Author: iamgoodluck

  • Ostatnie ich starcie wygrała Switolina. Ukrainka dla Interii przed bojem z Igą

    Ostatnie ich starcie wygrała Switolina. Ukrainka dla Interii przed bojem z Igą

    Elina Switolina miała w środę pecha, że jej spotkanie z Jeleną Rybakiną odbyło się w sesji wieczornej, a nie dziennej. A zarazem i szczęście, że jako pierwsze, bo panowie kończyli grę już po drugiej w nocy. Szczęśliwa, ale i zmęczona Ukrainka już grubo po godz. 23 pojawiła się na spotkaniu z mediami. A właściwie tylko z przedstawicielką WTA i red. Mateuszem Stańczykiem z Interii. Już wiedziała, że przyjdzie jej po raz siódmy zagrać z Polką, spodziewa się “wielkiej batalii”. I dodała coś więcej, co od razu pokazuje skalę trudności, jaka ją czeka.

    Przez dwa tygodnie rywalizacji w Madrycie pogoda dopisywała, na dodatek Caja Magica ma ten atut, że dwa największe stadiony posiadają dach. I w kluczowych momentach turnieju pogoda po prostu nie przeszkadza. Rzym zaś jest “staroświecki” – wszystkie obiekty są odkryte, wiatr ma duże znaczenie, o deszczu nie mówiąc. Po tegorocznym turnieju Campo Centrale zostanie odgrodzone, zamknięte – w końcu pojawi się zadaszenie. A czy właściciele kompleksu zdążą na przyszłoroczną edycję, to inna sprawa.

    Właśnie na Campo Centrale odbywają się wszystkie najważniejsze spotkania Internazionali d’Italia – zwyczajem jest, że od fazy ćwierćfinałów jedno spotkanie męskie i jedno kobiece każdego dnia znajduje się w planie dwóch sesji. Tej dziennej i tej wieczornej. W środę Świątek zagrała po godz. 13, choć momentami siąpiło, jej starcie z Jessicą Pegulą zaczęło się punktualnie. I bez problemów zakończyło, kwadrans po godz. 14.

    Później jednak deszcz przeszkadzał Casperowi Ruudowi i Karenowi Chaczanowowi – zaczęli po godz. 15, a skończyli – kwadrans po godz. 19. Rybakina i Switolina rozpoczęły grę na Campo Centrale po godz. 20, skończyły przed 22.30. Ukrainka była szczęśliwa, choć zmęczona – wygrała tę bitwę 2:6, 6:4, 6:4.

    To ona zmierzy się z Igą Świątek już dzisiaj późnym wieczorem – stawką będzie finał. Zagrają drugi mecz na największym stadionie, tuż po finiszu starcia Martina Landaluce i Daniiła Miedwiediewa. A o której skończą? To duża niewiadoma, pogoda nie powinna przeszkadzać. Wczorajsze starcie Rafaela Jodara z Luciano Darderim, rozpoczęte po zejściu z Campo Centrale Ukrainki i Kazaszki, skończyło się grubo po 2 w nocy.

    Iga Świątek kontra Elina Switolina. Siódma potyczka tych zawodniczek. Na mączce jest 2:0 dla Polki
    Switolina to dwukrotna mistrzyni Internazionali d’Italia, choć pewnie niewielu kibiców już o tym pamięta. W 2017 roku Ukrainka, wtedy młoda zawodniczka, była nawet trzecią rakietą świata. I wpływ na to miał m.in. triumf na Foro Italico, wtedy w finale ograła Simonę Halep. A rok później to powtórzyła, Rumunka była wówczas liderką rankingu.

  • Wielki szum wokół Świątek. To Włosi sądzą o Polce. Podgrzali atmosferę

    Wielki szum wokół Świątek. To Włosi sądzą o Polce. Podgrzali atmosferę

    Turniej WTA w Rzymie wkracza w decydującą fazę. Iga Świątek w półfinale zmierzy się z Eliną Switoliną, która w starciu z Jeleną Rybakiną potwierdziła wysoką formę. Włoskie media przed tym pojedynkiem poświęciły Polce dość sporo miejsca. Claudio Giua z “La Repubblica” w swoim najnowszym artykule wprost ocenia, że to właśnie forma Igi Świątek wywołuje największy szum w kobiecym tenisie.

    Czwartkowy mecz z Eliną Switoliną przesądzi o tym, czy Iga Świątek zdoła wywalczyć awans do wiekiego finału “tysięcznika” w Rzymie. W poprzednie rundzie Polka spektakularnie pokonała Jessikę Pegulę, oddając jej tylko trzy gemy w całym spotkaniu.

    Ten znakomity występ Igi Świątek dał odpowiedzi na wiele pytań. Szczególnie na to, czy powrót Polki do wielkiej formy na mączce jest realny. Niestety, w Madrycie nie było nam dane się o tym przekonać z powodu choroby zawodniczki.

    Włosi nie mają wątpliwości. Forma Igi Świątek tematem numer “1” w kobiecym tenisie
    W Rzymie sprawy mają się już o wiele lepiej. Włosi również to zauważyli. Claudio Giua w swoim najnowszym artykule na łamach “La Repubblica” wprost ocenia, że powrót do formy Igi Świątek jest tematem numer “1” w kobiecym tenisie.

