Category: Uncategorized

  • Nikt się nie spodziewał. A jednak, stało się. Świątek z dumą ogłasza

    Nikt się nie spodziewał. A jednak, stało się. Świątek z dumą ogłasza

    Iga Świątek nadała za pośrednictwem mediów społecznościowych zaskakującą wiadomość. Jak się okazuje, najlepsza polska tenisistka otrzymała wyjątkową przesyłkę, a o jej zawartości sporo mówiło się w ostatnim czasie w świecie polskiego sportu. Wiemy nawet, kto wysłał prezent wiceliderce rankingu WTA. Sama zainteresowana wskazała cztery nazwiska, dziękując w dłuższym przemówieniu za niezwykle miłą niespodziankę.
    Po lewej stronie młoda kobieta w jasnej bluzie z kapturem i jasnoszarej czapce z daszkiem patrzy spokojnie w dół, po prawej kobieta w czerwonej koszuli siedzi na beżowym fotelu, twarz zasłonięta znakiem zapytania.

    Iga Świątek dostała prezent z igrzysk olimpijskichArtur Widak / NurPhoto / NurPhoto via AFP / Instagram @Iga.SwiatekAFP
    PKOl Banner Interia

    Nadawcami wyjątkowej przesyłki okazali się nasi łyżwiarze figurowi: Jekatierina Kurakowa, Julija Szczetinina, Michał Woźniak oraz prezes Polskiego Związku Łyżwiarstwa Figurowego Magdalena Tascher. To właśnie ten kwartet oznaczyła w swoim poście Iga Świątek, chwaląc się otrzymanym podarkiem. A okazała się nim… maskotka w kształcie pieroga, o której głośno zrobiło się podczas tegorocznych zimowych igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina.

    Stała za tym nasza łyżwiarska ekipa, która rozsławiła “Piegoruszkę” – nazwaną później “Pieroginią” – zabierając ją ze sobą na imprezę czterolecia. Wywołała tym faktem spore poruszenie – nie tylko w Polsce, ale i na świecie. O pluszowym pierogu rozpisywały się potem światowe media. Zainteresował się nim także słynny amerykański raper Snoop Dogg, który ostatecznie otrzymał jedną maskotkę na własność, o czym informował nawet Polski Komitet Olimpijski.

    Teraz swoją “Piegoruszkę” otrzymała także Iga Świątek. – Jak widzicie, pieróg do mnie dotarł, więc bardzo wam dziękuję – pochwaliła się w swoich mediach społecznościowych wiceliderka rankingu WTA.

    Iga Świątek otrzymała podarek od olimpijczyków. Tak im podziękowała

    Nasza tenisistka aktywnie śledziła poczynania polskich olimpijczyków na zimowych igrzyskach. 24-latka regularnie reagowała między innymi na medale, które zdobywali nasi reprezentanci – Kacper Tomasiak, Paweł Wąsek oraz Władimir Semierunnij. Iga Świątek wspomniała o tym, dziękując za otrzymany prezent i podkreślając przy tym jak ważną imprezą są dla niej igrzyska olimpijskie, także te w zimowym wydaniu.

    – Poza pierogiem chciałabym wam podziękować przede wszystkim za wspaniałe emocje i za to, że przez całe igrzyska miałam komu kibicować, bo zaprezentowaliście się naprawdę wspaniale. Wiem, że igrzyska są niebywałym doświadczeniem i dla mnie najważniejszym eventem sportowym, jaki istnieje. Tym razem mogłam doświadczyć tego bardziej jako kibic i za to wam dziękuję – powiedziała Iga Świątek.

    I dodała: – Ten pieróg przyniesie mi na pewno dużo pozytywnej energii i z nim mam wrażenie, że mogę więcej. Więc naprawdę cieszę się, że wspólnie możemy też nawet podpromować dyscypliny zimowe, w których nasz kraj jest bardzo dobry, a które też potrzebują dużo wsparcia.

    A na koniec druga rakieta świata zwróciła się raz jeszcze bezpośrednio do naszych łyżwiarzy, nawiązując do swojego znanego okrzyku, który raz za razem prezentuje na korcie. – Mam nadzieję, że wasze kariery na kolejne sezony będą się pięły do góry i życzę wam przede wszystkim… jazdy, bo wy wszyscy jeździcie – zakończyła swoją wypowiedź Iga Świątek.
    Tenisistka w sportowej koszulce i czapce na głowie, pijąca wodę z niebieskiego bidonu podczas przerwy w meczu tenisowym na korcie.

    Iga ŚwiątekDita Alangkara/Associated Press/East NewsEast News
    Młoda kobieta z krótkimi, falowanymi włosami, ubrana w jasny garnitur i niebieską koszulę, patrzy w bok z delikatnym uśmiechem. W tle znajduje się niebieski, abstrakcyjny wzór.

    Iga ŚwiątekPIOTR GRZYBOWSKI/AGENCJA SE/East NewsEast News

    Iga Świątek: Z tego jestem najbardziej zadowolona.

  • Celt nie owijał w bawełnę ws. tenisistek. Pokazał, jak wyglądają ich relacje

    Celt nie owijał w bawełnę ws. tenisistek. Pokazał, jak wyglądają ich relacje

    Dawid Celt świat kobiecego tenisa zna od podszewki, przede wszystkim dzięki swojej żonie, Agnieszce Radwańskiej. Od lat również obserwuje to, co dzieje się między zawodniczkami i śledzi ich relacje. Ostatnio został zapytany o to, jak wyglądają przyjaźnie wśród grających pań. Nie miał dobrych wieści – okazało się, że takie relacje jak ta Sabalenki z Badosą należą do rzadkości.
    Dawid Celt i Iga Świątek

    Dawid Celt i Iga ŚwiątekAFP

    Dawid Celt był gościem “Misji Sport” Przeglądu Sportowego i rozmawiał o kwestiach związanych z tenisem z Łukaszem Kadziewiczem. W pewnym momencie padło pytanie o to, jak wyglądają relacje między sportsmenkami w zawodowym tenisie. Celt nie miał dobrych wieści.

