• 6:0 u Muchovej. Rewelacja z Dubaju odpada. Znamy ew. rywalkę Świątek w 4. rundzie

    Na poniedziałek czasu lokalnego zaplanowano mecze trzeciej rundy dolnej części drabinki turnieju WTA 1000 w Indian Wells. Zanim na korcie centralnym doszło do spotkania Igi Świątek z Marią Sakkari, poznaliśmy potencjalną rywalkę zwyciężczyni tego pojedynku w 1/8 finału. Wyłonił ją mecz na Stadium 4, w którym zmierzyły się mistrzyni tysięcznika w Dosze, Karolina Muchova, oraz Chorwatka Antonia Ruzic. Po 70 minutach rywalizacji wszystko stało się jasne.

    W poprzednim sezonie Iga Świątek i Karolina Muchova spotkały się w czwartej rundzie WTA 1000 w Indian Wells. Polka rozgromiła wówczas Czeszkę, wygrywając 6:1, 6:1. Tegoroczne losowanie sprawiło, że obie zawodniczki mogły ponownie zmierzyć się w tej samej fazie turnieju. Dzisiaj stawką była walka o awans do najlepszej „16”. Jako pierwsza na kort wyszła tenisistka z Ołomuńca.

    Mecz rozpoczął się tuż po godzinie 19:00 czasu polskiego, a przeciwniczką Muchovej była Antonia Ruzic – zawodniczka, która w ostatnich tygodniach stała się niespodziewanie głośna po udanym występie w Dubaju. Chorwatka awansowała tam do ćwierćfinału mimo porażki w pierwszej rundzie kwalifikacji, co dało jej ponad 200 punktów do rankingu, a obecnie zajmuje 57. miejsce. W Indian Wells Ruzic wyeliminowała już m.in. Qinwen Zheng. Faworytką poniedziałkowego starcia była jednak zdecydowanie triumfatorka tysięcznika w Dosze.

    Spotkanie rozpoczęło się od serwisu Ruzic, ale już od pierwszego gema doszło do przełamania na korzyść Muchovej. Czeszka wykorzystała drugiego break pointa i wyszła na prowadzenie. W kolejnym gemie Karolina obroniła stan 15-30 przy własnym podaniu i podwyższyła wynik na 2:0. Muchova kontynuowała dominację, a piąte rozdanie mogło przynieść Chorwatce pierwsze „oczko”, jednak doszło do kolejnego przełamania dla Czeszki. Przy stanie 5:0 Muchova serwowała po wygraną w secie i pewnie zamknęła pierwszą partię, tracąc tylko jeden punkt przy własnym podaniu – końcowy wynik seta brzmiał 6:0.

    Początek drugiego seta miał kluczowe znaczenie dla dalszego przebiegu meczu. Ruzic obroniła dwa break pointy, co dodało jej pewności siebie, ale Muchova szybko odrobiła straty. W szóstym gemie Czeszka musiała gonić wynik od stanu 0-30, jednak zbudowała serię punktową, która pozwoliła jej utrzymać prowadzenie także w kolejnym gemie. Przy stanie 4:3 Karolina wypracowała trzy break pointy z rzędu, a przy ostatniej okazji Antonia trafiła w siatkę, co przesądziło o przełamaniu. Chorwatka nie była już w stanie odwrócić losów pojedynku, a Muchova kontrolowała grę do końca, wygrywając kolejne dwa gemy. Po 70 minutach triumfatorka turnieju w Dosze zwyciężyła 6:0, 6:3. W 1/8 finału zmierzy się ze zwyciężczynią meczu Igi Świątek z Marią Sakkari.

  • Co za cacko. O taki samochód powalczy Iga Świątek. Jest warty prawie milion złotych

    Co za cacko. O taki samochód powalczy Iga Świątek. Jest warty prawie milion złotych

    Już za rogiem widać tę część tenisowego sezonu, gdy zawodnicy i zawodniczki grają głównie w turniejach na kortach ziemnych. Ten okres uwielbia Iga Świątek i praktycznie co roku zaczyna go od występu w Stuttgarcie. W tym roku organizatorzy przewidzieli gigantyczną nagrodę. Samochód, który będzie do wygrania jest warty blisko milion złotych.
    Iga Świątek

    Iga ŚwiątekRobert PrangeGetty Images

    Iga Świątek nie bez przyczyny zyskała miano “królowej mączki”. Polka na kortach ziemnych czuje się jak w domu, choć nieco zaprzecza temu poprzedni sezonu. Iga zwykle rywalizacje na mączce rozpoczyna od wizyty w Niemczech, a konkretnie w imprezie WTA 500 w Stuttgarcie.

    To turniej, który Świątek darzy wyjątkowym uczuciem. Iga wygrała tam w 2022 i 2023 roku. Każde z tych zwycięstw wiązało się z niewiarygodnie wartościową nagrodą. Sponsorem imprezy jest bowiem motoryzacyjny potentat, a więc niemiecka marka produkująca luksusowe samochody – Porsche.

