Author: trevor

  • Sceny w meczu Andriejewej. Istny szaÅ‚, do tego doprowadziÅ‚a jÄ… rywalka ÅšwiÄ…tek

    Sceny w meczu Andriejewej. Istny szał, do tego doprowadziła ją rywalka Świątek

    Diane Parry zaliczyÅ‚a kolejny ogromny sukces, meldujÄ…c siÄ™ w 1/8 finaÅ‚u tegorocznej edycji WTA Cincinnati. Tam zmierzy siÄ™ z IgÄ… ÅšwiÄ…tek, która walczy wÅ‚aÅ›nie o zwyciÄ™stwo w drugim “tysiÄ™czniku” z rzÄ™du. Po przeciwlegÅ‚ej stronie turniejowej drabinki wciąż znajduje siÄ™ natomiast inna zawodniczka ze Å›cisÅ‚ej czołówki rankingu WTA – Mirra Andriejewa. Triumfatorka French Open z pewnoÅ›ciÄ… nie wspomina najlepiej rywalizacji z Parry. Podczas ich spotkania z 2024 roku nastoletnia Rosjanka wpadÅ‚a bowiem w istny szaÅ‚, robiÄ…c coÅ›, co kompletnie zaskoczyÅ‚o fanów tenisa.
    article cover

    Diane Parry i Mirra AndriejewaJulian Finney / Staff / Foto OlimpikAFP/Getty Images

    Mirra Andriejewa to bez wÄ…tpienia jedno z najwiÄ™kszych “objawieÅ„” w Å›wiecie kobiecego tenisa. W wieku zaledwie 19 lat może siÄ™ ona pochwalić miÄ™dzy innymi statusem mistrzyni wielkoszlemowego turnieju im. Rolanda Garrosa, wywalczonym w ramach tegorocznej edycji paryskiej rywalizacji.

    W lipcu 2025 roku Andriejewa wspięła się natomiast na historyczne 5. miejsce w rankingu WTA. Obecnie znajduje się natomiast na 6. pozycji, tracąc do swojej życiowej lokaty, okupowanej przez Igę Świątek, raptem 96 punktów.

    Obydwie zawodniczki wciąż biorą udział w trwającym obecnie turnieju WTA Cincinnati. Raszynianka wywalczyła już sobie awans do 1/8 finału, podczas gdy gwiazda ze wschodu powalczy o miejsce w topowej szesnastce turnieju z Janice Tjen.

    Kolejną rywalką Igi Świątek będzie natomiast Diane Parry, która w obecnym sezonie przeżyła kilka naprawdę ciekawych historii. W maju była ona jedną z sensacji tegorocznej edycji French Open. Francuska dotarła aż do 1/8 finału wielkoszlemowej imprezy. Tam odpadła po meczu z Mają Chwalińską, która później poległa w wielkim finale, będąc pokonaną właśnie przez Andriejewą.

    Dla Rosjanki taki obrót spraw był w pewien sposób bardzo korzystny. Ewentualna potyczka z Parry mogła bowiem przywołać u nastoletniej gwiazdy bardzo złe wspomnienia.

    Parry doprowadziła genialną nastolatkę do szału. Nie do wiary, co zrobiła na oczach kibiców

    W 2024 roku Diane Parry oraz Mirra Andriejewa zmierzyły się ze sobą w ramach 3. rundy wielkoszlemowego turnieju Australian Open. Murowaną faworytką tego pojedynku była nastoletnia gwiazda ze wschodu.

    Dość niespodziewanie pierwszy set tego pojedynku padł jednak łupem Parry. Francuska kompletnie zdominowała rywalkę, wygrywając otwierającą partię wynikiem 6:1. W drugiej partii Andriejewa zoptymalizowała formę i odpowiedziała rywalce dokładnie takim samym wynikiem.

    To wymusiło na zawodniczkach rozegranie dodatkowego, rozstrzygającego seta. Pierwsze dwa gemy padły łupem francuskiej tenisistki. To rozzłościło jej nastoletnią rywalkę do granic możliwości.

    Andriejewa postanowiÅ‚a rozÅ‚adować swojÄ… frustracjÄ™ w bardzo sensacyjny sposób. W przypÅ‚ywie zÅ‚oÅ›ci nastolatka… ugryzÅ‚a siÄ™ w rÄ™kÄ™. Próba “samookaleczenia” pozostawiÅ‚a na jej ramieniu dość wyraźny Å›lad.

    Ostatecznie Andriejewa pokonała Parry w super tie-breaku i awansowała do kolejnej rundy australijskiego Wielkiego Szlema. Jej zwycięstwo zostało jednak w pewnym stopniu przyćmione przez opisany wyżej incydent. W pełni uwydatniła się wówczas bardzo porywcza i wybuchowa natura Andriejewej, która w znacznym stopniu zdefiniowała jej dalszą karierę.

    Frances Tiafoe – Arthur Rinderknech. Skrót meczu

  • Maja ChwaliÅ„ska wysÅ‚aÅ‚a komunikat. Prosto z USA, tuż przed US Open

    Maja Chwalińska wysłała komunikat. Prosto z USA, tuż przed US Open

    Maja Chwalińska po Roland Garros nie prezentuje już tak wysokiej formy jak w Paryżu, ale prawda jest taka, że nie grała wielu meczów. Z turnieju WTA 1000 w Cincinnati odpadła po porażce w drugim spotkaniu. Niecałą dobę po meczu wysłała do kibiców wiadomość.
    Maja Chwalińska

    Maja ChwalińskaCHRISTOPHE ENAEast News

    Maja ChwaliÅ„ska od wielu lat uchodziÅ‚a za wielki tenisowy talent. BrakowaÅ‚o jej jednak nieco siÅ‚y fizycznej, a kontuzje bardzo przeszkadzaÅ‚y jej w rozwiniÄ™ciu potencjaÅ‚u. PrzeÅ‚om przyszedÅ‚ w paryskim Wielkim Szlemie. Polka w koÅ„cu zdoÅ‚aÅ‚a przebić pewnÄ… granicÄ™, co pozwoliÅ‚o “wystrzelić” jej karierÄ™.

