W nocy z 12 na 13 sierpnia Iga Świątek zmierzyła się z Eliną Switoliną. Stawką ich pojedynku był awans do wielkiego finału turnieju WTA Toronto. Panie zaprezentowały naprawdę wysoki poziom, jednak próbę nerwów ostatecznie zwyciężyła tenisistka z kraju nad Wisłą. Po zakończeniu spotkania ukraińskie media dokładnie przeanalizowały ten pojedynek, wyciągając dość bolesne wnioski.
Iga Świątek i Elina Switolina
Elina Switolina i Iga ŚwiątekMatthew StockmanGetty Images
Ostatnie miesiące zdecydowanie nie należały do Igi Świątek. Przez lata polska tenisistka przyzwyczaiła swoich kibiców do regularnej gry o tytuły rangi WTA. Sytuacja zmieniła się jednak diametralnie. Raszynianka bardzo często odpadała na wczesnych etapach zmagań, mając jedynie chwilowe przebłyski optymalnej dyspozycji.
Przełomowa okazała się tegoroczna edycja turnieju WTA Toronto. Polka doskonale weszła w zmagania, odprawiając z kwitkiem Sarę Bejlek oraz Viktoriję Golubic. Nieco bardziej natrudzić musiała się w starciu z Martą Kostiuk, lecz ostatecznie i tym razem wyszła z tego starcia zwycięsko.
To dało Świątek przepustkę do ćwierćfinału zmagań, gdzie czekała już Diana Sznajder. O dziwo spotkanie z Rosjanką przebiegło w pełni pod dyktando Raszynianki. Pogrom ten zapewnił jej awans do topowej czwórki kanadyjskiego turnieju.
Ukraińcy gorzko po porażce swojej reprezentantki. “Naiwne oczekiwania”
Tam Świątek trafiła na swoją dobrą znajomą – Elinę Switolinę. Przewaga psychologiczna znajdowała się po stronie Ukrainki, bowiem ta w maju pokonała Polkę w półfinałowym boju turnieju WTA Rzym.
Od początku starcia w Toronto Świątek wyraźnie zaznaczyła jednak swoje intencje. Bardzo problematyczny okazał się drugi set, jednak w trzeciej partii Raszynianka znów błysnęła formą, posyłając rywalkę na deski.
Triumf Świątek nad Switoliną nie mógł przejść bez echa w ukraińskich mediach. Te momentalnie skomentowały półfinałowe starcie, wytykając swojej reprezentantce liczne niedociągnięcia oraz jeden, karygodny błąd.
– Switolina fatalnie rozpoczęła pierwszego seta. Ukrainka popełniała zbyt wiele prostych błędów, a wynik szybko zmienił się na niekorzyść. […]. Jednak w drugim secie zawodniczka z Odessy zaczęła grać agresywnie. Taki obrót spraw zaskoczył Świątek. Polka była bliska przegrania seta do zera. […]. W decydującej partii Switolina, z niewytłumaczalnego powodu, postanowiła przejść do gry defensywnej. Przez pewien czas nawet przynosiło to efekty – pisali dziennikarze ukraińskiego “Championa”. Chwilę później podsumowali jednak taktykę swojej zawodniczki w bardzo gorzkich słowach:
Naiwnością byłoby jednak oczekiwać, że tenisistka klasy Świątek będzie popełniać niewymuszone błędy aż do końca meczu
Nieco więcej wyrozumiałości względem Switoliny wyrazili redaktorzy portalu “sport.ua”. Postanowili oni opisać porażkę Ukrainki w telegraficznym skrócie. Przypomnieli ostatnie triumfy Switoliny nad Świątek (Indian Wells oraz WTA Rzym), a także podkreślili, że dla Polki będzie to pierwszy finał w trwającym obecnie sezonie WTA.
Z kolei redaktorzy portalu “isport.ua” postanowili wskazać konkretny moment polsko-ukraińskiego pojedynku, który okazał się kluczowy w kontekście końcowego zwycięstwa.
– W decydującym secie Elina jako pierwsza przełamała serwis przeciwniczki i objęła prowadzenie 3:2, lecz nie zdołała powiększyć przewagi. Świątek dwukrotnie odebrała serwis Ukraince i ostatecznie wygrała – pisali ukraińscy dziennikarze.
Jak zostało wspomniane, triumf w polsko-ukraińskim starciu otworzył Świątek drogę do finału WTA Tornonto. W nim Polka zmierzy się z 2. zawodniczką rankingu WTA – Jeleną Rybakiną.
Uśmiechnięta kobieta w sportowej czapce i stroju trzyma rakietę tenisową na korcie podczas meczu.
Iga Świątek Robert Prange/Getty Images Getty Images
Kobieta ubrana w sportową białą koszulkę, o spiętych włosach, z wyrazem napięcia lub emocji na twarzy, stoi na tle rozmytego czarnego tła z jasnymi napisami.
Elina SwitolinaPAUL CROCKAFP
Ben Shelton – Learner Tien. Skrót meczu.

Leave a Reply