• Ewa Pajor nominowana do prestiżowej nagrody! Kibice mogą pomóc

    Ewa Pajor nominowana do prestiżowej nagrody! Kibice mogą pomóc

    Euro 2025Ewa Pajor nominowana do prestiżowej nagrody! Kibice mogą pomóc

    Opracowanie:

    Maciej Kaliszuk
    Ewa Pajor w barwach Barcelony w meczu z Benficą w Lidze Mistrzyń
    Ewa Pajor w barwach Barcelony w meczu z Benficą w Lidze Mistrzyń

    Ewa Pajor została nominowana do tytułu piłkarki miesiąca w lidze hiszpańskiej. Za nią udane tygodnie, gdy przyczyniła się do świetnych wyników Barcelony. Polscy fani mogą pomóc jej zdobyć to wyróżnienie.

    Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym

    Ewa Pajor jest w Hiszpanii bardzo ceniona. Prowadzi w klasyfikacji najskuteczniejszych piłkarek ligi hiszpańskiej z dorobkiem 11 goli i jest kluczową zawodniczką liderującej w lidze Barcelony.

    Dalszy ciąg materiału pod wideo

    Teraz Polka ma szansę na nagrodę dla najlepszej zawodniczki miesiąca. Kibice, w tym też z Polski, mogą głosować w internecie na jedną z nominowanych piłkarek. Oddawać głosy można do 28 grudnia.

    W grudniu w pięciu meczach w barwach Barcelony strzeliła trzy gole – dwa w lidze hiszpańskiej i jedną w Lidze Mistrzyń. Barcelona te spotkania wygrała, podobnie jak dwie ostatnie potyczki, w których Polka nie zdobyła bramki.
    Hiszpanki i jedna Dunka rywalkami Ewy Pajor

    Poza nią nominowane są napastniczka Realu Eva Navarro, pomocniczka Sevilli Rosa Marquez, napastniczka Deportivo La Coruna Ainhoa Marin, pomocniczka Madrid CFF Malou Marcetto Rylov, obrończyni Eibar Carla Andres i napastniczka Athletic Bilbao Daniela Agote. Marcetto Rylov jest Dunką, pozostałe konkurentki Pajor to Hiszpanki.

    Zdobywczyni nagrody ma zostać ogłoszona 12 stycznia.

    Opracowanie:Maciej Kaliszuk

  • Świątek kompletnie zaskoczona pytaniem. “Jezu!” I zaczęła mówić o ojcu

    Świątek kompletnie zaskoczona pytaniem. “Jezu!” I zaczęła mówić o ojcu

    Iga Świątek to niekwestionowana ikona polskiego tenisa. Mimo stosunkowo młodego wieku osiągnęła niewyobrażalny sukces, stając się jednocześnie jedną z legend uprawianej przez siebie dyscypliny. Kluczową rolę w życiowej drodze raszynianki odegrał ojciec – Tomasz Świątek. O jego niezaprzeczalnym wpływie polska tenisistka opowiedziała więcej podczas rozmowy “Oko w oko” z Jackiem Kurowskim.
    Uścisk dłoni pomiędzy tenisistką w stroju sportowym i czapce a mężczyzną w białej koszulce, obok trener i elementy kortu tenisowego, w tle widoczne logo turnieju WTA.

    Iga i Tomasz ŚwiątekRobert PrangeGetty Images

    Zapewne w kraju nad Wisłą niewiele jest osób, które chociaż raz nie słyszały nazwiska Igi Świątek. Mimo stosunkowo młodego wieku (24 lata) stała się ona niekwestionowaną ikoną polskiego środowiska tenisowego.

    Jej popularność zbudowana została na rewelacyjnych wynikach, osiąganych na arenie międzynarodowej. Na swoim koncie posiada obecnie 25 tytułów turniejów tenisowych ranki WTA, w tym oczywiście aż 6 najważniejszych trofeów Wielkiego Szlema. Najnowsza wielkoszlemowa statuetka wpadła na konto Świątek po tegorocznych zmaganiach Wimbledonu. Nic więc dziwnego, że rozpoznawalność raszynianki wykracza również daleko poza ramy rodzimego kraju. Dotychczasowe sukcesy już teraz pozwoliły jej zapisać się złotymi literami na kartach długiej i niezwykle bogatej historii tenisa.

    Bardzo często za największymi sukcesem sportowymi stoi sztab osób, które dbają o każdy najmniejszy detal. Nie inaczej było w przypadku Igi Świątek. Jedna, niezwykle bliską jej sercu osoba, została wyróżniona podczas wigilijnego wydania programu “Oko w oko”.