    Niewiarygodna nagroda na szali występu Świątek. Warta jest fortunę

    Każda z wygranych wiązała się właśnie z dodaniem do swojego garażu nowego samochodu. W 2022 roku było to Porsche Taycan Turbo S Cross Turismo, rok później było to Porsche Taycan S Sport Turismo. Ten drugi model oddała swojemu ojcu – Tomaszowi Świątkowi.

    W tym roku organizatorzy również przewidzieli niesamowitą nagrodę. Porsche w swoich mediach społecznościowych przekazało, że na szali będzie Porsche 911 Carrera S Cabriolet w kolorze limonkowym. Producent w wersji bazowej wycenia ten samochód na kwotę około 850 tysięcy złotych.

    Przy odpowiednich modyfikacjach bez problemu może ona przekroczyć milion złotych. Samochód do “setki” rozpędza się w mniej niż cztery sekundy. Pod maską ma sześciocylindrowy silnik trzylitrowy, a maszyna ma moc aż 480 koni mechanicznych. Maksymalnie rozpędza się do 308 km/h.
    Iga Świątek za zwycięstwo w Cancun zgarnęła pokaźną nagrodę

    Iga Świątek za zwycięstwo w Cancun zgarnęła pokaźną nagrodęCLAUDIO CRUZ/AFPAFP
    Czerwony samochód sportowy z widocznymi płomieniami wypuszczanymi spod pojazdu sugerującymi dynamiczny start, oraz zbliżenie twarzy młodej kobiety o jasnej cerze i brązowych włosach, ubranej w jasną bluzę.

    Iga Świątek ma już na koncie triumf w StuttgarcieTHOMAS KIENZLE/AFP/East News / ROB PRANGE / Spain DPPI / DPPI via AFPAFP
    Iga Świątek powalczy w sobotę o tytuł na turnieju WTA 500 w Bad Homburg

    Iga Świątek powalczy w sobotę o tytuł na turnieju WTA 500 w Bad HomburgBURAK AKBULUT / ANADOLU / Anadolu via AFPAFP

    DJB: Sieciówka – przegląd piłkarskich wydarzeń w Internecie 09.03.2026. WIDEODo jednej bramkiPOLSAT BOX GO

  • La Liga pokazała, co zrobił Szczęsny. “Jedyny w swoim rodzaju”

    La Liga pokazała, co zrobił Szczęsny. “Jedyny w swoim rodzaju”

    La Liga pokazała, co zrobił Szczęsny. “Jedyny w swoim rodzaju”

    Wojciech Szczęsny nie pojawiał się na boisku już od czterech miesięcy. Mimo to wciąż cieszy się w Hiszpanii wielką sympatią. I trudno się dziwić. Polski bramkarz skradł serca kibiców humorem i otwartością. Oficjalny profil LaLiga na Instagramie nazwał go nawet: “jedynym w swoim rodzaju”. Wszystko przez wyjątkowy gest, jaki wykonał przy okazji ostatniego meczu.
    Wojciech Szczęsny
    www.instagram.com/reel/DVqGqnBjdfX/

    Wojciech Szczęsny sobotni mecz FC Barcelony z Athletikiem Bilbao (1:0) oglądał jedynie z ławki rezerwowych. Niestety w tym sezonie jest to norma. Pierwszym wyborem Hansiego Flicka we wszystkich rozgrywkach pozostaje bowiem Joan Garcia. Szczęsny zanotował jedynie 9 występów, gdy Hiszpan był kontuzjowany. Nie przeszkodziło to jednak Polakowi w pewien sposób w ostatnim spotkaniu zaistnieć.

    Zobacz wideo Świątek sprzeciwia się rewolucji w tenisie. Sabalenka uważa inaczej
    Tak Szczęsny zachował się wobec młodego kibica rywali. Zaskoczenie?

    Były reprezentant Polski po raz kolejny pokazał się z bardzo sympatycznej strony. Kamery uchwyciły, jak potraktował młodych kibiców, którzy pojawili się na trybunach stadionu San Mames. Nagraniem z całego zdarzenia podzielił się oficjalny profil LaLiga na Instagramie. Zachowanie Szczęsnego skwitował wymownym podpisem: “Wojciech Szczęsny – jedyny w swoim rodzaju”.

    Na wideo możemy bowiem zobaczyć przepiękną scenę, jak nasz bramkarz podszedł do kilku chłopców. Przybijał z nimi piątki, a jednemu – mimo że widać było, że jest kibicem Athleticu – oddał swoją koszulkę. Nie mogło też zabraknąć wspólnego zdjęcia. Obdarowany młody fan nie posiadał się z radości. Od razu wpadł w ramiona swoich rodziców, a później dumnie pokazał koszulkę do obiektywu.
    Fani zobaczyli, co zrobił Szczęsny. “Świetny facet”

    Postawę Szczęsnego docenili także internauci. “Wielkie, roznoszące się szczęście”, “Jesteś najlepszy. Uratowałeś nas, zawsze będziemy ci wdzięczni i będziemy cię kochali”, “Szczęsny jest świetnym facetem, nie miało dla niego znaczenia, że chłopiec był fanem Bilbao”, “Chłopak nie jest fanem Barcy. Ale szacunek dla Szczęsnego” – pisali w komentarzach.

