• Aż huczy o Świątek. “Kara” wisi w powietrzu. Lepiej być nie mogło

    Aż huczy o Świątek. “Kara” wisi w powietrzu. Lepiej być nie mogło

    Wciąż głośno jest o decyzji Igę Świątek, która rozstała się z trenerem Wimem Fissettem, trafiając pod skrzydła Francisco Roiga, z którym trenuje obecnie na kortach Rafael Nadal Academy na Majorce. Głos w sprawie ruchu polskiej tenisistki zabrał teraz Rick Macci. Jak przyznał, z perspektywy byłej liderki rankingu WTA lepiej być nie mogło, a nad jej rywalkami w powietrzu wisi już kara, jaka może je spotkać w przypadku starcia na kortach ziemnych z odradzającą się Igą Świątek.

    Iga Świątek Artur Widak / NurPhoto / NurPhoto via AFP AFP

    Po zmianie szkoleniowca Iga Świątek ostro trenuje w zaciszu Rafael Nadal Academy pod wodzą trenera Francisco Roiga, ale i czujnym okiem hiszpańskiej legendy tenisa. Były lider rankingu ATP służy Polce cenną radą, ale – jak pokazują nagrania – nie ma też problemu z tym, by własnoręcznie zadbać o jak najwyższą jakość nawierzchni w stworzonym przez siebie tenisowym raju.

    W tym samym czasie wokół naszej reprezentantki panuje medialny zgiełk. Wszyscy zastanawiają się bowiem, czy wstrząs w sztabie był odpowiednim ruchem i czy przyniesie zamierzony efekt, jaki stanowiłby powrót do regularnych triumfów w imprezach WTA.

    Swoje “trzy grosze” w tej sprawie postanowił wtrącić także Rick Macci. 71-letni szkoleniowiec już od dłuższego czasu jest wielkim fanem talentu Igi Świątek. I trudno nie ufać jego słowom. Przemawia wszak za nim ogromny bagaż wyjątkowych doświadczeń – w przeszłości Amerykanin miał okazję pracować między innymi z siostrami Venus i Sereną Williams, Marią Szarapową czy Andym Roddickiem.

    Jego zdaniem Iga Świątek dokonała doskonałego wyboru, decydując się na przygotowania na Majorce, a obecność Rafy Nadala może okazać się dla niej niezwykle cenna. Podsumowując – lepiej dla Polki być nie mogło.

    – Mentalna magia “Hiszpańskiego Byka” może pomóc “Polskiemu Punisherowi” bardziej niż cokolwiek innego. Restart i pozostawanie w zamknięciu z ograniczonym polem widzenia to była najlepsza możliwa decyzja – napisał w swoim stylu amerykański szkoleniowiec.

    Iga Świątek “może ukarać kogokolwiek”. Co za słowa o Polce

    Rick Macci wyraził także otwartą wiarę w to, że sezon gry na mączce może należeć do Igi Świątek. A jej rywalki mogą być na korcie wielokrotnie karane przez byłą – i miejmy nadzieję także przyszłą – liderkę światowego rankingu.

    – Może ukarać kogokolwiek na mączce – stwierdził 71-latek, porównując uderzenia Igi Świątek do gazu pieprzowego oraz koników polnych skaczących po korcie, które otwierają kąty, pomagając jej narzucać swoją dominację.

    – Mistrzynie odbijają się od każdej przeciwności losu jeszcze mocniejsze – dodał Rick Macci, zaznaczając, że właśnie dlatego Iga Świątek wciąż będzie utrzymywać się na szczycie, choć przechodzi obecnie znacznie słabszy okres w swojej karierze.
    Młoda kobieta ubrana w jasną kurtkę oraz czarną czapkę z daszkiem siedzi przy mikrofonie na tle ciemnej ściany, wygląda na skupioną i poważną.

    Iga Świątekvia ZUMA Press Wire/ShutterstockEast News
    tenisistka w sportowej koszulce i czapce z daszkiem wykonuje gest ręką, trzymając w drugiej ręce rakietę tenisową, z wyrazem frustracji na twarzy

    Iga ŚwiątekMark J. TerrillEast News
    Dwie osoby w sportowych strojach oraz białych czapkach, jedna siedzi na trybunach w okularach przeciwsłonecznych, druga stoi na tle niebieskiego kortu tenisowego, sprawiając wrażenie zmęczonej.

    Francisco Roig, Iga ŚwiątekMatthew Stockman/Getty Images/AFP & Foto Olimpik/NurPhotoAFP

    Tomasz Tomaszewski: Rola Roiga w sztabie Świątek będzie ograniczona. Są jeszcze Abramowicz i Ryszczuk

  • Popłoch rywalek. Reagują ws. Świątek. “To powinno być nielegalne”

    Popłoch rywalek. Reagują ws. Świątek. “To powinno być nielegalne”

    Po zwolnieniu Wima Fissett’a Iga Świątek wzięła się za treningi pod okiem nowego szkoleniowca, którym został Francisco Roig. 58-latkowi towarzyszy jednak nie byle kto, bo jego były podopieczny, czyli sam Rafael Nadal, goszczący Polkę w murach swojej akademii. Na przygotowania byłej liderki rankingu WTA spoglądają jej rywalki, u których da się wyczuć oznaki popłochu. – To powinno być nielegalne – komentują jej ruch w oczekiwaniu na czas rywalizacji na kortach ziemnych.
    Tenis. Madison Keys oraz Iga Świątek

    Na zdjęciu Madison Keys oraz Iga ŚwiątekIMAGO/NOUSHAD/Imago Sport and News/East News / Rex Features/East News/ZUMA Press Wire/ShutterstockEast News

    – To, jak będzie prezentowała się Iga Świątek z nowym trenerem, może być przerażające dla każdej zawodniczki z touru – powiedziała ostatnio Danielle Collins, komentując bliską współpracę Rafaela Nadala z polską tenisistką. Hiszpan ugościł naszą reprezentantkę w progach swojej akademii położonej na słonecznej Majorce i pomaga w czasie zajęć nowemu głównodowodzącemu w jej sztabie, którym został Francisco Roig, niegdyś trener hiszpańskiej legendy tenisa.

