• Za chwilę mecz ze Świątek, a tu takie słowa Rybakiny o Rosji

    Za chwilę mecz ze Świątek, a tu takie słowa Rybakiny o Rosji

    Jelena Rybakina przed starciem ze Świątek. Szczera rozmowa o Polsce, Rosji i grze dla Kazachstanu

    Jelena Rybakina już w środę 27 stycznia zmierzy się z Igą Świątek w ćwierćfinale Australian Open. Kazaszka rosyjskiego pochodzenia prezentuje w Melbourne bardzo wysoką formę i do najlepszej ósemki turnieju awansowała bez straty seta. Podczas ostatniej konferencji prasowej 26-letnia tenisistka nie tylko odniosła się do nadchodzącego meczu z Polką, ale również szeroko opowiedziała o swojej reprezentacyjnej drodze, a także o Rosjanach, którzy – podobnie jak ona – zdecydowali się zmienić barwy narodowe.

    Rybakina, obecnie piąta rakieta świata, w 1/8 finału pewnie pokonała Elise Mertens 6:1, 6:3. Po tym spotkaniu jeden z dziennikarzy zapytał ją o kulisy decyzji sprzed lat, kiedy to zamiast Rosji wybrała grę dla Kazachstanu.

    – To było dawno temu. Właśnie skończyłam szkołę i stałam przed wyborem: studia w Stanach Zjednoczonych czy pełne skupienie na karierze tenisowej. Finansowo było bardzo trudno – wspominała Rybakina. – Pamiętam turniej WTA, w którym osiągnęłam dobry wynik. Tam mnie zauważono i tak się poznaliśmy – dodała, odnosząc się do pierwszych kontaktów z kazachską federacją.

    Jak podkreśliła, wsparcie, jakie otrzymała, okazało się kluczowe dla dalszego rozwoju kariery. – Jestem bardzo wdzięczna Kazachstanowi i naszej federacji za pomoc. Reprezentuję ten kraj od wielu lat, zdobyłam wiele tytułów i zawsze miło jest tu wracać, widzieć młodych ludzi, którzy się mną inspirują. Myślę, że tenis w Kazachstanie zrobił ogromny postęp – zaznaczyła.

    Podobną ścieżką co Rybakina poszli także inni zawodnicy rosyjskiego pochodzenia, m.in. Aleksander Bublik, Julia Putincewa czy Aleksandr Szewczenko, którzy również zdecydowali się reprezentować Kazachstan na arenie międzynarodowej.

    Na konferencji pojawił się także wątek Uzbekistanu, który w ostatnim czasie „pozyskał” trzy rosyjskie tenisistki: Kamillę Rachimową, Mariję Timofiejewą oraz Polinę Kudermietową. Rybakina została zapytana, jak ocenia takie działania.

    – Nie wiem dokładnie, co dzieje się w Uzbekistanie, wiem tylko, że zawodnicy zgłosili się do gry pod ich flagą. Jeśli mają szansę na rozwój i osiąganie dobrych wyników w tenisie, to dlaczego nie? Rekrutują zawodników, a tenis w Uzbekistanie może w przyszłości mocno się rozwinąć – oceniła finalistka Australian Open z 2023 roku.

    Teraz jednak jej myśli skupiają się już na wielkim ćwierćfinale z Igą Świątek. Dotychczas obie tenisistki mierzyły się ze sobą 11 razy – sześciokrotnie wygrywała Polka, pięć razy górą była Rybakina. Ostatnie słowo należało jednak do Kazaszki, która triumfowała w ich ostatnim starciu podczas WTA Finals, wygrywając 3:6, 6:1, 6:0. Środowy pojedynek w Melbourne zapowiada się więc jako jedno z najciekawszych spotkań całego turnieju.

