Category: Uncategorized

  • Wstyd na cały świat po ataku kiboli. Tak nazwali Polskę i Nawrockiego

    Wstyd na cały świat po ataku kiboli. Tak nazwali Polskę i Nawrockiego

    Sprawa brutalnego ataku na hiszpańskich kibiców Rayo Vallecano przed meczem z Jagiellonią Białystok wciąż wywołuje ogromne emocje w Hiszpanii. Tamtejsze media szeroko opisują nie tylko sam incydent, ale także kontekst funkcjonowania środowisk kibolskich w Polsce. Jeden z czołowych dzienników poświęcił w tym kontekście wiele miejsca prezydentowi RP Karolowi Nawrockiemu, przypominając jego dawne związki z ultrasami i fakt, że nigdy jednoznacznie nie odciął się od tego typu kręgów.

    Do ataku doszło w nocy z 11 na 12 grudnia na trasie ekspresowej S8 pomiędzy Warszawą a Białymstokiem. Autokar, którym podróżowali sympatycy Rayo Vallecano, został zablokowany przez dwa samochody osobowe. Chwilę później na miejscu pojawiła się grupa około 50 napastników, uzbrojonych w młotki oraz pałki teleskopowe. Chuligani siłą wtargnęli do pojazdu i zaatakowali hiszpańskich kibiców. W wyniku napaści rannych zostało dziesięć osób, z czego trzy wymagały hospitalizacji.

    Hiszpańskie media alarmują. Polska jako „raj dla chuliganów”

    Atak odbił się szerokim echem nie tylko w Polsce, lecz także w Hiszpanii. Dziennik „El Mundo” wprost wskazał, że za napaść odpowiadają skrajnie prawicowi ultrasi związani z Jagiellonią Białystok. Gazeta przypomina, że grupy te od lat mają opinię brutalnych i niebezpiecznych.

    „To środowisko z długą historią przemocy w północno-wschodniej Polsce. Ich członkowie byli oskarżani o zorganizowane napaści, porwania, stręczycielstwo oraz powiązania z gangami skinheadów o faszystowskiej, rasistowskiej i neonazistowskiej ideologii” – czytamy na łamach dziennika, który określa Polskę mianem „raju chuliganów”.

    W tym kontekście „El Mundo” niespodziewanie wplata wątek Karola Nawrockiego, obecnego prezydenta RP. Hiszpanie przypominają, że przez lata był on związany ze środowiskiem kibolskim Lechii Gdańsk, a jego sympatia do klubu z Trójmiasta trwa do dziś.

    Dawne powiązania i kryminalna przeszłość środowiska

    Według hiszpańskiej gazety grupa, do której należał Nawrocki, ma na swoim koncie poważne przestępstwa. „Gang ten był powiązany z półświatkiem przestępczym w regionie Gdańska. Kilku jego członków oskarżono o zabójstwa z użyciem maczet, podpalenia oraz nielegalny handel narkotykami i bronią” – podkreślono.

    „El Mundo” przypomina również głośną ustawkę z 2009 roku pomiędzy kibolami Lechii Gdańsk i Lecha Poznań, w której – według relacji – uczestniczył Nawrocki. Wydarzenie to było jedną z kontrowersji, jakie pojawiały się wokół niego w trakcie kampanii prezydenckiej.

    Ustawka z 2009 roku i „wielka tajemnica Polski”

    Hiszpański dziennik szczegółowo opisuje zasady tamtej bójki: 70 na 70, bez użycia broni i bez rejestrowania przebiegu starcia. Jak twierdzą dziennikarze, wszystkie reguły zostały spełnione – poza jedną. Starcie miało zostać nagrane.

    „Wideo trwało sześć i pół minuty i zakończyło się zwycięstwem ultrasów Lechii, znanych jako Chuligani Wolnego Miasta. Ustalono, że nagranie nie trafi do internetu ani na fora kibicowskie. Powód był jeden: jeden z uczestników miał ambicje polityczne. To właśnie Nawrocki obawiał się, że ujawnienie jego udziału mogłoby zaszkodzić rozwijającej się karierze” – relacjonuje „El Mundo”.

    Podczas kampanii prezydenckiej Nawrocki nie zaprzeczał, że brał udział w tamtej bójce i podkreślał, że nie żałuje swojej przeszłości. Do dziś jednak żadne zdjęcia ani nagrania nie trafiły do głównego nurtu mediów. Dla Hiszpanów zaginione wideo stało się „wielką tajemnicą Polski”.