    Jak się okazuje, osąd Amerykanki, która zazwyczaj w chłodnych słowach odnosi się do Igi Świątek, jest jak najbardziej trafny. Podobne zdanie wyraziły bowiem także Madison Keys, Jessica Pegula, Desirae Krawczyk i Jennifer Brady, które wzięły pod lupę obecną sytuację swojej wielkiej rywalki w rozmowie na kanale “The Player’s Box Podcast”.

    Iga Świątek pod lupą rywalek. “Zła wiadomość dla wszystkich”

    Jako pierwsza głos zabrała triumfatorka Australian Open A.D. 2025, zaznaczając, że wizja możliwego rozstania z Wimem Fissettem stawiała Igę Świątek przed niezwykle trudnym dylematem.

    – Iga wygrała ubiegłoroczny Wimbledon. Sądzę, że było to dla niej trochę trudne, ponieważ teraz poprzeczką dla niej jest bycie numerem jeden. A to wygórowany poziom wymagań, z którym trzeba mierzyć się rok w rok. (…) Ale czasem relacja po prostu dobiega końca – stwierdziła Madison Keys.

    Później pałeczkę przejęła jej rodaczka Jessica Pegula, która odniosła się do serii filmików płynących z serca ośrodka Rafa Nadal Academy, prezentujących treningi Igi Świątek pod wodzą nowego trenera i jego legendarnego pomocnika.

    Widzieliśmy nagranie przedstawiające Igę pracującą z Rafą Nadalem na korcie. A teraz trenuje ona z Francisco Roigiem, który ostatnio był w sztabie Emmy Raducanu. Czuję, że to dla Igi perfekcyjny wybór. Widziałam ich filmiki z kortów ziemnych i pomyślałam sobie: “Uhhh… To zła wiadomość dla wszystkich”

    – Wiem, o czym mówisz. Ja pomyślałam sobie: “O Boże”. Ostatnia rzecz, jakiej potrzebowaliśmy, to Iga mająca u swojego boku na mączce Rafę. To niedozwolone – odpowiedziała ze śmiechem Madison Keys.

    – Tak. To powinno być nielegalne – spuentowała temat równie żartobliwie Pegula.

    Desirae Krawczyk zaznaczyła jednak, że treningi pod skrzydłami Rafy Nadala to nie tylko wielki zaszczyt, ale i gigantyczna presja, która może spętać nogi i ręce.

    – Byłabym bardzo zdenerwowana uderzając piłkę na jego oczach. Oczywiście, byłabym też podekscytowana, ale myślałabym sobie: “Boże, nie mogę spudłować przed Rafą” – powiedziała.

    – Na jednym nagraniu z Igą wygląda to tak, jakby się pomyliła. Później cofnęła się, a on mówił do niej, jak gdyby coś jej tłumaczył. Ja byłabym tym bardzo zdenerwowana. Mówiłabym: “Przepraszam, że cię zawiodłam. Ty nigdy byś nie chybił z tego forhendu. Jestem bezwartościowa. Nawet mi nie pomagaj”. To była pierwsza myśl, gdy zobaczyłam, że Iga popełniła błąd – dodała natychmiast Pegula.

    Jak widać, zmiany poczynione przez Igę Świątek już wywołują u rywalek mocny efekt psychologiczny. Najważniejsze jednak będzie to, co po okresie przerwy i ciężkich treningów polska tenisistka zaprezentuje już na korcie w swoim ulubionym okresie sezonu.
    Zbliżenie tenisistki w białej czapce, która wyciera twarz ręcznikiem; na tle widoczna okrągła wstawka z mężczyzną w garniturze, zakrywającym usta dłonią.

    Iga Świątek i Rafa NadalAFP/EastNewsAFP
    Tenisistka ubrana w białą koszulkę sportową i fioletową czapkę z daszkiem zaciska pięść w geście determinacji podczas meczu na korcie tenisowym, z wyrazem skupienia na twarzy.

    Iga ŚwiątekIMAGO/NOUSHADEast News

    Iga Świątek/Casper Ruud – Leylah Fernandez/Felix Auger-Alliasime

  • Aż huczy o Świątek. “Kara” wisi w powietrzu. Lepiej być nie mogło

    Aż huczy o Świątek. “Kara” wisi w powietrzu. Lepiej być nie mogło

    Wciąż nie cichną echa decyzji Iga Świątek, która zakończyła współpracę z Wim Fissette i rozpoczęła nowy rozdział pod okiem Francisco Roig. Polka przygotowuje się obecnie do sezonu na kortach ziemnych w Rafael Nadal Academy na Majorce, gdzie może liczyć również na wsparcie samego Rafael Nadal.

    Zmiana w sztabie szkoleniowym wywołała szeroką dyskusję w środowisku tenisowym. Wielu ekspertów zastanawia się, czy ten ruch okaże się przełomowy i pozwoli byłej liderce rankingu WTA wrócić na ścieżkę regularnych zwycięstw. W tym samym czasie Świątek skupia się na intensywnych treningach w kameralnych warunkach, z dala od medialnego szumu, dopracowując każdy element swojej gry na mączce.

    Do grona komentujących sytuację dołączył również Rick Macci, jeden z najbardziej doświadczonych trenerów w historii tenisa, który w przeszłości pracował m.in. z Serena Williams, Venus Williams, Maria Sharapova czy Andy Roddick. Amerykanin nie ma wątpliwości – decyzja Świątek była strzałem w dziesiątkę.