    Po raz kolejny Barcelonę w akcji będziemy mogli oglądać już w ten wtorek 10 marca. Katalończycy zagrają wtedy na wyjeździe z Newcastle United w ramach 1/8 finału Ligi Mistrzów. Niestety wszystko wskazuje na to, że tym razem nasz rodak również zasiądzie jedynie na ławce.

  • Rywalka Świątek podjęła decyzję, a teraz wielka radość. Poruszenie w komentarzach

    Rywalka Świątek podjęła decyzję, a teraz wielka radość. Poruszenie w komentarzach

    Iga Świątek już 9 marca rozegra mecz trzeciej rundy w Indian Wells, za to jej rywalka – Daria Saville – ma się z czego cieszyć. Australijka rosyjskiego pochodzenia podzieliła się radosną nowiną. Jeszcze niedawno informowała o zawieszeniu kariery ze względu na ciążę, a teraz pokazała pierwsze zdjęcie swojego syna, który przyszedł na świat kilka dni temu. Ujawniła również jego imię.
    Daria Saville i Iga Świątek ściskają dłonie przy siatce po meczu tenisowym, z rakietami w rękach, z trybunami w tle.

    Daria Saville i Iga ŚwiątekAl BelloAFP

    Ojcem dziecka jest tenisista Luke Saville, za którego zawodniczka wyszła w 2021 roku. We wrześniu szczęśliwa przyszła mama poinformowała cały świat o tym, że jest w ciąży, za pomocą mediów społecznościowych. Nagrała filmik z testami ciążowymi i napisała: “Trzymanie tego w tajemnicy podczas US Open było takie trudne, ale nie chciałam, żeby ludzie wiedzieli, że grają przeciwko lub ćwiczą z kobietą w ciąży”. US Open był ostatnim turniejem, w którym wystąpiła.

    Rywalka Igi Świątek urodziła syna. Wielka radość

    Daria Saville swój ostatni mecz przed przerwą zagrała w kwalifikacjach US Open. Przegrała wtedy w pierwszej rundzie, którą rozegrała przeciwko Jule Niemeier. Niedługo później poinformowała cały świat, że jest w ciąży i póki co zawiesza sportową karierę. Wyjawiła, że termin jej porodu miał przypaść na marzec.

    W końcu doszło do szczęśliwego rozwiązania. Daria Saville zamieściła w mediach społecznościowych zdjęcia z jej małym synkiem oraz mężem. Przy okazji postanowiła też wyjawić jego imię – Louie Alex Saville. Chłopiec urodził się 6 marca. Od razu posypały się gratulacje. Swoją radość okazały m.in. Katie Boutler, Jasmine Paolini, Caroline Garcia czy Aryna Sabalenka, która polubiła wpis Saville.

    Rywalka Igi Świątek wróci na kort? Tak wyglądała jej kariera

    Póki co nie wiadomo, czy Daria Saville zdecyduje się na powrót na kort. Doświadczona zawodniczka najwyżej w swojej karierze była na 20. miejscu w rankingu WTA – dotarła tam w 2017 roku. Najdalej w turniejach wielkoszlemowych docierała do IV rundy – dwukrotnie udało jej się to w Australian Open. W czasie swojej kariery pokonywała m.in. Marię Szarapową, Petrę Kvitową czy Angelique Kerber.

    Saville urodziła się w Rosji i nosiła przed ślubem nazwisko Gawriłowa. Reprezentowała nawet przez kilka lat swój kraj urodzenia, ale później, podobnie jak uczyniła to Daria Kasatkina, zdecydowała się na zmianę barw.

    Z Igą Świątek Saville rozegrała dotychczas dwa mecze – pierwszy w 2022 roku w I rundzie turnieju w Adelajdzie (Polka wygrała 6:3, 6:3), a drugi w II rundzie US Open w 2023 roku. Wtedy również górą była Świątek, która pokonała Australijkę 6:3, 6:4.
    Daria Saville

    Daria SavilleMartin KeepAFP
    Daria Saville

    Daria SavilleAFP

    DJB: Sieciówka – przegląd piłkarskich wydarzeń w Internecie 09.03.2026. WIDEODo jednej bramkiPOLSAT BOX GO

  • Świątek nagle wywołała Osakę. Organizatorzy WTA Indian Wells reagują. Jest komentarz

    Świątek nagle wywołała Osakę. Organizatorzy WTA Indian Wells reagują. Jest komentarz

    Iga Świątek zameldowała się w trzeciej rundzie WTA 1000 Indian Wells po ograniu Kayli Day 6:0, 7:6 (2). Po zakończeniu spotkania reprezentantka Polski udała się na konferencję prasową, podczas której jeden z dziennikarzy poruszył ciekawy wątek dotyczący jej kariery. Na tyle ciekawy, że odnotowała go oficjalna strona BNP Paribas Open.