    Iga Świątek zaczęła opowiadać o ojcu. Te cechy odziedziczyła właśnie po nim

    W pewnym momencie prowadzący zapytał Igę Świątek o jej ojca – Tomasza. Kurowski poprosił swoją rozmówczynię o wymienienie cech, które ta odziedziczyła po tacie.

    “[…]. Wydaje mi się, że determinację. Mój tata bardzo nie lubi odpuszczać, dzięki temu, że miał tę cechę ja teraz tutaj jestem… Jezu jakie ciężkie pytanie! […]. Profesjonalizm; mój tata mnie tego nauczył. Też był sportowcem więc wie, jak to wygląda. Umiejętność ciężkiej i żmudnej pracy, która jest niezbędna w sporcie” – wyznała wyraźnie zaskoczona takim pytanie Świątek.

    Warto przypomnieć, że w młodości Tomasz Świątek był polskim wioślarzem, który brał udział w igrzyskach olimpijskich z 1988 roku (Seul). Może się także pochwalić złotym medalem, wywalczonym w ramach uniwersjady 1987 w Zagrzebiu (czwórka podwójna). Nic dziwnego, że znający realia sportowego życia ojciec był dla naszej najwybitniejszej tenisistki źródłem ogromnego wsparcia oraz inspiracji.
    Zawodniczka ubrana w czarną koszulkę sportową i czapkę z daszkiem ściska rakietę tenisową w jednej ręce oraz zaciśniętą pięść w drugiej, wyrażając silne emocje i determinację podczas meczu tenisowego. W tle widoczny rozmazany sędzia lub inny członek ob…

    Iga ŚwiątekCHARLY TRIBALLEAU / AFPAFP
    Iga Świątek z tatą Tomaszem

    Iga Świątek z tatą TomaszemArtur Widak / NurPhoto / NurPhoto via AFPAFP
    Iga Świątek i jej sztab

    Iga Świątek i jej sztab (2024 rok)AFP PHOTO / FEDERATION FRANCAISE DE TENNIS / CORINNE DUBREUILAFP

  • Jest Wigilia, 16:07. Wpis Igi Świątek niesie się po sieci

    Jest Wigilia, 16:07. Wpis Igi Świątek niesie się po sieci

    Jest Wigilia, 16:07. Wpis Igi Świątek niesie się po sieci

    Igę Świątek czeka intensywne Boże Narodzenie. Jako że 26 grudnia zacznie grę w turnieju pokazowym w Chinach, to świętowanie musiała zacząć wcześniej. To, gdzie spędza Wigilię, ujawniła w mediach społecznościowych. Również w sieci złożyła bożonarodzeniowe życzenia i zamieściła nagranie z samą sobą w roli głównej.
    Iga Świątek
    Screen

    Iga Świątek (2. WTA) myśli o nadchodzącym sezonie. Pod koniec okresu przygotowawczego przystąpi do turnieju pokazowego, rozgrywanego w trakcie Bożego Narodzenia. Jako że zmagania odbywają się w Shenzen, to Polka nieco inaczej musiała zaplanować święta. W tym wszystkim nie zapomniała o kibicach.

    Zobacz wideo Iga Świątek? “Trudny temat”. Karol Strasburger z ważnym przesłaniem
    Iga Świątek złożyła świąteczne życzenia. Polka jest w drodze do Azji

    W wigilijne popołudnie – o godzinie 16:07 – tenisistka zamieściła na Instagramie krótki wpis bożonarodzeniowy. “Chcę tylko życzyć wam Wesołych Świąt! Mam nadzieję, że spędzicie je dokładnie tak, jak chcecie” – napisała. Do tego załączyła nagranie, ujawniając przy tym swój harmonogram. Wigilię spędza w podróży.

    “Jako że dzisiaj jestem w drodze do Chin, to coś dla was” – dodała. O co chodzi? Otóż pokazała, jak umalowała się na kolację wigilijną, którą miała wcześniej ze względu na uczestnictwo we wspomnianym turnieju pokazowym. Świątek w umalowaniu się pomogła makijażystka Ewelina Krasoń.

    Wpis Świątek szybko obiegł sieć. W niecałą godzinę zdobył ponad 11 tys. polubień i 350 komentarzy.

    Sprawdź również: Ma konflikt ze Świątek, a teraz takie wieści. Koniec marzeń
    Iga Świątek pokazała swój makijaż. Nie zrobiła tego sama. Tak wygląda współpraca z tenisistką

    Obie kobiety znają się już od dawna, gdyż współpracowały w ramach realizacji przedsięwzięcia dla jednego ze sponsorów zawodniczki. A Krasoń odsłaniała kulisy współpracy z sześciokrotną mistrzynią Wielkiego Szlema. “Iga jest szalenie inteligentną dziewczyną z super poczuciem humoru. Praca z nią to dla mnie zawsze przyjemność” – pisała.

