• W WTA nie czekali na mecz Sabalenki. Kluczowa informacja dla Igi Świątek

    W WTA nie czekali na mecz Sabalenki. Kluczowa informacja dla Igi Świątek

    W WTA nie czekali na mecz Sabalenki. Kluczowa informacja dla Igi Świąte

     

    Aryna Sabalenka ma wciąż ogromną przewagę punktową nad Igą Świątek, ale to wcale nie oznacza, że może być pewna pozycji liderki rankingu WTA także po Australian Open. Te rankingi światowa organizacja publikuje zwykle w poniedziałki, po zakończeniu zawodów klasyfikacyjnych na całym świecie. Tym razem, z uwagi na start Australian Open, najnowszą listę zamieszczono niemal dobę wcześniej, po zakończeniu zawodów ITF w Nonthaburi. I może to być ostatnia lista z tak wielką przewagą Aryny Sabalenki nad Igą Świątek.

     

    Tenisowe turnieje zwykle kończą się w niedzielę, stąd i zaktualizowane rankingi WTA pojawiają się przeważnie w poniedziałek nad ranem polskiego czasu. Ostatni tydzień był jednak w tym aspekcie wyjątkowy, imprezy WTA 500 w Adelajdzie oraz WTA 250 w Hobart finiszowały już w sobotę. Tę pierwszą wygrała Madison Keys, drugą zaś McCartney Kessler. Wszystko z uwagi na zaczynający się już w niedzielę pierwszy tegoroczny wielkoszlemowy turniej – Australian Open.

     

    Nie oznaczało to jednak, że zaktualizowany ranking WTA zostanie opublikowany zaraz po ich zakończeniu. Dopiero w niedzielę nad ranem polskiego czasu zakończył się turniej ITF W75 w Nonthaburi w Tajlandii – ostatni, którego wyniki też muszą trafić do tego rankingu. I tak się stało – organizacja opublikowała kolejną listę jeszcze przed rozpoczęciem hitu dnia w Melbourne, czyli starcia Aryny Sabalenki z byłą mistrzynią US Open Sloane Stephens. Ale już po zakończeniu kilku innych spotkań.

     

    Ranking WTA: Sabalenka wciąż przed Świątek. Pegula wyprzedziła RybakinęW czołowej dziesiątce rankingu doszło do dwóch zmian: dzięki sukcesowi w Adelajdzie Pegula wyprzedziła Jelenę Rybakinę – Kazaszka zaś straciła zdobycz za zeszłoroczny ćwierćfinał w tym turnieju. No i Daria Kasatkina spadła na 10. pozycję, za plecy… pauzującej Barbory Krejcikovej.Na czele zaś pozostaje Aryna Sabalenka – ma aż 1536 punktów przewagi nad Igą Świątek.  Nie oznacza to jednak, że Białorusinka może czuć się bezpieczna na tej pozycji, dwa najbliższe tygodnie będą dla niej kluczowe. Ona broni aż 2000 punktów za zeszłoroczny sukces w Australian Open, Polka zaś odpadła wtedy już w trzeciej rundzie. Gdy bowiem odrzucimy te punkty wywalczone w styczniu zeszłego roku w Melbourne, Polka ma 334 punkty przewagi nad swoją największą rywalką.

     

    Pozostałe trzy reprezentantki Polski grające w Australian Open nie poprawiły swoich pozycji. Magdalena Fręch szybko pożegnała się z rywalizacją w Adelajdzie, spadła na 26. miejsce. O dwa miejsca niżej jest z kolei Magda Linette, mimo że w Hobart zdołała wygrać jeden mecz, z Varvarą Grachevą. Później przegrała jednak niespodziewanie z 18-letnią Mayą Joint, a w jej przypadku, aby poprawić swój dorobek, w zawodach rangi WTA 250 musi dojść przynajmniej do półfinału.Z kolei Maja Chwalińska zaliczy solidny skok, ale dopiero za tydzień. Premia punktowa za kwalifikacje Australian Open zostanie dopisana dopiero za dwa tygodnie. Miejmy nadzieję, że razem z jakąś zdobyczą za zasadniczą część turnieju.Warto podkreślić też wyraźne poprawienie pozycji przez Monikę Stankiewicz, która pierwszy raz zameldowała się w TOP 600 rankingu. To efekt awansu do półfinału turnieju ITF W35 w Nairobi tydzień temu. W drugiej rywalizacji podobny sukces zanotowała Zuzanna Pawlikowska, ona z kolei znacznie poprawi swoją pozycję za dwa tygodnie.