    Powrót Sereny Williams po 4 latach. Radość Polki po tie-breaku w Cincinnati

    ChwaliÅ„ska w Roland Garros 2026 dotarÅ‚a aż do finaÅ‚u. W tym przegraÅ‚a, ale dziÄ™ki niepowtarzalnemu stylowi gry zyskaÅ‚a mnóstwo fanów. Oprócz tego awansowaÅ‚a o blisko 100 miejsc w rankingu WTA, dziÄ™ki czemu jest rozstawiona w kolejnych turniejach i może liczyć na wolne losy w “tysiÄ™cznikach”.

    Chwalińska z komunikatem. Na kilkanaście dni przed US Open

    Skorzystała już z tego w Toronto, gdzie przegrała w pierwszym meczu, a także kilkanaście dni później w Cincinnati. Na amerykańskiej ziemi poszło jej lepiej. W drugiej rundzie pokonała w dwóch setach Hiszpankę Cristinę Bucsę, ale w trzeciej przegrała z Dianą Sznajder, która wzięła rewanż za porażkę w Roland Garros.

    7:6 na koniec. Tak Rosjanka skarciła Chwalińską. Wszystko przygotowała

    Ta porażka sprawia, że ChwaliÅ„ska ma sporo czasu na przygotowanie do US Open. NiespeÅ‚na dobÄ™ po meczu z RosjankÄ… wysÅ‚aÅ‚a wiadomość w mediach spoÅ‚ecznoÅ›ciowych. “Wiara w proces. DziÄ™kujÄ™ Cincy” – napisaÅ‚a na Instagramie Polka, wykorzystujÄ…c do tego jÄ™zyk angielski.

    W tym momencie Chwalińska w rankingu WTA na żywo plasuje się na 21. miejscu. Jej rozstawienie w US Open jest bezpieczne. Niewiadomą pozostaje jedynie to, z którym numerem wystąpi w Nowym Jorku. Ostatni Wielki Szlem w tym sezonie zacznie się 30 sierpnia, a zakończy dwa tygodnie później.
    Maja Chwalińska rywalizowała z Cristiną Bucsą podczas turnieju WTA 1000 w Madrycie

    Maja Chwalińska rywalizowała z Cristiną Bucsą podczas turnieju WTA 1000 w MadrycieFOTO OLIMPIK / NURPHOTO / NURPHOTO VIA AFPAFP

    Alexander Zverev – Terence Atmane. Skrót meczu

  • Polka postraszyÅ‚a RybakinÄ™, ta zdradziÅ‚a kulisy triumfu. I to przed kamerÄ…

    Polka postraszyła Rybakinę, ta zdradziła kulisy triumfu. I to przed kamerą

    Magdalena Fręch w trzeciej rundzie turnieju WTA 1000 w Cincinnati postawiła się Jelenie Rybakinie, w drugim secie obroniła trzy piłki meczowe i doprowadziła do tie-breaka. Po spotkaniu przed kamerą Tennis Channel pojawiła się pogromczyni Polki, która w wymowny sposób odniosła się do tego, co zadziało się w starciu z naszą reprezentantką. Zdradziła też, co było kluczowe przy doprowadzeniu meczu do szczęśliwego dla niej końca.

    Magdalena Fręch (L) w Cincinnati przegrała z Jeleną Rybakiną (P)FOTO OLIMPIK/NURPHOTO/MERT ALPER DERVIS/ANADOLUAFP

    Magdalena FrÄ™ch nie byÅ‚a faworytkÄ… meczu trzeciej rundy “tysiÄ™cznika” w Cincinnati, przyszÅ‚o jej bowiem zmierzyć siÄ™ z aktualnÄ… wiceliderkÄ… rankingu WTA, finalistkÄ… ostatniego turnieju w Toronto, JelenÄ… RybakinÄ…. Kazaszka pierwszego, przerywanego z powodu opadów deszczu seta, wygraÅ‚a 6:4. W drugim chciaÅ‚a pójść za ciosem.

    Starcie ponownie przerwano w drugiej partii, przy stanie 4:3 dla Rybakiny. Po powrocie na kort Fręch postawiła się faworytce, w dwunastym gemie wybroniła trzy piłki meczowe. I doprowadziła do tie-breaka, w którym nie była już w stanie zaskoczyć utytułowanej rywalki, urodzona w Moskwie zawodniczka przypieczętowała zwycięstwo i awans do czwartej rundy.

    WTA Cincinnati. Jelena Rybakina opowiedziała o meczu z Magdaleną Fręch

    Po tym meczu Rybakina pojawiÅ‚a siÄ™ w studiu Tennis Channel, tam współprowadzÄ…cy zauważyÅ‚, że drugi set nie byÅ‚ Å‚atwy dla Kazaszki. “Magdalena rozegraÅ‚a kilka naprawdÄ™ dobrych punktów, graÅ‚a agresywnie. Ty popeÅ‚niÅ‚aÅ› kilka niewymuszonych błędów” – podjÄ…Å‚, po czym zapytaÅ‚ triumfatorkÄ™ tego meczu, czy w takim momencie, gdy nie wykorzystuje okazji na zamkniÄ™cie spotkania, jest jej Å‚atwo “wrócić do gry”.

    Wiceliderka rankingu w odpowiedzi ani sÅ‚owem nie wspomniaÅ‚a o FrÄ™ch. PostanowiÅ‚a za to wymownie “odpowiedzieć” na to, co Polka zrobiÅ‚a na korcie. DaÅ‚a bowiem do zrozumienia, że w takich momentach w ogóle nie myÅ›li o rywalce, skupia siÄ™ wyłącznie na sobie i to jest jej klucz do sukcesu.

    Wiedziałam, że wszystko może się zdarzyć, więc powtarzałam sobie, że niezależnie co się dzieje, muszę iść dalej. Nawet jeśli to miałyby być trzy sety, ja muszę iść dalej, ponieważ to wyglądało na łatwe piłki, ale zawsze trzeba zachować koncentrację

    Utrzymanie koncentracji byÅ‚o o tyle kluczowe, że mecz Rybakiny byÅ‚ przerywany z powodu opadów deszczu. “StaraÅ‚am siÄ™ być pozytywnie nastawiona i nawet jeÅ›li miaÅ‚abym rozegrać wiÄ™cej setów, nie miaÅ‚oby to znaczenia, zrobiÅ‚abym to” – dodaÅ‚a.

