczętego organizmu. Jej najbliższa rywalka, Jessica Pegula, rozegrała trzysetowy ćwierćfinał. 25-latka natomiast awansowała ze względu na krecz Jeleny Rybakiny w szóstym gemie.

    “Oczywiście, że byłam bardzo niespokojna w tej sytuacji. Mam nadzieję, że z Jeleną będzie wszystko dobrze… US Open to US Open i mam nadzieję, że będzie gotowa, ponieważ jest bardzo blisko numeru jeden na świecie. Wielka szkoda bo czułam, że gramy naprawdę dobry mecz, ale wiadomo – zdrowie jest najważniejsze” – mówiła triumfatorka, która teraz skupia się na tym, by osiągnąć drugi finał z rzędu w obecnie trwającym sezonie. Łatwo jednak nie będzie, bo za starszą pań stoją kibice.

    Poznaliśmy godzinę meczu Świątek – Pegula. Stawką wielki finał WTA 1000 Cincinnati

    Amerykańscy sympatycy tenisa na pewno licznie wybiorą się na trybuny, by wspierać swoją rodaczkę w walce o sukces tuż przed wielkoszlemowym US Open. Gdy została wyłoniona para półfinałowa, rozpoczęło się więc wyczekiwanie na komunikat organizatorów dotyczący dokładnej godziny startu spotkania. Była to też ważna sprawa dla Polaków, którzy w tym roku nie mogą narzekać na decyzje osób odpowiedzialnych za turniej w Cincinnati. Trzy pierwsze potyczki Raszynianki startowały przed 19:00.

    Tym razem działacze z USA zaplanowali konfrontację naszej najlepszej tenisistki z Jessicą Pegulą na sobotę. Mecz rozpocznie się na korcie centralnym nie przed godziną 21:00. Tekstowa relacja na żywo w Interia Sport. Przed polsko-amerykańskim duetem zostanie rozegrany finał debla pań oraz pierwszy z półfinałów panów. Wszystko zacznie się o 17:00.

    Tommy Paul – Flavio Cobolli. Skrót meczu

  • Chwalińska podjęła kluczową decyzję. Tuż przed US Open. Polscy kibice zachwyceni

    Chwalińska podjęła kluczową decyzję. Tuż przed US Open. Polscy kibice zachwyceni

    Nie znamy jeszcze końcowych rozstrzygnięć w turnieju WTA 1000 w Cincinnati, ale sympatycy nie tylko żeńskiego tenisa zerkają już regularnie na szyld US Open. Organizatorzy ogłosili właśnie listę startową deblistek. W tej rywalizacji zobaczymy trzy Polki. Dwie z nich po raz pierwszy stworzą na korcie parę – Maja Chwalińska zagra u boku Magdy Linette. Polskich kibiców czeka zatem nie lada gratka.

    Maja Chwalińska FOT. ANNA KLEPACZKO / FOTOPYKNewspix.pl

    Maja Chwalińska i Magda Linette zgłosiły się do deblowych zmagań już w Toronto. Na przeszkodzie stanął jednak zbyt skromny dorobek rankingowy. Polki zostały umieszczone jako drugie na liście rezerwowej. Nie doczekały się startu.

    Zamierzają sobie to zrekompensować w zbliżającym się US Open. Organizatorzy ogłosili właśnie listy startowe. Nasz reprezentantki mogą być pewne miejsca w drabince głównej.

    W Rosji głośno o porażce Mai Chwalińskiej. Powtarza się jedno

    US Open 2026. Chwalińska i Linette po raz pierwszy łączą siły. Zagrają w turnieju deblistek

    Priorytetem pozostaje naturalnie rywalizacja singlistek. W tej roli Chwalińska w turnieju głównym jeszcze w Nowym Jorku nie grała. Dwukrotnie odpadała w II rundzie kwalifikacji. Teraz rozpocznie zmagania bez przedbiegów.