     

    Czołówka rankingu WTA:1. Aryna Sabalenka (9656 punktów)2. Iga Śiątek (8120 punktów)3. Coco Gauff (6888 punktów)4. Jasine Paolini (5399 punktów)5. Qinwen Zheng (5325 punktów)6. Jessica Pegula (4801 punktów) -awans o 1 miejsce7. Jelena Rybakina (4723 punktów) – spadek o 1 miejsce8. Emma Navarro (3409 punktów)9. Barbora Krejcikova (3213 punktów)10. Daria Kasatkina (3368 punktów)—-

    26. Magdalena Fręch (1910 punktów) – spadek o 2 miejsca 40. Magda Linette (1376 punktów) – spadek o 2 miejsca126. Maja Chwalińska (574 punkty)228. Katarzyna Kawa (313 punktów) – spadek 1 miejsce301. Gina Feistel (216 punktów) – spadek o 5 miejsc403. Martyna Kubka (147 punktów) – spadek o 1 miejsce438. Daria Kuczer (132 punkty)441. Weronika Falkowska (130 punktów) – awans o 2 miejsca462. Olivia Lincer (117 punktów) – spadek o 22 miejsca519. Urszula Radwańska (95 punktów) – spadek o 3 miejsca

    577. Zuzanna Pawlikowska (76 punktów) – awans o 14 miejsc600. Monika Stankiewicz (69 punktów) – awanso 59 miejsc  

  • Donald Tusk przyznał Agacie Wróbel dożywotnią rentę. Jej reakcja to złoto

    Donald Tusk przyznał Agacie Wróbel dożywotnią rentę. Jej reakcja to złoto

    Donald Tusk przyznał Agacie Wróbel dożywotnią rentę. Jej reakcja to złoto

    Premier Rzeczpospolitej Polskiej, Donald Tusk postanowił zareagować na dramat i problemy, jakie dotknęły Agatę Wróbel, dwukrotną olimpijską medalistkę w podnoszeniu ciężarów. Prezes Rady Ministrów zadecydował o przyznaniu jej dożywotniej renty. – Jestem oszołomiona – nie dowierzała w rozmowie z WP Sportowe Fakty.

     

    Agata Wróbel zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi, które doprowadziły do znacznego pogorszenia jej wzroku. To jednak nie wszystko. Była reprezentantka Polski jest w kiepskiej sytuacji finansowej, a jej stan nie pozwala jej na podjęcie pracy. Razem ze swoim partnerem, Colinem Andersonem próbują przetrwać, utrzymując się jedynie z pieniędzy za lekcje angielskiego online, udzielane przez mężczyznę.

     

    Na sytuację Wróbel błyskawicznie zareagowali nie tylko kibice i media, ale też premier Donald Tusk. Przyznał jej dożywotnią rentę specjalną. W rozmowie z WP Sportowe Fakty wyraziła swoje zaskoczenie. – Słyszałam o decyzji pana premiera, jestem oszołomiona. Serdecznie dziękuję – powiedziała.

     

    Dramatyczny apel Agaty Wróbel. Natychmiast zareagował Sławomir Nitras

     

    Po latach triumfów i sukcesów, życie Agaty Wróbel zaczęło rysować się w coraz mroczniejszych barwach. Zakończenie kariery sportowej przyniosło ze sobą nie tylko wyzwania związane z przystosowaniem się do nowej rzeczywistości, ale i problemy finansowe. W 2024 r. była mistrzyni świata była zmuszona sprzedawać kubki z autografem, by zebrać środki na zmianę miejsca zamieszkania i lepsze warunki dla swoich psów.

     

    Jej dramatyczny apel brzmiał tak:

     

    “Miałam nadzieję, że może jeśli znajomi, więcej osób porozsyła, jakoś to pójdzie, ale chyba zawiodłam się na sobie. 20 lat temu sprzedawałyby się jak świeże bułeczki, zwłaszcza na święta. […] Nie robię tego tak dla siebie, tylko dla moich kochanych futrzanych dzieci. Może uda nam się w końcu wynająć normalny domek z ogrodzeniem, może bez sąsiadów, żeby im nie przeszkadzały i nie szczekały. To już jest nasze takie malutkie marzenie” – napisała na Facebooku, prosząc o udostępnienie. “Ja dla siebie już nic nie chcę, naprawdę, nic. Odkąd straciłam wzrok, w zasadzie czuję się wykluczona ze społeczeństwa” – dodała.