    Iga Świątek i Naomi OsakaIZHAR KHAN & WILLIAM WESTAFP

    Po niemal miesiącu przerwy w sobotnią noc polskiego czasu Iga Świątek wróciła do rywalizacji. Na start turnieju w Indian Wells druga rakieta świata zmierzyła się z Kaylą Day. Amerykanka sprawiła jej niemałe problemy w drugiej partii, która zakończyła się tie-breakiem wygranym przez Polkę. W przeciwieństwie do pierwszego seta. W nim 24-latka nie pozwoliła ugrać rywalce żadnego gema.

    Ostatecznie Świątek zameldowała się w trzeciej rundzie kalifornijskich zawodów. Kiedy zeszła z kortu, standardowo udała się na spotkanie z dziennikarzami.

    Iga Świątek/Casper Ruud – Jelena Rybakina/Taylor Fritz. WIDEOPolsat Sport

    Władze WTA Indian Wells reagują na słowa Świątek. Jest komentarz, tuż przed meczem

    Tam jeden z nich pod koniec konferencji prasowej zadał jej bardzo ciekawe pytanie. – Zarabiasz na życie, grając w tenisa, ale to tylko gra. Czy po przegranej możesz się dobrze bawić? – usłyszała Polka.

    – Och. Myślę, że to zależy od gracza, ale kiedy przegrywam, nie mogę się dobrze bawić – odpowiedziała z uśmiechem na twarzy. Okazuje się jednak, że Raszynianka przypomniała sobie dwa pojedynki, po których – mimo porażki – i tak czuła satysfakcję.

    – W pierwszym roku mojego touru grałam przeciwko Naomi Osace, która była numerem jeden lub dwa, i pomyślałam sobie: to było niesamowite, że przegrałam. To było po prostu niesamowite, że tam byłam (…) Podobał mi się też mecz, który przegrałam w Ostrawie z Barborą Krejcikovą w 2022 roku. To była niesamowita atmosfera. Po meczu dosłownie chciało mi się płakać z wdzięczności, bo publiczność była niesamowita. Połowa stadionu była polska, połowa czeska. Chyba nigdy wcześniej nie doświadczyłem takiej atmosfery – przyznała.

    Przypomnijmy, Świątek została pokonana przez Naomi Osakę w trzeciej rundzie w 2019 roku w Toronto, natomiast Krejcikova ograła ją w finale w Ostrawie 5:7, 7:6 (4), 6:3.

    Jej słowa zacytowano na łamach oficjalnej strony BNP Paribas Open. “Iga Świątek jest zaciętą zawodniczką, więc częste porażki nie są dla niej przyjemnością. Większość zawodniczek powie ci to samo. W ciekawej anegdocie zaczerpniętej z sobotniego briefingu dla reporterów w Tennis Paradise, Polka opowiedziała tylko o dwóch sytuacjach, w których nie wygrała meczu, ale i tak czerpała z niego przyjemność” – przekazano.

    Mecz Iga Świątek – Maria Sakkari w Indian Wells zostanie rozegrany jako trzeci pojedynek od godz. 19:00 polskiego czasu, w poniedziałkowy wieczór 9 marca. Relacja na żywo w Interii Sport.
    Iga Świątek poznała swoją przeciwniczkę w czwartej rundzie WTA 1000 w Indian Wells

    Iga ŚwiątekHarry How / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / Getty Images via AFPAFP
    Iga Świątek poznała rywalkę w drugiej rundzie WTA 1000 w Indian Wells

    Iga Świątek poznała rywalkę w drugiej rundzie WTA 1000 w Indian WellsMATTHEW STOCKMAN / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / Getty Images via AFPAFP
    Tenisistka w sportowym stroju i czapeczce z daszkiem z wyciągniętymi ramionami, z intensywnym wyrazem twarzy. W tle rozmyta publiczność na trybunach.

    Iga ŚwiątekMATTHEW STOCKMAN / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / Getty Images via AFP / ELSA / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / Getty Images via AFPAFP

    Alejandro Davidovich Fokina – Jakub Mensik. Skrót meczu.

  • Jest decyzja Karola Nawrockiego. Uhonorowanie po wielkim sukcesie

    Jest decyzja Karola Nawrockiego. Uhonorowanie po wielkim sukcesie

    Prezydent RP Karol Nawrocki z okazji Dnia Kobiet postanowił przyznać w niedzielę 8 marca odznaczenia kobietom związanym z różnymi dziedzinami – działalnością społeczną, naukową, charytatywną czy sportową. W tej ostatniej kategorii odznaczenie uzyskała sportsmenka, która w ubiegłym roku odniosła ogromny sukces. Nawrocki postanowił przyznać jej Złoty Krzyż Zasługi.
    Karol Nawrocki przy mikrofonie, w garniturze i czerwonym krawacie na tle biało-czerwonych flag.