    Dawid Celt zapytany o relacje między tenisistkami

    Ostatnio w mediach społecznościowych pojawiło się wspólne selfie Carlosa Alcaraza z Daniłem Miedwiediewem, Andriejem Rublowem i Jannikiem Sinnerem. Hubert Hurkacz też wspominał o swojej przyjacielskiej relacji z aktualnym drugim tenisistą świata. Wśród panów rywalizacja, choć mocno zacięta, wydaje się obfitować też w bliskie relacje między zawodnikami.

    Według Celta u pań sprawa wygląda inaczej. Kiedy został o to zapytany przez Łukasza Kadziewicza, postanowił otwarcie opowiedzieć o tym, co sam wie. “Wiesz, że te szatnie się różnią. Nijak porównywać to do męskiego tenisa. Bardzo dużo rzeczy opiera się na emocjach w pracy z kobietami. One nie lubią porównań” – twierdził.

    Dawid Celt o “przyjaciółkach” Radwańskiej z touru

    Celt wyjaśnił także, że w trakcie, gdy Agnieszka Radwańska była na szczycie, a media rozpisywały się o jej wielkiej przyjaźni z Caroline Wozniacki czy Angelique Kerber, to aż tak gorące stosunki nie panowały między grającymi zawodniczkami.

    Nie chcę powiedzieć, że w ogóle tego nie ma, bo słyszę, że np. Amerykanki potrafią być ze sobą bliżej, ale to jest sport indywidualny i tam miłości raczej nie ma. Ja zawsze śmiałem się, jak słyszałem o przyjaźniach. W przypadku Agnieszki mówiono o “przyjaciółkach”. Chyba trochę na wyrost. Są koleżanki, z którymi zjesz kolację, wypijesz kawę, gdzieś się przetniesz, ale są takie osoby, które przechodzą obok ciebie i nawet “cześć” nie mówią, a widujesz się z nimi regularnie przez lata na tourze

    Jak wygląda to dziś? Iga Świątek może śmiało powiedzieć, że tenis dał jej parę przyjaźni (najmocniej widoczne to te z Mają Chwalińską i Kają Juvan), ale jednocześnie wśród zawodniczek będących wyżej w rankingu WTA nie ma już zbyt wielu koleżanek.
    Dwie osoby ubrane sportowo trzymają rakiety tenisowe i koncentrują się na wspólnej czynności, tło rozmyte w odcieniach niebieskich, scena ma charakter treningowy.

    Agnieszka Radwańska i Dawid CeltWojciech KubikEast News
    Iga Świątek i Dawid Celt

    Iga Świątek i Dawid CeltAFP

    Pablo Carreno Busta – Jiri Lehecka. Skrót mecz

  • A jednak to nie plotki. Jest decyzja: Zmiana kontynentu. Świątek już wie

    A jednak to nie plotki. Jest decyzja: Zmiana kontynentu. Świątek już wie

    W ostatnim czasie w środowisku tenisa sporo mówiło się o potencjalnej wielkiej zmianie, a teraz stała się ona faktem. Zdecydował się na nią po długich 20 latach dyrektor Australian Open, który ostatnio wszedł w medialną “wymianę zdań” z polską tenisistką Igą Świątek. Nie zrobi jednak już tego jako zwierzchnik wielkoszlemowej imprezy w Melbourne, ponieważ teraz postanowił… zmienić kontynent. Pojawił się już nawet ostateczny komunikat w tej sprawie.
    Kobieta w czerwonej sportowej sukience trzyma trofeum, obok niej stoi mężczyzna w marynarce, w tle scena oświetlona niebieskim światłem; w rogu znajduje się okrągłe wstawienie ze zdjęciem tenisistki w sportowym stroju.

    Na zdjęciu Aryna Sabalenka, Craig Tiley oraz Iga ŚwiątekVictor Joly / Victor Joly / DPPI via AFP / Artur Widak / NurPhoto / NurPhoto via AFPAFP

    Craig Tiley to postać doskonale znana w świecie tenisa. Pochodzący z Republiki Południowej Afryki 64-latek od 2006 roku pełnił funkcję dyrektora Australian Open, z czasem stając także na czele federacji zarządzającej tenisem na Antypodach. I to właśnie on reagował na burzę, jaka rozpętała się wokół tegorocznej edycji wielkoszlemowych zmagań w Melbourne wokół Coco Gauff, którą kamery nagrały po porażce z Eliną Switoliną.

    W obronie Amerykanki stanęła między innymi Iga Świątek. – Pytanie brzmi, czy my jesteśmy tenisistkami, czy zwierzętami w zoo? One są obserwowane nawet przy wypróżnianiu. Byłoby miło mieć nieco prywatności. Nie zawsze che się być tak uważnie obserwowanym – oburzała się Polka.

    A na jej słowa odpowiedział między innymi właśnie Craig Tiley – Chcemy wsłuchać się w prośby tenisistek i tenisistów, zrozumieć ich potrzeby i to, czego oczekują od nas. Słyszymy te głosy i zrobimy to co trzeba. Jest jednak cienka granica pomiędzy promowaniem zawodnika i turnieju, a obecnością kamer. Mamy mnóstwo obszarów, gdzie kamer nie ma. Pokoje trenerów, gdzie szkoleniowcy i zawodnicy mogą w spokoju współpracować. Do tego szatnie, pokoje do treningu, gabinet pielęgnacyjny, pokój do spania i odpoczynku. Tam nigdzie nie ma kamer – mówił były już opiekun Australian Open.

