A jednak wielki powrót Świątek na “1” w rankingu WTA? Sabalenka w odwrocie

Written by

in

Zdaniem Dominiki Cibulkovej, finalistki wielkoszlemowego Australian Open 2014 oraz niegdysiejszej czwartej rakiety świata, Iga Świątek ma realne szanse, by powrócić na szczyt rankingu WTA.

Myślę, że na pewno może wrócić na pierwsze miejsce

Jest jednak jeden kluczowy warunek do spełnienia (poza, oczywiście, wynikami). Polka musi wygrać walkę z samą sobą. “Kibicuję Idze Świątek. Sądzę, że mecze, w których przegrywa, to mecze z samą sobą. Kiedy dobrze stoi mentalnie, jest przygotowana, twarda i silna, to nie ma wielu zawodniczek, które mogłyby ją pokonać” – ocenia Słowaczka.

Świątek odzyska tenisowy tron? Sabalenka traci punkty

“Wszystko zależy od pewności siebie. Oczywiście, trzeba ciężko trenować i dużo ćwiczyć, ale tak, pewność siebie… Jeśli nie jesteś w odpowiednim nastroju, możesz ją stracić w trakcie jednego meczu” – kontynuuje temat Cibulkova.

Według niej mecze przegrywane przez Polkę często mają wspólny mianownik: walkę z własną głową, spadek pewności siebie i brak pełnej ostrości w decydujących momentach.

Obecnie Iga Świątek zajmuje 8. lokatę w światowym rankingu, co jest dla niej dużym spadkiem w porównaniu do lat ubiegłych. Wszak przecież przez długi czas liderowała w notowaniu WTA, a gdy koszulkę liderki przejęła Aryna Sabalenka, Polka i tak przez pewien okres nie schodziła z podium.

Białorusinka jest “jedynką” od października 2024 roku. Jej przewaga jednak topnieje i wynosi obecnie zaledwie 407 pkt nad drugą Jeleną Rybakiną. Lada chwila może nastąpić więc zamiana miejsc, a Arynie niekoniecznie będzie dane świętować drugą rocznicę wdrapania się na tenisowy szczyt.

Cibulkova grała z Sabalenką. Mimo to wybiera Świątek

Przed zakończeniem kariery w 2019 roku Dominika Cibulkova dwukrotnie mierzyła się z Sabalenką: w Wuhan 2018 i w Roland Garros 2019. Oba mecze przegrała, ale z bliska zobaczyła skalę fizycznej przewagi Białorusinki.

Tak, Sabalenka jest silna

“Kiedy patrzę z mojej perspektywy… Grałam przeciwko niej, kiedy kończyłam karierę, i zauważyłam, że jest potężna. To świetna zawodniczka, ale moją ulubioną jest Świątek” – dorzuca od razu.

Spektakularne sukcesy Świątek. Tego nikt jej nie odbierze

Mimo że ten sezon nie układa się po myśli Igi Świątek, trudno przejść obojętnie obok osiągnięć Polki z minionych lat.

Ma na koncie 25 tytułów WTA i 6 triumfów wielkoszlemowych: 4 w Roland Garros, 1 w US Open i 1 w Wimbledonie. W oficjalnych materiałach WTA widnieje także jej dorobek 125 tygodni jako liderki rankingu, rozłożonych na dwa okresy panowania.

Pełne uznania słowa Cibulkovej świadczyć mogą o tym, że zagraniczne środowisko wciąż nie skreśla Igi Świątek mimo jej ostatnich wahań formy oraz słabszych wyników.

Emocje w tie-breaku. Nerwowa reakcja Igi Świątek.

Comments

Leave a Reply