• Fissette w centrum burzy, zawrzało przed turniejem. Wszystko przez tę decyzję

    Fissette w centrum burzy, zawrzało przed turniejem. Wszystko przez tę decyzję

    Niecałe dwa miesiące minęły od pożegnania z Igą Świątek, a wszystko wskazuje na to, że Wim Fissette znalazł już nową pracodawczynię. Byłego szkleniowca Polki przyłapano w Strasburgu u boku mistrzyni WTA 1000, która pod jego okiem przygotowywała się do kolejnego turnieju. W sieci błyskawicznie wybuchło poruszenie. Wiele z komentarzy krytycznie odnosiło się do decyzji tenisistki.

    Dokładnie 23 marca po kompletnie nieudanym turnieju w Miami, z którego odpadła już w 1. rundzie z Magdą Linette Iga Świątek ogłosiła rozstanie z Wimem Fissettem. Co ciekawe, była to jedyna zmiana, jaka zaszła w jej sztabie.

    Po kilku dniach obfitujących w liczne plotki i domysły na temat tego, z kim teraz zwiąże się Raszynianka, najlepsza polska tenisistka wszechczasów postanowiła publicznie przekazać, że jej nowym szkoleniowcem zostanie Francisco Roig.

    Wim Fissette znalazł nową pracodawczynię? Zdjęcia nie kłamią
    Uwaga skupiła się zatem na byłym trenerze Rafaela Nadala. Nie zapomniano przy tym jednako Belgu. Opinię publiczną bardzo interesowało, jaką zawodniczkę będzie trenował po pożegnaniu z Igą Świątek. Odpowiedź poznaliśmy tuż przed startem turnieju w Strasbourgu.

    Media społecznościowe wieczorem w sobotę obiegły zdjęcia Fissette’a u boku… Victorii Mboko. Natychmiast ruszyła lawina spekulacji, czy to właśnie mistrzyni z Montrealu została nową podopieczną Belga. Plotki szybko zostały potwierdzone.

  • Mistrzyni z Osaki na drodze Polki. Znamy drabinkę Roland Garros

    Mistrzyni z Osaki na drodze Polki. Znamy drabinkę Roland Garros

    Koniec tenisowych zmagań na Foro Italico w Rzymie oznacza jedno: czas na najważniejszy turniej na kortach ziemnych – Roland Garros. Formalnie zmagnia gwiazd ruszą w kolejną niedzielę, ale ruch na obiektach na skraju Lasku Bulońskiego zacznie się już w poniedziałek. Trzy polskie tenisistki: Maja Chwalińska, Katarzyna Kawa i Linda Klimovicova mają szansę dołączyć do Igi Świątek, Magdaleny Fręch i Magdy Linette. Właśnie poznały swoje ścieżki, aby osiągnąć ten sukces.

    W najbliższym tygodniu, już po zakończeniu Internazionali d’Italia, większa część tenisowego touru stawi się już w stolicy Francji – 128 zawodniczek rozpocznie kwalifikacje do drugiego w sezonie Wielkiego Szlema. A inne, te z najlepszej dziesiątki, będą w większości przygotowywać się już do zasadniczej fazy rywalizacji. Włącznie z Igą Świątek, która w Rzymie zanotowała najlepszy występ w tym sezonie – dotarła do półfinału.

    Owszem, w kalendarzu WTA na ten tydzień są dwa turnieje głównego cyklu – rangi 500 w Strasburgu i 250 w Rabacie, ale to szansa na punkty głównie dla zawodniczek z drugiego szeregu. Z najlepszej dziesiątki będzie tam tylko Victoria Mboko – 19-latka z Kanady wycofała się jednak wcześniej z Rzymu, a teraz zaczęła okres próbnej pracy z Wimem Fissettem.

    Na Stade Roland Garros od kilku dni są zaś trzy Polki: Maja Chwalińska, Katarzyna Kawa i Linda Klimovicova. Ta pierwsza wygrała wiosną turniej WTA 125 w Oeiras, druga triumfowała w imprezie tej rangi w Chinach, a Klimovicova dotarła w Portugalii do półfinału. Każda z nich ma realną szansę, by dołączyć do Świątek, Fręch i Linette w głównej drabince. Aby tak się stało, muszą wygrać po trzy spotkania. Ostatnio w Melbourne ta sztuka udała się Lindzie.