    Jego zdaniem treningi na Majorce, w otoczeniu jednej z największych legend tenisa, mogą przynieść Polce ogromne korzyści, szczególnie w aspekcie mentalnym. Podkreślił, że „magia mentalna” Nadala może odegrać kluczową rolę w odbudowie formy Świątek, a chwilowe odcięcie się od świata i skupienie wyłącznie na pracy było najlepszym możliwym wyborem.

    Macci nie kryje także optymizmu w kontekście nadchodzącego sezonu na kortach ziemnych. W jego opinii Świątek wciąż ma potencjał, by dominować na tej nawierzchni i stanowić ogromne zagrożenie dla każdej rywalki. Jak obrazowo stwierdził, jej uderzenia mogą „karać przeciwniczki” z niezwykłą intensywnością, a styl gry – pełen dynamiki i kąśliwych kątów – pozwala jej przejmować kontrolę nad wymianami.

    Amerykański szkoleniowiec zaznaczył również, że największe mistrzynie potrafią wracać silniejsze po trudniejszych momentach. Według niego Świątek jest właśnie takim typem zawodniczki – nawet jeśli przechodzi obecnie mniej udany okres, wciąż posiada wszystkie atuty, by ponownie wspiąć się na sam szczyt światowego tenisa.

  • Hamulce na korcie puściły. “Niewybaczalne”. Teraz jest jej wstyd

    Hamulce na korcie puściły. “Niewybaczalne”. Teraz jest jej wstyd

    Sezon gry na kortach ziemnych właśnie się rozpoczyna, a Mirra Andriejewa w ostatniej chwili podjęła decyzję, by zainaugurować go występem w austriackim Linzu. Przed startem w turnieju rangi WTA 500 młoda Rosjanka wróciła jednak myślami do wydarzeń z amerykańskich kortów, zwłaszcza z Indian Wells, gdzie jej zachowanie wywołało sporo kontrowersji. – To było niewybaczalne – przyznała szczerze.

    Jeszcze niedawno Andriejewa znajdowała się w ścisłej światowej czołówce, zajmując piąte miejsce w rankingu WTA. Najlepszy okres w karierze przeżywała na początku sezonu, kiedy triumfowała w dwóch prestiżowych turniejach rangi „1000” – w Dubaju oraz Indian Wells. W obu imprezach imponowała formą, pokonując między innymi Iga Świątek.

    Obecnie jednak 18-letnia zawodniczka przechodzi trudniejszy etap. Szukając przełamania i chcąc nabrać pewności siebie przed częścią sezonu na mączce, zdecydowała się na start w Linzu. Dzięki wysokiemu rozstawieniu rozpocznie rywalizację od drugiej rundy, gdzie zmierzy się z Amerykanką Sloane Stephens.

    Zanim jednak wyjdzie na kort w Austrii, Andriejewa odniosła się do swojego niedawnego występu w Miami. W turnieju tej samej rangi dotarła do czwartej rundy, gdzie zatrzymała ją młoda Kanadyjka Victoria Mboko. Więcej niż o samym wyniku mówiło się jednak o jej emocjonalnym zachowaniu. Po przegranym tie-breaku nie kryła frustracji – uderzyła piłką w siatkę, krzyczała w kierunku swojego sztabu i wykonywała ironiczne gesty. Na trybunach znajdowała się m.in. jej trenerka, Conchita Martínez.

    Jeszcze bardziej nerwowo zareagowała podczas turnieju w Indian Wells, gdzie odpadła już w drugim meczu po starciu z Kateřina Siniaková. Po zakończeniu spotkania wpadła w złość, rzucając rakietą o kort i kierując ostre słowa nie tylko w stronę swojego zespołu, ale także kibiców, a nawet własnej mamy.

    Po czasie przyszła jednak refleksja. Młoda tenisistka nie ukrywa, że jej zachowanie było niedopuszczalne. – Moje słowa i zachowanie w Indian Wells były niewybaczalne. To nie powinno się wydarzyć. Wstydzę się tego – przyznała.

    Andriejewa podkreśliła również, że cieszy się z możliwości występu w Linzu. – Jestem wdzięczna za dziką kartę przyznaną w ostatniej chwili. W przeszłości grałam w Austrii wiele turniejów juniorskich i bardzo lubię tutejsze warunki. To dla mnie dobry początek sezonu na kortach ziemnych. Po szybkim odpadnięciu w Miami zdecydowałam się zagrać tutaj jeszcze w tym tygodniu – dodała.

  • Głośna decyzja Świątek, kolejny powrót faktem. Tenisowy raj za miliony

    Głośna decyzja Świątek, kolejny powrót faktem. Tenisowy raj za miliony

    Kolejne treningi Igi Świątek pod okiem Francisco Roiga w Rafa Nadal Academy pokazują rangę tej placówki oraz renomę 22-krotnego zwycięzcy turniejów wielkoszlemowych. To już nie pierwszy raz, gdy Raszynianka zawitała do RNA. Zapewnia ono atrakcyjne warunki też dla młodych tenisistów do rozwoju sportowego i kształcenia się, ale czesne nie należy do niskich. Nie jest tajemnicą, że opłacić je mogą tylko bogate rodziny.
    Iga Świątek wychodzi z kortu w Rafa Nadal Academy; w rogu zdjęcie z treningu z widocznym trenerem.

    Iga Świątek w Rafa Nadal AcademyArtur WidakGetty Images

    W ostatnich dniach media społecznościowe obiegały filmiki z Rafa Nadal Academy. Iga Świątek pojawiła się tam, by pod okiem swojego nowego szkoleniowca Francisco Roiga przygotowywać się do części sezonu rozgrywanej na mączce. To pierwsze dni ich współpracy, otwarcie przypadnie na turniej WTA 500 w Stuttgarcie (od 13 kwietnia). Wybór lokalizacji nie może dziwić, bo Roig w latach 2007-2022 pracował w sztabie 22-krotnego zwycięzcy Wielkich Szlemów. Sam Nadal zresztą też przygląda się ich treningom, dodaje własne wskazówki.

