Trwał mecz Polki, wtedy doszło do pogromu. 59 minut i koniec marzeń o awansie

Written by

in

Magdalena Fręch w nocy z poniedziałek na wtorek czasu polskiego zagrała mecz pierwszej rundy w Guadalajarze, polska tenisistka zmierzyła się z Nao Hibino. Równolegle, na innym korcie, wystąpiła jedna z potencjalnych rywalek naszej zawodniczki w ćwierćfinale zmagań. W tym spotkaniu doszło do pogromu, kwalifikantka została ograna 1:6, 1:6 i po 59 minutach mogła pożegnać się z marzeniami o awansie.
Zeynep Sonmez w fioletowym stroju zaciska pięść i krzyczy po wygraniu punktu podczas meczu tenisowego.

Zeynep SonmezCHARLY TRIBALLEAU AFP

Ledwo emocje związane z wielkoszlemowym US Open zdążyły opaść, w Guadalajarze rozpoczął się mniej prestiżowy turniej WTA 500. Doskonale na meksykańskich kortach czuje się Magdalena Fręch, która przed dwoma laty wywalczyła tam tytuł. Teraz Polka ponownie znalazła się na liście zgłoszonych, w nocy z poniedziałku na wtorek czasu polskiego zagrała mecz pierwszej rundy. Rozstawiona z “7” zawodniczka pewnie ograła kwalifikantkę Nao Hibino, oddała Japonce tylko pięć gemów.

W tej samej części drabinki co Fręch i Hibino znalazły się też dwie inne kwalifikantki, Caroline Dolehide pokonała Renatę Zarazuę i to ona będzie rywalką Polki w 1/8 finału. Potencjalną przeciwniczkę naszej reprezentantki w ćwierćfinale wyłoniło z kolei starcie Zeynep Sonmez z kwalfiikantką Iryny Szymanowicz. Ten mecz rozegrano niemal równolegle do spotkania Fręch, Polka wybiegła na kort w czasie, gdy Turczynka i Białorusinka kończyły pierwszego seta.

WTA 500 Guadalajara. Deklasacja w meczu Sonmez – Szymanowicz

Mecz 58. rakiety świata z dużo niżej notowaną Szymanowicz (197. w zestawieniu) rozpoczął się od serwisu Białorusinki, która dobrze zainaugurowała gem otwarcia, wygrała dwie pierwsze akcje, ale po chwili i tak została przełamana. Sonmez dwa kolejne gemy wygrała do zera, szybko zaczęła budować przewagę.

Białorusinka “obudziła się” przy stanie 1:4, wtedy obroniła podanie. A następnie wypracowała break pointa, zaczęła wywierać presję na rywalce. Nie wykorzystała jednak okazji, kilka minut później Sonmez mogła cieszyć się ze zwycięstwa 6:1.

W drugiej partii początkowo obie zawodniczki skrupulatnie pilnowały podania, aż do stanu 2:1 dla Sonmez, która przełamała wówczas rywalkę. Mało brakowało, a po chwili doszłoby do przełamania powrotnego, jednak Szymanowicz nie wykorzystała czterech break pointów. To był kluczowy moment, bo Turczynka w dwóch kolejnych gemach nie oddała nawet punktu i po 59 minutach przypieczętowała efektowne zwycięstwo 6:1, 6:1. Teraz 58. tenisistka światowego rankingu zmierzy się z broniącą tytułu Ivą Jovic, triumfatorka tego spotkania będzie potencjalną rywalką Magdaleny Fręch w ćwierćfinale.

Lorenzo Sonego – Frances Tiafoe. Skrót meczu.

Comments

Leave a Reply