Author: trevor

  • Gwiazda tenisa staje po stronie Igi Świątek. Nagle jednak skontrował

    Gwiazda tenisa staje po stronie Igi Świątek. Nagle jednak skontrował

    Gwiazda tenisa staje po stronie Igi Świątek. Nagle jednak skontrował
    Iga Świątek i Marcos Baghdatis (Zdjęcie: Kieran Cleeves)
    Iga Świątek i Marcos Baghdatis (Zdjęcie: Kieran Cleeves) (Foto: NurPhoto / Getty Images)

    Marcos Baghdatis nie ma wątpliwości i wprost przyznaje rację Idze Świątek, która coraz głośniej mówi o przeciążeniu sezonem trwającym właściwie bez przerwy. Cypryjczyk uważa jednak, że obecnie tenisiści są w zupełnie innej, lepszej sytuacji.

    Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet

    Marcos Baghdatis w pełni podziela opinię Igi Świątek na temat przeciążonego kalendarza tenisowego i przyznaje wprost, że zbyt długi sezon oraz nadmiar turniejów obowiązkowych stały się realnym problemem dla zawodników światowej czołówki. Sama Świątek nie ukrywa skali obciążenia, z jakim musi się mierzyć:

    “Myślę, że gramy za dużo, a kalendarz jest szalony. Staram się dzielić rok na poszczególne części sezonu i skupiać się tylko na tym, co przede mną, bo inaczej to bardzo trudne.

    Po czterotygodniowym okresie przygotowawczym i ośmiu dniach urlopu, gdy pod koniec grudnia spojrzę na to, co czeka mnie przez kolejne 11 miesięcy, to jest to przytłaczające” — mówiła Polka, cytowana przez tennis365.com.

    Polecamy: On już wie. To wtedy Iga Świątek wróci na szczyt!

    Dalszy ciąg materiału pod wideo

    Baghdatis nie kwestionuje słów liderki światowego tenisa i potwierdza, że problem narasta od lat. “Słuchaj, tak, naprawdę uważam, że to [kalendarz] jest problemem” — podkreślił były finalista Australian Open. Jednocześnie zwraca uwagę na zasadniczą różnicę między obecnym pokoleniem a tym, w którym sam rywalizował.

    Dzisiejsi zawodnicy posiadają własne struktury realne narzędzia nacisku, których wcześniej nie było. “W naszych czasach nie mieliśmy takiego stowarzyszenia, więc mogliśmy narzekać, ile chcieliśmy, nikt nas nie słuchał. Teraz jednak oni to mają. I właśnie tego nie rozumiem u dzisiejszych zawodników” — dodał Baghdatis, cytowany przez tennis365.com.

    Jego słowa potwierdzają, że temat, który jeszcze niedawno był zamiatany pod dywan, dziś stał się jednym z największych wyzwań tenisowego świata.

    Źródło: Przegląd Sportowy Onet

    Data utworzenia:

    10 grudnia 2025 06:00
    Dziennikarz Przeglądu Sportowego

    Dziennikarz Przeglądu Sportowego
    Wydarzenie dnia
    Przeczytaj także

  • Niebywałe, co Iga Świątek będzie robić w święta. Jest potwierdzenie

    Niebywałe, co Iga Świątek będzie robić w święta. Jest potwierdzenie

    Niebywałe, co Iga Świątek będzie robić w święta. Jest potwierdzenie
    Iga Świątek
    Iga Świątek (Foto: Robert Prange / Getty Images)

    Po niezwykle wyczerpującym sezonie Iga Świątek wróciła na chwilę do Polski. Jej wizyta w kraju nie ma jednak wyłącznie prywatnego charakteru. Pojawiła się w Warszawie na specjalnym wydarzeniu, gdzie spotkała się z kibicami i mediami. W jednym z wywiadów zdradziła, że końcówkę roku chciałaby spędzić w stolicy, co natychmiast wywołało dyskusję.

    Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet

    Choć za wiceliderką rankingu WTA czas intensywnej rywalizacji, teraz może pozwolić sobie na chwilę wytchnienia. Niedawno regenerowała siły na egzotycznych wakacjach, a po ich zakończeniu wróciła do ojczyzny. Świątek aktywnie uczestniczy w wydarzeniach medialnych i promocyjnych.

    Podczas rozmowy z Dzień Dobry TVN zeszło na temat Bożego Narodzenia oraz planów na najbliższe tygodnie. Tenisistka nie kryła radości z perspektywy dłuższego pobytu w jednym miejscu:

    “Będę w Warszawie i bardzo mnie to cieszy, bo przyznam, że po 11-miesięcznym sezonie i innych wyjazdach związanych z pracą, cieszę się, że trzy tygodnie mogę spędzić w jednym miejscu i […] nie żyć na walizkach. Właściwie, do końca grudnia będę w Warszawie, a potem udam się na pierwsze turnieje do Australii”.

