Niespełna trzy doby po zdobyciu tytułu w Toronto, Iga Świątek rozpoczęła swój udział w turnieju WTA 1000 w Cincinnati. Polka wyszła na kort centralny tuż po Jelenie Rybakinie. Nasza reprezentantka rywalizowała o awans do trzeciej rundy z kwalifikantką – Emilianą Arango. Jako pierwsza przełamanie wywalczyła tenisistka z Kolumbii, ale im dłużej trwał ten pojedynek, tym Raszynianka prezentowała coraz wyższy poziom. Ostatecznie triumfowała 6:3, 6:0. Oto z kim powalczy o miejsce w 1/8 finału.
Iga Świątek rywalizowała z Emilianą Arango o awans do trzeciej rundy WTA 1000 w Cincinnati
Iga Świątek rywalizowała z Emilianą Arango o awans do trzeciej rundy WTA 1000 w CincinnatiMERT ALPER DERVISAFP
Dłuższa przerwa od rozgrywek pozytywnie podziałała na Igę Świątek. Polka wróciła do zmagań odmieniona, notując występ, jakiego jeszcze nie miała w tym sezonie. Raszynianka budowała się z każdym meczem podczas turnieju WTA 1000 w Toronto. Odniosła bardzo cenne zwycięstwa z Martą Kostiuk oraz Eliną Switoliną, czyli zawodniczkami, z którymi przegrywała w 2026 roku. Finał z Jeleną Rybakiną stanowił doskonałe podsumowanie. Nasza reprezentantka w pewnym stylu pokonała Kazaszkę 6:2, 6:3 i sięgnęła po pierwszy tytuł od blisko 11 miesięcy.
Na celebrację sukcesu nie było zbyt wiele czasu. Świątek błyskawicznie musiała się przetransportować do Cincinnati, gdzie czekała ją walka o obronę trofeum z poprzedniej edycji. Kibice tenisa liczyli na starcie Igi z Venus Williams, ale Amerykanka nie podołała wyzwaniu. Zawodniczka gospodarzy przegrała w pierwszej rundzie z kwalifikantką – Emilianą Arango. To reprezentantka Kolumbii okazała się premierową przeciwniczką dla Polki w stanie Ohio. Dla piątej obecnie rakiety świata miało to być dobre przetarcie, forma lepszego zapoznania się z tegorocznymi warunkami w Cincinnati i szansa na spokojne wejście w turniej.
WTA Cincinnati: Iga Świątek kontra Emiliana Arango w drugiej rundzie
Mecz rozpoczął się od serwisu Świątek. Polka pewnie utrzymała podanie, do zera. Przy drugiej próbie sytuacja ułożyła się inaczej. Najpierw wskazywało na powtórkę, bowiem Iga prowadziła już 40-0. Mimo to Arango doprowadziła do rywalizacji na przewagi. Nasza reprezentantka generowała sobie kolejne okazje na zdobycie drugiego “oczka”, ale ostatecznie nie wykorzystała łącznie sześciu szans. W tej fazie spotkania obserwowaliśmy dość dużo błędów po stronie Raszynianki, jakby miała jeszcze problem z wkomponowaniem się z rywalizację na kortach w Cincinnati. Ostatecznie doszło do przełamania i Emiliana wyszła na 2:1 z różnicą breaka.
Po zmianie stron piąta rakieta świata odpowiedziała na tę sytuację. Nie pozwoliła rywalce na zbudowanie większej przewagi, od razu wyrównała i poszła za ciosem. W gemach sześć i siedem zawodniczka z Kolumbii prowadziła 40-15, ale później cztery punkty z rzędu trafiały na konto Świątek. Dzięki temu zrobiło się już 5:2 dla Igi. Po chwili Arango przerwała korzystką passę Polki, dorzuciła trzecie “oczko”. Na więcej Raszynianka już nie pozwoliła. W pewnnym stylu zamknęła seta, nie tracąc punktu. Ostatecznie mistrzyni z Toronto triumfowała 6:3 w premierowej odsłonie.
Druga część rywalizacji przyniosła już totalną dominację Świątek. Rywalka miała problem ze zdobyciem choćby dwóch punktów w danym gemie. Iga łapała coraz lepszy rytm i konsekwentnie powiększała swoją przewagę. Już przy stanie 5:0 serwowała po awans do trzeciej rundy WTA 1000 w Cincinnati. Obrończyni tytułu nie miała większych problemów z domknięciem dzisiejszej rywalizacji. Ostatecznie triumfowała 6:3, 6:0 i sprawiła, że będziemy mieli aż trzy Polki w najlepszej “32” turnieju. W kolejnej fazie Raszynianka zmierzy się z rozstawioną z “29” Marią Sakkari.
Dokładny zapis relacji z meczu Iga Świątek – Emiliana Arango jest dostępny TUTAJ.
Zawodniczka tenisowa w jasnoniebieskim stroju i czapce z daszkiem trzyma rakietę tenisową, skupiona podczas meczu na korcie tenisowym.
Iga ŚwiątekMatthew StockmanEast News
Tenisistka w sportowej koszulce z rakietą w ręku, podczas emocjonalnej reakcji na korcie, z tyłu ciemne tło podkreślające sylwetkę.
Emiliana ArangoUlises RuizAFP
Tenisistka w jasnym stroju sportowym ściska pięść w geście triumfu, trzymając rakietę na tle rozmytej publiczności.
Maria SakkariOWEN HAMMOND/Nur PhotoAFP
Brandon Nakashima – Ben Shelton. Skrót meczu.

Leave a Reply