    Błyskawicznie zareagował minister sportu i turystyki Sławomir Nitras, który przedstawił sprawę premierowi Donaldowi Tuskowi. Agata Wróbel do końca życia pobierać będzie rentę specjalną, rewaloryzowaną, w wysokości 5 tys. zł.

    Opiekę medyczną nad byłą sztangistką przejął Szpital Uniwersytecki w Krakowie.

     

  • Mistrzostwo Świątek na Roland Garros 2024: Pokaz Siły Forehandu i Zwinności w Obronie

    Mistrzostwo Świątek na Roland Garros 2024: Pokaz Siły Forehandu i Zwinności w Obronie

    Mistrzostwo Świątek na Roland Garros 2024: Pokaz Siły Forehandu i Zwinności w Obronie

    Iga Świątek po raz czwarty w karierze triumfowała na kortach Rolanda Garrosa, udowadniając, że na paryskiej mączce nie ma sobie równych. Jej zwycięstwo w finale nad Eleną Rybakiną (6:3, 7:5) było pokazem tenisowej precyzji, siły oraz niezwykłej zdolności do obrony trudnych piłek.

    Forehand jako klucz do zwycięstwa

    Jednym z najważniejszych elementów gry Świątek w tegorocznym turnieju był jej niezawodny forehand. Dzięki precyzyjnym i mocnym uderzeniom Polka nieustannie wywierała presję na rywalkach, zmuszając je do błędów. Szczególnie w finałowym meczu przeciwko Rybakinie Świątek wielokrotnie wykorzystywała ten atut, zdobywając kluczowe punkty w decydujących momentach.

    Zwinność w obronie

    Nie mniej imponujące było defensywne ustawienie Świątek. Nawet w trudnych sytuacjach potrafiła odbierać niemal niemożliwe do osiągnięcia piłki. Jej szybkie reakcje i doskonała praca nóg pozwalały nie tylko na skuteczną obronę, ale również na natychmiastowe przejście do ataku.

    Droga do triumfu

    Na swojej drodze do finału Świątek pokonała takie rywalki jak Jessica Pegula, Aryna Sabalenka i Coco Gauff. Każdy z tych meczów był wyjątkowym testem jej umiejętności, jednak Polka z każdym kolejnym spotkaniem udowadniała, że jest w szczytowej formie.

    Komentarze i reakcje

    Po meczu Świątek podkreślała, jak wiele znaczy dla niej kolejny triumf w Paryżu. „To wyjątkowe miejsce, a każde zwycięstwo tutaj smakuje inaczej. Cieszę się, że mogłam pokazać swój najlepszy tenis” – mówiła z uśmiechem.

    Historyczny sukces

    Czwarty tytuł na Roland Garros plasuje Świątek wśród najlepszych tenisistek w historii tego turnieju. Eksperci nie mają wątpliwości – Polka jest obecnie nie tylko królową mączki, ale także jedną z najważniejszych postaci światowego tenisa.

    Jej triumf w 2024 roku zapisze się na kartach historii jako kolejny dowód na niezwykły talent i determinację tej młodej zawodniczki. Świątek potwierdziła, że jest nie tylko mistrzynią kortu, ale także inspiracją dla milionów fanów sportu na całym świecie.

     

  • Polski dzień na Australian Open! Cztery mecze Biało-Czerwonych

    Polski dzień na Australian Open! Cztery mecze Biało-Czerwonych

    Polski dzień na Australian Open! Cztery mecze Biało-Czerwonyc

     

    W poniedziałek, drugiego dnia wielkoszlemowego Australian Open w Melbourne, mają się odbyć mecze pierwszej rundy czterech polskich tenisistek. Już o godzinie 1.00 czasu polskiego na kort wyjdzie Magda Linette, a później Magdalena Fręch, Iga Świątek i Maja Chwalińska.

     

    . w światowym rankingu Linette zmierzy się z Japonką Moyuką Uchijimą (63. WTA). To będzie ich czwarte spotkanie. Wszystkie wygrała Polka.