    Polecamy: Rekord Ligi Mistrzów pobity! Niebywałe, co on zrobił

    Dalszy ciąg materiału pod wideo

    Te słowa natychmiast wywołały poruszenie wśród kibiców, którzy doskonale wiedzą, że już 26 grudnia Polka ma zaplanowany start w turnieju pokazowym w Chinach. Chodzi konkretnie o World Tennis Continental Cup w Shenzhen. W związku z tym pojawiły się wątpliwości, czy święta rzeczywiście spędzi w kraju.

    “Plany się nie zmieniają. Iga zgodnie z zapowiedziami zagra w turnieju pokazowym w Chinach, potem United Cup i Australian Open” — poinformowała Interię Daria Sulgostowska, menedżerka Świątek.

    Oznacza to, że Boże Narodzenie w pełni w Polsce stoi pod znakiem zapytania, a organizatorzy chińskiej imprezy mogą być spokojni o obecność jednej z największych gwiazd światowego tenisa. Świątek rozpocznie zmagania w Shenzhen 26 grudnia pojedynkiem z Jeleną Rybakiną, a następnie wyruszy na kolejne kluczowe starty, w tym na United Cup i Australian Open.

    Źródło: Przegląd Sportowy

    Data utworzenia:

    10 grudnia 2025 06:15
    Wydarzenie dnia
    Przeczytaj także

    ©

    2025

    Ringier Axel Springer Polska – Powered by Ring Publishing | Developed by RAS Tech

    Systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z tej strony internetowej (web scraping), jak również eksploracja tekstu i danych (TDM) (w tym pobieranie i eksploracyjna analiza danych, indeksowanie stron internetowych, korzystanie z treści lub przeszukiwanie z pobieraniem baz danych), czy to przez roboty, web crawlers, oprogramowanie, narzędzia lub dowolną manualną lub zautomatyzowaną metodą, w celu tworzenia lub rozwoju oprogramowania, w tym m.in. szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez uprzedniej, wyraźnej zgody Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. (RASP) jest zabronione. Wyjątek stanowią sytuacje, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe.

  • Wiadomo, która stacja pokaże pierwszy mecz Igi Świątek w 2026 roku

    Wiadomo, która stacja pokaże pierwszy mecz Igi Świątek w 2026 roku

    Wiadomo, która stacja pokaże pierwszy mecz Igi Świątek w 2026 roku

    Już w styczniu Iga Świątek rozpocznie nowy sezon występem w drużynowym turnieju United Cup. Polacy znów zagrają z najmocniejszymi reprezentacjami świata, a kibice w Polsce będą mogli śledzić te mecze na żywo w telewizji.

    Nowy sezon tenisowy wystartuje już na początku stycznia, a Iga Świątek tradycyjnie rozpocznie go od występu w drużynowym turnieju United Cup. W Australii zobaczymy także Huberta Hurkacza i resztę biało-czerwonej kadry. Rywalami Polaków będą Niemcy i Holendrzy.

    Jak dowiedział się portal Wirtualne Media, tegoroczną edycję United Cup pokaże Polsat Sport. To już trzeci rok z rzędu, gdy turniej transmituje właśnie ta stacja. Wcześniej prawa do wydarzenia posiadał TVP Sport, który pokazywał premierową edycję w 2023 roku.

    ZOBACZ WIDEO: Była Miss Polski nadal zachwyca. Właśnie odniosła sukces

    Turniej odbędzie się w dniach 2-11 stycznia. Spotkania fazy grupowej zaplanowano w dwóch australijskich miastach – Perth i Sydney. Mecze fazy pucharowej odbędą się już tylko w Sydney. Polacy pierwszy raz pojawią się na korcie 5 stycznia o 7:30 czasu polskiego.

    W kadrze, oprócz Świątek i Hurkacza, znaleźli się także Katarzyna Kawa, Katarzyna Piter, Jan Zieliński i Daniel Michalski. Drużynę poprowadzi Mateusz Terczyński, który już wcześniej pełnił rolę kapitana i na co dzień współpracuje z Hurkaczem jako jego sparingpartner.

    Polsat konsekwentnie buduje tenisową ofertę. Oprócz United Cup w ramówce stacji znajdują się także m.in. Billie Jean King Cup, Davis Cup, turnieje ATP oraz wielkoszlemowy Wimbledon.

  • Ależ wieści! Marzenie Świątek blisko spełnienia

    Ależ wieści! Marzenie Świątek blisko spełnienia

    Ależ wieści! Marzenie Świątek blisko spełnienia

    WTA czeka prawdziwa rewolucja. Już niedługo ma zostać ogłoszona lukratywna umowa sponsorska. Głównym partnerem cyklu turniejów zostanie Mercedes-Benz, dla którego będzie to powrót do takiej roli po 17 latach. Wsparcie motoryzacyjnego giganta może pomóc w spełnieniu życzenia Igi Świątek. Najlepsza polska tenisistka od lat apelowała o zrównanie zarobków kobiet i mężczyzn we wszystkich turniejach.
    Iga Świątek

    Prawdziwa rewolucja w WTA jest tuż za rogiem! W nowy sezon organizacja wkroczy z nowym sponsorem. Głównym partnerem cyklu ma zostać Mercedes-Benz, a umowa sponsorska ma obowiązywać przez kilka najbliższych lat.

    Zobacz wideo Siatkarki DevelopRes Rzeszów pokonały Metalkas Pałac Bydgoszcz. Aleksandra Szczygłowska: Porażka w Lidze Mistrzyń nas zabolała

    O zbliżającym się ogłoszeniu poinformowała Jessica Schiffer, dziennikarka New York Times, na swoim blogu Hard Court. Mercedes ma zastąpić dotychczasowego sponsora tytularnego cyklu WTA Tour, firmę Hologic. Jest to spółka medyczna, skupiająca się przede wszystkim na zdrowiu kobiet. Zdaniem Schiffer, umowa podpisana w 2022 roku przynosiła około 20 milionów dolarów rocznie.
    Większe środki dla tenisistek

    Można domniemywać, że WTA będzie mogło liczyć na znacznie większe środki z nowej umowy sponsorskiej. Wystarczy porównać dane finansowe obu spółek. W 2025 roku Hologic zanotowało 4,1 miliarda dolarów przychodu. Grupa Mercedes-Benz w sprawozdaniu za 2024 rok podała przychód w wysokości 145,6 miliarda dolarów. Mowa więc o kwocie 35 razy wyższej, a za tym idą zdecydowanie większe możliwości finansowania sportu.

    Co więcej, Mercedes jest marką globalną, znaną w każdym zakątku świata. Kojarzy się z doskonałością, nowoczesnością, zaawansowaną inżynierią i prestiżem. Współpraca z taką firmą zdecydowanie ułatwi rozmowy z innymi, mniejszymi sponsorami. Wsparcie mało znanej firmy medycznej nie mogło być aż tak pomocne. Przed WTA otwierają się zupełnie nowe drzwi. Odpowiednie wykorzystanie kontraktu z Mercedesem wpłynie pozytywnie na wpływy z mniej znaczących umów sponsorskich.

    Nie jest to pierwszy raz, gdy Mercedes wchodzi do świata tenisa. Luksusowa marka samochodowa wspierała męskie rozgrywki ATP przez 12 lat. Współpraca zakończyła się w 2008 roku, kiedy to miejsce miał wielki ekonomiczny kryzys. Logo Mercedesa można było zobaczyć też przy okazji US Open, a firma sponsorowała między innymi Rogera Federera czy Sloane Stephens.
    O to chodziło Idze

    Tym samym jeden z apeli Igi Świątek jest bliżej spełnienia. Co prawda partnerstwo z Mercedesem nie będzie oznaczać mniej wymagającego kalendarza imprez. Jest to jednak krok w stronę zrównania zarobków między tenisistami a tenisistkami. Zostało już to osiągnięte w Wielkim Szlemie, ale mniej renomowane turnieje wciąż wypłacają wyższe premie mężczyznom.

    Dodatkowo Mercedes może podpisywać indywidualne umowy sponsorskie z poszczególnymi tenisistkami, co również zwiększy ich przychody. Wczoraj takie partnerstwo ogłosiła Coco Gauff.

  • Świątek po wakacjach wróciła do Warszawy. Iga spotkała się z dziećmi i podjęła wyzwanie

    Świątek po wakacjach wróciła do Warszawy. Iga spotkała się z dziećmi i podjęła wyzwanie

    Iga Świątek po wakacjach na Muritiusie wróciła właśnie wypoczęta do Warszawy. Na chwilę zamieniła rakietę tenisową na klocki LEGO®, by wspólnie z dziećmi zaserwować „Świąteczny Secik”. W wyjątkowej strefie LEGO, która powstała na korcie tenisowym, najmłodsi tworzyli własne świąteczne dekoracje, uczestniczyli w rodzinnych aktywnościach i odkrywali radość wspólnego budowania.

    Iga Świątek wróciła do Warszawy
    Iga Świątek zbudowała z dziećmi „Świąteczny Secik”
    Świąteczna Strefa Zabawy LEGO dostępna przez cały weekend

    Wydarzenie pokazało, że kreatywność nie zna granic, a zabawa może pojawić się nawet tam, gdzie na co dzień toczy się sportowa rywalizacja. Kort wypełniła świąteczna atmosfera, rozmowy i śmiech, a Iga Świątek, znana ze swojej wytrwałości i pasji, tym razem inspirowała najmłodszych do odkrywania siły wyobraźni i radości płynącej ze wspólnego tworzenia.

    W mikołajkowy weekend na kortach Warszawskiego Klubu Sportowego Mera miejsce miało wyjątkowe wydarzenie zorganizowane przez markę LEGO – pełne kolorów, kreatywności, wyobraźni, a także pasji do sportu. Dzieci i rodzice mogli wspólnie zbudować własny „Świąteczny Secik”, napisać list do Świętego Mikołaja, udekorować choinkę i po prostu bawić się. Gościem specjalnym wydarzenia była Iga Świątek, która na chwilę odłożyła rakietę, by razem z najmłodszymi budować z klocków LEGO i rozpocząć świąteczną zabawę.

    – Kort tenisowy to dla mnie naturalne środowisko, moje miejsce pracy, więc zmienienie go w Świąteczną Strefę Zabawy było świetną odskocznią od treningów. Mogłam tu odpocząć, uruchomić wyobraźnię i budować w tak magicznej atmosferze razem z dziećmi. Było wesoło i była radość tworzenia! To było świetne doświadczenie i sprawiło mi dużo radości – skomentowała Iga Świątek, ambasadorka LEGO Polska.

    Wyjątkowa przestrzeń stworzona przez LEGO Polska pełna była radości tworzenia – od kolorowej strefy LEGO® DUPLO® dla najmłodszych, przez warsztaty ozdabiania choinek, aż po strefę budowania wioski Mikołaja i warsztaty „Zbuduj i zabierz do domu”, gdzie każdy uczestnik mógł zbudować własną ozdobę i zabrać ją na pamiątkę tego wydarzenia.

    – Cieszymy się, że udało nam się połączyć wspólne wartości marki LEGO i Igi Świątek w tak nieoczywistym dla dzieci miejscu jak kort tenisowy. Wierzę, że takie momenty inspirują młode pokolenie do rozwijania swojej wyobraźni i odkrywania własnych kreatywnych ścieżek w kształtowaniu otaczającego świata – podsumowuje Baris Dilek, p.o. General Manager w Grupie LEGO na Polskę, Ukrainę i kraje bałtyckie.

    Misją Grupy LEGO jest inspirowanie i rozwijanie przyszłych konstruktorów poprzez zabawę. LEGO System in Play, którego podstawą są klocki LEGO, pozwala dzieciom i fanom budować i przebudowywać wszystko, co tylko mogą sobie wyobrazić. Grupa LEGO została założona w Billund w Danii w 1932 roku przez Olego Kirka Kristiansena, a jej nazwa pochodzi od dwóch duńskich słów Leg Godt, które oznaczają “baw się dobrze”.

    Dziś Grupa LEGO pozostaje firmą rodzinną z siedzibą w Billund. Jej produkty są obecnie sprzedawane w ponad 130 krajach na całym świecie. © LEGO, logo LEGO, minifigurki, DUPLO, NINJAGO, Friends i DREAMZzz są znakami towarowymi i prawami autorskimi Grupy LEGO.

  • Zawrzało ws. meczu Świątek. Komunikat dla Polki prosto z USA. 12 godzin po triumfie

    Zawrzało ws. meczu Świątek. Komunikat dla Polki prosto z USA. 12 godzin po triumfie

    Zawrzało ws. meczu Świątek. Komunikat dla Polki prosto z USA. 12 godzin po triumfie

    Iga Świątek awansowała do trzeciej rundy US Open, ale gorąco zrobiło się nie tylko w trakcie jej meczu z Holenderką Suzan Lamens, ale i już po jego zakończeniu. To, co wydarzyło się na korcie w starciu 2. i 66. rakiety świata, podsumował później w mediach społecznościowych Rick Macci. Legendarny amerykański szkoleniowiec wydał jasny komunikat ws. Igi Świątek, który może jej służyć jako cenna rada.
    Dwie sceny z kortu tenisowego, po lewej stronie zawodniczka w białej sukience z czarnymi akcentami i czapką zasłania usta dłonią, trzymając rakietę, po prawej tej samej tenisistka podczas dynamicznego uderzenia, ugięta przy ziemi, wyrażająca intensywną…

    Iga Świątek w akcji podczas US Open 2025 EPA/JOHN G. MABANGLO / EPA/SARAH YENESELPAP/EPA

    Gorąco zrobiło się zwłaszcza w drugiej partii spotkania, w której od samego początku dało się zaobserwować spadek koncentracji naszej tenisistki. Wykorzystała to jej rywalka, która przedłużyła mecz o trzeciego seta, wygrywając 6:4.

    A Iga Świątek na korcie udowodniła swoją wyższość nad rywalką, oddając jej w trzeciej odsłonie starcie cztery gemy i zapewniając sobie awans do trzeciej rundy wielkoszlemowej rywalizacji w Nowym Jorku. Kolejną rywalką Polki będzie Rosjanka Anna Kalinska.

    Porada od legendy. Rick Macci zabrał głos po meczu Igi Świątek

    Koniec meczu nie oznaczał jednak końca emocji. Te widać było w zachowaniu Igi Świątek także podczas konferencji prasowej, między innymi wtedy, gdy jeden z dziennikarzy zapytał ją o to… czy myślała kiedykolwiek o tym, by wpleść w swoje włosy koraliki.

    Na wydarzenia, do których doszło w nowojorskim kompleksie Flushing Meadows zareagował legendarny Amerykański trener Rick Macci, który niezwykle ceni sobie talent Igi Świątek. Tym razem 70-latek udzielił naszej tenisistce porady dotyczącej tego, jak może go w pełni wykorzystywać, zwłaszcza w trudnych momentach na korcie.

    – Punisher (jak nazywa często Igę Świątek Rick Macci – przyp. red.) musi być wytrwały, ponieważ to nie było ładne dla oka. Wszyscy odczuwają nerwy, a to wpływa na twoje uderzenia i serwisy. Ale mistrzowie wiedzą, jak to przetrwać, pozostać żywym i odrodzić się na nowo, by nie zanurkować na łeb, na szyję – stwierdził były szkoleniowiec między innymi sióstr Venus i Sereny Williams.
    Tenisistka w białym stroju sportowym i czarnej czapce z daszkiem, trzymająca rakietę tenisową i patrząca w górę, na tle rozmazanej, niebieskiej areny sportowej.

    Iga ŚwiątekSarah StierAFP
    Tenisistka w sportowym stroju i czapce, z uniesioną zaciśniętą pięścią, trzyma niebieską rakietę tenisową, na jej twarzy widać determinację, a w tle rozmyte trybuny stadionu.

    Iga ŚwiątekYuki IWAMURA East News

  • Wideo Sabalenki obiega sieć. Zaczęła szaleć przed obiektywem

    Wideo Sabalenki obiega sieć. Zaczęła szaleć przed obiektywem

    Wideo Sabalenki obiega sieć. Zaczęła szaleć przed obiektywem

    Aryna Sabalenka postanowiła przypomnieć swoim fanom o nadchodzącym starciu z Nickiem Kyrgiosem. Liderka rankingu WTA zamieściła w mediach społecznościowych szalone nagranie, na którym można też zobaczyć Australijczyka.

    Na wideo widać szeroko uśmiechniętą Arynę Sabalenkę, która wykonała kilka komicznych min w rytm przeboju Drake’a i Nicki Minaj. Za nią znajduje się Nick Kyrgios prezentujący swoje taneczne ruchy.

    “28 grudnia” – napisała Białorusinka. Data ta nie jest przypadkowa. Już za niespełna trzy tygodnie odbędzie się bowiem wydarzenie, które wzbudza ciekawość w świecie tenisa.

    ZOBACZ WIDEO: Była Miss Polski nadal zachwyca. Właśnie odniosła sukces

    Tego dnia Sabalenka i Kyrgios zmierzą się w Coca-Cola Arenie w Dubaju. Ich pojedynek początkowo miał odbyć się w 2026 roku, ale ostatecznie zdecydowano się zorganizować go wcześniej.

    Bohaterowie tego starcia widocznie na poważnie podchodzą do jego promocji. Wspólne nagranie Białorusinki i Australijczyka odbiło się szerokim echem. W ciągu czterech godzin zyskało ponad 25 tys. polubień na Instagramie, a liczni internauci w komentarzach nie kryją rozbawienia.

    Sabalenka ostatnio pokonała w pokazowym meczu Naomi Osakę. Po jego zakończeniu udzieliła krótkiego wywiadu na korcie, w którym żartobliwie zapowiedziała, że rozprawi się także z Kyrgiosem.
    [url=/tenis/1223810/sabalenka-zapytana-o-kyrgiosa-jej-odpowiedz-rozbawila-kibicow

  • Wieści nadeszły nad ranem. Pilna wiadomość dla Świątek

    Wieści nadeszły nad ranem. Pilna wiadomość dla Świątek

    Wszyscy na to czekali. Jest oficjalne potwierdzenie ws. Świątek

    Iga Świątek już przygotowuje się do kolejnego sezonu. Najważniejszą imprezą w styczniu będzie Australian Open. Polka marzy o triumfie. Tylko tego tytułu brakuje jej w dorobku spośród wszystkich turniejów wielkoszlemowych. Czy uda się zgarnąć główną nagrodę w 2026 roku? Jedno jest pewne. 24-latka będzie miała ku temu okazję, co zostało już oficjalnie potwierdzone przez organizatorów Australian Open. Właśnie nadeszły ważne wieści!
    Iga Świątek i Tomasz Świątek
    Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

    Iga Świątek ma za sobą dość solidny sezon. Choć pierwsza połowa była naznaczona licznymi rozczarowaniami, szczególnie na “mączce”, to w drugiej prezentowała się zdecydowanie lepiej. Wygrała trzy turnieje, w tym Wimbledon. Na początku listopada zakończyła sezon, ale długo nie odpoczywała. Już wróciła do treningów i przygotowuje się m.in. do startu w United Cup.

    Zobacz wideo Kamil Majchrzak o minionym sezonie. “Mam nadzieję, że jeszcze sporo przede mną”
    Iga Świątek na liście startowej Australian Open. I nie tylko ona. Sporo Polaków

    We wtorek nadeszły też ważne wieści dla kibiców Świątek. Raczej nie spodziewano się innego scenariusza, ale czekano na potwierdzenie. Chodzi o start tenisistki w Australian Open. 9 grudnia Todd Scoullar podał dalej na X listę startową turnieju stworzoną przez organizatorów na podstawie rankingu WTA. I niemal na szczycie pojawiło się nazwisko 24-latki. Niemal, bo wyżej jest tylko liderka rankingu, Aryna Sabalenka. Tylko tego trofeum brakuje Świątek, by zgarnąć Karierowego Wielkiego Szlema – choć jeden tytuł w każdym z czterech turniejów tej rangi.

    Większych zaskoczeń na liście nie ma. Cała czołówka otrzymała prawo startu. Na liście znalazły się też dwie inne Polki. Mowa o Magdzie Linette i Magdalenie Fręch. Organizatorzy ujawnili również, kto w tym sezonie otrzymał “dziką kartę”. Takowe są trzy. Jedna to reprezentantka lokalnej publiczności, Australijka Emerson Jones. Pozostałe dwie to Amerykanka Elisabeth Mandalik i Kazaszka Zarina Diyas.

    W sieci pojawiły się również listy startowe Australian Open dotyczące turnieju mężczyzn. I tutaj również mamy dobre wieści dla Polaków. Po długiej przerwie, bo od czerwca 2025, na korcie powinien pojawić się Hubert Hurkacz. Przynajmniej został on zgłoszony do turnieju. Podobnie wygląda sytuacja Kamila Majchrzaka, który też powinien pojawić się w głównej drabince Australian Open.

    Zobacz też: Klasy nie kupisz. Oto co zrobiła była rywalka Świątek.
    Takie wyniki w Australian Open uzyskiwali Polacy w 2025 roku

    Jak poradzili sobie Polacy w pierwszym turnieju wielkoszlemowym w poprzednim sezonie? Najdalej dotarła Świątek, bo aż do półfinału. Tym samym powtórzyła swój najlepszy wynik – z 2022 roku. Na ostatniej prostej przed finałem zatrzymała ją Madison Keys. Szybciej z turniejem pożegnała się Fręch, bo w trzeciej rundzie. Murem nie do przejścia dla niej okazała się Mirra Andriejewa. O jedną rundę wcześniej odpadł Hurkacz. Pokonał go Miomir Kecmanović. Najsłabiej poradzili sobie Majchrzak i Linette, choć Polak i tak mógł być z siebie zadowolony, bo wygrał trzy mecze – wszystkie w kwalifikacjach. W pierwszej rundzie uległ Pablo Carreno-Buście. Na tym samym etapie z turniejem pożegnała się Linette. Zaskakująco uległa Moyuce Uchijimie.

    Australian Open 2026 wystartuje już 12 stycznia i potrwa do 1 lutego. Zapraszamy do śledzenia relacji

  • Sabalenka serwowała na mecz. Publiczność pokazała, co o tym myśli

    Sabalenka serwowała na mecz. Publiczność pokazała, co o tym myśli

    Aryna Sabalenka i Naomi Osaka znów zaprezentowały się na korcie. Wynik zszedł na dalszy plan w obliczu scen, do jakich doszło w trakcie pojedynku. Na placu gry pojawiła się bowiem osoba postronna i miała okazję, by zmierzyć się z obiema zawodniczkami. Szczególnie zapamięta starcie z Białorusinką i to, w jaki sposób reagowała publiczność.
    WTA
    Screen z https://x.com/TennisChannel/status/1998263245153673716

    Po znakomitym sezonie – cztery triumfy, w tym US Open – Aryna Sabalenka długo nie odpoczywała. Już kilka dni temu wzięła udział w pokazowym meczu w The Atlanta Cup. Jej rywalką była Naomi Osaka. Obie panie popisały się kilkoma imponującymi zagraniami, ale ostatecznie górą była Białorusinka – 6:3, 4:6, 10:4. Okazuje się, że nie był to koniec rywalizacji między nimi. Dwa dni później znów stanęły po przeciwnej stronie siatki. Kibice byli świadkami niezwykłych scen, nie tylko z udziałem tenisistek.

    Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany
    Aryna Sabalenka kontra fan. Publiczność w Nowym Jorku podgrzała atmosferę

    We wtorkową noc doszło do kolejnego pojedynku Sabalenki z Osaką. I znów triumfowała liderka rankingu WTA. Tym razem było to wyraźniejsze zwycięstwo, bo zakończone w dwóch setach – 6:4, 7:5. Z racji tego, że było to starcie pokazowe, panie dały też szansę gry osobom postronnym. Sabalenka wybrała jednego z mężczyzn i pozwoliła mu zmierzyć się w jednej akcji z Osaką. Jak sobie poradził? Dość przyzwoicie, bo przebił kilkukrotnie piłkę na drugą stronę, ale ostatecznie posłał ją w siatkę, na co Sabalenka zareagowała bardzo wymownie. Szeroko rozłożyła ręce, nieco rozczarowana. Podziękowała jednak chłopakowi za podjęcie wyzwania.

