Elina Switolina zaliczyła naprawdę udany występ na niedawnym turnieju rangi 1000 w Toronto – jej zwycięski pochód powstrzymała w półfinale dopiero Iga Świątek. Zaraz potem Ukrainka przystąpiła do rywalizacji w Cincinnati i… o mało nie pożegnała się z tymi zawodami już po jednym meczu. Tereza Valentova postawiła jej twarde warunki na korcie, ale ostatecznie nawet siedem piłek meczowych nie wystarczyło Czeszce do przypieczętowania triumfu.
Elina Switolina w jasnym stroju trzyma rakietę na korcie podczas meczu tenisowego.
Elina SwitolinaRobert PrangeGetty Images
Reprezentantka Ukrainy Elina Switolina po kilku co najwyżej dość przeciętnych występach w kolejnych turniejach WTA w końcu złapała świetną formę w trakcie Canadian Open – w Toronto, gdzie w tym roku rywalizowały panie, zdołała przedrzeć się aż do półfinału zmagań.
W nim jednak uległa prezentującej się fantastycznie Idze Świątek (3:6, 6:1, 3:6), natomiast 31-latka nie miała przesadnie wiele czasu na rozpamiętywanie tej porażki – podobnie jak Raszynianka od razu ruszyła do Cincinnati, by wystąpić w kolejnym tysięczniku.
Tutaj, mając rozstawienie z numerem ósmym, Switolina zaczęła grę od drugiej rundy i… była blisko odpadnięcia już na tym etapie, bowiem notowana od niej aż o 55 miejsc niżej w światowym rankingu Tereza Valentova sprawiła jej nie lada wyzwanie.
Nie było litości. WTA ogłasza po meczu Świątek. 12 setów i detronizacja
Siedem wybronionych meczboli, Switolina była już pod ścianą. Wielki zwrot akcji w Cincinnati
Czeszka jedynie na początku pierwszego seta miała pewne problemy ze swą oponentką, po czym – gdy złapała już odpowiedni rytm – wygrała tę odsłonę 6:3. W drugiej części rywalizacji walka była już bardziej zacięta, natomiast Valentova była co rusz od przypieczętowania triumfu – miała na rakiecie aż… siedem piłek meczowych, ale Switolina zdołała w heroicznym stylu wybronić wszystkie, po czym wygrała w tie-breaku 7-5.
Trzeci set był już w zasadzie popisem Ukrainki – wygrała go 6:0 i tym samym mogła cieszyć się z awansu do kolejnej rundy. Było tu o krok od sensacji, ale ostatecznie to pierwotna faworytka spotkania mogła zejść z kortu w dobrym humorze.
W 1/16 finału współzawodnictwa rozgrywanego w stanie Ohio Elina Switolina zmierzy się z Chinką Wang Xiyu, która zdążyła już wyeliminować Timofiejewą i Fernandez. W przypadku sukcesu niedawna oponentka Igi Świątek zmierzy się z lepszą z pary Siniakova – Keys.
Tenisistka w białym stroju wykonuje dynamiczny zamach rakietą podczas gry, skupiona na żółtej piłce tenisowej, w tle widoczny sędzia lub asystent w ciemnym stroju.
Elina SwitolinaPAUL CROCKAFP
Tenisistka w białym stroju sportowym unosi zaciśniętą pięść i uśmiecha się, trzymając rakietę tenisową. W tle rozmyta publiczność na trybunach obserwująca wydarzenie.
Elina SwitolinaPAUL CROCKAFP
Tenisistka w czapce z daszkiem krzyczy z uniesioną, zaciśniętą pięścią, okazując silne emocje podczas meczu.
Elina SwitolinaAnne-Christine POUJOULAT AFP
Marton Fucsovics – Terence Atmane. Skrót meczu.

Leave a Reply