     

     

     

    ZOBACZ TAKŻE: Zmiany w czołówce rankingu! Złe wieści dla polskich tenisistek

     

     

     

    Około 3:00 na korcie może pojawić się rozstawiona z numerem 23. Fręch, którą czeka spotkanie z rosyjską kwalifikantką Poliną Kudiermietową (57. WTA). Ich mecz zaplanowano jako drugi, po spotkaniu Brytyjki Jodie Burrage z Francuzką Leolią Jeanjean.

     

     

     

    Nie przed 3:30 rozpocznie się spotkanie Świątek z Kateriną Siniakovą (50. WTA). Wiceliderka światowego rankingu i Czeszka zagrają po meczu Greka Stefanosa Tsitsipasa z Amerykaninem Alexem Michelsenem.

     

     

     

    Chwalińska (126. WTA) natomiast pierwotnie miała grać z Niemką Jule Niemeier (93. WTA) już w niedzielę, ale na przeszkodzie stanął deszcz. W poniedziałek na korcie pojawią się prawdopodobnie po 5:00. Ich mecz zaplanowano jako trzeci.

     

     

     

    Pierwsza runda AO rozłożona jest na trzy dni. We wtorek Hubert Hurkacz zagra z Holendrem Tallonem Griekspoorem, a Kamil Majchrzak z Hiszpanem Pablo Carreno Bustą

     

  • Hurkacz ogłosił to całemu światu! Złączył się z gigantem. “Twórzmy historię”

    Hurkacz ogłosił to całemu światu! Złączył się z gigantem. “Twórzmy historię”

    Hurkacz ogłosił to całemu światu! Złączył się z gigantem. “Twórzmy historię

    Hubert Hurkacz po występie w United Cup przygotowuje się do udziału w Australian Open. Ale zanim wyszedł na kort, przekazał istotne informacje. Właśnie oficjalnie stało się jasne, że zdecydował się związać z tenisowym gigantem. “Witamy topowego sportowca, byłego światowego nr 6 i dwukrotnego mistrza Masters 1000” – czytamy w mediach społecznościowych.

     

    Hubert Hurkacz (18. ATP) może mieć mieszane uczucia po starcie sezonu. W United Cup w singlu pokonał znacznie niżej notowanych tenisistów: Billy’ego Harrisa (127. ATP) i Aleksandra Szewczenkę (77. ATP), za to przegrał z Taylorem Fritzem (4. ATP), Casperem Ruudem (6. ATP) oraz Tomasem Machacem (25. ATP). Teraz przed nim start w Australian Open, ale jeszcze przed pierwszym meczem Polak ogłosił ważną wiadomość.

     

    Hubert Hurkacz oficjalnie ogłosił nawiązanie współpracy z gigantem. Korzystał z jego sprzętu już podczas United Cup

    Od 2019 r. Polak korzystał ze sprzętu firmy Yonex. Jednak z końcem poprzedniego roku zakończył tę współpracę i ma nowych sponsorów technicznych. Obecnie można go oglądać w stroju Adidasa, a to nie koniec.

     

    Już podczas United Cup niektórzy kibice zauważyli u Hurkacza rakietę Wilsona, marki doskonale znanej i bardzo cenionej w świecie tenisa. W niedzielę to partnerstwo zostało oficjalnie potwierdzone. “Za każdym wspaniałym graczem stoi mocny fundament. A za tym przyszłym dziedzictwem stoi Wilson. Witamy topowego sportowca, byłego światowego nr 6 i dwukrotnego mistrza Masters 1000, Hubiego Hurkacza w rodzinie Wilsona. To zaszczyt być częścią Twojej wielkości – razem twórzmy historię” – czytamy we wpisie firmy na Instagramie, który udostępniono także u Polaka

     

    Zmiany u Huberta Hurkacza. Nowy sprzęt, nowi trenerzy

    Ostatnie tygodnie to u 27-latka czas dużych zmian. Nie tylko związał się z nowymi partnerami technicznymi, ale także ma zupełnie nowy sztab szkoleniowy. Od niedawna pomagają mu dwie legendy tenisa: Ivan Lendl oraz Nicolas Massu, który zasiadał w boksie Polaków podczas United Cup.