    – Jeśli wielką niespodzianką w kobiecym tenisie w Rzymie jest Sorana Cirstea, która w wieku 36 lat, po ogłoszeniu zakończenia kariery, gra najlepszy tenis w swojej karierze, to temat, który wywołuje największy szum, to powrót Polki – opisuje dziennikarz.

    Włoch tłumaczy, że za spektakularnym zwycięstwem Igi Świątek nad Jessiką Pegulą kryje się osiem miesięcy trudnych historii. Po wielkim sukcesie na Wimbledonie Iga Świątek zniknęła. “La Repubblica” wymienia wszystkie jej porażki od od Seulu po Rzym. W tym czasie rozstała się z Wimem Fissettem i powierzyła stanowisko trenera Francisco Roigowi.

    – W tych dniach wybucha również nowa kontrowersja dotycząca roli Darii Abramowicz, psychologa, która od 2019 roku na stałe zasiada w boksie Igi. Kim Clijsters w telewizji spekulowała, że zerwanie z belgijskim trenerem jest związane właśnie z nią. W ojczyźnie są tacy – na czele z byłym trenerem juniorów Arturem Szostaczko – którzy otwarcie mówią o “szarej eminencji”. Iga broni Darii, jak zawsze: “To ja decyduję, kto jest w moim zespole” – wypominają Włosi.

    W tym samym artykule Claudio Giua przypomina, że z aktualnie grających zawodniczek to właśnie Iga Świątek jest tą najbardziej utytułowaną, mając sześć tytułów wielkoszlemowych.

    Stawiając jej powrót do formy na samym szczycie ważnych tematów w kobiecym tenisie, podgrzewają atmoesferę przed czwartkowym półfinałem ze Switoliną. Jeśli Polka go wygra, o zwycięstwo w całym “tysięczniku” powalczy ze zwyciężczynią meczu Cirstea – Gauff.

  • Specjalny przylot. Apel z Polski w sprawie Świątek. Chodzi tylko o jedno

    Specjalny przylot. Apel z Polski w sprawie Świątek. Chodzi tylko o jedno

    Triumf na Wimbledonie, tytuł na kortach Rolanda Garrosa oraz pozycja liderki rankingu WTA – to lista wielkich sukcesów, które przypadły w udziale nie tylko Idze Świątek, ale i Simonie Halep. A obie tenisistki łączą także inne rzeczy, jak choćby zamieszanie związane z zakazanymi substancjami. O tym i o kilku innych tematach rumuńska tenisistka wypowiedziała się w rozmowie z polskim Eurosportem przy okazji swojego specjalnego przylotu do Polski. A przy okazji zaapelowała w sprawie Igi Świątek.

    Iga Świątek w ostatnich dniach błyszczy na kortach w Rzymie, gdzie czeka na dzisiejszy półfinał – swój pierwszy w tym sezonie – w którym zmierzy się z Ukrainką Eliną Switoliną. Nasza tenisistka triumfowała w sercu Italii już trzykrotnie. Trudno nie ulec więc wrażeniu, że tamtejsze korty są dla niej po prostu wyjątkowe, co potwierdza się także teraz, w trudnym dla 24-latki momencie.

    Zewsząd dobiegają jednak głosy, że najgorszy czas Polka ma już za sobą i nawet jeśli wciąż nie oglądamy jej najlepszej wersji, jej forma nieustannie rośnie, nawiązując powoli do jej topowego okresu.

    Jest głos w sprawie Igi Świątek. Padł apel prosto z Polski
    O tym, że Iga Świątek wróci na dobre do dyspozycji, którą zachwycała świat przekonana jest Simona Halep, była liderka światowego rankingu oraz triumfatorka Wimbledonu i Rolanda Garrosa. Słynna 34-latka zabrała głos w sprawie naszej tenisistki w rozmowie z Eurosportem po przylocie do Polski. A w Poznaniu pojawiła się specjalnie w związku z Konferencją Impact’26, na której występuje w roli jednej z ekspertek.

    – Jestem przekonana, że Iga wróci do swojej najlepszej formy, ponieważ prawdziwi mistrzowie zawsze znajdą drogę powrotną. I już wielokrotnie udowodniła, że jest jedną z takich mistrzyń – powiedziała Simona Halep.

    Prowadząca rozmowę Justyna Kostyra poprosiła Rumunkę także o jakąś radę dla polskiej zawodniczki w mimo wszystko trudnym dla niej okresie. Tu 34-latka rozłożyła ręce i zamiast do Igi Świątek, zwróciła się do kibiców, wygłaszając otwarty apel.