    Podczas wspomnianej rozmowy padÅ‚ też temat przerw spowodowanych opadami deszczu. Co w momencie, gdy musi zejść na kilkadziesiÄ…t minut z kortu, robi Rybakina? “StaraÅ‚am siÄ™ coÅ› zjeść, ale też nie zjeść za dużo, ponieważ nie wiadomo, ile taka przerwa potrwa. Mój sztab z kolei przebywaÅ‚ na zewnÄ…trz i sprawdzaÅ‚, jaka jest pogoda. A ja staraÅ‚am siÄ™ pozostać w ruchu, ponieważ to nieÅ‚atwe ‘zatrzymać siÄ™’ caÅ‚kowicie i wystartować ponownie” – opowiadaÅ‚a.

    Kazaszka o ćwierćfinał turnieju WTA 1000 w Cincinnati zagra z Dianą Sznajder, która wyeliminowała Maję Chwalińską.

    Alexander Blockx – Flavio Cobolli. Skrót meczu.

  • 7:6 na koniec. Tak Rosjanka skarciÅ‚a ChwaliÅ„skÄ…. Wszystko przygotowaÅ‚a

    7:6 na koniec. Tak Rosjanka skarciła Chwalińską. Wszystko przygotowała

    Diana Sznajder zdołała wziąć rewanż na Mai Chwalińskiej po półfinałowej porażce na Rolandzie Garrosie. Rosjanka skarciła naszą tenisistkę wygrywając 6:2, 7:6(3) w meczu trzeciej rundy imprezy WTA 1000 w Cincinnati. Jak doprowadziła do swojego triumfu? Michał Dembek dopatrzył się w postawie 14. rakiety świata przygotowanego wcześniej planu, będącego bezpośrednią konsekwencją wydarzeń z Paryża, który sama Diana Sznajder bezwzględnie wyegzekwowała. Zwłaszcza w pierwszym secie.
    Tenis. Diana Sznajder oraz Maja Chwalińska grały na turnieju WTA 1000 w Cincinnati

    Na zdjęciu Diana Sznajder oraz Maja ChwalińskaMERT ALPER DERVIS / ANADOLU / ANADOLU VIA AFP / MERT ALPER DERVIS / ANADOLU / ANADOLU VIA AFPAFP

    Diana Sznajder była ostatnią przeciwniczką, jaka stanęła na drodze Mai Chwalińskiej podczas jej marszu z kwalifikacji do wielkiego finału tegorocznego Rolanda Garrosa. Polka pokonała w Paryżu Rosjankę 7:6(4), 6:4, przegrywając następnie bój o trofeum z jej rodaczką Mirrą Andriejewą.

    Teraz 14. zawodniczka rankingu WTA miała okazję do rewanżu w trzeciej rundzie zmagań w Cincinnati i wykorzystała swoją szansę, już w pierwszym secie zamykając drogę do przykrej dla siebie powtórki z rozrywki, jaką byłaby ewentualna porażka do zera. Ostatecznie Diana Sznajder wygrała pierwszą partię dokończonego w nocy w poniedziałku na wtorek spotkania 6:2.

    Tak Diana Sznajder pokonała Maję Chwalińską. Głos byłego tenisisty

    WystÄ™p obu tenisistek wziÄ…Å‚ pod lupÄ™ byÅ‚y tenisista, a obecnie trener MichaÅ‚ Dembek, który na kanale “Sofa Sportowa” dopatrzyÅ‚ siÄ™ planu, jaki trener Rosjanki uÅ‚ożyÅ‚ wraz ze swojÄ… podopiecznÄ…, majÄ…c w pamiÄ™ci czerwcowy mecz z Paryża.

    – Diana Sznajder ewidentnie byÅ‚a przygotowana przez SaschÄ™ Bajina w taki sposób, żeby grać troszkÄ™ cierpliwiej po tym, co siÄ™ wydarzyÅ‚o w Paryżu. WiÄ™cej grajÄ…c przede wszystkim przez bekhend naszej tenisistki. Jako że ta nawierzchnia jest szybsza niż w Paryżu, to Diana Sznajder oczywiÅ›cie częściej byÅ‚a w stanie przedrzeć siÄ™ przez forhend i grać do bekhendu Mai ChwaliÅ„skiej – powiedziaÅ‚ MichaÅ‚ Dembek.

    Zaznaczył przy tym, że problemy Polki nie wynikały jedynie z dobrej postawy rywalki, ale też jej własnych niedociągnięć.

    – W tym pierwszym secie Mai ewidentnie brakowaÅ‚o jakoÅ›ci. BrakowaÅ‚o też siÅ‚y zagraÅ„ i przez to dosyć mocno zdominowany byÅ‚ przez DianÄ™ Sznajder ten set, bez wiÄ™kszych historii. (…) Diana Sznajder jest już mÄ…drzejsza o ten kolejny mecz z MajÄ… ChwaliÅ„skÄ…, co sprawia, że przygotowanie taktyczne byÅ‚o dużo Å‚atwiejsze do tego spotkania, majÄ…c doÅ›wiadczenia z Paryża – przyznaÅ‚.
    Uśmiechnięta tenisistka w jasnozielonej koszulce z logotypami sponsorów, z uniesioną ręką dotykającą czoła, wyrażająca radość lub ulgę po zakończonym meczu.

    Maja ChwalińskaElla Ling/ShutterstockEast News

    Drugi set miał już znacznie bardziej wyrównany przebieg. Ba, Maja Chwalińska prowadziła w nim już nawet 4:1 i kto wie, jak potoczyłyby się dalej jego losy, gdyby nie opady deszczu, przez które obie zawodniczki musiały opuścić kort.

    – NaprawdÄ™ bardzo mi siÄ™ podobaÅ‚o to, w jaki sposób ChwaliÅ„ska doprowadziÅ‚a do stanu 4:1 i 40:15, przy którym mecz niestety zostaÅ‚ przerwany ze wzglÄ™du na deszcz. Tego siÄ™ nie dowiemy, ale uważam, że gdyby mecz trwaÅ‚ dalej, to patrzÄ…c na momentum i dynamikÄ™ spotkania, Maja byÅ‚a w naprawdÄ™ dobrym miejscu, żeby doprowadzić do trzeciej partii – podzieliÅ‚ siÄ™ swojÄ… refleksjÄ… MichaÅ‚ Dembek.

