Author: trevor

  • Dwa finały, powtórki nie będzie. 3:6 z Chwalińską. Organizatorzy reagują Tomasz Brożek

    Dwa finały, powtórki nie będzie. 3:6 z Chwalińską. Organizatorzy reagują Tomasz Brożek

    Rosjanka Aleksandra Panowa w dwóch poprzednich sezonach grała w finale debla w Monterrey. Teraz marzyła o powtórce tego wyczynu, tym razem w duecie z Magali Kempen. Na ich drodze stanęły jednak Maja Chwalińska w parze z Sinją Kraus. Polsko-austriacki duet wygrał mecz zwieńczony super tie-breakiem 1:6, 6:3, 10:8, a na jego triumf zareagowali organizatorzy meksykańskiej imprezy.
    Maja Chwalińska serwuje na korcie, zbliżenie w białym stroju z logo ElevenLabs na koszulce.

    Maja Chwalińska w akcji na korcieEYEPIX / NURPHOTO / NURPHOTO VIA AFP / FOTO OLIMPIK / NURPHOTO / NURPHOTO VIA AFPAFP

    Przed wyjściem na kort Maja Chwalińska i Sinja Kraus musiały spodziewać się trudnego wyzwania. I szybko przekonały się o jego skali, bo premierowe 5 gemów padło łupem rywalek, które ostatecznie wygrały pierwszego seta 6:1.

    W drugim doszło jednak do zwrotu akcji. Polsko-austriacka para skutecznie przeciwstawiła się w nim Aleksandrze Panowej i Magali Kempen, wygrywając 6:3, a tym samym doprowadzając do super tie-breaka.

    Jego początek należał do Rosjanki i Belgijki, które szybko objęły prowadzenie 3:0. Potem jednak każdy z duetów naprzemiennie zdobywał punkty seriami. Na koniec więcej zgromadziły ich Maja Chwalińska oraz Sinja Kraus, pieczętując tym samym swój awans do ćwierćfinału imprezy w Monterrey.

    WTA Monterrey: Maja Chwalińska w ćwierćfinale debla. Organizatorzy reagują

    Na triumf Mai Chwalińskiej i jej partnerki natychmiast zareagowali meksykańscy organizatorzy.

    Maja Chwalińska i Sinja Kraus awansowały do kolejnej rundy imprezy Abierto GNP Seguros po pokonaniu Magali Kempen i Aleksandry Panowej 1:6, 6:3, 10:8! #ŻycieJestNiesamowite

    A to wcale nie był koniec. Występ polskiej tenisistki i Sinji Kraus został bowiem podsumowany także na oficjalnej stronie internetowej turnieju.

    136 dni oczekiwania Mai Chwalińskiej. Z Meksyku już nadeszło potwierdzenie

    Jak podkreślili Meksykanie, bój o ćwierćfinał toczył się w kapitalnych okolicznościach. Kort numer cztery był bowiem “wypełniony po brzegi widzami, którzy przybyli, by obejrzeć ten mecz”.

    Dalej czytamy, że w pierwszym secie Magali Kempen i Aleksandra Panowa “pokazały praktycznie całkowitą dominację”. Ale Maja Chwalińska i Sinja Kraus wykazały się w odpowiedzi hartem ducha, który okazał się niezbędny.

    W pomeczowym komunikacie znalazła się także wzmianka o tym, że Aleksandra Panowa liczyła na swój trzeci z rzędu deblowy finał w Monterrey. Wcześniej Rosjanka dwukrotnie walczyła o tytuł – za każdym razem przegrywając. W 2024 roku u boku reprezentantki gospodarzy Giuliany Olmos, a w poprzedniej kampanii w parze z Chinką Guo Hanyu.
    Uśmiechnięta tenisistka w żółtej koszulce z logotypami sponsorów trzyma rękę na czole, wyrażając radość lub ulgę po zakończeniu meczu.

    Maja ChwalińskaZabulon Laurent/ABACAEast News
    Tenisistka na korcie ziemnym z zaciśniętą pięścią i wyrazem triumfu na twarzy, trzymająca rakietę w lewej ręce.

    Maja ChwalińskaDIMITAR DILKOFFAFP
    Zawodniczka tenisowa w jasnozielonej koszulce trzymająca rakietę, skupiona podczas meczu.

    Maja ChwalińskaEmma Da SilvaEast News

    Hubert Hurkacz – Sebastian Baez. Skrót meczu.

  • Było tuż przed północą, gdy Świątek ogłosiła w mediach. Idzie nowe

    Było tuż przed północą, gdy Świątek ogłosiła w mediach. Idzie nowe

    Tuż przed północą czasu polskiego Iga Świątek opublikowała w mediach społecznościowych nowy wpis. Dała znać, że jest już w Nowym Jorku, gdzie przygotowuje się do US Open, na dobre startującego 30 sierpnia. Idzie coś nowego, a tenisistka oświadcza, że czuje się na to gotowa. Przy okazji zaprezentowała najnowszy strój. Fani są zachwyceni.
    Iga Świątek i Francisco Roig w Nowym Jorku

    Iga Świątek i Francisco Roig w Nowym JorkuRobert PrangeGetty Images

    Iga Świątek już zameldowała się w Nowym Jorku, gdzie lada chwila rozpocznie się tegoroczny wielkoszlemowy US Open. Według części ekspertów Polka może zajść w nim daleko. Zwłaszcza, że zdaje się być w dobrej formie.

