Na piątek czasu lokalnego zaplanowano mecze trzeciej rundy turnieju WTA 1000 w Toronto w dolnej części drabinki. Na korcie centralnym zaplanowano szlagierowe starcie z perspektywy gospodarzy. Reprezentująca Kanadę Leylah Fernandez zmierzyła się z turniejową “5” – Mirrą Andriejewą. Mistrzyni Roland Garros została wyeliminowana po dwusetowej batalii. Tym samym nie dojdzie do hitu Rosjanki z Naomi Osaką w 1/8 finału. Oto co się wydarzyło na głównej arenie.
Naomi Osaka i Mirra Andriejewa mogły stworzyć parę w czwartej rundzie WTA 1000 w Toronto
Naomi Osaka i Mirra Andriejewa mogły stworzyć parę w czwartej rundzie WTA 1000 w TorontoEyepix / NurPhoto / NurPhoto via AFPAFP
Pięć tygodni trwała rozłąka Mirry Andriejewej z zawodowym arenami po tym, jak odpadła w drugiej rundzie Wimbledonu. Dwa dni temu Rosjanka zanotowała efektowny powrót, pokonując Karolinę Pliskovą 6:0, 6:2. Dziś na papierze czekało ją trudniejsze zadanie. Nie tylko pod względem tego, że musiała się zmierzyć z rozstawioną rywalką, ale także faktu, że chodziło o reprezentantkę gospodarzy. A z tym różnie sobie radziła 19-latka w przeszłości.
Piątkową przeciwniczką mistrzyni Roland Garros była turniejowa “30” – Leylah Fernandez. Kanadyjka zdążyła już złapać trochę rytmu w ramach tournee po Ameryce Północnej, chociaż z pewnością liczyła na więcej po zmaganiach w Waszyngtonie. Broniła tam tytułu, a odpadła już na etapie drugiej rundy. Jej pogromczynią okazała się późniejsza mistrzyni rozgrywek – Alexandra Eala. Teraz Fernandez chciała jak najlepiej zaprezentować się przed własną publicznością. O awans do najlepszej “16” walczyła z 5. rakietą świata.
WTA Toronto: Mirra Andriejewa kontra Leylah Fernandez w trzeciej rundzie
Mecz rozpoczął się od serwisu Fernandez. Już na “dzień dobry” Andriejewa szukała okazji na przełamanie, ale wówczas Leylah wróciła ze stanu 15-30 i utrzymała podanie. Po zmianie stron była piłka na 2:0 dla Kanadyjki, potem 30-0 z perspektywy returnującej Mirry. Na pierwsze “oczko” zdobyte przez odbierającą zawodniczkę trzeba było jednak poczekać do czwartego rozdania. Wtedy gemy hurtowo zaczęły wpadać na konto reprezentantki gospodarzy. Rosjanka nie zdołała już zaistnieć w tej partii, głównie ze względu na mnóstwo niewymuszonych błędów. Ostatecznie turniejowa “30” triumfowała 6:1 w premierowej odsłonie.
Fernandez kontynuowała festiwal wygranych gemów z rzędu na starcie drugiej części potyczki. Andriejewa dwukrotnie nie wykorzystała prowadzenia przy swoim serwisie: raz 40-30, a później 30-15. Błyskawicznie zrobiło się 4:0 z perspektywy Leylah. Dopiero wtedy, po walce na przewagi, Mirra zdołała odpowiedzieć wygranym “oczkiem”. Wydawało się, że Kanadyjka wciąż ma jednak wszystko pod kontrolą. Chwilę później było 5:1 dla turniejowej “30”. Rosjanka wykonała jeszcze jeden zryw, złapała serię trzech wygranych gemów z rzędu. Drugiej szansy na zamknięcie meczu przy swoim serwisie Fernandez już jednak nie zmarnowała. Zawodniczka gospodarzy zwyciężyła 6:1, 6:4 po 80 minutach gry. Tym samym nie będzie starcia Andriejewej z Osaką w czwartej rundzie WTA 1000 Toronto. Leylah zagra albo z Naomi, albo Elise Mertens.
młoda kobieta w sportowym stroju i niebieskiej czapce z daszkiem, z zaciętą miną, na tle rozmytego tłumu
Mirra AndriejewaDubreuil Corinne/ABACAEast News
Tenisistka z torbą sportową na ramieniu przechodzi obok trybun, ujęcie wykonane podczas rozgrywek na kortach, widoczne logo firmy sportowej na rakiecie, sportowa atmosfera oraz skupienie na twarzy zawodniczki.
Leylah FernandezMinas PanagiotakisAFP
Młoda kobieta ubrana w biały tradycyjny strój kimono trzyma niebieską rakietę tenisową, w tle widoczna rozmazana grupa ludzi.
Naomi OsakaKENTARO TOMINAGAEast News
Jiri Lehecka – Alexander Blockx. Skrót meczu.

Leave a Reply