• Stało się! Iga Świątek pominięta! Sabalenka triumfuje

    Stało się! Iga Świątek pominięta! Sabalenka triumfuje

    WTA przyznała nagrody dla tenisistek za sezon 2025. Polka miała szansę na sięgnięcie po kilka z nich. Niestety jej nazwiska na próżno szukać na listach. Za to jej rywalki mają powody do zadowolenia. “Prawda jest jednak taka” – piszą amerykańscy dziennikarze.
    Iga Świątek
    screen: Canal+ Sport

    Tenisowy sezon 2025 dobiegł końca. Dla Igi Świątek był on momentami bardzo trudne, ale także bardzo udany – w końcu po raz pierwszy wygrała Wimbledon. W związku z tym, że rok dobiega końca WTA ogłosiła nagrody w pięciu kategoriach – gracz roku, drużyna deblowa roku, zawodniczka, która poczyniła największe postępy, powrót i debiutantka roku.

    Zobacz wideo Kamil Majchrzak o minionym sezonie. “Mam nadzieję, że jeszcze sporo przede mną”
    Oto najlepsza zawodniczka roku 2025

    Tytuł najlepszej zawodniczki drugi raz z rzędu przypadł Arynie Sabalence. Białorusinka zakończyła ten sezon na pierwszym miejscu w rankingu oraz wygrała w minionym już sezonie wiele tytułów, w tym Wielkiego Szlema (US Open). Sięgnęła także po trofea w Brisbane, Miami i Madrycie. Dotarła także do dziewięciu finałów. Liderka rankingu WTA otrzymała niespełna 80 proc. głosów mediów.

    Serwis tennis365.com przypomina, że drugą główną kandydatką do tytułu Zawodniczki Roku 2025 była Iga Świątek, która wygrała Wimbledon i zakończyła sezon jako druga najlepsza tenisistka na świecie. “Prawda jest jednak taka, że w tym roku Sabalenka okazała się najlepsza pod względem większości istotnych wskaźników statystycznych” – podkreślają dziennikarze.
    Zheng pokonała Sabalenkę i Świątek. Tak zdecydowała publiczność

    Jeśli chodzi o pozostałe nagrody, to zawodniczką, która poczyniła największe postępy, wybrano Amandę Anisimovą. Amerykanka miała bardzo dobry sezon – awansowała do Top 5 rankingu WTA (4. miejsce). Dotarła także do finałów Wimbledonu i US Open oraz sięgnęła po tytuły w Dosze i Pekinie.

    Najlepszą zawodniczką, która wróciła do gry została uznana Belinda Bencić. Zaczynała na początku roku na 421. miejscu i przesunęła się aż o 410 lokat na 11. pozycję na koniec roku. Pomogły jej w tym triumfy w Abu Zabi oraz Tokio, czy półfinał Wimbledonu.

    Zobacz też: Słynny dziennikarz przyjechał do Polski. “Jedno z najbrutalniejszych przeżyć”

    Debiutantką roku uznano Victorię Mboko, która z 333. miejsca przesunęła się na 18. lokatę. Z kolei najlepszą drużyną deblową uznano Katerinę Siniakovą i Taylor Townsend.

    Ponadto nagrodę publiczności otrzymała Qinwen Zheng. “WTA ogłosiła nagrodę w mediach społecznościowych, podkreślając ogromną popularność chińskiej gwiazdy i imponującą liczbę fanów nie tylko w Chinach, ale i na całym świecie. Dzięki temu Qinwen ponownie została zwyciężczynią, pokonując takie gwiazdy jak Aryna Sabalenka i Iga Świątek” – podkreśla serwis Punto de Break.

  • To nie żart. Hiszpanie uderzyli w Nawrockiego i całą Polskę. Nie bali się tego napisać

    To nie żart. Hiszpanie uderzyli w Nawrockiego i całą Polskę. Nie bali się tego napisać

    W ubiegłym tygodniu na trasie Warszawa–Białystok doszło do skandalicznego i szeroko komentowanego incydentu. Grupa hiszpańskich kibiców Rayo Vallecano została brutalnie zaatakowana przez kilkudziesięciu zamaskowanych napastników na dzień przed meczem ich drużyny z Jagiellonią Białystok w Lidze Konferencji. W poniedziałek sprawa wróciła na czołówki mediów za sprawą dziennika „El Mundo”, który opisał wydarzenia w znacznie szerszym, polityczno-społecznym kontekście. Hiszpańscy dziennikarze odnieśli się m.in. do tzw. „afery ustawkowej” z udziałem prezydenta RP Karola Nawrockiego, nie szczędząc przy tym bardzo ostrych ocen pod adresem Polski.

    Do ataku doszło w nocy ze środy 10 grudnia na czwartek 11 grudnia w rejonie Ostrowi Mazowieckiej. Dwa autokary, którymi podróżowali kibice Rayo Vallecano zmierzający do Białegostoku, zostały nagle zablokowane przez samochody osobowe. Chwilę później z pobliskiego lasu wybiegła grupa zamaskowanych osób, które zaatakowały Hiszpanów. Cała scena miała – jak relacjonowano – wręcz dantejski charakter.