    Z jego ust mimo porażki Mai Chwalińskiej padło także sporo ciepłych słów dotyczących postawy Mai Chwalińskiej, którą docenił zwłaszcza ze jej ofensywne usposobienie i próbę proaktywnej gry w starciu z wymagającą przeciwniczką, jaką niewątpliwie jest Diana Sznajder.
    Zawodniczka tenisowa w czarno-czerwonym stroju sportowym oraz opasce, z opuszczoną głową i ręką uniesioną do tyłu szyi, wyrażająca zmęczenie lub zamyślenie.

    Diana SznajderMATTHIEU MIRVILLEAFP

    Alexander Blockx – Flavio Cobolli. Skrót meczu.

  • Ludzka twarz ChwaliÅ„skiej. “To już nie byÅ‚a ta dziewczyna z Paryża”

    Ludzka twarz ChwaliÅ„skiej. “To już nie byÅ‚a ta dziewczyna z Paryża”

    Maja ChwaliÅ„ska odpadÅ‚a z Cincinnati Open po porażce w dwóch setach z DianÄ… Sznajder. Rosjance udaÅ‚ siÄ™ wielki rewanż za przegranÄ… w Roland Garros, ale trwajÄ…cy cztery godziny z przerwami mecz mógÅ‚ też zadowolić kibiców Polki. – ChwaliÅ„ska zagraÅ‚a dużo lepiej niż w Toronto, ale to nie jest ta Maja z Paryża. I tak jednak byÅ‚a blisko. To byÅ‚ mecz niewykorzystanych szans, nie mogÄ™ siÄ™ doczekać US Open – mówi nam Artur Szostaczko, kiedyÅ› trener Igi ÅšwiÄ…tek.
    Maja ChwaliÅ„ska pokazaÅ‚a w Cincinnati “ludzkÄ… twarz”. To już nie ta Maja z Paryża.

    Maja ChwaliÅ„ska pokazaÅ‚a w Cincinnati “ludzkÄ… twarz”. To już nie ta Maja z Paryża. ZUMA Press Wire/ShutterstockEast News

    Dariusz Ostafiński, Interia: Ponad cztery godziny, liczne przerwy i na koniec porażka Mai Chwalińskiej z Dianą Sznajder.

    Artur Szostaczko, były trener Igi Świątek: Pamięta pan, jak przed spotkaniem mówiłem, że to będzie inny mecz niż ten w Paryżu. Głównie ze względu na nawierzchnię. Poza tym Sznajder i jej trener odrobili lekcję z Roland Garros. Sznajder weszła w ten mecz bardzo spokojnie i tak też grała. Na początku, to Maja nie wykorzystywała swoich szans, psuła łatwe piłki. Potem Polka się trochę przebudziła, ale na pierwszą przerwę związaną z deszczem schodziła z wynikiem 2:5.

    ChwaliÅ„ska przegrywa. “Mecz niewykorzystanych szans”

    Mówi pan: Sznajder odrobiła lekcję.

    – Nie tylko. Trzeba by też dodać, że Mai jednak brakuje ogrania. Za dużo błędów popeÅ‚niaÅ‚a. Na pewno graÅ‚a lepiej niż w Toronto, ale to nie jest ta Maja, którÄ… pamiÄ™tamy z Paryża.

    W drugim secie Maja zrobiła jednak wiele, żeby tamten obraz przywołać.

    – To prawda. ByÅ‚o 4:1, miaÅ‚a piÅ‚kÄ™ na 5:1. A potem, przy 4:2, miaÅ‚a piÅ‚kÄ™ na 5:2. Nie wykorzystaÅ‚a i to byÅ‚ koniec. Przy tak wyrównanym poziomie takie rzeczy jednak siÄ™ zdarzajÄ…, a każdy detal ma znaczenie. Za ChwaliÅ„skÄ… absolutnie nie przemawiaÅ‚a jej dÅ‚uga przerwa w grze spowodowana kontuzjÄ… i to, że jeszcze nie zÅ‚apaÅ‚a tego rytmu. DoÅ›wiadczenie gry na hardzie, chodzi mi o mecze z dobrymi zawodniczkami, też nie jest u niej wielkie. Poza tym ciężko siÄ™ ten mecz oglÄ…daÅ‚o. Te przerwy rozbijaÅ‚y wszystko. I na pewno zmieniaÅ‚y losy spotkania, pomagajÄ…c raz jednej, raz drugiej.

    Chyba jednak moglibyśmy to wszystko skwitować stwierdzeniem: szkoda.

    – To dobre okreÅ›lenie. Bo mimo wszystkich uwag i zastrzeżeÅ„ muszÄ™ powiedzieć, że to taka niewykorzystana szansa Mai. Jak ChwaliÅ„ska zaczęła lepiej grać w drugim secie i psuć mniej piÅ‚ek, to wtedy Sznajder zaczęła produkować wiÄ™cej błędów. WydawaÅ‚o siÄ™, że to wszystko idzie w dobrÄ… stronÄ™. Sznajder zdoÅ‚aÅ‚a siÄ™ jednak uspokoić i wrócić do tego stylu, w jakim zaczęła mecz. Pewnie pomogÅ‚y konsultacje z trenerem, ale tu nie ma siÄ™ co oburzać. W koÅ„cu Maja też skorzystaÅ‚a na pierwszej przerwie.

    Gdzieś zniknęła kamienna twarz Mai Chwalińskiej

    Zauważył pan jeszcze coś ciekawego, oglądając ten mecz?

    – MyÅ›lÄ™, że wszyscy zobaczyliÅ›my. W Paryżu Maja byÅ‚a skałą, jak chodzi o stronÄ™ mentalnÄ…. W Cincinnati to już nie byÅ‚a ta dziewczyna z Paryża. Ona wie, gdzie jest i wie, co może, wiÄ™c byÅ‚o już trochÄ™ frustracji, zobaczyliÅ›my ludzkÄ… twarz Mai. ByÅ‚y sytuacje, gdzie rozkÅ‚adaÅ‚a rÄ™ce, gdzie zaczęła mówić coÅ› do boksu.