    Wielka zmiana w świecie tenisa. Dyrektor Australian Open zmienia pracę

    Były, bo oto potwierdziły się pogłoski krążące w środowisku od dłuższego czasu. Craig Tiley po długich dwóch dekadach postanowił bowiem opuścić swój dyrektorski stołek, zmieniając nie tylko pracodawcę, ale i kontynent. Teraz bowiem 64-latek został dyrektorem zarządzającym amerykańskim organem United States Tennis Association (USTA), co potwierdził już oficjalnie obie strony.

    – Tiley jest powszechnie znany z tego, że podczas pełnienia swojej funkcji w Australii przyczynił się do ogromnego wzrostu popularności tenisa. (…) Tiley formalnie obejmie stanowisko dyrektora generalnego USTA w nadchodzących miesiącach, a jednocześnie będzie nadal ściśle współpracował z zarządem Tennis Australia, aby zapewnić płynne przekazanie kierownictwa – przekazały władze USTA.

    Głos zabrał na łamach oficjalnego komunikatu także sam zainteresowany. – Tenis jest jednym z niewielu prawdziwie globalnych sportów, w które można grać przez całe życie, na każdym poziomie zaawansowania, i to właśnie stanowi o jego magii. Ma niesamowitą zdolność łączenia ludzi – zawodników, kibiców i całych społeczności – z różnych krajów oraz kultur. Jestem głęboko przekonany, że przed naszym sportem stoją ogromne możliwości. Przechodzimy od angażowania milionów osób, które uczestniczą w wydarzeniach na żywo, do łączenia się z miliardami fanów na całym świecie w sposób cyfrowy, przez cały rok. Jeśli będziemy nadal wprowadzać innowacje i opowiadać historię naszego sportu w fascynujący sposób, tenis będzie się tylko umacniał – przekazał.
    Mężczyzna z mikrofonem AO udzielający wywiadu na piaszczystej plaży, w tle kolorowe domki plażowe i rozmyte budynki oraz palmy.

    Craig Tiley – były dyrektor Australian OpenWilliam WestAFP
    Sportowiec ubrany w sportowy top i czapkę z daszkiem zasłania twarz dłońmi, wyrażając silne emocje tuż po zakończeniu meczu tenisowego

    Iga ŚwiątekAFP

    Iga Świątek: Z tego jestem najbardziej zadowolona.

  • Tusk chwali się wynikiem Polski. “Jesteśmy już w europejskiej elicie”

    Tusk chwali się wynikiem Polski. “Jesteśmy już w europejskiej elicie”

    Najnowsze dane Międzynarodowego Funduszu Walutowego wskazują, że Polska pod względem dochodu przypadającego na mieszkańca, przy uwzględnieniu siły nabywczej, wyprzedziła hiszpańską gospodarkę.

    Tusk komentuje dane MFW. “Jesteśmy już w europejskiej elicie”

    “To wykres z najnowszego raportu Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Polska właśnie wyprzedziła Hiszpanię w dochodzie na jednego mieszkańca. Jesteśmy już w europejskiej elicie gospodarczej i wygrywamy w niej z Hiszpaniami. Vamos!” – mówi premier na nagraniu zamieszczonym na platformie X.

    Według MFW dochód na mieszkańca w Polsce sięgnął 58,56 tys. dol. (PPP), podczas gdy w Hiszpanii – 58,35 tys. dol. Różnica ta nie jest więc duża, ekonomiści zwracają jednak uwagę na widoczny w przypadku Polski trend wzrostowy – pisze “Rzeczpospolita”.

    W 2025 r. polska gospodarka urosła o 3,6 proc., a prognoza na ten rok zakłada wzrost na poziomie 3,5 proc. Dla porównania Hiszpania rozwijała się w ubiegłym roku w tempie 2,8 proc., a w tym ma spowolnić do 2,3 proc.

    Zdaniem ekspertów w Hiszpanii problemem jest brak głębokich reform strukturalnych. Rząd mniejszościowy kierowany przez Pedro Sáncheza, oparty na wsparciu ugrupowań lewicowych i partii regionalnych, dysponuje ograniczoną swobodą działania. W takich warunkach polityka gospodarcza bywa w większym stopniu uzależniona od bieżących kompromisów koalicyjnych.

    Ekonomiści o reformach po 1989 roku. “Terapia szokowa”

    Obecny sukces Polski ma mieć z kolei swoje źródła w reformach rynkowych po 1989 r., określanych jako “terapia szokowa”. Szybkie przejście do gospodarki wolnorynkowej oraz konsekwentne otwarcie na handel i inwestycje zagraniczne stworzyły podstawy pod dynamiczny wzrost w kolejnych dekadach.

    Jednak, mimo awansu, Polska wciąż nie osiąga średniego poziomu dochodu na mieszkańca dla całej Unii Europejska, który wynosi 66,8 tys. dolarów (PPP). Wyższe wskaźniki notują m.in. Włochy (64,8 tys. dol.) oraz Czechy (62,3 tys. dol.), a także Litwa i Słowenia, gdzie dochód na mieszkańca sięga około 59,9 tys. dolarów.

    “Debata polityczna”. Rząd mówi o aferze węglowej za czasów PiS. Straty szacowane na 1,5 miliarda złotychPolsat News Polityka

  • Fatalne wieści dla Donalda Tuska. Tylko tylu Polaków popiera rząd [SONDAŻ]

    Fatalne wieści dla Donalda Tuska. Tylko tylu Polaków popiera rząd [SONDAŻ]

    Fatalne wieści dla Donalda Tuska. Tylko tylu Polaków popiera rząd [SONDAŻ]

    Z badania CBOS wynika, że poparcie dla rządu we wrześniu utrzymuje się na “dość stabilnym poziomie”. Rząd popiera 29 proc. badanych (spadek o 1 pkt proc.), a 46 proc. go nie popiera (bez zmian względem sierpniowego badania). “Po raz pierwszy mamy do czynienia ze spadkiem poziomu poparcia dla rządu poniżej 30 proc.” — podkreślił CBOS.

