Szczęście Osaki, jest nocny komunikat. Zdążyli przed bojem Sabalenki

Written by

in

Australian Open to pierwszy z czterech wielkoszlemowych turniejów – na dobrą sprawę, to on rozpoczyna poważne granie w całym sezonie. Zwłaszcza u panów, gdzie przed rywalizacją w Melbourne nie ma żadnego tradycyjnego turnieju ATP 500. A w kobiecym tourze są aż dwa – ten drugi, w Adelajdzie, właśnie został uwzględniony w rankingu WTA. Tuż przed startem rywalizacji w Melbourne, choć dla układu drabinki nie ma już żadnego znaczenia. Na szczęście dla Naomi Osaki, bo ją spadek o zaledwie jedną pozycję mógłby dotknąć najbardziej.

Zwykle bowiem te aktualizacje światowej listy dokonywane są w poniedziałki. Tym razem obie organizacje uczyniły wyjątki, mimo że na świecie trwają turnieje ITF rangi 50 czy 75, których wyniki też formalnie powinny się liczyć. Ich finały zaś odbędą się w niedzielę.

Ranking WTA zaktualizowany tuż przed startem Australian Open. Jedna zmiana w TOP 10

W rankingu WTA można spodziewać się sporych roszad, ale dopiero za 15 dni, po zakończeniu rywalizacji w Melbourne Park. Teraz w TOP 10 doszło tylko do jednej: trzeci tytuł w WTA , za to pierwszy w zawodach rangi 500, dał 18-letniej Mirze Andriejewej awans o jedną pozycję – teraz jest siódma. A za jej plecami znalazła się Jasmine Paolini, która ze zmagań w Adelajdzie wycofała się kilka dni przed ich rozpoczęciem.
Naomi Osaka

Naomi Osaka Ibrahim Ezzat/NurPhoto via AFPAFP

Gdyby do tego doszło przed losowaniem drabinki Australian Open, nie miałoby to większego znaczenia, bo zawodniczki z miejsc 5-8 są w podobnej sytuacji. Ale już tenisistki z pozycji 16 i 17 – nie. To 16. miejsce tydzień temu zajmowała Naomi Osaka – podopieczna Tomasza Wiktorowskiego nie mogła więc trafić na rywalki z miejsc 1-8 wcześniej niż w czwartej rundzie. I tak się stało – potencjalną rywalką Japonki będzie na tym etapie Iga Świątek. Gdyby była o jedno miejsce niżej, na zawodniczkę rozstawioną wpadłaby już o jeden etap wcześniej. Jak Kanadyjka Victoria Mboko, 19-latka, która w sobotę grała z Andriejewą o tytuł w Adelajdzie.

To właśnie Mboko awansowała na 16. miejsce w rankingu, spychając o jedno miejsce Osakę. Ale też to Kanadyjka może już w trzeciej rundzie zmierzyć się z Clarą Tauson, światową “14”. I to będzie jeden z hitów tego etapu.

Na czele zaś wciąż Aryna Sabalenka przed Igą Świątek. Przewaga Białorusinki wynosi 2662 punkty, co w teorii powinno wystarczyć do utrzymania pozycji liderki przez Białorusinkę także po zakończeniu AO. Chyba że już na wstępie przydarzy jej się wpadka, a Polka wygra cały turniej.

Do TOP 50 wróciła też Magda Linette, dzięki ćwierćfinałowi WTA 250 w Hobart.

Ranking WTA datowany na 19 stycznia 2026:

1. Aryna Sabalenka – 10990 pkt

2. Iga Świątek – 8328 pkt

3. Coco Gauff – 6423

4. Amanda Anisimova – 6320 pkt

5. Jelena Rybakina – 5850 pkt

6. Jessica Pegula – 5453 pkt

7. Mirra Andriejewa – 4731 pkt (awans o 1 pozycję)

8. Jasmine Paolini – 4267 pkt (spadek o 1 pozycję)

9. Madison Keys – 4111 pkt

10. Belinda Bencic – 3512 pkt

Miejsca pozostałych Polek w TOP 500:

50. Magda Linette – 1157 pkt (awans o 3 pozycje)

57. Magdalena Fręch – 1093 pkt

134. Linda Klimovicova – 538 pkt

135. Katarzyna Kawa – 537 pkt

145. Maja Chwalińska – 503 pkt (awans o 2 pozycje)

328. Martyna Kubka – 196 pkt (spadek o 5 pozycji)

402. Weronika Ewald – 152 pkt (spadek o 7 pozycji)

433. Zuzanna Pawlikowska – 136 pkt (awans o 8 pozycji)

452. Urszula Radwańska – 125 pkt (spadek o 5 pozycji)

Aryna Sabalenka

Aryna SabalenkaMatthieu Mirville / Matthieu Mirville / DPPI via AFPAFP
Iga Świątek

Iga ŚwiątekAFP

Iga Świątek rozpoczęła pobyt w Australii od prezentu. „Dobra kawa. Tego mi teraz potrzeba”© 2025 Associated Press

Comments

Leave a Reply