    Szczerze mówiąc, nie sądzę, żebym była w stanie udzielać rad Idze Świątek, ponieważ ona już jest niesamowitą zawodniczką. Osiągnęła niesamowite wyniki, zdobyła wiele tytułów Wielkiego Szlema i wielokrotnie pokazała, jak silna jest
    powiedziała
    I dodała: – Wolałabym raczej powiedzieć, że chciałabym, żeby ludzie mieli trochę więcej empatii dla sportowców. Czasami oczekiwania stają się tak wysokie, że ludzie zapominają, że sportowcy to nie roboty. Są ludźmi, a każdy sportowiec przechodzi przez lepsze i trudniejsze okresy w swojej karierze. To zupełnie normalne, nawet dla największych mistrzów. Sama przechodziłam wzloty i upadki i wiem, jak trudne mogą być te chwile. Ale wiem też, że trudne okresy mogą wiele nauczyć i uczynić cię silniejszym na dłuższą metę.

    ad

    Zobacz również:
    Iga Świątek – najlepsza polska tenisistka
    Iga Świątek
    dzisiaj, 08:18
    Organizatorzy reagują. Tak nazwali Świątek w Rzymie. Nastąpiła zmiana
    Tomasz Brożek
    Tomasz Brożek
    “Nie mam czasu”. Zaskakujące pytanie do Świątek i stanowcza reakcja
    Pegula czekała siedem godzin. A jednak zagra o finał WTA 1000 w Rzymie
    sportowczyni ubrana w jasną kurtkę i białą czapkę z daszkiem odpowiada na pytania dziennikarzy, wokół niej widoczne są mikrofony i osoby z notatnikami oraz aparatami, tło stanowi ściana z logo sponsorów
    Iga ŚwiątekPhoto by Miguel Reis / NurPhoto via AFPEast News
    Tenisistka w białej koszulce bez rękawów i fioletowej czapce z daszkiem trzyma ręcznik i wskazuje palcem w dół, wydaje się być zaangażowana w rozmowę; w tle rozmazane, niebieskie elementy kortu tenisowego.
    Iga ŚwiątekElla Ling/ShutterstockEast News

    Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
    Dołącz do nas

    Rekomendacje

    Tak Polacy głosują… portfelem. Wyniki mówią same za siebie

    Dojrzała cera bez zmarszczek i przebarwień? Kluczowy jest jeden krok

    Relacja z narcyzem. Jak rozpoznać pierwsze sygnały ostrzegawcze?

    Polska w wyjątkowym momencie. Europa patrzy z podziwem
    Najnowsze
    Szpakowski ogłasza przed mundialem. “Czas na młodych”. Temat zamknięty
    Reprezentacja
    Szpakowski ogłasza przed mundialem. “Czas na młodych”. Temat zamknięty
    Kłótnia o pieniądze. W tle obawy o Turniej Czterech Skoczni. Szef PŚ w akcji
    Skoki Narciarskie
    Kłótnia o pieniądze. W tle obawy o Turniej Czterech Skoczni. Szef PŚ w akcji
    Gwiazda KSW zawalczy o pas. Zaskoczyła ws. propozycji z FAME. “Rozważałam”
    MMA
    Gwiazda KSW zawalczy o pas. Zaskoczyła ws. propozycji z FAME. “Rozważałam”
    Świątek w półfinale WTA Rzym, a tu takie słowa. “Totalna miazga”
    Iga Świątek
    Świątek w półfinale WTA Rzym, a tu takie słowa. “Totalna miazga”
    Chwile grozy w domu Bednarka. Rodzina piłkarza podjęła decyzję
    Piłka nożna
    Chwile grozy w domu Bednarka. Rodzina piłkarza podjęła decyzję
    Włosi podgrzewają atmosferę wokół Świątek. Szum przed półfinałem z Ukrainką
    Iga Świątek
    Włosi podgrzewają atmosferę wokół Świątek. Szum przed półfinałem z Ukrainką
    Specjalny przylot. Apel z Polski w sprawie Świątek. Chodzi tylko o jedno
    Iga Świątek
    Specjalny przylot. Apel z Polski w sprawie Świątek. Chodzi tylko o jedno
    Transfer Lewandowskiego oceniony. Bez wątpliwości. Co z reprezentacją?
    Robert Lewandowski
    Transfer Lewandowskiego oceniony. Bez wątpliwości. Co z reprezentacją?
    Piłka nożna
    Euro 2024
    Legia Warszawa
    Raków Częstochowa
    Lech Poznań
    FC Barcelona
    Żużel
    PGE Ekstraliga – terminarz i wyniki
    PGE Ekstraliga – tabela
    Żużel – reprezentacja Polski
    Bartosz Zmarzlik
    Motor Lublin
    Zimowe
    Dawid Kubacki
    Kamil Stoch
    Piotr Żyła
    Koszykówka
    NBA
    Jeremy Sochan
    King Szczecin
    Sporty walki
    Fame MMA
    Clout MMA
    KSW
    Siatkówka
    Liga Mistrzów siatkarzy
    Liga Mistrzów siatkarek
    Memoriał Huberta Wagnera
    Jastrzębski Węgiel
    ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
    Hokej
    NHL
    Reprezentacja Polski
    Polska Liga Hokejowa
    Piłka ręczna
    Liga Mistrzów piłkarzy ręcznych
    Orlen Wisła Płock
    Industria Kielce
    Tenis
    Ranking WTA (kobiety)
    Ranking ATP (mężczyźni)
    Magda Linette
    Magdalena Fręch
    Aryna Sabalenka
    Novak Djoković
    Motorowe
    F1
    Rajd Dakar
    Rajd Polski
    Inne
    Relacje na żywo
    Wideo
    Sportowe życie
    Lekkoatletyka
    Kolarstwo
    Pływanie
    Redakcja

    Napisz do nas
    Newsroom
    RSS
    W komórce
    Reklama
    Redakcja
    Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu oraz Polityki prywatności. Ustawienia preferencji. Copyright by INTERIA.PL 1999-2026. Wszystkie prawa zastrzeżone.
    Prze

  • “Nie mam czasu”. Zaskakujące pytanie do Świątek i stanowcza reakcja

    “Nie mam czasu”. Zaskakujące pytanie do Świątek i stanowcza reakcja

    Iga Świątek znów swoją grą zachwyca kibiców. Po awansie do półfinału turnieju w Rzymie Polka cierpliwie odpowiadała na kolejne pytania na konferencji prasowej. Jedno z nich było zupełnie niespodziewane. Raszynianka wybrnęła jednak z niego stanowczo i jednym zdaniem potrafiła wyczerpać temat.