    Iga Świątek zachwyca też na korcie, a zbliżający się turniej pokazowy będzie dla niej ważnym testem przed startem rozgrywek cyklu WTA. Polka pierwszy mecz w Shenzen rozegra w piątek 26 grudnia przeciwko Jelenie Rybakinie (5. WTA), triumfatorce listopadowych WTA Finals.

  • Para prezydencka oraz premier z życzeniami. “Niech ucichną wszelkie spory”

    Para prezydencka oraz premier z życzeniami. “Niech ucichną wszelkie spory”

    Para prezydencka i premier złożyli Polakom świąteczne życzenia, podkreślając wartość tradycji, wspólnoty oraz pokoju.

    Prezydent Karol Nawrocki oraz jego małżonka zachęcili do pielęgnowania polskich zwyczajów bożonarodzeniowych i okazania wsparcia tym, którzy nie mogą świąt spędzić w domu.

    Premier Donald Tusk w swoich życzeniach odniósł się do współczesnych problemów, wzywając do jedności, miłości i odwagi wobec rosnących wyzwań społecznych.

    Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej

    Życzenia świąteczne Pary Prezydenckiej, wraz z nagraniem wideo, opublikowano na stronie prezydenta i w mediach społecznościowych.

    – Wigilia uroczystości Narodzenia Pańskiego to najpiękniejszy wieczór w roku – czas, gdy dzielimy się chlebem i dobrym słowem, ofiarowujemy bliskim upominki i dar naszej obecności, czas, gdy jesteśmy naprawdę razem i najpełniej to przeżywamy – podkreślił prezydent.

    Karol Nawrocki apelował do Polaków, aby strzegli skarbu, jakim są polskie tradycje bożonarodzeniowe m.in. świąteczne nabożeństwa, obrzędy, jasełka, kolędy, pastorałki oraz ogólnopolskie i regionalne zwyczaje. – Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia w zdrowiu i rodzinnym szczęściu – życzył Nawrocki.

    – Niech ucichną dzisiaj wszelkie spory. Życzymy pokoju i pomyślności w Boże Narodzenie i we wszystkie dni Nowego Roku – dodała małżonka prezydenta. Jak podkreśliła, mimo że święta to czas odpoczynku i wytchnienia, z mężem “szczególną pamięcią otaczają tych, którzy w świątecznych dniach pełnią służbę; dbają, by były to spokojne, bezpieczne święta”. – Nasze serca przepełnia radość i życzliwość. Chcemy okazywać je bliskim, ale też tym, którzy świąt nie spędzą w cieple domowego ogniska – mówiła.

    Święta Bożego Narodzenia. Donald Tusk złożył życzenia, “żadne zło nie będzie nam straszne”

    – Święta Bożego Narodzenia mają wielką moc. Dlatego co roku ich wyczekujemy, dlatego dziś tak bardzo są nam potrzebne – podkreślił premier w swoich życzeniach, opublikowanych na platformie X.

    Donald Tusk zaznaczył, że codzienność zalewa nas informacjami, które budzą smutek i przerażenie. – Świat zwariował ileś razy. Każdy z nas to powtarzał w mijającym roku – powiedział, dodając, że “kłamstwo i nienawiść wydają się wyznaczać nową epokę”.

    – Zbrodniarze wojenni czują się bezkarni, zdrajcy udają patriotów, agresorzy chcą coraz więcej władzy. Ofiary są wyszydzane, to od nich w świetle kamer żąda się pieniędzy i upokarzającego hołdu. Bezczelność, pogarda, przemoc. Jak sobie z tym rosnącym złem poradzić? – spytał premier.

    Premier podkreślił, że zło powstrzymuje miłość i dobro, które są potęgą w naszych sercach. Dodał, że właśnie święta nam o tym przypominają – że w święta na własne oczy widzimy, że nie jesteśmy z tym sami.

    – Jest nas bardzo wielu. Polacy w milionach serc noszą ogromną siłę. Póki jesteśmy razem, póki w to wierzymy przyzwoitość, prawda, uczciwość, miłosierdzie będą górą. To my decydujemy, jaki jest świat – dodał.

    Premier życzył Polakom, aby Święta Bożego Narodzenia przyniosły światło, miłość i odwagę. – Podzielmy się tym z bliskimi, a żadne zło nie będzie nam straszne. Spokojnych, rodzinnych i bezpiecznych świąt, kochani – powiedział.