    „Zakazany film z udziałem Nawrockiego urósł w Polsce do rangi politycznego fetyszu. Wszyscy go szukają, ale skrajnie prawicowy kodeks honorowy pozostaje nienaruszony. To jedno z najczęściej wyszukiwanych haseł w mediach społecznościowych, a nawet powstają filmy generowane przez sztuczną inteligencję, próbujące odtworzyć przebieg tej walki” – pisze gazeta.

    Wizerunek „twardziela” i inspiracje Trumpem

    „El Mundo” opisuje Nawrockiego jako polityka, który w kampanii konsekwentnie budował wizerunek silnego, bezkompromisowego mężczyzny. Przypomina publikowane przez niego nagrania z treningów bokserskich oraz częste nawiązywanie do sportowej przeszłości. Wspomina także o licznych tatuażach, które – zdaniem Hiszpanów – mają podkreślać jego trwałą więź z Lechią Gdańsk.

    Nie zabrakło również odniesień do relacji Nawrockiego z Donaldem Trumpem. Dziennik zauważa, że polski prezydent otwarcie traktuje byłego i obecnego przywódcę USA jako inspirację polityczną.

    „Zainspirował się nawet hasłem ‘Make America Great Again’, rozpoczynając swoje pierwsze przemówienie jako głowa państwa słowami: ‘Polska będzie wielka albo przestanie istnieć’” – przypomina „El Mundo”.

    Na koniec Hiszpanie wspominają także o tym, że Nawrocki figuruje na liście osób poszukiwanych przez rosyjskie MSW. Ma to związek z demontażem Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej w Głubczycach w 2022 roku – wydarzeniem, które do dziś pozostaje przedmiotem napięć na linii Warszawa–Moskwa.

  • Rewolucja w tenisie. List z propozycją za grube miliony

    Rewolucja w tenisie. List z propozycją za grube miliony

    Przegląd SportowyTenisRewolucja w tenisie. List z propozycją za grube miliony

    Dziennikarze portalu Blick.ch
    Jannik Sinner był jedną z gwiazd turnieju Six Kings Slam w Arabii Saudyjskiej. Wkrótce wróci do tego kraju na turniej Masters 1000
    Jannik Sinner był jedną z gwiazd turnieju Six Kings Slam w Arabii Saudyjskiej. Wkrótce wróci do tego kraju na turniej Masters 1000 (Foto: Felice Calabro, Sipausa / newspix.pl)
    To jest treść premium dostępna w ramach pakietu

    Nowy turniej Masters 1000 w Arabii Saudyjskiej zmieni układ sił w męskim tenisie — niektóre mniejsze turnieje mają zniknąć. O szczegółach pisze “Blick”. Jak donosi dziennik, organizatorzy szwajcarskich imprez w Bazylei, Genewie i Gstaad pozostają jednak niewzruszeni wobec atrakcyjnych ofert z ATP, które pojawiły się w ich skrzynkach pocztowych. Wymienia też najbardziej zagrożone turnieje.

    Więcej tekstów z “Die Welt” oraz “Blicka” znajdziesz w Przeglądzie Sportowym

    Data utworzenia:

    16 grudnia 2025 11:18

    Dziennikarze portalu Blick.ch
    Wydarzenie dnia
    Przeczytaj także

    ©

    2025

    Ringier Axel Springer Polska – Powered by Ring Publishing | Developed by RAS Tech

    Systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z tej strony internetowej (web scraping), jak również eksploracja tekstu i danych (TDM) (w tym pobieranie i eksploracyjna analiza danych, indeksowanie stron internetowych, korzystanie z treści lub przeszukiwanie z pobieraniem baz danych), czy to przez roboty, web crawlers, oprogramowanie, narzędzia lub dowolną manualną lub zautomatyzowaną metodą, w celu tworzenia lub rozwoju oprogramowania, w tym m.in. szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez uprzedniej, wyraźnej zgody Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. (RASP) jest zabronione. Wyjątek stanowią sytuacje, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe.

  • Wstyd na cały świat po tym, co stało się w Polsce. Tak nazwali Karola Nawrockiego

    Wstyd na cały świat po tym, co stało się w Polsce. Tak nazwali Karola Nawrockiego

    Wstyd na cały świat po ataku kiboli. Tak nazwali Polskę i Nawrockiego

    Sprawa napadu na hiszpańskich kibiców Rayo Vallecano przez chuliganów przed meczem z Jagiellonią Białystok wciąż oburza opinię publiczną w Hiszpanii. Jeden z dzienników przyjrzał się sytuacji kiboli w Polsce, poświęcając sporo miejsca prezydentowi RP, Karolowi Nawrockiemu, który nigdy nie odciął się od tego typu środowisk.