    Iga Świątek wreszcie “odpaliła” – mówią jednym zdaniem kibice i eksperci. Podczas turnieju w Rzymie, ostatniego sprawdzianu przed wielkoszlemowym Roland Garros, Polka gra jak za swoich najlepszych sezonów na nawierzchni ziemnej.

    W środowe popołudnie, po raz pierwszy w tym roku, Świątek wygrała z zawodniczką z TOP10 światowego rankingu. Polka okazała się zdecydowanie lepsza od Jessiki Peguli, triumfując 6:1, 6:2. Po wielu akcjach Raszynianki w tym spotkaniu ręce samy składały się do oklasków.

    Co ważne, to nie był pierwszy tak udany mecz Polki w tych zawodach. Rundę wcześniej Świątek także zaprezentowała więcej niż przyzwoity tenis, triumfując z byłą liderką rankingu Naomi Osaką w takim samym stosunku jak z Amerykanką 6:1, 6:2.

    “Dlaczego nie grasz w debla?” Świątek odpowiedziała jednym zdaniem
    Ponownie dobre wyniki Świątek powodują wzrost zainteresowania jej osobą. Na konferencjach znów pojawia się więcej dziennikarzy, a co za tym idzie wzrost pytań, czasami dość niecodziennych. Z jednym z takich tenisistka musiała zmierzyć się po środowym zwycięstwie.

    Już na sam koniec konferencji jeden z dziennikarzy zapytał Świątek dlaczego… nie rozgrywa meczów deblowych?

    – Przez ostatnie trzy sezony rozegrałam najwięcej meczów singlowych ze wszystkich tenisistek, dlatego nie mam czasu na grę deblową – podkreśliła Iga.

    Polka jest już myślami przy starciu półfinałowym z Eliną Switoliną. Mecz z Ukrainką rozpocznie się około 20:30 w czwartek 14 maja. Relację na żywo przeprowadzi portal Interia Sport. W drugim półfinale turnieju WTA 1000 w Rzymie zmierzą się Coco Gauff oraz Sorana Cirstea.

  • Miała zakończyć karierę. Teraz cały świat tenisa patrzy na to, co robi w Rzymie

    Miała zakończyć karierę. Teraz cały świat tenisa patrzy na to, co robi w Rzymie

    Miała kończyć karierę, ale zaczęła grać najlepszy tenis w karierze. To nie wracająca do formy Iga Świątek, a Sorana Cirstea dziś jest na ustach wszystkich. – Jeśli wygram w Rzymie, obiecuję, że jeszcze się zastanowię, co dalej – uśmiecha się Rumunka, która w kwietniu skończyła 36 lat. W czwartek zagra o finał z Coco Gauff.

    – Nie korzystam z ChatGPT ani sztucznej inteligencji. Jestem dość tradycyjna w tych kwestiach. Lubię czytać, mieć w ręku książkę, często nawet wychodzę z domu bez telefonu. Lubię naprawdę żyć. Nie mam nic przeciwko tym, którzy korzystają z tych dóbr, bo każdy ma prawo robić, co chce. Ale dla mnie ważniejsze są prawdziwe więzi, emocje i wszystko, co czyni życie wyjątkowym. Nie chcę być zbytnio przywiązana do czegoś sztucznego – powiedziała niedawno Sorana Cirstea, 36-letnia tenisistka z Rumunii, która na turnieju w Rzymie właśnie zadziwia wszystkich. I to wcale nie tym, że chodzi z książką czy bez telefonu. A tym, co wyprawia z rakietą na korcie.

  • WTA Rzym: Iga Świątek – Elina Switolina na żywo — gdzie oglądać i o której mecz?

    WTA Rzym: Iga Świątek – Elina Switolina na żywo — gdzie oglądać i o której mecz?

    W półfinale turnieju Internazionali BNL d’Italia Iga Świątek zmierzy się z Eliną Switoliną, a mecz odbędzie się 14 maja 2026 r. O której dzisiaj mecz Iga Świątek — Elina Switolina? O której gra Iga Świątek? Gdzie obejrzeć Internazionali BNL d’Italia? Transmisja na żywo, wyniki, relacja na żywo.

