• Semirunnij zmieni nazwisko. Tak będzie się nazywał

    Semirunnij zmieni nazwisko. Tak będzie się nazywał

    Rosyjski panczenista reprezentujący Polskę, Władimir Semirunnij, zapowiedział zmianę zapisu swojego nazwiska. Srebrny medalista olimpijski ujawnił, że chce dopasować je bardziej do polskiej wymowy i pisowni, aby uniknąć problemów z jego zapisem i wymową.

    Chce uporządkować zapis swojego nazwiska

    Władimir Semirunnij zdobył sympatię polskich kibiców dzięki bardzo dobrym występom na torze. Urodzony w Rosji zawodnik od ubiegłego roku reprezentuje Polskę, a w krótkim czasie osiągnął już znaczące sukcesy. Podczas Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina 2026 wywalczył srebrny medal, a w ostatnią niedzielę sięgnął także po brązowy krążek mistrzostw świata w wieloboju klasycznym w Heerenveen.

    Mimo sportowych osiągnięć wielu kibiców, a także dziennikarzy, wciąż ma trudności z poprawnym zapisaniem lub wymówieniem jego nazwiska. Sam zawodnik przyznaje, że wynika to głównie z niedokładnego tłumaczenia z rosyjskiej cyrylicy.

    Już po igrzyskach olimpijskich w Mediolanie panczenista mówił o planach uporządkowania tej kwestii. Wyjaśniał, że chce oficjalnie zaktualizować dane w dokumentach.

    – Chciałbym zaktualizować zapis moich danych w dokumentach. Dziennikarze często mają z tym problem, bo moje imię i nazwisko zostało nie do końca poprawnie przetłumaczone z rosyjskiej cyrylicy. Żeby nie było wątpliwości: „Siemirunni” to właściwe brzmienie mojego nazwiska – tłumaczył sportowiec.

    Nowa forma nazwiska

    Obecnie w oficjalnych dokumentach widnieje zapis „Vladimir Semirunnii”. W rozmowie z mediami zawodnik przyznał jednak, że po zakończeniu najbliższych startów zamierza rozpocząć formalną procedurę zmiany.

    – Przede mną jeszcze mistrzostwa Polski. Po nich porozmawiam z Konrad Niedźwiedzki, dyrektorem sportowym w Polski Związek Łyżwiarstwa Szybkiego, jak dokładnie wyglądają formalności związane ze złożeniem dokumentów i co zrobić, aby cały proces przebiegł jak najszybciej – wyjaśnił.

    Jak dodał, nad właściwą formą jego imienia i nazwiska pracował również specjalista od języka.

    – Wiem, że jeden z filologów kontaktował się ze związkiem i przygotował propozycję najlepszego zapisu mojego imienia i nazwiska. Imię nadal pozostanie Władimir, tylko w nieco zmienionej pisowni. Natomiast nazwisko na końcu będzie miało dwie litery „n” i „y”. Dzięki temu będzie brzmiało bardziej po polsku – powiedział.

    Tak może brzmieć jego nazwisko

    Jeśli wszystkie formalności zostaną dopięte, reprezentant Polski będzie występował pod nazwiskiem Władimir Semirunny.

    – Tak, taka forma byłaby łatwiejsza do odmiany w języku polskim. Z tego, co zrozumiałem, gdybym nie zdecydował się na zmianę, w przyszłości problem z nazwiskiem mogłaby mieć także moja żona. Sam widzę na zawodach, że kibice i dziennikarze czasem mają trudność z jego wymówieniem. Myślę, że taka zmiana wszystko uporządkuje i znacznie ułatwi – podsumował panczenista.

  • Czeszka nie odpuściła Świątek. Morze łez na korcie. Abramowicz ruszyła z odsieczą

    Czeszka nie odpuściła Świątek. Morze łez na korcie. Abramowicz ruszyła z odsieczą

    Iga Świątek kontra Karolina Muchova w 1/8 finału turnieju WTA 1000 w Indian Wells. Polka i Czeszka mierzyły się ze sobą pięciokrotnie, ale tylko raz górą była zawodniczka urodzona w Ołomuńcu. Tamten pojedynek odbył się siedem lat temu, ale często się do niego wraca nie tylko ze względu na przebieg, ale pewną rozmowę między Polką, a Darią Abramowicz.
    Świątek sam na sam z Abramowicz. Coaching był jeszcze dozwolony

    Świątek sam na sam z Abramowicz. Przekleństwa na korcie. Nigdy tego nie zapomnąscreen WTA TVmateriał zewnętrzny

    Iga Świątek dobrze rozpoczęła turniej WTA 1000 w Indian Wells. W drugiej rundzie pokonała Kaylę Day 6:0, 7:6(2), a w następnej zrewanżowała się Marii Sakkari za ćwierćfinał z Dohy i triumfowała 6:3, 6:2. Polka w walce o ćwierćfinał zmierzy się z Karoliną Muchovą, która jest w bardzo dobrej dyspozycji. Czeszka odniosła końcowy triumf w Dosze. Z kolei w Indian Wells najpierw wyeliminowała Annę Bodnar, a potem Antonię Ruzić.

