Polka postraszyła Rybakinę, ta zdradziła kulisy triumfu. I to przed kamerą

Written by

in

Magdalena Fręch w trzeciej rundzie turnieju WTA 1000 w Cincinnati postawiła się Jelenie Rybakinie, w drugim secie obroniła trzy piłki meczowe i doprowadziła do tie-breaka. Po spotkaniu przed kamerą Tennis Channel pojawiła się pogromczyni Polki, która w wymowny sposób odniosła się do tego, co zadziało się w starciu z naszą reprezentantką. Zdradziła też, co było kluczowe przy doprowadzeniu meczu do szczęśliwego dla niej końca.

Magdalena Fręch (L) w Cincinnati przegrała z Jeleną Rybakiną (P)FOTO OLIMPIK/NURPHOTO/MERT ALPER DERVIS/ANADOLUAFP

Magdalena Fręch nie była faworytką meczu trzeciej rundy “tysięcznika” w Cincinnati, przyszło jej bowiem zmierzyć się z aktualną wiceliderką rankingu WTA, finalistką ostatniego turnieju w Toronto, Jeleną Rybakiną. Kazaszka pierwszego, przerywanego z powodu opadów deszczu seta, wygrała 6:4. W drugim chciała pójść za ciosem.

Starcie ponownie przerwano w drugiej partii, przy stanie 4:3 dla Rybakiny. Po powrocie na kort Fręch postawiła się faworytce, w dwunastym gemie wybroniła trzy piłki meczowe. I doprowadziła do tie-breaka, w którym nie była już w stanie zaskoczyć utytułowanej rywalki, urodzona w Moskwie zawodniczka przypieczętowała zwycięstwo i awans do czwartej rundy.

WTA Cincinnati. Jelena Rybakina opowiedziała o meczu z Magdaleną Fręch

Po tym meczu Rybakina pojawiła się w studiu Tennis Channel, tam współprowadzący zauważył, że drugi set nie był łatwy dla Kazaszki. “Magdalena rozegrała kilka naprawdę dobrych punktów, grała agresywnie. Ty popełniłaś kilka niewymuszonych błędów” – podjął, po czym zapytał triumfatorkę tego meczu, czy w takim momencie, gdy nie wykorzystuje okazji na zamknięcie spotkania, jest jej łatwo “wrócić do gry”.

Wiceliderka rankingu w odpowiedzi ani słowem nie wspomniała o Fręch. Postanowiła za to wymownie “odpowiedzieć” na to, co Polka zrobiła na korcie. Dała bowiem do zrozumienia, że w takich momentach w ogóle nie myśli o rywalce, skupia się wyłącznie na sobie i to jest jej klucz do sukcesu.

Wiedziałam, że wszystko może się zdarzyć, więc powtarzałam sobie, że niezależnie co się dzieje, muszę iść dalej. Nawet jeśli to miałyby być trzy sety, ja muszę iść dalej, ponieważ to wyglądało na łatwe piłki, ale zawsze trzeba zachować koncentrację

Utrzymanie koncentracji było o tyle kluczowe, że mecz Rybakiny był przerywany z powodu opadów deszczu. “Starałam się być pozytywnie nastawiona i nawet jeśli miałabym rozegrać więcej setów, nie miałoby to znaczenia, zrobiłabym to” – dodała.

Podczas wspomnianej rozmowy padł też temat przerw spowodowanych opadami deszczu. Co w momencie, gdy musi zejść na kilkadziesiąt minut z kortu, robi Rybakina? “Starałam się coś zjeść, ale też nie zjeść za dużo, ponieważ nie wiadomo, ile taka przerwa potrwa. Mój sztab z kolei przebywał na zewnątrz i sprawdzał, jaka jest pogoda. A ja starałam się pozostać w ruchu, ponieważ to niełatwe ‘zatrzymać się’ całkowicie i wystartować ponownie” – opowiadała.

Kazaszka o ćwierćfinał turnieju WTA 1000 w Cincinnati zagra z Dianą Sznajder, która wyeliminowała Maję Chwalińską.

Alexander Blockx – Flavio Cobolli. Skrót meczu.

Comments

Leave a Reply