    Karol NawrockiWojciech OlkusnikEast News

    W ubiegłym roku Zuzanna Kula wygrała The World Games 2025 (zwanych igrzyskami sportów nieolimpijskich) w trójboju siłowym w kategorii wagi lekkiej. Polka podniosła podczas tej imprezy łącznie 536 kilogramów i ustanowiła dwa nowe rekordy.

    Karol Nawrocki odznaczył Zuzannę Kulę

    W Dzień Kobiet Karol Nawrocki postanowił przyznać odznaczenia kobietom zajmującymi się najróżniejszymi dziedzinami – od sportu, przez działalność charytatywną i społeczną, po naukę i kulturę. Odznaczenia otrzymały Zofia Agnieszka Czechlewska (Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski), Teresa Sosnowska, s. Maria Rafaela (Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski), Elżbieta Beata Budny (Złoty Krzyż Zasługi), Ewa Stefania Drobek (Złoty Krzyż Zasługi), Adrianna Małgorzata Garnik (Złoty Krzyż Zasługi), Teresa Kocbach (Złoty Krzyż Zasługi), Marta Elżbieta Miączyńska (Złoty Krzyż Zasługi), Ewelina Szymańska (Srebrny Krzyż Zasługi), Mariola Grażyna Rygielska (Złoty Krzyż Zasługi), Kornelia Weronika Wieczorek (Srebrny Krzyż Zasługi) oraz Zuzanna Kula (Złoty Krzyż Zasługi).

    Kula w ubiegłym roku dokonała przełomowego osiągnięcia i podczas World Games 2025 nie tylko wygrała w swojej kategorii, ale również pobiła dwa rekordy świata, pokazując swoją dominację w trójboju siłowym. Nawrocki przyznał jej odznaczenie “za osiągnięcia sportowe oraz zasługi w działalności na rzecz rozwoju i upowszechniania sportu, za promowanie Polski na arenie międzynarodowej”.

    Zuzanna Kula z odznaczeniem. Wielkie osiągnięcia Polki

    “Jedna z najwybitniejszych powerlifterek na świecie w swojej kategorii wagowej. W 2025 r. jako mistrzyni świata i rekordzistka globu zdobyła złoty medal w kategorii lekkiej podczas światowych igrzysk sportów nieolimpijskich The World Games w Chengdu w Chinach. Ustanowiła tam nowe rekordy świata, m.in. w przysiadzie ze sztangą (223 kg) oraz w łącznym wyniku wszystkich trzech konkurencji (563 kg), a jej wynik był jednym z najwyższych w historii startów w tej kategorii wagowej” – można było przeczytać o niej na oficjalnej stronie Prezydenta RP.

    Poza tym Kula sama jest też trenerką i stara się popularyzować sporty siłowe w Polsce. Na uroczystości miała okazję pokazać się ze swoim ukochanym. Zdjęcie z wydarzenia postanowiła wstawić na swoje media społecznościowe, gdzie zaszczycona i wzruszona cieszyła się z otrzymanego wyróżnienia.

    “Tego nie było w moim bingo na 2026. Zostałam odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi przez Pana Prezydenta Karola Nawrockiego. Czuję się niezmiernie wyróżniona, stojąc wśród tak utalentowanych i zasłużonych dla Polski kobiet” – napisała sportsmenka.
    Gigantyczny ekran LED zawieszony pod sufitem nowoczesnej hali sportowej, jasne oświetlenie sufitowe oraz stalowa konstrukcja wsporcza, trybuny w tle częściowo puste.

    Złoto Zuzanny Kuli w trójboju siłowym!materiały prasowe
    Mężczyzna w garniturze i krawacie siedzi przy stole, na tle marmurowego kominka i biało-czerwonej flagi.

    Prezydent RP Karol NawrockiDan KitwoodAFP

    Jannik Sinner – Denis Shapovalov. Skrót meczu.

  • Maria Sakkari zatrzymała Igę Świątek. To był koniec dla Polki, nie mogła obronić tytułu

    Maria Sakkari zatrzymała Igę Świątek. To był koniec dla Polki, nie mogła obronić tytułu

    Już 9 marca około godziny 22:00 czasu polskiego Iga Świątek zmierzy się z Marią Sakkari w meczu trzeciej rundy turnieju Indian Wells Open. W ubiegłym sezonie Polka dotarła w Kalifornii aż do półfinału, gdzie zatrzymała ją będąca w znakomitej formie Mirra Andriejewa. Tym razem jednak przed wiceliderką światowego rankingu stoi kolejne trudne wyzwanie, bo Greczynka znów prezentuje bardzo solidną dyspozycję. W historii ich pojedynków jest jedno spotkanie, które szczególnie zapadło w pamięć polskim kibicom — i niestety nie zakończyło się ono pomyślnie dla Świątek. Wtedy straciła szansę na obronę ważnego tytułu.

