Pogromczyni Sabalenki nie bała się tego powiedzieć. Tak nazwała Białorusinkę

Written by

in

To jedna z największych sensacji na WTA 1000 w Pekinie! Do Jeleny Rybakiny dołączyła Aryna Sabalenka, która również błyskawicznie, po drugim meczu pożegnała się z turniejem. W niedzielny poranek polskiego czasu Białorusinka przegrała z Nikolą Bartunkovą. Po niespodziewanym triumfie Czeszka przemówiła prosto z kortu.
Aryna Sabalenka w fioletowym stroju z rakietą podczas meczu tenisowego na korcie.

Aryna SabalenkaYanshan ZhangGetty Images

W sobotę Jelena Rybakina niespodziewanie uległa 118. rakiecie świata – Alinie Czarajewej – 3:6, 6:4, 6:3. Wydawało się, że będzie to największa sensacja całego turnieju WTA 1000 Pekin. Tym bardziej, że potknięcie Kazaszki – będącej pierwszą rakietą świata – mogła wykorzystać Aryna Sabalenka, odrabiając część strat w rankingu.

Mogła, ponieważ białoruska tenisistka również wypadła z gry. Jej pogromczynią okazała się 20-letnia Nikola Bartunkova rozstawiona z “26”.

Bartunkova ograła Sabalenkę. Potem pokazała klasę

Jak przebiegało spotkanie Czeszki z kilkukrotną mistrzynią wielkoszlemową? “Białorusinka już na “dzień dobry” straciła swoje podanie. Po zmianie stron Bartunkova potwierdziła przewagę, wychodząc ze stanu 15-30. W kolejnych minutach Aryna polowała na odrobienie straty. W szóstym gemie zrobiło się 0-40 z perspektywy serwującej Czeszki. Mimo to Nikola przetrwała trudne rozdanie, broniąc łącznie pięć break pointów” – relacjonował Mateusz Stańczyk z Interii Sport.

Ostatecznie to Bartunkova wygrała 6:4, 6:3, sprawiając olbrzymią niespodziankę. Tuż po zakończeniu spotkania 20-latka udzieliła wywiadu “na gorąco”, prosto z kortu. Choć pokonała drugą w rankingu Sabalenkę, to wypowiadała się o niej z olbrzymim szacunkiem.

– Przede wszystkim skupiłam się na sobie, żeby być spokojna. Aryna jest świetna. To legenda. Jest mistrzynią Wielkiego Szlema. Jestem naprawdę szczęśliwa, że wygrałam ten mecz – przyznała Nikola Bartunkova, cytowana przez profil The Tennis Letter.

Podczas meczu momentami klasy brakowało Białorusince, której zdarzało się rzucać rakietą z powodu frustracji. W końcu nie jest przyzwyczajona do tego, że z ważnymi turniejami żegna się już na etapie trzeciej rundy.

Dzięki wygranej Czeszka w czwartej rundzie zagra z Sinją Kraus. Austriaczka pokonała Dajanę Jastremską 6:1, 6:4. Co ciekawe, Bartunkova to deblowa partnerka Mai Chwalińskiej. Polsko-czeski duet zmierzy się dziś z parą Caty McNally/Janice Tjen.
Aryna Sabalenka

Aryna SabalenkaAFP
tenisistka w różowym stroju wyraża silne emocje, stoi z otwartymi ustami w geście krzyku na korcie tenisowym, w tle rozmazana postać sędziego

Aryna SabalenkaPhoto by CLIVE BRUNSKILL / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / GETTY IMAGES VIA AFPAFP
Zawodniczka tenisowa w sportowym stroju z zaciśniętą pięścią w geście triumfu na korcie.

Aryna SabalenkaFILIPPO MONTEFORTEEast News

ORLEN Wisła Płock – WKS Śląsk Wrocław. Skrót meczu.

Comments

Leave a Reply