    Wielu kibiców wskazuje, że może to być jakiegoś rodzaju współpraca, uważają że kilka filmików na kontach akademii w tak krótkim okresie nie jest przypadkowe czy bezinteresowne. Trzeba jednak też podkreślić, że placówki “Rafy” po 10 latach funkcjonowania nie trzeba w Hiszpanii nikomu “przedstawiać”.

    Dla Polki to kolejny powrót do niej. Trenowała i regenerowała bark w niej w 2022 roku po wycofaniu się z “tysięcznika” w Madrycie, a w 2023 r. wzięła udział w ceremonii zakończenia roku szkolnego, wygłosiła przemówienie dla absolwentów.

    Akademia Rafaela Nadala robi wrażenie. Czesne również rzuca na kolana

    Została otwarta w czerwcu 2016 roku, była budowana od 2014 r. Mieści się w 49-tysięcznym mieście Manacor, z którego pochodzi legendarny tenisista. O jej sukcesie świadczy fakt zwiększenia liczby kortów z 27 do 45 przed siedmioma laty. Poniżej przedstawiamy pełną rozpiskę. Młodzi zawodnicy mają tam “raj na ziemi”, ale opłaty nie są niskie. Za rok nauki (szkoła funkcjonuje dla osób w wieku 10-18 lat) płaci się 50-60 tysięcy euro w zależności od tego, czy wybierze się opcję z internatem. Dodajmy, że podobne stawki obowiązują w akademiach amerykańskich czy tej francuskiej Patricka Mouratoglou.

    Infrastruktura w Rafa Nadal Academy:

    – 45 kortów tenisowych (23 twarde – 19 zewnętrzne, 4 wewnętrzne; 22 ziemne – 15 zewnętrzne, 7 półkrytych, to na jednym z tych ostatnich ostatnio widziano Igę Świątek)

    – 7 kortów padlowych

    – 2 korty squashowe

    – basen o długości 25 metrów

    – siłownia ze SPA

    – boisko do piłki nożnej

    – restauracja, kawiarnia, muzeum

    – Rafa Nadal International School

    – 140 miejsc w akademiku
    nowoczesny budynek z przeszkloną, okrągłą częścią centralną otoczony niską zabudową, liczne zaparkowane samochody i skutery wzdłuż ulicy, kilka osób spacerujących w pobliżu, niebieskie niebo z lekkim zachmurzeniem

    Rafa Nadal AcademyEuropa Press NewsGetty Images

    Przez akademię przewinęli się tacy zawodnicy jak Casper Ruud, Alina Korniejewa, Jaume Munar, Martin Landaluce czy Alexandra Eala. W lipcu w ośrodku trenowały córki Rogera Federera. Jak donosiło Cinco Dias, w 2025 r. Nadal sprzedał 44,9 proc. udziałów dla GPF Capital za 94 miliony euro. Nie zmieniło to jednak tego, że w strukturach znajdują się jego bliscy: mama, wujek Toni czy trener Carlos Moya.

    Nadal od młodych lat myślał o dobru społecznym. W 2008 r. mając 22 lata założył fundację, której prezesem mianował właśnie mamę, a w 2010 r. w Indiach ruszyła jego pierwsza szkoła.
    Rafael Nadal

    Rafael NadalDIMITAR DILKOFFAFP
    Mężczyzna w czapce z daszkiem z napisem ‘CASA LOTOS’, ubrany w niebieską koszulkę polo z białymi detalami, siedzi oparty o rękę z zamyśloną miną, w tle widoczne są rozmyte sylwetki innych osób.

    Francisco RoigMatthew StockmanAFP
    Iga Świątek

    Iga ŚwiątekAFP

    ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Aluron CMC Warta Zawiercie. Skrót mec

  • Błyskawiczny powrót Fissette’a po rozstaniu ze Świątek. To już oficjalne

    Błyskawiczny powrót Fissette’a po rozstaniu ze Świątek. To już oficjalne

    Oficjalnie potwierdza się to, o czym już wcześniej spekulowano. Wim Fissette wraca do pracy. Stawił się przy belgijskiej drużynie szykującej się do turnieju kwalifikacyjnego Billie Jean King Cup. Na dowód zamieszczono w sieci nagranie. To oznacza, że Belg podjął zupełnie inną decyzję niż jego była podopieczna. Iga Świątek w najbliższych meczach reprezentacyjnych zawodów udziału nie weźmie. Wiadomo, dlaczego.
    article cover

    Wim Fissette jest kapitanem belgijskiej kadry w rozgrywkach Billie Jean King CupBENOIT DOPPAGNE AFP

    Iga Świątek poważnie podchodzi do sprawy swoich słabszych wyników na korcie i próbuje coś zmienić. Pod koniec marca ogłosiła, że podjęła decyzję o zakończeniu współpracy z trenerem Wimem Fissette’em, którego zatrudniła w październiku 2024 roku. W oficjalnym oświadczeniu przyznała, że zwłaszcza porażka w Miami (odpadła z turnieju już po pierwszym meczu) była dla niej trudnym doświadczeniem. Jednocześnie podziękowała Belgowi za miesiące wspólnych treningów.

    “To był intensywny czas pełen wyzwań i wielu ważnych doświadczeń. Jestem wdzięczna za jego wsparcie, doświadczenie i wszystko, co razem osiągnęliśmy – w tym spełnienie jednego z moich największych sportowych marzeń. Dziękuję Ci Trenerze za ten czas i za lekcje, jakie dzięki Tobie odebrałam” – przekazała.

