Narzeczony Sabalenki ogłasza decyzję ws. związku. To musiało się tak skończyć

Written by

in

Triumf Aryna Sabalenka w prestiżowym turnieju Indian Wells odbił się szerokim echem nie tylko w świecie sportu. Tuż po zwycięstwie białoruskiej tenisistki głos zabrał jej narzeczony, Georgios Frangulis, który w mediach społecznościowych podzielił się wyjątkowo osobistym wpisem. Grecki biznesmen nie tylko publicznie wyznał ukochanej miłość, ale również zasugerował ważną decyzję dotyczącą ich wspólnej przyszłości. Ostatnie tygodnie spędzone razem w Kalifornii okazały się dla pary niezwykle szczęśliwe – i zakończyły się symboliczną obietnicą.

Wielki finał w Indian Wells

Niedzielny finał turnieju w Indian Wells potwierdził dominację Sabalenki w kobiecym tenisie. Liderka rankingu WTA stoczyła niezwykle zacięty pojedynek z reprezentującą Kazachstan Jelena Rybakina. Po trzech emocjonujących setach Białorusinka zwyciężyła 3:6, 6:3, 7:6(6), udowadniając, że jej pozycja na szczycie rankingu nie jest przypadkowa.

Wygrana w Kalifornii jeszcze bardziej powiększyła jej przewagę nad rywalkami. W najnowszym zestawieniu WTA Sabalenka wyprzedza Rybakinę o 3242 punkty, natomiast trzecią w rankingu Iga Świątek aż o 3612 punktów. Tak duża różnica sprawia, że jej dominacja w kobiecym tourze staje się coraz bardziej wyraźna, a rywalki będą potrzebowały wielu świetnych wyników, by zmniejszyć tę stratę.

Emocjonalny wpis narzeczonego

Na sukces Sabalenki szybko zareagował jej partner, Georgios Frangulis. Grecki przedsiębiorca zamieścił w mediach społecznościowych wpis podsumowujący ostatnie tygodnie, które spędzili razem w Kalifornii.

„Za nami kilka tygodni w Kalifornii zakończonych powrotem z trofeum, ogromnym pierścionkiem i małym pieskiem” – napisał Frangulis.

W ten sposób nawiązał do trzech ważnych wydarzeń w ich życiu: zwycięstwa Sabalenki w Indian Wells, niedawnych zaręczyn oraz pojawienia się w ich domu nowego pupila. Para zdecydowała się przygarnąć szczeniaka rasy Cavalier King Charles Spaniel o imieniu Ash. Inspiracją dla Sabalenki był legendarny amerykański tenisista Arthur Ashe, jeden z najwybitniejszych mistrzów w historii tej dyscypliny.

W dalszej części wpisu Frangulis zwrócił się bezpośrednio do swojej narzeczonej.

„Jesteś legendą, moja miłości. Kocham cię, Aryno” – napisał.

Obietnica dotycząca przyszłości

To jednak nie wszystko. W swoim wpisie Grek zasugerował również, że w przyszłości para może na stałe związać się z Kalifornią.

„Uwielbiam to miejsce. Kiedyś kupimy tu dom” – zapowiedział.

Do wpisu dołączył zdjęcie, na którym całuje Sabalenkę, a obok nich siedzi ich nowy pies. Fotografia szybko obiegła media społecznościowe i wzbudziła ogromne zainteresowanie fanów tenisistki.

Jak zaczęła się ich historia

Związek Sabalenki i Frangulisa rozpoczął się w 2024 roku. Grecki biznesmen jest starszy od tenisistki o osiem lat i w ostatnim czasie stał się ważną częścią jej otoczenia. Dołączył również do jej sztabu, oferując wsparcie mentalne, które – jak podkreślają obserwatorzy – może mieć istotny wpływ na jej stabilność i wyniki na korcie.

Relacja ma także wymiar zawodowy. Sabalenka została ambasadorką firmy Frangulisa – sieci kawiarni oferujących napoje i przekąski na bazie jagód acai, które zdobywają popularność w wielu krajach świata.

Żart, który stał się rzeczywistością

Jeszcze w styczniu, po zwycięstwie w finale turnieju w Brisbane International, Sabalenka żartobliwie zwróciła się do swojego partnera podczas ceremonii wręczenia trofeum. Trzymając mikrofon w ręku, skierowała do niego słowa z trybun.

Podziękowała mu za wsparcie, po czym z uśmiechem dodała, że ma nadzieję, iż wkrótce będzie mogła nazywać go inaczej niż „chłopakiem”. Jej wypowiedź wywołała śmiech publiczności i została odebrana jako sympatyczny żart.

Jak się okazało, żart szybko przerodził się w rzeczywistość. Niespełna dwa miesiące później Frangulis uklęknął przed Sabalenką i poprosił ją o rękę. Tenisistka bez wahania odpowiedziała „tak”.

Plany na przyszłość

Na razie para nie ujawniła szczegółów dotyczących ślubu. Nie wiadomo również, kiedy dokładnie mogłaby odbyć się ceremonia. Sabalenka otwarcie mówi natomiast o swoich planach rodzinnych.

W jednym z wywiadów udzielonych w styczniu przyznała, że macierzyństwo widzi raczej w dalszej perspektywie.

– Myślę, że dla mnie najlepszym momentem na urodzenie dziecka będzie prawdopodobnie wiek około 32 lat – powiedziała 27-letnia tenisistka.

Na razie jednak wszystko wskazuje na to, że Sabalenka koncentruje się przede wszystkim na karierze. Jej znakomita forma, triumf w Indian Wells i stabilna sytuacja w rankingu WTA pokazują, że znajduje się obecnie w jednym z najlepszych momentów swojej sportowej drogi – a u jej boku stoi partner, który nie ukrywa dumy i zachwytu nad jej osiągnięciami.

Comments

Leave a Reply