    Internazionali BNL d’Italia: Iga Świątek — Elina Switolina dziś na korcie. Co warto wiedzieć przed meczem?
    14 maja 2026 r. nie przed godz. 20.30 w ramach turnieju Internazionali BNL d’Italia zostanie rozegrany mecz półfinałowy pomiędzy Igą Świątek z Polski a Eliną Switoliną z Ukrainy.
    Przegląd dotychczasowych występów Igi Świątek:

    abele
    Tabele
    Ekstraklasa – Tabela
    El. MŚ 2026 – Tabele
    LM – Tabele
    LE – Tabele
    LaLiga – Tabela
    LKE – Tabele
    Premier League – Tabela
    Bundesliga – Tabela
    Serie A – Tabela
    Ligue 1 – Tabela
    Liga Narodów – Tabela
    1. Liga – Tabela
    Puchar Anglii
    Puchar Hiszpanii
    NBA – Tabela
    Plusliga – Tabela
    Superliga – Tabela
    EBL – Tabela
    Tauron Liga – Tabela
    Superliga Kobiet – Tabela

    Tenis
    WTA Rzym: Iga Świątek – Elina Switolina na żywo — gdzie oglądać i o której mecz?
    WTA
    WTA
    ATP
    ATP
    Australian Open
    Australian Open
    Roland Garros
    Roland Garros
    Wimbledon
    Wimbledon
    US Open
    US Open
    WTA Finals
    WTA Finals
    ATP Finals
    ATP Finals
    WTA Rzym: Iga Świątek – Elina Switolina na żywo — gdzie oglądać i o której mecz?
    Opracowanie: Marcin Gałązka
    14 maja 2026, 09:03

    Skróć artykuł
    Iga ŚwiątekABACA / newspix.pl
    Iga Świątek
    W półfinale turnieju Internazionali BNL d’Italia Iga Świątek zmierzy się z Eliną Switoliną, a mecz odbędzie się 14 maja 2026 r. O której dzisiaj mecz Iga Świątek — Elina Switolina? O której gra Iga Świątek? Gdzie obejrzeć Internazionali BNL d’Italia? Transmisja na żywo, wyniki, relacja na żywo.

    REKLAMA

    Więcej informacji znajdziesz w serwisie Przegląd Sportowy Onet
    Internazionali BNL d’Italia: Iga Świątek — Elina Switolina dziś na korcie. Co warto wiedzieć przed meczem?
    14 maja 2026 r. nie przed godz. 20.30 w ramach turnieju Internazionali BNL d’Italia zostanie rozegrany mecz półfinałowy pomiędzy Igą Świątek z Polski a Eliną Switoliną z Ukrainy.
    Przegląd dotychczasowych występów Igi Świątek:
    REKLAMA

    Pegula — 2:0 (6:1, 6:2)
    Osaka 2:0 (6:2, 6:1)
    Cocciaretto — 2:0 (6:1, 6:0)
    McNally 2:1 (6:1, 6:7, 6:3)
    Przegląd dotychczasowych występów Eliny Switoliny:
    Rybakina 2:1 (2:6, 6:4, 6:4)
    Bartunkova 2:0 (6:2, 6:3)
    Baptiste — 2:0 (6:1, 6:2)
    Basiletti wygrywa 2:0 (6:1, 6:3).
    Iga Świątek — Elina Switolina. O której godzinie mecz? Transmisja, wynik, relacja na żywo

    Mecz będzie można obejrzeć na antenie Canal+ Sport 2. Początek meczu w czwartek, 14 maja 2026 r., nie przd godz. 20.30. Transmisja online: Canal+ Online. Relację tekstową i wynik na żywo będzie można śledzić w serwisie Przegląd Sportowy Onet.

  • Organizatorzy reagują. Tak nazwali Świątek w Rzymie. Nastąpiła zmiana

    Organizatorzy reagują. Tak nazwali Świątek w Rzymie. Nastąpiła zmiana

    Iga Świątek bryluje na kortach w Rzymie, a zewsząd słychać głosy, że Polka odzyskuje swój dawny blask, który zaczynał ostatnio nieznacznie przesłaniać kurz nieudanych występów. Na kolejny popis naszej zawodniczki zareagowali także organizatorzy imprezy WTA 1000 w stolicy Italii, pisząc o zmianie, jaką da się zaobserwować nie tylko w grze, ale i zachowaniu byłej liderki światowego rankingu. Sami nazwali ją także w wyjątkowy sposób.

    Iga Świątek rozegra dziś swój pierwszy półfinał w tym sezonie. Po drugiej stronie siatki stanie ukraińska tenisistka Elina Switolina, która w marcu ograła Polkę w ćwierćfinale w Indian Wells. Będzie to więc okazja do słodkiego rewanżu.

    Nadeszło oficjalne powiadomienie ws. półfinału Świątek. Ta gorsza opcja

    A szanse są na to spore. Optymizmem napawają bowiem ostatnie występy Igi Świątek. Zwłaszcza to, jak koncertowo spisała się w meczach z Naomi Osaką (6:2, 6:1) oraz Jessicą Pegulą (6:1, 6:2).

    – To, co robiliśmy przez ostatnie tygodnie, na pewno bardzo mi pomogło. Czuję się znacznie lepiej. Mam dużo pewności siebie przy swoich uderzeniach. Korzystałam z tego od początku meczu. Nakładałam dużą presję na Jessie. Jestem bardzo zadowolona z tego, jak dzisiaj grałam – mówiła Iga Świątek po środowym starciu z Amerykanką.

    WTA 1000 Rzym. Organizatorzy wprost o Idze Świątek
    Przemianę w grze Igi Świątek zauważyli także rzymscy organizatorzy, którzy podsumowali jej występ na swojej oficjalnej stronie internetowej.