    Pozostała część mojego sztabu pozostaje bez zmian

    Tenisistka zdecydowała o czymś jeszcze. Nie weźmie udziału w zbliżającym się wielkimi krokami turnieju kwalifikacyjnym Billie Jean King Cup w Gliwicach. “Nie jest to dla mnie łatwe, bo granie w Polsce zawsze miało i ma dla mnie wyjątkowe znaczenie i wiem, że wielu z Was czekało, żeby zobaczyć mnie na korcie. Ostatni czas jest dla mnie wymagający – zarówno sportowo, jak i pod względem zmian, które dzieją się wokół mnie. Czuję, że potrzebuję chwili, żeby się zatrzymać, poukładać pewne rzeczy, a także skupić się na spokojnej, jakościowej pracy. Mam nadzieję, że to rozumiecie” – wyjaśniła.

    Zgoła inny ruch wykonał za to zwolniony przez Igę Wim Fissette. Powiadamia o tym oficjalnie belgijska reprezentacja tenisowa.

    Wim Fissette już wraca do pracy. Jest ogłoszenie

    A jednak, Belg nie poszedł w ślady byłej podopiecznej i podjął zupełnie inną decyzję, jeśli chodzi o zaangażowanie w Billie Jean King Cup. Już wcześniej mówiło się, że ponownie – tym razem w meczu ze Stanami Zjednoczonymi – poprowadzi reprezentację swojego kraju jako kapitan. A teraz sprawy nabrały mocy urzędowej i doczekały się oficjalnego potwierdzenia.

    Tennis Belgium, czyli federacja tenisa funkcjonująca pod egidą Królewskiego Belgijskiego Związku Tenisowego, ogłasza początek zgrupowania kadry z Wimem Fissette’em w roli sternika. Opublikowano nagranie z pierwszego treningu. “Atmosfera jest już świetna, a energia na korcie wysoka” – zapewniono w opisie do nagrania, na którym widać m.in. belgijskiego szkoleniowca.

    Mecze kwalifikacyjne do tegorocznych rozgrywek Billie Jean King Cup odbędą się w terminie 10-11 kwietnia. Wśród ciekawych potyczek jest również ta z udziałem reprezentacji Polski, która zmierzy się z Ukrainą. Kapitanem “Biało-Czerwonych” jest Dawid Celt.
    Wim Fissette i Iga Świątek

    Wim Fissette i Iga ŚwiątekDAVID GRAY / AFPAFP
    Mężczyzna w różowej koszulce robiący minę z wysuniętą wargą, trzyma w jednej ręce rakietę tenisową, a w drugiej piłkę tenisową, tło rozmyte z jasnymi światłami.

    Wim FissetteStach Antkowiak/REPORTERReporter
    Tenisistka w czerwonym stroju pije wodę i rozmawia z trenerem w kurtce z napisem ‘Belgium’, w tle widoczne fragmenty sędziego siedzącego na krześle.

    Wim Fissette i Hanne VandewinkelVIRGINIE LEFOURAFP

    Tomasz Tomaszewski: Rola Roiga w sztabie Świątek będzie ograniczona. Są jeszcze Abramowicz i RyszczukPolsat Sport

  • Hamulce na korcie puściły. “Niewybaczalne”. Teraz jest jej wstyd

    Hamulce na korcie puściły. “Niewybaczalne”. Teraz jest jej wstyd

    Okres gry na kortach ziemnych czas zacząć. Mirra Andriejewa w ostatniej chwili zdecydowała się, by tę część sezonu zainaugurować w Austrii. Przed turniejem WTA 500 w Linz wróciła jednak także do tego, co wydarzyło się w Stanach Zjednoczonych, a przede wszystkim w Indian Wells. – To niewybaczalne – powiedziała, komentując swoje własne zachowanie.

    Mirra Andriejewa w akcjiMATTHEW STOCKMAN / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / Getty Images via AFP AFP

    Jeszcze w poprzednim sezonie Mirra Andriejewa była piątą rakietą świata, a swój najjaśniejszy moment zanotowała na starcie kampanii, gdy wygrała dwa kolejne tysięczniki – w Dubaju oraz w Indian Wells. W obu tych imprezach Rosjanka eliminowała z drabinki między innymi Igę Świątek.

    Teraz wciąż zaledwie 18-letnia, wschodząca gwiazda tenisa, przechodzi przez trudniejszy okres. Zapewne dlatego, by spróbować nieco się odbić i napędzić u progu rywalizacji na kortach ziemnych, Mirra Andriejewa rzutem na taśmę dołączyła do listy startowej turnieju WTA 500 w Linz, zostając tym samym najwyżej rozstawioną zawodniczką. Ta pozycja daje jej prawo startu od drugiej rundy, w której jej rywalką będzie reprezentantka Stanów Zjednoczonych – Sloane Stephens.

    Przed rywalizacją na austriackich kortach Rosjanka wróciła jednak jeszcze do tego, co wydarzyło się podczas ostatnich zmagań w Ameryce.

    Tenis. Mirra Andriejwa bije się w piersi. “To niewybaczalne”

    W prestiżowym amerykańskim turnieju rangi “1000” w Miami Mirra Andriejewa zatrzymała się na 1/8 finału. Drogę do najlepszej ósemki zagrodziła jej 19-letnia kanadyjska tenisistka Victoria Mboko. Po porażce najwięcej mówiło się jednak nie o samej grze Rosjanki, a o jej – delikatnie mówiąc – rozemocjonowanej postawie na korcie. Nastolatka bowiem kolejny raz nie potrafiła zapanować nad swoimi nerwami.

    U Rosjanki można było dostrzec spore emocje po nieudanych akcjach w tie-breaku. Gdy przegrała końcową wymianę, uderzyła piłką w siatkę, a następne krzyczała w kierunku swojego teamu i pokazywała ironiczne gesty. W boksie 18-latki na trybunach siedziała m.in. jej trenerka – Conchita Martinez

    Wcześniej hamulce nastolatki kompletnie puściły także w Indian Wells, gdzie przegrała już w swoim drugim starciu, mierząc się z Kateriną Siniakovą. Po ostatniej piłce wpadła w szał, ciskając rakietą o kort, a także w niewybrednych słowach zaczęła uderzać w kibiców, swój sztab, a nawet w swoją mamę.