    Sierpień jest dla niej naprawdę udany. Na początku miesiąca wygrała turniej w Toronto, pokonując Jelenę Rybakinę 6:2, 6:3. Później dotarła do półfinału rywalizacji w Cincinnati. Tam co prawda uległa Jessice Peguli po trzysetowym boju, lecz i tak pokazała się z dobrej strony.

    Dlatego i Świątek i jej kibice mają prawo, by z optymizmem spoglądać w najbliższą przyszłość. A nowy wpis Igi oraz dołączone do niego zdjęcia tylko to potwierdzają.

    Najnowszy wpis Igi Świątek. Wystarczyły dwa zdania

    Tuż przed północą Iga Świątek opublikowała wpis prosto z USA. “Cześć, Nowy Jorku. Jestem gotowa na nowy rozdział: US Open” – oświadczyła.

    Na udostępnionych zdjęciach uwieczniono kilka scen prosto z Ameryki. Widzimy na nich Igę i jej szeroki uśmiech, spotkanie z Novakiem Djokoviciem, nowy brelok doczepiony do plecaka tenisistki, kilka ujęć z kortu, rozmowę z trenerem Franciskiem Roigem oraz chwile z fanami.

    Uwadze internautów nie umknął przede wszystkim nowy strój Świątek, stworzony specjalnie na US Open 2026. “Super strój”, “Świetnie wyglądasz”, “Miły outfit” – komentują.

    Świątek jedną z faworytek przed US Open. Jeszcze jedno nazwisko w grze

    We wtorek Iga Świątek odbyła swój pierwszy trening na korcie w Nowym Jorku. Po sieci już krążą nagrania dokumentujące i jej nowy strój i posyłane przez nią “forhendowe smecze”.

    Zdaniem Johna McEnroe’a podczas US Open Polka “będzie trudna do pokonania”. Opowiedział, skąd taki wniosek.

    “Nie wiem, jaka jest teraz szybkość kortów na US Open, a to też dla niej ma znaczenie, czy jest szybki, czy wolny. Ale wydaje mi się, że Iga odzyskuje pewność siebie, która czyni ją niezwykle groźną. Myślę, że ten turniej będzie otwarty, osiem-dziesięć zawodniczek może to wygrać” – mówi w rozmowie z Super Expressem.

    Ciężko przewidzieć, co się faktycznie wydarzy. Ale Iga na pewno wróciła na pozycję, w której może powiedzieć: hej, mogę to wygrać!

    Jego dwiema głównymi faworytkami do zwycięstwa w amerykańskim Wielkim Szlemie są Coco Gauff oraz właśnie Iga Świątek. Dlaczego? Ponieważ na ten moment “wydają się grać na najwyższym poziomie”.

    Niczego jednak nie przesądza, wszak może wydarzyć się “coś szalonego”. “Jessica też przecież gra świetnie. Anisimova stara się odnaleźć swój najlepszy tenis. Są też inne zawodniczki, które mogą być groźne. Jak choćby Noskova. (…) Tak samo Muchova. To jedna z moich ulubionych zawodniczek do oglądania” – tłumaczy.

    US Open 2026 rozpocznie się 30 sierpnia i potrwa do 13 września. Losowanie drabinki zaplanowano na czwartek 27 sierpnia. Publikacji list z podziałem gier można spodziewać się ok. 18.00 polskiego czasu.

    Iga Świątek – Taylor Townsend. Skrót meczu.

  • Rewolucja dla fanów tenisa. Oto co planują ws. meczów Świątek

    Rewolucja dla fanów tenisa. Oto co planują ws. meczów Świątek

    Iga Świątek oraz inne czołowe polskie tenisistki rywalizujące w rozgrywkach WTA tylko do końca tego sezonu będą gościć na antenach Canal+ Sport. Od przyszłego roku kobiecy tour będzie pokazywać Eleven Sports, który w związku z tym planuje rozszerzenie oferty. O sprawie pisze portal WirtualneMedia, cytując Janusza Pliszkę ze spółki Telewizja Polsat.
    Iga Świątek
    John E. Sokolowski-Imagn Images REUTERS

    4 – tyle polskich tenisistek jest obecnie w czołowej setce rankingu WTA. Znaczną większość spotkań Igi Świątek (8. WTA), Mai Chwalińskiej (21. WTA), Magdaleny Fręch (37. WTA) i Magdy Linette (78. WTA) można oglądać na antenach Canal+ Sport. Przynajmniej do końca roku.

    Zobacz wideo Klaudia Kazimierska pobiegła po rekord Polski
    Iga Świątek i spółka będą w innej polskiej telewizji. Taki mają plan

    Od początku 2027 r. transmisje z touru WTA będzie można oglądać w Eleven Sports, które zakupiło prawa do końca sezonu 2031. W związku z tym stacja, będąca częścią spółki Telewizja Polsat, planuje rozszerzyć swój zakres działania.

    – Eleven Sports Network przygotowuje się do uruchomienia nowego kanału, który będzie zawierał przede wszystkim turnieje tenisa kobiecego WTA Tour, co też jest powodem do podwójnego trzymania kciuków z naszej strony za polskie tenisistki – powiedział Janusz Pliszka, członek Telewizji Polsat, na telekonferencji dotyczącej wyników finansowych grupy Cyfrowy Polsat w drugim kwartale 2026 r.