    Linette najlepszy wynik na kortach Flushing Meadows osiągnęła w 2020 roku. Dotarła tam wtedy do III rundy. Obecnie jej punktem odniesienia pozostaje jednak półfinał Australian Open, który osiągnęła trzy sezony temu.

    Magda lepiej radziła sobie w US Open jako deblistka. W tym samym roku, w którym błysnęła na antypodach (2023), w nowojorskiej imprezie zaliczyła w grze podwójnej ćwierćfinał. Jej partnerką była wówczas Amerykanka Bernarda Pera.

    W nadchodzącej edycji w deblu zobaczymy również trzecią Polkę – Katarzynę Piter. Parę stworzy z Czeszką Anną Siskovą. To ćwierćfinalistki ostatniej edycji Wimbledonu.

    Rywalizacja w US Open rozpocznie się 30 sierpnia i potrwa do 13 września.
    Zawodniczka tenisowa wykonuje dynamiczny zamach rakietą podczas meczu, skupiona na grze, ubrana w jasnożółty bezrękawnik sportowy.

    Maja ChwalińskaJULIEN DE ROSAAFP
    Uśmiechnięta tenisistka w jasnozielonej koszulce z logo sponsora trzyma dłoń na czole w geście ulgi lub radości.

    Maja ChwalińskaRex Features/East News / Ella Ling/ShutterstockEast News
    Tenisistka w jasnej sportowej odzieży skupiona podczas uderzenia piłki rakietą na tle kortu

    Magda LinetteGlyn KirkAFP

    Arthur Fils – Thiago Agustin Tirante. Skrót meczu

  • Wyjątkowy moment. Świątek już nad Radwańską

    Wyjątkowy moment. Świątek już nad Radwańską

    Awans Igi Świątek do półfinału turnieju WTA 1000 w Cincinnati pozwolił wyśrubować historyczne statystyki. W jednej z nich 25-latka wyprzedziła już Agnieszkę Radwańską.

    Iga Świątek kontynuuje zwycięską serię. W nocy z czwartku na piątek polskiego czasu awansowała do półfinału turnieju WTA 1000 w Cincinnati. Polka spędziła jednak na korcie niecałe pół godziny. Wszystko dlatego, że przy stanie 4:1 dla naszej zawodniczki Jelena Rybakina zrezygnowała z dalszej gry z powodu urazu.

    25-latka wygrała tym samym 10. spotkanie z rzędu i potwierdziła wysoką formę, którą złapała w ostatnim czasie. Niedawno wygrała bowiem zmagania w Toronto, gdzie w decydującym starciu pokonała Rybakinę.

    ZOBACZ WIDEO: Sukces Igi Świątek znaczy więcej niż jakiekolwiek słowa

    Świątek wyśrubowała również swoje statystyki w turniejach WTA 1000. Jak podkreślił na portalu X profil statystyczny OptaAce, Polka awansowała do 24. półfinału imprezy tej rangi w karierze, zrównując się z Wiktorią Azarenką i wyprzedzając Agnieszkę Radwańską (23). Przed 25-latką w tej historycznej klasyfikacji są już tylko Serena Williams (26) i Simona Halep (29).

    Obrończyni tytułu już teraz zrównała się z kolei z Rumunką jeżeli chodzi o liczbę kolejnych półfinałów w Cincinnati. Halep dotarła do tego etapu w latach 2015-2018, a Świątek po raz czwarty z rzędu zameldowała się w gronie czterech najlepszych zawodniczek tej imprezy.

    Różnica polega na tym, że Halep trzykrotnie grała w finale zmagań w Cincinnati, ale ani razu nie wywalczyła tytułu. Polka z kolei już za pierwszym razem sięgnęła po końcowy triumf, pokonując w ubiegłorocznym finale Jasmine Paolini. O zachowanie szans na obronę tytułu Świątek powalczy w półfinale z Jessicą Pegulą.