    Roland Garros. Losowanie kwalifikacji już za nami. Oto droga Polek do głównej drabinki
    Najważniejsze losowanie odbędzie się w Paryżu w najbliższy czwartek o godz. 14 – wtedy swoją ścieżkę do piątego tytułu w stolicy Francji pozna Iga Świątek. Po bardzo dobrym występie w Rzymie będzie jedną z kandydatek do tytułu, choć – tak się wydaje – teraz ta lista będzie dłuższa niż w poprzednim sezonie. Zwłaszcza po znakomitych występach Ukrainek: Marty Kostiuk (Rouen i Madryt) oraz Eliny Switoliny (Rzym).

    W niedzielę odbyło się zaś losowanie kwalifikacji. Tu z ósemką rozstawiona została Maja Chwalińska – 24-latka zacznie od starcia z Alice Rame z Francji, numerem 192 na liście WTA. Reprezentantka Polski będzie zdecydowaną faworytką starcia z 28-letnią rywalką. W finale może jednak czekać Suzan Lamens, tenisistka, która triumfowała już w głównym cyklu WTA w zawodach rangi 250 w Osace. W lutym Chwalińska ograła ją w Oeiras dość gładko – 6:1, 6:2. Ostatnio Holenderka zawodziła, pytanie jednak, czy Maja zdołała wykurować się po ostatnich problemach zdrowotnych w Parmie.

    Rozstawiona została też Katarzyna Kawa – z numerem 26. Doświadczona zawodniczka rodem z Krynicy Zdroju zacznie zmagania od potyczki z Amerykanką Ayaną Akli – i też nie powinna mieć większych problemów. W tej części drabinki na drodze Kawy do głównej fazy turnieju może stać w finale Lulu Sun. Nowozelandka to ćwierćfinalistka Wimbledonu z 2024 roku, ale na mączce przegrała wszystkie cztery starcia w ostatnich tygodniach.

    Trudniejszą przeprawę może mieć Linda Klimovicova. Ona nie została rozstawiona – zacznie od meczu z 21-letnią Serbką Lolą Radivojevic (nr 32). A później może zmierzyć się z podopieczną Fissette’a z reprezentacji Belgii Greet Minnen, wreszcie w finale – z Mayar Sheriff bądź Martiną Trevisan.

  • Pożegnanie ze Świątek, Fissette w centrum burzy. Oto jego nowa podopieczna

    Pożegnanie ze Świątek, Fissette w centrum burzy. Oto jego nowa podopieczna

    Nie minęły jeszcze dwa miesiące od zakończenia współpracy z Igą Świątek, a wiele wskazuje na to, że Wim Fissette szybko znalazł nową zawodniczkę. Belgijski szkoleniowiec został zauważony w Strasburgu podczas treningów z Victorią Mboko. Zdjęcia momentalnie obiegły media społecznościowe i wywołały falę komentarzy, wśród których nie brakowało krytycznych opinii.

    23 marca, tuż po rozczarowującym występie w Miami, gdzie Iga Świątek odpadła już w pierwszej rundzie po porażce z Magdą Linette, Polka oficjalnie poinformowała o zakończeniu współpracy z Fissettem. Była to jedyna zmiana w jej sztabie szkoleniowym. Niedługo później ogłoszono, że nowym trenerem raszynianki został Francisco Roig, wcześniej związany między innymi z Rafaelem Nadalem.

    Od tamtej pory spore zainteresowanie budziło jednak także to, z kim zwiąże się belgijski trener. Odpowiedź pojawiła się tuż przed rozpoczęciem turnieju WTA w Strasburgu. W sobotni wieczór w sieci pojawiły się fotografie przedstawiające Fissette’a u boku Victorii Mboko. Natychmiast rozpoczęły się spekulacje, czy młoda Kanadyjka została jego nową podopieczną.

    Doniesienia szybko potwierdzono. Dziennikarz Sport.pl Dominik Senkowski przekazał, że osoba z otoczenia belgijskiego szkoleniowca potwierdziła rozpoczęcie próbnej współpracy z dziewiątą rakietą świata. To właśnie pod okiem Fissette’a Mboko ma rywalizować podczas turnieju w Strasburgu.