    Zobacz także: Miliarderzy odkręcają kurek z kasą. “Świat stanął na głowie albo wiedzą coś więcej”

    Słowa Pliszki zacytował serwis WirtualneMedia, który zwrócił uwagę, że “Eleven Sports Network już ponad miesiąc temu skierował do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wniosek o koncesję satelitarną dla nowej stacji. Ma ona działać pod nazwą Eleven Extra”. Na razie nie wiadomo, kiedy nowy kanał zacznie nadawanie, u których dostawców będzie dostępny oraz ile będzie kosztował.
    WTA Tour przenosi się do Eleven Sports. Spółka Telewizja Polsat ma już prawa do kobiecego tenisa

    Jeśli chodzi o cykl WTA, to już teraz spółka Telewizja Polsat pokazuje rywalizację tenisistek podczas Wimbledonu (na sportowych kanałach Polsatu). Pozostałe trzy turnieje Wielkiego Szlema można oglądać na kanałach TVN Warner Bros. Discovery (Eurosport, pojedyncze mecze w TVN).

    Jeśli chodzi mecze Igi Świątek, Mai Chwalińskiej, Magdaleny Fręch czy Magdy Linette w Canal+Sport, to do końca sezonu będzie jeszcze można obejrzeć m.in. “tysięczniki” w Pekinie (30 września – 11 października) i Wuhan (12-18 października) oraz WTA Finals w Indian Wells (8-15 listopada).

  • 51 minut Andriejewej i wszystko jasne. Koniec marzeń o obronie tytułu w US Open

    51 minut Andriejewej i wszystko jasne. Koniec marzeń o obronie tytułu w US Open

    Zakończył się kolejny dzień rywalizacji na kortach US Open. Podczas wtorkowych zmagań zobaczyliśmy w akcji m.in. mistrzynię Roland Garros 2026 – Mirrę Andriejewą. 19-latka stworzyła duet z Andriejem Rublowem. Rosjanie wyeliminowali broniący tytułu team Sara Errani/Andrea Vavassori po emocjonującym super tie-breaku. A to nie wszystko. Później zmierzyli się jeszcze w meczu o półfinał z Casperem Ruudem, który miał wystąpić w tych rozgrywkach z Igą Świątek. I tam również doczekaliśmy się trzeciej odsłony spotkania.
    Mirra Andriejewa gra w duecie z Andriejem Rublowem podczas US Open 2026 w mikście

    Mirra Andriejewa gra w duecie z Andriejem Rublowem podczas US Open 2026 w mikścieRICH STORRY / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / Getty Images via AFPAFP

    W gronie 16 par, które zameldowały się w głównym turnieju miksta na US Open, nie zabrakło miejsca dla teamu Mirry Andriejewej. Mistrzyni tegorocznego Roland Garros zdecydowała się na start w duecie z Andriejem Rublowem. Już w pierwszej rundzie trafiło im się spore wyzwanie. Czekało ich bowiem starcie z triumfatorami dwóch poprzednich edycji gry mieszanej w Nowym Jorku. Mowa o parze Sara Errani/Andrea Vavassori. Dwanaście miesięcy temu Włosi pokonali w finale drużynę Iga Świątek/Casper Ruud po super tie-breaku.

    Wczorajsza potyczka rozpoczęła się dobrze z perspektywy reprezentantów Włoch. Errani utrzymała podanie po decydującym punkcie w trzecim gemie, a potem razem z Vavassorim zgarnęli przełamanie w momencie, gdy serwowała Andriejewa. Chwilę później Andrea wykorzystał własne podanie do tego, by zapewnić swojemu teamowi triumf 4:1 w premierowej odsłonie. Rosjanie skutecznie zareagowali w drugiej partii. Próbowali wywalczyć przełamanie już przy podaniu Vavassoriego, ale wtedy Włoch wrócił jeszcze ze stanu 15-30. Potem Sara nie zdobyła jednak żadnego punktu przy własnym serwisie. Andriej wykonał swoje zadanie i rezultatem 4:1 zagwarantował super tie-breaka.

    W decydującej rozgrywce działo się sporo od samego początku. W pewnym momencie Andriejewa i Rublow prowadzili 4-2, potem jeszcze 5-3, ale tuż po zmianie stron z przodu znalazł się włoski duet. Przy stanie 9-8 to obrońcy tytułu mieli meczbola na wagę awansu. Wtedy na serwis wszedł Andriej. Rosjanin spisał się znakomicie w końcówce spotkania, przyczyniając się do zgarnięcia trzech ostatnich punktów pojedynku. Po 51 minutach rywalizacji to Andriejewa oraz Rublow cieszyli się z wygranej 1:4, 4:1, 11-9. Włosi z kolei stracili szanse na trzeci z rzędu tytuł już po premierowym starciu w edycji 2026.

    US Open: Mirra Andriejewa i Andriej Rublow w półfinale

    To nie był koniec emocji z perspektywy rosyjskiego teamu. Po kilkudziesięciu minutach wrócili na arenę zmagań – tym razem, by walczyć o półfinał miksta. Po drugiej stronie siatki zameldowali się Diana Sznajder oraz Casper Ruud. Norweg miał tworzyć duet z Igą Świątek także w tegorocznej edycji, ale Polka wycofała się z imprezy i ostatecznie zawodnik ze Skandynawii wystąpił w parze z Rosjanką. Na “dzień dobry” pokonali drużynę Jessica Pegula/Taylor Fritz 4:2, 4:1.