    Inauguracyjne starcie Świątek i Muchovej. Polka pamięta o tym spotkaniu do dzisiaj

    Oficjalne statystyki WTA mówią, że Świątek i Muchova mierzyły się ze sobą pięciokrotnie. Polka wygrała cztery pojedynki, a Czeszka tylko jeden. Kibice najlepiej wspominają triumf Świątek w 2023 roku w finale Roland Garros. Sama Polka równie dobrze zapamiętała także porażkę z tą rywalką. Miała ona miejsce 30 kwietnia 2019 roku podczas turnieju w Pradze. Świątek przebrnęła eliminacje i w pierwszej rundzie skrzyżowała rakiety właśnie z tą rywalką. Pierwszy set padł łupem Raszynianki (6:4), ale później do głosu doszła urodzona w Ołomuńcu tenisistka, która triumfowała w kolejnych odsłonach 6:1, 6:4 i mogła cieszyć się z awansu do 1/8 finału.

    To był jeden z pierwszych turniejów w mojej karierze. Z powodu deszczu tego samego dnia przed meczem z Karoliną musiałam jeszcze grać w kwalifikacjach. Byłam wyczerpana i nie miałam pewności, czy ten turniej to w ogóle właściwe dla mnie miejsce

    Kilka miesięcy temu o tym spotkaniu wspominała także Daria Abramowicz, która od wielu lat współpracuje z naszą najlepszą tenisistką. – Zostałam wtedy rzucona na głęboką wodę. Pojechałam z nią sama na turniej, bez trenera. Była zapłakana, przewracała się na korcie w trakcie tego meczu – wspominała kilka miesięcy temu w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

    Abramowicz ruszyła z odsieczą do Świątek. Morze łez na korcie

    W internecie można zresztą znaleźć rozmowę Świątek i Abramowicz, która miała miejsce w trzecim secie przy stanie 4:3 dla Muchovej. Wówczas niespełna jeszcze 18-letnia Polka zalewała się łzami.

    “Przede wszystkim oddech, dlatego cię zatyka. Wracaj do rutyn” – mówiła Abramowicz do swojej podopiecznej, która nie mogła z siebie wydusić zbyt wiele. – Ale kur** ona mi gra po liniach – irytowała się Świątek.

    – “I na to nie masz wpływu, że ona ci gra po linii. Masz wpływ na to czy będziesz w stanie kontrolować to, co się dzieje. To nie jest kwestia koncentracji, tylko napięcia. (…). To ty jesteś wyżej, to ty masz więcej do powiedzenia” – tłumaczyła Abramowicz. – “Na te piłki nic nie poradzisz. Masz kontrolę i wpływ na to, co ty będziesz robiła, a wiesz co masz robić taktycznie i technicznie. Kończy się jedna piłka i idziesz na następną. Im mniej wyrzucisz z siebie między piłkami, tym więcej będziesz miała siły na grę. Oddech” – przypominała psycholog najlepszej polskiej tenisistki.

    Po tych radach Świątek na chwilę wyszła z opresji, obroniła dwa break pointy i doprowadziła do remisu (4:4). Chwilę później Muchova zdobyła punkt przy własnym podaniu, a w dziesiątym gemie przełamała serwis Polki, wykorzystując pierwszą piłkę meczową. Świątek wówczas ponownie zalała się łzami.

    Świątek i Muchova później zmierzyły się ze sobą jeszcze czterokrotnie i za każdym razem lepsza była Raszynianka. Następne starcie miało miejsce w finale Roland Garros, w którym Polka triumfowała 6:2, 5:7, 6:4 i sięgnęła po swój trzeci tytuł w Paryżu. Panie mierzyły się także w Montrealu, United Cup oraz w… Indian Wells przed rokiem, kiedy to 24-latka oddała rywalce zaledwie dwa gemy, wygrywając w niespełna godzinę 6:1, 6:1.
    Tenisistka siedzi na ławce na korcie ziemnym, owinięta ręcznikiem z łokciem opartym na kolanie, podczas gdy fizjoterapeutka w niebieskiej koszulce klęczy obok niej, trzymając jej nogę i udzielając pomocy medycznej, w tle widać sprzęt sportowy i reklamy…

    Świątek sam na sam z Abramowicz. Przekleństwa na korcie. Nigdy tego nie zapomną screen WTA TVmateriał zewnętrzny
    Iga Świątek rywalizowała z Mirrą Andriejewą o finał WTA 1000 w Indian Wells

    Iga Świątek rywalizowała z Mirrą Andriejewą o finał WTA 1000 w Indian WellsMATTHEW STOCKMAN / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / Getty Images via AFPAFP
    Iga Świątek poznała rywalkę w drugiej rundzie WTA 1000 w Indian Wells

    Iga Świątek poznała rywalkę w drugiej rundzie WTA 1000 w Indian WellsMATTHEW STOCKMAN / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / Getty Images via AFPAFP

    Daniil Medvedev – Sebastian Baez. Skrót meczu.