    “Wydarzenia”: Mroźne, ale nie białe. Synoptycy przedstawili prognozy na święt

  • Bożonarodzeniowe życzenia od pary prezydenckiej. “Niech ucichną wszelkie spory”

    Bożonarodzeniowe życzenia od pary prezydenckiej. “Niech ucichną wszelkie spory”

    Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu

    Para prezydencka w opublikowanym na portalu X nagraniu zwraca się do “rodaków w kraju i poza granicami”. — Wigilia uroczystości Narodzenia Pańskiego to najpiękniejszy wieczór w roku. Czas, gdy dzielimy się chlebem i dobrym słowem, ofiarowujemy bliskim upominki i dar naszej obecności. Czas, gdy jesteśmy naprawdę razem i najpełniej to przeżywamy — mówił Karol Nawrocki.

    — Nasze serca przepełnia radość i życzliwość. Chcemy okazywać je bliskim, ale też tym, którzy świąt nie spędzą w cieple domowego ogniska — dodała Marta Nawrocka.

    SPRAWDŹ: Boże Narodzenie i jego zwierzęce symbole. To nie tylko wół i osioł

    Prezydent zaznaczył, że “Polacy od wieków pielęgnują bogate tradycje bożonarodzeniowe”, takie jak świąteczne nabożeństwa, obrzędy, jasełka, przepiękne kolędy i pastorałki oraz ogólnopolskie i regionalne zwyczaje. Jak dodał, są one “naszym wspólnym dziedzictwem”. — Strzeżmy tego skarbu i przekazujmy go kolejnym pokoleniom — kontynuował.
    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Jakie życzenia złożyła para prezydencka Polakom?

    Czego szczególnego dotyczyły życzenia Marty Nawrockiej?

    Jakie tradycje bożonarodzeniowe wspomniał prezydent?

    Kogo szczególnie wspominano w życzeniach pary prezydenckiej?
    Para prezydencka złożyła Polakom życzenia. “W zdrowiu i rodzinnym szczęściu”

    Pierwsza dama zwróciła za to uwagę na osoby, które w święta pełnią służbę. — Przed nami czas odpoczynku i wytchnienia. Szczególną pamięcią otaczamy tych, którzy w tych świątecznych dniach pełnią służbę. Dbają, by były to spokojne, bezpieczne święta. Serdecznie dziękujemy za ten trud — oznajmiła.

    ZOBACZ TEŻ: Donald Tusk złożył życzenia Polakom. “To my decydujemy, jaki jest świat”

    — Bóg się rodzi, moc truchleje. Spełnia się wielka obietnica. Niech cud Narodzenia Pańskiego obudzi w państwa sercach nadzieję. Niech Boże Dziecię błogosławi naszej ukochanej ojczyźnie — życzył Polakom Nawrocki. — Niech ucichną dzisiaj wszelkie spory. Życzymy pokoju i pomyślności w Boże Narodzenie i we wszystkie dni nowego roku — dodała pierwsza dama. — Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia. W zdrowiu i rodzinnym szczęściu — zakończył prezydent.

  • A jednak to nie plotki ws. Szeremety. Nie chce już kryć i sama potwierdza

    A jednak to nie plotki ws. Szeremety. Nie chce już kryć i sama potwierdza

    Julia Szeremeta może mówić o bardzo udanej końcówce roku. Razem z koleżankami z reprezentacji Polski przywiozła do kraju medale młodzieżowych mistrzostw Europy w boksie. “Powtórzyłam wynik sprzed dwóch lat, ale jestem już ostatni raz młodzieżowcem. Fajnie jednak, że jest to złoto na zakończenie” – mówiła dla mediów Polskiego Związku Bokserskiego. I dodawała, że teraz czeka ją nieco odpoczynku. Choć nie do końca, bo – jak wspomina w najnowszym wywiadzie – grudzień upływa jej pod znakiem wielu spotkań poza ringiem.

    “Jak trenuję, to skupiam się raczej tylko na boksie. Nie biorę udziału w pobocznych projektach, więc teraz jest też taki czas, gdzie nadrabiam rzeczy. Na szczęście już niedługo wakacje i święta” – cieszy się w “Fakcie”.

    Mówi też o mniej przyjemnych aspektach związanych z zawodową karierą. Wraca do trudnych doświadczeń sprzed dokładnie roku.

    Julia Szeremeta potwierdza. Oto przykra prawda

    O Julii Szeremecie zrobiło się szczególnie głośno przy okazji jej wielkiego sukcesu na igrzyskach olimpijskich w 2024 roku. Z Paryża wróciła wtedy z ze srebrnym medalem w boksie w kategorii do 57 kg. Pięściarka jest zadowolona z tego, że jest na topie, lecz kariera wiąże się nie tylko z przyjemnymi doznaniami.