    Ćwierćfinał rozpoczął się jednak źle z perspektywy Sznajder i Ruuda. W pierwszej partii ani razu nie utrzymali własnego podania, ostatecznie przegrali ją 1:4. W drugiej odsłonie zanosiło się na równie szybki scenariusz, bowiem w pewnym momencie było już 3:1 dla Andriejewej oraz Rublowa. Od tamtej pory Diana i Casper ruszyli jednak do odrabiania strat. W szóstym gemie obronili meczbola, doprowadzili do remisu. Później zobaczyliśmy wzajemne przełamania, przez co o losach seta decydował tie-break. Rosjanie mieli w nim kolejne trzy meczbole, a mimo to druga odsłona trafiła na konto Sznajder oraz Ruuda wynikiem 5:4(9).

    Doszło zatem do trzeciej fazy pojedynku, czyli super tie-breaka. Początek tej rozgrywki okazał się bardzo wyrównany. Żaden z teamów nie mógł wypracować sobie większej przewagi. Wszystko się zmieniło przy stanie 5-4 dla Diany i Caspera. Od tamtej pory rosyjsko-norweska para nie zdobyła już ani jednego punktu do końca spotkania. Ostatecznie Andriejewa oraz Rublow triumfowali 4:1, 4:5(9), 10-5 i zameldowali się w półfinale miksta. Tam zmierzą się z duetem Karolina Muchova/Jakub Mensik. Drugi zestaw w batalii o decydujące starcie tworzą teamy Elina Switolina/Gael Monfils oraz Belinda Bencic/Flavio Cobolli.

    Wielkoszlemowe zmagania w Nowym Jorku potrwają do 13 września. Najważniejsze informacje na temat US Open można znaleźć w specjalnej zakładce na stronie Interii.
    Andriej Rublow

    Andriej RublowJAMIE SQUIRE / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / Getty Images via AFPAFP
    Czwórka sportowców ubrana w stroje sportowe, stojących razem i prezentujących trofea, dwie osoby trzymają szklane talerze, dwie kolejne trzymają srebrny puchar, całość w hali sportowej na tle rozmytej widowni.

    Sara Errani i Andrea Vavassori wygrali US Open 2025. W finale pokonali Igę Świątek i Caspera RuudaMatthew StockmanAFP
    Młoda tenisistka w różowym stroju i opasce poprawia daszek, skoncentrowana na meczu na korcie tenisowym.

    Mirra AndriejewaMustafa Yalcin / Anadolu AgencyAFP

    Włochy – Słowacja. Skrót meczu.

  • O której gra Maja Chwalińska? Gdzie oglądać mecz z Alycią Parks?

    O której gra Maja Chwalińska? Gdzie oglądać mecz z Alycią Parks?

    Maja Chwalińska zagra z Alycią Parks w II rundzie turnieju WTA 500 w Monterrey. Dla obu zawodniczek będzie to pierwsza konfrontacja w historii. Spotkanie zostanie rozegrane dzisiejszej nocy z 26 na 27 sierpnia. O której godzinie gra Maja Chwalińska? Gdzie obejrzeć w TV mecz Chwalińska – Parks? Relacja tekstowa i wynik w Interii Sport.
    Maja Chwalińska grająca oburęczny backhand na niebieskim korcie podczas meczu w Monterrey w białym stroju.

    Maja Chwalińska w II rundzie turnieju WTA 500 w Monterrey zagra z Alycią ParksFoto OlimpikNewspix.pl

    Mecz Maja Chwalińska – Alycia Parks w II rundzie turnieju WTA 500 w Monterrey zostanie rozegrany dzisiejszej nocy. Start nie przed godziną 3:30 naszego czasu (19:30 lokalnego). Pora pierwszej piłki może być opóźniona, jeśli długo potrwają starcia poprzedzające – Timofiejewej z Li oraz Udvardy z Mertens. Transmisję na żywo w TV z tego spotkania będzie można obejrzeć na kanale CANAL+ Sport 2. Z kolei stream online będzie dostępny dla abonentów platformy CANAL+ Online. Relacja tekstowa oraz wynik na stronie Interia Sport.

    Maja Chwalińska – Alycia Parks. Forma i osiągnięcia obu tenisistek

    Maja Chwalińska (WTA 21) po fantastycznym Rolandzie Garrosie, w którym dotarła do finału, wciąż nie może nawiązać do tamtego występu. Nasza tenisistka od finału w Paryżu rozegrała pięć spotkań, z których wygrała tylko jedno, w II rundzie turnieju w Cincinnati. Oczywiście wpływ na to z pewnością miała kontuzja odniesiona w trakcie Wimbledonu, ale aktualnie Polka nie jest nawet blisko dyspozycji z French Open.

    Chwalińska teraz rozpocznie udział w turnieju WTA 500 w Monterrey w grze pojedynczej, który jest dla niej ostatnim testem przed nadchodzącym US Open. W meczu o ćwierćfinał Polka zmierzy się z Alycią Parks (WTA 89). Amerykanka rozpoczęła start od I rundy, w której pokonała Petrę Marcinko 2:6, 6:4, 6:4.

    Pakrs nie ma znaczących osiągnięć na swoim koncie. Największymi są III runda Australian Open 2024 oraz wygrana w turnieju WTA 250 w Lyonie sprzed trzech lat. Patrząc na ten sezon faworytką zdaje się Chwalińska, ale jej dyspozycja z ostatnich tygodni nie napawa optymizmem.

    Maja Chwalińska – Alycia Parks. WTA Monterrey. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA NA ŻYWO, TV]

    Mecz Maja Chwalińska – Alycia Parks w II rundzie turnieju WTA 500 w Monterrey zostanie rozpoczęty dzisiejszej nocy z 26 na 27 sierpnia nie przed godziną 3:30.