  • Sabalenka “przebiła” Świątek. Tenisistki w szoku. “To niedopuszczalne”

    Sabalenka “przebiła” Świątek. Tenisistki w szoku. “To niedopuszczalne”

    Aryna Sabalenka i Iga Świątek przyzwyczaiły kibiców do rywalizacji na korcie, ale tym razem “pojedynek” rozegrał się w zupełnie innej kategorii. Podczas zabawy w Indian Wells zawodniczki otrzymały dość nietypowe pytanie, a Białorusinka wskazała liczbę o wiele większą od Polki. Swoją odpowiedzą zszokowała inne rywalki.
    Iga Świątek, Aryna Sabalenka

    Iga Świątek i Aryna SabalenkaELSA/GETTY IMAGES NORTH AMERICA/ADEK BERRY AFP

    Tenis to jedna z najpopularniejszych dyscyplin sportowych na świecie, a poczynaniom zawodników i zawodniczek z zapartym tchem przyglądają się miliony kibiców z całego globu. Nic więc dziwnego, że organizatorzy poszczególnych turniejów dbają o to, aby fani mogli bliżej poznać sportowców, którym kibicują. Przy okazji rywalizacji w mediach społecznościowych pojawia się więc wiele zdjęć i nagrań zza kulis z udziałem tenisistów i tenisistek.

    Aryna Sabalenka zszokowała rywalki, “przebiła” Igę Świątek. “Nie mam na to wytłumaczenia”

    Takiego contentu nie brakuje także podczas turniejów WTA i ATP w Indian Wells, gdzie zawodnicy znaleźli się w ogniu pytań. Jedno z nich dotyczyło liczby nieodczytanych wiadomości w telefonie. Choć pytanie miało raczej luźny charakter, odpowiedzi tenisistów i tenisistek wywołały spore zaskoczenie – zarówno wśród kibiców, jak i innych uczestników zabawy.

    Iga Świątek przyznała, że w jej telefonie znajduje się zaledwie kilka nieodczytanych wiadomości. Polka nie kryła, że stara się na bieżąco porządkować skrzynkę i odpowiadać na wiadomości, dzięki czemu licznik praktycznie nigdy nie rośnie do dużych rozmiarów. W porównaniu z wyznaniem liderki światowego tenisa odpowiedź Aryny Sabalenki brzmiała wręcz niewiarygodnie.

    Białorusinka z pewnym bólem serca przyznała bowiem, że liczba nieodczytanych wiadomości w jej telefonie wynosi około… 10 tysięcy. “Nie mam na to żadnego wytłumaczenia” – stwierdziła. Swoim wyznaniem zaskoczyła rywalki, które nie mogły uwierzyć w liczbę podaną przez rywalkę z Mińska. “10 tys? To nieprawdopodobne” – przyznała Jessica Pegula. “To niedopuszczalne. Musi podawać swój numer telefonu wielu ludziom” – oznajmiła z kolei Coco Gauff.

    Aryna Sabalenka i Iga Świątek zameldowały się w 1/8 finału turnieju rangi WTA 1000 w Indian Wells. Białorusinka o ćwierćfinał zagra z Naomi Osaką, rywalką Polki będzie natomiast Karolina Muchova. Poczynania zawodniczek w tej imprezie śledzić można na bieżąco na stronie Interii.
    Uśmiechnięta kobieta w sportowym stroju na tle czarnej ściany, o jasnych włosach związanych do góry.

    Aryna SabalenkaWilliam WestAFP
    Tenisistka w sportowym stroju z rakietą w dłoni wykonuje gest triumfu, wyrażając emocje po rozegranej akcji na tle zielonego kortu i logotypu Rolex.

    Iga ŚwiątekClive BrunskillEast News
    Tenisistka w jasnym stroju sportowym z opaską na głowie ściska pięść w geście determinacji, na tle niebieskich krzeseł trybun i rozmytych sylwetek widzów.

    Coco GauffWANG ZHAO AFP
    Jessica Pegula

    Jessica PegulaRICH STORRY / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / Getty Images via AFPAFP

    Daniil Medvedev – Sebastian Baez. Skrót meczu.

  • Tak potraktowała Świątek. Bez wahania. Organizatorzy w akcji: 150 procent

    Tak potraktowała Świątek. Bez wahania. Organizatorzy w akcji: 150 procent

    Iga Świątek jest już o krok od awansu do ćwierćfinału prestiżowego turnieju WTA 1000 w Indian Wells. By znaleźć się wśród ośmiu najlepszych tenisistek kalifornijskiej imprezy Polka będzie musiała pokonać Karolinę Muchovą. Co ciekawe, jeszcze przed awansem do 1/8 finału Czeszka wypowiedziała się na temat naszej wiceliderki rankingu WTA. A wszystko z powodu organizatorów, którzy wkroczyli do akcji, dopytując ją o jedną z medialnych decyzji dotyczących Igi Świątek.
    Iga Świątek wykonuje dwuręczny backhand podczas meczu, żółta piłka tenisowa na pierwszym planie.

    Iga ŚwiątekKarim JAAFAR / AFP AFP

    Iga Świątek przebrnęła przed dwa pierwsze mecze w tej edycji imprezy WTA w Indian Wells bez straty seta, choć już w premierowym dla siebie spotkaniu drugiej rundy była od krok od tego, by zniwelować swoje “czyste konto”. O ile bowiem Polka na dobry początek rozbiła reprezentantkę gospodarzy Kaylę Day 6:0, tak w drugiej partii awans przyklepała sobie dopiero po tie-breaku, odrabiając straty od stanu 1:5.