    Świątek – pani na czerwieni
    nazwali polską tenisistkę, odwołując się do koloru miejscowych kortów
    – Iga Świątek ponownie awansowała do półfinału turnieju Internazionali BNL d’Italia, zaliczając jeden ze swoich najlepszych występów w tym sezonie. Zdecydowanie pokonała Jessicę Pegulę i wreszcie sprawiła wrażenie, że wróciła do pełnej formy, również pod względem samopoczucia – czytamy dalej.

    Organizatorzy włoskiej imprezy podkreślili przy tym, jakie zmiany u Igi Świątek dało się zauważyć w jej dotychczasowych meczach w Rzymie, co tylko napawa optymizmem przed zbliżającym się Rolandem Garrosem

    – Iga potwierdziła, że znów czuje się bliska tej dominującej formy, jaką prezentowała w ostatnich sezonach na kortach ziemnych. (…) W starciu z tak agresywną zawodniczką jak Pegula, Świątek grała bardzo zróżnicowanie, narzucając własne tempo. (…) Po trudnych miesiącach, w których sama przyznawała, że czuła się zagubiona na korcie, Rzym zdaje się przywracać jej spokój i naturalność w grze – pochwalono Polkę.

    Oby wszystkie powyższe stwierdzenia znalazły swoje odzwierciedlenie na korcie w dzisiejszym półfinale ze Switoliną. Bo nic nie przypieczętuje udanej imprezy w wykonaniu Igi Świątek tak dobrze, jak kolejny, czwarty już w karierze tytuł w Rzymie. Na razie trzeba jednak wywalczyć sobie miejsce w wielkim finale.

  • Kiedy Iga Świątek gra z Eliną Switoliną? O której mecz? WTA Rzym [TRANSMISJA]

    Kiedy Iga Świątek gra z Eliną Switoliną? O której mecz? WTA Rzym [TRANSMISJA]

    Iga Świątek zagra z Eliną Switoliną w półfinale turnieju WTA 1000 w Rzymie. Dla obu tenisistek będzie to siódme bezpośrednie spotkanie. Bilans przemawia za Polką, która będzie miała okazję do rewanżu za ubiegłoroczną porażkę. O której godzinie gra Świątek dzisiaj? Gdzie obejrzeć w TV mecz Świątek – Switolina? Tenis. Transmisja na żywo, stream. Relacja tekstowa i wynik w Interii Sport.

    Mecz Iga Świątek – Elina Switolina w półfinale turnieju WTA 1000 w Rzymie zostanie rozegrany dzisiaj 14 maja nie przed godziną 20:30. Transmisję na żywo w TV z tego spotkania będzie można obejrzeć na kanale CANAL+ Sport 2. Z kolei stream online będzie dostępny dla abonentów platformy CANAL+ Online. Relacja tekstowa oraz wynik na stronie Interii Sport.

    Iga Świątek – Elina Switolina. WTA Rzym. O której i gdzie obejrzeć mecz? [TRANSMISJA NA ŻYWO, TV]
    Iga Świątek (WTA 3) podczas turnieju w Rzymie dotarła już do półfinału. To dopiero pierwszy półfinał Polki w tourze podczas tego sezonu i pierwszy od września ubiegłego roku, kiedy ostatecznie triumfowała w Seulu. W ćwierćfinale nasza tenisistka ponownie zagrała koncert, po raz trzeci na tym turnieju zwyciężając w dwóch setach. Tym razem rozbiła 6:1, 6:2 Jessicę Pegulę.

    W półfinale turnieju WTA w Rzymie Świątek będzie rywalizowała z Eliną Switoliną (WTA 10). Ukrainka w ćwierćfinale stoczyła ciężki bój z Jeleną Rybakiną, rozstrzygając mecz w trzech setach. W pierwszym przegrała aż 2:6, natomiast w kolejnych zdołała przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, triumfując 6:4, 6:4. Było to pierwsze spotkanie na tym turnieju, w którym tenisistka naszych wschodnich sąsiadów straciła seta.

    Świątek i Switolina spotkały się jak dotąd sześć razy. Bilans przemawia za Polką, która wygrywała czterokrotnie, w tym w obu meczach na mączce. Ich ostatnia konfrontacja miała miejsce podczas zeszłorocznego ćwierćfinału Indian Wells, który wygrała Ukrainka. Świątek będzie miała zatem dziś okazję do rewanżu.

    Mecz Iga Świątek – Elina Switolina w półfinale turnieju WTA 1000 w Rzymie zostanie rozegrany dzisiaj 14 maja nie przed godziną 20:30. Relacja tekstowa oraz wynik na stronie Interii Sport.

    Transmisję na żywo w TV z tego spotkania będzie można obejrzeć na kanale CANAL+ Sport 2. Z kolei stream online będzie dostępny dla abonentów platformy CANAL+ Online.

