Kolejna sensacja w Pekinie! Mistrzyni wielkoszlemowa wyrzucona

Written by

in

Zaskakująca niemoc zwyciężczyni Wimbledonu w 1/8 finału w Pekinie! Linda Noskova, bo o niej mowa, nie potrafiła odnaleźć się na korcie, popełniała sporo błędów, z czego korzystała Jekatierina Aleksandrowa. Rosjanka nie miała większych problemów, by pokonać Czeszkę i sprawić sensację.
Linda Noskova – Jekatierina Aleksandrowa

Pierwsza i druga rakieta świata, czyli Jelena Rybakina i Aryna Sabalenka, przedwcześnie odpadły z WTA 1000 w Pekinie, co należy uznać za gigantyczne sensacje. We wtorkowy poranek doszło do kolejnej. Tym razem z turniejem pożegnała się szósta zawodniczka rankingu WTA, a zarazem triumfatorka tegorocznego Wimbledonu.

Zobacz wideo Szalona Sabalenka! TOP 10 największych skandali gwiazdy tenisa
Linda Noskova całkowicie rozbita. Aleksandrowa nie dała jej najmniejszych szans

Jak dotąd Linda Noskova znakomicie radziła sobie w stolicy Chin. W dwóch spotkaniach straciła ledwie osiem gemów. W 1/8 finału czekała na nią bardziej wymagająca rywalka, Jekatierina Aleksandrowa. W przeszłości panie mierzyły się dwukrotnie, a bilans był na remis. Spodziewano się więc wyrównanego pojedynku. Takiego kibice jednak nie doświadczyli.

Choć lepiej ten mecz rozpoczęła Czeszka i już w drugim gemie miała aż trzy szanse na przełamanie, to żadnej z nich nie wykorzystała. Ten fakt błyskawicznie się na niej zemścił. Rosjanka weszła na zdecydowanie wyższy poziom i rozgrywała ten mecz, jak chciała. Przełamania w trzecim i siódmym gemie najlepiej o tym świadczą. Aleksandrowa wygrała ten set 6:2.

Zobacz też: Gauff zagrała z 582. tenisistką świata. Sensacyjny pierwszy set.
Historia lubi się powtarzać…

Druga partia miała niemal identyczny przebieg. Znów niewykorzystana szansa Noskovej na odebranie serwisu rywalce, a później dwa przełamania na korzyść Rosjanki. Tym samym po ledwie 68 minutach było już po meczu. Aleksandrowa wygrała 6:2, 6:2 i zameldowała się w ćwierćfinale w Pekinie. Zrobiła to nawet mimo słabego pierwszego serwisu – ten funkcjonował na poziomie… 48 procent. Co więcej, popełniła aż sześć podwójnych błędów serwisowych, ale posłała też sześć asów, a więc bilans wyszedł na zero.

Linda Noskova – Jekatierina Aleksandrowa 2:6, 2:6

Aleksandrowa może już powoli przygotowywać się do kolejnego spotkania. A w nim zmierzy się z rodaczką, Mirrą Andriejewą. Co ciekawe, będzie to już trzeci mecz 28. rakiety świata w Pekinie, kiedy to po drugiej stronie siatki stanie osoba z rosyjskim paszportem – wcześniej były to Aliaksandra Sasnowicz i Diana Sznajder.

Comments

Leave a Reply