Chwalińska “skreślona” przez kapitana reprezentacji. Jest riposta menedżera

Written by

in

Po rewelacyjnym występie w Paryżu i zdobyciu tytułu wicemistrzyni Roland Garros Maja Chwalińska zagrała jeden mecz na kortach Wimbledonu i zniknęła na miesiąc z powodu kontuzji kostki. Teraz wraca, by wystąpić w Toronto, Cincinnati oraz US Open. Dawid Celt, kapitan reprezentacji, nie daje jej jednak wielkich nadziei na dobry wynik. Na kanale Break Point Celt przytaknął Markowi Furjanowi, gdy ten mówił, że Chwalińska nie jest materiałem na zawodniczkę grającą regularnie w finałach turniejów wielkoszlemowych. Nie wiem, jak Chwalińska, ale jej menedżer Piotr Szczypka nie był i nie jest zachwycony tymi stwierdzeniami Celta.

Szczypka o komentarzu Celta. “Dalsze słowa są w zasadzie zbędne”

– W sumie nie interesuje mnie to, co się mówi na temat Mai – zaczyna Szczypka. – Ja jej pomogę na tyle, na ile będę mógł, żeby odciągnąć jej od spraw poza kortem. Trzymam kciuki za dobre wyniki w najbliższych turniejach. Jestem pozytywnie nastawiony – przyznaje menedżer.

Po wypowiedziach Celta i Furjana zasadne wydaje się jednak pytanie, po co właściwie Chwalińska poleciała do Ameryki? Jaki wynik ją interesuje? Na co ją stać? – Powiem tak. Na każdy turniej, na jaki jedzie, to ja wierzę, że ona wygra. Każdy sportowiec trenuje, żeby być najlepszym i wygrywać. Dalsze słowa są w zasadzie zbędne. Nie trzeba nawet komentarza do tych słów o Mai.

Jak powinien się zachować kapitan reprezentacji

– Jakbym był głównym trenerem reprezentacji i miałbym dziewczynę, która jest obecnie numerem 21. na świecie, to w życiu bym nie powiedział, że w nią nie wierzę. Jak się nie wierzy, to najlepiej się nie zabierać za tę pracę. Jak jestem trenerem kadry, to robię wszystko, żeby te najlepsze przyjechały i im pomagam. To jest moje podejście. Inne mnie nie interesuje. Już nie pierwszy raz się jednak przekonałem, że moje podejście jest o 180 stopni inne, niż to się w sporcie praktykuje. Jakbym nie miał wiary, to nie założyłbym klubu BKT Advantage – kwituje Szczypka, niejako odpowiadając kapitanowi reprezentacji na jego słowa.

Abstrahując od słów kapitana reprezentacji, nie sposób jednak pominąć milczeniem ponad miesięcznej przerwy z powodu kontuzji. To zawsze rodzi obawy. – Przerwa była wymuszona kontuzją. Zrobiliśmy wszystko, żeby z niej wyszła. Nie mieliśmy wpływu na całą tę sytuację. Natomiast czy się boję, że to może mieć wpływ na jej grę i wyniki? Nie. To nie pierwszy raz, kiedy Maja ma przerwę, po której wraca. Ta nie była na tyle długa, bym się bał – przyznaje Szczypka.

Szczypka wierzy w dobre wyniki Chwalińskiej w Ameryce

– Oczywiście pierwszy mecz w tym najbliższym turnieju będzie trudny. Jakby jednak nie było tej przerwy, to też byłby trudny. Istotne jest to, że Maja zrobiła wszystko, żeby się jak najlepiej przygotować. Grała z dziewczynami z rankingu WTA. Choćby z Weroniką Podrez z Ukrainy – ujawnia menedżer Chwalińskiej.

Warto dodać, że BKT ma korty do hardu, a Szczypka kompletnie nie ma żadnych obaw, jak chodzi o to, że Maja straci na hardzie coś ze swojej wartości. A przecież Tomasz Wolfke przestrzegał na naszych łamach, że Chwalińskiej odpadnie forehandowy topspin. – Maja jest uniwersalna i łatwo zmienia na nawierzchnię. Na trawie zagrała bardzo dobry mecz bez żadnego przygotowania. Tylko pech i kontuzja zabrały jej awans do kolejnej rundy. Dlatego wierzę, że do hardu też się dostosuje. Jej świetne czucie powinno jej pomóc – kończy Szczypka, więc chyba możemy liczyć na wielkie emocje z udziałem Mai za Oceanem.
Mężczyzna w białej sportowej kurtce z napisem ‘Polska’ na plecach, stojący bokiem na tle rozmytej flagi Polski oraz napisu ‘POL’, sugerujących oficjalną reprezentację kraju.

Dawid Celt podczas meczu Polska – Ukraina w turnieju eliminacyjnym Billie Jean King Cup, 11.04.2025 r.Andrzej Iwanczuk/REPORTEREast News
Kobieta w sportowym stroju na korcie tenisowym z uniesionym palcem wskazującym, wyrażającą koncentrację i determinację.

Maja ChwalińskaCHRISTOPHE ENAEast News
Kobieta ubrana w sportową, białą koszulkę z widocznymi logotypami sponsorów trzyma w ręce żółtą piłkę tenisową, pochylając głowę w skupieniu.

Maja ChwalińskaKENTARO TOMINAGAEast News

Jakub Popiwczak: Ukraińcy są tutaj ze względu na to, że świetnie zagrywają i atakują.

Comments

Leave a Reply