  • Incydent w Australii. Świątek potrzebowała pomocy. Abramowicz dobiegła pierwsza

    Incydent w Australii. Świątek potrzebowała pomocy. Abramowicz dobiegła pierwsza

    Do niecodziennych scen z udziałem Igi Świątek doszło w Melbourne, gdzie trwa wielkoszlemowy Australian Open. Polska tenisistka została zatrzymana przez ochronę obiektu, gdy próbowała dostać się do szatni. Zachowała zimną krew, sięgnęła po telefon i wezwała na pomoc Darię Abramowicz. Po chwili sytuacja została wyjaśniona, a powód zamieszania okazał się zgoła prozaiczny. Nagranie tego momentu pojawiło się na facebookowym profilu stacji Eurosport.
    Po lewej stronie kobieta w okularach i białej kurtce z godłem Polski oraz logo Lotto patrzy poważnie przed siebie, po prawej zawodniczka w czapce i sportowym stroju ociera twarz ręcznikiem po intensywnym wysiłku.

    Daria Abramowicz i Iga ŚwiątekŁukasz ŻurekAFP

    Iga Świątek jest już w ćwierćfinale Australian Open. W 1/8 finału nie mogła sobie pozwolić na potknięcie. Nieoczekiwanie naprzeciw niej stanęła Maddison Inglis, zajmująca obecnie 168. lokatę w rankingu WTA.

    Kwalifikantka pojawiła się na tym szczeblu rywalizacji, pobieważ z turnieju z powodu kontuzji wycofała się Naomi Osaka. W starciu z Polką reprezentantka gospodarzy nie miała zatem nic do stracenia i wszystko do wygrania. Ale sensacji nie było. Druga rakieta świata pokonała niżej notowaną rywalkę 6:0, 6:3.

    Dyscyplina w Melbourne. Iga Świątek zatrzymana w drodze do szatni. Z odsieczą przybyła Daria Abramowicz

    – Zdawałam sobie sprawę z moich mocnych stron, ale wiedziałam też, że muszę na korcie je wykorzystać – mówiła po wygranym spotkaniu Świątek, cytowana przez Eurosport. – Nie znałam dokładnego rankingu Maddie, a prawda jest taka, że jest coraz więcej zawodniczek o wysokim poziomie umiejętności. Trzeba być czujnym, gotowym i nie można brać niczego za pewnik.

    Wkrótce potem na facebookowym profilu stacji pojawił się sympatyczny film z Raszynianką w roli głównej. Na nagraniu widać, jak Iga próbuje dostać się do szatni, ale zostaje zatrzymana przez ochronę obiektu. Sięga po telefon, próbując zorganizować wsparcie.

    Po chwili podbiega do niej osobista psycholog Daria Abramowicz. Podaje zawodniczce identyfikator. Teraz obie mogą udać się w dowolnie wybranym kierunku.

    – Wielkoszlemowe tytuły i awans do ćwierćfinału to za mało, żeby dostać się do szatni, jeśli nie posiadasz wejściówki. Zasady są po to, żeby ich przestrzegać – padło antenie Eurosportu w komentarzu do niecodziennej sytuacji.

    W boju o półfinał Polka zagra w środę z Jeleną Rybakiną (5. WTA). Skala trudności rośnie zatem niepomiernie. Z 11 dotychczasowych konfrontacji z reprezentantką Kazachstanu nasza zawodniczka wygrała sześć. Ostatnie starcie, w WTA Finals 2025, zakończyło się jednak triumfem rywalki – podobnie jak cały turniej.

    Swiątek toczy w Melbourne batalię o domknięcie złotej karety. Australian Open to jedyny turniej wielkoszlemowy, w którym nie sięgnęła jeszcze po tytuł. W ubiegłorocznej edycji marsz po końcowy triumf zakończyła na półfinale.
    Tenisistka trzymająca rakietę tenisową, ubrana w sportowy strój i czapkę, na tle ciemnego boiska ozdobionego żółtym napisem.

