“Nikogo nie obchodziło”. Szczere wyznanie Chwalińskiej. Tuż po wygranej

Written by

in

W ciągu dwóch tygodni Maja Chwalińska wskoczyła do elity damskiego tenisa. Polka sensacyjnie dotarła do finału Rolanda Garrosa, tego nikt jej nie odbierze. Już w trakcie Wielkiego Szlema w Paryżu jej popularność wzrosła kilku, a może i kilkudziesięciokrotnie. – Zmieniło się bardzo wiele – opowiadała ostatnio.
Maja Chwalińska w kurtce sportowej Lacoste udziela wywiadu z mikrofonem Tennis Channel.

Maja Chwalińskazrzut ekranu https://www.youtube.com/watch?v=ciGC4PID7T4materiał zewnętrzny

Maja Chwalińska to obecnie 23. rakieta świata. Skok w rankingu nie byłby możliwy, gdyby nie wyśmienity występ na Rolandzie Garrosie. W stolicy Francji Polka jako pierwsza kwalifikantka w historii dotarła do finału. Przegrała tylko z Mirrą Andriejewą.

W czasie trwania zawodów w Paryżu cała Polska śledziła jej zmagania. Liczba obserwujących w mediach społecznościowych rosła z meczu na mecz. Urodzona w Miechowie tenisistka błyskawicznie zdobyła olbrzymią popularność i sportową nieśmiertelność.

Chwalińska wprost o gwałtownym wzroście popularności

Obecnie 24-latka rywalizuje na WTA 1000 Cincinnati. W drugiej rundzie pokonała Hiszpankę Cristinę Bucsę 6:2, 6:2. Po zakończeniu spotkania udała się na wywiad do Tennis Channel.

W trakcie rozmowy prowadzący zapytał, jak zmieniło się jej życie po sukcesie na Wielkim Szlemie rozgrywanym na ziemnych kortach. – Zmieniło się bardzo wiele. Zdecydowanie było wiele rzeczy, do których musiałam się przystosować i do których wciąż się przyzwyczajam – zaczęła Polka.

– Jest już lepiej. Zwraca się na mnie dużo uwagi. Wcześniej nikogo za bardzo to nie obchodziło. Więc tak, życie jest inne, ale w dobrym tego słowa znaczeniu. Naprawdę doceniam wsparcie i miłość kibiców. Jestem za to bardzo wdzięczna – podsumowała cały wątek.

Nie zabrakło również czysto tenisowych tematów. – Myślę, że muszę być na korcie nieco bardziej precyzyjna. Dziewczyny grają naprawdę szybko, muszę przyzwyczaić się do tego rytmu, znaleźć go. Wierzę w to. Moimi celami na ten sezon są precyzyjne uderzenia, serwis i return. Trzeba walczyć w każdym meczu – podkreślała.

Zgodnie z układem drabinki w trzeciej rundzie “tysięcznika” w Cincinnati Maja Chwalińska zmierzy się z Dianą Sznajder, którą pokonała w półfinale Rolanda Garrosa 7:6 (4), 6:4. Rosjanka będzie miała okazję do rewanżu.
Kobieta w sportowej kurtce z logo Lotto i Lacoste odwraca głowę na bok podczas konferencji prasowej, na pierwszym planie rozmazane butelki i mikrofon, w tle ścianka z logotypami.

Maja ChwalińskaGrzegorz WajdaEast News
Uśmiechnięta tenisistka w jasnozielonej koszulce z logotypami sponsorów, z uniesioną ręką dotykającą czoła, wyrażająca radość lub ulgę po zakończonym meczu.

Maja ChwalińskaElla Ling/ShutterstockEast News
Kobieta w białym stroju sportowym odbija piłkę tenisową rakietą, koncentrując się na uderzeniu.

Maja ChwalińskaKIRSTY WIGGLESWORTHEast News

Holting Nilsson/ Andersson – Heidrich/ Haussener.

Comments

Leave a Reply