    Wszystko zaczęło się od przełomowego momentu w karierze Polki. W 2020 roku Świątek zaskoczyła tenisowy świat, triumfując w turnieju French Open. W finale pokonała Amerykankę Sofia Kenin 6:4, 6:1 i została pierwszą Polką w historii, która zdobyła wielkoszlemowy tytuł w singlu. Rok później przyjechała do Paryża jako obrończyni trofeum, licząc na powtórzenie spektakularnego sukcesu. Jej marsz po kolejne zwycięstwa zatrzymała jednak właśnie Sakkari.

    Ćwierćfinał Roland Garros 2021 – bolesna lekcja dla Świątek

    Po znakomitym triumfie w 2020 roku Świątek ponownie prezentowała się bardzo dobrze podczas kolejnej edycji French Open. W drodze do ćwierćfinału pokonała kilka wymagających rywalek. Najpierw wygrała z przyjaciółką Kaja Juvan, następnie z Rebecca Peterson, później z Anett Kontaveit, a w czwartej rundzie okazała się lepsza od Marta Kostiuk.

    Dopiero w ćwierćfinale trafiła na Sakkari. Greczynka rozegrała wtedy jedno z najlepszych spotkań w swojej karierze. W wielu elementach gry była skuteczniejsza od Polki i potrafiła wykorzystać kluczowe momenty meczu. Ostatecznie wygrała 6:4, 6:4, eliminując Świątek z turnieju i odbierając jej możliwość obrony tytułu.

    Tamta porażka nie zatrzymała jednak rozwoju Polki. W kolejnych latach udowodniła, że jej triumf w Paryżu nie był przypadkiem. Świątek jeszcze trzy razy triumfowała w finale French Open, umacniając swoją pozycję w światowej czołówce.

    Kolejne starcie Świątek i Sakkari. Greczynka znów groźna

    W ostatnich sezonach Sakkari przeżywała trudniejszy okres. Często odpadała z turniejów na wczesnym etapie i długo nie mogła odnaleźć najwyższej formy. Ostatnio jednak w jej grze widać wyraźną poprawę. Co więcej, niedawno była bardzo blisko kolejnego zwycięstwa nad Świątek na kortach twardych.

    Do takiej sytuacji doszło w turnieju w Dosze podczas Qatar Open. Polka rozpoczęła spotkanie znakomicie i wygrała pierwszego seta, oddając rywalce zaledwie dwa gemy. W kolejnych partiach jej gra jednak wyraźnie straciła płynność, co wykorzystała Sakkari. Greczynka odwróciła losy pojedynku i ostatecznie awansowała do półfinału, w którym przegrała z późniejszą triumfatorką turnieju — Karolína Muchová.

    To może być dla Świątek sygnał ostrzegawczy przed kolejną konfrontacją. Z jednej strony Polka ma bardzo dobre wspomnienia z Indian Wells Open — triumfowała tu w 2022 i 2024 roku, a w obu finałach pokonała właśnie Sakkari. Z drugiej strony Greczynka wyraźnie odzyskała pewność siebie i będzie chciała udowodnić, że znów należy do ścisłej światowej czołówki.

    Ich najbliższy pojedynek w Kalifornii zapowiada się więc niezwykle interesująco. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 22:00 czasu polskiego.

  • Osaka wprost o współpracy z Wiktorowskim. Naprawdę to powiedziała o trenerze

    Osaka wprost o współpracy z Wiktorowskim. Naprawdę to powiedziała o trenerze

    Naomi Osaka ma za sobą już dwa zwycięstwa w Indian Wells, a przed nią ogromne wyzwanie w 1/8 finału. Zmierzy się w niej z Aryną Sabalenką, postrzeganą za murowaną faworytkę. Zanim jednak Japonka wyszła jeszcze na kort, udzieliła szczerego wywiadu w którym opowiedziała o współpracy z Tomaszem Wiktorowskim, potwierdzając tym samym wcześniejsze doniesienia na jego temat. Z jej ust padło zaskakujące wyznanie.
    Naomi Osaka i Tomasz Wiktorowski

    Naomi Osaka szerzej wypowiedziała się na temat współpracy z Tomaszem WiktorowskimNurPhotoGetty Images

    Choć nie bez problemów, Naomi Osaka uporała się w 1/16 finału Indian Wells z Camilą Osorio i awansowała do najlepszej szesnastki turnieju. W 1/8 finału czeka ją wielkie wyzwanie – bój z Aryną Sabalenką, z którą w ubiegłym roku dwukrotnie przegrała.

    Osaka ujawniła, jak zachowuje się Wiktorowski. Tak określiła Polaka

    Przed hitowym spotkaniem 28-latka udzieliła wywiadu stacji CANAL+, w którym opowiedziała szerzej o współpracy z Tomaszem Wiktorowskim. Polak latem 2025 roku został szkoleniowcem reprezentantki Japonii, a ich współpraca przynosi owoce.