    Iga ŚwiątekJAMES ROSSPAP/EPA
    Iga Świątek

    Iga ŚwiątekAFP
    Daria Abramowicz

    Daria AbramowiczFoto Olimpik / NurPhoto / NurPhoto via AFPAFP

    Iga Świątek rozpoczęła pobyt w Australii od prezentu. „Dobra kawa. Tego mi teraz potrzeba”

  • Rywalka Świątek rozbawiła dziennikarzy. Tak planuje wydać pieniądze

    Rywalka Świątek rozbawiła dziennikarzy. Tak planuje wydać pieniądze

    Maddison Inglis przegrała z Igą Świątek w IV rundzie Australian Open 2026, ale za tegoroczny występ w Melbourne może chodzić z podniesionym czołem. Tenisistka sporo również zarobiła. Na konferencji prasowej wyznała, na co chce wydać pieniądze.

    To jedna z niezwykłych historii Australian Open 2026. Maddison Inglis przeszła drogę od kwalifikacji do IV rundy turnieju w Melbourne, choć była o krok od porażki już w pierwszej fazie eliminacji. Pochodząca z Perth tenisistka zagrała w poniedziałek na Rod Laver Arena z Igą Świątek i doznała gładkiej porażki 0:6, 3:6.

    Mimo tego niepowodzenia Inglis nie miała do siebie żadnych pretensji. Widać było, że cieszy się samą obecnością na korcie centralnym Melbourne Park. Fetowała każdy wygrany gem, a publiczność mocno ją wspierała.

    ZOBACZ WIDEO: Były niemiecki piłkarz znów to zrobił. Tak wybrał się w góry

    – Choć dziś nie potoczyło się to tak, jak planowałam, były to niesamowite dwa tygodnie. To było dla mnie przełomowe. Najlepszy wynik w mojej karierze, dlatego jestem bardzo szczęśliwa. Nie mogę się doczekać, by przenieść to na resztę sezonu – powiedziała 28-latka na konferencji prasowej (cytat za WTA).

    Występ w Australian Open 2026 sprawił, że u Inglis odżyły marzenia. Notowana aktualnie na 168. pozycji w rankingu WTA tenisistka przesunie się w okolice 115. miejsca, czyli znów będzie blisko upragnionego debiutu w Top 100. Do tego za udział w turnieju w Melbourne zarobiła 480 tys. dolarów australijskich (około 1,17 mln złotych).

    Ta wypłata (nawet po odliczeniu podatku) sprawi, że tenisistka będzie mogła zrealizować wiele swoich marzeń. Na konferencji prasowej ze śmiechem opowiadała dziennikarzom, co teraz zamierza kupić.

    – Od bardzo dawna marzyłam o tosterze Smeg. Tak długo, że mówiłam sobie: “nie, nie możesz”. Myślę więc, że to będzie mój prezent – a może też czajnik. Bardzo chcę też KitchenAid [marka urządzeń i robotów kuchennych – przyp. red.]. Kocham AGD, mam listę – może skreślę z niej kilka pozycji – wyznała Inglis.

    Australijka przyznała w rozmowie dla serwisu wtatennis.com, że w dalszej perspektywie rozważa wspólnie ze swoim narzeczonym Jasonem Kublerem zakup domu w Gold Coast, dokąd przeniosła się z Perth.

    Czy ma jeszcze jakieś marzenie? – Mini Cooper. Będę nad tym dalej pracować. Chcę jeździć Mini Cooperem po Gold Coast. Zobaczymy, jak potoczą się najbliższe miesiące – wyznała dziennikarzom wyraźnie rozbawiona.

    Na razie jednak Inglis zamierza zainwestować w rozwój swojej tenisowej przyszłości. Po odpoczynku będzie mogła planować wyjazd do Indian Wells i Miami, gdzie będzie miała możliwość gry w eliminacjach do prestiżowych turniejów rangi WTA 1000. Australijka będzie mogła powalczyć o kolejne rankingowe punkty oraz pieniądze na realizację marzeń.