    Teraz, gdy emocje już opadły, nadszedł czas refleksji, a Mirra Andriejewa bije się w piersi przez to, co zrobiła. Jak sama przyznała, jest jej wstyd, bo jej zachowanie było po prostu “niewybaczalne”.

    Moje słowa i zachowanie w Indian Wells były niewybaczalne. To nie powinno się wydarzyć. Wstydzę się tego

    – Jestem wdzięczna, że dostałam dziką kartę w tak krótkim czasie. Grałam w wielu turniejach juniorskich w Austrii. Podobają mi się tutejsze warunki. To dobry początek sezonu na kortach ziemnych. Wcześnie odpadłam z turnieju w Miami i w ostatniej chwili zdecydowałam się grać w tym tygodniu – dodała Mirra Andriejewa, odnosząc się do swojego startu w imprezie WTA 500 Linz.
    Tenisistka w czerwonym stroju sportowym z daszkiem Nike, stoi na korcie i patrzy na swoją rękę z wyrazem skupienia na twarzy.

    Mirra AndriejewaGreg BAKERAFP
    Młoda tenisistka w neonowym stroju sportowym z logiem Nike wyraża silne emocje, gestykulując dłonią podczas meczu.

    Mirra AndriejewaWilliam WestAFP

    Frances Tiafoe – Alexei Popyrin. Skrót meczu.

  • Awantura po tej akcji z Nawrockim w Pałacu. Sikorski nie wytrzymał

    Awantura po tej akcji z Nawrockim w Pałacu. Sikorski nie wytrzymał

    Do sieci trafiły materiały dokumentujące niecodzienną akcję w Pałacu Prezydenckim – trening Karola Nawrockiego z Mariuszem Pudzianowskim. I się zaczęło. Zdjęcia i nagrania wywołały w sieci duże poruszenie oraz szeroką dyskusję. Przed publicznym komentarzem nie mógł się powstrzymać Radosław Sikorski. Wbił szpilę prezydentowi.

    Prezydent Karol Nawrocki i minister Radosław SikorskiDamian BurzykowskiNewspix.pl

    Jeszcze w trakcie kampanii prezydenckiej Karol Nawrocki często podkreślał rolę sportu w swoim życiu i nieraz publicznie pokazywał ujęcia z treningów – czy to biegowych, czy siłowych. Teraz także aktywność fizyczna jest jednym z filarów jego codzienności. Do sieci trafiły materiały, na których uwieczniono spotkanie prezydenta z Mariuszem Pudzianowskim.

    Kilka dni temu miałem okazję potrenować z Prezydentem Polski i muszę przyznać – ma charakter chłop!

    “Mimo że umowa była taka, żeby ‘nie cisnąć’ na maksa, to nie odpuścił i 150 kg na ławce pękło! Jak na kogoś, czyim konikiem jest boks, to naprawdę zacny wynik. Szacun! Miło było zamienić kilka zdań, nie tylko o sporcie. Mamy podobne spojrzenie na wiele spraw. Z takim przywódcą, który ma swoje zdanie i przed nikim się nie płaszczy, można stać w jednej linii. Właśnie kogoś tak zdecydowanego Polska potrzebowała” – dodawał.

    Zdjęcia i nagrania obiegły Polskę i wywołały potężne poruszenie w sieci. Sprawę komentują i internauci i osoby publicznie znane. Głos zabiera m.in. minister spraw zagranicznych i wicepremier w rządzie Donalda Tuska, Radosław Sikorski.

    Burza po tym ruchu prezydenta. Sikorski wkroczył do akcji

    “De gustibus non est disputandum” – taką łacińską sentencją oznaczającą, że “o gustach się nie dyskutuje” Sikorski opisuje trening Nawrockiego i Pudzianowskiego na siłowni. Wielu internautów w tym komentarzu doszukuje się szpili wbijanej w prezydenta.

    Zdania na temat aktywności głowy państwa są podzielone. Część internautów jest zachwycona ruchem Karola Nawrockiego i tym, że dba o tężyznę fizyczną. “Polska górą” – komentuje niegdyś siatkarski mistrz świata (2014), a dziś polityk, Marcin Możdżonek. “Piękna promocja sportu”, “Swój chłop”, “I to jest Prezydent – kiedy trzeba ubiera garnitur i mówi o poważnych, polskich sprawach, ale nie zapomina też, że jest ‘zwykłym’ człowiekiem takim jak jego współobywatele”. “I na takiego człowieka głosowałem. Silny prezydent to silny naród” – wtórują internauci.

    Inni wyrzucają prezydentowi, że powinien kłaść akcenty gdzie indziej. “Głowy ma używać, nie bicepsa”, “Wizerunkowa katastrofa”, “Prymitywny filmik niegodny urzędu prezydenta”, “Smutne. Z Pałacu Prezydenckiego zrobił siłownię”, “Prezydent nie będzie rozliczany z wyniku na ławeczce, a z decyzji, które podjął. I tu wszystkie weta jak i podpisane ustawy oraz z kim się spotkał i komu podał rękę będą kluczowe” – przekonują.

    Do komentarzy tej drugiej grupy odniósł się Łukasz Jurkowski, były zawodnik MMA. “Nie widzę w tym nic, by odpalało emocjami takimi jak w komentarzach pod postem Pana Prezydenta. No ludzie, idźcie na spacer… lub na siłownię. Sportowy tryb życia. I fajnie” – podsumował.
    Mężczyzna w garniturze i krawacie stoi na tle biało-czerwonych flag, patrzy lekko w bok z poważnym wyrazem twarzy.

