Metamorfoza Świątek, musiała się tłumaczyć. W Melbiurne nie poznali jej nawet Polacy

Written by

in

Poruszenie na Australian Open, Polacy nie poznali Igi Świątek. Musiała się tłumaczyć

Za sprawą zwycięstwa nad Anną Kalinską Iga Świątek awansowała do 1/8 finału Australian Open. Jeszcze przed meczem z Rosjanką w Melbourne zapanowało spore poruszenie w związku z wyjątkową akcją, w której wideliderka rankingu WTA wzięła udział. Przeszła ona swego rodzaju metamorfozę i zaskoczyła kibiców z Polski. Do tego stopnia, że ci z początku kompletnie jej nie rozpoznali. Nagranie z zajścia zrobiło w sieciu furorę, a tenisistka musiała się wytłumaczyć z zaskakującego pomysłu.
Tenisistka w różowej czapce i czarnej koszulce z rakietą w ręku wykonuje wymowny gest dłonią, obok wmontowane jest okrągłe zdjęcie kobiety w białej czapce z daszkiem i okularami, ubrane w jasną bluzkę.

Iga Świątek nie została rozpoznana przez Polaków w MelbourneCLIVE BRUNSKILL / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / Getty Images via AFP / InstagramAFP

Przed meczem z Anną Kalinską, który po serii zwrotów akcji zakończył się zwycięstwem 6:1, 1:6, 6:1 Iga Świątek wywołała w Melbourne niemałe poruszenie. Kibice nie spodziewali się, że weźmie udział w wyjątkowej akcji i sprawi im psikusa. W tym celu przeszła małą metamorfozę.

Metamorfoza Igi Świątek. Wcieliła się w kelnerkę, kibice jej nie poznali

W porozumieniu z kierownictwem restauracji Marmont Polka wcieliła się w rolę kelnerki – ubranej w specjalny uniform i z wielkimi okularami przysłaniającymi wręcz twarz, bez skrępowania serwowała w lokalu posiłki, nalewała napoje i zajmowałą rozmową.

Druga rakieta świata miała obsługiwać stoliki przy których siedzieli mieszkający w Australii Polacy. “Psikus” wyszedł wybornie, gdyż część gości kompletnie nie rozpoznała Raszynianki. Ich reakcje, gdy uświadomili sobie, że jedzenie przyniosła im gwiazda, były bezcenne.

Świątek wytłumaczyła się z akcji w Melbourne. “To było zabawne”

24-latka w rozmowie z Eurosportem zapytana została o wyjątkową akcję i pracę w roli kelnerki. Z jej słów jasno wynika, że naprawdę dobrze się bawiła.

– Teoretycznie ci goście mieli testować jedzenie, menu na nowy sezon w restauracji, żeby nie zdziwiły ich kamery i to że mają podpięte mikrofony. Ja miałam podawać im nowe potrawy, a oni w trakcie wydawali opinie. Miałam podać przystawki, nalać wody i czekaliśmy, aż oni faktycznie uświadomią sobie, że to jestem ja, bo mieli być to Polacy mieszkający w Australii, którzy oglądają moje mecze – opowiedziała Eurosportowi po meczu Iga Świątek.

Czekałam i czekałam i faktycznie ucieszyłam się, że ktoś mnie poznał, bo nie wiedziałam już co mam robić. Później zaczęli mnie pytać o detale w kwestii tych dań, a ja nie do końca wiedziałam, co powiedzieć, więc za każdym razem gdzieś tam uciekałam i udawałam kelnerkę. To było zabawne. Mam nadzieję, że jestem dobrą aktorką, bo już w lutym przyznanie Oskarów

Władimir Semirunnij: Złamać 12:30.00 na 10000 m to jak przebiec maraton w czasie poniżej 2 godzin. WIDEOPolsat SportPolsat Sport

W 1/8 finału nieoczekiwanie Iga zmierzy się z notowaną na 168. miejscu w rankingu WTA Maddison Inglis. Australijka skorzystała na wycofaniu Naomi Osaki i uzyskała przepustkę do 4. rundy Po raz pierwszy w karierze znalazła się na tak zaawansowanym etapie wielkoszlemowego turnieju.
Sportowiec w białym stroju tenisowym i fioletowej czapce wykonuje gest triumfu, zaciskając pięść z wyrazem determinacji na twarzy. Tło stanowi niebieski kort tenisowy.

Iga ŚwiątekIZHAR KHANAFP
Anna Kalinska

Anna KalinskaWilliam WestAFP
Tenisistka w białej sportowej koszulce i czapce z daszkiem odbija piłkę rakietą, koncentrując się na skutecznym zagraniu. Tło stanowi trybuna z publicznością.

Iga ŚwiątekMarcin CholewińskiNewspix.pl

PGE Start Lublin – Legia Warszawa. Skrót meczu.

Comments

Leave a Reply