    Jak się później okazało, w decydującym momencie meczu, sama miała sposobność się z nim zmierzyć. Przy stanie 5:4 dla Białorusinki w drugim secie, Osaka pozwoliła mężczyźnie zagrać za nią. Tym razem jednak dłuższych wymian nie było. Sabalenka dosłownie bombardowała go serwisami. Choć odbijał piłkę, to albo lądowała w siatce, albo poza placem gry. Publiczność zaczęła mocno buczeć. W pewnym momencie nad fanem zlitowała się Japonka i podeszła, by poinstruować go, co powinien zrobić, by zatrzymać Sabalenkę. Ba, litość okazała nawet Białorusinka i dała mu jedną ze swoich rakiet. Wszystko zdało się na nic. Przy piłce meczowej chłopak nie popisał się i piłka “zgasła” mu na rakiecie.

    Zobacz też: Tak organizatorzy Wimbledonu potraktowali Igę Świątek.
    Zaskakujące wyznanie fana

    Buczenie trybun jeszcze się wzmocniło. Rozczarowana była też sama Osaka i nakazała mężczyźnie… robić pompki za karę, na co publiczność, jak i sama Sabalenka, zareagowali śmiechem. – Przepraszam, Aryno. Nadal cię kocham. Nadal jesteś moją królową, kocham cię! – krzyczał na koniec mężczyzna. Ostatecznie punkty zdobyte przez osobę postronną się nie liczyły i panie dograły spotkanie do końca. Drugie zwycięstwo Sabalenki nad Osaką pokazuje, że Białorusinka znajduje się w dobrej formie. Będzie niezwykle groźna podczas styczniowego Australian Open. Będzie miała tam również wiele punktów do obrony. W poprzednim sezonie dotarła aż do finału, gdzie zatrzymała ją Madison Keys.

  • Świat nie dowierza, co zrobiła 24-letnia Rosjanka. “Wzięła nas z zaskoczenia”

    Świat nie dowierza, co zrobiła 24-letnia Rosjanka. “Wzięła nas z zaskoczenia”

    Kolejne Rosjanki zmieniają obywatelstwo, ale mało kto podejrzewał, że tą drogą może podążyć także Anastazja Potapowa. 24-latka zasłynęła wyjściem na kort w koszulce Spartaka Moskwa, kilka dni temu wystąpiła na turnieju Gazpromu, a chwilę później ogłosiła, że zmienia narodowość na austriacką. – Wzięła nas z zaskoczenia – przyznają dziennikarze z Austrii.

    Anastazja Potapowa
    screen: youtube.com/@FormulaTX

    To jedna z najbardziej zaskakujących zmian obywatelstwa w tenisie ostatnich lat. Anastazja Potapowa ogłosiła kilka dni temu na Instagramie, że będzie reprezentować Austrię. 24-letnia Rosjanka to 51. rakieta świata. Na Instagramie napisała: “Z przyjemnością informuję wszystkich, że mój wniosek o obywatelstwo został zaakceptowany przez rząd austriacki. Austria to miejsce, które kocham, jest niesamowicie przyjazne, czuję się jak w domu. Uwielbiam przebywać w Wiedniu. Ogłaszam, że od 2026 roku będę reprezentowała Austrię w zawodowej karierze tenisowej”.

    Zobacz wideo Kamil Majchrzak o minionym sezonie. “Mam nadzieję, że jeszcze sporo przede mną”
    Austriacy zdziwieni

    Świat tenisa nie kryje zaskoczenia. Austriacy także. Nikolas Kubrak z redakcji Heute.at w rozmowie ze Sport.pl przyznaje: “Wcześniej w ogóle nie było mowy o zmianie obywatelstwa, Potapowa wzięła nas z zaskoczenia. Nikt nie wiedział”. Warto zaznaczyć, że otrzymanie austriackiego paszportu dla zwykłej osoby jest bardzo trudne i związane z ogromnymi kosztami.

    Czytaj także: Polak wszedł z drzwiami do UFC

    Nie wiadomo dokładnie, ile trwała ta procedura w przypadku Rosjanki. Austriacka Federacja Tenisowa potwierdziła, że zyskała nową reprezentantkę. – Serdecznie witamy w naszej rodzinie tenisowej – przekazał prezes Martin Ohneberg. – Z niecierpliwością czekamy na wkład Anastazji w rozwój naszej reprezentacji – dodał. Związek podkreślił, że wszystkie wymogi prawne, administracyjne i sportowe zostały już spełnione.

    Kubrak zauważa, że Potapowa w 2023 roku zdobyła tytuł w Linzu. W kolejnych latach także występowała w tym turnieju, ale odpadała w ćwierćfinałach.

    Prezes Rosyjskiej Federacji Tenisowej Szamil Tarpiszczew, cytowany przez portal Sports.ru tłumaczy, że Rosjanka od dwóch lat pomieszkiwała w Austrii. Nikolaus Fink z redakcji austriackiego “Kickera” wskazuje nam, że 24-latka trenowała w Wiedniu, “ale niezbyt często”. – Jej decyzja to duże zaskoczenie, nie było żadnych przecieków – mówi Fink.