    Na pytanie dziennikarza “Faktu” o to, czy przeszło jej kiedyś przez myśl, aby dać sobie spokój z boksowaniem, odpowiada jasno. “Rzucić boks? Nie ma takiej opcji!” – od razu zaznacza.

    Okazuje się, że pogłoski o jej trudniejszych chwilach miały wiele wspólnego z rzeczywistością. “Co prawda grudzień 2024 r. był dla mnie ciężkim okresem, bo złożyło się sporo rzeczy po igrzyskach. Cały czas media, wywiady różne spotkania. I tak, w grudniu miałam dość. Jak ktoś podchodził do mnie, to już mi się chciało płakać, bo było tego za dużo” – przyznaje.

    Plus jeszcze przygotowania do walki na Suzuki Boxing na gali u mnie w Lublinie, więc tak, wtedy miałam dość i czekałam, aż przyjdą święta. Chciałam odpocząć od wszystkiego

    Przekonała się, że bycie na świeczniku nieraz wiąże się z przyjmowaniem nie tylko miłych, ale również nieprzychylnych, wręcz czasem nienawistnych komentarzy. Lecz – jak sama mówi – to jej za bardzo nie rusza.

    “Czasem nawet wchodzę, żeby się pośmiać z tego, co ludzie wypisują, zwłaszcza jak wyślą mi to znajomi. Wiem, że jestem na topie internetu i media piszą różne rzeczy związane ze mną. Czasami są to koszmarne głupoty. Wtedy ludzie komentują, ale tak jak mówiłam, mnie to za bardzo nie rusza” – podsumowuje.

    ŁKS Commercecon Łódź – Developres Rzeszów. Skrót meczu. WIDEOPolsat SportPolsat Sport
    Julia Szeremeta, wicemistrzyni olimpijska w boksie

    Julia Szeremeta, wicemistrzyni olimpijska w boksieAFP
    Trójka sportowców w czerwono-białych strojach z orzełkami na piersi stoi wśród ludzi, dwie osoby w sportowej odzieży reprezentują Polskę, kobieta na pierwszym planie w stroju bokserskim przygotowuje się do zawodów, atmosfera skupienia i oczekiwania.

    Julia Szeremeta z treneramiTomasz Jastrzebowski/

  • Karol Nawrocki ruszył do lasu z siekierą. Do pałacu wrócił z choinką, sieć obiegło nagranie

    Karol Nawrocki ruszył do lasu z siekierą. Do pałacu wrócił z choinką, sieć obiegło nagranie

    Karol Nawrocki opublikował w mediach społecznościowych nagranie z przedświątecznej wizyty w szkółce leśnej. “Choinka sama się nie przyniesie” – napisał prezydent, a na filmiku zobaczyć możemy jak głowa państwa własnoręcznie ścina jedno z drzewek. Nawrockiemu towarzyszył młodszy syn Antoni.
    Mężczyzna w garniturze przemawia do mikrofonu na tle świątecznego drzewka, w okrągłym wstawionym fragmencie widoczny mężczyzna ubrany na ciemno, wykonujący pracę wśród gałęzi drzew.

    Karol Nawrocki wybrał się po choinkęX/Karol Nawrocki/Marysia ZawadaReporter
    W skrócie

    Karol Nawrocki wraz z synem odwiedził szkółkę leśną, aby własnoręcznie ściąć choinkę na święta.

    Prezydent wybrał się po drzewko ubrany w charakterystyczną flanelową koszulę i pokazał się z siekierą w ręku.

    W Wigilię Nawrocki planuje odwiedzić służby pełniące służbę przy granicy z Białorusią.

    Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

    Po choinkę na tegoroczne święta Bożego Narodzenia Karol Nawrocki wybrał się wraz z synem Antonim. Obaj ubrani byli w identyczne czerwono-czarne koszule “drwala”.

    Na opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu zobaczyć możemy, że prezydent zdecydował się na zakup drzewka w Ponurzycy, w powiecie otwockim.

    – Weźmiemy piłkę, tak żeby pomóc. Antek weźmie – mówi Nawrocki na nagraniu, witając się z obecnymi na miejscu klientami i personelem leśnej szkółki.

    Karol Nawrocki wybrał się po choinkę. Wrócił z dorodnym drzewem

    – W takim stroju to jeszcze nikt nie widział prezydenta – zwraca uwagę na filmiku Karol Nawrocki.

    Następnie widzimy, jak z siekierą w dłoni prezydent rusza na poszukiwania świątecznego drzewka. – Ta jest fajna, że nie ma czubka. Właśnie takie ludzkie poszukiwanie ideału jest zawsze skazane na porażkę. Czegoś nie ma, jest niedoskonała – wskazuje.

