Author: trevor

  • Kuszą jedną z najważniejszych osób u boku Igi Świątek. Oto reakcja

    Kuszą jedną z najważniejszych osób u boku Igi Świątek. Oto reakcja

    Kuszą jedną z najważniejszych osób u boku Igi Świątek. Oto reakcja

    Przegląd SportowyTenisKuszą jedną z najważniejszych osób u boku Igi Świątek. Oto reakcja
    Iga Świątek i Maciej Ryszczuk
    Iga Świątek i Maciej Ryszczuk (Foto: Robert Prange / Contributor / Getty Images)

    Maciej Ryszczuk to jedna z najważniejszych osób w sztabie szkoleniowym Igi Świątek. Fizjoterapeuta i trener zajmujący się przygotowaniem fizycznym drugiej rakiety globu w rozmowie z WP SportoweFakty zdradził, w jakiej kondycji przed startem nowego sezonu jest jego podopieczna. I ujawnił, że miał propozycje pracy z innymi tenisistkami.

    Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet

    “Padały pytania, czy jestem zainteresowany pracą w innym zespole. Czasem pośrednio, czasem bezpośrednio. Praktycznie każdego roku dostaję takie pytania. Ale to zupełnie normalne. Nigdy nikt nachalnie nie próbował mnie przejąć” — powiedział Ryszczuk, dodając, że finalnie skończyło się tylko na rozmowach i w 2026 r. wciąż będzie pracował ze Świątek.

    Dalszy ciąg materiału pod wideo

    Szkoleniowiec przyznał, że przed nowym sezonem skupił się na wytrzymałości raszynianki. “Teraz będzie mogła pozwolić sobie na jeszcze więcej” — zapewnił. “Musimy pamiętać, że kwestie motoryczne nie zawsze mają stuprocentowe przełożenie na to, co się dzieje na korcie, jednak wydolnościowo Iga jest w lepszej kondycji niż kiedykolwiek” — ocenił.
    Maciej Ryszczuk o Idze Świątek: sporo rzeczy do poprawy

    Mimo to Ryszczuk wprost zadeklarował, że wciąż jest “sporo rzeczy do poprawy”. “Nie zawsze jest czas na to, aby je wytrenować. Robimy więc progres krok po kroku” — podkreślił na łamach WP SportoweFakty.

    Sama Świątek o swoim trenerze i fizjoterapeucie wypowiada się w samych superlatywach. — Wykonuje świetną robotę. Czuję, że z Maciejem robimy taką pracę, która po pierwsze mnie nie przeciąża, a także jest naprawdę dobrze przemyślana na dłuższy czas. Ufam mu w stu procentach, bo jest świetnym specjalistą — mówiła jakiś czas temu dla tenis.net.pl.

    Zobacz także: Wiemy, kiedy Iga Świątek wraca na kort! Na początek mecz z wielką rywalką

    Przygotowania Świątek do nowego sezonu wkraczają w decydującą fazę. Przypomnijmy, że powrót Polki na kort nastąpi jeszcze w tym roku! 24-latka w ostatnich dniach grudnia wystąpi w pokazowym World Tennis Continental Cup, gdzie zmierzy się m.in. z Jeleną Rybakiną.

    Data utworzenia:

    18 grudnia 2025 15:43
    Dziennikarz Przeglądu Sportowego

    Dziennikarz Przeglądu Sportowego
    Wydarzenie dnia
    Przeczytaj także

  • A jednak wielka radość Świątek. Jasny komunikat. Polka z dumą ogłasza

    A jednak wielka radość Świątek. Jasny komunikat. Polka z dumą ogłasza

    Iga Świątek w jednym ze swoich najnowszych wywiadów podsumowała sezon 2025 w swoim wykonaniu, odwołując się między innymi do turnieju WTA Finals w Rijadzie, który zwieńczył zmagania w światowym tourze. W swojej wypowiedzi wiceliderka rankingu WTA wprost przekazała jasny komunikat, ogłaszając, że ma powody do dumy. Przy okazji raszynianka zdiagnozowała również obecną sytuację w kobiecym tenisie.
    Iga Świątek

    Iga ŚwiątekFoto Olimpik / NurPhoto / NurPhoto via AFP _AFP

    Iga Świątek zdążyła już wypocząć po minionym sezonie, fundując sobie błogi wypoczynek na Mauritiusie, w trakcie którego nie zabrakło również tenisa. Nasza reprezentantka musiała naładować baterie po wyczerpującej rywalizacji, w trakcie której raz po raz narzekała na przeładowany terminarz w tourze WTA.

    24-latka jest już jednak w Polsce, gdzie ostatnio uczestniczyła w wyjątkowym wydarzeniu, jakim była uroczysta gala podczas której ogłosiła listę pierwszych stypendystów jej nowo założonej fundacji.

    W 2025 roku Iga Świątek zgarnęła trzy tytuły, wygrywając turnieje: WTA 500 w Seulu, WTA 1000 w Cincinnati oraz przede wszystkim – ku zaskoczeniu wszystkich – Wimbledon, spełniając tym samym swoje wielkie marzenie.

    Iga Świątek wprost o minionym sezonie. Jednoznaczny komunikat

    Triumf na londyńskich kortach trawiastych stanowił dla raszynianki przełomowy punkt sezonu. Sezonu, który – drugi rok z rzędu – kończy na drugim miejscu w rankingu WTA, znajdując się za plecami Aryny Sabalenki. I choć pogoń za Białorusinką okazała się nieudana, to jednak Iga Świątek nie ma wątpliwości, że była to udana kampania w jej wykonaniu.

    Zakończenie rywalizacji jako numer dwa to wielki sukces

    I dodała: – Poziom, na którym się znajdujemy, jest coraz bardziej wyrównany. Myślę, że było to widoczne zwłaszcza podczas WTA Finals, gdzie praktycznie każda z nas mogła wygrać ten turniej. Rozegrałyśmy naprawdę wiele zaciętych meczów. Są zawodniczki, które ewidentnie preferują pewne warunki do gry, a inne czują się lepiej w tej czy innej części sezonu. Ale myślę, że ogólnie rzecz biorąc, wszystkie stajemy się coraz lepsze w naprawdę szybkim tempie.

    A jako przykład rozwoju kobiecego tenisa Iga Świątek podała kwestię serwisu, który w ostatnim czasie znacznie ulepszyła. To samo zrobiły jednak także jej największe rywalki.

    Gdybym serwował z prędkością, powiedzmy, 185 kilometrów na godzinę trzy lata temu, myślę, że zmieniłoby to wszystko i byłoby to niesamowite, ale teraz, kiedy już się tego nauczyłem, zdałem sobie sprawę, że dziewczyny serwują z prędkością 195 km/h. Oczywiście nie chodzi tylko o prędkość. To tylko przykład, ale myślę, że tenis ewoluuje i wszystkie prezentujemy teraz całkiem niezły poziom

    Iga Świątek: Przy takiej atmosferze gra się wspaniale. WIDEOPolsat SportPolsat Sport
    Iga Świątek dała ważne świadectwo na konferencji prasowej podczas Wimbledonu. Ważny rozdział z nieodległej przeszłości

    Iga ŚwiątekOscar Barroso / Spain DPPI / DPPI via AFPAFP
    Kobieta siedząca przy stole podczas konferencji prasowej, trzymająca mikrofon, w tle logo WTA Tour oraz BNP Paribas, sportowe ubranie

    Iga Świątek AFP
    Iga Świątek

    Iga ŚwiątekBaranowski, AKPAAKPA

  • Kapitalne wieści z Pucharu Świata! Oto co Polka zrobiła w finale

    Kapitalne wieści z Pucharu Świata! Oto co Polka zrobiła w finale

    Kapitalne wieści z Pucharu Świata! Oto co Polka zrobiła w finale

    Aleksandra Król-Walas nabiera rozpędu w Pucharze Świata. Z każdym kolejnym startem miała coraz lepszy wynik, a serię tę podtrzymała w zawodach w Carezzy. Tam już w kwalifikacjach pokazała się z bardzo dobrej strony, zajmując czwarte miejsce. A jeszcze lepiej poszło jej już w zasadniczej rywalizacji.
    Aleksandra Król-Walas
    fot. Screen: https://x.com/Eurosport_PL/status/1902713630388330561

    Aleksandra Król-Walas rozpoczęła sezon Pucharu Świata w snowboardzie alpejskim (slalomgigant równoległy) od dyskwalifikacji w chińskim Mylin. Później w tym samym miejscu zajęła 14. miejsce, a następnie była ósma w Cortinie d’Ampezzo. Włochy ewidentnie jej służą, bowiem jeszcze lepiej poradziła sobie w Carezzy.

    Zobacz wideo Gorąco wokół polskich skoków. Chodzi o skład na igrzyska
    Aleksandra Król-Walas błysnęła w Pucharze Świata

    Już kwalifikacje zapowiadały, iż czwartek może okazać się bardzo udany dla reprezentantki Polski. Uzyskała ona czwarty czas 1:22,75, co dało jej czwarte miejsce. Lepsze były tylko: Austriaczka Sabine Payer (1:22,62), Czeszka Zuzana Maderova (1:22,42) oraz Japonka Tsubaki Miki (1:20,41).

    W 1/8 finału zjazdu równoległego Król-Walas była lepsza od Niemki Cheyenne Loch o 0,22 s. Z kolei w ćwierćfinale pokonała o 0,07 s Włoszkę Lucię Dalmasso, natomiast w półfinale była lepsza od Miki o 0,04 s. W finale przyszło jej się zmierzyć z Payer, lecz tym razem była wolniejsza o 0,36.
    Aleksandra Król-Walas znów na podium Pucharu Świata

    “Aleksandra Król-Walas dziesiąty raz w karierze na podium Pucharu Świata w snowboardzie alpejskim! Polka zaliczyła najlepszy występ sezonu i zajęła dziś drugie miejsce na PŚ w Carezzy! W finale minimalnie lepsza była Sabina Payer” – napisał PZN w serwisie X. A mały finał wygrała Miki, pokonując o pół sekundy Maderovą.

    Sprawdź również: Żył w USA, teraz mieszka w Rosji. Zwraca uwagę na jedno

    Kolejne zawody Pucharu Świata w snowboardzie alpejskim w slalomie równoległym odbędą się w sobotę 20 grudnia w szwajcarskim Davos.

    Najnowszy Magazyn.Sport.pl już jest! Polscy skoczkowie zaczynają sezon olimpijski, a eksperci Sport.pl opisują różne konteksty nadchodzącej rywalizacji. Pogłębione analizy, komentarze, historie i kapitalne wywiady przeczytasz >> TU

  • Tego nie mógł przewidzieć nawet Owsiak. Zwrot ws. Świątek i WOŚP

    Tego nie mógł przewidzieć nawet Owsiak. Zwrot ws. Świątek i WOŚP

    Iga Świątek już niedługo rozpocznie rywalizację w sezonie 2026. Polka będzie chciała wrócić na szczyt rankingu WTA. Jej pierwszym dużym celem będzie turniej Australian Open. Nasza najlepsza tenisistka przebywa jeszcze w Polsce, gdzie nie brakuje jej zajęć. Ostatnio zainaugurowała m.in. pilotażowy program stypendialny. To działanie podjęte w ramach fundacji Polki, której celem jest wspieranie młodych sportowców.

    Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany
    Wim Fissette przeprowadził zwycięski trening. Przekazał też wyjątkowy prezent

    Prezenterka telewizyjna Paulina Krupińska-Karpiel wspólnie z aktorką Joanną Koroniewską oraz dziennikarką Katarzyną Kolendą-Zalewską wylicytowała podczas balu charytatywnego trening, który przeprowadził trener Igi Świątek, Wim Fissette. Doskonalenie umiejętności pod okiem Belga nie było jednak jedynym prezentem. Zwyciężczyniom przekazano też rakietę z podpisem wiceliderki rankingu WTA.
    Wyjątkowa rakieta trafi na licytację Wielkie Orkiestry Świątecznej Pomocy

    Wiemy już, że wyjątkowy prezent będzie mieć podwójną moc. Rakieta przekazana Krupińskiej, Koroniewskiej i Kolendzie-Zalewskiej trafi na licytację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

    – A rakieta z podpisem Igi trafia na licytację WOŚP. Bo pomaganie to zawsze wygrany mecz – napisała na Instagramie Paulina Krupińska-Karpiel.

    Zobacz też: Świątek o krok od wielkiego sukcesu. Tych słów Polki nikt nie przewidział
    Iga Świątek od lat wspiera WOŚP

    Decyzja prezenterki mogła zaskoczyć nawet Jurka Owsiaka. Rakieta z podpisem Świątek z pewnością będzie miała wielką moc podczas licytacji. Najlepsza polska tenisistka od lat wspiera działania Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przekazując niezwykłe gadżety związane ze swoją karierą i tenisem.

    W poprzednim roku Polka podarowała na licytację swoją rakietę z sezonu 2024, a także wyjątkowy obraz z klocków Lego, upamiętniający jej zwycięstwo w French Open.

  • “Albo pieniądze, albo krew”. Tusk apeluje do europejskich przywódców

    “Albo pieniądze, albo krew”. Tusk apeluje do europejskich przywódców

    Donald Tusk apeluje do unijnych przywódców o przekazanie zamrożonych rosyjskich aktywów Ukrainie, podkreślając kluczowe znaczenie tej decyzji dla bezpieczeństwa Europy.

    Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen oraz inni unijni liderzy omawiają dwie opcje wsparcia Ukrainy: wspólny dług UE lub pożyczka reparacyjna z wykorzystaniem rosyjskich aktywów.

    Szczyt w Brukseli koncentruje się na wsparciu finansowym dla Ukrainy na lata 2026–2027, kwestii europejskiej obronności oraz budżecie UE.

    Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej

    – Mamy prosty wybór – albo dzisiaj pieniądze, albo jutro krew. Nie mówię tylko o Ukrainie, mówię o Europie. To jest nasza decyzja i tylko w naszym interesie leży, aby ją podjąć – mówił polski premier podczas wizyty w Brukseli. Tusk odniósł się do odmrożenia rosyjskich aktywów i przekazania ich Ukrainie.

    – Wszyscy europejscy przywódcy muszą wreszcie stanąć na wysokości zadania – dodał Donald Tusk.

    Premier Holandii Dick Schoof powiedział, że spodziewa się, iż rozmowy między państwami członkowskimi Unii Europejskiej dotyczące finansowania Ukrainy przyniosą porozumienie przy wsparciu Belgii.

    Szef holenderskiego rząd dodał, że rozumie żądanie premiera Belgii Barta De Wevera dotyczące podziału ryzyka związanego z wykorzystaniem rosyjskich aktywów do finansowania Ukrainy.

    Premier Belgii zabrał głos. “Potrzebujemy absolutnej ochrony przed rosyjskim odwetem”

    Premier Belgii Bart De Wever tuż przed rozpoczęciem unijnego szczytu w sprawie dalszego finansowania Ukrainy wystąpił w belgijskim parlamencie. Powtórzył artykułowane w ostatnich tygodniach obawy dotyczące wykorzystania zamrożonych aktywów rosyjskiego banku centralnego, których większość zdeponowana jest w Belgii.

    – Potrzebujemy także absolutnej ochrony przed jakimkolwiek rosyjskim odwetem – zaznaczył premier.

    Jak powiedział, Belgia żąda bezwarunkowych gwarancji od innych krajów, a propozycja w sprawie tzw. pożyczki reparacyjnej dla Ukrainy, która jest na stole, nie daje żadnych gwarancji prawnych w przypadku wygranej Rosji w sądach.

    Gwarancje bezwarunkowe, których domaga się Belgia, oznaczają, że inne państwa członkowskie udzieliłyby zabezpieczenia o nieokreślonej wysokości na nieokreślony okres. Takie rozwiązanie większość krajów jednak odrzuca, ponieważ w wielu przypadkach wymagałoby ono zgody parlamentów narodowych. Belgia nie godzi się na to, by gwarancje były równe sumie zamrożonych aktywów, a więc 210 mld euro.

    – Jeśli nasze żądania nie zostaną spełnione, powrócimy do naszej propozycji użycia headroomu – ogłosił de Wever. Chodzi o opcję drugą dalszego finansowania Ukrainy, która ze względu na konieczność uzyskania jednomyślności wśród stolic została w ostatnich tygodniach odłożona. W ocenie premiera Belgii byłaby to jednak opcja tańsza i bezpieczniejsza.

    De Wever nie wykluczył jednak żadnego scenariusza i uznał, że nie wie, co wydarzy się na szczycie. Jak dodał, liczy na to, że pojawi się nowa propozycja dotycząca gwarancji.

    “Mamy dwie opcje”. Von der Leyen o przekazaniu rosyjskich aktywów

    Przewodnicząca KE Von der Leyen przypomniała, że zgodnie z szacunkami KE i MFW w latach 2026-2027 Ukraina będzie potrzebowała 137 mld euro, jedną trzecią z czego zobowiązała się pokryć Unia Europejska. – To dobrze, że państwa członkowskie zobowiązały się pokryć braki finansowe Ukrainy przez najbliższe dwa lata – powiedziała szefowa KE.

    Polityczka podkreśliła, że złożyła dwie propozycje: zaciągnięcie długu przez UE lub tzw. pożyczkę reparacyjną, wykorzystującą zamrożone w UE aktywa Rosji, czemu mocno sprzeciwia się Belgia.

    – Rozumiem obawy Belgii, współpracujemy z Brukselą dzień i noc – powiedziała von der Leyen. Jak podkreśliła, jeśli państwa członkowskie zdecydują się na wykorzystanie na rzecz Ukrainy pożyczek reparacyjnych to będą musiały wziąć na siebie solidarnie ewentualne ryzyko z tym związane.

    Na pytanie co będzie, jeśli podczas szczytu w Brukseli nie uda się wypracować rozwiązania finansowania Ukrainy, von der Leyen odpowiedziała, że nie wyjdzie z posiedzenia dopóki nie uda się osiągnąć decyzji w tej sprawie. – Mamy dwie opcje, musimy się zdecydować na jedną z nich – powiedziała szefowa KE.

    – Mam wrażenie, że możemy dojść do porozumienia. Rozumiem obawy niektórych państw członkowskich, szczególnie rządu belgijskiego, ale mam nadzieję, że uda nam się je wspólnie rozwiązać – mówił z kolei kanclerz Niemiec Friedrich Merz.

    Unijny szczyt w Brukseli. Tematem rozmów m.in. wsparcie dla Ukrainy

    Rozpoczynający się w czwartek unijny szczyt zdominuje kwestia finansowania wsparcia dla Ukrainy. Użyciu do tego rosyjskich zamrożonych aktywów nadal sprzeciwia się Belgia.

    W czwartek szefowie państw i rządów zgromadzą się na szczycie w Brukseli. Według Centrum Informacyjnego Rządu, tematem rozmów będzie m.in. pomoc dla Ukrainy, w tym postępy w procesie pokojowym oraz wsparcie finansowe na najbliższe dwa lata.