    Policja, która pojawiła się na miejscu, potwierdziła, że kilka osób odniosło obrażenia. Trzech poszkodowanych trafiło do szpitala, a pozostali otrzymali pomoc na miejscu od zespołu ratownictwa medycznego. Funkcjonariusze podczas przeszukiwania terenu odkryli m.in. przeciętą siatkę oddzielającą drogę serwisową od trasy S8. Zabezpieczono również kominiarki, pałki teleskopowe, drewniane kije oraz nożyce do cięcia metalu. Policja zapowiedziała szczegółowe śledztwo, mające na celu ustalenie przebiegu zdarzeń oraz tożsamości wszystkich uczestników ataku.

    Sprawa szybko odbiła się szerokim echem poza granicami Polski, zwłaszcza w Hiszpanii. Choć od wydarzeń minęło już kilka dni, tamtejsze media wciąż wracają do brutalnego napadu na kibiców Rayo Vallecano. W poniedziałek obszerny materiał na ten temat opublikował prestiżowy dziennik „El Mundo”, łącząc atak na autokary z szerszą diagnozą sytuacji społeczno-politycznej w Polsce.

    Autor tekstu użył wyjątkowo ostrych sformułowań, określając Polskę mianem „raju dla chuliganów” oraz kraju o „skrajnie prawicowym” charakterze. Według hiszpańskich dziennikarzy taki obraz nie powinien dziwić, skoro – jak sugerują – prezydentem państwa został człowiek, który w przeszłości sam miał uczestniczyć w brutalnych ustawkach kibicowskich.

    Artykuł rozpoczyna się od opisu tajnej bójki „70 na 70” pomiędzy grupami kibiców, w której – według „El Mundo” – brał udział Karol Nawrocki. Dziennik przypomina, że sprawa ta wyszła na jaw w trakcie kampanii prezydenckiej. „Osoba ta obawiała się, że ujawnienie jej udziału w masowej bójce mogłoby zagrozić rozwijającej się karierze” – piszą Hiszpanie, przedstawiając sylwetkę Nawrockiego jako byłego amatorskiego boksera i doktora historii, startującego w wyborach jako kandydat niezależny wspierany przez Prawo i Sprawiedliwość.

    Dziennikarze podkreślają, że obecny prezydent nie zaprzeczył swojemu udziałowi w ustawce, a całe wydarzenie określił jako formę „szlachetnej walki”. W Hiszpanii wywołało to zdumienie – zwłaszcza że, jak zauważono, ujawnienie tych informacji nie tylko nie zaszkodziło Nawrockiemu, ale wręcz miało pomóc mu w zwycięstwie wyborczym. Następnie autorzy tekstu płynnie łączą ten wątek z brutalnym atakiem na kibiców Rayo Vallecano.

    „Duch skrajnej prawicy, wyczuwalny dziś w Polsce, ponownie dał o sobie znać w tym tygodniu, gdy dwa autobusy z kibicami Rayo Vallecano, jadące przez zalesione, wiejskie tereny około 80 kilometrów od Warszawy, zostały zaatakowane” – czytamy w artykule. To jednak nie koniec krytycznych uwag. W dalszej części tekstu Karol Nawrocki został określony w prześmiewczym tonie jako „twardziel” oraz „fanatyczny zwolennik” Donalda Trumpa, co – zdaniem autorów – również miało istotny wpływ na wynik wyborów prezydenckich w Polsce.

    Nie pominięto także wątku kibicowskich sympatii prezydenta, zwłaszcza jego przywiązania do Lechii Gdańsk, które „El Mundo” wiąże z funkcjonowaniem w środowiskach radykalnych grup kibicowskich. Na zakończenie artykułu przypomniano również stosunek Nawrockiego do Rosji. Hiszpański dziennik przywołał fakt, że w 2024 roku prezydent Polski znalazł się na liście osób poszukiwanych przez rosyjskie MSW w związku z jego udziałem w demontażu Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej w Głubczycach w 2022 roku.

    Po zestawieniu ataku na hiszpańskich kibiców, przeszłości „ustawkowej” Karola Nawrockiego oraz przypisaniu Polsce etykiety kraju skrajnie prawicowego, „El Mundo” na zakończenie wspomniało jeszcze o dorobku naukowym prezydenta oraz krótko odniosło się do rywalizacji Rayo Vallecano z polskimi klubami w europejskich pucharach. Całość tekstu pozostawia niewiele wątpliwości co do niezwykle krytycznego, wręcz oskarżycielskiego tonu, jaki hiszpańskie media przyjęły wobec Polski.