    Chwilę później Nawrocki wziął się do roboty, a pień ustąpił pod uderzeniami ostrza. Prezydent wziął na ramię potężne drzewo, żeby wkrótce ozdobić nim wnętrze Pałacu Prezydenckiego.

    Wigilia Karola Nawrockiego. Rzecznik prezydenta: Spędzi ją na granicy

    W poniedziałek rzecznik Karola Nawrockiego Rafał Leśkiewicz poinformował, że w Wigilię prezydent uda się na granicę z Białorusią, by towarzyszyć służbom pełniącym tam swoje zadania.

    “Żołnierze i funkcjonariusze dbający o bezpieczeństwo naszej granicy zasługują na szacunek i słowa podziękowania za ich ofiarną a także odpowiedzialną służbę dla dobra Rzeczypospolitej” – czytamy we wpisie Leśkiewicza.

    “Gość Wydarzeń”. Szczerba o hasłach Konfederacji: Ukradzione Grzegorzowi Braunowi

  • Ma konflikt ze Świątek, a teraz takie wieści. Koniec marzeń

    Ma konflikt ze Świątek, a teraz takie wieści. Koniec marzeń

    Australian Open rozpoczyna się dopiero za trzy tygodnie, a już teraz poznajemy kolejne nazwiska tenisistek, które na pewno nie staną na drodze Igi Świątek. O swojej nieobecności w Melbourne poinformowała Danielle Collins, która półtora roku temu nazwała Polkę “fałszywą” oraz “nieszczerą”. Amerykanka na Instagramie wyjaśniła powody swojej nieobecności. Rehabilitacja po kontuzji jest jednym z nich.
    TENNIS-WIMBLEDON/
    Fot. REUTERS/Toby Melville

    Danielle Collins zajmuje obecnie 64. miejsce w rankingu WTA. Swoją najwyższą pozycję – siódmą – osiągnęła w 2022 roku. Ze wszystkich wielkoszlemowych turniejów, to właśnie w Melbourne Amerykanka osiągnęła najwięcej. W 2019 roku dotarła do półfinału, gdzie uległa Czeszce Petrze Kvitovej. Trzy lata później poprawiła się, pokonując w półfinale Igę Świątek. W finale lepsza okazała się jednak Ashleigh Barty.

    Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany

    W ostatnim czasie o Amerykance było głośno jedynie z powodu poza kortowych eskapad. W listopadzie informowaliśmy, że jej profil pojawił się na jednym z portali randkowych. “Chcę wychowywać swoje kurczęta, pracować w domu, wypiekać świeży chleb, być psią mamą na pełen etat oraz – mam nadzieję, że wkrótce – wystrzelić z siebie kilka bobasów. Jeżeli zamierzasz kłamać na temat swojego wzrostu, to zostaw mnie ku**a w spokoju. Niscy królowie nie mają tu wstępu” – tak brzmiał jej opis.
    Danielle Collins w nowej roli

    O przeżyciach w ciągu ostatnich miesięcy Danielle Collins opowiedziała w poście na Instagramie. “Chcę wam dać znać co się u mnie dzieje, zwłaszcza że tyle osób mnie o to pytało. Ostatnie miesiące spędziłam, dochodząc do siebie po kontuzji pleców, którą odniosłam pod koniec sezonu” – rozpoczęła.

    “Przechodziłam również procedury mrożenia komórek jajowych. Jest to jedna z najlepszych rzeczy, które robiłam w życiu! Jednocześnie, hormony, które przyjmowałam, są niezwykle mocne. Jestem niezwykle wdzięczna moim przyjaciołom, którzy mnie wspierają w tym czasie. Mam jeszcze jeden zabieg przed sobą, a to oznacza, że nie wrócę do rywalizacji w pierwszych miesiącach sezonu” – wyjaśniła powody swojej nieobecności Collins.

    Zobacz też: Tego po Świątek nikt się nie spodziewał. Aż brakuje słów

    Jednocześnie Amerykanka potwierdziła, że z tenisem z pewnością się nie żegna. “Będziecie mnie mogli zobaczyć w innej roli na Tennis Channel” – zapowiedziała pracę przy okazji turniejów.
    Danielle Collins nie lubi Igi Świątek

    Konflikt między Igą Świątek a Danielle Collins sięga paryskiego turnieju olimpijskiego. Amerykanka skreczowała w trzecim secie ćwierćfinałowego starcia z Polką. Świątek przejęła się stanem zdrowia rywalki, ale w odpowiedzi usłyszała, że jest “fałszywa” oraz “nieszczera”. Co ciekawe, zaledwie dwie godziny później Collins… wróciła na kort. Mecz 1/8 finału turnieju deblowego również zakończył się porażką.