    Do chuligańskiego napadu na sympatyków Rayo Vallecano doszło w nocy z 11 na 12 grudnia na trasie S8 między Warszawą a Białymstokiem. Dwa samochody osobowe zablokowały autokar, a potem pojawiło się około 50 napastników, uzbrojonych w młotki i pałki teleskopowe. Chuligani wdarli się siłą do autokaru i zaatakowali kibiców z Hiszpanii. Rannych zostało dziesięć osób, z czego trzy trafiły do szpitala.

    Zobacz wideo To oni są winni kompromitacji Legii? “Klubowi byłoby łatwiej bez tej osoby”
    Hiszpanie piszą o kibolach w Polsce. Nagle wątek przeszłości Nawrockiego

    Sprawa ataku na kibiców wciąż oburza opinię publiczną nie tylko w Polsce, ale też w Hiszpanii. Dziennik “El Mundo” podkreślił, że za atak odpowiedzialni są skrajnie prawicowi ultrasi Jagiellonii. “Mają historię przemocy w północno-wschodniej Polsce. Są oni oskarżeni o zorganizowane napaści, porwania, stręczycielstwo i powiązania z grupami skinheadów o ideologii faszystowskiej, rasistowskiej i neonazistowskiej” – czytamy. Polskę nazywa też “rajem chuliganów”.

    Nagle gazeta wtrąca w wątek chuliganów i ultrasów nazwisko Karola Nawrockiego, obecnego prezydenta RP. Przypomina, że miał on przez lata powiązania z kibolami i ultrasami Lechii Gdańsk. Sam był jej zagorzałym kibicem, sympatyzuje z trójmiejskim klubem do dziś.

    “Gang, do którego należał Nawrocki, ma również długą historię kryminalną. Z uwagi na powiązania z półświatkiem przestępczym w regionie Gdańska, kilku jego członków zostało oskarżonych o poważne przestępstwa, takie jak zabójstwa maczetą, podpalenia oraz nielegalny handel narkotykami i bronią” – opisują Hiszpanie.
    Sprawa ustawki z 2009 r. “Wielka tajemnica i polityczny fetysz”

    Dziennik wspomina też walkę kiboli Lechii oraz Lecha Poznań z 2009 r., w której miał brać udział Nawrocki. Ta ustawka była jedną z kontrowersji, które krążyły wokół niego podczas kampanii wyborczej.

    “El Mundo” przypomina, że walka miała konkretne zasady – 70 na 70, bez broni i nagrywania. Ale nagranie miało jednak powstać i miało być pogrążające dla Nawrockiego.

    “Wszystkie warunki zostały spełnione, z wyjątkiem jednego: nagrano wideo starcia, które trwało sześć i pół minuty i zostało wygrane przez ultrasów Lechii, Chuliganów Wolnego Miasta. Postanowiono, że nie będzie udostępniane na forach, czatach ani stronach internetowych. Powód: jeden z członków miał wyraźne aspiracje polityczne. Zaniepokojony był właśnie Nawrocki. Obawiał się, że gdyby jego udział wyszedł na jaw, jego rozwijająca się kariera mogłaby zostać zagrożona” – czytamy.

    Zobacz też: W całej Polsce powinien zabrzmieć alarm. Tak się stacza nasza piłka

    W trakcie kampanii prezydenckiej Nawrocki nie zaprzeczał, że był uczestnikiem tamtej bójki i do dziś tego nie żałuje. Ale żadne zdjęcia i nagrania nie pojawiły się w mainstreamie. Dla Hiszpanów wideo z ustawki to “wielka tajemnica Polski”.

    “Zakazany film Nawrockiego to w Polsce polityczny fetysz. Wszyscy go szukają, ale skrajnie prawicowy kodeks honorowy pozostaje nienaruszony. To jedno z najczęściej wyszukiwanych haseł w mediach społecznościowych w kraju, a nawet powstały filmy generowane przez sztuczną inteligencję, odtwarzające tę walkę” – skomentowano.

    Samego Nawrockiego “El Mundo” opisuje jako człowieka, który “podczas kampanii kultywował wizerunek twardziela, publikując filmy z ringu bokserskiego i eksponując swoją sportową przeszłość”. Hiszpański dziennik przypomina o licznych tatuażach, które mają podkreślać więź Nawrockiego z Lechią. Wspomina też o przyjaźni Nawrockiego z Donaldem Trumpem, prezydentem USA, że traktuje Trumpa jako inspirację dla swojej polityki.

    “Zainspirował się również hasłem Trumpa ‘Make America Great Again’ rozpoczynając swoje pierwsze przemówienie jako głowa państwa. ‘Polska będzie wielka, albo przestanie istnieć’” – dodano. Wspomniano też o fakcie, że jest na liście poszukiwanych przez rosyjskie MSW w związku z demontażem Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej w Głubczycach w 2022 roku.