    O czym to świadczy?

    – Zaczyna siÄ™ presja jak u wszystkich. To jest ta chęć wygrania i udowodnienia wszystkim, że ja nie trafiÅ‚am tu przez przypadek. To jest fajne, normalne i naturalne zachowanie. W Paryżu byÅ‚a kamienna twarz, ale ona tam sobie graÅ‚a na zasadzie: bÄ™dzie, co bÄ™dzie, a wyszÅ‚o fenomenalnie. Teraz natomiast ona sama chce coÅ› udowodnić sobie i innym. To siÄ™ daÅ‚o zauważyć. Dobre jest to, że ona zdawaÅ‚a sobie sprawÄ™, gdzie pokpiÅ‚a sprawÄ™. Mowa ciaÅ‚a byÅ‚a znamienna.

    Pewnych rzeczy nie da się jednak przeskoczyć. Tu chyba można też mówić o nauce i płaceniu frycowego.

    – To jest nauka i to taka mocna. Wskoczyć do tysiÄ™cznika zaraz po kontuzji, to jest wyzwanie. ZwÅ‚aszcza dla kogoÅ›, kto nagle znalazÅ‚ siÄ™ w tym towarzystwie. Maja potrzebuje czasu, żeby siÄ™ do tego przyzwyczaić. Najlepsi sÄ… obok, na wyciÄ…gniÄ™cie rÄ™ki i praktycznie każdy dzieÅ„ jest naukÄ…. PamiÄ™tajmy, że dotÄ…d nie graÅ‚a regularnie z zawodniczkami z TOP50. Od razu jednak powiem, że Maja szybko siÄ™ w tym wszystkim odnajduje. Jest zdecydowana poprawa w stosunku do tego, co widzieliÅ›my w Toronto. ByÅ‚y w meczu ze Sznajder błędy, w tym te niewymuszone, ale to ma najpewniej zwiÄ…zek, z tym że brakuje jeszcze 10-15 treningów i 2-3 meczów.

    Chwalińska wróci mocniejsza na US Open

    Być może dostaniemy to w US Open?

    – Już nie mogÄ™ siÄ™ doczekać. Tam mogÄ… być trzy, cztery mecze i już to bÄ™dzie Å›wietnym wynikiem. Z drugiej strony może uda siÄ™ coÅ› wiÄ™cej. Na pewno idzie to w dobrym kierunku. Już inaczej byÅ›my rozmawiali jakby nie te przerwy. Nie ma jednak co narzekać, bo mimo porażki, jest dużo plusów. Maja zagraÅ‚a lepszy turniej niż w Toronto.

    Trochę jednak żal, że nie zagra z Rybakiną, a na horyzoncie była też szansa na mecz ze Świątek.

    – Nie lubiÄ™ gdybać. Jasne, że szkoda, ale prÄ™dzej czy później dojdzie do jednego i drugiego. Niech siÄ™ tylko Maja przyzwyczai tak na dobre, to bÄ™dziemy zadowoleni. Ja jestem zadowolony, bo mimo porażek tak ChwaliÅ„ska, jak i FrÄ™ch siÄ™ postawiÅ‚y, zagraÅ‚y dobre mecze. O Idze już nie wspomnÄ™, bo jest w sztosie, a jeden przegrany set z Sakkari byÅ‚ wypadkiem przy pracy.

    Pojawiają się informacje, że Maja pojedzie teraz na turniej do Monterey.

    – Pewnie liczyli siÄ™ z tym, że granie w Cincinnati może siÄ™ szybko skoÅ„czyć, a Mai brakuje meczów. Niech zagra trzy, cztery i wróci na US Open jeszcze mocniejsza. A już tak na koniec, to powiem, że strasznie żaÅ‚ujÄ™ tego Wimbledonu i tej kontuzji. Ta trawa jej leżaÅ‚a, byÅ‚a szansa na to, żeby pójść za ciosem.

    Alexander Blockx – Flavio Cobolli. Skrót meczu.

  • W Rosji zawrzaÅ‚o po porażce ChwaliÅ„skiej. Powtarza siÄ™ jedno

    W Rosji zawrzało po porażce Chwalińskiej. Powtarza się jedno

    Maja ChwaliÅ„ska w trzeciej rundzie turnieju WTA 1000 w Cincinnati trafiÅ‚a na DianÄ™ Sznajder, którÄ… pokonaÅ‚a w półfinale tegorocznego Roland Garros. Tym razem górÄ… byÅ‚a rosyjska tenisistka, o czym momentalnie zaczęły rozpisywać siÄ™ media w jej kraju. W relacjach dziennikarzy powtarza siÄ™ jedno – krótki komunikat, jaki po spotkaniu zamieÅ›ciÅ‚a sama Sznajder. A to nie wszystko.

    Maja ChwalińskaEYEPIXAFP

    Maja Chwalińska jak dotąd ma problem z tym, by nawiązać do fenomenalnego wyniku z Paryża, kiedy to dotarła aż do finału wielkoszlemowego Roland Garros. Polka po tym turnieju zagrała jeszcze na Wimbledonie, ale miała dużego pecha, bo odniosła kontuzję w meczu pierwszej rundy i przegrała spotkanie. W Toronto ograła ją z kolei Talia Gibson. Szansa na przełamanie tej niekorzystnej serii nadeszła w Cincinnati.

    Chwalińska w końcu dopięła swego i pierwszy raz od turnieju w Paryżu wygrała mecz, w stanie Ohio z racji rozstawienia zmagania zaczęła od drugiej rundy, a w tej pokonała Cristinę Bucsę, oddając jej zaledwie cztery gemy. W kolejnym meczu trafiła na Dianę Sznajder, którą wyeliminowała w półfinale Roland Garros. Rosjanka powetowała sobie tę porażkę, w meczu przerywanym przez opady deszczu triumfowała 6:2, 7:6(3).