  • Zapowiedź meczu – Iga Świątek – Elina Switolina

    Zapowiedź meczu – Iga Świątek – Elina Switolina

    Mecz pomiędzy Iga Świątek a Elina Switolina zapowiada się jako jedno z najciekawszych spotkań obecnej fazy turnieju. Starcie dwóch zawodniczek o ogromnym doświadczeniu, mocnym charakterze i odmiennych stylach gry zawsze budzi wielkie emocje. Kibice mogą spodziewać się widowiska pełnego intensywnych wymian, taktycznych pojedynków oraz walki o każdy punkt. Choć faworytką wydaje się Świątek, Switolina wielokrotnie udowadniała, że potrafi sprawiać niespodzianki nawet przeciwko najwyżej notowanym rywalkom.
    Dla Igi Świątek obecny sezon jest kolejną okazją do potwierdzenia swojej dominacji w kobiecym tenisie. Polka od kilku lat utrzymuje się w światowej czołówce i regularnie walczy o najważniejsze trofea. Jej gra opiera się przede wszystkim na znakomitym przygotowaniu fizycznym, agresywnym forhendu oraz doskonałym poruszaniu się po korcie. Świątek potrafi przejmować inicjatywę niemal od pierwszej piłki i narzucać rywalkom bardzo wysokie tempo. Szczególnie groźna jest na nawierzchniach ziemnych, gdzie jej rotacja i cierpliwość w budowaniu akcji stają się ogromnym atutem.
    W ostatnich meczach Polka prezentowała się bardzo solidnie. Widać u niej dużą pewność siebie oraz koncentrację, która często pozwala jej dominować nawet w trudnych momentach spotkania. Świątek potrafi szybko wyciągać wnioski i dostosowywać taktykę do przeciwniczki. To właśnie umiejętność reagowania na wydarzenia na korcie sprawia, że tak trudno znaleźć sposób na jej pokonanie. Gdy Iga wchodzi na swój najwyższy poziom, rywalki często mają problem z nadążeniem za tempem wymian.
    Elina Switolina to jednak tenisistka, której nigdy nie można lekceważyć. Ukrainka od lat należy do grona najbardziej regularnych zawodniczek w tourze. Jej największym atutem jest doświadczenie oraz bardzo inteligentna gra defensywna. Switolina świetnie czyta zamiary przeciwniczek, dobrze się porusza i potrafi zmieniać rytm wymian. Choć nie dysponuje aż tak dużą siłą uderzeń jak Świątek, nadrabia to konsekwencją, cierpliwością i odpornością psychiczną.
    Wielu ekspertów zwraca uwagę, że kluczowe w tym spotkaniu może być właśnie tempo gry. Jeśli Świątek od początku narzuci agresywne warunki i będzie regularnie zdobywać punkty po swoich ofensywnych akcjach, Switolina może mieć trudności z przejęciem kontroli nad meczem. Z drugiej strony Ukrainka z pewnością spróbuje wydłużać wymiany, zmuszać Polkę do większego ryzyka i wykorzystywać ewentualne błędy. Taktyczna wojna pomiędzy obiema zawodniczkami może okazać się niezwykle interesująca.
    Historia bezpośrednich spotkań również przemawia na korzyść Igi Świątek, jednak wiele ich wcześniejszych meczów było bardzo wymagających. Switolina potrafiła momentami skutecznie neutralizować mocne strony Polki i zmuszać ją do cierpliwej gry. To pokazuje, że mimo pozycji faworytki Świątek nie może pozwolić sobie nawet na chwilę dekoncentracji. W kobiecym tenisie różnice bywają minimalne, a jeden słabszy fragment meczu potrafi całkowicie zmienić jego przebieg.
    Duże znaczenie może mieć także aspekt mentalny. Świątek jest zawodniczką bardzo emocjonalną, ale jednocześnie coraz lepiej radzi sobie z presją wielkich spotkań. Polka nauczyła się kontrolować emocje i zachowywać spokój nawet wtedy, gdy rywalka zaczyna odrabiać straty. Switolina natomiast słynie z ogromnej waleczności i nigdy nie oddaje meczu bez walki. Ukrainka wielokrotnie wychodziła z trudnych sytuacji i pokazywała, że potrafi odwracać losy spotkań.
    Kibice liczą również na widowiskowe wymiany z głębi kortu. Obie tenisistki bardzo dobrze poruszają się po korcie i potrafią bronić nawet niezwykle trudne piłki. Świątek będzie szukała okazji do kończących uderzeń, szczególnie z forhendu, natomiast Switolina prawdopodobnie postawi na regularność i cierpliwe budowanie przewagi. Możliwe, że kluczowe okażą się również serwis oraz skuteczność przy break pointach. W meczach na najwyższym poziomie to właśnie wykorzystanie najważniejszych momentów często decyduje o końcowym wyniku.
    Nie bez znaczenia pozostaje również kondycja fizyczna obu zawodniczek. Intensywny kalendarz turniejowy sprawia, że regeneracja odgrywa ogromną rolę. Świątek zazwyczaj imponuje przygotowaniem motorycznym i wytrzymuje nawet bardzo długie pojedynki. Switolina również jest znana z doskonałej wydolności, dlatego można spodziewać się meczu pełnego długich i wymagających wymian. Jeśli spotkanie potrwa trzy sety, przygotowanie fizyczne może mieć kluczowe znaczenie.
    Atmosfera wokół tego meczu jest wyjątkowa także dlatego, że obie zawodniczki cieszą się dużą sympatią kibiców. Świątek od lat inspiruje młodych fanów swoją pracowitością i skromnością, a Switolina zdobyła uznanie nie tylko dzięki wynikom sportowym, ale również swojej postawie poza kortem. Ich rywalizacja budzi szacunek i zainteresowanie w całym tenisowym świecie.
    Eksperci przewidują, że początek spotkania będzie niezwykle ważny. Jeśli Świątek szybko przełamie rywalkę i zdobędzie przewagę psychiczną, może kontrolować przebieg meczu. Switolina z pewnością zrobi jednak wszystko, aby utrzymać kontakt wynikowy i wywierać presję na Polce. Możliwe, że pierwsze gemy pokażą, która z zawodniczek lepiej weszła w mecz i skuteczniej realizuje swój plan taktyczny.
    Fani tenisa oczekują pojedynku stojącego na bardzo wysokim poziomie sportowym. Starcie Świątek ze Switoliną to nie tylko walka o awans, ale również pojedynek dwóch odmiennych tenisowych filozofii — agresji i dominacji kontra cierpliwość oraz konsekwencja. Takie mecze często dostarczają największych emocji i pozostają w pamięci kibiców na długo.
    Choć bukmacherzy częściej wskazują Igę Świątek jako faworytkę, w sporcie niczego nie można przesądzać przed ostatnią piłką. Elina Switolina ma wystarczająco dużo jakości i doświadczenia, by zagrozić każdej rywalce. Jedno jest pewne — kibiców czeka fascynujące widowisko, w którym każda piłka może mieć ogromne znaczenie.

