Znakomicie do tej pory podczas turnieju WTA 1000 w Pekinie spisuje się Iga Świątek. Nasza najlepsza tenisistka w walce o ćwierćfinał nie dała szans Ivie Jović i ograła ją 6:1, 6:3. W mediach społecznościowych pojawiło się wiele opinii, jakoby 25-latka zagrała niemal idealnie. W tej kwestii kilka zdań w rozmowie z portalem WP SportoweFakty powiedział Bartosz Ignacik, komentator Canal+ Sport.
Iga Świątek w jasnym stroju i czapce, trzyma rakietę tenisową i zaciska pięść na korcie
Iga ŚwiątekPhoto by EYEPIX / NURPHOTO / NURPHOTO VIA AFPAFP
Bardzo dobrze w końcówce sezonu spisuje się Iga Świątek. Po wygranej turnieju w Toronto widać, że Polka idzie w dobrym kierunku, a jej tenis wygląda coraz lepiej. Oczywiście wpadką było odpadnięcie w 4. rundzie wielkoszlemowego turnieju US Open, lecz mimo to należy pozytywnie podchodzić do tego, co prezentuje 25-latka.
I kolejnym dowodem na dobrą grę są jej występy przy okazji turnieju WTA 1000 w Pekinie. W meczu 1/8 finału Polka nie pozostawiła żadnych szans Ivie Jović, którą pokonała w dwóch setach – 6:1, 6:3. Eksperci na czele z Dawidem Celtem od razu jednym głosem pochwalili naszą zawodniczkę za tenis, jaki pokazała.
Wydaje się, że sporą zasługę w ostatnich wynikach, jakie osiąga Świątek ma jej trener – Francisco Roig. Choć ich współpraca nie wyglądała od samego początku zbyt dobrze, to teraz jest tylko lepiej. W rozmowie z serwisem WP SportoweFakty kilka słów w tej kwestii powiedział Bartosz Ignacik. Komentator Canal+ Sport wskazał, że głównym problemem była kwestia mentalna, a nie sprawa trenera. I jako punkt odniesienia wskazał niedawne spotkanie z Donną Vekić.
– Wydaje mi się, że w przypadku Igi trener nie jest sprawą najistotniejszą. Zresztą sam Francisco powiedział, że tenis Igi nie jest teraz tym, na czym należy się najbardziej skupiać. Chodzi bardziej o sferę mentalną. Ewidentnie było widać, że Iga ma duże problemy właśnie w tym aspekcie, przede wszystkim w drugim secie z Donną Vekić. Potem jednak wszystko puściło i poszło w dobrym kierunku – powiedział.
Oto co się zmieniło u Świątek. “Zrzuciła z prędkości”
Ten dodał również, co konkretnie zmieniło się w grze Polki. I jego zdaniem znaczącą różnicę widać w serwisie. Polka zagrywa nieco wolniej, by skupić się na dobrym pierwszym serwisie.
– Jeśli miałbym szukać czegoś konkretnego, to na pewno Iga zrzuciła trochę z prędkości serwisu. Rzadko pojawiają się podania powyżej 180 km/h. Widać, że chodzi tutaj o wprowadzenie solidnego pierwszego podania, a jeśli już go nie ma, to szukamy potężnego kick serwisu w drugim podaniu – dodał.
Spotkanie Iga Świątek – Elise Mertens o półfinał turnieju w Pekinie w piątek po godz. 13 polskiego czasu. Tekstowa relacja “na żywo” w Interii Sport.
Uśmiechnięta kobieta w sportowym stroju i czapce, trzymająca piłkę tenisową podczas turnieju na korcie.
Iga ŚwiątekPAP/EPA/JESSICA LEEPAP
Tenisistka w sportowej koszulce i czapce wykonuje gest zaciśniętej pięści, trzymając rakietę w lewej dłoni na korcie podczas rozgrywki.
Iga ŚwiątekJULIAN FINNEY / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / GETTY IMAGES VIA AFP AFP
Luca Van Assche – Yunchaokete Bu. Skrót meczu.

Leave a Reply