  • Niebywałe, co zrobiła Iga Świątek. Kibice aż wstali, euforia w Australian Open

    Niebywałe, co zrobiła Iga Świątek. Kibice aż wstali, euforia w Australian Open

    Niebywałe, co zrobiła Iga Świątek. Kibice aż wstali, euforia w Australian Open
    Iga Świątek
    Iga Świątek (Foto: MARCIN CHOLEWINSKI/ NEWSPIX.PL / newspix.pl)

    Iga Świątek zachwyciła kibiców podczas czwartej rundy Australian Open. Polka pokonała Maddison Inglis 6:0, 6:3, a po jednej z akcji w drugim secie publiczność doceniła zagranie polskiej gwiazdy. Zobacz zagranie Świątek i reakcję trybun.

    Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet

    Iga Świątek dość gładko wygrała z Australijką Maddison Inglis 6:0, 6:3 w 1/8 finału wielkoszlemowego Australian Open w Melbourne. W drugiej partii gry było nieco więcej, ale trudno mówić o nawiązaniu walki przez Inglis. Bywały jednak akcje, w których Polka musiała się wysilić. Po jednym z uderzeń kibice w Australii nagrodzili tenisistkę gromkimi brawami.

    Dalszy ciąg materiału pod wideo
    Znakomite uderzenie Świątek w Australian Open

    “Iga Świątek zdobywa fenomenalny punkt przeciwko Maddison Inglis na Australian Open” — pisze na platformie X “The Tennis Letter”, publikując również nagranie.
    Iga Świątek — Jelena Rybakina w Australian Open

    W środę wiceliderka światowego rankingu tenisistek zmierzy się z rozstawioną z numerem piątym Jeleną Rybakiną z Kazachstanu. Rybakina w 1/8 finału pokonała Belgijkę Elise Mertens 6:1, 6:3. W obecnej edycji AO nie przegrała jeszcze seta. W żadnym meczu nie oddała rywalce więcej niż siedem gemów.

    26-letnia zawodniczka urodzona w Moskwie największy sukces odniosła w 2022 roku, kiedy wygrała Wimbledon. W 2023 w finale AO uległa Białorusince Arynie Sabalence, wcześniej w 1/8 finału eliminując Świątek.

    Historia rywalizacji Świątek z Rybakiną jest bogata i wyrównana. Mają za sobą 11 spotkań, z których sześć wygrała Polka. Aż pięć razy mierzyły się w poprzednim sezonie. Cztery pierwsze mecze padły łupem Świątek, w tym ćwierćfinał French Open. W listopadzie przegrała jednak z reprezentantką Kazachstanu 6:3, 1:6, 0:6 w WTA Finals, w którym Rybakina ostatecznie triumfowała.

    Źródło: PSO/PAP

    Źródło: Przegląd Sportowy Onet

    Data utworzenia:

    26 stycznia 2026 13:31
    Dziennikarz Przeglądu Sportowego

    Dziennikarz Przeglądu Sportowego
    Wydarzenie dnia
    Przeczytaj także

  • Świątek triumfuje, a tu ogłoszenie jej rywalki. Nietypowa nagroda

    Świątek triumfuje, a tu ogłoszenie jej rywalki. Nietypowa nagroda

    Iga Świątek pewnie awansowała do ćwierćfinału Australian Open 2026. Polka w dwóch setach pokonała Maddison Inglis. Australijka po meczu przyznała m.in., co zrobi z premią za grę w czwartej rundzie w Melbourne. 28-latka zaskoczyła swoją wypowiedzią z pewnością wielu fanów.
    Dwie kobiety w sportowych strojach podczas gry w tenisa, po lewej sportowczyni z czapką i rakietą w trakcie okrzyku, po prawej zawodniczka w białym stroju przygotowująca się do odbicia piłki.

    Świątek triumfuje, a tu ogłoszenie jej rywalki. Nietypowa nagrodaAsanka Brendon Ratnayake/Associated Press/East NewsAsanka Brendon Ratnayake/Associated Press/East NewsEast News

    Australijka to 168. rakieta świata, która dostała się do turnieju głównego poprzez eliminacje. W Melbourne pokonała Kimberly Birrell i Laurę Siegemnund. Z kolei w trzeciej rundzie nie musiała wychodzić na kort, bowiem Naomi Osaka oddała mecz walkowerem. Inglis tuż po meczu, który trwał zaledwie 74 minut, oceniła swoją postawę.