    Australian Open jest tradycyjnie pierwszym wielkoszlemowym turniejem sezonu. Najbliższa edycja odbędzie się w dniach 18 stycznia – 1 lutego na twardych kortach w Melbourne. W turnieju pań tytułu broni Amerykanka Madison Keys, która przed rokiem pokonała Arynę Sabalenkę 6:3, 2:6, 7:5.

  • Nawrocki apeluje do Tuska. “Nie do przyjęcia”. Ostrzega przed “katastrofą”

    Nawrocki apeluje do Tuska. “Nie do przyjęcia”. Ostrzega przed “katastrofą”

    Karol Nawrocki ostro skrytykował planowaną umowę handlową Unii Europejskiej z krajami Mercosuru i zaapelował do premiera Donalda Tuska o podjęcie zdecydowanych działań w celu jej zablokowania. Prezydent nie ma wątpliwości, że zaakceptowanie porozumienia byłoby – jak sam to określił – „katastrofą” dla Polski. „Panie Premierze, trzeba budować mniejszość blokującą, a nie gadać!” – napisał Nawrocki w mediach społecznościowych.

    „Parawan przed tsunami”. Ostra ocena umowy UE–Mercosur

    W poniedziałek 22 grudnia prezydent odniósł się publicznie do propozycji zawarcia umowy handlowej między Unią Europejską a Mercosurem, czyli największym blokiem gospodarczym Ameryki Łacińskiej. W jego ocenie porozumienie ma charakter globalny i obejmuje tysiące produktów, które mogą masowo trafić na europejski, w tym polski rynek.

    „Umowa z Mercosur może zalać Polskę towarami i zniszczyć polskie rolnictwo oraz inne branże. Proponowane klauzule ochronne obejmujące jedynie kilkanaście grup produktów niczego realnie nie zmienią. To jak rozkładanie parawanu przed tsunami” – napisał Nawrocki na platformie X.

    „Nieuczciwa konkurencja i zagrożenie dla jakości”

    Prezydent podkreślił, że zawieranie umów handlowych dotyczących produktów wytwarzanych w Polsce i Europie z państwami spoza UE jest poważnym błędem. Jego zdaniem prowadzi to do nieuczciwej konkurencji oraz obniżenia standardów jakościowych.

    „Taki błąd popełniono wiele lat temu w relacjach handlowych z Chinami. Teraz ofiarą mają stać się polscy rolnicy i polskie firmy” – zaznaczył. Nawrocki zwrócił również uwagę na kwestie bezpieczeństwa żywnościowego. Jak podkreślił, prawdziwe bezpieczeństwo polega na produkcji żywności blisko konsumenta, a nie na imporcie z odległości tysięcy kilometrów.

    Szczególnie krytycznie ocenił możliwość importu żywności produkowanej z wykorzystaniem substancji chemicznych zakazanych w Unii Europejskiej od kilkudziesięciu lat. „To nie do przyjęcia. Takie produkty mogą być szkodliwe dla zdrowia Polaków” – podkreślił.

    Apel do Donalda Tuska: „Budować mniejszość blokującą”

    W swoim wystąpieniu prezydent bezpośrednio zwrócił się do premiera Donalda Tuska, wzywając go do aktywnego działania na arenie europejskiej. Nawrocki przypomniał, że do 2023 roku w Unii istniała tzw. mniejszość blokująca, która mogła skutecznie powstrzymać przyjęcie umowy.

    „Ostatni czas, także w trakcie polskiej prezydencji, to jej roztrwonienie. Teraz świętujecie klauzule, które są iluzją. Akceptacja tej umowy to katastrofa” – ocenił. I dodał dosadnie: „Panie Premierze, trzeba budować mniejszość blokującą, a nie gadać!”.

    Mercosur budzi sprzeciw w Europie

    Mercosur zrzesza największe gospodarki Ameryki Południowej i od lat prowadzi negocjacje handlowe z Unią Europejską. Choć pierwotnie podpisanie umowy planowano na koniec bieżącego roku, decyzja została przesunięta na styczeń 2026 roku. O opóźnienie zabiegali m.in. premier Włoch Giorgia Meloni oraz prezydent Francji Emmanuel Macron.