     

    Tamta impreza nie okazała się aż tak udana dla Huberta Hurkacza, który o poprawę postara się podczas Australian Open. I już na początek czeka go wymagające spotkanie z Tallonem Griekspoorem (40. ATP) – z czterech dotychczasowych meczów przeciwko Holendrowi dwa wygrał i dwa przegrał.

  • Pierwsza sensacja w Australian Open! Rok temu pokonała Igę Świątek, teraz odpada w I rundzie

    Pierwsza sensacja w Australian Open! Rok temu pokonała Igę Świątek, teraz odpada w I rundzie

    Rok temu sensacyjnie wyeliminowała Igę Świątek z Australian Open, a teraz błyskawicznie odpadła z turnieju! Czeszka Linda Noskova podchodziła do rywalizacji jako jedna z rozstawionych zawodniczek, ale zawiodła i niespodziewanie przegrała z Clarą Tauson 7:5, 3:6, 4:6.

    W Australii to był chyba najbardziej rozczarowujący dla mnie turniej tego roku — wspominała ubiegłoroczne Australian Open w rozmowie z Canal+ Iga Świątek. W serialu “Cztery pory Igi” wiceliderka rankingu ujawniła kulisy sensacyjnej porażki z Lindą Noskovą w styczniu 2024 r. Pomimo prowadzenia przegrała tamten mecz w trzech setach i odpadła z turnieju. Okazja do rewanżu nadeszła jednak bardzo szybko i wtedy polska faworytka była już bezlitosna.

    Teraz okazji na kolejne stracie tych zawodniczek w Australian Open nie będzie. A wszystko przez sensacyjną porażkę Czeszki! To pierwsza rozstawiona tenisistka wielkoszlemowego turnieju, która pożegnała się z rywalizacją.

    Sensacja! Rok temu wyrzuciła z turnieju Igę Świątek. Teraz zawiodła

    Linda Noskova dobrze zaczęła mecz z Clarą Tauson i wygrała pierwszego seta 7:5. W kolejnych partiach to jednak Dunka była znacznie konkretniejsza na korcie i zwyciężyła najpierw 6:3, a potem 6:4. Taki wynik to niespodzianka, bowiem Czeszka była rozstawiona w turnieju z numerem 29.

    Tauson po efektownym zwycięstwie w drugiej rundzie Australian Open zmierzy się z Niemką Tatjaną Marią.

  • Bezterminowe prawo jazdy do wymiany. Do kiedy ważny jest stary dokument?

    Bezterminowe prawo jazdy do wymiany. Do kiedy ważny jest stary dokument?

    Kierowcy, którzy otrzymali bezterminowe prawo jazdy przed marcem 2013 r., w okresie między 19 stycznia 2028 r. a 18 stycznia 2033 r. będą musieli wymienić dokumenty na nowe. Zmiana dotknie blisko 15 mln osób. Nowe prawo jazdy dla kategorii A, B i B+E będzie miało 15-letnią ważność. Dla kategorii C i D będzie to pięć lat.

    Bezterminowe prawo jazdy (oznaczone kreską w rubryce nr 11 dokumentu) podlega obowiązkowej wymianie od 19 stycznia 2028 r. do 18 stycznia 2033 r. Kierowcy, którzy nie wymienią prawa jazdy w określonym terminie, narażają się na mandat w wysokości nawet 5 tys. zł.

    Wymiana dokumentów ma związek z koniecznością aktualizacji danych kierowcy — podkreśla Auto Świat, który przypomina również, że posiadacze prawa jazdy mogą korzystać również z cyfrowej wersji dokumentu, dostępnej w aplikacji mObywatel.

    Wymiana prawa jazdy

    Obowiązkowa wymiana prawa jazdy nie będzie wiązała się z koniecznością ponownego zdawania egzaminu czy przechodzenia badań lekarskich, o ile te ostatnie nie straciły ważności. Konieczne będzie jedynie złożenie stosownego wniosku, dostarczenia aktualnej fotografii oraz kopii dotychczasowego prawa jazdy.

    WOJNA W UKRAINIE

    KRAJ

    ŚWIAT

    …

    WIADOMOŚCI ONET  KRAJ  BEZTERMINOWE PRAWO JAZDY DO WYMIANY. DO KIEDY WAŻNY JEST STARY DOKUMENT?

    Bezterminowe prawo jazdy do wymiany. Do kiedy ważny jest stary dokument?