    Rozegrane w nocy z poniedziałku na wtorek starcie Igi Świątek z Marią Sakkari nie miało już większej historii, bo zakończyło się pewnym i przekonującym zwycięstwem drugiej rakiety świata 6:3, 6:2. Tym samym Polka skutecznie zrewanżowała się greckiej tenisistce za ostatnią porażkę z Dohy.

    Kolejną rywalką czekającą na Igę Świątek jest Czeszka Karolina Muchova. Obie zawodniczki ostatni raz mierzyły się przed rokiem… właśnie w 1/8 finału turnieju w Indian Wells. Nasza reprezentantka wygrała wówczas w dwóch setach. Oby i pod tym kątem czekała nas powtórka z rozrywki.

    WTA Indian Wells. Karolina Muchova pytana o Igę Świątek przez organizatorów

    Jeszcze przed ostatnim meczem z Antonią Ruzić organizatorzy kalifornijskiej imprezy opublikowali wywiad z Karoliną Muchovą, pytając między innymi o jej wybór w ankiecie, którą przeprowadziła z nią stacja Canal+. Czeszka miała w niej wskazać zawodniczki, które są jej zdaniem najlepsze we wskazanym elemencie tenisowego fachu. 13. obecnie rakieta świata przyznała między innymi nieskromnie, że to jej wolej funkcjonuje najlepiej. Dlaczego?

    – Granie wolejem i skracanie wymian to ważna część mojego stylu gry. Kiedy widzę zawodniczki wydłużające każdy punkt, nie chcę grać długich wymian. Czuję się bardzo komfortowo przy siatce. To dla mnie istotny element. Lubię tam być, lubię grać wolejem i kończyć punkty przy siatce, więc nie potrafię wyobrazić sobie bez tego mojej gry – powiedziała Karolina Muchova cytowana przez oficjalny profil turnieju WTA 1000 Indian Wells.

    Następnie jednak Czeszka usłyszała pytanie dotyczące jej wskazania na Igę Świątek. Organizatorzy sami postanowili wkroczyć do akcji, dopytując o jej wybór.

    – Powiedziałaś, że Iga Świątek ma najlepszą mentalność w świecie tenisa. Co takiego w jej mentalności najbardziej ci się podoba? – zapytano najbliższą rywalkę Polki.

    Ona gra od pierwszego do ostatniego punktu i idzie na 150 procent intensywności. I to na pewno jest to, co mi się w niej podoba

    Warto odnotować, że także Iga Świątek wypowiada się na temat Czeszki przez najbliższym meczem z wielką estymą. – Bilans naszych bezpośrednich spotkań może być na moją korzyść, ale pamiętam wszystkie mecze, które z nią rozegrałam, i czasami przegrywałam, na przykład przegrywałam w trzecim secie. Jest niesamowitą zawodniczką i większość naszych meczów była bardzo wyrównana. Będzie ciężko, ale jestem gotowa na walkę. Szczerze mówiąc, uwielbiam grać przeciwko niej. Lubię też oglądać Karolinę. Fajnie jest widzieć kogoś, kto gra tak mądrze i płynnie. Jest jak kobieca wersja Rogera Federera – powiedziała wprost wiceliderka rankingu WTA.
    Młoda kobieta ubrana w jasną kurtkę oraz czarną czapkę z daszkiem siedzi przy mikrofonie na tle ciemnej ściany, wygląda na skupioną i poważną.

    Iga Świątekvia ZUMA Press Wire/ShutterstockEast News
    Karolina Muchova

    Karolina MuchovaMinas Panagiotakis / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / AFPAFP

    Iga Świątek/Casper Ruud – Jelena Rybakina/Taylor Fritz.

  • Komunikat Świątek z samego rana. Reakcja już po godzinie. I to po polsku

    Komunikat Świątek z samego rana. Reakcja już po godzinie. I to po polsku

    Iga Świątek walczy o trzeci w karierze triumf na kortach w Indian Wells. Polska wiceliderka rankingu WTA bezbłędnie pokonała dwa pierwsze szczeble turniejowej drabinki, a nocny triumf nad Marią Sakkari pozwolił jej awansować do 1/8 finału. Po cennej wygranej Raszynianka zamieściła w sieci krótki komunikat. A na słowa Polki zareagowała mistrzyni olimpijska Mikaela Shiffrin, zamieszczając odpowiedź. I to w języku polskim.
    Iga Świątek na turnieju w Indian Wells: dynamiczny plakat tenisistki i sylwetka zawodniczki w czarnym stroju.

    Iga Świątek podczas turnieju WTA 1000 w Indian WellsCLIVE BRUNSKILL / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / Getty Images via AFP / CLIVE BRUNSKILL / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / Getty Images via AFPAFP

    Turniej WTA 1000 w Indian Wells cieszy się ogromnym prestiżem. Iga Świątek doskonale zna już smak triumfu w słonecznej Kalifornii, gdzie triumfowała w 2022 oraz 2024 roku. Powtórka wielkiego sukcesu w tym roku stanowiłaby dla niej cenny skalp, ale droga do ewentualnego tytułu wciąż jest daleka.

    Po triumfie nad Amerykanką przyszedł czas na bój z Marią Sakkari. Dla Igi Świątek była to okazja do rewanżu za ostatnią porażkę w Dosze. A polska tenisistka bezwzględnie z niej skorzystała.