  • Sabalenka ujawniła skrywany od lat sekret. Lawina komentarzy

    Sabalenka ujawniła skrywany od lat sekret. Lawina komentarzy

    Aryna Sabalenka aktywnie działa w mediach społecznościowych, gdzie dzieli się nowinkami z życia prywatnego i zawodowego. Są jednak rzeczy, którymi Białorusinka nie chwali się całemu światu. Przy okazji pobytu we Włoszech i turnieju Internazionali BNL d’Italia 28-latka postanowiła wyjawić jeden ze swoich “sekretów”.

    Aryna Sabalenka od kilku już lat należy do ścisłej czołówki światowego rankingu kobiecego tenisa, a po raz pierwszy liderką tego zestawienia została we wrześniu 2023 roku. Wówczas jednak szybko musiała oddać miejsce na fotelu liderki Idze Świątek. W październiku 2024 Białorusinka ponownie wróciła na szczyt, a pierwszą rakietą świata pozostaje do tej pory.

    Jako główna promotorka kobiecego tenisa Aryna Sabalenka czuje się jak ryba w wodzie. Białorusinka chętnie pojawia się na różnego rodzaju eventach, trafia na okładki światowych magazynów modowych i nawiązuje współprace z wieloma znanymi markami, dzięki czemu coraz więcej osób zaczyna interesować się uprawianą przez nią dyscypliną.

    Aryna Sabalenka pokazała, co nosi w torebce. Ogromne zaskoczenie
    Przy okazji turnieju Internazionali BNL d’Italia Aryna Sabalenka zdecydowała się na kolejny ważny krok, aby wypromować kobiecy tenis. Niegdyś Białorusinka pojawiła się na okładkach Vogue Arabia i Vogue Australia, a teraz nawiązała współpracę z Vogue Italy. Tym razem nie wzięła jednak udziału w okładkowej sesji, a… nagrała dość ciekawe wideo, które w środę obiegło media społecznościowe. Tenisistka postanowiła bowiem uchylić rąbka tajemnicy na temat, który z pewnością zainteresuje wielu kibiców i zdradziła… co znaleźć można w jej torebce.

    W pierwszej kolejności 28-latka sięgnęła po… psie przysmaki. “Odkąd podróżuję z psem, noszę przy sobie mnóstwo smakołyków dla psów. Ma na imię Ash, ma pięć miesięcy i za każdym razem, gdy zrobi coś dobrze, nagradzam go przysmakami, żeby to pamiętał. Noszę też mokre chusteczki, bo nigdy nie wiadomo, co się wydarzy” – przyznała z rozbawieniem.

    W torebce liderki światowego rankingu kobiecego tenisa znaleźć można także produkty do makijażu. Jak przyznała, w chwilach wolnych od meczów i treningów uwielbia ona wychodzić na miasto i nosić make-up, patrzeć na siebie w lustrze i czuć się piękna. “Mam uczucie, że na korcie podczas meczów nie czuję się do końca piękna. Nie przeszkadza mi to, bo jestem tam, aby rywalizować, a nie, by dobrze wyglądać. Ale kiedy jestem poza kortem, lubię nosić makijaż, bo sprawia, że czuję się lepiej, jestem bardziej pewna siebie” – oznajmiła.

    Aryna Sabalenka zawsze nosi przy sobie także… aparat cyfrowy. Pozwala on jej na uwiecznianie ważnych momentów, w tym m.in. zdjęć ze swoim teamem, partnerem oraz pupilem. Jest jednak jedna rzecz, której Białorusinka nie lubi fotografować. “Jedzenia. Tak daleko się jeszcze nie posunęłam” – stwierdziła.

    Aryna Sabalenka dość sensacyjne odpadła z turnieju w Rzymie już na etapie 1/16 finału, przegrywając z Soraną Cirsteą 6:2, 3:6, 5:7. O końcowe trofeum wciąż walczy jeszcze Iga Świątek, która w środę pokonała Jessicę Pegulę i awansowała do półfinału.