    DZIENNIKARZE ONET WIADOMOŚCI

    7 stycznia 2025, 11:31

    Bartosz Zakrzewski / Shutterstock

    Wymiana prawa jazdy

    Kierowcy, którzy otrzymali bezterminowe prawo jazdy przed marcem 2013 r., w okresie między 19 stycznia 2028 r. a 18 stycznia 2033 r. będą musieli wymienić dokumenty na nowe. Zmiana dotknie blisko 15 mln osób. Nowe prawo jazdy dla kategorii A, B i B+E będzie miało 15-letnią ważność. Dla kategorii C i D będzie to pięć lat.

    Bezterminowe prawo jazdy (oznaczone kreską w rubryce nr 11 dokumentu) podlega obowiązkowej wymianie od 19 stycznia 2028 r. do 18 stycznia 2033 r. Kierowcy, którzy nie wymienią prawa jazdy w określonym terminie, narażają się na mandat w wysokości nawet 5 tys. zł.

    Wymiana dokumentów ma związek z koniecznością aktualizacji danych kierowcy — podkreśla Auto Świat, który przypomina również, że posiadacze prawa jazdy mogą korzystać również z cyfrowej wersji dokumentu, dostępnej w aplikacji mObywatel.

    Dalszy ciąg materiału pod wideo

    Wymiana prawa jazdy

    Obowiązkowa wymiana prawa jazdy nie będzie wiązała się z koniecznością ponownego zdawania egzaminu czy przechodzenia badań lekarskich, o ile te ostatnie nie straciły ważności. Konieczne będzie jedynie złożenie stosownego wniosku, dostarczenia aktualnej fotografii oraz kopii dotychczasowego prawa jazdy.

    REKLAMA

    Warto zaznaczyć, że nieco inne zasady dotyczyć będą kierowców kategorii C i D, którzy będą musieli przedstawić aktualne badania lekarskie i psychologiczne.

    Koszty wymiany prawa jazdy wynoszą obecnie 100,50 zł, jednak Ministerstwo Infrastruktury rozważa podniesienie opłat o 50 proc. Dla kategorii C i D koszty wymiany dokumentu i badania to obecnie ok. 200 zł.

    Obecnie prawo jazdy wydawane jest z maksymalnym 15-letnim terminem ważności i otrzymać je mogą osoby bez problemów zdrowotnych. W przypadku np. wady wzroku, prawo jazdy może być wydawane jedynie na okres pięciu lat.

  • Stało się, pierwsza rozstawiona poza AO. Jako ostatnia pokonała tu Igę Świątek

    Stało się, pierwsza rozstawiona poza AO. Jako ostatnia pokonała tu Igę Świątek

    Stało się, pierwsza rozstawiona poza AO. Jako ostatnia pokonała tu Igę Świątek

    Nie minął jeszcze nawet rok od sensacyjnego zwycięstwa Lindy Noskovej w trzeciej rundzie Australian Open z Igą Świątek – 19-latka z Czech pokonała później Elinę Switolinę, zameldowała się w ćwierćfinale. Teraz turniej skończył się da niej już w pierwszej rundzie, przegrała ze znacznie niżej notowaną od siebie Clarą Tauson. Dunka też była uważana swego czasu za ogromny talent, następczynię Caroline Wozniacki, ale prześladowały ją kontuzje. Teraz zaś wraca w wielkim stylu. Z Noskovą wygrała ponad dwugodzinną batalię 5:7, 6:4, 6:3.

     

    Mecz Lindy Noskovej z Clarą Tauson typowany był jako jedno z ciekawszych wydarzeń w pierwszej rundzie Australian Open. Czeszka pokazała się rok temu w Melbourne ze znakomitej strony, sensacyjnie ograła w trzeciej rundzie Igę Świątek, później dotarła do ćwierćfinału. Dopiero tam zatrzymała ją równie rewelacyjna wówczas Dajana Jastremska.O ile jednak dla Ukrainki był to jeden z nielicznych sportowych sukcesów w 2024 roku, to Noskova wygrała jeszcze turniej WTA 500 w Monterrey, kilka razy stawiała mocny opór Idze Świątek. Po raz ostatni w Billie Jean King Cup w Maladze. W Melbourne nie powtórzyła jednak sukcesu sprzed 12 miesięcy. Odpadła jako pierwsza rozstawiona zawodniczka, a miała w drabince numer 29.

     

    Pokonała ją Clara Tauson, która bardzo dobrą dyspozycję pokazała już półtora tygodnia temu w zawodach w Auckland, zdobyła tam tytuł. Trochę szczęśliwie, bo Naomi Osaka skreczowała po wygraniu pierwszej partii, ale jednak. Wcześniej pokonała w pełnym spotkaniu Madison Keys, mistrzynię w kolejnym tygodniu w Adelajdzie.

     

    Australian Open. Mecz Clary Tauson z Lindą Noskovą miał być zacięty. I był. Nagły zwrot w pierwszym secie, Czeszka wyszła z opresjiNoskova mogła przegrać już pierwszego seta – została bowiem przełamana w szóstym gemie. Czeszka miała spore problemy z pierwszym podaniem, a w tej sytuacji – co nie jest tajemnicą – straciła chyba swój największy atut. Z tymi serwami problemy miewała także Świątek. W niedzielę trafiała jednaj rzadko, potrzebowała drugiego podania. I przy stanie 3:2 Tauson wykorzystała w końcu tę niemoc rywalki.Ku radości kibiców, wyraźnie sprzyjającej 22-latce z Danii, Tauson wkrótce odskoczyła na 5:3. Miała seta na wygranie ręki, a… przegrała go. Noskova wygrała cztery kolejne gemy, zarazem i całego seta. Mowa ciała starszej z zawodniczek wskazywała na duże rozczarowanie. Nic dziwnego, miała ogromną szansę na idealne ułożenie sobie tego spotkania.

     

    Zrewanżowała się jednak rywalce w dwóch kolejnych partiach.

     

    W drugim secie Tauson szybko przełamała Noskovą, Czeszka odrobiła jednak te straty. Kolejny break, na 3:1, był już tym ostatnim. Choć wcale nie musiał. Dunka serwowała bowiem po seta, prowadziła 5:3, ale w dziewiątym gemie miała stan 15:30. I wtedy Noskova zmarnowała ogromną szansę na uzyskanie dwóch break pointów. Uderzyła wzdłuż linii, nie było to trudne zagrania. Pomyliła się jednak, trafiła może ze 20 cm obok linii bocznej. Za chwilę zaś Tauson kapitalnym skrótem uzyskała piłkę setową, a ostateczni wyrównała wynik na 1:1.Decydował więc trzeci set, obie bardzo pewnie wygrywały swoje podania. Aż do owego dziewiątego gem, który nie potoczył się po myśli Lindy. Została przełamana, a za chwilę Tauson mogła się już cieszyć z awansu. Pierwsza rozstawiona tenisistka pożegnała się z turniejem.W drugiej rundzie Tauson zmierzy się z Tatjaną Marią z Niemiec, a jeśli wygra, to z bilansem spotkań 7-0 w 2025 roku wpadnie prawdopodobnie na Arynę Sabalenkę

  • Gość na treningu Barcelony. Robert Lewandowski od razu do niego ruszył

    Gość na treningu Barcelony. Robert Lewandowski od razu do niego ruszył

    Kibice mogli sobie zadawać wiele pytań przed niedzielnym meczem FC Barcelona z Realem Madryt, łącznie z tym kto stanie w bramce zespołu z Katalonii i czy będzie to Wojciech Szczęsny. Na treningu zespołu prowadzonego przez Hansiego Flicka w Dżuddzie pojawił się nieoczekiwany gość i od razu wywołał reakcję piłkarzy.

    Franck Kessie był niespodziewanym gościem, który pojawił się na treningu Barcelony. Iworyjski piłkarz stał z boku boiska i przyglądał się, jak trenują jego niedawni koledzy. Pierwszy do niego ruszył Robert Lewandowski i serdecznie się z nim przywitał. Później do 28-letniego zawodnika podchodzili kolejni gracze Barcy.

    Franck Kessie nie jest zawodnikiem FC Barcelona od sierpnia 2023 r., kiedy to zamienił Katalonię na klub Al-Ahli z Arabii Saudyjskiej. Jak widać jednak, wciąż czuje się związany ze swoim poprzednim zespołem. Wcześniej pojawił się już na trybunach podczas półfinałowego spotkania Superpucharu Hiszpanii, w którym Barca mierzyła się z Athletic Bilbao i które wygrała 2:0.