    “ByÅ‚am na siebie bardzo zÅ‚a, ponieważ miaÅ‚am kilka okazji, piÅ‚ek na przeÅ‚amanie, ale ich nie wykorzystaÅ‚am, a potem straciÅ‚am wÅ‚asne podanie. Zdecydowanie byÅ‚am tym sfrustrowana i zaczęłam przygotowywać siÄ™ na trzeciego seta, starajÄ…c siÄ™ po prostu zachować energiÄ™” – zdradziÅ‚a Sznajder podczas pomeczowego wywiadu na korcie.

    WTA 1000 w Cincinnati. Rosyjskie media o meczu ChwaliÅ„ska – Sznajder

    O meczu ChwaliÅ„skiej ze Sznajder rozpisujÄ… siÄ™ rosyjskie media. Serwis Championat już w tytule nawiÄ…zaÅ‚ do ostatniego spotkania tych zawodniczek. “Sznajder zemÅ›ciÅ‚a siÄ™ na ChwaliÅ„skiej za RG” – czytamy. A w treÅ›ci na czynniki pierwsze rozÅ‚ożono przebieg spotkania w Cincinnati.

    Już od pierwszych minut Diana narzuciła agresywne tempo gry, z którym Maja nie potrafiła sobie poradzić. Ostatecznie Sznajder objęła prowadzenie przy trzecim break-poincie, 1:0, a następnie podwyższyła je na 2:0. W piątym gemie Rosjanka miała trzy szanse na przełamanie serwisu Chwalińskiej, ale Chwalińska utrzymała go, Sznajder prowadziła 3:2. Chwilę później Diana zdołała jednak przełamać serwis, prowadząc 5:2, i właśnie w tym momencie mecz przerwał deszcz!

    Dziennikarze wspomnianego serwisu opisali także to, co dziaÅ‚o siÄ™ po pierwszej przerwie spowodowanej opadami deszczu i odnotowali historyczny wynik swojej rodaczki. “Diana po raz pierwszy w karierze dotarÅ‚a do 1/8 finaÅ‚u w Cincinnati” – napisali.

    Pogromczyni ChwaliÅ„skiej po meczu na Instagramie daÅ‚a do zrozumienia, że starcie z PolkÄ… nie należaÅ‚o do najÅ‚atwiejszych. “Cóż to byÅ‚a dzisiaj za bitwa. ZostawiÅ‚am tam mojÄ… duszÄ™. I przyprawiÅ‚am swój zespół o kilka ataków serca. Istne szaleÅ„stwo” – napisaÅ‚a, a jej wpis powtarza siÄ™ w relacjach kilku rosyjskich serwisów.

    Słowa Sznajder cytują m.in. portale sportbox.ru, sport.ru i sport24.ru. Przypominają też, że Rosjanka w czwartej rundzie zagra z Jeleną Rybakiną.

    Thiago Agustin Tirante – Martin Landaluce. Skrót meczu.

  • Radość Sabalenki w Cincinnati. WystarczyÅ‚o… 5 sekund. “Tak siÄ™ wygrywa”

    Radość Sabalenki w Cincinnati. WystarczyÅ‚o… 5 sekund. “Tak siÄ™ wygrywa”

    Aryna Sabalenka miaÅ‚a w Cincinnati powody do zadowolenia i radoÅ›ci – zarówno podczas spotkania z TaliÄ… Gibson, jak i bezpoÅ›rednio po nim. Liderka rankingu WTA pokonaÅ‚a bowiem australijskÄ… tenisistkÄ™ w dwóch setach (6:2, 7:6), a później wykonaÅ‚a zadanie, jakie postawili przed niÄ… przedstawiciele kanaÅ‚u “Tennis Channel”. Co wiÄ™cej, potrzebowaÅ‚a na to zaledwie 5 sekund, po których sama wybuchÅ‚a Å›miechem.
    Aryna Sabalenka przygotowuje się do odbicia piłki tenisowej podczas meczu, ujęcie w sportowym stroju.

    Aryna Sabalenka – liderka rankingu WTAPhoto by EYEPIX / NURPHOTO / NURPHOTO VIA AFPAFP

    PółfinaÅ‚ w Berlinie, a potem 1/8 finaÅ‚u na Wimbledonie oraz w Toronto – tak wyglÄ…daÅ‚y ostatnie wystÄ™py w wykonaniu Aryny Sabalenki, która na kolejny tytuÅ‚ czeka od marca tego roku, gdy triumfowaÅ‚a w Miami po finale z Coco Gauff. OkazjÄ… do tego, by przeÅ‚amać złą passÄ™, jest dla niej trwajÄ…ca wÅ‚aÅ›nie impreza WTA 1000 w Cincinnati.

    Rywalizację w stanie Ohio liderka światowego rankingu rozpoczęła od drugiej rundy, w której zmierzyła się z Talią Gibson, która dopiero co odprawiła z kwitkiem w Toronto Maję Chwalińską. Australijska tenisistka postawiła się także Białorusince, lecz ostatecznie i tak przegrała w dwóch setach 2:6, 6:7(2).

    – Jestem po prostu strasznie zmÄ™czona. ByÅ‚o strasznie gorÄ…co. Mam nadziejÄ™, że siÄ™ nawadniacie. To naprawdÄ™ szalona pogoda – narzekaÅ‚a po wygranym spotkaniu 28-latka.

    WTA Cincinnati. Aryna Sabalenka wykonała zadanie. I to błyskawicznie

    Po zejÅ›ciu z kortu Aryna Sabalenka pojawiÅ‚a siÄ™ jeszcze w studiu “Tennis Channel”. Jego prowadzÄ…cy regularnie przygotowujÄ… w Cincinnati wyzwania dla swoich goÅ›ci, którzy muszÄ… wpleść do rozmowy wylosowane przez siebie humorystyczne frazy.

    Nie inaczej byÅ‚o w przypadku pierwszej rakiety Å›wiata, która miaÅ‚a na wizji wydać z siebie krótki dźwiÄ™k: “boink boink”. I ze swoim zadaniem uporaÅ‚a siÄ™ bÅ‚yskawicznie.

    – Dobrze ciÄ™ widzieć. Jak zwykle wyglÄ…dasz Å›wietnie. Jak siÄ™ czujesz? – zostaÅ‚a zapytana na wstÄ™pie Aryna Sabalenka.