    Jest bardzo zabawny. Tego się nie spodziewałam, bo z daleka, kiedy widziałam go w trakcie sezonu, wyglądał zawsze na bardzo poważnego, ale nie, jest naprawdę śmieszny. Ciągle żartuje, jest bardzo sarkastyczny, co niezwykle doceniam

    – Jest też świetnym trenerem, doskonale zna się na tym, co robi i co najważniejsze wie, o czym mówi. To coś, co bardzo szanuję. Atmosfera jest naprawdę fajna – dodała była liderka rankingu WTA.

    Tomasz Wiktorowski uczy Osakę mówić po polsku? “Stara się”

    Joanna Sakowicz-Kostecka zapytała także, czy może były trener Igi Świątek nauczył już tenisistkę kilku słów po polsku. Odpowiedź Osaki w tym temacie zaskakuje.

    – Myślę, że to były brzydkie słowa, więc ich nie powiem. Ale tak, stara się mówić do mnie czasem po polsku i rozumiem to. Jeśli miałabym jednak coś teraz powtórzyć, to bym pewnie sobie nie przypomniała – dodała śmiejąc się.

    Mecz Naomi Osaki z Aryną Sabalenką zaplanowano na wtorek 10 marca. Zawodniczki wyjdą na kort nie przed godziną 19.
    Tenisistka ubrana w żółtą sukienkę w cętki wykonuje dynamiczne uderzenie forehandowe rakietą, koncentrując się na zbliżającej się piłce tenisowej na tle kortu i widocznych fragmentów reklamy.

    Naomi OsakaMatthew StockmanAFP
    Mężczyzna wykonujący gest ręką instruuje młodą kobietę podczas treningu tenisowego na korcie US Open, oboje trzymają rakiety tenisowe i noszą sportowe ubrania.

    Naomi Osaka i Tomasz WiktorowskiFoto OlimpikAFP
    Tenisistka w różowej sukience stoi na korcie, trzyma rakietę i energicznie zaciska pięść, wyrażając silne emocje związane z grą.

    Aryna SabalenkaHarry HowAFP

    Arthur Fils – Dino Prizmic. Skrót meczu.

  • Maria Sakkari zatrzymała Igę Świątek. To był koniec dla Polki, nie mogła obronić tytułu

    Maria Sakkari zatrzymała Igę Świątek. To był koniec dla Polki, nie mogła obronić tytułu

    Iga Świątek już 9 marca około 22:00 polskiego czasu zmierzy się z Marią Sakkari w III rundzie turnieju Indian Wells. W ubiegłym roku Polka dotarła tu do półfinału, gdzie pokonała ją będąca wtedy w świetnej formie Mirra Andriejewa. Dziś Polka może jednak obawiać się dobrze dysponowanej Greczynki. Jeden mecz z nią, który najbardziej zapadł w pamięć polskim kibicom, nie poszedł po myśli wiceliderki rankingu WTA. Świątek straciła wtedy możliwość obrony tytułu.
    Iga Świątek i Maria Sakkari podczas meczu ćwierćfinałowego Roland Garros 2021, w dynamicznych pozach na korcie.

    Iga Świątek i Maria Sakkari podczas ćwierćfinału Roland Garros 2021Christophe ARCHAMBAULT / AFP & Martin BUREAU / AFPAFP

    W 2020 roku Iga Świątek zadziwiła wszystkich, wygrywając swój pierwszy w karierze wielkoszlemowy turniej. Wówczas w finale pokonała Sofię Kenin 6:4, 6:1 i stała się pierwszą polską zdobywczynią singlowego tytułu wielkoszlemowego. W kolejnym roku miała nadzieję na powtórzenie tego sukcesu. Wtedy jednak zatrzymała ją Maria Sakkari.

    Iga Świątek kontra Maria Sakkari w ćwierćfinale Rolanda Garrosa 2021

    Po znakomitym występie w 2020 roku, Świątek chciała powtórzyć swój wynik rok później podczas rozgrywek Rolanda Garrosa. Zawodniczka wcześniej radziła sobie bardzo dobrze, w pierwszej rundzie pokonując swoją przyjaciółkę, Kaję Juvan, w drugiej Rebeccę Peterson, w trzeciej – Anett Kontaveit, a w czwartej Martę Kostiuk.

    Mecz z Marią Sakkari ostatecznie zdecydował, że Polce nie udało się obronić tytułu na paryskich kortach. Greczynka w niemal wszystkich statystykach wypadała lepiej i nie dała się wciąż solidnie grającej Świątek. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 4:6, 4:6 i przegraną Świątek. Raszynianka w kolejnych latach jednak udowodniła, że tamten triumf nie był jednorazowym przypadkiem i później jeszcze trzykrotnie wygrywała finały French Open.

    Iga Świątek znów stoczy walkę z Marią Sakkari. Nie będzie łatwo

    W ostatnich latach Maria Sakkari przeżywała trudne chwile. Greczynka często odpadała w początkowych etapach turniejowych zmagań i nie mogła znaleźć odpowiedniej formy. Ostatnio widać jednak dużą poprawę w jej grze. Miała też szansę nie tak dawno pokonać Świątek na kortach twardych.