  • Wiąże się ona nie tylko z prestiżem, ale i z wynagrodzeniem finansowym. Wieść o sukcesie dotarła do Darii Abramowicz.

    Wiąże się ona nie tylko z prestiżem, ale i z wynagrodzeniem finansowym. Wieść o sukcesie dotarła do Darii Abramowicz.

    W poniedziałek świat dowiedział się o wyjątkowej nagrodzie dla Igi Świątek. Wiąże się ona nie tylko z prestiżem, ale i z wynagrodzeniem finansowym. Wieść o sukcesie dotarła do Darii Abramowicz. Tak zareagowała na wyróżnienie podopiecznej.
    Iga Świątek i Daria Abramowicz
    screen Instagram

    – Cześć wszystkim. Chciałabym podziękować tym, którzy na mnie głosowali. To dzięki nim otrzymałam nagrodę Heart Award. Jestem za to bardzo wdzięczna i będzie ona mnie motywować jeszcze mocniej – mówiła Iga Świątek tuż po przyznaniu jej jednego z wyróżnień. Od razu poinformowała, na co wyda wygrane pieniądze. – Zostaną przeznaczone na fundację Smeczem w raka. To polska fundacja, która pomaga tenisistom i trenerom w walce z rakiem – ujawniła.

    Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany
    Daria Abramowicz dzieli się z innymi sukcesem Igi Świątek

    Na sukces Świątek w mediach społecznościowych zareagowała też członkini jej sztabu. Mowa o Darii Abramowicz, psycholożce sportowej. Z pewnością miała ona swój udział w tej nagrodzie – wspierając zawodniczkę, przyczyniła się do jej wywalczenia. Jak zareagowała Abramowicz?

    Podała dalej na InstaStory wpis Billie Jean King Cup i Polskiego Związku Tenisowego o triumfie Świątek. Heart Award to wyróżnienie wyjątkowe, bo jest przyznawane za “niesamowitą odwagę na boisku i zdecydowane zaangażowanie w reprezentowanie swojego kraju i drużyny”, o czym piszą organizatorzy.

    Daria Abramowicz, Iga Świątek
    Daria Abramowicz, Iga ŚwiątekScreen z https://www.instagram.com/stories/abramowiczdaria/3788450851103531938/
    Spore wyzwania na początku sezonu

    Teraz przed Świątek kolejna rywalizacja w barwach narodowych. Tym razem Polka stanie do walki w United Cup. W poprzednim sezonie nasza kadra dotarła aż do finału. Tam musiała uznać wyższość Amerykanów. Jedną z porażek poniosła wówczas Świątek. Uległa Coco Gauff, co dość mocno przeżyła. Po jej policzkach poleciały łzy. Dwie edycje wstecz również Biało-Czerwoni doszli do decydującego o tytule starcia, ale przegrali z Niemcami.

    Zobacz też: Wielka burza w Rosji. “Nie podoba mi się to”.

    Po United Cup Świątek pozostanie w Australii, by wziąć udział w pierwszym wielkoszlemowym turnieju w 2026 roku. W poprzednim sezonie dotarła do półfinału. Teraz celem jest tytuł. Tylko tego triumfu brakuje Polce, by wywalczyć Karierowego Wielkiego Szlema.

  • Potwierdziły się doniesienia ws. Świątek. Oto co zrobiła Abramowicz

    Potwierdziły się doniesienia ws. Świątek. Oto co zrobiła Abramowicz

    Potwierdziły się doniesienia ws. Świątek. Oto co zrobiła Abramowicz

    W poniedziałek świat dowiedział się o wyjątkowej nagrodzie dla Igi Świątek. Wiąże się ona nie tylko z prestiżem, ale i z wynagrodzeniem finansowym. Wieść o sukcesie dotarła do Darii Abramowicz. Tak zareagowała na wyróżnienie podopiecznej.
    Iga Świątek i Daria Abramowicz
    screen Instagram

    – Cześć wszystkim. Chciałabym podziękować tym, którzy na mnie głosowali. To dzięki nim otrzymałam nagrodę Heart Award. Jestem za to bardzo wdzięczna i będzie ona mnie motywować jeszcze mocniej – mówiła Iga Świątek tuż po przyznaniu jej jednego z wyróżnień. Od razu poinformowała, na co wyda wygrane pieniądze. – Zostaną przeznaczone na fundację Smeczem w raka. To polska fundacja, która pomaga tenisistom i trenerom w walce z rakiem – ujawniła.

    Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany
    Daria Abramowicz dzieli się z innymi sukcesem Igi Świątek

    Na sukces Świątek w mediach społecznościowych zareagowała też członkini jej sztabu. Mowa o Darii Abramowicz, psycholożce sportowej. Z pewnością miała ona swój udział w tej nagrodzie – wspierając zawodniczkę, przyczyniła się do jej wywalczenia. Jak zareagowała Abramowicz?

    Podała dalej na InstaStory wpis Billie Jean King Cup i Polskiego Związku Tenisowego o triumfie Świątek. Heart Award to wyróżnienie wyjątkowe, bo jest przyznawane za “niesamowitą odwagę na boisku i zdecydowane zaangażowanie w reprezentowanie swojego kraju i drużyny”, o czym piszą organizatorzy.

    Daria Abramowicz, Iga Świątek
    Daria Abramowicz, Iga ŚwiątekScreen z https://www.instagram.com/stories/abramowiczdaria/3788450851103531938/
    Spore wyzwania na początku sezonu

    Teraz przed Świątek kolejna rywalizacja w barwach narodowych. Tym razem Polka stanie do walki w United Cup. W poprzednim sezonie nasza kadra dotarła aż do finału. Tam musiała uznać wyższość Amerykanów. Jedną z porażek poniosła wówczas Świątek. Uległa Coco Gauff, co dość mocno przeżyła. Po jej policzkach poleciały łzy. Dwie edycje wstecz również Biało-Czerwoni doszli do decydującego o tytule starcia, ale przegrali z Niemcami.

    Zobacz też: Wielka burza w Rosji. “Nie podoba mi się to”.

    Po United Cup Świątek pozostanie w Australii, by wziąć udział w pierwszym wielkoszlemowym turnieju w 2026 roku. W poprzednim sezonie dotarła do półfinału. Teraz celem jest tytuł. Tylko tego triumfu brakuje Polce, by wywalczyć Karierowego Wielkiego Szlema.

  • Barcelona szykuje hit transferowy, padła kwota 125 milionów euro. Ważna wiadomość dla Lewandowskiego

    Barcelona szykuje hit transferowy, padła kwota 125 milionów euro. Ważna wiadomość dla Lewandowskiego

    W sobotę miało dojść do kolejnej rundy rozmów z Pinim Zahavim, agentem Roberta Lewandowskiego. Tematem spotkania była oczywiście przyszłość kapitana reprezentacji Polski w FC Barcelonie. Notowania 37-letniego napastnika w ostatnich tygodniach nieco osłabły, a kataloński klub od dłuższego czasu rozgląda się za jego następcą. W międzyczasie hiszpańskie media obiegła informacja o wyjątkowo ambitnym planie transferowym „Blaugrany”, którego realizacja mogłaby kosztować nawet 125 milionów euro. Dla Lewandowskiego to bardzo czytelny sygnał – dziś priorytety Barcelony są jasno określone i niekoniecznie dotyczą obsady pozycji numer „9”.

    Kwestia przyszłości Polaka oraz środkowego napastnika to jednak tylko jeden z problemów, z jakimi mierzy się obecnie kierownictwo klubu. Znacznie poważniejszym bólem głowy jest defensywa, która w tym sezonie zawodzi regularnie. Barcelona traci zbyt wiele bramek, a przyczyn należy szukać m.in. w odejściu Íñigo Martíneza oraz częstych problemach zdrowotnych Ronalda Araújo.

    FC Barcelona ma kłopot. Lewandowski też to widzi
    Hansi Flick nie ukrywa, że uszczelnienie środka obrony jest dla niego absolutnym priorytetem. Niemiecki szkoleniowiec miał jasno zakomunikować władzom klubu, że przy pierwszej nadarzającej się okazji potrzebuje nowego, klasowego stopera.

    Na te same mankamenty zwracał uwagę również Robert Lewandowski. Po wygranym na początku listopada meczu z Celtą Vigo (4:2) Polak wprost przyznał w rozmowie z mediami, że drużyna musi poprawić grę w defensywie. Doświadczony napastnik nie miał wątpliwości, że to właśnie ten element wymaga natychmiastowej reakcji.

    – Musimy przeanalizować, co możemy poprawić. Nie jesteśmy wystarczająco dobrzy w obronie. Po przerwie na mecze reprezentacji możemy grać znacznie lepiej. To idealny moment, żeby coś zmienić i się poprawić – podkreślał Lewandowski.

    Od dłuższego czasu na radarze Barcelony znajduje się Nico Schlotterbeck. Stoper Borussii Dortmund wyrósł na głównego kandydata do wzmocnienia defensywy „Dumy Katalonii”, a w ostatnich dniach pojawiły się w jego sprawie wyjątkowo istotne informacje.