    Obojętny stosunek do rządu wyraziło 20 proc. badanych (spadek o 2 pkt proc.), a 4 proc. odpowiedziało, że nie ma zdania w tej sprawie (wzrost o 2 pkt proc.).

    We wrześniu 32 proc. ankietowanych wyraziło zadowolenie z wyników działalności rządu premiera Donalda Tuska (wzrost o 1 pkt proc.), przeciwnego zdania było 55 proc. (spadek o 2 pkt proc.), a 13 proc. odpowiedziało, że trudno powiedzieć (wzrost o 1 pkt proc.). “Od lipca odsetek negatywnych ocen pracy rządu premiera stopniowo spada” — zauważył CBOS.

    32 proc. badanych jest także zadowolonych z tego, że na czele rządu stoi Tusk (bez zmian), przeciwnego zdania jest 55 proc. (spadek o 3 pkt. proc), a 12 proc. badanych nie ma zdania na ten temat (wzrost o 2 pkt proc.).
    Czytaj także w BUSINESS INSIDER

    Respondentów pytano też, “czy polityka obecnego rządu stwarza szanse na poprawę sytuacji gospodarczej”. Twierdząco na to pytanie odpowiedziało 36 proc. (bez zmian), odmiennego zdania było 51 proc. (wzrost o 1 pkt proc.), a 13 proc. nie ma zdania (spadek o 1 pkt proc.).

    Badanie zrealizowano w dniach od 11 do 22 września 2025 r. na próbie liczącej 969 osób.

    Zobacz także: “Rosja ma złe zamiary”. Premier Tusk nie owija w bawełnę

    Najnowsze badanie opinii publicznej przeprowadzone przez CBOS pokazuje, że poparcie dla rządu pozostaje relatywnie stabilne, choć jednocześnie pojawiają się wyraźne sygnały ostrzegawcze dla obozu władzy. Spadek poparcia do poziomu 29 proc., po raz pierwszy poniżej granicy 30 proc., ma przede wszystkim znaczenie symboliczne. To moment, który w debacie publicznej może zostać odczytany jako sygnał wyczerpywania się „kredytu zaufania”, jaki część wyborców przyznała rządowi po zmianie władzy.

    Z drugiej strony, dane pokazują też pewne niuanse. Choć ogólne poparcie dla rządu spadło, jednocześnie od lipca stopniowo maleje odsetek negatywnych ocen jego pracy. Oznacza to, że rząd nie tyle traci gwałtownie zwolenników, co raczej funkcjonuje w warunkach silnej polaryzacji. Duża grupa obywateli ma już wyrobioną, krytyczną opinię, natomiast przestrzeń do pozyskiwania nowych sympatyków wydaje się ograniczona.

    Osobny wymiar ma ocena osoby premiera. Donald Tusk utrzymuje identyczny poziom zadowolenia jak w poprzednim miesiącu (32 proc.), przy jednoczesnym spadku liczby osób niezadowolonych. To może sugerować, że choć rząd jako całość bywa oceniany surowo, sam premier wciąż postrzegany jest przez część społeczeństwa jako stabilny punkt odniesienia, szczególnie w kontekście polityki międzynarodowej i bezpieczeństwa.

    Istotne są także odpowiedzi dotyczące gospodarki. Ponad połowa ankietowanych nie wierzy, że polityka obecnego rządu stworzy realne szanse na poprawę sytuacji ekonomicznej. Wysokie koszty życia, inflacja z ostatnich lat oraz niepewność związana z otoczeniem międzynarodowym sprawiają, że oczekiwania społeczne są bardzo wysokie, a cierpliwość wyborców – ograniczona. Brak poprawy odczuwalnej „w portfelach” może w kolejnych miesiącach jeszcze bardziej ciążyć notowaniom rządu.

    Nie bez znaczenia pozostaje również kontekst geopolityczny. Twarde wypowiedzi premiera dotyczące zagrożeń ze strony Rosja wzmacniają jego wizerunek jako lidera stanowczego, ale jednocześnie przypominają obywatelom, że rząd działa w wyjątkowo trudnym otoczeniu. To może częściowo tłumaczyć, dlaczego mimo spadku poparcia nie obserwujemy gwałtownego wzrostu nastrojów skrajnie negatywnych.

  • Ojciec Igi Świątek broni wieloletniej psycholog mistrzyni Wimbledonu po krytyce w podcaście

    Ojciec Igi Świątek broni wieloletniej psycholog mistrzyni Wimbledonu po krytyce w podcaście

    Treść (tłumaczenie na język polski):
    Ojciec Igi Świątek powiedział krytykom, aby „zajęli się własnymi sprawami”,

    po tym jak zakwestionowali rolę psycholog w karierze wiceliderki światowego rankingu

