Chwalińska znów zachwyciła kraj. Sceny tuż po zwycięstwie. “Nie usnę dzisiaj”

Written by

in

Pomimo singlowych porażek Mai Chwalińskiej oraz Magdy Linette, obie panie wciąż pozostają w Nowym Jorku. Nasze rodaczki od zwycięstwa rozpoczęły deblowe zmagania na US Open i zapewne nie chcą na tym poprzestać. Po wyeliminowaniu mistrzyń Wimbledonu polski team zachwycił kibiców w pomeczowym wywiadzie na antenie Eurosportu. W pewnym momencie starsza z zawodniczek przytuliła młodszą. “Nie usnę dzisiaj” – oznajmiła Miechowianka.

Maja Chwalińska i Magda Linette w Nowym Jorku mają powody do radościTHOMAS SAMSON / screen EurosportAFP

Od kilku godzin wiemy już na pewno, że Maja Chwalińska i Magda Linette nie wrócą ze Stanów Zjednoczonych z samymi przykrymi wspomnieniami. Polki mają szansę na korzystny rezultat w grze podwójnej. Nasze rodaczki na dzień dobry rozprawiły się z Hanyu Guo oraz Kristiną Mladenovic, które niedawno triumfowały na Wimbledonie.

Pierwszy set co prawda nie poszedł po myśli pary z kraju nad Wisłą, ale po przegranym tie-breaku spotkanie odmieniło się o sto osiemdziesiąt stopni. Team Chwalińska/Linette wygrał dwa sety, dzięki czemu sprawił kibicom miłą niespodziankę i nie zakończył w piątek swoich występów za oceanem. Tenisistkom po ostatniej piłce rzecz jasna dopisywał dobry humor.

Najlepszym na to dowodem są sceny, które działy się na antenie Eurosportu. “Dla mnie to była wielka przyjemność grać z Magdą. To był nasz pierwszy debel” – wyznała początkowo Miechowianka. Starsza koleżanka w odpowiedzi postanowiła ją przytulić. “Chyba nie usnę dzisiaj” – zaśmiała się niedawna finalistka Rolanda Garrosa. Następnie mikrofon przejęła bardziej doświadczona sportsmenka.

Demolka w meczu Andriejewej. Spotkanie zostało zakończone po 63 minutach

Chwalińska i Linette grają dalej na US Open. To był ich debiut marzenie

“Nasze tenisy się fajnie uzupełniają. Maja jest w stanie więcej zrobić na siatce. Ja trochę więcej siły dodaję z serwisu. Jednej minimalnie czegoś brakuje, za to druga to uzupełnia. To było bardzo fajne i sprawiało trudność przeciwniczkom” – zdradziła klucz do sukcesu. Dla obu pań piątkowy mecz stanowił spore wyzwanie ze względu na niepowodzenia w singlu.

“Dla mnie było trudno. Miałam kilka dni na ochłonięcie. Magda była natomiast świeżo po swoim singlowym meczu, więc na wstępie zapytałam się jej, czy żyje dzisiaj” – nie cukrowała Maja Chwalińska. “To jest najważniejsze, żeby zebrać się po porażce i zagrać najlepiej jak możemy. Wiedziałam, że będę musiała wyjść i wznieść się na swoje wyżyny” – uzupełniła Magda Linette.

Oby dobra passa trwała jak najdłużej. Tekstowe relacje na żywo ze spotkań Polek podczas US Open w Interia Sport.

Aleksandar Kovacevic – Arthur Fery. Skrót meczu.

Comments

Leave a Reply