    Nikolas Kubrak przyznaje, że więcej wiadomo o związkach byłego męża Anastazji Potapowej z Austrią. Mowa o Aleksandrze Szewczence, który od roku reprezentuje Kazachstan. – Wcześniej długo mieszkał w Wiedniu i był trenowany przez Guentera Bresnika, legendarnego austriackiego szkoleniowca (ćwiczył z nim przed laty m.in. Jerzy Janowicz – red.) – mówi dziennikarz. Ponoć to Szewczenko rozważał zmianę obywatelstwa na austriackie, a ostatecznie zdecydowała się na to teraz jego była już żona. Ślub wzięli w grudniu 2023, rozwiedli się w listopadzie 2024.
    Zaskakujący wpis

    Historia Anastazji Potapowej jest jeszcze bardziej zaskakująca, gdy spojrzymy na treść jej posta na Instagramie. Gdy ogłosiła światu, że porzuca Rosję i będzie grać dla Austrii, użyła prawie tych samych słów, co w marcu Daria Kasatkina, gdy informowała, że zamiast Rosji będzie reprezentować Australię. Jak podawaliśmy, Potapowa zmieniła jedynie Australię na Austrię, Melbourne na Wiedeń oraz rok.

    Kasatkina zareagowała na to zdziwieniem i napisała na portalu X, że nie są reprezentowane przez tego samego agenta. To by mogło jeszcze tłumaczyć, dlaczego Potapowa praktycznie skopiowała jej wpis. W tej sytuacji nikt nie wie, czemu posłużyła się podobnym komunikatem.

    – Reakcje w Austrii na decyzję Potapowej są raczej pozytywne. Większość po prostu podkreśla aspekt sportowy i przywoływane są porównania do innych Rosjanek, które zmieniły barwy narodowe. Niemniej nie brakuje krytycznych głosów, wypomina się jej brak jakiejkolwiek reakcji na wojnę – opowiada nam Kubrak.

    Największe zamieszanie Anastazja Potapowa wywołała w marcu 2023, gdy w Indian Wells wyszła na kort przeciwko Jessice Peguli w koszulce klubowej Spartaka Moskwa, co uznano za prowokację. Otrzymała za to nawet ostrzeżenie od władz WTA. 24-latka tłumaczyła, że nie miała nic złego na myśli, ale Amerykanie przypomnieli jej wtedy, że rok wcześniej w trakcie eliminacji w Cincinnati przerwała spotkanie, bo zobaczyła na trybunach kobietę z flagą Ukrainy, która następnie została wyproszona.

    Z kolei kilka dni temu Potapowa wzięła udział w turnieju pokazowym w Sankt Petersburgu sponsorowanym przez Gazprom, który finansuje wojnę w Ukrainie i znajduje się na liście sankcyjnej Unii Europejskiej. W tej imprezie zagrał także m.in. jej chłopak Tallon Griekspoor, za co był krytykowany w swoim kraju. Oboje trzymali jednak język za zębami – nie zdradzili podczas tego wydarzenia, że 24-latka za moment zmieni obywatelstwo.
    Pierwsza rakieta w kraju

    W ostatnich latach wielu tenisistów z Rosji zaczęło reprezentować inny kraj, ale z uwagi na opisane okoliczności w przypadku Potapowej prawdopodobnie mało kto spodziewał się, że może pójść śladami Jeleny Rybakiny (wybrała Kazachstan), Warwory Graczowej (Francja) lub Kamili Rachimowej i Marii Timofiejewej (Uzbekistan). Tym bardziej że okoliczności wyboru nowej reprezentacji u Potapowej pozostają owiane tajemnicą.

    Szef Rosyjskiej Federacji Tenisowej twierdzi, że tenisistka narzekała nieraz na problemy z wizą. Rosjanie od wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie w lutym 2022 miewają kłopot z przemieszaniem się na kolejne imprezy tenisowe. Grać mogą jedynie jako neutralni, bez flagi i hymnu, a drużyna narodowa jest wykluczona ze wszystkich rozgrywek. To dlatego kolejne gwiazdy rezygnują z reprezentowania Rosji.

    Prezes Tarpiszczew przyznał, że rozumie decyzję Potapowej, która jego zdaniem “nie zdradziła Rosji”. Przekonuje, że 24-latka zdecydowała się na ten krok głównie z uwagi na igrzyska olimpijskie. Potapowa po zmianie obywatelstwa zostanie pierwszą rakietą Austrii w rankingu WTA. W przypadku Rosji była ostatnio ósmą rakietą kraju. Na igrzyskach obowiązują zaś limity zawodników z danego państwa i Potapowa zapewne nie miałaby szans na występ za trzy lata w Los Angeles. Rok temu w Paryżu nie startowała. Z austriackim paszportem zyska większe możliwości.