    Jeden z byłych trenerów Igi Świątek, a także polski dziennikarz, znaleźli się pod ostrzałem ze strony ojca wielkoszlemowej mistrzyni po tym, jak poddali w wątpliwość rolę, jaką w jej karierze odgrywa psycholog.
    Choć w sztabie Świątek na przestrzeni lat dochodziło do zmian trenerskich, Daria Abramowicz pozostaje u jej boku od siedmiu lat i była częścią zespołów, które poprowadziły polską gwiazdę do sześciu tytułów wielkoszlemowych.
    Psycholog sportowa Abramowicz współpracuje ze Świątek od 2019 roku, gdy ta była jeszcze 17-letnią wschodzącą gwiazdą tenisa. Rok później Polka zyskała światowy rozgłos, wygrywając French Open jako 19-latka.
    Następnie sięgnęła po kolejne cztery tytuły wielkoszlemowe, w tym tzw. Surface Slam dzięki triumfom w US Open w 2022 roku oraz na Wimbledonie w 2025 roku. Została także liderką rankingu WTA, a kluczową rolę w jej rozwoju odegrali trenerzy: Piotr Sierzputowski, Tomasz Wiktorowski oraz Wim Fissette (od 2024 roku do obecnie).
    Świątek nigdy nie bała się zmian w sztabie szkoleniowym – rozstała się z Sierzputowskim w 2021 roku, a z Wiktorowskim w 2024 roku – jednak Abramowicz niezmiennie pozostaje częścią jej zespołu.
    Pytania dotyczące roli Abramowicz pojawiły się już wcześniej. W 2025 roku polski psycholog sportowy Dariusz Nowicki stwierdził, że „pewne granice” między terapeutą a zawodniczką zostały przekroczone, określając ich współpracę jako „zaburzoną”.
    Abramowicz i Świątek odpowiedziały na te zarzuty, jednak w obliczu ostatniego spadku formy wiceliderki rankingu temat psycholog ponownie znalazł się w centrum uwagi.
    Jeden z trenerów z czasów juniorskich Świątek, Artur Sostaczko, wystąpił w podcaście „Trzeci Serwis” prowadzonym przez Lecha Sidora. W trakcie rozmowy oceniali oni grę Polki – zarówno pod względem technicznym, jak i mentalnym.
    – Nie znam innego przypadku, w którym zawodniczka spędza dzień i noc z psychologiem – powiedział Sostaczko. – Są wspólne wakacje, mecze, filmy. Ale jeśli Idze to odpowiada, nie będę jej od tego odwodził.
    – Ludzie muszą zrozumieć, że mogę wyrazić swoją opinię lub być nieco zaskoczony, ale jeśli to odpowiada zawodniczce, która jest druga na świecie i była numerem jeden, z sześcioma tytułami wielkoszlemowymi na koncie, to co my możemy jej zaoferować albo doradzić?
    Na to Sidor odpowiedział:
    – Pozwól, że się nie zgodzę. Podczas Australian Open i w Dosze nie było widać, by Daria Abramowicz w jakikolwiek sposób pomagała. Iga jest kłębkiem nerwów; nie ma żadnych mechanizmów, które mogłaby zastosować w praktyce, jak choćby umownych sygnałów.
    – Świat zaczyna patrzeć na ten układ inaczej, z innej perspektywy.
    Sostaczko dodał:
    – Masz rację, coś znów nie działa. […] Ale chodzi mi o to, że może w okresie przygotowawczym warto byłoby pojechać osobno na wakacje. Choćby na tydzień, żeby dać sobie trochę odpoczynku.
    Podcast został opublikowany na YouTube. Ojciec zawodniczki, Tomasz Świątek – były olimpijski wioślarz, który regularnie podróżuje z córką i Abramowicz na turnieje – ostro skomentował wypowiedzi rozmówców.
    – Co wy obaj osiągnęliście? Prawie nic. Zajmijcie się własnymi sprawami. Gówno wiecie, śpicie na stojąco – napisał.

  • Tusk nie wytrzymał. Burza po słowach premiera. Schreiber z ostrą reakcją

    Tusk nie wytrzymał. Burza po słowach premiera. Schreiber z ostrą reakcją

    Donald Tusk w poniedziałek, 23 lutego, zaskoczył wszystkich Polaków nagraniem, które opublikował w sieci. Premier w trakcie materiału ostro zwrócił się w kierunku opozycji. – Dotarło, zakute łby? – wypalił. Na reakcję otoczenia nie trzeba było długo czekać. Słowa polityka wywołały ogromną burzę w sieci i są szeroko komentowane. Na jedną z reakcji zdecydowała się była żona posła PiS, Marianna Schreiber. Kobieta nie gryzła się w język, podsumowując działania Tuska.
    Mężczyzna w średnim wieku w ciemnej kurtce przemawia do mikrofonu na tle rozmytego tła, w lewym górnym rogu znajduje się wstawka z wizerunkiem kobiety i komentarzem na portalu społecznościowym.

    Donald Tusk, Marianna SchreiberWOJTEK RADWANSKI / AFP/ x.com/MSchreiberMAFP

    W sobotę, 21 lutego, PiS zorganizował w Stalowej Woli swoją konwencję programową. Przewodniczący klubu parlamentarnego Mariusz Błaszczak w trakcie wystąpienia otwarcie skrytykował pomysł na przystąpienie Polski do głośnego programu SAFE, który przez udzielone pożyczki, jego zdaniem, mógłby mocno uzależnić kraj od Unii. – To mechanizm pożyczkowy, który na łańcuchu będzie trzymać państwa prowadzące samodzielną politykę – grzmiał.

    Donald Tusk zareagował na słowa Błaszczaka i w poniedziałek postanowił udać się do huty w Stalowej Woli, skąd nagrał swego rodzaju odpowiedź w kierunku opozycji. Premier nie powstrzymał się jednak od zakończenia wypowiedzi w naprawdę ostry sposób i wywołał tym samym prawdziwą burzę.

    – Jesteśmy w Stalowej Woli, o której ostatnio było tak głośno. Nazwozili partyjniaków, podnosili wrzask, protestowali przeciwko wielkim pieniądzom, jakie mają trafić do tej huty, podobnie jak innych zakładów. […] Postaram się to wytłumaczyć: 20 mld tylko dla tej huty w Stalowej Woli, na Podkarpaciu, w Polsce. Dotarło, zakute łby? – podsumował nagranie opublikowane w mediach społecznościowych.

