Trwa piękny sen Polki w Ameryce, wyważa wrota do US Open. Bój z Rosjanką

Written by

in

Trwa piękny sen Polki w Ameryce, wyważa wrota do US Open. Bój z Rosjank

Do US Open jeden krok – mogą nucić kibice polskiego tenisa, patrząc na to, że już “tylko” jedna runda pozostała Martynie Kubce, by dostać się do głównej drabinki wielkoszlemowego turnieju w Nowym Jorku. Cudzysłów nie jest przypadkowy, bo 25-latkę czeka bardzo trudna przeprawa z notowaną już na 125. miejscu w rankingu WTA zaledwie – uwaga – 16-letnią Kristiną Liutową. Mocne strony i potencjał Kubki w rozmowie z Interią przedstawia Alicja Rosolska, finalistka US Open w grze mieszanej.
article cover

Martyna Kubka (z lewej) i Kristina Liutova. Zapowiada się wielki spektakl w decydującej rundzie eliminacji do wielkoszlemowego US OpenMARCIN CHOLEWINSKI/NEWSPIX.PL / Photo by JUSTIN FORD/GETTY IMAGES NORTH AMERICA/GETTY IMAGES VIA AFPPUSTE

Katarzyna Kawa, Linda Klimovicova, Martyna Kubka i Maks Kaśnikowski – to czteroosobowe grono “biało-czerwonych” przystąpiło do kwalifikacji do wielkoszlemowego US Open. Z tego grona ostała się już tylko Martyna Kubka, która w ostatnich tygodniach i miesiącach przeżywa renesans swojej formy.

Martyna Kubka w drabince głównej US Open?!

W czerwcu 25-latka niespodziewanie otarła się, by wziąć udział w kwalifikacjach do najstarszego wielkoszlemowego turnieju świata – Wimbledonu. Co nie udało się w Londynie, zawodniczka powetowała sobie wyprawą do Stanów Zjednoczonych, by na kortach twardych wznieść swoją karierę na dotąd najwyższy poziom.

Zawodniczka prowadzona przez swojego życiowego partnera Piotra Pawlaka dzisiaj stoczy mecz życia – jeśli wygra starcie w trzeciej, decydującej rundzie, zamelduje się w tenisowym królestwie, czyli awansuje do drabinki głównej US Open. Wydarzenia za oceanem śledzi Alicja Rosolska, nasza do niedawna znakomita deblistka, która na początku tego miesiąca w parze właśnie z Kubką wystąpiła w grze podwójnej turnieju WTA 125 w Warszawie. Finałowy pojedynek był ostatnim w zawodowej karierze 40-letniej Rosolskiej.

– Oglądałam mecz Martyny w pierwszej rundzie. W nim było widać nerwy. Pokazywała się z bardzo dobrej strony, wychodziła na dobre prowadzenie, ale nie potrafiła zamknąć. Było widać, że przystępuje do zmagań najwyższej rangi w swojej dotychczasowej karierze, więc to także trzeba było unieść. Bardzo się cieszyłam, że wygrała taki mecz, który pokazał, jak trudno jest wygrywać na takim poziomie. Przeskoczenie przez pierwszą barierkę dodało jej kopa i dużo pewności siebie – podkreśla Rosolska.

Przypomnijmy, rywalka Annika Penickova była bliska tego, by w drugim secie wyjść na autostradę po zwycięstwo. W kluczowym momencie partii Polka pokazała jednak wielki pazur oraz charakter. Minionej nocy naprzeciw Kubki stanęła 133. zawodniczka świata Marina Bassols Ribera. Rozstawiona z numerem “21” w kwalifikacjach przeciwniczka nie okazała się dla Polki tak wymagającą przeszkodą. Nasza reprezentantka wygrała 6:3, 6:2, a równy pojedynek trwał tylko do stanu 3:3 w pierwszym secie.