    Informacja wywołała jednak mieszane reakcje kibiców. W mediach społecznościowych pojawiło się wiele komentarzy podważających kompetencje Belga i sens tej decyzji ze strony Kanadyjki. Część fanów twierdziła, że Mboko potrzebuje przede wszystkim szkoleniowca skupionego na aspektach technicznych gry. Inni oceniali, że współpraca z Fissette’em może negatywnie wpłynąć na jej rozwój, przywołując przy tym okres jego pracy z Igą Świątek.

    Victoria Mboko nie ma za sobą najlepszych tygodni. W Madrycie zakończyła udział już na etapie 1/32 finału, natomiast z turnieju w Rzymie wycofała się z powodu choroby. Mimo to do rywalizacji w Strasburgu przystępuje z dużymi ambicjami, szczególnie że coraz mocniej naciska na nią w rankingu Karolina Muchova.

  • Rozstanie ze Świątek, niespodzianka w Strasburgu. Fissette u boku mistrzyni WTA 1000

    Rozstanie ze Świątek, niespodzianka w Strasburgu. Fissette u boku mistrzyni WTA 1000

    Półfinał turnieju WTA 1000 w Rzymie okazał się końcem przygody Igi Świątek z włoską imprezą, ale jednocześnie był jej najlepszym wynikiem w obecnym sezonie. Polka po raz pierwszy od wielu miesięcy zaprezentowała tenis na poziomie, do którego przyzwyczaiła kibiców. Co istotne, stało się to już po zmianie trenera. Pod wodzą Francisco Roiga Świątek wreszcie przełamała barierę ćwierćfinału, czego wcześniej nie udało jej się dokonać współpracując z Wimem Fissette’em. Belg stracił pracę w marcu, ale bardzo szybko znalazł nowe zajęcie. W mediach społecznościowych pojawiły się właśnie zdjęcia, na których widać go podczas treningów z jedną z najlepszych tenisistek świata.

    Choć sezon w wykonaniu Świątek trudno uznać za udany, ostatnie tygodnie przyniosły wyraźne oznaki poprawy. Do Rzymu Polka przyjechała bez większej pewności siebie, jednak z każdym kolejnym spotkaniem odzyskiwała rytm i coraz lepiej prezentowała się na korcie. Sama przyznawała po meczach, że zwycięstwa pozwalają jej odbudować mentalność i ponownie uwierzyć we własne możliwości.

    Jej marsz zatrzymał się dopiero w półfinale, gdzie stoczyła niezwykle emocjonujący bój z Eliną Switoliną. Ukrainka wygrała po trzech setach, ale występ Świątek został odebrany bardzo pozytywnie. Polka pokazała tenis znacznie lepszy niż w poprzednich miesiącach i może potraktować rzymski turniej jako ważny impuls przed zbliżającym się Roland Garros.

    Dla wielu kibiców i ekspertów szczególnie istotny jest fakt, że poprawa nastąpiła już po rozstaniu z Fissette’em. Belg nie zdołał doprowadzić Świątek do ani jednego półfinału w tym sezonie, dlatego w marcu zakończono współpracę. Jego miejsce zajął Francisco Roig, który szybko zaczął wprowadzać zmiany widoczne zarówno w grze, jak i w nastawieniu Polki.

    Sam Fissette nie pozostawał jednak długo bez pracy. Wszystko wskazuje na to, że dołączył do sztabu Victorii Mboko, jednej z najbardziej utalentowanych zawodniczek młodego pokolenia. W sieci pojawiły się zdjęcia ze Strasburga, na których Belg pracuje z Kanadyjką podczas treningów.

    Mboko mimo młodego wieku może już pochwalić się bardzo imponującymi osiągnięciami. Dziewiąta tenisistka świata dwukrotnie występowała w finałach turniejów rangi WTA 1000. W Montrealu triumfowała przed własną publicznością po zwycięstwie nad Naomi Osaką, natomiast w Dosze musiała uznać wyższość Karoliny Muchovej. Teraz, współpracując z Fissette’em, będzie chciała zrobić kolejny krok i osiągać lepsze wyniki w Wielkich Szlemach. Jak dotąd jej najlepszym rezultatem pozostaje czwarta runda.