    Donald Tusk nie wytrzymał. Burza po słowach premiera. Była żona posła PiS reaguje

    Do słów polityka odnieśli się już m.in. Mateusz Morawiecki, Sebastian Kaleta czy Janusz Cieszyński, którzy odpłacili się premierowi równie krytycznym komentarzem w jego stronę. Na aferę zareagowała także była żona posła PiS, Marianna Schreiber. Kobieta od lat działa w branży freak fightowej, tocząc kolejne pojedynki, ale nie stroni przy tym od komentowania bieżących wydarzeń ze świata polityki.

    – Premier Polski wyzywa Polaków od zakutych łbów. […] To nie pierwszy raz, kiedy Donald Tusk robi sobie z bezpieczeństwa Polaków oręż do walki politycznej – powiedziała w opublikowanym nagraniu na platformie X, nie kryjąc swojej niechęci względem Tuska.

    Zawodniczka Prime MMA zarzuciła premierowi atak w stronę wszystkich Polaków, którzy nie godzą się na przystąpienie kraju do programu SAFE. Kobieta uważa również, że wystąpienie polityka jest podyktowane chęcią wbicia szpilki w obóz Prawa i Sprawiedliwości, a nie faktyczną troską o bezpieczeństwo Polski.

    Tusk tłumaczy się z głośnej afery. “Zwykła głupota”

    Po reakcji społeczeństwa przyszła pora na sprostowanie Donalda Tuska. Polityk zaskoczył w nim po raz kolejny, ale wskazał także, kogo dokładnie dotyczyły jego słowa.

    – Termin “zakute łby” dotyczył tych, którzy chcą zablokować pieniądze dla Polski z powodu braku kompetencji lub zwykłej głupoty. Tych, którzy robią to w politycznym lub finansowym interesie obcych państw, nazwałbym zdecydowanie mocniej – napisał na platformie X.
    Premier Donald Tusk ostro zareagował na słowa posła Grzegorza Pudy

    Premier Donald Tusk ostro zareagował na słowa posła Grzegorza PudyMarysia ZawadaReporter
    Mężczyzna w średnim wieku w czarnej kurtce i szarym swetrze stoi na tle zielonej ściany. W rogu wstawione jest mniejsze zdjęcie tej samej osoby przebywającej w hali przemysłowej, z napisem ‘Dotarło, zakute łby?’.

    Premier Donald Tusk tłumaczy się ze słów o “zakutych łbach”X/Donald Tusk; Darek DelmanowiczPAP
    Mężczyzna w garniturze i niebieskim krawacie stoi w sali konferencyjnej, za nim widać inne osoby w formalnych strojach rozmawiające w tle.

    Premier Donald Tusk odniósł się do zamieszania z wypowiedzią Donalda TrumpaMarysia Zawada/REPORTERReporter

    Aleksander Śliwka wprost o plotkach transferowych. “Mocno nietrafione”. WIDEOPolsat SportPolsat Sport

  • Świątek dopięła swego. Media: oto co zamierza zrobić WTA

    Świątek dopięła swego. Media: oto co zamierza zrobić WTA

    Decyzja Igi Świątek i Aryny Sabalenki o rezygnacji z gry w turnieju WTA 1000 w Dubaju spowodowała trzęsienie ziemi w kobiecym tourze. WTA zapowiedziała wspólne prace nad kalendarzem. “Przegląd Sportowy Onet” zapytał o zadania powołanej rady.

    O problemach związanych z kobiecym kalendarzem turniejowym zrobiło się głośno kilka dni temu. Wówczas niemal równocześnie ze startu w turnieju WTA 1000 w Dubaju zrezygnowały Aryna Sabalenka i Iga Świątek, które miały być najwyżej rozstawione w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

    Polka już wielokrotnie krytykowała kalendarz rozgrywek i deklarowała, że od sezonu 2026 będzie chciała zrezygnować z niektórych zawodów. Białorusinka z kolei już we wcześniejszych latach opuszczała wybrane turnieje, aby choć trochę odpocząć od trudów rywalizacji na zawodowych kortach.

    ZOBACZ WIDEO: Kacper Tomasiak odpowiedział na pytania fanów. Padły wzruszające podziękowania

    Zawody w Dubaju okazały się katastrofą, ponieważ wiele tenisistek wycofało się ze startu lub skreczowało w trakcie trwania zmagań. To spowodowało, że odżyła dyskusja nad reformą kalendarza kobiecych rozgrywek. Nie ma wątpliwości, że rozgrywanie dwóch z rzędu turniejów rangi WTA 1000 (Doha i Dubaj) tydzień po zakończeniu wielkoszlemowego Australian Open nie było najlepszym pomysłem.

    Jessica Pegula przekazała, że w związku z tym powstała 13-osobowa rada, która przyjrzy się obecnej sytuacji. Jej celem będzie wysłuchanie przedstawicieli tenisistek oraz organizatorów turniejów. Powołany panel ma za zadanie zoptymalizować kalendarz tak, aby służył wszystkim zainteresowanym stronom (więcej tutaj).

    WTA ogłosiła pełny skład rady. Już wcześniej pojawiły się informację, że za reformę kalendarza WTA wezmą się Jessica Pegula (jako przewodnicząca) oraz Wiktoria Azarenka, Maria Sakkari i Katie Volynets. Dołączyła do nich była tenisistka Anja Vreg, która obecnie zasiada w Radzie Zawodniczej WTA.

    Ponadto w radzie znalazły się dwie osoby ze ścisłego kierownictwa WTA, czyli Valerie Camillo (przewodnicząca WTA) i Portia Archer (szefowa WTA Tour) oraz dyrektorzy operacyjni i strategiczni David Highhill, Ashley Keber i Joan Pennello. Z kolei turnieje są reprezentowane przez Laurę Ceccarelli, Alastaira Garlanda i Boba Morana.