    – CzujÄ™ siÄ™ Å›wietnie, boink boink – odparÅ‚a, po czym wybuchÅ‚a peÅ‚nym radoÅ›ci Å›miechem. A caÅ‚ość trwaÅ‚a zaledwie 5 sekund.

    – Tak siÄ™ wygrywa – usÅ‚yszaÅ‚a w odpowiedzi liderka Å›wiatowego rankingu, która swoim wystÄ…pieniem ewidentnie sprawiÅ‚a radość nie tylko samej sobie, ale i prowadzÄ…cym rozmowÄ™ gospodarzom.
    Kobieta ubrana w czarną sportową koszulkę na ramiączkach, z rozpuszczonymi włosami, patrzy w górę z wyrazem rozbawienia lub zaskoczenia na twarzy, tło rozmyte, skupienie na postaci.

    Aryna SabalenkaChristopher PikeAFP
    Kobieta ubrana w sportowy strój na ciemnym tle, z wyrazem zmęczenia lub frustracji na twarzy, ma upięte włosy i nosi kilka złotych łańcuszków na szyi.

    Aryna SabalenkaFAYEZ NURELDINEAFP

    Alexander Blockx – Flavio Cobolli. Skrót meczu.

  • Rosjanka przyznaje siÄ™ po meczu z ChwaliÅ„skÄ…. Tak zemÅ›ciÅ‚a siÄ™ na Polce

    Rosjanka przyznaje się po meczu z Chwalińską. Tak zemściła się na Polce

    Diana Sznajder wygraÅ‚a z MajÄ… ChwaliÅ„skÄ… 6:2, 7:6(3) i wyeliminowaÅ‚a PolkÄ™ z dalszej gry w turnieju w Cincinnati. Tym samym niejako zemÅ›ciÅ‚a siÄ™ na 24-latce za porażkÄ™ w wielkoszlemowym Roland Garros. Po wszystkim Rosjanka opublikowaÅ‚a wpis w mediach spoÅ‚ecznoÅ›ciowych i przyznaÅ‚a siÄ™, jak trudny to byÅ‚ mecz i co “zaserwowaÅ‚a” swojemu sztabowi szkoleniowemu.
    Diana Sznajder, Maja ChwaliÅ„ska – turniej w Cincinnati

    Diana Sznajder, Maja ChwaliÅ„ska – turniej w CincinnatiRobert PrangeGetty Images

    Maja Chwalińska przebrnęła przed 1/32 finału turnieju w Cincinnati, pokonując Cristinę Bucsę 6:2, 6:2, ale na tym koniec. W meczu kolejnej rundy los przydzielił jej Dianę Sznajder, która okazała się dla Polki za mocna. Rosjanka wygrała 6:2, 7:6(3) i wzięła udany rewanż za przegraną na wielkoszlemowym Roland Garros (6:7, 4:6).

    Po wszystkim Sznajder zabrała głos w mediach społecznościowych. Wyznała, jak się czuła, tocząc bój z Chwalińską.

    Wpis Diany Sznajder po zwycięstwie nad Mają Chwalińską

    “Cóż to byÅ‚a dzisiaj za bitwa. ZostawiÅ‚am tam mojÄ… duszÄ™. I przyprawiÅ‚am swój zespół o kilka ataków serca. Istne szaleÅ„stwo” – dzieli siÄ™ wrażeniami Sznajder, opisujÄ…c nieÅ‚atwy mecz z MajÄ… ChwaliÅ„skÄ… w WTA 1000 Cincinnati.

    Rosjanka dołączyła do wpisu kilka materiałów ze spotkania. Na końcu jest nagranie, na którym uwieczniono reakcję jej trenera, Saschy Bajina, na długą wymianę podopiecznej z Chwalińską, która to zakończyła się po myśli Diany i zapewniła jej wygraną.

    O tym, jak ważne, ale i wymagające, było to zwycięstwo świadczy też zachowanie samej tenisistki tuż po piłce meczowej. Z ulgą krzyknęła na całe gardło.

    Sznajder zmierzy siÄ™ z RybakinÄ… w Cincinnati. Wiadomo, kiedy mecz

    Teraz na Dianę Sznajder czeka starcie w 1/8 finału turnieju w Cincinnati. A łatwo nie będzie, bo zmierzy się z Jeleną Rybakiną, czyli wiceliderką rankingu WTA i liderką WTA Race. Mecz zaplanowano na środę 19 sierpnia.

    Do tej pory panie mierzyły się ze sobą raz, w tym roku w Stuttgarcie. Górą była Kazaszka, która wygrała wówczas 6:3, 6:4. Zresztą później ostatecznie sięgnęła po triumf w całym turnieju, pokonując Karolinę Muchovą 7:5, 6:1.

    Terminarz Mai Chwalińskiej. Przed nią jeszcze dwa turnieje

    Porażka w Cincinnati nie oznacza absolutnie końca sezonu dla Chwalińskiej. Ma ona jeszcze w planach występy w dwóch turniejach: w US Open (ostatni w tym roku Wielki Szlem odbędzie się w terminie od 30 sierpnia do 13 września) oraz w zawodach w Guadalajarze (13-19 września).

    Maja Chwalińska: Trzeba to zaakceptować.

  • Nie minęła godzina od triumfu ÅšwiÄ…tek. Polka poznaÅ‚a rywalkÄ™, to rewelacja French Open

    Nie minęła godzina od triumfu Świątek. Polka poznała rywalkę, to rewelacja French Open

    17 sierpnia Iga Świątek awansowała do 1/8 finału WTA Cincinnati. Równolegle toczył się pojedynek, który miał wyłonić kolejną turniejową rywalkę Raszynianki. Po około 40 minutach Polka poznała swoją następną przeciwniczkę. Będzie to tenisistka, która zrobiła niemałe zamieszanie podczas tegorocznej edycji turnieju French Open.
    Iga Świątek powalczy o ćwierćfinał WTA Cincinnati

    Iga ÅšwiÄ…tekRobert PrangeGetty Images

    17 sierpnia kibice tenisa z kraju nad Wisłą mieli bardzo solidny powód do radoÅ›ci. Nasza najlepsza zawodniczka – Iga ÅšwiÄ…tek – pokonaÅ‚a bowiem MariÄ™ Sakkari. To sprawiÅ‚o, że po nieÅ‚atwym boju Raszynianka awansowaÅ‚a do 1/8 finaÅ‚u turnieju WTA Cincinnati. Wciąż pozostaje ona w grze o zwyciÄ™stwo w drugim “tysiÄ™czniku” z rzÄ™du.