16-letnia Rosjanka na drodze Kubki. Alicja Rosolska o atutach Polki

Ten życiowy wynik 25-latki szybko może pójść w niepamięć, bo dziś do podniesienia z kortu jest prawdziwe złoto. Już tylko ostatni krok dzieli Polkę, aby awansowała do drabinki głównej. Wyzwanie będzie jednak piekielne, ponieważ 16-letnia Rosjanka Kristina Liutowa jawi się jako szalenie trudna przeciwniczka. Młodziutki wiek jest mylący, nastolatka zajmuje 125. miejsce w rankingu WTA, a za nią zdumiewająca wiktoria w niedawnym turnieju WTA 250 w Memphis.

Czy Kubka jest zatem skazana na niepowodzenie? Nic podobnego, a na jej atuty w rozmowie z Interią wskazuje właśnie Alicja Rosolska. Świeżo upieczona emerytka ma znakomite wspomnienia z Nowego Jorku, to właśnie w wielkoszlemowym US Open w 2018 roku dotarła do finału w grze mieszanej.

– To będzie już solidne wyzwanie, ale Martyna jest w formie. Jeśli będzie grała na swoim poziomie, to oczywiście nie jest bez szans. Zawsze może się postawić, ma świetny serwis, którym może rozprowadzać grę. Jeśli będzie trzymała swoje podanie, to wszystko może się wydarzyć nie tylko w tym meczu, ale i w późniejszym turnieju – uważa Rosolska.

Oczywiście jednowymiarowy tenis, oparty tylko na serwisie, nie będzie wystarczającą bronią. Natomiast Kubka ma także inne atuty, które mogą jej pozwolić nadawać tempo grze.

– Poza podaniem, Martyna na pewno musi grać agresywnie forhendy czy bekhendy, stabilnie i długimi piłkami, aby mogła atakować i prowadzić swoją dominującą grę. Żeby przeciwniczka nie “wsiadała” na return, czyli nie bronić się, tylko samemu rozdawać karty. Przy czym serwis jest u Martyny bardzo ważny, to jej wielki atut. Poza tym podoba mi się jej nastawienie do gry, na korcie jest waleczna i nie odpuszcza – wylicza Rosolska.

Dostrzega także spore rezerwy u Kubki: – Tak jak jej atutem jest serwis oraz agresywne, długie piłki z głębi kortu, tak widzę u niej jeszcze duży potencjał. Cały czas szlifuje pracę nóg, bo przez to, że ma je tak długie, jest jej ciężej. Widać, że ten element poprawiła, za czym od razu poszły wyniki. W jej tenisie, co już zauważyłam na Legii, fajne byłoby to, żeby częściej chodziła do siatki. Ma tak dobrego woleja, że niech nie boi się go wykorzystać w singlu po drive’ie. Jeśli nauczy się tego i będzie zamykała kort, naprawdę będzie ją bardzo ciężko minąć przy jej długim zasięgu ramion – fachowo wymienia nasza rozmówczyni.

– Dodam, że jako człowiek Martyna to wspaniała dziewczyna i super koleżanka, bardzo wesoła, pogodna, pozytywna i pomocna. Mogłabym wymieniać same pozytywy pod jej adresem – akcentuje nasza była gwiazda gry podwójnej.

Mecz Martyna Kubka – Kristina Liutowa dziś około godz. 20 czasu polskiego.

Artur Gac, Interia

Chcesz porozmawiać z autorem? Napisz: artur.gac@firma.interia.pl
Tenisistka w białej spódniczce i ciemnym topie skupiona na odbiciu piłki, wykonuje dynamiczny ruch rakietą na korcie tenisowym.

Martyna KubkaMarcin CholewińskiNewspix.pl
Uśmiechnięta tenisistka w niebieskim stroju sportowym i jasnej czapce z daszkiem, na tle fioletowej ściany z logo sponsora.

Martyna KubkaTomasz Jastrzębowski/ReporterReporter
Młoda tenisistka w bordowym stroju i różowym daszku ściska pięść w geście triumfu, trzymając rakietę tenisową.

Kristina LiutovaJustin FordAFP

Martyna Kubka – Weronika Ewald. Skrót meczu.

Comments

Leave a Reply