    W wielu krajach UE porozumienie budzi poważne kontrowersje. Przeciwko umowie protestują rolnicy oraz część rządów, obawiając się, że otwarcie rynku doprowadzi do zalewu Europy tańszymi produktami z Ameryki Południowej. W efekcie może to oznaczać spadek popytu na europejskie towary, a w dłuższej perspektywie – osłabienie lokalnego rolnictwa i przemysłu spożywczego.

    https://x.com/NawrockiKn/status/2003191659496874064?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E2003191659496874064%7Ctwgr%5Ed5307c360b677e62eaf23c60c723a9f3f11618a9%7Ctwcon%5Es1_c10&ref_url=https%3A%2F%2Fwiadomosci.gazeta.pl%2Fpolityka%2F719801232489979nawrocki-apeluje-do-tuska-nie-do-przyjecia-ostrzega-przed.html

  • Ogłaszają ws. Lewandowskiego. Cios tuż przed Wigilią. To jednak prawda

    Ogłaszają ws. Lewandowskiego. Cios tuż przed Wigilią. To jednak prawda

    Tuż przed Wigilią Bożego Narodzenia madrycka „Marca” opublikowała obszerny tekst poświęcony Robertowi Lewandowskiemu. Autorka artykułu, M. Carmen Torres, wzięła pod lupę aktualną pozycję polskiego napastnika w FC Barcelonie i jej wnioski są jednoznaczne – w karierze „Lewego” dobiegł końca pewien bardzo ważny etap. Po raz pierwszy od kilkunastu lat Lewandowski nie jest już piłkarzem absolutnie niezastąpionym.

    Sezon 2025/26 jest już na półmetku, co naturalnie sprzyja podsumowaniom. Dziennikarka „Marki” jasno wskazuje, jak dziś wygląda status kapitana reprezentacji Polski w zespole z Camp Nou. Lewandowski wciąż pozostaje zawodnikiem ważnym i potrzebnym, ale jego rola uległa wyraźnej zmianie. W poprzednich rozgrywkach był niemal żelaznym punktem wyjściowej jedenastki Barcelony. Teraz ten status przestał obowiązywać.

    Coś się skończyło. Lewandowski nie jest już „nietykalny”

    Odkąd Robert Lewandowski wypłynął na szerokie wody w Borussii Dortmund, zawsze pełnił rolę absolutnej gwiazdy w swoich zespołach. Tak było później w Bayernie Monachium, a także – przynajmniej do niedawna – w FC Barcelonie. Obecny sezon przyniósł jednak wyraźną zmianę.

    Jak podkreśla Torres, wpływ na to ma zarówno słabsza dyspozycja fizyczna Polaka, jak i coraz większa konkurencja w ofensywie „Blaugrany”. W klubie pojawili się piłkarze, którzy realnie mogą go zastąpić na pozycji środkowego napastnika.

    Dziennikarka przypomina, że w swoich dwóch pierwszych sezonach w Barcelonie – 2022/23 i 2023/24 – Lewandowski nie opuścił ani jednego meczu ligowego. Dopiero w rozgrywkach 2024/25 zabrakło go w dwóch spotkaniach LaLiga: z Realem Madryt, gdy wracał po kontuzji, oraz z Mallorcą.

    W trwającym sezonie sytuacja wygląda jednak inaczej. Po 18 kolejkach Lewandowski już dwukrotnie nie podniósł się z ławki rezerwowych – w meczach z Betisem i Osasuną nie zagrał ani minuty. W starciu z Villarrealem pojawił się na murawie tylko na 28 minut. To wyraźny sygnał, że jego pozycja w hierarchii drużyny uległa zmianie.

    Hansi Flick, obecny szkoleniowiec Barcelony, coraz ostrożniej gospodaruje minutami doświadczonego napastnika. Celem jest ograniczenie ryzyka kontuzji, na które Lewandowski – wraz z upływem lat – staje się coraz bardziej podatny.

    Niepewna przyszłość i trudne decyzje

    „Marca” nie ma wątpliwości, że przyszłość Roberta Lewandowskiego w Barcelonie stoi dziś pod znakiem zapytania. Kontrakt Polaka wygasa po zakończeniu obecnego sezonu, a w najbliższym czasie ma dojść do kluczowego spotkania napastnika z Hansim Flickiem.

    Podczas rozmów obie strony mają wspólnie zdecydować, co dalej. Niemiecki trener wciąż bardzo ceni Lewandowskiego, ale zdaje sobie sprawę, że nie może już eksploatować go w takim stopniu jak wcześniej. Jednym z możliwych scenariuszy jest pozostanie Polaka w klubie na kolejny sezon, ale pod pewnymi warunkami – obniżką wynagrodzenia oraz zaakceptowaniem roli rezerwowego.

    Rzeczywistość nie jest jednak różowa. Coraz więcej wskazuje na to, że Robert Lewandowski powoli schodzi z wielkiej piłkarskiej sceny. Spadek jego formy fizycznej staje się coraz bardziej widoczny i trudno przejść obok tego faktu obojętnie. Nawet tak wielka postać światowego futbolu musi w końcu zmierzyć się z nieubłaganym upływem czasu.