  • Popis Świątek za kulisami w Cincinnati. Wszystko nagrali. Wideo hitem sieci

    Popis Świątek za kulisami w Cincinnati. Wszystko nagrali. Wideo hitem sieci

    Iga Świątek jest już w półfinale turnieju WTA 1000 w Cincinnati, gdzie broni tytułu. Polka w nocy z cwartku na piątek wygrała ćwierćfinał po kreczu Jeleny Rybakiny. Przed spotkaniem z Kazaszką dała za kulisami popis swoich… piłkarskich umiejętności. Organizatorzy wszystko nagrali.
    Iga Świątek

    Iga ŚwiątekRobert Prange/Getty ImagesGetty Images

    Iga Świątek wraca do wysokiej dyspozycji. Polka po Wimbledonie miała dłuższą przerwę od gry. Ta skończyła się dopiero w sierpniu. Praca wykonana pod okiem Francisco Roiga oraz Macieja Ryszczuka ewidentnie daje efekty. Świątek za ocean leciała z nadziejami, ale trudno było upatrywać w niej faworytki do tytułu w Toronto i Cincinnati.

    Afera w Paryżu po meczu Świątek. To już dziesiąty raz, kolejne nazwisko na liście

    Życie znów okazało się jednak nieprzewidywalne. Iga w Toronto wykonała gigantyczny krok do przodu. Polka nie tylko wygrała turniej, ale zrobiła to po drodze przezwyciężając poważne trudności z mocnymi rywalkami, a w finale rozbiła Jelenę Rybakinę. To pierwszy tytuł Igi od jesieni 2025 roku.

    Świątek w wersji piłkarskiej. Wszystko nagrali

    Po Toronto przyszedł czas na walkę o obronę tytułu w Cincinnati. Stawka znów była bardzo mocna, ale Iga Świątek udowadnia, że wraca do wysokiej dyspozycji. Polka w ćwierćfinale mierzyła się z Jeleną Rybakiną. Kazaszka skreczowała, ale wcześniej nasza gwiazda wyraźnie nad nią dominowała.

    Mogła żyć z rodzinnej fortuny. Pegula wybrała własną drogę

    Organizatorzy zajrzeli za kulisy turnieju. Na oficjalnym profilu turnieju w Cincinnati pojawiło się nagranie, na którym Iga Świątek podbija piłkę… nogą. Polka z żonglerką radzi sobie znakomicie. W ramach rozgrzewki podbiła futbolówkę 24 razy, co wydaje się naprawdę dobrym wynikiem.

    Żonglerka była dla Igi rozgrzewką przed wyjściem na kort do rywalizacji z Rybakiną. Jak pokazał mecz, wszystko poszło bardzo dobrze. Nasza gwiazda o finał zagra z reprezentantką gospodarzy – Jessicą Pegulą. Spotkanie o mecz finałowy w sobotę, godzina nie jest jeszcze znana.
    Kobieta ubrana w sportowy strój i czapkę z daszkiem wyciera twarz białym ręcznikiem, na tle rozmytego, niebieskiego oświetlenia podczas wydarzenia sportowego.

    Iga Świątek – obecnie czwarta zawodniczka rankingu WTAIMAGO/Eibner-Pressefoto/Memmler/Imago Sport and News/East News East News

  • Afera w Paryżu po meczu Świątek. To już dziesiąty raz, kolejne nazwisko na liście

    Afera w Paryżu po meczu Świątek. To już dziesiąty raz, kolejne nazwisko na liście

    Iga Świątek kontynuuje serię spotkań bez porażki. W nocy z czwartku na piątek Raszynianka awansowała do półfinału WTA 1000 Cincinnati i zapewne nie chce na tym poprzestać. Ogromnej radości jednak nie było, ponieważ potyczka z Jeleną Rybakiną zakończyła się kreczem Kazaszki. To dopiero pierwsza taka sytuacja w tym sezonie jeśli chodzi o spotkania naszej rodaczki, ale od 2021 w każdej kampanii ta przykra chwila zdarza się przynajmniej jeden raz. Do afery doszło choćby podczas poprzednich igrzysk olimpijskich.