  • Oto co zrobił Nick Kyrgios po masakrze na plaży w Sydney

    Oto co zrobił Nick Kyrgios po masakrze na plaży w Sydney

    W niedzielę 14 grudnia w Australii doszło do wielkiej tragedii. Dwóch zamachowców otworzyło ogień do ludzi świętujących żydowską Chanukę na plaży Bondi Beach w Sydney. Zginęło 16 osób, a kolejnych 40 jest w szpitalu. Australijski tenisista Nick Kyrgios, znany z bardzo bezpośredniego komentowania różnych wydarzeń, podał na portalu X dalej wpis o tym zdarzeniu, nawiązujący jednocześnie do… Novaka Djokovicia.
    Nick Kyrgios
    fot. Screen: https://www.youtube.com/watch?v=iG5DXMJNsnE&t=79s

    Do wspomnianego zamachu doszło w niedzielę 14 grudnia w godzinach porannych czasu polskiego. Dzień ten był pierwszym dniem świętowania Chanuki, czyli ośmiodniowego żydowskiego święta, które upamiętnia ponowne poświęcenie Świątyni Jerozolimskiej (165 r.p.n.e.). Dwaj mężczyźni otworzyli ogień z broni palnej do świętujących ludzi na plaży Bondi Beach w Sydney. Miało na niej przebywać wówczas nawet tysiąc osób, a zamachowcy, którymi byli 50-letni Sajid Akram i jego 24-letni syn Naveed, zabili 16 ludzi. Kolejnych 40 trafiło do szpitala (starszy z napastników został zastrzelony przez policję, młodszy trafił do szpitala w stanie krytycznym). Ofiar mogłoby być więcej, gdyby nie bohaterska postawa mieszkańca Sydney Ahmeda al Ahmeda, który rzucił się na jednego ze strzelających i obezwładnił go.

    Zobacz wideo Bartosz Bednorz po wygranej Warszawy z Kędzierzynem-Koźlem: Oddychaliśmy rękawami, ale pokazaliśmy, że mamy charakter
    Koszmar w Sydney wstrząsnął światem

    Zbrodnia wstrząsnęła nie tylko całą Australią, ale i całym światem. Wyrazy wsparcia dla tego kraju słali już m.in. prezydent Polski Karol Nawrocki oraz premier Donald Tusk. W sieci zaś rozgorzała już rzecz jasna dyskusja na temat bezpieczeństwa Australii oraz tamtejszych przepisów dotyczących imigracji z uwagi na pochodzenie napastników. Włączył się do niej m.in. Nick Kyrgios. Znany z ciętego języka tenisista podał na portalu X wpis byłego koszykarza Andrew Boguta. Znalazła się w nim krytyka australijskiego rządu z kontrowersyjnym nawiązaniem do… Novaka Djokovicia.
    Kyrgios uderzył w australijski rząd. Nawiązał do… Djokovicia

    Bogut sam podał dalej inny wpis z grafiką składającą się z dwóch zdjęć. Na jednym z nich jest jeden z zamachowców z Sydney, trzymający karabin maszynowy. Na drugim właśnie wspomniany Novak Djoković. Wszystko opatrzone opisem “jeden z tych mężczyzn nie został wpuszczony do Australii”. W swoim własnym opisie były koszykarz drwiąco napisał “Australijski Rząd – bronimy twojego bezpieczeństwa”. O co chodzi?

    Nick Kyrgios krytykuje Australię
    Nick Kyrgios krytykuje Australięfot. Screen: https://x.com/NickKyrgios

    Otóż w 2022 roku Novak Djoković otrzymał zakaz wjazdu do Australii oraz co za tym idzie udziału w Australian Open. Powodem był brak szczepienia przeciwko COVID-19. Serb był zagorzałym wrogiem szczepienia się w czasie pandemii, za to w Australii bardzo radykalnie i bardzo długo utrzymywano srogie restrykcje z tym związane. Kyrgios i Bogut uderzyli zatem w australijski rząd, że nie pozwolili na wjazd komuś, kto był jedynie niezaszczepiony, a wpuścili ludzi, którzy dokonali potem masakry.

  • Nie żyje reprezentantka Polski. Miała 25 lat

    Nie żyje reprezentantka Polski. Miała 25 lat

    Nie żyje reprezentantka Polski. Miała 25 lat

    Środowisko rugby pogrążyło się w żałobie. Klub Black Roses Posnania poinformował o śmierci 25-letniej zawodniczki. “Z głębokim żalem i smutkiem zawiadamiamy, że odeszła Polina Krakowska (Kharlamova)” – czytamy.

    Zobacz wideo Kobiece rugby. „Każdy się przygląda i mówi: Boże, jakie to jest brutalne”
    Nie żyje Polina Krakowska. Była reprezentantka Polski w rugby

    Zawodniczka była reprezentantką Polski i występowała w Biało-Czerwonych barwach m.in. podczas mistrzostw Europy do lat 18 w roku 2017 w Andorze. Ponadto była uczestniczką United World Games oraz Turnieju Nadziei Olimpijskich.