    La Liga. Przełomowe wieści ws. Schlotterbecka
    Choć reprezentant Niemiec nie jest skłonny przedłużyć kontraktu obowiązującego do czerwca 2027 roku, Borussia Dortmund oczekuje za niego aż 50 milionów euro. A to dopiero początek wydatków, z jakimi musiałaby liczyć się Barcelona.

    Dziennikarze katalońskiego „SPORTU” wyliczyli, że przy pięcioletnim kontrakcie dla Schlotterbecka – uwzględniając zarówno kwotę odstępnego, jak i pensję zawodnika – całkowity koszt operacji mógłby sięgnąć nawet 125 milionów euro. Dla klubu zmagającego się z poważnymi problemami finansowymi to suma, która może okazać się nie do udźwignięcia.

    Coraz częściej pojawiające się doniesienia o zainteresowaniu Schlotterbeckiem są jednak czytelnym sygnałem dla Roberta Lewandowskiego. W Barcelonie priorytetem jest dziś wzmocnienie środka obrony, a nie natychmiastowe sprowadzanie następcy polskiego napastnika. Co więcej, władze klubu zdają się brać pod uwagę głos samego Lewandowskiego, który otwarcie wskazywał defensywę jako najsłabsze ogniwo zespołu. W tej kwestii Polak nie powinien mieć już żadnych złudzeń.

    Hiszpańskie media na ten moment podchodzą jednak do całej operacji z dużym sceptycyzmem. Najpoważniejszą przeszkodą mogą okazać się wymagania finansowe samego zawodnika. Barcelona, która w ostatnich latach konsekwentnie ogranicza wydatki na wynagrodzenia, może po prostu nie być w stanie zaoferować Niemcowi pensji na poziomie, jakiego oczekuje.

  • Wrze wokół zachowania “koszmaru Świątek”. Tak ją nazwał

    Wrze wokół zachowania “koszmaru Świątek”. Tak ją nazwał

    Amerykański tenisista Jack Sock nie szczędził słów krytyki pod adresem Jeleny Ostapenko, określając ją jako “kapryśną”. Jej zachowanie na korcie często budzi kontrowersje.

    Jack Sock, były numer osiem w światowym rankingu, otwarcie wypowiedział się na temat osobowości Jeleny Ostapenko. Uznaje ją za “kapryśną”, szczególnie w kontekście jej zachowań w czasie meczów. Ostapenko, zdobywczyni tytułu Grand Slam w 2017 roku, znana jest z licznych spięć na korcie.

    Podczas tegorocznego US Open Ostapenko wzbudziła wiele kontrowersji. Po przegranej z Taylor Townsend zarzuciła jej brak klasy i edukacji, co doprowadziło do dużej krytyki. Później przeprosiła, tłumacząc, że jej słowa odnosiły się tylko do etykiety tenisowej.

    ZOBACZ WIDEO: Jakub Kiwior i jego żona zachwycili. Nagranie robi wrażenie

    Warto zwrócić uwagę, że Jelena Ostapenko jest starsznie trudną rywalką dla Igi Świątek. Tenisistki stoczyły ze sobą sześć oficjalnych pojedynków na kortach tenisowych i… wszystkie padły łupem Łotyszki.

    W programie “Nothing Major Show” Jack Sock, wraz z Samem Querreyem i Stevem Johnsonem, umieścili Ostapenko na swojej “negatywnej liście”. Sock określił Ostapenko jako “kapryśną”.

    Sam Querrey również dołączył do debaty, wytykając Julii Putincewej incydent z 2024 roku, kiedy to nieuprzejmie zachowała się wobec dziewczynki podającej piłki. – Trzeba szanować osoby z obsługi, nie można ich lekceważyć – stwierdził Querrey.

    Sock zgodził się z Querreyem, dodając, że Putincewa często stosuje różne sztuczki, aby zdekoncentrować swoich przeciwników na korcie.

  • Iga Świątek z wyjątkową nagrodą. “To naprawdę ważna sprawa”

    Iga Świątek z wyjątkową nagrodą. “To naprawdę ważna sprawa”

    Iga Świątek otrzymała nagrodę BJK Cup Heart Award za listopadowy występ w Pucharze Billie Jean King. Polska tenisistka wskazała już organizację charytatywną, której zostaną przekazane pieniądze.

    W dniach 14-16 listopada reprezentacja Polski wygrała turniej barażowy w Gorzowie Wielkopolskim. Biało-Czerwone pokonały 3:0 zespoły narodowe Nowej Zelandii i Rumunii. Dzięki temu zapewniły sobie awans do przyszłorocznych kwalifikacji do turnieju finałowego Pucharu Billie Jean King.