  • Trzysetowy dreszczowiec Gauff i Switoliny. Nowa mistrzyni WTA w Rzymie

    Trzysetowy dreszczowiec Gauff i Switoliny. Nowa mistrzyni WTA w Rzymie

    Jeszcze w czwartek wydawało się, że to Iga Świątek zamelduje się w finale turnieju WTA 1000 w Rzymie. Polka prezentowała się na Foro Italico znakomicie — przypominała zawodniczkę, która w poprzednich latach dominowała na kortach ziemnych. Najpierw pewnie ograła Naomi Osaka, a później nie pozostawiła większych złudzeń Jessica Pegula. Wszystko zmieniło się jednak w półfinale, gdy po dramatycznym starciu lepsza okazała się Elina Switolina.

    Ukrainka, która wcześniej wyeliminowała także Jelena Rybakina, awansowała do finału, gdzie czekała już Coco Gauff — aktualna mistrzyni Roland Garros. Sobotni finał Internazionali d’Italia rozpoczął się zgodnie z planem mimo deszczowej pogody w Rzymie i opóźnień innych spotkań.

    Lepiej w mecz weszła Amerykanka. Gauff szybko przełamała rywalkę i objęła prowadzenie 2:0, a później kontrolowała wydarzenia na korcie. Przy stanie 4:2 miała nawet trzy okazje na kolejne przełamanie, które mogło praktycznie zamknąć pierwszego seta. Wtedy jednak Switolina odwróciła losy partii.

    Ukrainka zaczęła grać znacznie pewniej, ograniczyła liczbę błędów i coraz częściej zmuszała Gauff do ryzyka. Amerykanka zaczęła się mylić, a frustracja rosła z każdą akcją. Switolina wygrała cztery gemy z rzędu, a pierwszą odsłonę zakończyła po podwójnym błędzie serwisowym rywalki, triumfując 6:4.

    Gauff była wyraźnie rozbita. Kamery uchwyciły łzy w jej oczach, gdy schodziła z kortu po zakończeniu seta. Druga partia również zaczęła się dla niej nerwowo, bo Switolina szybko wypracowała break pointy. Amerykanka zdołała jednak wyjść z opresji i stopniowo odzyskiwała pewność siebie.

    Set był niezwykle wyrównany. Obie tenisistki utrzymywały własne podania, choć emocji nie brakowało. Przy stanie 5:5 Gauff przełamała Ukrainkę po efektownej akcji przy siatce i wydawało się, że za chwilę doprowadzi do decydującego seta. Chwilę później sama jednak straciła serwis, a o losach partii zdecydował tie-break.

    W nim początkowo trwała wyrównana walka, ale od stanu 3:2 dla Switoliny inicjatywę przejęła Gauff. Amerykanka wygrała kilka kluczowych punktów z rzędu i zwyciężyła 7-3, doprowadzając do trzeciego seta.

    Decydująca partia długo przypominała półfinałowy mecz Switoliny ze Świątek. Gauff miała szansę na przełamanie i prowadzenie 3:1, lecz Ukrainka obroniła break pointa, a potem całkowicie przejęła kontrolę nad wydarzeniami. Świetnie serwowała, znakomicie broniła i coraz częściej zmuszała rywalkę do błędów.

    Amerykanka nie była już w stanie odpowiedzieć. Switolina dwukrotnie przełamała Gauff i pewnie zamknęła spotkanie, wygrywając 6:4, 6:7(3), 6:2 po 169 minutach walki.

    Dla 32-letniej Ukrainki to trzeci triumf w turnieju Internazionali d’Italia. Wcześniej wygrywała w Rzymie w 2017 i 2018 roku, pokonując w finałach Simona Halep. Dzięki sukcesowi wróci także do czołówki światowego rankingu — od poniedziałku będzie siódmą rakietą świata i z takim numerem zostanie rozstawiona podczas Roland Garros.

  • Eurowizja 2026: gdzie oglądać za darmo? Transmisja i stream online (16.05.2026)

    Eurowizja 2026: gdzie oglądać za darmo? Transmisja i stream online (16.05.2026)

    Skomentuj
    Finał Eurowizji 2026 odbędzie się w sobotę (16 maja) o godzinie 21:00. Odbywający się w Wiedniu konkurs będzie można oglądać w telewizji i online. Sprawdzamy gdzie dostępna będzie transmisja.

    Eurowizja 2026: gdzie oglądać na żywo?
    W finale Eurowizji 2026 udział weźmie 25 artystów. Wśród nich znajduje się reprezentantka Polski Alicja Szemplińska, która pomyślnie przebrnęła przez eliminacje. Cieszący się dużym zainteresowaniem widzów konkurs odbędzie się tym razem w wiedeńskiej Stadthalle.

    Transmisja z Eurowizji 2026 dostępna będzie zarówno w TV, jak i online. Konkurs odbędzie się w sobotę (16 maja) o godzinie 21:00.

    Bonus 300 zł za min. 1 punkt Polski w Superbet
    Specjalną promocję na sobotni finał przygotował jeden z legalnych polskich bukmacherów – Superbet. Oferuje aż 300 zł bonusu, jeżeli Polska zdobędzie w sobotnim konkursie przynajmniej 1 punkt. Jak odebrać bonus?

    1. Zarejestruj konto w Superbet (z tego linku) z kodem promocyjnym BETWP, akceptując przy tym zgody marketingowe
    2. Dokonaj wpłaty w kwocie min. 50 zł
    3. Postaw za min. 2 zł zakład pojedynczy z dowolnym zakładem z oferty na Eurowizję

    To wszystko! Jeżeli Polska zdobędzie w finale przynajmniej jeden punkt, otrzymasz od Superbet dodatkowy bonus 300 zł! Zapoznaj się również z regulaminem, w którym znajdziesz między informacje o wymaganym obrocie bonusem.

    Eurowizja 2026: gdzie oglądać w TV?
    Telewizyjna transmisja z finału konkursu Eurowizji 2026 dostępna będzie na kanale TVP1. Relację przeprowadzi Artur Orzech.

    Eurowizja 2026: stream online
    Przebieg konkursu będzie można również śledzić za pośrednictwem internetu. Transmisja dostępna będzie na platformie TVP VOD oraz na oficjalnym kanale konkursu w serwisie Youtube.

  • Robert Lewandowski żegna się z Barceloną. Polak ogłosił swoją decyzję

    Robert Lewandowski żegna się z Barceloną. Polak ogłosił swoją decyzję

    Robert Lewandowski oficjalnie potwierdził zakończenie swojej przygody z Barceloną. Polski napastnik poinformował o swojej decyzji za pośrednictwem mediów społecznościowych, kończąc tym samym miesiące spekulacji dotyczących swojej przyszłości w katalońskim klubie.

    Od dłuższego czasu pojawiały się doniesienia, że wygasający 30 czerwca 2026 roku kontrakt nie zostanie przedłużony. Teraz wszystko stało się jasne — po czterech sezonach spędzonych w Hiszpanii 37-letni napastnik opuszcza Barcelonę.

    — Po czterech latach pełnych wyzwań i ciężkiej pracy nadszedł moment, by ruszyć dalej. Odchodzę z poczuciem, że moja misja została wykonana — przekazał Lewandowski w opublikowanym wpisie. Nie zabrakło również podziękowań skierowanych do kibiców za wsparcie podczas pobytu w klubie.

    Robert Lewandowski trafił do Barcelony latem 2022 roku i szybko stał się jedną z najważniejszych postaci zespołu. W barwach „Dumy Katalonii” zdobył trzy mistrzostwa Hiszpanii, sięgnął po Puchar Króla oraz trzy Superpuchary Hiszpanii. Jedynym trofeum, którego nie udało mu się wywalczyć, pozostała Liga Mistrzów.

    Na brak zainteresowania Polak z pewnością nie może narzekać. Media od pewnego czasu łączą go z różnymi kierunkami. Wśród potencjalnych klubów wymienia się między innymi amerykańskie Chicago Fire czy Juventus Turyn. Najwięcej mówi się jednak o możliwym transferze do Arabii Saudyjskiej. Według nieoficjalnych informacji Al-Hilal miałoby zaoferować napastnikowi kontrakt opiewający nawet na 90 milionów euro za sezon. Na oficjalne potwierdzenie tych doniesień trzeba jednak jeszcze poczekać.

    Przed Lewandowskim pozostały już tylko dwa występy w koszulce Barcelony. W niedzielny wieczór Polak po raz ostatni zaprezentuje się kibicom na Camp Nou podczas spotkania z Realem Betis. Początek meczu zaplanowano na godzinę 21:15 i wszystko wskazuje na to, że będzie to wyjątkowe pożegnanie jednej z największych gwiazd ostatnich lat w Barcelonie.

    https://www.instagram.com/reel/DYZZlfhMVeZ/?utm_source=ig_web_copy_link

  • Gauff kontra Switolina. O której godzinie finał w Rzymie?

    Gauff kontra Switolina. O której godzinie finał w Rzymie?

    Coco Gauff i Elina Switolina dotarły do finału zawodów WTA 1000 na kortach ziemnych w Rzymie. Już w sobotę (16 maja) Amerykanka i Ukrainka zagrają o tytuł na Foro Italico. Organizatorzy potwierdzili godzinę tego spotkania.

    Do finału międzynarodowych mistrzostw Włoch dotarły turniejowa “trójka” i “siódemka”. Coco Gauff i Elina Switolina wygrały jak na razie na rzymskiej mączce po pięć spotkań. W półfinale Amerykanka okazała się lepsza od Rumunki Sorany Cirstei, a Ukrainka od Igi Świątek.

    Organizatorzy turnieju WTA 1000 w Rzymie przekazali, że finał singla kobiet odbędzie się w sobotę (16 maja). Gauff i Switolina zmierzą się po godz. 17:00 na korcie centralnym.

    Będzie to ich szósty pojedynek w głównym cyklu. Aktualnie Switolina ma z Gauff bilans 3-2 w kobiecym tourze. W sezonie 2026 tenisistka naszych wschodnich sąsiadów była górą w Australian Open i Dubaju.

    Switolina to mistrzyni turnieju w Rzymie z 2017 i 2018 roku. Ukrainka celuje w 20. trofeum w głównym cyklu. Gauff natomiast to zeszłoroczna finalistka imprezy Internazionali BNL d’Italia. Amerykanka pragnie zdobyć 12. tytuł w tourze.

    Transmisja z meczu Gauff – Switolina będzie dostępna w Canal+ Sport 2 i serwisie Canal+ Online. Relacja tekstowa na żywo z tego wydarzenia na portalu WP SportoweFakty.

  • Gauff – Switolina. Finał WTA Rzym 2026. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]

    Gauff – Switolina. Finał WTA Rzym 2026. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]

    Coco Gauff zmierzy się z Eliną Switoliną w finale turnieju WTA w Rzymie. Dla Amerykanki będzie to drugi finał w karierze na rzymskich kortach, z kolei Ukrainka triumfowała w nim już dwukrotnie. O której godzinie finał WTA Rzym 2026 dzisiaj? Gdzie obejrzeć w TV mecz Gauff – Switolina? Tenis. Transmisja na żywo, stream. Relacja tekstowa i wynik w Interii Sport.

    Finał turnieju WTA 1000 w Rzymie Coco Gauff – Elina Switolina zostanie rozegrany dzisiaj 16 maja o godzinie 17:00. Transmisję na żywo w TV z tego spotkania będzie można obejrzeć na kanale CANAL+ Sport 2. Z kolei stream online będzie dostępny dla abonentów platformy CANAL+ Online. Relacja tekstowa oraz wynik na stronie Interii Sport.

    Finał WTA w Rzymie Gauff – Switolina. O której i gdzie obejrzeć mecz? [TRANSMISJA NA ŻYWO, TV]
    Iga Świątek nie zdołała awansować do finału turnieju WTA 1000 w Rzymie. Polka uległa w półfinale Elinie Switolinie 4:6, 6:2, 2:6. Dzięki temu Ukrainka zagra w finale rzymskiego turnieju po raz trzeci. Poprzednie razy miały miejsce kolejno w 2017 i 2018 roku. Wówczas dwukrotnie przyszło jej mierzyć się z Simoną Halep, którą Switolina dwukrotnie ograła.

    W finale Switolina tym razem zmierzy się z Coco Gauff. Amerykanka w półfinale w dwóch setach ograła Soranę Cirsteę 6:4, 6:3. Jest to dla niej drugi finał turnieju w Rzymie. Pierwszy miał miejsce przed rokiem. Wówczas Gauff uległa Jasmine Paolini.