    Jak zaznaczyło CIR, agenda szczytu obejmuje również zagadnienia związane z europejską obroną i bezpieczeństwem, a także sytuacją geoekonomiczną i jej wpływem na konkurencyjność UE. “Przedmiotem rozmów będzie także nowy wieloletni budżet Unii Europejskiej” – podkreślono.

    W czwartek przed godz. 9 premier wziął udział w nieformalnym spotkaniu dotyczącym migracji. Potem spotka się z przywódcami Irlandii, Szwecji, Estonii, Finlandii, Danii, Łotwy i Niemiec.

    W programie wizyty jest też zaplanowane spotkanie Tuska z przewodniczącą Parlamentu Europejskiego Robertą Metsolą, a następnie zdalnie – z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. O godz. 11 szef polskiego rządu weźmie udział w sesji roboczej Rady Europejskiej.

    Donald Tusk w Brukseli. “Najważniejsze, by Europa grała konsekwentnie”

    We wtorek w drodze powrotnej ze szczytu w Helsinkach premier powiedział, że głównym tematem rozmów unijnych liderów będzie przyszłość zamrożonych na stałe rosyjskich aktywów bankowych. – To, co wydaje się najważniejsze, to to, by Europa grała tutaj konsekwentnie i twardo wobec Rosji, bo to są kluczowe momenty – stwierdził wówczas Tusk.

    Według niego ważny będzie też kontekst obrony granicy wschodniej UE, o czym zamierza rozmawiać w wielu formatach. – Czuję, że mamy wiatr w żagle, i że ta robota, którą wykonywałem przez wiele miesięcy, przynosi efekty już w tej chwili – zaznaczył szef rządu. W piątek UE podjęła decyzję o zamrożeniu rosyjskich aktywów na stałe, czemu wcześniej sprzeciwiały się Węgry i Słowacja.

    W zaproszeniu wysłanym do liderów UE przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa przypomniał, że na październikowym posiedzeniu przywódcy zobowiązali się do zaspokojenia pilnych potrzeb finansowych Ukrainy w latach 2026-2027, dlatego oświadczył, że nadchodzący szczyt będzie trwać tak długo, aż państwa członkowskie znajdą porozumienie w tej sprawie.

    Źródło: Reuters

    Gliński o Kurskim: Uwielbia “kreatywność polityczną”, ona się łączy często z fantazjowaniem

  • Niebywałe co powiedziała Aryna Sabalenka o Idze Świątek! W ogóle się nad tym nie zastanawiała

    Niebywałe co powiedziała Aryna Sabalenka o Idze Świątek! W ogóle się nad tym nie zastanawiała

    Rozpoczęła się rywalizacja w wielkoszlemowym turnieju French Open. Wszyscy kibice Igi Świątek liczą, że właśnie na kortach Rolanda Garrosa wróci na zwycięskie tory i przełamie złą passę, która jej towarzyszy od kilku miesięcy. Właśnie na paryskich kortach ostatni raz raszynianka mogła cieszyć się z triumfu. W mediach społecznościowych pojawiło się specjalne nagranie z udziałem Aryny Sabalenki, która miała wskazać m.in. najlepszą rywalkę, czy najlepszy swój mecz w karierze.
    Iga Świątek & Aryna Sabalenka

    Iga Świątek & Aryna Sabalenka

    Rozpoczął się jeden z najbardziej emocjonujących okresów w sezonie tenisa, czyli turniej French Open. Na paryskich kortach pierwsze swoje mecze rozegrały takie zawodniczki jak: Elina Switolina, Qinwen Zheng, czy Aryna Sabalenka. Liderka światowego rankingu nie pozostawiła złudzeń i w starciu z Kamillą Rachimową błyskawicznie rozprawiła się z rywalką 2:0 (6:1; 6:0).

    W niedziele swoje pojedynki rozegrają jeszcze m.in. Donna Vekić, Jasmine Paolini, Linda Noskova, czy Marta Kostjuk.
    Kibice liczą na powrót Igi Świątek

    Iga Świątek w ostatnim czasie przechodzi trudny okres. Polka spadła w rankingu na 5. miejsce, a na ostatnim turnieju w Rzymie odpadła już w 1/16 finału.
    Sabalenka zaskoczyła wszystkich! Ogrom komplementów w kierunku Igi Świątek

    Roland Garros dla Świątek to jedno z ulubionych miejsce w sezonie. Polka udowodniła to, gdy triumfowała na paryskich kortach w latach 2020, 2022, 2023 i 2024.

    Fani raszynianki liczą, że właśnie na French Open przełamie ona złą passę, która trwa od zeszłego roku.
    Komplementy Sabalenki w kierunku Świątek

    Dziennikarz “TNT Sports” zapytał Sabalenkę o najlepszą zawodniczkę, z którą kiedykolwiek grała.

    – Raz grałam z Sereną, więc Serena. No i najpewniej Iga Świątek – rzuciła liderka światowego rankingu.