    Transmisję na żywo w TV z tego spotkania będzie można obejrzeć na kanale CANAL+ Sport 2. Z kolei stream online będzie dostępny dla abonentów platformy CANAL+ Online.
    Tenisistka w sportowym stroju wykonująca uderzenie rakietą podczas intensywnego meczu na korcie

    Maja ChwalińskaZUMA Press Wire/ShutterstockEast News
    Kobieta w stroju sportowym z włosami związanymi gumką i różową opaską na nadgarstku stoi w profilu, trzymając rękę przy twarzy, tło jest rozmyte z widocznymi barwami flag.

    Alycia ParksDavid GrayAFP
    Kobieta ubrana w biały sportowy strój skupiona na odbieraniu lecącej piłki tenisowej podczas meczu.

    Maja Chwalińska na Wimbledonie Kentaro Tominaga / Yomiuri / The Yomiuri Shimbun via AFPAFP

    Hubert Hurkacz – Sebastian Baez. Skrót meczu.

  • Iga Świątek na ustach Rosjan. Tuż przed US Open. Wydali jednoznaczny werdykt

    Iga Świątek na ustach Rosjan. Tuż przed US Open. Wydali jednoznaczny werdykt

    Dawno nie było sytuacji, w której przed startem US Open brakowałoby jednej wyraźnej faworytki. Tak zaś jest w tym roku. “Turniej US Open rozpoczyna się w niedzielę. Przed jego startem w kobiecym tenisie panuje całkowity chaos, co sprawia, że ​​wskazanie przyszłej mistrzyni jest praktycznie niemożliwe” – napisał na łamach “Sports.ru” Pavel Nitkin. W jego rozważaniach nie mogło oczywiście zabraknąć Igi Świątek, która przegrała z jedną rywalką.
    Iga Świątek

    Iga ŚwiątekMathew Tsang/Icon Sportswire via Getty ImagesGetty Images

    Turniej US Open formalnie już się rozpoczął. Mowa jednak jedynie krótkiej rywalizacji par mieszanych, w której kibice w Nowym Jorku pierwszy raz od dawna zobaczą na korcie Carlosa Alcaraza. Co więcej, Hiszpan zagra w duecie z legendarną Sereną Williams, która ostatni raz w US Open wystąpiła w 2022 roku.

    Wrze po starcie US Open. Organizatorzy zrównani z ziemią. Nie będzie pożegnania

    W turnieju par mieszanych teoretycznie faworytami powinny być rasowe pary deblowe, jak choćby Sara Errani i Andrea Vavasorri. W singlu pań trudno jednak wskazać jedną klarowną faworytkę, jak to było w poprzednich latach. Wówczas zwykle wymieniano Igę Świątek oraz Arynę Sabalenkę, a za nimi pogoń rywalek.

    Rosjanie napisali o Świątek. Polka na drugim miejscu

    W tym sezonie Białorusinka na US Open przyjechała w kryzysie, z którego nie potrafi wyjść. Z kolei Iga Świątek przed wizytą w Nowym Jorku nabrała pewności siebie podczas dwóch poprzedzających US Open “tysięczników”. Rosjanie pokusili się o analizę tego, co może się wydarzyć na Flushing Meadows.

    Pavel Nitkin jako główną faworytkę wskazuje Coco Gauff, która wygrała turniej w Cincinnati. “Moim zdaniem jest ona główną faworytką US Open. Wielkie zwycięstwo w Cincinnati, doświadczenie w turniejach wielkoszlemowych i umiejętność wygrywania nawet wtedy, gdy gra nie układa się idealnie – Gauff ma to wszystko. Wydaje się też, że uporała się z problemem podwójnych błędów serwisowych” – ocenił na łamach “Sports.ru”.

    Za jej plecami znalazło się miejsce dla Igi Świątek. “Świetnie zaprezentowała się w Toronto i Cincinnati – zdobywając tytuł i docierając do półfinału. W Kanadzie jej gra przypominała czasy absolutnej dominacji w rozgrywkach, kiedy to niemal nigdy nie traciła seta. Jednak półfinał w Cincinnati przeciwko Peguli zepsuł to wrażenie. Mimo to, moim zdaniem, jest ona drugą faworytką US Open” – czytamy.

    Sabalenka zdegradowana. Świątek wskoczyła na jej miejsce. Tuż przed US Open

    Trzecie miejsce nie zostało przyznane. Nitkin nie był w stanie wskazać kompanki dla amerykańsko-polskiego duetu. Ciekawe z pewnością jest jednak to, co autor zdecydował się napisać o Arynie Sabalence, która prawdopodobnie po turnieju pożegna się, przynajmniej na jakiś czas, z numerem jeden.

    “To tak, jakby całkowicie straciła swoją aurę. W Toronto i Cincinnati Sabalenka od pierwszych meczów prezentowała się tak niepewnie, mimo tego, że mierzyła się z rywalkami dobrymi, ale nie elitarnymi. Zawsze istnieje szansa, że Sabalence się uda. Jednak w tej chwili wydaje się to bardziej odległe niż kiedykolwiek” – ocenił.

    Warto wspomnieć także o innym polskim wątku – Naomi Osace, która prowadzona jest przez Tomasza Wiktorowskiego. “Choć w tym roku osiągała najlepsze wyniki nie na swoich ulubionych kortach twardych, lecz na nielubianej nawierzchni ziemnej, posiada mistrzowski rodowód, a dzięki współpracy z nowym trenerem w jej grze pojawiają się nowe elementy” – ocenio.