    To będzie szósty pojedynek Coco Gauff z Eliną Switoliną. Dotychczasowy bilans nieznacznie przemawia za Ukrainką, która odniosła trzy zwycięstwa, w tym dwa w dwóch ostatnich meczach. Amerykanka czeka na wygraną z tenisistką naszych wschodnich sąsiadów od sierpnia 2024 roku, gdy pokonała ją podczas US Open. To będzie jednak pierwsza bezpośrednia konfrontacja tych tenisistek na mączce.

    Finał turnieju WTA 1000 w Rzymie Coco Gauff – Elina Switolina zostanie rozegrany dzisiaj 16 maja o godzinie 17:00. Relacja tekstowa oraz wynik na stronie Interii Sport.

    Transmisję na żywo w TV z tego spotkania będzie można obejrzeć na kanale CANAL+ Sport 2. Z kolei stream online będzie dostępny dla abonentów platformy CANAL+ Online.

  • Gauff – Switolina. Finał WTA Rzym 2026. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]

    Gauff – Switolina. Finał WTA Rzym 2026. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]

    Coco Gauff zmierzy się z Eliną Switoliną w finale turnieju WTA w Rzymie. Dla Amerykanki będzie to drugi finał w karierze na rzymskich kortach, z kolei Ukrainka triumfowała w nim już dwukrotnie. O której godzinie finał WTA Rzym 2026 dzisiaj? Gdzie obejrzeć w TV mecz Gauff – Switolina? Tenis. Transmisja na żywo, stream. Relacja tekstowa i wynik w Interii Sport.
    Coco Gauff i Elina Switolina. Tenisistki wymieniają uścisk dłoni przy siatce po meczu

    Coco Gauff i Elina Switolina zagrają w finale turnieju WTA 1000 w Rzymie 2026RYAN LIMAFP

    Finał turnieju WTA 1000 w Rzymie Coco Gauff – Elina Switolina zostanie rozegrany dzisiaj 16 maja o godzinie 17:00. Transmisję na żywo w TV z tego spotkania będzie można obejrzeć na kanale CANAL+ Sport 2. Z kolei stream online będzie dostępny dla abonentów platformy CANAL+ Online. Relacja tekstowa oraz wynik na stronie Interii Sport.

    Finał WTA w Rzymie Gauff – Switolina. O której i gdzie obejrzeć mecz? [TRANSMISJA NA ŻYWO, TV]

    Iga Świątek nie zdołała awansować do finału turnieju WTA 1000 w Rzymie. Polka uległa w półfinale Elinie Switolinie 4:6, 6:2, 2:6. Dzięki temu Ukrainka zagra w finale rzymskiego turnieju po raz trzeci. Poprzednie razy miały miejsce kolejno w 2017 i 2018 roku. Wówczas dwukrotnie przyszło jej mierzyć się z Simoną Halep, którą Switolina dwukrotnie ograła.

    To będzie szósty pojedynek Coco Gauff z Eliną Switoliną. Dotychczasowy bilans nieznacznie przemawia za Ukrainką, która odniosła trzy zwycięstwa, w tym dwa w dwóch ostatnich meczach. Amerykanka czeka na wygraną z tenisistką naszych wschodnich sąsiadów od sierpnia 2024 roku, gdy pokonała ją podczas US Open. To będzie jednak pierwsza bezpośrednia konfrontacja tych tenisistek na mączce.

    Finał turnieju WTA 1000 w Rzymie Coco Gauff – Elina Switolina zostanie rozegrany dzisiaj 16 maja o godzinie 17:00. Relacja tekstowa oraz wynik na stronie Interii Sport.

    Transmisję na żywo w TV z tego spotkania będzie można obejrzeć na kanale CANAL+ Sport 2. Z kolei stream online będzie dostępny dla abonentów platformy CANAL+ Online.
    Kobieta w sportowym stroju z rakietą tenisową w ręku, wyrażająca emocje podczas meczu.

    Elina SwitolinaTIZIANA FABI AFP
    Zawodniczka w białym stroju sportowym uderza piłkę tenisową rakietą, skupiona na grze.

    Coco Gauff w RzymieRICCARDO ANTIMIANIPAP/EPA

    Jannik Sinner – Andrey Rublev. Skrót meczu