    “Przegląd Sportowy Onet” zapytał WTA, czy wypracowano już pewne zmiany na sezon 2026, w tym ewentualne zniesienie kar punktowych za wycofanie z większych turniejów. Władze kobiecego tenisa odpowiedziały, że “proces dopiero ruszył i jest stanowczo zbyt wcześnie na komentowanie konkretnych propozycji, zanim nowo powołana rada nie zakończy wewnętrznych audytów”.

    To wskazuje na to, że pewne rozwiązania nie zostaną wypracowane zbyt szybko. Już w przyszłym tygodniu rozpoczną się duże zawody rangi WTA 1000 w Indian Wells. Będzie to dla zawodniczek dobra okazja do spotkania się w szerszym gronie i omówienia pewnych spraw.

  • Polka walczyła z turniejową “3”. 90 minut starcia na WTA. Ta passa ciągle trwa

    Polka walczyła z turniejową “3”. 90 minut starcia na WTA. Ta passa ciągle trwa

    Polka walczyła z turniejową “3”. 90 minut starcia na WTA. Ta passa ciągle trwa

    Na wtorek zaplanowano mnóstwo tenisowych spotkań z udziałem naszych reprezentantów. O poranku, tuż po godz. 8:30 czasu polskiego, do gry wkroczyła bohaterka z United Cup – Katarzyna Kawa. Tenisistka pochodząca z Krynicy-Zdroju walczyła o awans do drugiej rundy WTA 125 w Antalyi. Na jej drodze znalazła się turniejowa “3” – Moyuka Uchijima. Ostateczne rozstrzygnięcie w tym pojedynku poznaliśmy po 90 minutach gry.
    Zawodniczka tenisowa ubrana w niebieski strój sportowy i białą czapkę, wyrażająca silne emocje poprzez okrzyk podczas meczu na korcie tenisowym, tło rozmazane, skupiające uwagę na postaci.

    Katarzyna Kawa rywalizowała na turnieju WTA 125 w AntalyiIMAGO/NEWSPIX.PLNewspix.pl

    Sezon 2026 rozpoczął się doskonale z perspektywy Katarzyny Kawy. 33-latka została nieoczekiwaną bohaterką rozgrywek United Cup. Razem z Janem Zielińskim okazali się niepokonani podczas mikstowych pojedynków. Wygrali wszystkie pięć spotkań i przypieczętowali pierwszy triumf naszej reprezentacji w tym drużynowym evencie. W decydującym starciu pokonali parę Belinda Bencic/Jakub Paul.

    Później Kawa skupiła się już na singlowych występach. I tutaj niestety nie szło jej najlepiej. Polka nie mogła przerwać złej passy w grze pojedynczej. Po tym, jak na początku lutego przegrała z Ellą Seidel w pierwszej rundzie eliminacji do WTA 1000 w Dosze, zanotowała na swoim koncie szóstą porażkę z rzędu. Ostatnie zwycięstwo w indywidualnych zmaganiach Katarzyna odniosła w połowie listopada, podczas rozgrywek BJK Cup w Gorzowie Wielkopolskim.

    Szansę na przerwanie niekorzystnej serii otwierał sezon na mączce. To właśnie na tej nawierzchni Kawa osiągała swoje największe sukcesy w ubiegłym roku. Docierała do finałów WTA 250 w Bogocie oraz WTA 125 w Bastad. Na początku obecnej kampanii na cegle zdecydowała się na trzy turnieje rangi “125” w Antalyi. W pierwszym z nich od razu trafiła na wymagające losowanie. Już na “dzień dobry” 147. rakieta świata musiała się zmierzyć z rozstawioną z “3” – Moyuką Uchijimą (104. WTA).

    WTA Antalya: Katarzyna Kawa kontra Moyuka Uchijima w pierwszej rundzie

    Mecz rozpoczął się znakomicie z perspektywy Kawy. Od razu przełamała rywalkę, a następnie prowadziła 30-0 przy swoim serwisie. Kolejne minuty układały się jednak po myśli Japonki. Uchijima odrobiła stratę breaka, a potem poszła za ciosem. W trzecim gemie obroniła szansę Katarzyny na przełamanie i zaczęła uciekać Polce. W pewnym momencie było już 4:1 30-15 z perspektywy Moyuki. Wtedy nasza reprezentantka przerwała korzystną serię przeciwniczki. Utrzymała podanie, a następnie miała nawet powrotnego break pointa. Szansa na przełamanie pojawiła się także podczas dziewiątego rozdania, kiedy to 33-latka zgarnęła pierwsze dwie akcje przy serwisie turniejowej “3”. Ostatecznie Uchijima zachowała jednak przewagę jednego breaka i wygrała premierową odsłonę 6:3.

    Druga część pojedynku rozpoczęła się od bardzo zaciętego gema przy podaniu Kawy. Nasza tenisistka obroniła trzy szanse na przełamanie i objęła prowadzenie. Po zmianie stron udało się je powiększyć. Podczas trzeciego rozdania Katarzyna miała nawet piłkę na trzy “oczka” przewagi. Niestety, finalnie doszło do powrotnego przełamania, a po kolejnym zaciętym gemie było już 2:2. Po chwili Polka miała szansę, by znów znaleźć się z przodu. Posiadała okazję na 3:2, posłała loba w okolice linii. Pani sędzia zeszła ze stołka, by ocenić ślad. I niestety wskazała na aut. Można mieć jednak spore wątpliwości co do tej decyzji, bowiem z perspektywy kamery wydawało się, że piłka lądowała w innym miejscu, a sprawdzenie nastąpiło kilkadziesiąt centymetrów dalej.