    Zapewne z podobnej pozycji obejrzy jej starcie z Realem Madryt. Specjalne, bo rozgrywane na saudyjskiej ziemi El Clasico powinno być bardzo interesującym starciem. Kibice długo zadawali sobie pytanie, czy w bramce Barcy pojawi się znów, trzeci raz z rzędu Wojciech Szczęsny czy jednak do składu wróci Inaki Pena. Dzień przed spotkaniem wszystko wskazywało na to, że jednak będzie to Polak.

    Kessie, który ze Szczęsnym nie spotkał się w żadnym klubie, większość kariery spędził na włoskich boiskach, gdzie trafił jeszcze jako junior. Przez lata był zawodnikiem Atalanty, skąd był wypożyczany co Ceseny. Przez pięć lat przed epizodem w Barcelonie grał w AC Milan.

     

  • Bandyckie zachowanie Podolskiego i ciąg dalszy w szatni. Zdjęcie obiegło internet

    Bandyckie zachowanie Podolskiego i ciąg dalszy w szatni. Zdjęcie obiegło internet

    Bandyckie zachowanie Podolskiego i ciąg dalszy w szatni. Zdjęcie obiegło internet

    W sobotę polskie media obiegło nagranie z jednego ze spotkań towarzyskiego turnieju Spodek Super Cup. Lukas Podolski brutalnym faulem powstrzymał Jakuba Siedleckiego z Wisłoki Dębica i tylko szczęściu mógł zawdzięczać fakt, iż nie zrobił młodszemu koledze poważnej krzywdy. Chociaż jeszcze na boisku mistrz świata nie popisał się swoją reakcją, już po turnieju zdecydował się na gest względem młodszego kolegi po fachu.

     

    Lukas Podolski zdecydował się przeprosić Jakuba Siedleckiego po zakończeniu udziału w turnieju Spodek Super Cup. Wcześniej piłkarza Górnika Zabrze ewidentnie poniosły emocje i niewiele zabrakło do tragedii.

     

    O czym myślał Podolski? Niezwykle brutalny faul w turnieju towarzyskim

     

    Druga edycja Spodek Super Cup okazała się wielkim sukcesem. W Katowicach blisko dziesięć tysięcy kibiców śledziło zmagania takich zespołów, jak między innymi Górnik Zabrze, GKS Katowice, Wisłoka Dębica czy Drużyny Gwiazd Superbet.

     

    Na trybunach panowała świetna atmosfera, a zgromadzeni fani z zainteresowaniem śledzili zmagania znanych zawodników. Niestety, w meczu o trzecie miejsce po raz kolejny dał o sobie znać Lukas Podolski. Jego Górnik prowadził już z Wisłoką 4:1, ale to nie powstrzymało Niemca przed niezwykle brutalnym faulem. Zaatakował Jakuba Siedleckiego wślizgiem dwiema nogami, z której jedna wyraźnie zahaczyła o kolano drugiego piłkarza. Nie ulega wątpliwości, że w zwykłym spotkaniu 39-latek ujrzałby czerwoną kartkę i musiał mierzyć się z zawieszeniem. Tymczasem w turnieju towarzyskim ujrzał żółtą kartkę – co zresztą wcale mu się nie spodobało. “Poldi” był ewidentnie wściekły za sam fakt odgwizdania faulu, a całość jego zachowania została brutalnie oceniona przez opinię publiczną.

     

    Podolski przeprosił faulowanego zawodnika. To szczęście, że rozeszło się po kościach

     

    Na całe szczęście zawodnik Wisłoki Dębica nie doznał w tym starciu urazu. Chociaż Podolski znany jest nie tylko z kontrowersyjnych zachowań, ale i upierania się przy własnym zdaniu, należy docenić fakt, iż w tym przypadku szybko przyznał się do winy. Tuż po turnieju spotkał się z Siedleckim i podarował mu koszulkę. W mediach społecznościowych Górnik Zabrze zamieścił zaś zdjęcie obu zawodników.

     

    Na boisku były emocje, ale po meczu jest zgoda. Sorry za ostry faul. Wszystkiego dobrego w sezonie

    ~ dodał od siebie mistrz świata z 2014 roku

    https://x.com/RobertTask/status/1878165251826254038