Collins mówi o Świątek. Apel po meczu Igi

Written by

in

Relacje Danielle Collins z Igą Świątek od dawna należały do najbardziej napiętych w kobiecym tenisie. Tym większe zaskoczenie wywołały najnowsze słowa Amerykanki.

Danielle Collins odniosła się do obecnej sytuacji Igi Świątek, która aktualnie zajmuje 3. miejsce w rankingu WTA (za Aryną Sabalenką i Jeleną Rybakiną).

Mimo że Polka zmaga się z brakiem stabilizacji (z turnieju WTA w Miami odpadła już po pierwszym występie, przegrywając w meczu drugiej rundy z Magdą Linette – WIĘCEJ TUTAJ), Amerykanka… zaapelowała o zachowanie spokoju.

ZOBACZ WIDEO: Takiej osoby potrzebuje Świątek? “To wcale nie jest zły pomysł”

– To wielokrotna mistrzyni wielkoszlemowa i była “jedynka”. Kiedy jest w swojej optymalnej dyspozycji, jest najlepsza na świecie. Przy jej sukcesach nie panikowałabym zbyt mocno – oceniła Collins na antenie Tennis Channel.

32-letnia tenisistka (WTA 99.) spróbowała również znaleźć sportowe uzasadnienie dla ostatniej porażki Świątek z Linette. Zdaniem Collins, w głowie Polki mógł pojawić się stres wynikający z mniejszej liczby treningów przed zawodami, podczas gdy jej rywalka nie miała nic do stracenia. – Myślę, że to był po prostu niefortunny moment – podsumowała.

Collins z pewnością nie jest ulubienicą polskich kibiców, a lista jej “grzechów” wobec Świątek jest długa.

Reprezentantka USA wywołała ogromny skandal podczas igrzysk olimpijskich w Paryżu, kiedy to wprost oskarżyła Polkę o bycie “fałszywą”. Z kolei podczas finału United Cup ostentacyjnie odwróciła się od raszynianki podczas oficjalnego powitania drużyn, co odebrano jako brak klasy i sportowego szacunku.

Obecnie Collins, która od sierpnia ubiegłego roku zmaga się z kontuzją i wciąż nie wiadomo, kiedy wróci do profesjonalnej rywalizacji, spełnia się w nowej roli jako ekspertka stacji Tennis Channel.

Comments

Leave a Reply