    Niestety, gem odwrócił się na korzyść turniejowej “3”. Doszło do następnego przełamania, które później zostało potwierdzone przez Uchijimę własnym serwisem. Kawa do końca próbowała walczyć o odrobienie strat, podczas ósmego rozdania wygrała pierwsze dwie akcje przy podaniu Moyuki. Japonka utrzymała jednak wtedy serwis. Spotkanie dobiegło końca już podczas dziewiątego gema. Japonka wróciła ze stanu 15-30 i zgarnęła jeszcze jedno przełamanie, które oznaczało jej zwycięstwo 6:3, 6:3 po 90 minutach gry. Tym samym Katarzyna zanotowała siódmą porażkę w singlu z rzędu. Najbliższa okazja do przerwania złej passy za tydzień, podczas drugiego turnieju WTA 125 w Antalyi.
    Katarzyna Kawa

    Katarzyna KawaFoto Olimpik / NurPhoto / NurPhoto via AFP AFP
    Moyuka Uchijima

    Moyuka UchijimaMATTHEW STOCKMAN / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / Getty Images via AFPAFP
    Dwoje tenisistów w sportowych strojach cieszy się ze zwycięstwa na korcie, uśmiechając się i obejmując po zakończonym meczu.

    Katarzyna Kawa i Jan ZielińskiIzhar KHAN / AFPAFP

    Adam Walton – Aleksandar Kovacevic. Skrót meczu.

  • 44 lata i wielki powrót na kort? ITIA podjęła decyzję, nowa rywalka dla Igi Świątek

    44 lata i wielki powrót na kort? ITIA podjęła decyzję, nowa rywalka dla Igi Świątek

    Wszystko wskazuje na to, że Iga Świątek już wkrótce zyska nową, niespodziewaną rywalkę. Polka co prawda zrezygnowała ze startu w Dubaju, jednak przed nią Indian Wells, z którym kibice wiążą wielkie nadzieje. Przed startem prestiżowego turnieju gruchnęła wieść o wielkim powrocie legendy kobiecego tenisa na kort.
    Tenisistka w sportowym stroju i czapce z daszkiem trzyma ręcznik na ramionach oraz butelkę wody, na pierwszym planie skoncentrowana na wydarzeniu na korcie. W lewym górnym rogu znajduje się okrągła wstawka z inną tenisistką w dynamicznym ujęciu akcji p…

    Iga Świątek wkrótce może zyskać niespodziewaną rywalkęTIMOTHY A. CLARY / AFP / ARTUR WIDAK / NURPHOTO / NURPHOTO VIA AFPAFP

    W lutym Iga Świątek przystąpiła jedynie do turnieju w Dosze, gdzie jednak nie poszło jej najlepiej. Poległa już w ćwierćfinale z Marią Sakkari, co było gigantyczną niespodzianką. Po porażce z Greczynką na Raszyniankę spadła fala krytyki, ale na szczęście potknięcie Jeleny Rybakiny sprawiło, że nie straciła pozycji wiceliderki rankingu WTA.

    Serena Williams wraca na kort. Jest oficjalne potwierdzenie

    Od dłuższego czasu mówiło się o możliwym powrocie na kort Sereny Williams. Choć wydaje się to scenariuszem nierealnym, coraz więcej wskazuje na to, że legenda w wieku 44 lat wróci do rywalizacji. Rąbka tajemnicy uchylił w tej kwestii jej były trener, Rick Macci.

    Trenuje z wieloma sparingpartnerami – mężczyznami. Grała też z Alycią Parks, swoją dobrą przyjaciółką z południowej Florydy. Nie mam więc co do tego żadnych wątpliwości (jeśli chodzi o jej powrót). Zawsze uważałem, że od czasu do czasu będzie wracać, by występować z Venus w deblu.

    Międzynarodowa Agencja ds. Integralności Tenisa (International Tennis Integrity Agency) potwierdziła, że Serena Williams jest już oficjalnie uprawniona do ponownych startów w cyklu WTA Tour po włączeniu do programu antydopingowego. 23-krotna mistrzyni turniejów wielkoszlemowych w grze pojedynczej zakończyła obowiązkowy sześciomiesięczny okres przebywania w zarejestrowanej puli zawodników podlegających kontrolom, co usuwa ostatnią proceduralną przeszkodę na drodze do jej powrotu.

    Ze słów byłego trenera wynika, że należy spodziewać się mimo wszystko występów Sereny Williams w deblu, jednak wcale nie jest wykluczone, że nie zechce również sprobować swoich sił w singlu.

    Patrick Kypson – Alex de Minaur. Skrót meczu. WIDEOPolsat SportPolsat Sport

    Iga Świątek nigdy w karierze nie miała okazji rywalizować z Sereną Williams. Szansa, że się to zmieni jest znikoma, jednak wobec powrotu Amerykanki, wcale niewykluczona. A to byłaby prawdziwa gratka dla kibiców. Williams po raz ostatni wystąpiła na korcie podczas US Open 2022.
    Zawodniczka tenisowa uśmiechnięta z rakietą uniesioną nad głową, ubrana w czarny, sportowy strój, na tle niebieskiego kortu tenisowego.

    Serena WilliamsTIMOTHY A. CLARYAFP
    Tenisistka w fioletowej czapce i białym stroju unosi zaciśniętą pięść w geście triumfu, trzymając rakietę tenisową na korcie. Jej wyraz twarzy wskazuje na silne emocje i determinację.

    Iga ŚwiątekNoushad ThekkayilAFP
    Uśmiechnięta kobieta w jasnej sukience stoi przy mównicy i przemawia do mikrofonu na tle zieleni oraz dekoracji kwiatowych, obok niej widoczna jest statuetka.

    Serena WilliamsJoe BuglewiczAFP