    Reprezentację Polski poprowadziła do zwycięstw Iga Świątek. Aktualna wiceliderka rankingu WTA była największą gwiazdą zmagań w hali Arena Gorzów. Najpierw pokonała Nowozelandkę Elyse Tse 6:0, 6:1. Następnie wygrała z Rumunką Gabrielą Lee 6:2, 6:0.

    ZOBACZ WIDEO: Jakub Kiwior i jego żona zachwycili. Nagranie robi wrażenie

    Postawa Świątek została doceniona przez organizatorów rozgrywek Pucharu Billie Jean King. 24-latka została nominowana do otrzymania nagrody BJK Cup Heart Award. Obok niej wyróżnione w ten sposób zostały także Kanadyjka Victoria Mboko, Czeszka Linda Noskova i Słowenka Kaja Juvan.

    O przyznaniu tej nagrody zadecydowali fani. Aż 70 proc. głosujących kibiców uznało, że to Świątek najbardziej zasłużyła na to wyróżnienie. Honoruje ono tenisistki, które w danej rundzie rozgrywek Billie Jean King Cup z dumą reprezentowały swój kraj. Wykazały się przy tym świetną grą na korcie i niezwykłym zaangażowaniem dla drużyny.

    Zgodnie z zasadami Świątek otrzymała nagrodę w wysokości 3000 dolarów. Kwotę tę mogła przekazać dowolnej organizacji charytatywnej. Wybór sześciokrotnej mistrzyni wielkoszlemowej padł na “Fundację Smeczem w Raka”.

    Ta organizacja promuje zdrowie na każdym etapie życia poprzez aktywność fizyczną, w tym tenis, podnosi świadomość na temat nowotworów oraz zapewnia wsparcie finansowe i psychologiczne tenisistom, trenerom i ich rodzinom zmagającym się z chorobą nowotworową.

    – Chciałabym podziękować wszystkim za głosy na mnie, dzięki którym mogłam otrzymać nagrodę Billie Jean King Cup Heart Award. Jestem naprawdę wdzięczna i to mnie jeszcze bardziej zmotywuje – powiedziała Świątek.

    – Nagroda trafi do Fundacji Smeczem w Raka. To naprawdę ważna sprawa i mam nadzieję, że wiele innych osób się do niej dołączy – przyznała nasza utytułowana tenisistka.

  • We wtorek gala FIFA The Best. Troje nominowanych z Polski

    We wtorek gala FIFA The Best. Troje nominowanych z Polski

    Wśród nominowanych do wyróżnień FIFA są Ewa Pajor, Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny. Nagrody zostaną przyznane we wtorek w czasie gali w Dosze, która rozpocznie się o godzinie 18.

    Ewa Pajor jest kandydatką do zdobycia nagrody dla najlepszej piłkarki roku, Wojciech Szczęsny znalazł się w gronie nominowanych na najlepszego bramkarza, a Robert Lewandowski może zająć miejsce w jedenastce roku. Cała trójka jest związana w futbolu klubowym z FC Barceloną, a Pajor i Lewandowski grają także obecnie w reprezentacji Polski.

    Nagrody zostaną wręczone w katarskiej Dosze we wtorek późnym popołudniem przechodzącym w wieczór. Gala rozpocznie się o godzinie 18 czasu polskiego. Niewymienione jeszcze kategorie to między innymi piłkarz roku, trener roku, bramka roku czy wyróżnienia fair play i dla kibiców.

    – Zbliża się do końca niezwykły rok ze spektakularnymi Klubowymi Mistrzostwami Świata, a już w 2026 roku mistrzostwa świata – przypomina w zapowiedzi gali Gianni Infantino, prezydent FIFA.

    ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Gol z połowy boiska. Można oglądać i oglądać

    Regulamin głosowania przewiduje udział trenerów i kapitanów drużyn narodowych, wybranych dziennikarzy oraz kibiców za pośrednictwem mediów FIFA.

    W najmocniej interesujących nas kategoriach Ewa Pajor została nominowana za znakomity sezon, w którym pomogła FC Barcelonie zdobyć potrójną koronę w Hiszpanii i awansować do finału Ligi Mistrzyń. W klubie zdobyła 43 bramki w 46 meczach, a i przyczyniła się do historycznego, ponieważ pierwszego awansu Polek do mistrzostw Europy. W jej kategorii są nominowane także między innymi Alexia Putellas i Aitana Bonmati.