    – Cóż, myślę, że serwowałam lepiej. Return też był, no cóż, celny. Pamiętam, że w Dosze czasami źle uderzałam i nie trafiałam czysto. Dzisiaj naprawdę mogłam swobodnie naciskać Marię. Tak, po prostu powiedziałabym, że miałam dobry moment – skwitowała swój występ przeciwko Sakkari Iga Świątek.

    Iga Świątek zabrała głos. Amerykanka odpowiada. I to po polsku

    Później, nad ranem, Polka podsumowała swój wygrany mecz także krótkim komunikatem zamieszczonym w mediach społecznościowych. – To był zabawny i solidny dzień w biurze – napisała w języku angielskim. A co ciekawe, już po godzinie dostała odpowiedź od amerykańskiej mistrzyni olimpijskiej, w dodatku po polsku.

    Na taki ruch – z resztą nie pierwszy raz – zdecydował się Mikaela Shiffrin, która podczas tegorocznej imprezy czterolecia wywalczyła złoto w slalomie. Reprezentantkę USA łączą z Igą Świątek przyjazne relacje, dlatego sama postanowiła zagrzać naszą tenisistkę do dalszej walki jej znanym okrzykiem. – Jazda – napisała.

    Na post Igi Świątek zareagowała także inna z amerykańskich narciarek – Lindsey Vonn, dla której igrzyska olimpijskie Mediolan-Cortina zakończyły się w dramatyczny sposób. Wiceliderka rankingu WTA wsparła ją publicznie po jej koszmarnym wypadku, a teraz przechodząca rehabilitację narciarka postanowiła się jej nieco zrewanżować, wyrażając swój podziw za pomocą dwóch emotikonek z naprężonym bicepsem.
    Tenisistka w sportowej koszulce i czapce na głowie, pijąca wodę z niebieskiego bidonu podczas przerwy w meczu tenisowym na korcie.

    Iga ŚwiątekDita Alangkara/Associated Press/East NewsEast News
    Kobieta siedząca przy stole konferencyjnym z mikrofonem, unosząca ręce, w tle napisy MELBOURNE oraz logotypy sponsorów, po prawej stronie butelka z niebieską etykietą.

    Iga ŚwiątekAaron FavilaEast News
    Tenisistka w białej koszulce bez rękawów i fioletowej czapce z daszkiem trzyma ręcznik i wskazuje palcem w dół, wydaje się być zaangażowana w rozmowę; w tle rozmazane, niebieskie elementy kortu tenisowego.

    Iga ŚwiątekElla Ling/ShutterstockEast News

    Iga Świątek/Casper Ruud – Leylah Fernandez/

  • Świątek wyszła do dziennikarzy i ogłosiła. Tak nazwała rywalkę. O tym będzie głośno

    Świątek wyszła do dziennikarzy i ogłosiła. Tak nazwała rywalkę. O tym będzie głośno

    Iga Świątek w świetnym stylu zrewanżowała się Marii Sakkari za porażkę z Dohy. W nocy z poniedziałku na wtorek polskiego czasu Polka w Indian Wells pokonała Greczynkę 6:3, 6:2, dzięki czemu lada moment powalczy o ćwierćfinał “tysięcznika”. Tam jej przeciwniczką będzie doświadczona Czeszka, o której nasza tenisistka wspomniała podczas konferencji prasowej.
    Iga Świątek w białej kurtce przy stole z mikrofonem WTA Tour podczas konferencji prasowej BNP Paribas Open.

    Iga ŚwiątekMatthew StockmanAFP

    6:2, 4:6, 5:7 – takim wynikiem zakończył się pojedynek Igi Świątek z Marią Sakkari w ćwierćfinale WTA 1000 Doha, niemal miesiąc temu. Po tamtej porażce druga rakieta świata zrobiła sobie nieco dłuższą przerwę. Wolała odpocząć i jak najlepiej przygotować się do rywalizacji w Indian Wells.

    Iga Świątek/Casper Ruud – Jelena Rybakina/Taylor Fritz. WIDEOPolsat Sport

    Iga Świątek o przyszłej rywalce: Jest jak kobieca wersja Rogera

    – Cóż, myślę, że serwowałam lepiej. Return też był, no cóż, celny. Pamiętam, że w Dosze czasami źle uderzałam i nie trafiałam czysto. Dzisiaj naprawdę mogłam swobodnie naciskać Marię. Tak, po prostu powiedziałabym, że miałam dobry moment – mówiła Świątek niedługo po zakończeniu pojedynku, podczas konferencji prasowej.

    Na etapie 1/8 finału jej przeciwniczką będzie Karolína Muchova. W przeszłości obie panie zmierzyły się ze sobą pięciokrotnie. Bilans? 4:1 na korzyść Polki. Tylko w ich pierwszym starciu, w Pradze w 2019 roku na mączce, to Czeszka wygrała 4:6, 6:1, 6:4. Wszystkie cztery kolejne spotkania kończyły się zwycięstwem Świątek.

    – Owszem, bilans naszych bezpośrednich spotkań może być na moją korzyść, ale pamiętam wszystkie mecze, które z nią rozegrałam, i czasami przegrywałam, na przykład przegrywałam w trzecim secie. Jest niesamowitą zawodniczką i większość naszych meczów była bardzo wyrównana – podkreśla 24-latka.