    Klub nie podaje przyczyny śmieci. Pogrzeb zawodniczki zaplanowano na piątek 19 grudnia w Poznaniu. “Wraz z całym Klubem składamy wyrazy głębokiego żalu i współczucia dla Rodziny i Bliskich” – czytamy.
    25-latka zakończyła karierę i zajmowała się fizjoterapią

    Polina Krakowska przez kilka sezonów występowała w drużynie Black Roses Posnania i trenowała pod okiem Arkadiusza Mąkiny.

    Zobacz też: Najbardziej wzruszający zwyczaj w świecie sportu. Kryje się za nim tragiczna historia

    “To były najlepsze czasy naszej kobiecej sekcji, Pola była bardzo obiecującą zawodniczką, była powoływana do reprezentacji Polski. W 2017 roku zagrała m.in. w Mistrzostwach Europy do lat 18 oraz Turnieju Nadziei Olimpijskich. W sezonie 2019/2020 zakończyła przygodę z rugby, ale została w Poznaniu. Tutaj mieszkała z całą rodziną” – powiedział, cytowany przez serwis sp360.pl.

    Dziennikarze również informują, iż Polina Krakowska łączyła sport i pracowała w gabinecie fizjoterapii ortopedycznej i neurologicznej oraz masażu.

  • Potwierdziły się doniesienia ws. Świątek. Oto co zrobiła Abramowicz

    Potwierdziły się doniesienia ws. Świątek. Oto co zrobiła Abramowicz

    W poniedziałek świat obiegła informacja o wyjątkowym wyróżnieniu, jakie trafiło do Igi Świątek. Nagroda ma nie tylko prestiżowy charakter, lecz wiąże się także z gratyfikacją finansową. Wieści o sukcesie liderki polskiego tenisa szybko dotarły również do Darii Abramowicz, która w mediach społecznościowych dała wyraz swojej reakcji na osiągnięcie podopiecznej.

    – Cześć wszystkim. Chciałabym podziękować każdemu, kto oddał na mnie głos. To właśnie dzięki wam otrzymałam Heart Award. Jestem za to ogromnie wdzięczna i wiem, że to wyróżnienie będzie dla mnie dodatkową motywacją – mówiła Iga Świątek tuż po ogłoszeniu wyników. Tenisistka od razu zdradziła również, na co przeznaczy nagrodę pieniężną. – Pieniądze trafią do fundacji „Smeczem w raka”. To polska organizacja, która wspiera tenisistów oraz trenerów w walce z chorobą nowotworową – podkreśliła.

    Daria Abramowicz reaguje na sukces Świątek

    Na sukces Świątek zareagowała także członkini jej sztabu szkoleniowego – psycholożka sportowa Daria Abramowicz. Choć na co dzień pozostaje w cieniu, jej wkład w rozwój i stabilność mentalną tenisistki jest powszechnie doceniany. Właśnie dlatego można przypuszczać, że miała swój udział również w drodze do tego wyróżnienia.

    Abramowicz udostępniła na InstaStory wpisy opublikowane przez Billie Jean King Cup oraz Polski Związek Tenisowy, informujące o triumfie Igi Świątek. Heart Award to nagroda szczególna – przyznawana za „niesamowitą odwagę na korcie oraz wyjątkowe zaangażowanie w reprezentowanie swojego kraju i drużyny”, jak podkreślają organizatorzy.

    Wyzwania na starcie nowego sezonu

    Przed Świątek kolejne występy w narodowych barwach. Już niebawem Polka rozpocznie rywalizację w United Cup. W poprzedniej edycji biało-czerwoni dotarli aż do finału, gdzie musieli uznać wyższość reprezentacji Stanów Zjednoczonych. Jedną z porażek poniosła wówczas sama Świątek, przegrywając z Coco Gauff. To spotkanie było dla niej wyjątkowo trudne – po zakończeniu meczu nie kryła emocji, a na jej twarzy pojawiły się łzy. Dwa lata wcześniej reprezentacja Polski również zameldowała się w finale United Cup, lecz wtedy lepsi okazali się Niemcy.

    Po zakończeniu zmagań w United Cup Iga Świątek pozostanie w Australii, gdzie wystąpi w pierwszym wielkoszlemowym turnieju sezonu 2026. W poprzednim roku dotarła tam do półfinału, ale tym razem jej ambicje sięgają najwyżej. Celem jest triumf w turnieju – jedyny brakujący element w drodze do skompletowania Karierowego Wielkiego Szlema.

  • Wstyd na cały świat po ataku kiboli. Tak nazwali Polskę i Nawrockiego

    Wstyd na cały świat po ataku kiboli. Tak nazwali Polskę i Nawrockiego

    Sprawa brutalnego ataku na hiszpańskich kibiców Rayo Vallecano przed meczem z Jagiellonią Białystok wciąż wywołuje ogromne emocje w Hiszpanii. Tamtejsze media szeroko opisują nie tylko sam incydent, ale także kontekst funkcjonowania środowisk kibolskich w Polsce. Jeden z czołowych dzienników poświęcił w tym kontekście wiele miejsca prezydentowi RP Karolowi Nawrockiemu, przypominając jego dawne związki z ultrasami i fakt, że nigdy jednoznacznie nie odciął się od tego typu kręgów.

    Do ataku doszło w nocy z 11 na 12 grudnia na trasie ekspresowej S8 pomiędzy Warszawą a Białymstokiem. Autokar, którym podróżowali sympatycy Rayo Vallecano, został zablokowany przez dwa samochody osobowe. Chwilę później na miejscu pojawiła się grupa około 50 napastników, uzbrojonych w młotki oraz pałki teleskopowe. Chuligani siłą wtargnęli do pojazdu i zaatakowali hiszpańskich kibiców. W wyniku napaści rannych zostało dziesięć osób, z czego trzy wymagały hospitalizacji.

    Hiszpańskie media alarmują. Polska jako „raj dla chuliganów”

    Atak odbił się szerokim echem nie tylko w Polsce, lecz także w Hiszpanii. Dziennik „El Mundo” wprost wskazał, że za napaść odpowiadają skrajnie prawicowi ultrasi związani z Jagiellonią Białystok. Gazeta przypomina, że grupy te od lat mają opinię brutalnych i niebezpiecznych.

    „To środowisko z długą historią przemocy w północno-wschodniej Polsce. Ich członkowie byli oskarżani o zorganizowane napaści, porwania, stręczycielstwo oraz powiązania z gangami skinheadów o faszystowskiej, rasistowskiej i neonazistowskiej ideologii” – czytamy na łamach dziennika, który określa Polskę mianem „raju chuliganów”.

    W tym kontekście „El Mundo” niespodziewanie wplata wątek Karola Nawrockiego, obecnego prezydenta RP. Hiszpanie przypominają, że przez lata był on związany ze środowiskiem kibolskim Lechii Gdańsk, a jego sympatia do klubu z Trójmiasta trwa do dziś.

    Dawne powiązania i kryminalna przeszłość środowiska

    Według hiszpańskiej gazety grupa, do której należał Nawrocki, ma na swoim koncie poważne przestępstwa. „Gang ten był powiązany z półświatkiem przestępczym w regionie Gdańska. Kilku jego członków oskarżono o zabójstwa z użyciem maczet, podpalenia oraz nielegalny handel narkotykami i bronią” – podkreślono.

    „El Mundo” przypomina również głośną ustawkę z 2009 roku pomiędzy kibolami Lechii Gdańsk i Lecha Poznań, w której – według relacji – uczestniczył Nawrocki. Wydarzenie to było jedną z kontrowersji, jakie pojawiały się wokół niego w trakcie kampanii prezydenckiej.

    Ustawka z 2009 roku i „wielka tajemnica Polski”

    Hiszpański dziennik szczegółowo opisuje zasady tamtej bójki: 70 na 70, bez użycia broni i bez rejestrowania przebiegu starcia. Jak twierdzą dziennikarze, wszystkie reguły zostały spełnione – poza jedną. Starcie miało zostać nagrane.

    „Wideo trwało sześć i pół minuty i zakończyło się zwycięstwem ultrasów Lechii, znanych jako Chuligani Wolnego Miasta. Ustalono, że nagranie nie trafi do internetu ani na fora kibicowskie. Powód był jeden: jeden z uczestników miał ambicje polityczne. To właśnie Nawrocki obawiał się, że ujawnienie jego udziału mogłoby zaszkodzić rozwijającej się karierze” – relacjonuje „El Mundo”.

    Podczas kampanii prezydenckiej Nawrocki nie zaprzeczał, że brał udział w tamtej bójce i podkreślał, że nie żałuje swojej przeszłości. Do dziś jednak żadne zdjęcia ani nagrania nie trafiły do głównego nurtu mediów. Dla Hiszpanów zaginione wideo stało się „wielką tajemnicą Polski”.

    „Zakazany film z udziałem Nawrockiego urósł w Polsce do rangi politycznego fetyszu. Wszyscy go szukają, ale skrajnie prawicowy kodeks honorowy pozostaje nienaruszony. To jedno z najczęściej wyszukiwanych haseł w mediach społecznościowych, a nawet powstają filmy generowane przez sztuczną inteligencję, próbujące odtworzyć przebieg tej walki” – pisze gazeta.

    Wizerunek „twardziela” i inspiracje Trumpem

    „El Mundo” opisuje Nawrockiego jako polityka, który w kampanii konsekwentnie budował wizerunek silnego, bezkompromisowego mężczyzny. Przypomina publikowane przez niego nagrania z treningów bokserskich oraz częste nawiązywanie do sportowej przeszłości. Wspomina także o licznych tatuażach, które – zdaniem Hiszpanów – mają podkreślać jego trwałą więź z Lechią Gdańsk.

    Nie zabrakło również odniesień do relacji Nawrockiego z Donaldem Trumpem. Dziennik zauważa, że polski prezydent otwarcie traktuje byłego i obecnego przywódcę USA jako inspirację polityczną.