    To kolejny ćwierćfinał, w którym Sakkari była górą nad Świątek – w tym roku w Dosze Polka wygrała pierwszego seta do dwóch, ale potem jej gra nieco się zacięła. W następnych dwóch partiach górą była już Greczynka. W Katarze dotarła ostatecznie do półfinału, gdzie uległa późniejszej triumfatorce, Karolinie Muchovej.

    Dla Świątek to jednak niepokojący prognostyk przed kolejnym spotkaniem w Indian Wells. Choć Polka ma z tym miejscem dobre wspomnienia (w 2022 i 2024 roku w finałach ogrywała tu… Marię Sakkari), to jej kolejna rywalka też chce udowodnić, że wróciła na dobre tory. Ich mecz rozpocznie się po godzinie 22:00 polskiego czasu.
    Dwie tenisistki na korcie, po lewej kobieta w sportowym stroju i fioletowej czapce z zaciśniętą pięścią w geście triumfu, po prawej kobieta w pomarańczowym stroju sportowym z poważnym wyrazem twarzy, obie skupione na rywalizacji.

    Iga Świątek i Maria Sakkari rywalizowały ze sobą w ćwierćfinale WTA 1000 w Dosze Artur Widak / NurPhoto / NurPhoto via AFP AFP
    Po lewej stronie tenisistka w pomarańczowym stroju okazuje emocje po zdobytym punkcie, ściskając pięść i krzycząc. Po prawej młoda kobieta w jasnej bluzie i niebieskiej czapce siedzi przy mikrofonie podczas konferencji prasowej, z poważnym wyrazem twar…

    Maria Sakkari w ćwierćfinale turnieju WTA 1000 w Dosze zagra z Igą ŚwiątekArtur Widak/NurPhotoAFP

    Flavio Cobolli – Frances Tiafoe. Skrót meczu.

  • O której Iga Świątek gra z Marią Sakkari? Indian Wells [TRANSMISJA NA ŻYWO, TV]

    O której Iga Świątek gra z Marią Sakkari? Indian Wells [TRANSMISJA NA ŻYWO, TV]

    yIga Świątek w III rundzie Indian Wells zagra z Marią Sakkari. Dla Polki jest to wielka szansa na rewanż za niedawną porażką w ćwierćfinale tu w Dosze. O której godzinie gra Iga Świątek dzisiaj? Gdzie obejrzeć w TV mecz Świątek – Sakkari? Tenis. Transmisja na żywo, stream. Relacja tekstowa i wynik w Interii Sport.
    Iga Świątek na korcie podczas Indian Wells 2026, w czarnej czapce, przygotowuje się do odbicia piłki tenisowej.

    Iga Świątek w trakcie Indian Wells 2026Matthew StockmanAFP

    Mecz Iga Świątek – Maria Sakkari w III rundzie Indian Wells zostanie rozegrany dzisiaj 8 marca jako drugi od godziny 21:00 czasu polskiego na Stadium 1 (po Andriejewa – Siniakova). Transmisję na żywo w TV z tego spotkania będzie można obejrzeć na kanale CANAL+ Sport 2. Z kolei stream online będzie dostępny dla abonentów platformy CANAL+ Online. Relacja tekstowa oraz wynik na stronie Interii Sport.

    Iga Świątek – Maria Sakkari. Indian Wells. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA NA ŻYWO, TV]

    Świątek i Sakkari rozegrały ze sobą jak dotąd osiem meczów. Bilans jest wyrównany, ponieważ zarówno Polka, jak i Greczynka wygrały po cztery razy. Biorąc pod uwagę także ich ostatnią rywalizację w Dosze, to spotkanie nie ma zdecydowanej faworytki.

    Mecz Iga Świątek – Maria Sakkari w III rundzie Indian Wells zostanie rozegrany dzisiaj 8 marca jako drugi od godziny 21:00 czasu polskiego na Stadium 1 (po Andriejewa – Siniakova). Relacja tekstowa oraz wynik na stronie Interii Sport.

    Transmisję na żywo w TV z tego spotkania będzie można obejrzeć na kanale CANAL+ Sport 2. Z kolei stream online będzie dostępny dla abonentów platformy CANAL+ Online.
    Dwie tenisistki na korcie, po lewej kobieta w sportowym stroju i fioletowej czapce z zaciśniętą pięścią w geście triumfu, po prawej kobieta w pomarańczowym stroju sportowym z poważnym wyrazem twarzy, obie skupione na rywalizacji.

    Iga Świątek i Maria Sakkari rywalizowały ze sobą w ćwierćfinale WTA 1000 w Dosze Artur Widak / NurPhoto / NurPhoto via AFP AFP
    Tenisistka w czapce i sportowym stroju wykonuje forehand, skupiając się na nadlatującej piłce tenisowej, trzymając rakietę jedną ręką na tle rozmazanego napisu na korcie.

    Iga Świątek, Indian Wells 2026Matthew Stockman/Getty ImagesAFP

    Iga Świątek/Casper Ruud – Leylah Fernandez/Felix Auger-AlliasimePolsat Sport