    Sabalenka odpowiedziała także na pytanie, najlepszy mecz w swojej karierze. Białorusinka od razu wskazała finałowe starcie ze Świątek w Madrycie, które przegrała po trzech setach.

    Polka we French Open rozpocznie rywalizację 26 maja, a jej rywalką będzie Rebecca Sramkova.

  • Sabalenka mistrzynią świata. Nie miała sobie równych

    Sabalenka mistrzynią świata. Nie miała sobie równych

    Międzynarodowa Federacja Tenisowa (ITF) przyznała tytuł mistrzyni świata za rok 2025. To wyróżnienie powędrowało do Aryny Sabalenki. Najważniejsze statystyki przemawiają na korzyść Białorusinki. Choć ona sama może mieć do siebie zastrzeżenia.
    Aryna Sabalenka
    Screen z https://www.instagram.com/arynasabalenka/

    W 2025 roku cztery różne tenisistki wygrywały turnieje wielkoszlemowe. Ponownie nie oglądaliśmy pod tym kątem dominacji żadnej z pań. W Australian Open z wiktorii cieszyła się Madison Keys, na kortach Rolanda Garrosa najlepsza była Coco Gauff, Wimbledon w fenomenalnym stylu wygrała Iga Świątek, a US Open padło łupem Aryny Sabalenki, która długo musiała czekać na wielkoszlemowy triumf w minionym sezonie. Białorusinka była jednak zdecydowanie najrówniejszą tenisistką w stawce w najważniejszych imprezach.

    Zobacz wideo Kamil Majchrzak o minionym sezonie. “Mam nadzieję, że jeszcze sporo przede mną”
    Sabalenka z niesamowitą regularnością. Jest zła tylko na jedną kwestię

    Międzynarodowa Federacja Tenisowa (ITF) tradycyjnie przyznała tytuły mistrzyni i mistrza świata. Wśród pań Sabalenka nie miała sobie równych. W uzasadnieniu podkreślono, iż 27-latka zajmowała pierwsze miejsce w rankingu światowym przez cały rok.

    Do tego zdobyła tytuł w US Open (jej czwarte zwycięstwo w turnieju wielkoszlemowym), zameldowała się w finale Australian Open i Roland Garros oraz dotarła do półfinału Wimbledonu. Zdobyła także tytuły w Brisbane, Miami i Madrycie, a w tym sezonie awansowała łącznie do dziewięciu finałów.

    ITF podkreśla również, że Sabalenka wygrała najwięcej meczów w rozgrywkach, pomijając spotkania Billie Jean King Cup. Gdyby bowiem brać pod uwagę spotkania w ramach turniejów drużynowych, to pod kątem zwycięskich spotkań na czele rankingu jest Iga Świątek.

    Sabalenka natomiast rzadko notuje wpadki i liczba finałów, w których zagrała, musi budzić podziw. Jednocześnie kamyczkiem do jej ogródka jest fakt, iż przegrała pięć z dziewięciu spotkań o tytuł. Po porażce z Jeleną Rybakiną w finale WTA Finals Białorusinka nie ukrywała rozczarowania i na konferencji prasowej podkreślała, że musi zastanowić się nad tym, co robi źle w najważniejszych spotkaniach.
    Świątek zaatakuje pozycję Sabalenki?

    Ostatnie lata przyniosły nam walkę Igi Świątek i Aryny Sabalenki o prymat w światowym rankingu. Obecnie przewaga Białorusinki nad naszą tenisistką jest ogromna – wynosi 2475 punktów.

    Polka liczy na to, że w najbliższych miesiącach zanotuje zdecydowanie lepszą pierwszą część sezonu niż w tym roku. Owszem w pierwszym półroczu pojawiły się bardzo dobre występy w imprezach wielkoszlemowych na czele z triumfem w Wimbledonie, ale były też rozczarowujące turnieje. Sabalenka tymczasem świetnie punktowała. Kto wie, być może nastąpi odwrócenie ról i Świątek będzie w stanie wrócić na szczyt.

  • Pilne spotkanie Roberta Lewandowskiego. W grze hitowy transfer. Oto co wiemy

    Pilne spotkanie Roberta Lewandowskiego. W grze hitowy transfer. Oto co wiemy

    Robert Lewandowski
    Robert Lewandowski (Foto: Fran Santiago / Getty Images)

    Po sensacyjnych wieściach ujawnionych przez BBC w środę, nadeszły kolejne. Robert Lewandowski miał “odbyć pozytywne rozmowy” z klubem z MLS w sprawie transferu, a jak teraz podaje “Mundo Deportivo”, w spotkaniu na żywo udział wzięły trzy osoby, w tym sam piłkarz. Znane są nazwiska i miejsce.

    Więcej ciekawych informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym

    “Lewandowskiemu przedstawiono bardzo interesujący projekt. Nie brakuje w nim lukratywnej oferty finansowej, która, podobnie jak w przypadku Interu Miami i Leo Messiego, przyniosłaby Polakowi dodatkowe dochody dzięki współpracy z różnymi amerykańskimi markami” – czytamy w “Mundo Deportivo”.

    Dalszy ciąg materiału pod wideo

    Robert Lewandowski, Pini Zahavi i Gregg Broughton – w takim składzie doszło do spotkania w jednym z hoteli w Barcelonie. Chicago Fire bardzo poważnie podchodzi do transakcji i pokazuje, jak bardzo chce Polaka.

    BBS jako pierwsze podało, że odbył “pozytywne rozmowy” z Chicago Fire. Ma być otwarty na zmianę klubu, a jego wynagrodzenie ma nie być kwestią problematyczną.

    Według dziennikarzy jest bardzo duża możliwość, że Polak wybierze właśnie ten kierunek zamiast pozostania w Barcelonie lub przenosin do Arabii Saudyjskiej. Klub z Chicago umieścił Lewandowskiego na swojej “liście odkryć”, co oznacza, że żaden inny klub z ligi MLS nie może podpisać kontraktu z Polakiem bez zapłacenia Fire.
    Oto co zrobi Robert Lewandowski

    Zainteresowanie Lewandowskim miał wyrażać również Inter Miami, czyli aktualny mistrz ligi MLS, ale przez ruch Chicago przenosiny na Florydę stały się zdecydowanie mniej prawdopodobne. Wcześniej klub ten próbował podpisać kontrakty z Neymarem i Kevinem de Bruynem, ale teraz to Polak ma być jego priorytetem.

    Najgłośniej w kontekście napastnika było o AC Milan i ten ruch wydawał się bronić na wielu płaszczyznach, Włosi mieli też odbyć rozmowę z agentem piłkarza. Problemem miała być jednak gaża.

    Zobacz także: To ten klub chce Roberta Lewandowskiego! Sensacyjny kandydat. To nie żart

    Co na to Lewandowski? Hiszpanie piszą, że kapitan reprezentacji Polski nie zamierza spieszyć się z podjęciem decyzji. Jego kontrakt obowiązuje do końca sezonu i pewnie dopiero bliżej tego terminu Lewandowski podejmie konkretne decyzje dot. swojej przyszłości. Nikłe są szanse na transfer kapitana Biało-Czerwonych w styczniowym oknie transferowym.

    Opracowanie:Jarosław Koliński

    Źródło: Przegląd Sportowy

  • Rząd przyjął projekt budżetu. Oto jego założenia

    Rząd przyjął projekt budżetu. Oto jego założenia

    Wydatki państwa w przyszłym roku wyniosą blisko 919 mld zł, dochody sięgną nieco ponad 647 mld zł, a deficyt nie przekroczy 271,7 mld zł — wynika z projektu budżetu.

    “Budżet na 2026 r. zapewnia stabilność finansów publicznych, przy jednoczesnym zagwarantowaniu rekordowych wydatków na bezpieczeństwo, zdrowie, edukację oraz inwestycje infrastrukturalne i energetyczne. W planie znalazły się także środki na kontynuację kluczowych programów społecznych. W przyszłym roku PKB wzrośnie o 3,5 proc. , a inflacja średnioroczna wyniesie 3,0 proc.” — czytamy w komunikacie rządu. Dokument zakłada, że bezrobocie rejestrowane wyniesie 5 proc.

    Relacja państwowego długu publicznego do PKB ukształtuje się na poziomie 53,8 proc., pozostając poniżej progu ostrożnościowego 55 proc. określonego w ustawie o finansach publicznych — podkreśla KPRM.

    Budżet zakłada też rekordowe wydatki na obronę narodową. Ma to być ponad 200 mld zł, co odpowiada 4,81 proc. PKB na modernizację armii i wsparcie systemu bezpieczeństwa.
    Czytaj także w BUSINESS INSIDER

    Ochrona zdrowia pochłonie natomiast 247,8 mld zł, czyli 6,81 proc. PKB, “z priorytetem dla inwestycji w infrastrukturę medyczną i kadry”, jak przekazuje KPRM. Wydatki na koleje i drogi mają wynieść natomiast 53,9 mld zł.

    Program 800 plus pochłonie 61,7 mld zł. Kancelaria premiera podała też, że na waloryzację świadczeń emerytalno-rentowych od 1 marca 2026 r. zaplanowano ok. 22 mld zł. Na wypłatę renty wdowiej przewidziano ok. 7 mld zł, a na podwyższenie zasiłku pogrzebowego do 7 tys. zł zapisano w projekcie ustawy budżetowej 1,2 mld zł.

    Takie mają być najważniejsze dochody budżetu;

    VAT – 341,5 mld zł
    Akcyza – 103,3 mld zł
    CIT – 80,4 mld zł
    PIT – 32 mld zł

    Zobacz także: Orlen Paczka zmieni właściciela. Płocki koncern znalazł nabywcę

  • Fatalne wieści dla Donalda Tuska. Tylko tylu Polaków popiera rząd [SONDAŻ]

    Fatalne wieści dla Donalda Tuska. Tylko tylu Polaków popiera rząd [SONDAŻ]

    Z badania CBOS wynika, że poparcie dla rządu we wrześniu utrzymuje się na “dość stabilnym poziomie”. Rząd popiera 29 proc. badanych (spadek o 1 pkt proc.), a 46 proc. go nie popiera (bez zmian względem sierpniowego badania). “Po raz pierwszy mamy do czynienia ze spadkiem poziomu poparcia dla rządu poniżej 30 proc.” — podkreślił CBOS.

    Obojętny stosunek do rządu wyraziło 20 proc. badanych (spadek o 2 pkt proc.), a 4 proc. odpowiedziało, że nie ma zdania w tej sprawie (wzrost o 2 pkt proc.).

    We wrześniu 32 proc. ankietowanych wyraziło zadowolenie z wyników działalności rządu premiera Donalda Tuska (wzrost o 1 pkt proc.), przeciwnego zdania było 55 proc. (spadek o 2 pkt proc.), a 13 proc. odpowiedziało, że trudno powiedzieć (wzrost o 1 pkt proc.). “Od lipca odsetek negatywnych ocen pracy rządu premiera stopniowo spada” — zauważył CBOS.

    32 proc. badanych jest także zadowolonych z tego, że na czele rządu stoi Tusk (bez zmian), przeciwnego zdania jest 55 proc. (spadek o 3 pkt. proc), a 12 proc. badanych nie ma zdania na ten temat (wzrost o 2 pkt proc.).
    Czytaj także w BUSINESS INSIDER

    Respondentów pytano też, “czy polityka obecnego rządu stwarza szanse na poprawę sytuacji gospodarczej”. Twierdząco na to pytanie odpowiedziało 36 proc. (bez zmian), odmiennego zdania było 51 proc. (wzrost o 1 pkt proc.), a 13 proc. nie ma zdania (spadek o 1 pkt proc.).

    Badanie zrealizowano w dniach od 11 do 22 września 2025 r. na próbie liczącej 969 osób.

    Zobacz także: “Rosja ma złe zamiary”. Premier Tusk nie owija w bawełnę

    Najnowsze badanie opinii publicznej przeprowadzone przez CBOS pokazuje, że poparcie dla rządu pozostaje relatywnie stabilne, choć jednocześnie pojawiają się wyraźne sygnały ostrzegawcze dla obozu władzy. Spadek poparcia do poziomu 29 proc., po raz pierwszy poniżej granicy 30 proc., ma przede wszystkim znaczenie symboliczne. To moment, który w debacie publicznej może zostać odczytany jako sygnał wyczerpywania się „kredytu zaufania”, jaki część wyborców przyznała rządowi po zmianie władzy.

    Z drugiej strony, dane pokazują też pewne niuanse. Choć ogólne poparcie dla rządu spadło, jednocześnie od lipca stopniowo maleje odsetek negatywnych ocen jego pracy. Oznacza to, że rząd nie tyle traci gwałtownie zwolenników, co raczej funkcjonuje w warunkach silnej polaryzacji. Duża grupa obywateli ma już wyrobioną, krytyczną opinię, natomiast przestrzeń do pozyskiwania nowych sympatyków wydaje się ograniczona.

    Osobny wymiar ma ocena osoby premiera. Donald Tusk utrzymuje identyczny poziom zadowolenia jak w poprzednim miesiącu (32 proc.), przy jednoczesnym spadku liczby osób niezadowolonych. To może sugerować, że choć rząd jako całość bywa oceniany surowo, sam premier wciąż postrzegany jest przez część społeczeństwa jako stabilny punkt odniesienia, szczególnie w kontekście polityki międzynarodowej i bezpieczeństwa.

    Istotne są także odpowiedzi dotyczące gospodarki. Ponad połowa ankietowanych nie wierzy, że polityka obecnego rządu stworzy realne szanse na poprawę sytuacji ekonomicznej. Wysokie koszty życia, inflacja z ostatnich lat oraz niepewność związana z otoczeniem międzynarodowym sprawiają, że oczekiwania społeczne są bardzo wysokie, a cierpliwość wyborców – ograniczona. Brak poprawy odczuwalnej „w portfelach” może w kolejnych miesiącach jeszcze bardziej ciążyć notowaniom rządu.

    Nie bez znaczenia pozostaje również kontekst geopolityczny. Twarde wypowiedzi premiera dotyczące zagrożeń ze strony Rosja wzmacniają jego wizerunek jako lidera stanowczego, ale jednocześnie przypominają obywatelom, że rząd działa w wyjątkowo trudnym otoczeniu. To może częściowo tłumaczyć, dlaczego mimo spadku poparcia nie obserwujemy gwałtownego wzrostu nastrojów skrajnie negatywnych.