    Wąska lista kandydatów na bramkarza roku obejmuje Wojciecha Szczęsnego i siedmiu innych bramkarzy. Poza półfinalistą poprzedniej edycji Ligi Mistrzów po nagrodę mogą sięgnąć Thibaut Courtois, Gianluigi Donnarumma, Emiliano Martinez, David Raya, Alisson, Manuel Neuer i Yann Sommer. Na faworyta wygląda Gianluigi Donnarumma, triumfator Ligi Mistrzów i finalista Klubowych Mistrzostw Świata.

    Robert Lewandowski walczy o miejsce w jedenastce roku z Ousmanem Dembele, zdobywcą Złotej Piłki, czy z kompanami z klubu Laminem Yamalem i Raphinhą. Kandydatów wśród napastników jest aż 22, także Lewandowski ma z kim rywalizować.

    Ousmane Dembele to jednocześnie główny kandydat do nagrody dla piłkarza roku. Wyróżnienia FIFA The Best są przyznawane od 2016 roku. Przez blisko dekadę trzy razy wygrał Lionel Messi, po dwa razy Robert Lewandowski i Cristiano Ronaldo, a raz Luka Modrić i w poprzedniej edycji Vinicius Junior.

  • Największy koszmar Świątek obnażony. “Wpada w furię”

    Największy koszmar Świątek obnażony. “Wpada w furię”

    Największy koszmar Świątek obnażony. “Wpada w furię”

    “Jędzowata” – tak były amerykański tenisista Jack Sock nazwał Jelenę Ostapenko. W podcaście “Nothing Major Show” nie miał litości dla łotewskiej zawodniczki, która uchodzi za “koszmar Igi Świątek”. Skąd takie określenie? Otóż Sockowi nie podoba się postawa Ostapenko na korcie. Umieścił ją nawet na swojej liście najniegrzeczniejszych tenisistek świata.
    Jelena Ostapenko i Iga Świątek
    screen youtube.com/@canalplussportpolska

    Jelena Ostapenka bywa nazywana przez polskich kibiców koszmarem Igi Świątek. Dość powiedzieć, że nasza najlepsza tenisistka wciąż nie znalazła na nią sposobu. Z sześciu dotychczasowych bezpośrednich spotkań wszystkie przegrała. Fanom spoza naszego kraju Ostapenko kojarzy się jednak z czymś innym. Chodzi o jej… zachowanie.

    Zobacz wideo Kosecki bardzo krytycznie o trenerze Legii: Sorry, Inaki
    Cała prawda o Ostapenko. Amerykanin nawet się nie wahał

    A to jest bardzo charakterystyczne. Łotyszka w trakcie meczów głośno komentuje wydarzenia na korcie, krzyczy i stroi miny. Bywa także bardzo prowokacyjna wobec swoich przeciwniczek. W ostatnim sezonie rozpętała się nawet wokół niej głośna afera. Chodzi o spięcie z Taylor Townsend, która w trakcie spotkania z Ostapenko nie przeprosiła za zagranie piłki po siatce. W odpowiedzi tenisistka miała powiedzieć o Amerykance, że: “nie ma klasy ani wykształcenia”. W dodatku podkreśliła, że Townsend dopiero przekona się, jak wyglądają tenisowe zasady, jak zagra poza USA.

    Między innymi z tego powodu Ostapenko wylądowała na “niegrzecznej liście” Jacka Socka. Były amerykański tenisista, niegdyś ósmy zawodnik świata wystąpił w podcaście “Nothing Major Show”. A w nim wraz z Samem Querreyem i Steve’em Johnsonem postanowili wskazać zawodniczki, które w światowym tourze zachowują się najgorzej. – Wybiorę Jelenę Ostapenko. Czasami wdaje się w kłótnie na korcie z niektórymi osobami, jakby była trochę jędzowata – wypalił Sock.
    Mówił o niej cały tenisowy świat. “Zawsze w centrum kontrowersji”

    Z kolei Steve Johnson postawił na Julię Putincewą. Powód? Sytuacja z 2024 r., kiedy to kompletnie zlekceważyła dziewczynkę od podawania piłek. W akcie frustracji zaczęła ignorować lecące do niej piłki, co odbiło się w świecie tenisa głośnym echem. – Zawsze wydaje się być w centrum kontrowersji, jak to mówią nasi ludzie za oceanem. Ona po prostu gapi się na dzieci do podawania piłek. Szanuj tych ludzi. Musisz traktować ich z pełnym szacunkiem. Nie możesz ich dręczyć, kiedy jesteś na korcie. Więc mi się to nie podoba – powiedział były gracz.

    Na “niegrzecznej liście” “Nothing Major Show” znalazło się także więcej nazwisk. Wśród kobiet wskazano Jelenę Rybakinę i Danielle Collins, a u mężczyzn Corentina Mouteta, Daniiła Miedwiediewa i Reilly’ego Opelkę.