    Jestem jednocześnie rozczarowana i dumna, bo dałam z siebie wszystko. Atmosfera była niesamowita, starałam się cieszyć każdą minutą. Iga jest zawodniczką z innego poziomu, cały czas czujesz presję z jej strony. Nie mam dużego doświadczenia w takich meczach

    Australijka przyznawała, że przed rozpoczęciem turnieju nie uwierzyłaby, że zajdzie tak daleko. – To były niesamowite dwa tygodnie, zmieniające moje życie – powiedziała 28-latka, która zarobiła w turnieju równowartość 330 tysięcy dolarów amerykańskich (prawie 1,2 mln złotych). To niemal 25 procent tego, co zarobiła łącznie przez 10 minionych lat.

    – To mnóstwo pieniędzy. Najwięcej, ile dostałam na jakimkolwiek turnieju – wyznała i dodała, co zrobi z pieniędzmi. – Większość z tego na pewno zainwestuję w swoją karierę, aby mieć większe wsparcie na zawodach. Ale uwielbiam też zakupy i na pewno kupię sobie coś ładnego. Od bardzo, bardzo dawna chciałam mieć toster Smeg, ale cały czas sobie odmawiałam. Myślę, że to będzie moja nagroda. Może jeszcze kupię czajnik. Uwielbiam sprzęty kuchenne – zdradziła. Inglis marzy o samochodzie Mini Cooper, ale na ten moment nie może pozwolić sobie na taki wydatek.

    Warto podkreślić, że Australijka w najnowszym notowaniu rankingu WTA znajdzie się na 113. miejscu. – Do tej pory nawet nie myślałam o rankingu, bo skupiałam się na kolejnych meczach. Taki awans to fajna sprawa, jednak droga do najlepszej setki nadal jest daleka. Potrzebuję teraz trochę odpoczynku, ale nie mogę się doczekać reszty sezonu – opowiadała.
    Iga Świątek awansowała do półfinał Australian Open 2025

    Iga Świątek awansowała do półfinał Australian Open 2025Yuichi YAMAZAKI / AFPAFP
    Kobieta w białym stroju sportowym uderza piłkę tenisową niebieską rakietą, skupiona i skoncentrowana na meczu, w tle rozmazana sylwetka kibica.

    Rekordowa premia dla Maddison InglisAsanka Brendon RatnayakeEast News

    DJB: Sieciówka – 26.01.26 [WIDEO]

  • “Former Wimbledon champion, Garbiñe Muguruza  suddenly issued a statement. An immediate response from the WTA.”

    “Former Wimbledon champion, Garbiñe Muguruza suddenly issued a statement. An immediate response from the WTA.”

    Garbiñe Muguruza is experiencing one of the happiest moments of her life. The former world No. 1 in women’s tennis and two-time Grand Slam champion announced via social media that she has become a mother. The Spaniard also revealed the baby’s gender and name, and congratulations immediately began pouring in from all over the world.

    Garbiñe Muguruza was for years one of the most recognizable figures in women’s tennis. The Spaniard was known as a player with tremendous mental strength and an aggressive, offensive style of play, which brought her the greatest successes in the 2016–2017 seasons. In 2016, she captured the Roland Garros title, and a year later she triumphed on the courts of Wimbledon, confirming her place among the world’s elite. Shortly thereafter, she became the WTA world No. 1, holding the top ranking from September 11 to October 8, 2017—an achievement that permanently etched her name into the history of Spanish sport.