    Nasza tenisistka nie szczędziła Muchovej miłych słów. Porównała ją nawet do… Rogera Federera. – Będzie ciężko, ale jestem gotowa na walkę. Szczerze mówiąc, uwielbiam grać przeciwko niej. Lubię też oglądać Karolinę. Fajnie jest widzieć kogoś, kto gra tak mądrze i płynnie. Jest jak kobieca wersja Rogera – podsumowała.

    Obecnie Czeszka plasuje się na 13. miejscu w rankingu WTA. Podczas tegorocznego turnieju w Indian Wells pokonywała Węgierkę Annę Bondar 7:5, 6:2 i Chorwatkę Antonię Ruzić 6:0, 6:3.
    Iga Świątek poznała swoją przeciwniczkę w czwartej rundzie WTA 1000 w Indian Wells

    Iga ŚwiątekHarry How / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / Getty Images via AFPAFP
    Dwie tenisistki na korcie, po lewej kobieta w sportowym stroju i fioletowej czapce z zaciśniętą pięścią w geście triumfu, po prawej kobieta w pomarańczowym stroju sportowym z poważnym wyrazem twarzy, obie skupione na rywalizacji.

    Iga Świątek i Maria Sakkari rywalizowały ze sobą w ćwierćfinale WTA 1000 w Dosze Artur Widak / NurPhoto / NurPhoto via AFP AFP
    Iga Świątek zagra z Karoliną Muchovą o ćwierćfinał WTA 1000 w Indian Wells

    Iga Świątek zagra z Karoliną Muchovą o ćwierćfinał WTA 1000 w Indian WellsMATTHEW STOCKMAN / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / Getty Images via AFPAFP

    Handball Stal Mielec – Energa Bank BPS MMTS Kwidzyn. Skrót meczu.

  • Skandaliczne zachowanie Andriejewej w Indian Wells

    Skandaliczne zachowanie Andriejewej w Indian Wells

    Mirra Andriejewa odpadła z turnieju WTA 1000 w Indian Wells po niezwykle emocjonującym meczu trzeciej rundy. Rosyjska tenisistka przegrała z Czeszką Kateřina Siniaková 6:4, 6:7(5), 3:6. Sam wynik spotkania szybko jednak przestał być najważniejszym tematem. Znacznie więcej mówi się o zachowaniu młodej zawodniczki tuż po zakończeniu pojedynku, które wywołało ogromne zdziwienie wśród kibiców na trybunach.

    Od dłuższego czasu uwagę obserwatorów przyciąga nie tyle gra Mirra Andriejewa, co jej coraz częstsze wybuchy emocji na korcie. Wielu komentatorów zwraca uwagę, że młoda Rosjanka coraz trudniej radzi sobie z presją i frustracją. „Od kilku miesięcy naprawdę trudno oglądać jej zachowanie podczas meczów. Nie chodzi o poziom sportowy, ale o autodestrukcyjne reakcje pełne złości i frustracji. To zaczyna wyglądać bardzo niepokojąco” — napisał w serwisie X dziennikarz Canal+ Maciej Łuczak.

    Właśnie podczas spotkania z Siniakovą emocje znów wzięły górę. Andriejewa była bardzo blisko zakończenia meczu już w dwóch setach. W kluczowych momentach nie potrafiła jednak wykorzystać przewagi, co wyraźnie ją wyprowadzało z równowagi. W trakcie spotkania rzucała rakietą, nerwowo reagowała na niektóre decyzje sędziowskie i wdawała się w dyskusje z arbitrem.

    Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem Czeszki, a Rosjanka musiała pożegnać się z rywalizacją singlową w Kalifornii. To jednak dopiero po ostatniej piłce doszło do scen, które wywołały największe poruszenie.

    Zazwyczaj nawet pokonani zawodnicy opuszczają kort, dziękując publiczności za wsparcie. Andriejewa postąpiła zupełnie inaczej. Schodząc z kortu, odwróciła się w stronę trybun i zaczęła krzyczeć wulgarne słowa pod adresem kibiców. Według relacji obecnych na miejscu osób z jej ust padło: „Pieprzyć was wszystkich”.

    Publiczność była wyraźnie zszokowana. W sieci ogromną popularność zdobyło nagranie przedstawiające reakcję jednej ze starszych kobiet siedzących na trybunach. Jej szeroko otwarte usta i wyraz niedowierzania szybko stały się viralem w mediach społecznościowych. Internauci komentowali to z ironią, pisząc m.in. o „bezcennej minie tej kobiety”.

    Porażka w Indian Wells ma również konkretne konsekwencje sportowe dla Andriejewej. Rosjanka broniła w tym turnieju tytułu wywalczonego przed rokiem, gdy w finale sensacyjnie pokonała liderkę światowego rankingu Aryna Sabalenka. W związku z wczesnym odpadnięciem z turnieju straci sporą liczbę punktów rankingowych i najprawdopodobniej spadnie w klasyfikacji WTA — w najlepszym scenariuszu na 10. miejsce.