    „Zainspirował się nawet hasłem ‘Make America Great Again’, rozpoczynając swoje pierwsze przemówienie jako głowa państwa słowami: ‘Polska będzie wielka albo przestanie istnieć’” – przypomina „El Mundo”.

    Na koniec Hiszpanie wspominają także o tym, że Nawrocki figuruje na liście osób poszukiwanych przez rosyjskie MSW. Ma to związek z demontażem Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej w Głubczycach w 2022 roku – wydarzeniem, które do dziś pozostaje przedmiotem napięć na linii Warszawa–Moskwa.

  • Rewolucja w tenisie. List z propozycją za grube miliony

    Rewolucja w tenisie. List z propozycją za grube miliony

    Przegląd SportowyTenisRewolucja w tenisie. List z propozycją za grube miliony

    Dziennikarze portalu Blick.ch
    Jannik Sinner był jedną z gwiazd turnieju Six Kings Slam w Arabii Saudyjskiej. Wkrótce wróci do tego kraju na turniej Masters 1000
    Jannik Sinner był jedną z gwiazd turnieju Six Kings Slam w Arabii Saudyjskiej. Wkrótce wróci do tego kraju na turniej Masters 1000 (Foto: Felice Calabro, Sipausa / newspix.pl)
    To jest treść premium dostępna w ramach pakietu

    Nowy turniej Masters 1000 w Arabii Saudyjskiej zmieni układ sił w męskim tenisie — niektóre mniejsze turnieje mają zniknąć. O szczegółach pisze “Blick”. Jak donosi dziennik, organizatorzy szwajcarskich imprez w Bazylei, Genewie i Gstaad pozostają jednak niewzruszeni wobec atrakcyjnych ofert z ATP, które pojawiły się w ich skrzynkach pocztowych. Wymienia też najbardziej zagrożone turnieje.

    Więcej tekstów z “Die Welt” oraz “Blicka” znajdziesz w Przeglądzie Sportowym

    Data utworzenia:

    16 grudnia 2025 11:18

    Dziennikarze portalu Blick.ch
    Wydarzenie dnia
    Przeczytaj także

    ©

    2025

    Ringier Axel Springer Polska – Powered by Ring Publishing | Developed by RAS Tech

    Systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z tej strony internetowej (web scraping), jak również eksploracja tekstu i danych (TDM) (w tym pobieranie i eksploracyjna analiza danych, indeksowanie stron internetowych, korzystanie z treści lub przeszukiwanie z pobieraniem baz danych), czy to przez roboty, web crawlers, oprogramowanie, narzędzia lub dowolną manualną lub zautomatyzowaną metodą, w celu tworzenia lub rozwoju oprogramowania, w tym m.in. szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez uprzedniej, wyraźnej zgody Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. (RASP) jest zabronione. Wyjątek stanowią sytuacje, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe.

  • Wstyd na cały świat po tym, co stało się w Polsce. Tak nazwali Karola Nawrockiego

    Wstyd na cały świat po tym, co stało się w Polsce. Tak nazwali Karola Nawrockiego

    Wstyd na cały świat po ataku kiboli. Tak nazwali Polskę i Nawrockiego

    Sprawa napadu na hiszpańskich kibiców Rayo Vallecano przez chuliganów przed meczem z Jagiellonią Białystok wciąż oburza opinię publiczną w Hiszpanii. Jeden z dzienników przyjrzał się sytuacji kiboli w Polsce, poświęcając sporo miejsca prezydentowi RP, Karolowi Nawrockiemu, który nigdy nie odciął się od tego typu środowisk.

    Do chuligańskiego napadu na sympatyków Rayo Vallecano doszło w nocy z 11 na 12 grudnia na trasie S8 między Warszawą a Białymstokiem. Dwa samochody osobowe zablokowały autokar, a potem pojawiło się około 50 napastników, uzbrojonych w młotki i pałki teleskopowe. Chuligani wdarli się siłą do autokaru i zaatakowali kibiców z Hiszpanii. Rannych zostało dziesięć osób, z czego trzy trafiły do szpitala.

    Zobacz wideo To oni są winni kompromitacji Legii? “Klubowi byłoby łatwiej bez tej osoby”
    Hiszpanie piszą o kibolach w Polsce. Nagle wątek przeszłości Nawrockiego

    Sprawa ataku na kibiców wciąż oburza opinię publiczną nie tylko w Polsce, ale też w Hiszpanii. Dziennik “El Mundo” podkreślił, że za atak odpowiedzialni są skrajnie prawicowi ultrasi Jagiellonii. “Mają historię przemocy w północno-wschodniej Polsce. Są oni oskarżeni o zorganizowane napaści, porwania, stręczycielstwo i powiązania z grupami skinheadów o ideologii faszystowskiej, rasistowskiej i neonazistowskiej” – czytamy. Polskę nazywa też “rajem chuliganów”.