    Równolegle do pojedynku Świątek, na amerykańskich kortach toczyło się także inne spotkanie. To właśnie ono miało wyłonić kolejną przeciwniczkę Raszynianki. O awans do 1/8 finału starły się ze sobą Diane Parry oraz Lois Boisson.

    To ona powalczy ze Świątek o ćwierćfinał WTA Cincinnati. Wcześniej zrobiła furorę w Paryżu

    “Bratobójczy” pojedynek francuskich tenisistek ostatecznie zwyciężyÅ‚a Parry. Triumf ten w żadnym wypadku nie przyszedÅ‚ jej jednak z Å‚atwoÅ›ciÄ…. Pierwszy set zakoÅ„czyÅ‚ siÄ™ bowiem wynikiem 6:4 dla jej rywalki. W drugiej partii Parry zdoÅ‚aÅ‚a odzyskać kontrolÄ™ nad przebiegiem meczu, pokonujÄ…c swojÄ… rodaczkÄ™ wynikiem 6:4. Trzeci set to natomiast dość wyraźna dominacja 66. zawodniczki rankingu WTA. Parry zwyciężyÅ‚a go rezultatem 6:3, zamykajÄ…c tym samym caÅ‚e spotkanie.

    O Parry zrobiło się bardzo głośno przy okazji tegorocznej edycji wielkoszlemowego turnieju French Open. W momencie startu paryskiej rywalizacji zawodniczka ta znajdowała się poza topową setką rankingu WTA. Nie przeszkodziło jej to jednak brnąć przez kolejne szczeble głównej drabinki turnieju. Po drodze pokonała ona takie zawodniczki jak: Anna Kalinska, Ann Li oraz Amanda Anisimowa.

    Jej brawurowy marsz zatrzymała dopiero Maja Chwalińska, która wyeliminowała reprezentantkę gospodarzy na etapie 1/8 finału. Teraz Diane Parry powalczy z Igą Świątek o awans do ćwierćfinału turnieju WTA Cincinnati.

    Zizou Bergs – Daniel Merida. Skrót meczu.

  • Triumf ÅšwiÄ…tek, chwilÄ™ potem taki komunikat organizatorów. Historyczne dzieÅ„ dla Polki

    Triumf Świątek, chwilę potem taki komunikat organizatorów. Historyczne dzień dla Polki

    Mimo początkowych problemów, Iga Świątek uporała się z Marią Sakkari. Tym samym awansowała do 1/8 finału WTA Cincinnati. Organizatorzy turnieju nie mogli przejść obojętnie wobec wyczynu Polki, która dąży do zgarnięcia drugiego tytułu rangi WTA 1000 z rzędu. Po zakończeniu spotkania natychmiast wydali stosowny komunikat, obwieszczając historyczne osiągnięcie Raszynianki.
    Iga ÅšwiÄ…tek

    Iga ÅšwiÄ…tekRobert PrangeGetty Images

    Kilka dni temu Iga ÅšwiÄ…tek zwyciężyÅ‚a turniej WTA Toronto. W finaÅ‚owym pojedynku pokonaÅ‚a ona zawodniczkÄ™, która w ostatnim czasie ostrzy sobie zÄ™by na fotel liderki rankingu WTA – JelenÄ™ RybakinÄ™.

    Najlepsza polska tenisistka nie miaÅ‚a jednak zbyt wiele czasu na odpoczynek. Niemal natychmiast musiaÅ‚a siÄ™ ona udać do USA, aby rozpocząć zmagania w ramach kolejnego “tysiÄ™cznika” – WTA Cincinnati.

    W 1/16 finaÅ‚u Raszynianka pokonaÅ‚a EmilianÄ™ Arango. To daÅ‚o jej awans do 1/8 finaÅ‚u, gdzie trafiÅ‚a na dużo bardziej wymagajÄ…cÄ… rywalkÄ™ – MariÄ™ Sakkari. Pierwszy set pojedynku z GreczynkÄ… nie zwiastowaÅ‚ nic dobrego. ÅšwiÄ…tek przegraÅ‚a go bowiem wynikiem 4:6. W kolejnych partiach tenisistka z kraju nad Wisłą zÅ‚apaÅ‚a jednak odpowiedni rytm, kompletnie demolujÄ…c swojÄ… rywalkÄ™.

    Historyczne zwycięstwo Świątek. To już setny raz w karierze

    Opisany wyżej wyczyn Świątek został niemal natychmiast podsumowany przez organizatorów amerykańskiego turnieju. Ci już wcześniej wiedzieli bowiem, że wraz z wygraną Polki dojdzie do historycznego wydarzenia.

    Dotychczas Iga Świątek wygrała bowiem 99 ze 126 rozegranych spotkań na kortach twardych w turniejach rangi WTA 1000. Pokonanie Marii Sakkari było więc jej okrągłym setnym triumfem na tej konkretnej nawierzchni. To sprawia, że Iga Świątek może pochwalić się skutecznością na poziomie około 78 procent (na kortach twardych w turniejach rangi WTA 1000).

    Świątek stała się również 2. zawodniczką (ex aequo z Victorią Azarenką), pod względem najmniejszej ilości meczów, potrzebnych do zapisania na swoim koncie setnego zwycięstwo na kortach twardych (w turniejach rangi WTA 1000). Od zmiany formatu rozgrywek z 2009 roku, szybciej ta sztuka udała się tylko Serenie Williams. Legendarna Amerykanka potrzebowała jedynie 118 spotkań, aby zaliczyć 100 zwycięstw na kortach twardych.

    ÅšwiÄ…tek jest pierwszÄ… zawodniczkÄ…, która awansowaÅ‚a do 1/8 finaÅ‚u turnieju WTA Cincinnati. Kolejny mecz rozegra ona ze zwyciężczyniÄ… starcia Diane Parry – Lois Boisson.

    OceniÅ‚a wystÄ™p Igi ÅšwiÄ…tek. “CaÅ‚a Polska oczekuje od niej wyników”.