Dwa finały, powtórki nie będzie. 3:6 z Chwalińską. Organizatorzy reagują Tomasz Brożek

Written by

in

Rosjanka Aleksandra Panowa w dwóch poprzednich sezonach grała w finale debla w Monterrey. Teraz marzyła o powtórce tego wyczynu, tym razem w duecie z Magali Kempen. Na ich drodze stanęły jednak Maja Chwalińska w parze z Sinją Kraus. Polsko-austriacki duet wygrał mecz zwieńczony super tie-breakiem 1:6, 6:3, 10:8, a na jego triumf zareagowali organizatorzy meksykańskiej imprezy.
Maja Chwalińska serwuje na korcie, zbliżenie w białym stroju z logo ElevenLabs na koszulce.

Maja Chwalińska w akcji na korcieEYEPIX / NURPHOTO / NURPHOTO VIA AFP / FOTO OLIMPIK / NURPHOTO / NURPHOTO VIA AFPAFP

Przed wyjściem na kort Maja Chwalińska i Sinja Kraus musiały spodziewać się trudnego wyzwania. I szybko przekonały się o jego skali, bo premierowe 5 gemów padło łupem rywalek, które ostatecznie wygrały pierwszego seta 6:1.

W drugim doszło jednak do zwrotu akcji. Polsko-austriacka para skutecznie przeciwstawiła się w nim Aleksandrze Panowej i Magali Kempen, wygrywając 6:3, a tym samym doprowadzając do super tie-breaka.

Jego początek należał do Rosjanki i Belgijki, które szybko objęły prowadzenie 3:0. Potem jednak każdy z duetów naprzemiennie zdobywał punkty seriami. Na koniec więcej zgromadziły ich Maja Chwalińska oraz Sinja Kraus, pieczętując tym samym swój awans do ćwierćfinału imprezy w Monterrey.

WTA Monterrey: Maja Chwalińska w ćwierćfinale debla. Organizatorzy reagują

Na triumf Mai Chwalińskiej i jej partnerki natychmiast zareagowali meksykańscy organizatorzy.

Maja Chwalińska i Sinja Kraus awansowały do kolejnej rundy imprezy Abierto GNP Seguros po pokonaniu Magali Kempen i Aleksandry Panowej 1:6, 6:3, 10:8! #ŻycieJestNiesamowite

A to wcale nie był koniec. Występ polskiej tenisistki i Sinji Kraus został bowiem podsumowany także na oficjalnej stronie internetowej turnieju.

136 dni oczekiwania Mai Chwalińskiej. Z Meksyku już nadeszło potwierdzenie

Jak podkreślili Meksykanie, bój o ćwierćfinał toczył się w kapitalnych okolicznościach. Kort numer cztery był bowiem “wypełniony po brzegi widzami, którzy przybyli, by obejrzeć ten mecz”.

Dalej czytamy, że w pierwszym secie Magali Kempen i Aleksandra Panowa “pokazały praktycznie całkowitą dominację”. Ale Maja Chwalińska i Sinja Kraus wykazały się w odpowiedzi hartem ducha, który okazał się niezbędny.

W pomeczowym komunikacie znalazła się także wzmianka o tym, że Aleksandra Panowa liczyła na swój trzeci z rzędu deblowy finał w Monterrey. Wcześniej Rosjanka dwukrotnie walczyła o tytuł – za każdym razem przegrywając. W 2024 roku u boku reprezentantki gospodarzy Giuliany Olmos, a w poprzedniej kampanii w parze z Chinką Guo Hanyu.
Uśmiechnięta tenisistka w żółtej koszulce z logotypami sponsorów trzyma rękę na czole, wyrażając radość lub ulgę po zakończeniu meczu.

Maja ChwalińskaZabulon Laurent/ABACAEast News
Tenisistka na korcie ziemnym z zaciśniętą pięścią i wyrazem triumfu na twarzy, trzymająca rakietę w lewej ręce.

Maja ChwalińskaDIMITAR DILKOFFAFP
Zawodniczka tenisowa w jasnozielonej koszulce trzymająca rakietę, skupiona podczas meczu.

Maja ChwalińskaEmma Da SilvaEast News

Hubert Hurkacz – Sebastian Baez. Skrót meczu.

Comments

Leave a Reply