    After her period of greatest triumphs, Muguruza’s career began to slow down gradually. She increasingly struggled with a lack of consistency, and in September 2022 she decided to take a break from competition. The following season also failed to bring a breakthrough, and her drop outside the TOP 1000 of the WTA rankings meant that the Spaniard began to focus more and more on life away from the court. In 2024, she officially ended her sporting career, closing an important chapter of her life.
    At the same time, significant changes were taking place in her private life. In October 2024, Garbiñe Muguruza married her long-time partner, businessman Arthur Borges. Last year, the couple also announced that they were expecting their first child, sharing photos on social media showing a clearly rounded baby bump along with the caption “Family.”

    Garbiñe Muguruza has become a mother. “Our little miracle.”
    The 32-year-old Spaniard has now shared another joyful piece of news. Muguruza revealed that she became a mother, with her son being born a week ago. “Our little miracle. Marcos Borges Muguruza turns one week old,” she wrote online, sharing an adorable photo of the baby.

    The WTA quickly responded to the post, publishing a brief “Congratulations” on behalf of everyone at the Women’s Tennis Association. Numerous well-wishes and messages of support also appeared under the post from fellow tennis players, athletes, and fans who have followed the career of the Spanish legend for many years.

    https://www.instagram.com/p/DT-AlNGjTvZ/?igsh=MW9pZmtlM3dnOGc4cA==

  • Świątek jeszcze nie zeszła z kortu, gdy dostała wieści. Sama nie mogła uwierzyć

    Świątek jeszcze nie zeszła z kortu, gdy dostała wieści. Sama nie mogła uwierzyć

    Iga Świątek pewnie, bez większych problemów zameldowała się w ćwierćfinale Australian Open, pokonując reprezentantkę gospodarzy, Maddison Inglis w dwóch setach. Polka już może szykować się do znacznie trudniejszego starcia z Jeleną Rybakiną, jednak zanim opuściła kort, postanowiła podsumować to, co wydarzyło się dziś na korcie. Tam otrzymała informacje, w które aż nie mogła uwierzyć.
    Zbliżenie na tenisistkę wycierającą twarz niebieskim ręcznikiem, wyraźnie zmęczoną i skupioną, w tle okrągłe wstawienie ukazujące ją odchodzącą z kortu z rakietami na plecach.

    Iga Świątek podczas Australian OpenMARTIN KEEP/AFP/East News, Asanka Brendon Ratnayake/Associated Press/East NewsEast News

    Jeszcze przed rozpoczęciem meczu Igi Świątek z Maddison Inglis, którego stawką był ćwierćfinał Australian Open, Polka była murowaną faworytką do błyskawicznego awansu i potrwierdziła to na korcie w dwóch setach.

    Już po pierwszych gemach pierwszego seta widać było, że Australijka nie będzie miała zbyt wiele do powiedzenia w tym starciu, ponieważ nie była w stanie ani razu utrzymać swojego podania, nie mówiąc już o przełamaniu Polki. Pierwsza partia zakończyła się więc szybkim 6:0 dla Świątek w 31 minut.

    Co za wymiana! Świątek zdominowała rywalkęPolsat Sport

    Iga Świątek zaskoczona na korcie przez dziennikarkę. Zwróciła się do fanów i nie mogła dać wiary

    W drugim secie Inglis mogła się postawić wiceliderce światowego rankingu, przełamując Polkę powrotnie w drugim gemie, ale ostatecznie było ją dziś stać na niewiele więcej. Raszynianka pewnie wygrała kolejne gemy, ostatecznie zamykając spotkanie 6:0, 6:3 w godzinę i 13 minut.

    W pomeczowym wywiadzie niedużo miała do powiedzenia w kwestii samego spotkania, ciesząc się, że od początku miała kontrolę nad rywalizacją. – Czułam się bardzo pewnie od samego początku. Tempo, w jakim grałam było inne, niż w poprzedniej rundzie i po prostu cieszę się ze zwycięstwa – stwierdziła na gorąco po spotkaniu.

    Chwilę później dziennikarka zapytała ją, co ma zamiar robić w wolnym czasie, którego na tym etapie turnieju będzie miała zdecydowanie więcej. Tu jednak dostała informację, że temperatura w Melbourne ma sięgać aż 44 stopni Celsjusza.