    Cały tekst autor zakończył wspomnieniem o Mai Chwalińskiej. “Ale tak naprawdę niemal każdy może zrobić furorę. Nie zapomnieliście chyba o Mai Chwalińskiej?” – pyta na koniec dziennikarz. Turniej US Open rozpocznie się już w najbliższą niedzielę 30 sierpnia. Drabinkę poznamy w czwartek.
    Tenisistka w niebieskiej czapce i sportowej koszulce wyraża na korcie silne emocje, rozkładając szeroko ręce, wokół widoczni są kibice na trybunach.

    Iga Świątek wśród faworytek US Open 2025Matthew StockmanAFP

    Punktowe bloki w meczu Polska –

  • Oto jak Rosjanie podsumowali Świątek. Tego dawno u niej nie widzieli

    Oto jak Rosjanie podsumowali Świątek. Tego dawno u niej nie widzieli

    The Russians are marveling at Christmas. They haven’t seen it in her place in a long time

    Iga Świątek has recently caught a high form. Polka can count on a very good performance at the U.S. Open. One reporter, however, says the meeting with Jessica Pegula in Cincinnati sowed uncertainty.

    Iga Christmas
    Aaron Doster-Imagn Images / REUTERS

    Even before the start of the competition in Toronto, it was difficult to consider this season as successful in the performance of Christmas. Polka was much less likely than in previous years to reach the decisive phases of the biggest tournaments, which also reflected in her position in the WTA Race ranking, where she was outside the top ten. The situation has changed in North America. Christmas in Toronto finally reached for the title, then confirmed a good disposition in Cincinnati, where she stopped only at the semi-final.

    Zobacz wideo Szymon Walków: Byliśmy uważni, utrzymaliśmy koncentrację
    Świątek jedną z głównych faworytek US Open

    Dobra seria Polki sprawiła, że jej notowania przed ostatnim turniejem wielkoszlemowym w sezonie mocno wzrosły. W rosyjskich mediach zwrócono uwagę, że momentami Świątek ponownie przypominała zawodniczkę z okresu swojej największej dominacji.

    “Bardzo solidnie zaprezentowała się w Toronto i Cincinnati – zdobyła tytuł i dotarła do półfinału. W Kanadzie pod względem poziomu gry wyglądała wręcz jak w czasach całkowitej dominacji w tourze, kiedy praktycznie nie przegrywała setów” – ocenił Paweł Nikitin z redakcji Sports.ru.

    Szczególną uwagę zwrócono jednak na jej ostatni występ przed US Open. “Półfinał w Cincinnati przeciwko Peguli, w którym przydarzyło jej się sporo niepotrzebnych błędów w kluczowych momentach, nieco zepsuł ogólne wrażenie. Mimo wszystko, moim zdaniem, jest drugą największą faworytką US Open – zaraz po Gauff” – dodano.

    Świątek doskonale wie już, jak smakuje zwycięstwo w Nowym Jorku. Polka triumfowała w US Open w 2022 roku. Teraz, po znacznie trudniejszej pierwszej części sezonu, ponownie może przystąpić do tej imprezy z realnymi nadziejami na końcowy sukces.
    Gauff przed Świątek. “Główna faworytka”

    Jeszcze wyżej oceniane są jednak szanse wspomnianej wyżej Coco Gauff. Amerykanka przystąpi do US Open po triumfie w Cincinnati, gdzie w finale pokonała Jessicę Pegulę. Podobnie jak Świątek ma już w dorobku jeden tytuł w Nowym Jorku – zdobyła go w 2023 roku.

    “Moim zdaniem to główna faworytka US Open. Świetne zwycięstwo w Cincinnati, doświadczenie w wygrywaniu turniejów wielkoszlemowych i umiejętność zwyciężania nawet wtedy, gdy jej gra nie układa się najlepiej – Gauff ma wszystkie te atuty” – podkreślił Nikitin.

    Zwrócono również uwagę na element, który w przeszłości potrafił sprawiać Amerykance ogromne problemy – podwójne błędy serwisowe. Pod tym względem w Cincinnati nastąpiła znacząca poprawa.

    – Co więcej, wygląda na to, że rozwiązała problem z podwójnymi błędami serwisowymi. W tegorocznym Cincinnati w sześciu meczach popełniła ich zaledwie o jeden więcej niż w ubiegłym roku w jednym spotkaniu – 17 wobec 16. Krótko mówiąc: Coco jest w bardzo dobrej formie” – podsumowano.

    Zarówno Świątek, jak i Gauff wiedzą już, jak zwyciężać na kortach w Nowym Jorku. Jeśli utrzymają dyspozycję z ostatnich tygodni, obie powinny należeć do najpoważniejszych kandydatek do sięgnięcia po tegoroczne trofeum.

    Dziękujemy za przeczytanie
    Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok

  • Sabalenka i Djoković odpadają z US Open! Pogrom w super tie-breaku

    Sabalenka i Djoković odpadają z US Open! Pogrom w super tie-breaku

    W dniach 25-26 sierpnia kibice tenisowi mogą śledzić niezwykle atrakcyjny turniej mikstów, zorganizowany na kilka dni przed rozpoczęciem głównych zmagań w US Open. Obsada? Gwiazdorska. W gronie 16 drużyn znalazły się takie duety jak Carlos Alcaraz i Serena Williams, Elina Switolina i Gael Monfils czy Aryna Sabalenka i Novak Djokovic.