    Nagle gazeta wtrąca w wątek chuliganów i ultrasów nazwisko Karola Nawrockiego, obecnego prezydenta RP. Przypomina, że miał on przez lata powiązania z kibolami i ultrasami Lechii Gdańsk. Sam był jej zagorzałym kibicem, sympatyzuje z trójmiejskim klubem do dziś.

    “Gang, do którego należał Nawrocki, ma również długą historię kryminalną. Z uwagi na powiązania z półświatkiem przestępczym w regionie Gdańska, kilku jego członków zostało oskarżonych o poważne przestępstwa, takie jak zabójstwa maczetą, podpalenia oraz nielegalny handel narkotykami i bronią” – opisują Hiszpanie.
    Sprawa ustawki z 2009 r. “Wielka tajemnica i polityczny fetysz”

    Dziennik wspomina też walkę kiboli Lechii oraz Lecha Poznań z 2009 r., w której miał brać udział Nawrocki. Ta ustawka była jedną z kontrowersji, które krążyły wokół niego podczas kampanii wyborczej.

    “El Mundo” przypomina, że walka miała konkretne zasady – 70 na 70, bez broni i nagrywania. Ale nagranie miało jednak powstać i miało być pogrążające dla Nawrockiego.

    “Wszystkie warunki zostały spełnione, z wyjątkiem jednego: nagrano wideo starcia, które trwało sześć i pół minuty i zostało wygrane przez ultrasów Lechii, Chuliganów Wolnego Miasta. Postanowiono, że nie będzie udostępniane na forach, czatach ani stronach internetowych. Powód: jeden z członków miał wyraźne aspiracje polityczne. Zaniepokojony był właśnie Nawrocki. Obawiał się, że gdyby jego udział wyszedł na jaw, jego rozwijająca się kariera mogłaby zostać zagrożona” – czytamy.

    Zobacz też: W całej Polsce powinien zabrzmieć alarm. Tak się stacza nasza piłka

    W trakcie kampanii prezydenckiej Nawrocki nie zaprzeczał, że był uczestnikiem tamtej bójki i do dziś tego nie żałuje. Ale żadne zdjęcia i nagrania nie pojawiły się w mainstreamie. Dla Hiszpanów wideo z ustawki to “wielka tajemnica Polski”.

    “Zakazany film Nawrockiego to w Polsce polityczny fetysz. Wszyscy go szukają, ale skrajnie prawicowy kodeks honorowy pozostaje nienaruszony. To jedno z najczęściej wyszukiwanych haseł w mediach społecznościowych w kraju, a nawet powstały filmy generowane przez sztuczną inteligencję, odtwarzające tę walkę” – skomentowano.

    Samego Nawrockiego “El Mundo” opisuje jako człowieka, który “podczas kampanii kultywował wizerunek twardziela, publikując filmy z ringu bokserskiego i eksponując swoją sportową przeszłość”. Hiszpański dziennik przypomina o licznych tatuażach, które mają podkreślać więź Nawrockiego z Lechią. Wspomina też o przyjaźni Nawrockiego z Donaldem Trumpem, prezydentem USA, że traktuje Trumpa jako inspirację dla swojej polityki.

    “Zainspirował się również hasłem Trumpa ‘Make America Great Again’ rozpoczynając swoje pierwsze przemówienie jako głowa państwa. ‘Polska będzie wielka, albo przestanie istnieć’” – dodano. Wspomniano też o fakcie, że jest na liście poszukiwanych przez rosyjskie MSW w związku z demontażem Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej w Głubczycach w 2022 roku.

  • Wiąże się ona nie tylko z prestiżem, ale i z wynagrodzeniem finansowym. Wieść o sukcesie dotarła do Darii Abramowicz.

    Wiąże się ona nie tylko z prestiżem, ale i z wynagrodzeniem finansowym. Wieść o sukcesie dotarła do Darii Abramowicz.

    W poniedziałek świat dowiedział się o wyjątkowej nagrodzie dla Igi Świątek. Wiąże się ona nie tylko z prestiżem, ale i z wynagrodzeniem finansowym. Wieść o sukcesie dotarła do Darii Abramowicz. Tak zareagowała na wyróżnienie podopiecznej.
    Iga Świątek i Daria Abramowicz
    screen Instagram

    – Cześć wszystkim. Chciałabym podziękować tym, którzy na mnie głosowali. To dzięki nim otrzymałam nagrodę Heart Award. Jestem za to bardzo wdzięczna i będzie ona mnie motywować jeszcze mocniej – mówiła Iga Świątek tuż po przyznaniu jej jednego z wyróżnień. Od razu poinformowała, na co wyda wygrane pieniądze. – Zostaną przeznaczone na fundację Smeczem w raka. To polska fundacja, która pomaga tenisistom i trenerom w walce z rakiem – ujawniła.

    Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany
    Daria Abramowicz dzieli się z innymi sukcesem Igi Świątek

    Na sukces Świątek w mediach społecznościowych zareagowała też członkini jej sztabu. Mowa o Darii Abramowicz, psycholożce sportowej. Z pewnością miała ona swój udział w tej nagrodzie – wspierając zawodniczkę, przyczyniła się do jej wywalczenia. Jak zareagowała Abramowicz?

    Podała dalej na InstaStory wpis Billie Jean King Cup i Polskiego Związku Tenisowego o triumfie Świątek. Heart Award to wyróżnienie wyjątkowe, bo jest przyznawane za “niesamowitą odwagę na boisku i zdecydowane zaangażowanie w reprezentowanie swojego kraju i drużyny”, o czym piszą organizatorzy.

    Daria Abramowicz, Iga Świątek
    Daria Abramowicz, Iga ŚwiątekScreen z https://www.instagram.com/stories/abramowiczdaria/3788450851103531938/
    Spore wyzwania na początku sezonu

    Teraz przed Świątek kolejna rywalizacja w barwach narodowych. Tym razem Polka stanie do walki w United Cup. W poprzednim sezonie nasza kadra dotarła aż do finału. Tam musiała uznać wyższość Amerykanów. Jedną z porażek poniosła wówczas Świątek. Uległa Coco Gauff, co dość mocno przeżyła. Po jej policzkach poleciały łzy. Dwie edycje wstecz również Biało-Czerwoni doszli do decydującego o tytule starcia, ale przegrali z Niemcami.

    Zobacz też: Wielka burza w Rosji. “Nie podoba mi się to”.

    Po United Cup Świątek pozostanie w Australii, by wziąć udział w pierwszym wielkoszlemowym turnieju w 2026 roku. W poprzednim sezonie dotarła do półfinału. Teraz celem jest tytuł. Tylko tego triumfu brakuje Polce, by wywalczyć Karierowego Wielkiego Szlema.

  • Potwierdziły się doniesienia ws. Świątek. Oto co zrobiła Abramowicz

    Potwierdziły się doniesienia ws. Świątek. Oto co zrobiła Abramowicz

    Potwierdziły się doniesienia ws. Świątek. Oto co zrobiła Abramowicz

    W poniedziałek świat dowiedział się o wyjątkowej nagrodzie dla Igi Świątek. Wiąże się ona nie tylko z prestiżem, ale i z wynagrodzeniem finansowym. Wieść o sukcesie dotarła do Darii Abramowicz. Tak zareagowała na wyróżnienie podopiecznej.
    Iga Świątek i Daria Abramowicz
    screen Instagram

    – Cześć wszystkim. Chciałabym podziękować tym, którzy na mnie głosowali. To dzięki nim otrzymałam nagrodę Heart Award. Jestem za to bardzo wdzięczna i będzie ona mnie motywować jeszcze mocniej – mówiła Iga Świątek tuż po przyznaniu jej jednego z wyróżnień. Od razu poinformowała, na co wyda wygrane pieniądze. – Zostaną przeznaczone na fundację Smeczem w raka. To polska fundacja, która pomaga tenisistom i trenerom w walce z rakiem – ujawniła.

    Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany
    Daria Abramowicz dzieli się z innymi sukcesem Igi Świątek

    Na sukces Świątek w mediach społecznościowych zareagowała też członkini jej sztabu. Mowa o Darii Abramowicz, psycholożce sportowej. Z pewnością miała ona swój udział w tej nagrodzie – wspierając zawodniczkę, przyczyniła się do jej wywalczenia. Jak zareagowała Abramowicz?

    Podała dalej na InstaStory wpis Billie Jean King Cup i Polskiego Związku Tenisowego o triumfie Świątek. Heart Award to wyróżnienie wyjątkowe, bo jest przyznawane za “niesamowitą odwagę na boisku i zdecydowane zaangażowanie w reprezentowanie swojego kraju i drużyny”, o czym piszą organizatorzy.

    Daria Abramowicz, Iga Świątek
    Daria Abramowicz, Iga ŚwiątekScreen z https://www.instagram.com/stories/abramowiczdaria/3788450851103531938/
    Spore wyzwania na początku sezonu

    Teraz przed Świątek kolejna rywalizacja w barwach narodowych. Tym razem Polka stanie do walki w United Cup. W poprzednim sezonie nasza kadra dotarła aż do finału. Tam musiała uznać wyższość Amerykanów. Jedną z porażek poniosła wówczas Świątek. Uległa Coco Gauff, co dość mocno przeżyła. Po jej policzkach poleciały łzy. Dwie edycje wstecz również Biało-Czerwoni doszli do decydującego o tytule starcia, ale przegrali z Niemcami.

    Zobacz też: Wielka burza w Rosji. “Nie podoba mi się to”.

    Po United Cup Świątek pozostanie w Australii, by wziąć udział w pierwszym wielkoszlemowym turnieju w 2026 roku. W poprzednim sezonie dotarła do półfinału. Teraz celem jest tytuł. Tylko tego triumfu brakuje Polce, by wywalczyć Karierowego Wielkiego Szlema.