    Karol NawrockiMateusz Kotowicz/REPORTEREast News
    Uśmiechnięty, muskularny mężczyzna w czarnej koszuli na tle ciemnego, jednolitego tła.

    Mariusz Pudzianowski ADAM JANKOWSKI/REPORTER, East News
    Uśmiechnięty mężczyzna w garniturze z biało-czerwonym szalikiem kibica z napisem Polska macha ręką, obok niego stoi inny mężczyzna, a w tle widoczna jest loża stadionowa.

    Prezydent RP Karol NawrockiLukasz Kalinowski/East NewsEast News

    Folarin Balogun i wykończenie 11/10. Czysta maestria! (Eleven Sports)Eleven Sports

  • Specjalne ultimatum? Świątek w centrum uwagi. Bezlitosny warunek

    Specjalne ultimatum? Świątek w centrum uwagi. Bezlitosny warunek

    Iga Świątek i Francisco Roig – ten nowy duet, wzmocniony jeszcze obecnością Rafaela Nadala, pracuje już nad tym, by była liderka światowego rankingu odzyskała dawny blask. Wciąż nie milkną jednak echa samej decyzji polskiej tenisistki, która zdecydowała się na zmianę szkoleniowca. Do sprawy odniósł się Greg Rusedski, który opowiadając o kulisach wyboru nowego trenera opowiedział o specjalnym warunku, stawianym jego zdaniem przez Igę Świątek. Brytyjczyk zabrał przy tym także głos na temat Wima Fissette’a i jego najbliższej przyszłości.
    Tenis. Iga Świątek

    Iga ŚwiątekMal Taam/Associated Press/East NewsEast News

    Temat radykalnej decyzji Igi Świątek, która już w pierwszej części sezonu postanowiła zmienić szkoleniowca, cieszy się niegasnącym medialnym zainteresowaniem. Zadbał o to ostatnio sam Wim Fissette, który po raz pierwszy zabrał publicznie głos po zwolnieniu przez polską tenisistkę.

    – Przez długi okres była w zasadzie niepokonana. Wiedziałem, że oczekiwania będą ogromne, a każda porażka będzie bolesna. Zdawałem sobie sprawę z trudności wynikających z tego projektu. Nie dało się osiągnąć lepszego wyniku. Ale i tak byłem bardzo szczęśliwy, że podjąłem wyzwanie i zadowolony z tego, co osiągnęliśmy. Iga to niezwykła zawodniczka i sportsmenka – mówił Belg, komplementując swoją byłą podopieczną. I podgrzewając atmosferę dodał:

    Każde słowo, które mówiłem, było dla niej nowe. Z szacunku do Igi nie chcę w to jednak wchodzić głębiej

    Tenis. Tak trenera wybierała Iga Świątek? Padł warunek

    Do osoby Wima Fissette’a i tego, jak potraktowała go Iga Świątek, odniósł się teraz w swoim podcaście Greg Rusedski, będący niegdyś czwartą rakietą świata. Brytyjczyk już zapowiada jego rychły powrót do cyklu WTA.

    – Znam dobrze Wima Fissette’a, to świetny trener. Pracował z Jo Kontą czy Naomi Osaką. Dlatego dobrze wie, co robi. Miał świetne przebiegi ze swoimi podopiecznymi. Ale oczywiście od czasu wygrania Wimbledonu nie osiągali z Igą Świątek wyników, jakie chcieli mieć. Jestem pewny, że Wim niebawem wróci do touru, bo jest jednym z najlepszych w tym biznesie – stwierdził 52-latek, cytowany przez portal Tennis365.com.

    Przy okazji Greg Rusedski zabrał swoich słuchaczy za kulisy procesu decyzyjnego Igi Świątek – skutkującego zatrudnieniem Francisco Roiga – opowiadając, jak jego zdaniem przebiegała rekrutacja na nowego trenera byłej liderki rankingu. Jak powiedział, nasza reprezentantka stawiała konkretny warunek, który stanowił bezlitosne ultimatum. A brak jego spełnienia był równoznaczny z natychmiastowym skreśleniem z listy kandydatów.

    – Ponieważ Iga jest byłą światową jedynką, kiedy agent rusza do akcji i szuka kogoś, pyta: “Pracowałeś kiedyś z inną liderką rankingu? Wygrałeś Wielkiego Szlema?”. I właśnie pod tym względem Francisco Roig pasuje do opisu, ze względy na fakt, że pracował z Rafą Nadalem, kiedy wygrywał imprezy wielkoszlemowe. On jest w branży już od dawna. Właśnie takie wytyczne Iga Świątek przedstawia swojemu agentowi. Jeśli nie pracowałeś ze światową jedynką, nie trenowałeś kogoś ze szczytu rankingu lub zwycięzcy imprezy Wielkoszlemowej, nawet na ciebie nie spogląda w danym momencie – powiedział Brytyjczyk.
    Tenisistka w fioletowej czapce podczas intensywnego uderzenia piłki rakietą, z wyraźną koncentracją na twarzy i dynamicznym ruchem ramienia na tle ciemnego boiska z fioletowym światłem.

    Iga ŚwiątekIMAGO/NOUSHADEast News
    Młoda kobieta z krótkimi, falowanymi włosami, ubrana w jasny garnitur i niebieską koszulę, patrzy w bok z delikatnym uśmiechem. W tle znajduje się niebieski, abstrakcyjny wzór.

    Iga ŚwiątekPIOTR GRZYBOWSKI/AGENCJA SE/East NewsEast News
    Mężczyzna w żółtej czapce z daszkiem i białej koszulce siedzi na trybunach, opierając brodę na dłoni w zamyśleniu. Tło stanowią jasne siedzenia stadionowe.

    Wim FissetteBENOIT DOPPAGNE AFP

    Iga Świątek zadowolona przed Miami Open. „Podczas treningów czułam się świetnie”.