    Zobacz wideo Daria Abramowicz może zostać z Igą Świątek do końca! “Bardzo jej ufa”

    Z turnieju na dwa dni przed rozpoczęciem pokazowych zmagań wycofała się Iga Świątek. Polka miała zagrać u boku Caspera Ruuda, a w pierwszej rundzie norwesko-polska para miała zmierzyć się z Jessicą Pegulą i Taylorem Fritzem. W miejscu Świątek pojawiła się Diana Sznajder. W meczu 1/8 finału rozstawiony z “jedynką” duet Sabalenka/Djoković zmierzyli się z kwalifikantami – Kateriną Siniakovą i Henrym Pattenem.
    Novak Djokovic zagrał w parze z Aryną Sabalenką

    Mecz między liderką rankingu WTA i piątym tenisistą zestawienia ATP a czołowymi deblistami świata był niezwykle emocjonujący. Czwarty gem przyniósł jedyne przełamanie, ale Serb i Białorusinka potrzebowali do tego trzech break pointów. Chwilę później utrzymali swój serwis do zera i wygrali partię wynikiem 4:1.

    Zobacz też: “Świat tego nie widział”. Niezwykła sytuacja u trenera reprezentacji Polski

    W połowie drugiej partii wydawało się, że faworyci dopną swego. Po raz drugi został przełamany serwis rywali, jednak Aryna Sabalenka nie była w stanie powstrzymać czesko-brytyjskiego duetu przed błyskawiczną odpowiedzią. Swój serwis zepsuł również Djokovic, widownia obejrzała więc super tie break.
    Emocjonująca końcówka meczu gwiazd

    Od asa rozpoczął go Patten – wicelider rankingu deblistów. Djokovic natomiast popełnił podwójny błąd serwisowy. Czesko-brytyjska para wyszła na prowadzenie 4:1. Chwilę później Sabalenka poszła w ślady partnera, a współpraca Siniakovej i Pattena wyglądała wręcz idealnie. Debliści mieli aż siedem piłek meczowych. Czeszka zakończyła mecz asem serwisowym.
    Aryna Sabalenka/Novak Djokovic – Katerina Siniakova/Henry Patten 4:1, 2:4, 2-10

    Katerina Siniakova i Henry Patten w drugiej rundzie zmierzą się z Eliną Switoliną i Gaelem Monfilsem. Ukraińsko-francuskie małżeństwo znakomicie współpracuje również na korcie, czego dowodem było zwycięstwo nad Alexandrą Ealą i Felixem Augerem-Aliassimem.

  • Sabalenka zdegradowana. Świątek wskoczyła na jej miejsce. Tuż przed US Open

    Sabalenka zdegradowana. Świątek wskoczyła na jej miejsce. Tuż przed US Open

    Wielkimi krokami zbliża się ostatni turniej wielkoszlemowy w tym roku. Wśród polskich kibiców mogą panować optymistyczne nastroje, bo Iga Świątek w ostatnim czasie prezentuje wysoką formę. Tego samego nie można powiedzieć o Arynie Sabalence. Eksperci dostrzegają słabszą postawę Białorusinki i zdegradowali ją z miejsca faworytki do triumfu w US Open, a w zamian większe szanse dają m.in. Polce.
    Aryna Sabalenka w sportowym stroju podczas meczu tenisowego, z wyrazem frustracji na twarzy i piłką tenisową w tle.

    Aryna SabalenkaRobert PrangeGetty Images

    Najbliższe tygodnie w tenisowym świecie będą zdominowane przez to, co dziać będzie się na kortach w Nowym Jorku. 31 sierpnia rozpocznie się US Open, gdzie zobaczymy przede wszystkim Igę Świątek. Reprezentantka Polski w dwóch ostatnich turniejach zaprezentowała wysoką formę. Podczas zawodów w Toronto okazała się najlepszą zawodniczką i wygrała rywalizację, a niedługo potem doszła do półfinału turnieju w Cincinnati.

    Pozwala to na optymistyczne prognozy przed zbliżającym się US Open. Świątek i tak byłaby jedną z faworytek do sukcesu, ale dzięki dobrej postawie w Toronto i Cincinnati jej akcje wzrosły. Po przeciwnej stronie jest Aryna Sabalenka. Białorusinka notuje zdecydowanie słabsze wyniki w drugiej części sezonu i ewidentnie trafiła na gorszy moment sezonu. Tym samym coraz większe grono ekspertów nie wróży jej sukcesu na kortach w Nowym Jorku.

    Sabalenka z problemami na US Open? Eksperci nie mają wątpliwości

    Takie opinie można było usłyszeć również podczas konferencji ESPN przed zbliżającym się turniejem. O szansach danych zawodniczek wypowiadali się Mary Joe Fernandez (niegdyś czwarta “rakieta świata”) oraz Patrick McEnroe (triumfator deblowego French Open z 1989 roku). Oboje zauważyli gorszą dyspozycję Sabalenki i twierdzą, że choć wciąż będzie kandydatką do zwycięstwa, nie jest numerem jeden do tytułu. “W przypadku kobiet, Sabalenka walczy o trzecie mistrzostwo. Nie dotarła do finału od czasu wygrania Indian Wells i Miami. Miewała problemy z wykorzystywaniem najważniejszych punktów i w kilku turniejach zdarzało jej się roztrwonić wysokie prowadzenie. To pokazuje, że jest zawodniczką, którą można pokonać” – uważa.

