Świątek rzuciła ręcznikiem i wybuchła. Przekleństwa w kierunku sztabu

Written by

in

Ćwierćfinał tegorocznego turnieju Indian Wells Open okazał się dla Iga Świątek bardzo trudnym doświadczeniem. Po trzech przekonujących zwycięstwach wiceliderka światowego rankingu musiała uznać wyższość Elina Switolina, przegrywając 2:6, 6:4, 4:6. Emocje w końcówce spotkania sięgnęły zenitu – Polka była wyraźnie zdenerwowana, a jej reakcje uchwyciły telewizyjne kamery.

Nerwowy początek i słabszy pierwszy set

Mecz od początku nie układał się po myśli Polki. Już w pierwszym gemie serwisowym pojawiły się dwa podwójne błędy, które zapowiadały problemy. Switolina szybko przejęła inicjatywę, grała bardzo solidnie w defensywie i skutecznie wykorzystywała potknięcia rywalki. Ukrainka kontrolowała przebieg pierwszej partii i wygrała ją pewnie 6:2.

Powrót Świątek w drugim secie

W drugiej odsłonie spotkania Świątek zdołała jednak poprawić swoją grę. Polka zaczęła lepiej serwować i częściej przejmowała inicjatywę w wymianach. Dzięki temu odrobiła straty i zwyciężyła 6:4, doprowadzając do decydującego seta. Już wtedy było jednak widać, że towarzyszy jej duża frustracja.

Kulminacja emocji w końcówce meczu

Najwięcej emocji pojawiło się w trzeciej partii. W dziewiątym gemie, przy stanie 4:4, Świątek została przełamana. Po stracie serwisu schodząc na krótką przerwę przy wyniku 4:5, Polka dała upust zdenerwowaniu – rzuciła ręcznikiem o kort, a z jej ust padły wulgarne słowa.

Gdy usiadła na ławce i zaczęła słuchać wskazówek sztabu, zirytowana tenisistka z ironią zwróciła się w stronę swojego zespołu: „Sorry, grałam na odwal się”. Całą scenę zarejestrowały kamery telewizji Canal+.

Switolina zamyka mecz

Po tej nerwowej końcówce Świątek nie zdołała już odwrócić losów spotkania. Switolina utrzymała koncentrację i wygrała decydującego seta 6:4, zapewniając sobie awans do półfinału, w którym zmierzy się z Jeleną Rybakiną.

Konsekwencje w rankingu

Porażka Polki, a jednocześnie zwycięstwo Rybakiny nad Jessicą Pegulą, oznacza spadek Świątek na trzecie miejsce w zestawieniu WTA Tour. Strata do liderującej Aryny Sabalenki dodatkowo się powiększyła i wynosi już ponad trzy tysiące punktów.

Kolejny turniej już wkrótce

Kolejną okazją do powrotu na zwycięską ścieżkę będzie dla Świątek start w Miami Open, który zaplanowano w dniach od 17 do 29 marca. To jeden z najważniejszych turniejów w kalendarzu wiosennej części sezonu i szansa dla Polki na szybkie odbudowanie formy oraz pozycji w rankingu.

https://x.com/eni_87ch/status/2032253175952974198?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E2032253175952974198%7Ctwgr%5E9b59586f136030f463cb732956abf8247f8a99ea%7Ctwcon%5Es1_c10&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.sport.pl%2Ftenis%2F76498732658509swiatek-rzucila-recznikiem-i-wybuchla-wykrzyczala-to-w-kierunku.html

Comments

Leave a Reply