    To jednak nie oznacza końca jej występów w Kalifornii. Andriejewa nadal rywalizuje w turnieju deblowym. W parze z kanadyjską tenisistką Victoria Mboko awansowała już do ćwierćfinału. W kolejnym meczu duet zmierzy się z parą Anna Danilina / Aleksandra Krunić, walcząc o miejsce w półfinale prestiżowej imprezy w Indian Wells.

    https://x.com/settenisok/status/2031169104409735526?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E2031169104409735526%7Ctwgr%5E0b6b5e418678fad028f6f8f189d4f70eaa5a9722%7Ctwcon%5Es1_c10&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.sport.pl%2Ftenis%2F76498732650464skandaliczne-zachowanie-andriejewej-w-indian-wells.html

  • Iga Świątek – Karolina Muchova. Gdzie oglądać mecz WTA Indian Wells? O której początek?

    Iga Świątek – Karolina Muchova. Gdzie oglądać mecz WTA Indian Wells? O której początek?

    Iga Świątek dobrze radzi sobie w turnieju WTA 1000 w Indian Wells. Polkaw 1/8 finału zmierzy się z Karoliną Muchovą, a spotkanie odbędzie się w środę 11 marca. Transmisja dostępna będzie zarówno w TV, jak i w internecie.

    Turniej WTA 1000 w Indian Wells. Iga Świątek – Karolina Muchova. Czy mecz będzie w telewizji? Gdzie oglądać?

    Iga Świątek wciąż ma szanse, by zostać pierwszą tenisitką w historii, która trzy razy wygra turniej WTA 1000 w Indian Wells. Polka pokonała Marię Sakkari 6:3, 6:2 i przed nią kolejne wymagające spotkanie. Tym razem zmierzy się z Karoliną Muchovą w środę 11 marca. Nie jest jeszcze znana dokładna godzina. Wiadomo jedynie, że tego dnia mecze 1/8 finału rozpoczną się o godzinie 19:00.

    ZOBACZ WIDEO: “Zrobiłbyś to?”. Jędrzejczyk pokazała nagranie z krańca świata

    Transmisję meczu będzie na kanałach Canal+ Sport.

    Mecz Iga Świątek – Karolina Muchovaw internecie. Gdzie znaleźć stream online z turnieju WTA Indian Wells?

    Spotkanie z udziałem Igi Świątek i Karolina Muchova dostępne będzie do obejrzenia także w internecie. Stream online dostępny będzie na platformie Canal+ (w odpowiednim pakiecie). Tekstową relację LIVE przeprowadzi portal WP SportoweFakty.

    Darmowa relacja LIVE z meczu Iga Świątek – Karolina Muchova w turnieju WTA Indian Wells na WP SportoweFakty.

    Początek meczu Iga Świątek – Karolina Muchova: ok. godz. 19:00. Transmisja TV: Canal+ Sport. Stream online: Canal+ (w odpowiednim pakiecie). Relacja LIVE: WP SportoweFakty.

  • “Najlepszy mecz w 2026 roku”. Są pierwsze reakcje na występ Igi

    “Najlepszy mecz w 2026 roku”. Są pierwsze reakcje na występ Igi

    Po dwusetowym boju Iga Świątek wyeliminowałą Marię Sakkari w trzeciej rundzie turnieju rangi WTA 1000 w Indian Wells. Po tej rywalizacji komentarzy dotyczących występu Polki nie brakowało.

    Iga Świątek zameldowała się w czwartej rundzie turnieju rangi WTA 1000 w Indian Wells. Po tym, jak pokonała Kaylę Day 6:0, 7:6(2), poszła za ciosem i ograła Marię Sakkari, z którą niedawno przegrała w Dosze.

    Nasza tenisistka wyciągnęła wnioski po porażce i tym razem triumfowała 6:3, 6:2. Zarówno w pierwszym, jak i w drugim secie kluczowe były końcowe wydarzenia, kiedy to Polka przejmowała inicjatywę i to pozwoliło jej awansować dalej.

    ZOBACZ WIDEO: “Zrobiłbyś to?”. Jędrzejczyk pokazała nagranie z krańca świata

    “Rewanż wzięty! Mecz doskonały! Brawo Iga Świątek!” – skomentował krótko Lech Sidor, komentator tenisa w Eurosporcie.

    “Przyjemnie się to oglądało. Spokój i bardzo pozytywna mowa ciała. Sakkari odpaliła kilka razy piękne bomby z forhendu, ale dziś to nie był zapalnik do tego, aby w kolejnym punkcie za wszelką cenę udowodnić jej, że ‘ja też tak potrafię’. Brawo, Iga!” – ocenił Szymon Przybysz z Polskiego Związku Tenisa.

    “Iga Świątek nie rzuca słów na wiatr! Jak przyznała Polka, przeanalizowała to, co wydarzyło się przed miesiącem w Doha, gdy pozwoliła rywalce odwrócić losy meczu. Efekty zobaczyliśmy dziś na korcie Indian Wells Tennis Garden. Kibicom pamiętającym wydarzenia z niedzieli z meczu z Kaylą Day oraz z ćwierćfinału z Kataru serca dziś mogły zadrżeć dwukrotnie. Jednak ani przy 0:2 w pierwszym secie, jak i po straceniu prowadzenia 2:0 w drugiej odsłonie, Iga Świątek nie pozwoliła rozwinąć skrzydeł finalistce BNP Paribas Open z 2024 roku” – podsumował Kuba Karbownik z magazynu “Tenisklub”.

    “Iga Świątek właśnie rozegrała swój najlepszy mecz w 2026 roku. Fajnie widzieć, że uczy się na błędach, że zachowuje spokój i naprawdę pewnie pokonuje dobrze grającą i groźną rywalkę. Oby Iga poszła za ciosem. Teraz w 1/8 finału w Indian Wells rywalką Polki będzie Czeszka Muchova” – przyznał Łukasz Jachimiak ze sport.pl.

    “Udany rewanż Igi Świątek na Marii Sakkari. Cieszy przede wszystkim styl, w jakim Iga to zrobiła. Bardzo pozytywna mowa ciała, która miała przełożenie na energię i luz w zagraniach Polki. Świetny return, serwis był dziś pomocny i do tego bardzo dobra gra forhendem. Cieszy utrzymanie poziomu w drugim secie, kilka wygranych akcji po zagraniach slajsem i ogólnie całokształt tego meczu, który wydaje się, że Idze po prostu dał dużo frajdy, co wcale takie oczywiste ostatnio nie było. Sakkari nie zagrała złego meczu, ale dziś Iga pokazała, że jej sufit jest dużo wyżej niż ten Greczynki. Teraz czas na rozpędzoną Muchovą (8 z rzędu wygranych meczów)” – czytamy na profilu Sofa Sportowa, prowadzonym przez Michała Dembka, byłego tenisistę, a obecnie trenera tenisa.

    “Warto było zarwać nockę. Iga 6:3, 6:2 z Maryśką. Nerwowy początek, ale potem coraz lepsza gra i naprawdę dobre serwowanie. I nie było zawieszki na początku drugiego seta! Teraz Muchova i szykuje się bardzo ciekawe spotkanie, bo Czeszka ostatnio w znakomitej formie” – napisał Michał Chojecki z “Super Expressu”.

    “Udało się wyciągnąć wnioski z poprzedniej konfrontacji i zachować chłodną głowę w kluczowych momentach. (…) Naprawdę dobrze się oglądało dzisiaj Igę. Nawet jak przytrafiały się błędy, była walka o to, żeby jak najszybciej wrócić na dobre tory. Bardzo fajny mecz, w wymagających warunkach. Oby to był pozytywny prognostyk na kolejne spotkania” – brzmi wpis Mateusza Stańczyka, prowadzącego profil Z kortu.

  • 6:3, 6:2. Świątek zabrała głos po meczu

    6:3, 6:2. Świątek zabrała głos po meczu

    6:3, 6:2. Świątek zabrała głos po meczu

    Iga Świątek kontynuuje rywalizację w turnieju rangi WTA 1000 w Indian Wells po tym, jak w trzeciej rundzie wyeliminowała Marię Sakkari. – Wyszłam z jasnym planem i celem – podkreśliła nasza tenisistka w rozmowie z Canal+ Sport.

    Iga Świątek ma już za sobą dwa spotkania w turnieju rangi WTA 1000 w Indian Wells i należy przyznać, że w pierwszym miała większe problemy niż w drugim. W starciu z Kaylą Day niewiele zabrakło, by straciła seta.

    Tymczasem podczas pojedynku z Marią Sakkari nic takiego nie miało miejsca. W premierowej odsłonie nasza tenisistka zwyciężyła 6:3, natomiast w drugim secie osiągnęła jeszcze większą przewagę – 6:2.

    ZOBACZ WIDEO: “Zrobiłbyś to?”. Jędrzejczyk pokazała nagranie z krańca świata

    Wynik jednak nie do końca odzwierciedla to, co działo się na korcie. – Ona zawsze jest wymagającą przeciwniczką. Zagrałyśmy tu dwa finały, więc spotkanie w trzeciej rundzie pokazuje, jak tenis czasami się zmienia i można trafić na bardzo dobre zawodniczki od wczesnych etapów turnieju – powiedziała Polka w rozmowie z Canal+ Sport.

    – Wiedziałam, co zrobiłam źle w Doha, chciałam to poprawić, więc wyszłam z jasnym planem i celem. Myślę, że to też pomogło mi dostosować się do piłek, które grała, może nie były widowiskowe, ale na pewno wymagające w takich warunków, gdzie wieje. Tym razem mnie nie zaskoczyły, tak jak w Doha – dodała na temat samej rywalizacji na korcie.

    Przed rozmową wiceliderka światowego rankingu WTA nie wiedziała, z kim zmierzy się w kolejnej rundzie. Tymczasem już wcześniej na zwyciężczynie tego starcia czekała Karolina Muchova.

    – Bardzo się cieszę, bo to jest moja ulubiona zawodniczka do oglądania w WTA. Fajnie będzie zagrać przeciwko sobie, ale na pewno będzie ciężko, bo dopiero co wygrała Dohę, bardzo dobrze gra, więc muszę przygotować się na ciężki, fizyczny mecz. Dużo piłek będzie wracało, bo jest to zawodniczka, która ma jedną z lepszych gier kombinacyjnych na tourze – podkreśliła Świątek, która zmierzy się z Czeszką w środę, 11 marca.