    Ekspertka ESPN uważa, że ważną rolę na US Open może odegrać Coco Gauff. “Uważam, że Coco Gauff zagrała w Cincinnati wyjątkowy tenis. W Kanadzie również zaprezentowała się bardzo dobrze. Moim zdaniem to właśnie ona obecnie gra najlepszy tenis” – dodała. Według McEnroe’a to Świątek może być główną faworytką do triumfu.

    “Postawiłbym na Igę Świątek. Uważam, że jest faworytką. Podoba mi się sposób, w jaki obecnie gra. Gra z nieco większym marginesem bezpieczeństwa, nie jest już aż tak ofensywna i moim zdaniem to bardzo dobrze jej służy. Właśnie dlatego stawiam na nią” – stwierdził Amerykanin, choć podkreślił, że dla ogółu to wciąż Sabalenka może odgrywać pierwsze skrzypce. Jednocześnie zgodził się z Fernandez, że w dobrej formie jest Gauff.
    Kobieta w sportowym stroju w intensywnych kolorach różu i pomarańczu z rozpiętym kołnierzem, z wyraźnym grymasem niezadowolenia na twarzy oraz włosami związanymi w kucyk, stoi na tle ciemnego, rozmytego tła.

    Aryna SabalenkaAsanka Brendon RatnayakeEast News
    Uśmiechnięta tenisistka w jasnoniebieskiej koszulce i czapce z daszkiem trzyma kilka piłek tenisowych na tle zatłoczonego kortu.

    Iga ŚwiątekRobert PrangeGetty Images

    ME Siatkarek 2026. Czarnogóra – Francja. Skrót meczu.

  • Ukrainka wróciła po kontuzji. 39 minut na korcie, już czeka na Sabalenkę

    Ukrainka wróciła po kontuzji. 39 minut na korcie, już czeka na Sabalenkę

    Ukrainka wróciła po kontuzji. 39 minut na korcie, już czeka na Sabalenkę

    25 sierpnia 2026 roku oficjalnie rozpoczęła się tegoroczna edycja amerykańskiego US Open. Turniej mikstów otworzył mecz pary Elina Switolina – Gael Monfils vs Alexandra Eala – Felix Auger-Aliassime. Lepsze po ledwie 39 minutach okazało się małżeństwo złożone z Ukrainki i Francuza. W ćwierćfinale mogą oni zagrać z Aryną Sabalenką i Novakiem Djokoviciem.
    Elina Switolina i Iga Świątek

    Elina Switolina i Iga ŚwiątekMatthew StockmanGetty Images

    Iga Świątek z turnieju par mieszanych w US Open 2026 się wycofała. Polka zrobiła to, bazując na swoim zmęczeniu, które po rozegraniu prawie dwóch pełnych “tysięczników” miało prawo być naprawdę wysokie. W związku z tym Casper Ruud zmienił partnerkę, a tą została Diana Sznajder.

    Wystarczyły 82 minuty w Nowym Jorku. Nr “15” wypada ze ścieżki Polki

    Niemniej turniej miksta i tak ma wiele gwiazd. Wystarczy napisać, że to właśnie w tym formacie pierwszy raz od kwietnia zobaczymy na korcie Carlosa Alcaraza. Hiszpan zagra w duecie z Sereną Williams. Nikomu nie trzeba tłumaczyć, ile ten duet zdobył łącznie turniejów rangi Wielkiego Szlema.

    Switolina już czeka na Sabalenkę. Przekonująca victoria na start US Open

    W 1/8 finału do gry wróciła także Elina Switolina, która wycofała się z udziału w WTA 1000 w Cincinnati po pokonaniu Valentowej. Mecz wcześniej Ukrainka rozegrała bardzo wymagające spotkanie o finał w Kanadzie z Igą Świątek. Polka wówczas okazała się lepsza po trzech setach.

    Ukrainka wyleczyła swoją mało groźną kontuzję i na kort wróciła właśnie podczas turnieju par mieszanych w US Open. Był to dla niej o tyle wyjątkowy dzień, że u jej boku zagrał mąż – Gael Monfils. Duet ukraińsko-francuski jest uznawany za jeden z najbardziej sympatycznych w tenisie. Na korcie taryfy ulgowej jednak nie było.

    Rozstawiona z “1” jednak nie zagra w US Open. Nie tak miało to wyglądać

    Ich rywalami w 1/8 finału była para Alexandra Eala – Felix Auger-Aliassime. Trudno było wskazać faworytów do gry w ćwierćfinale, bo żadna z tych par w deblu się nie specjalizuje. Kort pokazał jednak, że zdecydowanie lepiej dysponowane jest ukraińsko-francuskie małżeństwo.

    W pierwszym secie Switolina i Monfils dwukrotnie przełamali swoich rywali, co pozwoliło im wygrać 4:1. W drugiej partii oglądaliśmy tylko jedno przełamanie, ale dzięki kolejności serwowania znów zakończył się on wynikiem 4:1 dla Eliny i Gaela. Tym samym to właśnie oni po 39 minutach na korcie zagrają w ćwierćfinale. W tym rywalami będzie wygrana para z meczu Sabalenka – Djoković vs Siniakova – Patten.
    Kobieta ubrana w sportową białą koszulkę, o spiętych włosach, z wyrazem napięcia lub emocji na twarzy, stoi na tle rozmytego czarnego tła z jasnymi napisami.

    Elina SwitolinaPAUL CROCKAFP

    ME Siatkarek 2026. Azerbejdżan – Rumunia. Skrót meczu. WIDEOPolsat SportPolsat Sport