    – 44?! O mój Boże… – zaczęła wyraźnie przejęta i zaskoczona Świątek. – W takim razie nie mam bladego pojęcia, co będę robić (…) Mam nadzieję kochani, że nic Wam się nie stanie. Nie wyobrażam sobie grać, w takich warunkach – skwitowała.

    Nieco więcej na temat samego spotkania, Polka miała okazję powiedzieć w rozmowie z “Eurosportem”. – Myślę, że dostosowałam się do rytmu. Wiedziałam, że będe musiała inaczej popracować na nogach i od początku to zrobiłam, więc super – analizowała. – Jak ktoś jest już w czawrtej rundzie, to wiadomo – musiał wykonać dobrą robotę, żeby się tutaj znaleźć, więc raczej skupiałam się bardziej na sobie i nie myślałam za bardzo, z kim gram – podsumowała na koniec Inglis.
    Iga Świątek odwróciła losy meczu drugiej rundy z Danielle Collins na Australian Open 2024 w spektakularny sposób

    Iga Świątek odwróciła losy meczu drugiej rundy z Danielle Collins na Australian Open 2024 w spektakularny sposóbANTHONY WALLACE / AFPAFP
    Iga Świątek awansowała do półfinał Australian Open 2025

    Iga Świątek awansowała do półfinał Australian Open 2025Yuichi YAMAZAKI / AFPAFP
    Iga Świątek

    Iga ŚwiątekMartin KeepAFP

    Konrad Niedźwiedzki: Nasi reprezentanci od początku tego roku spisują się świetnie.

  • Oto ranking WTA po awansie Igi Świątek

    Oto ranking WTA po awansie Igi Świątek

    Polka ma za sobą cztery wygrane mecze w Australian Open, pozostaje kandydatką do zdobycia tytułu. Trwa także walka Igi Świątek z Aryną Sabalenką o pierwsze miejsce w rankingu WTA.

    Iga Świątek zapewniła sobie miejsce w najlepszej ósemce Australian Open i zagra w ćwierćfinale turnieju w Melbourne. Za nią są cztery wygrane mecze z Yue Yuan, Marią Bouzkovą, Anną Kalinską i Maddison Inglis. W poniedziałek Iga Świątek wygrała 6:0, 6:3 z Australijką.

    Tym samym Polka jest coraz bliżej osiągnięcia wyniku z poprzedniego sezonu, w którym odpadła w półfinale. Wtedy wygrała w ćwierćfinale z Emmą Navarro, a w najlepszej czwórce przegrała z Madison Keys. Jeżeli w tym sezonie przejdzie jeszcze jedną rundę, to obroni punkty z Australian Open w 2025 roku.

    W rankingu WTA “na żywo” Iga Świątek ma od poniedziałku 7788 punktów. Jest wiceliderką klasyfikacji za Aryną Sabalenką, a dystans między zawodniczkami to 2142 punktów. Obu zawodniczek nie zabraknie w ćwierćfinałach.

    ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Gol z połowy boiska. Można oglądać i oglądać

    Nawet wygrana Igi Świątek w całym Australian Open nie zmieni układu na szczycie – dawałby Polce 9548 pkt, a to mniej niż obecny dorobek Sabalenki – 10120 punktów.

    Na obecnym etapie turnieju wielkoszlemowego wiadomo, że swój dorobek punktowy powiększą między innymi Jelena Rybakina, Amanda Anisimova czy Jessica Pegula.

    Najlepszą piątka w rankingu WTA “na żywo”:
    Punkty Zysk/strata
    1. Aryna Sabalenka 10120 -870
    2. Iga Świątek 7978 -350
    3. Amanda Anisimova 6680 +360
    4. Coco Gauff 6423 –
    5. Jelena Rybakina 6040 +190

  • Nagrali Świątek przed meczem. Jest w tym naprawdę niezła

    Nagrali Świątek przed meczem. Jest w tym naprawdę niezła

    Nagrali Świątek przed meczem. Jest w tym naprawdę niezła

    Iga Świątek ma talent do jeszcze jednej dyscypliny sportu. Udowodniła to na rozgrzewce, tuż przed meczem z Maddison Inglis.