    Podczas starcia z Igą Świątek w przeszłości kreczowała między innymi Daniele Collins. Nową osobą na liście jest Jelena RybakinaAnadolu / Contributor / Robert Prange / ContributorGetty Images

    Polscy kibice chyba wreszcie doczekali się stabilizacji w grze podopiecznej Francisco Roiga. Po nieudanym Wimbledonie nasza rodaczka wygląda na korcie zupełnie inaczej i kto wie czy nie wygra dwóch turniejów z rzędu. Do półfinału w Cincinnati 25-latka przystąpi dużo bardziej wypoczęta niż jej najbliższa rywalka, czyli Jessica Pegula. Iga Świątek na korcie w nocy z czwartku na piątek spędziła zdecydowanie mniej czasu.

    Powód jest przykry, ponieważ stało się tak ze względu na krecz Jeleny Rybakiny. Kazaszka próbowała walczyć, ale przy stanie 4:1 dla Raszynianki w trosce o swoje zdrowie postanowiła odpuścić. “Mam nadzieję, że z Jeleną będzie wszystko dobrze… US Open to US Open i mam nadzieję, że będzie gotowa, ponieważ jest bardzo blisko numeru jeden na świecie. Wielka szkoda bo czułam, że gramy naprawdę dobry mecz, ale wiadomo – zdrowie jest najważniejsze” – oznajmiła potem nasza rodaczka.

    Dziesięć razy Igi Świątek w karierze. Po dramacie Collins wybuchła burza

    Iga Świątek do kolejnej rundy przeszła w ten sposób po raz dziesiąty w swojej karierze. Liczymy tylko zawody wchodzące w skład głównego cyklu WTA oraz igrzyska. Wszystko zaczęło się w 2019, kiedy to również przy wyniku 4:1 odpuściła Ajla Tomljanovic. Australijkę pech dopadł także trzy lata później. Dwukrotnie w starciach z Polką kreczowała poza nią tylko Danielle Collins. Najbardziej pamiętny dramat miał miejsce podczas IO w Paryżu. Amerykanka słownie zaatakowała wtedy Raszyniankę.

    “Powiedziałam Idze, że nie musi być nieszczera w sprawie mojej kontuzji. Wiele dzieje się przed kamerą, jest wielu ludzi z ogromną charyzmą, którzy wychodzą i w inny sposób zachowują się przed kamerą, a w inny sposób w szatni” – wypaliła zaraz po spięciu pod siatką doświadczona sportsmenka. “No cóż, nie będę się o to spierać, bo ja nigdy nie zrobiłam nic niemiłego w jej kierunku” – tak odpowiedziała natomiast nasza najlepsza zawodniczka w historii.

    Poza wyżej wspomnianymi zawodniczkami na liście znajdują się także Alison Riske Amritraj, Ons Jabeur, Łesia Curenko, Caroline Wozniacki oraz Camilia Osorio.

    Mecze Igi Świątek w głównym cyklu WTA oraz na igrzyskach zakończone kreczem rywalki:

    Toronto 2019: Iga Świątek – Ajla Tomljanovic 4:1

    Adelajda 2021: Iga Świątek – Danielle Collins 6:2, 3:0

    Rzym 2021: Iga Świątek – Alison Riske Amritraj 5:4

    Ostrawa 2022: Iga Świątek – Ajla Tomljanovic 7:5, 2:2

    Stuttgart 2023: Iga Świątek – Ons Jabeur 3:0

    Roland Garros 2023: Iga Świątek – Łesia Curenko 5:1

    Indian Wells 2024: Iga Świątek – Caroline Wozniacki 6:4, 1:0

    Igrzyska Paryż 2024: Iga Świątek – Daniele Collins 6:1, 2:6, 4:1

    Pekin 2025: Iga Świątek – Camila Osorio 6:0

    Cincinnati 2026: Iga Świątek – Jelena Rybakina 4:1

    Tommy Paul – Flavio Cobolli. Skrót meczu

  • 31 minut i po wszystkim! Przykry koniec meczu Świątek

    31 minut i po wszystkim! Przykry koniec meczu Świątek

    Miał być wielki mecz, a było zaledwie pół godziny rywalizacji. Iga Świątek awansowała do półfinału turnieju WTA 1000 w Cincinnati po tym, jak Jelena Rybakina zrezygnowała z gry. W tamtym momencie było 4:1 dla Polki i 40:40 w kolejnym gemie.
    Jelena Rybakina

    Równo tydzień temu Iga Świątek pokonała Jelenę Rybakinę 6:2, 6:3 w finale turnieju WTA 1000 w Toronto. Teraz wielkie rywalki (to był już ich 14. pojedynek, 8:6 prowadzi Polka) spotkały się w ćwierćfinale imprezy WTA 1000 w Cincinnati. Wielkiego rewanżu nie było. Była kontuzja Kazaszki.

    Świątek rozegrała bardzo dobre pół godziny. Pewnie zaczęła mecz – najpierw wygrała gema przy swoim serwisie, a po chwili szybko przełamała kandydatkę na nową numer jeden rankingu WTA.
    Rybakina mogła zastąpić Sabalenkę na pierwszym miejscu w rankingu WTA

    Po tym jak w 1/8 finału sensacyjnie odpadła Aryna Sabalenka (przegrała z Czeszką Sarą Bejlek), Rybakina wiedziała, że kosztem Białorusinki stanie się nową liderką, jeśli wygra ze Świątek i następnie w półfinale z Jessiką Pegulą. Ale Kazaszka nie była w stanie pokonać Polki.

    Już w Toronto Rybakina wyglądała na tle Świątek słabo. Zwłaszcza fizycznie. Wtedy miała znacznie mniej czasu na regenerację przed finałem. Teraz teoretycznie pod tym względem wszystko wyglądało lepiej. Ale na korcie Świątek znów górowała w każdym elemencie.

    Na koniec tego krótkiego meczu Iga miała w statystykach po cztery uderzenia kończące i niewymuszone błędy, a Rybakina – cztery winnery i osiem pomyłek. Polka wygrała 22 punkty, a Kazaszka – 14. Iga trafiła 67 proc. pierwszego serwisu, a Jelena – 56.

    Przy stanie 1:4 i 40:15 Rybakina (serwowała) po jednej z przegranych wymian z grymasem bólu złapała się za lewą łydkę albo za ścięgno Achillesa. Po chwili przegrała punkt na 40:40 i poprosiła o przerwę medyczną. Już wtedy dalsze granie stało się mocno zagrożone. A choć po kilku minutach wróciła na kort, to jednak już po jednej akcji (po nieudanym pierwszym serwisie) skreczowała. Ryzykować pogłębienia kontuzji nie było sensu. Numer jeden jest ważny. Ale już za tydzień zacznie się ostatni w tym roku turniej wielkoszlemowy, czyli US Open.
    Trwa świetna seria Świątek. Teraz Pegula

    W sobotę w półfinale w Cincinnati Świątek (nr 5 w rankingu WTA) zmierzy się z Jessiką Pegulą (nr 3 WTA). Choć Polka grała z Rybakiną krótko (zegar przy korcie pokazywał, że potrwało to 31 minut, na ekranach wyświetlono nam na koniec, że panie grały przez 26 minut, a w raporcie meczowym widzimy 28 minut), to zaprezentowała się z bardzo dobrej strony i w kolejnym meczu może liczyć na następne zwycięstwo. W tym momencie Świątek ma passę już 10 wygranych spotkań z rzędu