  • Potwierdzenie z WTA. Rośnie strata Świątek. Prawie 2000 pkt do podium zestawienia

    Potwierdzenie z WTA. Rośnie strata Świątek. Prawie 2000 pkt do podium zestawienia

    Iga Świątek nie bierze obecnie udziału w żadnym turnieju. Polka trenuje w Akademii Rafaela Nadala na Majorce, szykując się z nowym szkoleniowcem do występu w Stuttgarcie. Mimo to w nocy z niedzieli na poniedziałek pojawiła się istotna informacja z perspektywy naszej reprezentantki. Na stronie WTA opublikowano najnowszą aktualizację rankingów. W jednym z nich Raszynianka traci już blisko 2000 pkt do podium. Prezentujemy szczegóły.
    Iga Świątek znajduje się obecnie poza podium rankingów WTA oraz WTA Race

    Iga Świątek znajduje się obecnie poza podium rankingów WTA oraz WTA RaceWILLIAM WEST / AFPAFP

    Ostatnie tygodnie wygenerowały spore zawirowania wokół osoby Igi Świątek. Najpierw Polka niespodziewanie odpadła z turnieju WTA 1000 w Miami na etapie drugiej rundy, przegrywając po trzysetowej batalii z Magdą Linette. Kilka dni później nasza reprezentantka poinformowała, że Wim Fissette nie jest już jej trenerem. Potem Raszynianka potwierdziła, że nie wystąpi w Gliwicach, w meczu z Ukrainą w ramach BJK Cup.

    2 kwietnia mistrzyni ubiegłorocznego Wimbledonu przekazała, że funkcję nowego szkoleniowca objął Francisco Roig. W następnych godzinach zaczęły docierać kolejne obrazki z Majorki, jak 24-latka trenuje w Akademii Rafaela Nadala, a sam Hiszpan aktywnie włącza się w pomoc Idze. Nasza reprezentantka pochwaliła się wczoraj, że spędza Święta na wyspie w towarzystwie taty Tomasza, siostry Agaty oraz trenera od przygotowania motorycznego – Macieja Ryszczuka.

    Nocna aktualizacja rankingów WTA oraz WTA Race

    Tymczasem minionej nocy nastąpiła aktualizacja rankingów na stronie WTA. Można powiedzieć, że w głównym zestawieniu zostało zachowane status quo. Aryna Sabalenka prowadzi z wyraźną przewagą nad Jeleną Rybakiną. Czwarta Iga Świątek posiada ledwie 15 pkt straty do zamykającej podium Coco Gauff. Piątą lokatę utrzymała Jessica Pegula, dzięki obronie 500 “oczek” za ubiegłoroczny tytuł na turnieju w Charleston. W niedzielnym finale pokonała Julię Starodubcewą 6:2, 6:2. Na 39. pozycji plasuje się Magdalena Fręch, a 55. jest Magda Linette.

    Ranking WTA (stan na 06.04.2026):

    1. Aryna Sabalenka – 11025 pkt

    2. Jelena Rybakina – 8108 pkt (-2917)

    3. Coco Gauff – 7278 pkt (-3747)

    4. Iga Świątek – 7263 pkt (-3762)

    5. Jessica Pegula – 6243 pkt (-4782)

    39. Magdalena Fręch – 1348 pkt (-9677)

    55. Magda Linette – 1059 pkt (-9966)

    Inaczej prezentuje się sytuacja w rankingu WTA Race. Tam sytuacja Świątek wygląda jeszcze mniej optymistycznie, a to najbardziej miarodajne zestawienie w kontekście oceny formy zawodniczki w danym sezonie. Iga znajduje się na dopiero 12. lokacie, z dorobkiem 1020 pkt. Jej strata do będącej na trzecim miejscu Jessiki Peguli wynosi… aż 1885 “oczek”.

    Ranking WTA Race (stan na 06.04.2026):

    1. Aryna Sabalenka – 3800 pkt

    2. Jelena Rybakina – 3483 pkt (-317)

    3. Jessica Pegula – 2905 pkt (-895)

    4. Elina Switolina – 2255 pkt (-1545)

    5. Karolina Muchova – 1945 pkt (-1855)

    12. Iga Świątek – 1020 pkt (-2780)

    31. Magdalena Fręch – 583 pkt (-3217)

    34. Magda Linette – 558 pkt (-3242)

    Zobaczymy, jak Raszynianka spisze się podczas okresu gry na mączce. W latach 2020-2024 zgarniała po co najmniej jednym dużym tytule na kortach o nawierzchni ziemnej. Zdecydowanie najlepszy czas zanotowała dwa lata temu, kiedy to zwyciężyła w turniejach WTA 1000 w Madrycie i Rzymie oraz podczas wielkoszlemowego Roland Garros. Wkrótce przekonamy się czy zmiana trenera, a także treningi w Akademii Rafaela Nadala (z aktywnym udziałem Hiszpana), przyniosą powrót do lepszej dyspozycji naszej reprezentantki. Pierwszy sprawdzian już za niewiele ponad tydzień, w trakcie imprezy rangi “500” w Stuttgarcie. Początek niemieckich zmagań wyznaczono na 13 kwietnia.
    Kobieta w sportowym stroju i niebieskiej czapce z daszkiem podczas meczu tenisowego, na tle rozmazanych trybun w słoneczny dzień.

    Iga ŚwiątekJASON WHITMANAFP
    tenisistka w różowym stroju wyraża silne emocje, stoi z otwartymi ustami w geście krzyku na korcie tenisowym, w tle rozmazana postać sędziego

    Aryna SabalenkaPhoto by CLIVE BRUNSKILL / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / GETTY IMAGES VIA AFPAFP
    Jelena Rybakina

    Jelena RybakinaIZHAR KHANAFP

    Cameron Norrie – Miomir Kecmanovic. Skrót meczu