    Wiceliderka rankingu WTA z bardzo dobrej strony pokazała się w czwartej rundzie Australian Open. Iga Świątek pokonała 6:0, 6:3 reprezentantkę gospodarzy, Maddison Inglis, i awansowała do ćwierćfinału.

    Przed rozpoczęciem tego spotkania Polka postawiła na rozgrzewkę z elementami piłki nożnej. Zarejestrowały to turniejowe kamery.

    ZOBACZ WIDEO: Były niemiecki piłkarz znów to zrobił. Tak wybrał się w góry

    Na nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych widać Świątek w trakcie piłkarskiej “żonglerki”. Polka spokojnie kontrolowała piłkę – najpierw podbijała ją stopami, a na koniec zagrała jeszcze barkiem. Więcej: TUTAJ>>

    Dodajmy, że to nie pierwszy raz, gdy Iga prezentuje swoje piłkarskie umiejętności. W sieci wielokrotnie pojawiały się liczne filmiki pokazujące jej techniczne popisy.

    Świątek w ćwierćfinale Australian Open zmierzy się z Jeleną Rybakiną, która bardzo pewnie pokonała 6:1, 6:3 Elise Mertens. Starcie Polki i Kazaszki odbędzie się w środę, 28 stycznia. Dokładną godzinę poznamy, gdy organizatorzy opublikują plan gier na ten dzień.

  • Iga Świątek właśnie przegrała “małą wojnę”. Jeszcze przed hitem Australian Open

    Iga Świątek właśnie przegrała “małą wojnę”. Jeszcze przed hitem Australian Open

    Iga Świątek właśnie przegrała “małą wojnę”. Jeszcze przed hitem Australian Open
    To jest treść premium dostępna w ramach pakietu

    Australian Open trzeba grubą kreską podzielić na dwa etapy. Jeśli przyjmiemy, że ten turniej jest górą, której Iga Świątek jeszcze nie zdobyła, to aklimatyzację ma już za sobą. Spacer się skończył. Teraz przed Polką właściwy atak szczytowy. W ekstremalnych warunkach i na zasadach, których wcale nie chciała.

    Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet

    Tegoroczny start Igi w Melbourne jest arcyciekawy, a scenariusz to gotowy materiał na dreszczowiec. Świątek ma w kolekcji wszystkie inne wielkoszlemowe skalpy. Na kortach Rolanda Garrosa zbudowała twierdzę, ale Australia wciąż pozostaje nie do zdobycia. Dwa półfinały w tym ten bolesny sprzed roku, gdy miała piłkę meczową z Madison Keys wciąż siedzą w głowie. Tyle że powrót po to trofeum jest dziś trudniejszy niż kiedykolwiek. I to z kilku powodów.

    Dalszy ciąg materiału pod wideo

    Źródło: Przegląd Sportowy Onet

    Data utworzenia:

    26 stycznia 2026 12:24
    Dziennikarz Przeglądu Sportowego Onet

    Dziennikarz Przeglądu Sportowego Onet
    Wydarzenie dnia
    Przeczytaj także

    ©

    2026

    Ringier Axel Springer Polska – Powered by Ring Publishing | Developed by RAS Tech

    Systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z tej strony internetowej (web scraping), jak również eksploracja tekstu i danych (TDM) (w tym pobieranie i eksploracyjna analiza danych, indeksowanie stron internetowych, korzystanie z treści lub przeszukiwanie z pobieraniem baz danych), czy to przez roboty, web crawlers, oprogramowanie, narzędzia lub dowolną manualną lub zautomatyzowaną metodą, w celu tworzenia lub rozwoju oprogramowania, w tym m.in. szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez uprzedniej, wyraźnej zgody Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. (RASP) jest zabronione. Wyjątek stanowią sytuacje, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe.