Category: Uncategorized

  • Wciąż głośno o tym, co zrobiła Świątek. Mecz roku. Teraz Polka z dumą ogłasza

    Wciąż głośno o tym, co zrobiła Świątek. Mecz roku. Teraz Polka z dumą ogłasza

    Iga Świątek wraca do Madrytu z wyjątkowym bagażem wspomnień. Najważniejsze z nich sięgają 2024 roku, kiedy to Polka sięgnęła po tytuł w prestiżowym turnieju WTA 1000, pokonując w pamiętnym finale Arynę Sabalenkę. Tamto starcie, pełne emocji i zwrotów akcji, zostało później uznane za mecz roku i do dziś pozostaje jednym z najczęściej wspominanych wydarzeń w kobiecym tenisie. Nic więc dziwnego, że temat ten powrócił już na samym początku tegorocznej edycji, gdy Świątek została o niego zapytana przez jednego z dziennikarzy.

    Choć turniej w stolicy Hiszpanii już trwa, liderka polskiego tenisa wciąż czeka na swój pierwszy występ. W drugiej rundzie zmierzy się z Darią Kasatkiną lub kwalifikantką Darią Snigur. Zanim jednak wyjdzie na kort, intensywnie przygotowuje się do rywalizacji pod okiem nowego trenera Francisco Roiga, jednocześnie wypełniając obowiązki medialne.

    W rozmowie z kanałem „Tennis Legends” Świątek została przywitana przypomnieniem jej triumfu sprzed dwóch lat. Dziennikarz podkreślił, że w Madrycie wciąż żywe są wspomnienia tamtego finału. Sama zawodniczka nie ukrywała, że również darzy ten mecz dużym sentymentem.

    — To był jeden z najlepszych pojedynków, jakie rozegrałyśmy z Aryną Sabalenką — przyznała. — Zawsze miło jest tu wracać, nie tylko ze względu na sportowe wspomnienia, ale też na samo miasto. Madryt oferuje znacznie więcej niż tenis — można tu świetnie odpocząć i spędzić czas poza kortem. Cieszę się, że miałam kilka dni, by nacieszyć się tym miejscem, choć oczywiście większość czasu poświęcamy na treningi i dostosowanie się do warunków.

    Świątek przyjechała do Hiszpanii po starcie w Stuttgarcie, gdzie rozpoczęła sezon na kortach ziemnych. W Niemczech odniosła zwycięstwo nad Laurą Siegemund, ale w kolejnym meczu musiała uznać wyższość Mirry Andriejewej po trzysetowej walce. Mimo porażki Polka dostrzega pozytywne aspekty swojej gry.

    — Te dwa mecze pozwoliły mi sprawdzić nowe elementy, nad którymi pracowałam. Momentami prezentowałam bardzo wysoki poziom, ale wciąż brakuje mi stabilności przez cały mecz. Powtarzalność to teraz mój główny cel. Wiem, że potrzeba czasu, aby nowe rzeczy stały się automatyczne. Jestem cierpliwa i wierzę, że z każdym tygodniem będzie coraz lepiej — wyjaśniła.

    Tenisistka zwróciła także uwagę na trudności, jakie pojawiają się podczas rywalizacji pod presją.

    — W trakcie meczu, gdy pojawia się stres, łatwo wrócić do starych nawyków. To naturalne, ale pracujemy nad tym, żeby to zmienić. Dlatego tak ważne są treningi i konsekwencja. Nie mogę się doczekać pierwszych meczów w Madrycie, bo pokażą, na jakim etapie jestem — dodała.

    Przed przyjazdem do stolicy Hiszpanii Świątek trenowała również na Majorce, w słynnej akademii Rafaela Nadala. Pobyt na wyspie był dla niej nie tylko okazją do pracy, ale i inspiracji.

    — Uwielbiam Majorkę, to był już mój piąty pobyt tam i czwarta wizyta w akademii. Miałam szansę trenować i jednocześnie czerpać wiedzę od Rafy. Pojawił się na dwóch moich treningach, co było dla mnie ogromnym wyróżnieniem. Nie spodziewałam się, że znajdzie czas, by się ze mną spotkać. Podzielił się swoimi doświadczeniami i spostrzeżeniami. Bycie na korcie z moim idolem było czymś naprawdę wyjątkowym — podsumowała Świątek.

    Polska zawodniczka z optymizmem patrzy na kolejne dni rywalizacji w Madrycie. Powrót na miejsce jednego z największych sukcesów w karierze może okazać się dla niej dodatkowym impulsem w walce o kolejne trofeum.

  • Szokująca decyzja w Madrycie! Muguruza pominęła Świątek – tego nikt się nie spodziewał

    Szokująca decyzja w Madrycie! Muguruza pominęła Świątek – tego nikt się nie spodziewał

    Na początku rywalizacji w turnieju WTA 1000 w Madrycie głos zabrała była znakomita hiszpańska tenisistka Garbiñe Muguruza, która obecnie pełni funkcję współdyrektorki imprezy. 32-latka nie ukrywa zadowolenia z poziomu tegorocznej stawki. W swojej ocenie odniosła się bezpośrednio do kilku czołowych zawodniczek, w tym do Iga Świątek, z którą niedawno miała okazję porozmawiać. Mimo pozytywnej opinii o Polce, Muguruza nie uwzględniła jej jednak w gronie ścisłych faworytek do końcowego triumfu.

    Świątek rozpoczęła swoją ulubioną część sezonu od startu w Stuttgarcie. Najpierw pewnie pokonała Laurę Siegemund, by następnie – po zaciętym, trzysetowym pojedynku – ulec Mirra Andriejewa. Tym samym 24-letnia Polka wciąż czeka na przełomowy wynik pod wodzą nowego trenera, Francisco Roig.

    Kolejną okazją do poprawy wyników jest turniej w Madrycie, rozgrywany na kortach ziemnych. Jako zawodniczka rozstawiona, Świątek rozpocznie zmagania od drugiej rundy, gdzie zmierzy się z Daria Kasatkina lub kwalifikantką Daria Snigur. W tej samej części drabinki znalazły się również groźne rywalki, takie jak Mirra Andriejewa czy Elina Switolina. W dalszej fazie turnieju potencjalnymi przeciwniczkami mogą być m.in. Aryna Sabalenka, Jasmine Paolini, Belinda Bencic czy Naomi Osaka.

    Muguruza w rozmowie z „Marcą” szczególnie wyróżniła dwie zawodniczki. Jej zdaniem Sabalenka znajduje się obecnie w znakomitej formie i trudno ją zatrzymać. Hiszpanka podkreśliła, że triumf w tzw. Sunshine Double tylko potwierdza stabilność jej gry, a jedyną tenisistką, która była w stanie sprawić jej poważniejsze problemy, jest Jelena Rybakina.

    Była liderka rankingu odniosła się również do Świątek, zaznaczając, że choć Polka miała pewne trudności na nawierzchni twardej, to do sezonu na mączce przygotowuje się bardzo solidnie. Muguruza zdradziła, że niedawno rozmawiała z nią podczas treningów na Majorce.

    Mimo to Hiszpanka jasno wskazała, kto jej zdaniem dominuje obecnie w kobiecym tourze. Według Muguruzy rywalizacja o najważniejsze trofea toczy się przede wszystkim między Sabalenką a Rybakiną, a Świątek – przynajmniej na ten moment – pozostaje poza ścisłym gronem głównych kandydatek do zwycięstwa.

  • Dyrektor turnieju w Madrycie ogłasza. Zabrakło miejsca dla Świątek

    Dyrektor turnieju w Madrycie ogłasza. Zabrakło miejsca dla Świątek

    Dyrektor turnieju w Madrycie ogłasza. Zabrakło miejsca dla Świątek

    Na starcie turnieju WTA 1000 w Madrycie głos w sprawie rywalizacji kobiet zabrała była hiszpańska tenisistka Garbine Muguruza, która obecnie sprawuje w stolicy Hiszpanii funkcję współdyrektorki imprezy. 32-latka jest zadowolona z poziomu stawki, a mówiąc o niej, odniosła się bezpośrednio do trzech postaci, w tym do Igi Świątek, z którą miała okazję ostatnio rozmawiać. Polka znalazła się jednak poza listą ścisłych faworytek Garbine Muguruzy. Dla byłej liderki rankingu zabrakło na niej miejsca.
    article cover

    Na zdjęciu Garbine Muguruza oraz Iga ŚwiątekAFP7 vía Europa Press/Associated Press/East News / GTRES/G3 Online/East NewsEast News

    Iga Świątek zainaugurowała swoją ulubioną część sezonu w Stuttgarcie, gdzie najpierw pewnie pokonała Laurę Siegemund, a następnie przegrała po trzysetowej batalii z Mirrą Andriejewą. 24-latka wciąż czeka więc na przełamanie i pierwszy znaczący sukces pod wodzą nowego trenera – Francisco Roiga.

    Kolejna okazja ku temu nadarza się w w stolicy Hiszpanii. Rozgrywany na mączce turniej WTA 1000 w Madrycie rozpoczął się w poniedziałek, ale na pierwszy mecz polskiej tenisistki musimy jeszcze poczekać.

    WTA Madryt. Dyrektorka turnieju zabrała głos w sprawie Igi Świątek i reszty stawki

    Z obsady kobiecej drabinki niezwykle zadowolona jest była hiszpańska tenisistka Garbine Muguruza, która od tego sezonu pełni rolę współdyrektorki turnieju do spółki z Feliciano Lopezem. 32-latka w swojej analizie przeprowadzonej w rozmowie z dziennikiem “Marca” wyróżniła przede wszystkim dwa nazwiska.

    – Sabalenka jest nie do zatrzymania. To, jak sama mówi, marcowe szaleństwo. Po wygraniu Sunshine Double uważam, że jest bardzo solidna, a Rybakina jest jedyną zawodniczką, która sprawiła jej kłopoty – przyznała Garbine Muguruza, która przy okazji pochwaliła także Igę Świątek.

    Iga miała pewne trudności na twardej nawierzchni, ale do tej serii turniejów na kortach ziemnych przygotowuje się bardzo dobrze, ponieważ rozmawiałem z nią w ostatnich dniach, kiedy trenowała na Majorce

    Mimo tych zapewnień nasza była liderka rankingu WTA została ewidentnie skreślona z listy głównych faworytek dyrektorki imprezy.

    – Uważam Sabalenkę za liderkę stawki. Nie powiem, że jest bezkonkurencyjna, ale z turnieju na turniej pokazuje, że wygrywa i gra dobrze. Obecnie rywalizacja toczy się między Aryną a Rybakiną – skwitowała sprawę Garbine Muguruza.
    Zawodniczka tenisowa w białej koszulce z rakietą w ręku, patrząca do góry z wyrazem zdziwienia lub rozczarowania na twarzy, na tle niebieskiej tablicy z napisem.

    Iga ŚwiątekAndrew Schwartz/SIPAEast News
    Zbliżenie twarzy sportowca w czapce z widocznym jednym okiem, w prawym górnym rogu okrągłe powiększenie prezentujące tę samą osobę trzymającą przy twarzy biały ręcznik.

    Iga Świątek Artur Widak / NurPhoto / NurPhoto via AFP AFP

    Ekspert uderza w sztab Świątek. “Nie może być tak, że rady dają osoby, które nie powinny”.

  • Trzy godziny Świątek na korcie w Madrycie. Polka ogłosiła. “Najlepszy w karierze”

    Trzy godziny Świątek na korcie w Madrycie. Polka ogłosiła. “Najlepszy w karierze”

    Za moment Iga Świątek rozpocznie rywalizację na WTA 1000 Madryt. Nasza reprezentantka ze stolicą Hiszpanii ma przede wszystkim jedno bardzo dobre wspomnienie. W 2024 roku Polka o tytuł zmierzyła się z Aryną Sabalenką. Obie zawodniczki weszły na swój najlepszy poziom, dzięki czemu byliśmy świadkami historycznego widowiska. – Trudno opisać, co poczułam po ostatnim punkcie – wspomina sama Świątek.
    Iga Świątek podczas finału WTA Madryt 2024 wykonuje forehand, piłka przy rakiecie, w tle tablica i reklama Rolex

    Iga Świątek, finał WTA Madryt 2024PIERRE-PHILIPPE MARCOUAFP

    Dla Igi Świątek Mututa Madrid Open to wyjątkowy turniej. W 2023 roku dotarła do finału, w którym jej przeciwniczką była Aryna Sabalenka. Wówczas to Białorusinka była górą. Wygrała 6:3, 3:6, 6:3, dzięki czemu zgarnęła upragniony puchar.

    Los chciał, że rok później Raszynianka miała okazję wziąć rewanż. W pojedynku o tytuł po drugiej stronie siatki znów stała tenisistka z Mińska. Był 4 maja, 2024 rok. Tego dnia kobiecy tenis wystawił sobie najlepszą możliwą wizytówkę.

    Magda Linette – Marta Kostiuk. Skrót meczu. WIDEOPolsat SportPolsat Sport

    Kosmiczny mecz Świątek i Sabalenki w Madrycie. ”

    W pierwszym secie tamtego finału to Iga Świątek wygrała 7:5, dzięki dwóm przełamaniom. Najważniejsze z nich miało miejsce przy stanie 5:5. Druga partia należała już do Sabalenki. Tym razem to białoruska zawodniczka zwyciężyła gema, kiedy piłka była po stronie rywalki (6:4).

    Obie tenisistki znów grały “na żyletki”. Prezentowały niewyobrażalny poziom techniczny i fizyczny. Wymiany były długie i wymagające. Popełniały błędy, ale najczęściej były one wymuszone. Pojawiały się w momentach, w których jedna z nich posyłała wręcz idealne zagranie.

    Decydująca odsłona to już gotowy materiał na mocny thriller. Przy wyniku 6:5 z perspektywy obecnej liderki rankingu WTA serwowała Świątek. Sabalenka miała na rakiecie dwa break-pointy, czyli w tym przypadku dwie piłki meczowe. I zmarnowała obie. Doszło do tie-breaka.

    W nim Polka mogła zamknąć spotkanie, kiedy na tablicy widniał rezultat 6:5. Chwilę później to Aryna Sabalenka prowadziła 7:6. Istny kosmos. Ostatecznie nasza reprezentantka wygrała 9:7, a całe spotkanie 7:5, 4:6, 7:6 (7). Zaraz po ostatnim gemie nie kryła wzruszenia.

    – To był jeden z najbardziej szalonych finałów, w jakich grałam. To napięcie i intensywność w meczu kończącym turniej. To sprawia, że jestem bardzo dumna, że sobie poradziłam. Do końca nie straciłam koncentracji i myślę, że w trzecim secie zaprezentowałam najlepszy tenis – mówiła tuż po zakończeniu spotkania, w którym zdobyła pierwszy i jak dotąd jedyny puchar w Madrycie.

    Przy okazji kolejnej edycji – w 2025 roku – Iga Świątek w rozmowie z organizatorami wróciła do tego, co działo się niecały rok wcześniej. Po upływie dwunastu miesięcy stwierdziła, że opisywane spotkanie z Sabalenką było wyjątkowe.

    To był najlepszy mój występ w tamtym sezonie, zwłaszcza na kortach ziemnych. Grałyśmy na bardzo wysokim poziomie. Myślę, że to był najlepszy finał w mojej karierze

    – Trudno opisać, co poczułam po ostatnim punkcie. Była radość, satysfakcja, ulga i niedowierzanie. Na pewno był to jeden z najwspanialszych momentów w karierze – dodała. Podobnego zdania są eksperci, który z uśmiechem na twarzy i wielkimi emocjami wracają do boju Świątek – Sabalenka z finału w Madrycie.

    Podczas zeszłorocznego Mututa Madrid Open Raszynianka dotarła do półfinału. Tam 6:1, 6:1 rozbiła ją Coco Gauff. Jak będzie tym razem? Obecne zmagania w stolicy Hiszpanii Polka rozpocznie od meczu z Darią Snigur lub Darią Kasatkiną w drugiej rundzie.
    Iga Świątek i Aryna Sabalenka grały ze sobą o tytuł podczas WTA 1000 w Madrycie w 2023 i 2024 roku

    Iga Świątek i Aryna Sabalenka grały ze sobą o tytuł podczas WTA 1000 w Madrycie w 2023 i 2024 rokuLUKE HALES / SARAH STIER / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / Getty Images via AFPAFP
    Maj 2024. Aryna Sabalenka i Iga Świątek po finale turnieju w Madrycie

    Maj 2024. Aryna Sabalenka i Iga Świątek po finale turnieju w MadrycieAFP
    Iga Świątek i Aryna Sabalenka to najlepsze tenisistki sezonu 2024 w rozgrywkach WTA

    Iga Świątek i Aryna Sabalenka to najlepsze tenisistki sezonu 2024 w rozgrywkach WTAANGELA WEISS / WANG ZHAO / AFPAFP

    AMW Arka Gdynia – Śląsk Wrocław. Skrót meczu.

  • WTA Madryt: Program i wyniki Iga Świątek, Magdalena Fręch i Magda Linette reprezentują Polskę w głównej…

    WTA Madryt: Program i wyniki Iga Świątek, Magdalena Fręch i Magda Linette reprezentują Polskę w głównej…

    Iga Świątek, Magdalena Fręch i Magda Linette reprezentują Polskę w głównej drabince zawodów WTA 1000 na kortach ziemnych w Madrycie. Najwyżej rozstawiona została Białorusinka Aryna Sabalenka, która broni tytułu.

    Mutua Madrid Open, Madryt (Hiszpania)
    WTA 1000, kort ziemny, pula nagród 8,235 mln euro

    II runda (1/32 finału):

    piątek, 24 kwietnia

    Jessica Pegula (USA, 5) – Taylor Townsend (USA) lub Katie Boulter (Wielka Brytania)
    Julia Putincewa (Kazachstan) lub Tereza Valentova (Czechy) – Marta Kostiuk (Ukraina, 26)
    Clara Tauson (Dania, 17) – Elvina Kalieva (USA, Q) lub Katerina Siniakova (Czechy)
    Caty McNally (USA) lub Katie Volynets (USA, Q) – Victoria Mboko (Kanada, 10)
    Linda Noskova (Czechy, 13) – Talia Gibson (Australia) lub Emiliana Arango (Kolumbia, WC)
    Janice Tjen (Indonezja) lub Alina Czarajewa (Q) – Ludmiła Samsonowa (20) wolny los
    Sorana Cirstea (Rumunia, 25) – Elsa Jacquemot (Francja) lub Tyra Caterina Grant (Włochy, Q)
    Oksana Selechmetowa lub Leolia Jeanjean (Francja, Q) – Coco Gauff (USA, 3)

    Magdalena Fręch (Polska, 34) – Dajana Jastremska (Ukraina) lub Solana Sierra (Argentyna)
    Zeynep Sonmez (Turcja) lub Carlota Martinez Cirez (Hiszpania, WC) – Cristina Bucsa (Hiszpania, 27)
    Elise Mertens (Belgia, 19) – Anastazja Pawluczenkowa (Q) lub Alexandra Eala (Filipiny)
    Karolina Pliskova (Czechy) lub Sinja Kraus (Austria, Q) – Maria Sakkari (Grecja, 33)
    Madison Keys (USA, 16) – Shuai Zhang (Chiny) lub Eva Lys (Niemcy)
    Oleksandra Olijnikowa (Ukraina) lub Simona Waltert (Szwajcaria, Q) – Jelena Ostapenko (Łotwa, 21)
    Qinwen Zheng (Chiny, 32) – Ashlyn Krueger (USA) lub Sofia Kenin (USA)
    Elena-Gabriela Ruse (Rumunia) lub Antonia Ruzić (Chorwacja) – Jelena Rybakina (Kazachstan, 2)

    czwartek, 23 kwietnia

    Aryna Sabalenka (1) – Peyton Stearns (USA)
    Moyuka Uchijima (Japonia) lub Julija Starodubcewa (Ukraina, LL) – Jaqueline Cristian (Rumunia, 29)
    Marie Bouzkova (Czechy, 23) – Anhelina Kalinina (Ukraina, Q) lub Kamilla Rachimowa (Uzbekistan)
    Camila Osorio (Kolumbia) – Naomi Osaka (Japonia, 14)
    Belinda Bencić (Szwajcaria, 11) – Petra Marcinko (Chorwacja)
    Jessica Bouzas Maneiro (Hiszpania) – Diana Sznaider (18)
    Hailey Baptiste (USA, 30) – Kaitlin Quevedo (Hiszpania, WC)
    Laura Siegemund (Niemcy) – Jasmine Paolini (Włochy, 8)
    Iga Świątek (Polska, 4) – Daria Snigur (Ukraina, Q) lub Daria Kasatkina (Australia)
    Alycia Parks (USA, Q) lub Elisabetta Cocciaretto (Włochy) – Ann Li (USA, 31)
    Leylah Fernandez (Kanada, 24) – Julia Grabher (Austria)
    Magda Linette (Polska) – Iva Jović (USA, 15)
    Mirra Andriejewa (9) – Panna Udvardy (Węgry, LL) lub Kimberly Birrell (Australia)
    Dalma Galfi (Węgry, Q) lub Ajla Tomljanović (Australia) – Anna Kalinska (22)
    Xinyu Wang (Chiny, 28) – Laura Samson (Czechy, WC)
    Anna Bondar (Węgry) – Elina Switolina (Ukraina, 7)

    I runda:

    środa, 22 kwietnia

    Moyuka Uchijima (Japonia) – Julija Starodubcewa (Ukraina, LL)
    Anhelina Kalinina (Ukraina, Q) – Kamilla Rachimowa (Uzbekistan)
    Daria Snigur (Ukraina, Q) – Daria Kasatkina (Australia)
    Alycia Parks (USA, Q) – Elisabetta Cocciaretto (Włochy)
    Panna Udvardy (Węgry, LL) – Kimberly Birrell (Australia)
    Dalma Galfi (Węgry, Q) – Ajla Tomljanović (Australia)
    Taylor Townsend (USA) – Katie Boulter (Wielka Brytania)
    Julia Putincewa (Kazachstan) – Tereza Valentova (Czechy)
    Elvina Kalieva (USA, Q) – Katerina Siniakova (Czechy)
    Caty McNally (USA) – Katie Volynets (USA, Q)
    Talia Gibson (Australia) – Emiliana Arango (Kolumbia, WC)
    Janice Tjen (Indonezja) – Alina Czarajewa (Q)
    Elsa Jacquemot (Francja) – Tyra Caterina Grant (Włochy, Q)
    Oksana Selechmetowa – Leolia Jeanjean (Francja, Q)
    Dajana Jastremska (Ukraina) – Solana Sierra (Argentyna)
    Zeynep Sonmez (Turcja) – Carlota Martinez Cirez (Hiszpania, WC)
    Anastazja Pawluczenkowa (Q) – Alexandra Eala (Filipiny)
    Karolina Pliskova (Czechy) – Sinja Kraus (Austria, Q)
    Shuai Zhang (Chiny) – Eva Lys (Niemcy)
    Oleksandra Olijnikowa (Ukraina) – Simona Waltert (Szwajcaria, Q)
    Ashlyn Krueger (USA) – Sofia Kenin (USA)
    Elena-Gabriela Ruse (Rumunia) – Antonia Ruzić (Chorwacja)

    wtorek, 21 kwietnia

    Peyton Stearns (USA) – Lois Boisson (Francja) 6:1, 6:3
    Camila Osorio (Kolumbia) – Anastazja Zacharowa 6:0, 6:3
    Petra Marcinko (Chorwacja) – Victoria Jimenez Kasintseva (Andora, WC) 6:0, 7:5
    Jessica Bouzas Maneiro (Hiszpania) – Beatriz Haddad Maia (Brazylia) 6:1, 6:1
    Kaitlin Quevedo (Hiszpania, WC) – Venus Williams (USA, WC) 6:2, 6:4
    Laura Siegemund (Niemcy) – Irina-Camelia Begu (Rumunia) 6:4, 6:0
    Julia Grabher (Austria) – Paula Badosa (Hiszpania, WC) 7:6(3), 4:6, 6:0
    Magda Linette (Polska) – Robin Montgomery (USA, WC) 6:4, 6:3
    Laura Samson (Czechy, WC) – Tatjana Maria (Niemcy) 6:4, 6:2
    Anna Bondar (Węgry) – Viktorija Golubić (Szwajcaria) 6:2, 6:3

    wolne losy: Aryna Sabalenka (1); Jelena Rybakina (Kazachstan, 2); Coco Gauff (USA, 3); Iga Świątek (Polska, 4); Jessica Pegula (USA, 5); Elina Switolina (Ukraina, 7); Jasmine Paolini (Włochy, 8); Mirra Andriejewa (9); Victoria Mboko (Kanada, 10); Belinda Bencić (Szwajcaria, 11); Linda Noskova (Czechy, 13); Naomi Osaka (Japonia, 14); Iva Jović (USA, 15); Madison Keys (USA, 16); Clara Tauson (Dania, 17); Diana Sznaider (18); Elise Mertens (Belgia, 19); Ludmiła Samsonowa (20); Jelena Ostapenko (Łotwa, 21); Anna Kalinska (22); Marie Bouzkova (Czechy, 23); Leylah Fernandez (Kanada, 24); Sorana Cirstea (Rumunia, 25); Marta Kostiuk (Ukraina, 26); Cristina Bucsa (Hiszpania, 27); Xinyu Wang (Chiny, 28); Jaqueline Cristian (Rumunia, 29); Hailey Baptiste (USA, 30); Ann Li (USA, 31); Qinwen Zheng (Chiny, 32); Maria Sakkari (Grecja, 33); Magdalena Fręch (Polska, 34)

    ZOBACZ WIDEO: Został uniewinniony i otrzymał powołanie. Jest komentarz Grbicia

  • Potwierdzenie od ministra. Teraz media donoszą ws. Nawrockiego. Nieoficjalnie

    Potwierdzenie od ministra. Teraz media donoszą ws. Nawrockiego. Nieoficjalnie

    Potwierdzenie od ministra. Teraz media donoszą ws. Nawrockiego. Nieoficjalnie

    Wczorajsze posiedzenie rządu Donalda Tuska nie odbyło się zgodnie z planem. Wszystko ze względu na “ważne ćwiczenia”, w których uczestniczyli jego członkowie. Potwierdził to w środę na antenie radia RMF FM minister sportu i turystyki – Jakub Rutnicki. To jednak nie koniec, bo wkrótce potem wspomniana rozgłośnia ogłosiła nieoficjalne ustalenia w sprawie prezydenta RP Karola Nawrockiego, dotyczące tej samej kwestii.
    Minister Jakub Rutnicki na pierwszym planie, w tle flaga Polski; obok prezydent Karol Nawrocki w okularach.

    Na zdjęciu minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki oraz prezydent RP Karol NawrockiAnita Walczewska/East NewsEast News

    Członkowie rządu dowodzonego przez premiera Donalda Tuska mieli w tym tygodniu – zgodnie ze zwyczajem – spotkać się we wtorek. Posiedzenie rady zostało jednak odwołane. A wszystko ze względu na specjalne ćwiczenia. Potwierdził to w środę rano na antenie RMF FM minister sportu i turystyki – Jakub Rutnicki.

    Wczoraj mieliśmy bardzo ważne spotkanie – bo zawsze posiedzenia rządu są we wtorek – dotyczące bezpieczeństwa

    I dodał: – Za dużo nie mogę mówić na temat tych ćwiczeń. To są bardzo ważne ćwiczenia, gdzie koordynujemy wszelkiego rodzaju działania. Cały rząd uczestniczy w tych ćwiczeniach. One trwały od samego rana do późnych godzin popołudniowych. Dlatego we wtorek posiedzenie rządu nie mogło się odbyć.

    – Przygotowujecie się na jakieś zagrożenie? – dopytał go prowadzący “Poranną rozmowę” Tomasz Terlikowski.

    – Zawsze polski rząd musi być przygotowany. Zdajemy sobie sprawę, jaka jest sytuacja. To są ćwiczenia, które są realizowane od czasu od czasu właśnie w taki sposób. Oby nigdy się to nie wydarzyło – powiedział Jakub Rutnicki.

    Nie chciał jednak, a raczej nie mógł powiedzieć więcej na ten temat. – To są ćwiczenia, o których nie możemy mówić. (…) Żeby procedury były sprawne, muszą być też ćwiczone. I dlatego takie spotkania, które od czasu do czasu się odbywają i dlatego nie było posiedzenia rządu – zadeklarował, puentując wątek.

    Media: Ustalenia ws. Nawrockiego. Wspólne szkolenie rządu i prezydenta

    To jednak wcale nie był koniec sprawy, bo stacja RMF FM szybko ujawniła kolejne ustalenia w tym temacie. Okazuje się bowiem, że w “specjalnym, wojskowym szkoleniu” wzięli udział nie tylko przedstawiciele rządu, ale i prezydent RP – Karol Nawrocki.

    Jak nieoficjalnie dowiedział się dziennikarz RMF FM Kacper Wróblewski, w specjalnie przygotowanym szkoleniu dla rządu i prezydenta były rozpatrywane scenariusze reakcji w przypadku różnych zagrożeń

    Jak czytamy w jej ustaleniach, opisywane szkolenie “było obowiązkowe i wynikało z zapisów ustawy o obronie ojczyzny”.
    Mężczyzna w garniturze i krawacie uśmiecha się, stojąc na tle rozmytego miejskiego krajobrazu z kolorowymi budynkami i delikatnym światłem dziennym.

    Karol NawrockiMateusz Kotowicz/REPORTEREast News
    Łysy mężczyzna w okularach ubrany w granatową marynarkę i białą koszulę, przypięta przypinka z białym orłem, tło rozmyte z niewyraźnymi postaciami.

    Jakub RutnickiMarysia Zawada / REPORTEREast News

    FC Barcelona trenuje przed kolejnym starciem w La Lidze. WIDEOAssociated Press© 2026 Associated Press

  • A jednak okrutny werdykt dla Szeremety, to już koniec. Brutalny cios tuż po walce

    A jednak okrutny werdykt dla Szeremety, to już koniec. Brutalny cios tuż po walce

    Sensacyjny koniec przygody Julii Szeremety w Brazylii. Polka już po pierwszej walce odpada z Pucharu Świata

    Julia Szeremeta nie zdoła obronić wywalczonego przed rokiem wicemistrzostwa w turnieju Pucharu Świata w Brazylii. Reprezentantka Polski niespodziewanie przegrała już w swoim pierwszym pojedynku z Vladislavą Kukhtą i tym samym pożegnała się z rywalizacją. Choć pojawiły się głosy sugerujące kontrowersyjny werdykt sędziów, jeden z ekspertów nie pozostawia wątpliwości i jasno ocenia postawę zawodniczki.

    Polska kadra pięściarska, mimo pewnych problemów organizacyjnych na lotnisku, dotarła do Brazylii kilkanaście dni temu, by przygotowywać się do pierwszego w sezonie turnieju tej rangi. Jeszcze przed wylotem Szeremeta podkreślała, że zawody będą dla niej ważnym sprawdzianem, choć jednocześnie zaznaczała, że obecny rok traktuje nieco spokojniej, koncentrując się na odpoczynku i eliminowaniu błędów.

    — Najważniejszy będzie dla mnie przyszły rok i kwalifikacje do igrzysk olimpijskich w Los Angeles — mówiła w rozmowie z Interią Sport.

    21 kwietnia w Foz do Iguaçu Polka stanęła do pierwszej walki. Wydawało się, że jest wyraźną faworytką, jednak rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Po wyrównanym pojedynku sędziowie wskazali zwycięstwo Kukhty stosunkiem głosów 3:2. O wyniku przesądził jeden głos, a Szeremeta nie kryła rozczarowania, dając do zrozumienia, że widziała siebie w roli zwyciężczyni.

    Do decyzji arbitrów odniósł się dziennikarz bokserski Przemysław Garczarczyk, który zdecydowanie odrzucił tezy o kontrowersji.

    — Szeremeta przegrała i nie ma tu żadnej dyskusji. Wyglądała, jakby liczyła, że rywalka sama odda walkę. Boks szybko uczy pokory — ocenił.

    Jego opinia wywołała debatę. Piotr Jagiełło z TVP Sport zauważył, że po dwóch rundach punktacja mogła wskazywać 20:18 dla Polki u trzech sędziów, co praktycznie zamknęłoby pojedynek. Jednocześnie przyznał jednak, że rozbieżności w ocenach są częste w kobiecym boksie olimpijskim.

    Garczarczyk pozostał nieugięty, podkreślając, że kluczowy był styl walki Szeremety, która jego zdaniem zachowywała się tak, jakby zwycięstwo było formalnością.

    Nie tylko ona miała powody do rozczarowania — z turniejem pożegnał się również Nikolas Pawlik. Lepsze wiadomości napłynęły natomiast z innych pojedynków. Awans do kolejnej rundy wywalczyli Angelika Krysztoforska, Bartłomiej Rośkowicz, Agata Kaczmarska oraz Damian Durkacz.

  • Jasmine Paolini wprost o Idze Świątek. Wspomniała o Rafaelu Nadalu

    Jasmine Paolini wprost o Idze Świątek. Wspomniała o Rafaelu Nadalu

    Trudno szukać fanów tenisa, którzy nie zwróciliby uwagi na to, że przed turniejem w Stuttgarcie, gdzie Iga Świątek trenowała w Akademii Rafaela Nadala, na kortach oprócz jej nowego trenera pojawiał się także legendarny gwiazdor tenisa, który od lat jest idolem Polki. Jasmine Paolini uważa, że raszynianka ma wielkie szczęście, że mogła ćwiczyć pod okiem 22-krotnego triumfatora turniejów wielkoszlemowych. Oto co powiedziała.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Radosław Piesiewicz odpowiada na zarzuty. “Łamie pan przepisy”

    Jasmine Paolini o Idze Świątek i jej współpracy z Rafaelem Nadalem

    “Iga Świątek ma wielkie szczęście, że ma okazję trenować z Nadalem. Dla mnie on jest wielką legendą, ale też jak sądzę, niemal dla każdego, co oglądał Nadala w akcji. Ja też należę do tego pokolenia jego fanów. Kiedy byłam mała, zawsze oglądałam jego mecze. Iga ma bardzo dużo szczęścia, że może z nim pracować” — zaznaczyła reprezentantka Włoch, która wyraziła też nadzieję na to, że wreszcie zagra dobry turniej.

    Głośno o stroju żony polskiego gwiazdora. Zrobił furorę

    “Ostatnio nie byłam w najlepszej dyspozycji, ale taki jest sport, to normalne. Spróbuję tutaj wrócić w Madrycie z większą energią i lepszą grą” — dodała gwiazda reprezentacji Włoch.

  • Klęska skandalistki w Madrycie. Rozstawiona z “2” jednak nie zagra o tytuł

    Klęska skandalistki w Madrycie. Rozstawiona z “2” jednak nie zagra o tytuł

    Anastazja Potapowa przed laty została okrzyknięta “skandalistką” po tym, jak na kortach dumnie paradowała w koszulce Spartaka Moskwa, czyli klubu, któremu publicznie życzenia wysyłał sam Władimir Putin. Urodzona w Rosji tenisistka lubiła też prowokować kibiców, więcej niż o jej wynikach sportowych mówiło się więc o kolejnych kontrowersjach. Teraz zawodniczka występuje już w barwach Austrii i wciąż czeka na pierwszy znaczący sukces. Nie osiągnie go w Madrycie, gdzie przystąpiła do kwalifikacji rozstawiona z “2”.
    Anastazja Potapowa podczas meczu, schylona z rakietą, w tle widzowie

    Anastazja Potapowa w kwalifikacjach do turnieju WTA 1000 w Madrycie zagrała z Sinją KrausSeverin Aichbauer AFP

    Anastazja Potapowa urodziła się w Saratowie i jeszcze do końca 2025 roku figurowała jako reprezentantka Rosji – dumnie zresztą obnosiła się ze swoim pochodzeniem, w 2023 roku wywołała skandal, gdy podczas turniejów w Dubaju i Indian Wells paradowała w koszulce Spartaka Moskwa, czyli klubu, któremu swego czasu życzenia wysyłał sam Władimir Putin. Zawodniczka nic nie robiła sobie z tego, że jej rodacy na międzynarodowych arenach mieli zakaz występowania z podobnymi symbolami.

    Potapowa w tym samym roku wywołała skandal w Rzymie, gdy po zakończeniu jednego z meczów prowokowała kibiców. Coraz więcej niż o jej wynikach na korcie było o jej kontrowersyjnych zachowaniach. A pod koniec ubiegłego roku nazwisko 25-letniej dzisiaj zawodniczki ponownie zaczęło być odmieniane przez wszystkie przypadki, ta bowiem porzuciła swoją ojczyznę i zaczęła reprezentować Austrię.

    Po zmianie barw Potapowa jeszcze nie sięgnęła po żaden tytuł, najbliżej tego była niedawno w Linzu, gdzie dotarła do finału turnieju WTA 500. W tym musiała uznać jednak wyższość Mirry Andriejewej. 56. dzisiaj w rankingu reprezentantka Austrii z Austrii przeniosła się do Hiszpanii, tutaj musiała wystąpić najpierw w kwalifikacjach do turnieju WTA 1000. Z racji wysokiej pozycji w rankingu została rozstawiona z “2”.

    WTA Madryt. Anastazja Potapowa nie zagra w singlowym turnieju

    Pochodząca z Rosji tenisistka eliminacje zaczęła od pewnego ogrania Teodory Kostović, a w decydującym starciu, którego stawką był awans do turnieju głównego, zmierzyła się z reprezentującą Austrię Sinją Kraus (104. w rankingu WTA).

    Mecz rozgrywany we wtorkowy wieczór od początku nie układał się po myśli Potapowej. Kraus przy pierwszej okazji przełamała wyżej notowaną rywalkę, sama wprawdzie raz straciła podanie, ale w pełni kontrolowała to, co dzieje się na korcie. Lepiej returnowała, grała solidniej i finalnie wygrała 6:2.

    Druga partia była bardziej zacięta, a obie zawodniczki miały problemy przy własnym serwisie. W pewnym momencie wydawało się, że Kraus domknie spotkanie, prowadziła już bowiem 5:3. Potapowa zdołała jednak odpowiedzieć przełamaniem powrotnym, a następnie w tie-breaku przypieczętowała zwycięstwo w secie.

    Kraus, podobnie jak na początku meczu, świetnie zaczęła trzecią odsłonę rywalizacji. Wyszła na prowadzenie 3:0, a kolejne gemy serwisowe wygrywała bez straty punktu. Potapowa była bezradna i nie była już w stanie odwrócić losów rywalizacji. W meczu trwającym 118 minut górą była Kraus (6:2, (5)6:7, 6:3), która uzupełniła drabinkę główną turnieju WTA 1000 – w pierwszej rundzie zagra z Karoliną Pliskovą.
    Tenisistka przygotowuje się do uderzenia piłki na korcie, ubrana w sportowy strój i czapkę z daszkiem, trzyma rakietę w obu dłoniach, w tle rozmyte niebieskie tło.

    Anastazja PotapowaOSCAR J BARROSOAFP
    tenisistka w różowym stroju wykonuje uderzenie forhendowe podczas meczu, skupiona na nadlatującej piłce; w tle logo turnieju na ciemnym tle

    Sinja KrausAl Bello/Getty ImagesAFP
    Zawodniczka tenisowa w białej sportowej sukience z rakietą w dłoni wyraża silne emocje po udanym zagraniu, stojąc na ciemnym korcie.

    Anastazja PotapowaFLAVIU BUBOIAFP

    Ekspert uderza w sztab Świątek. “Nie może być tak, że rady dają osoby, które nie powinny”.

  • Aktualizacja drabinki WTA Madryt. Dotyczy Świątek. Weszła podopieczna Celta

    Aktualizacja drabinki WTA Madryt. Dotyczy Świątek. Weszła podopieczna Celta

    We wtorek rozpoczęły się główne zmagania na turnieju WTA 1000 w Madrycie. Oprócz inauguracji pierwszej rundy, rozegrano także mecze decydującej fazy eliminacji. Ostatnie pojedynki w ramach kwalifikacji zakończyły się dopiero wczoraj wieczorem. Zaraz po tym dokonano aktualizacji drabinki. Oczekiwała na nią m.in. Iga Świątek, bowiem tuż obok Raszynianki widniała pozycja “Qualifier”. Poznaliśmy drugą potencjalną rywalkę Polki w otwierającym spotkaniu. Wyłoniono także przeciwnika dla Huberta Hurkacza.
    Iga Świątek została rozstawiona z “4” podczas turnieju WTA 1000 w Madrycie

    Iga Świątek została rozstawiona z “4” podczas turnieju WTA 1000 w MadrycieDennis Agyeman / Spain DPPI / DPPI via AFPAFP

    Po tym, jak Iga Świątek odpadła z turnieju WTA 500 w Stuttgarcie, nasza reprezentantka błyskawicznie przetransportowała się do Madrytu na imprezę rangi “1000”. W niedzielę miała okazję trenować z Beatriz Haddad Maią, a dobę później z Naomi Osaką. W dniu zajęć z reprezentantką Brazylii rozlosowano drabinkę. Podczas ceremonii okazało się, że rozstawiona z “4” Polka zmierzy się w drugiej rundzie z Darią Kasatkiną (75. WTA) albo kwalifikantką. W premierowej fazie obowiązywał ją oczywiście wolny los.

    Przedwczoraj Bartosz Ignacik z CANAL+ przekazał, że Raszynianka swój pierwszy mecz rozegra w czwartek. Z racji tego, że eliminacje odbywały się w poniedziałek i wtorek, było jasne, że dokładną przeciwniczkę 24-latki poznamy dopiero w środę. Wczoraj wieczorem zakończono kwalifikacje. Kilkanaście minut po finiszu ostatniego meczu dokonano aktualizacji drabinki. Informacja na ten temat ukazała się m.in. na stronie WTA.

    Dolosowano kwalifikantów do Świątek i Hurkacza

    Wiemy już, z kim oprócz reprezentantki Australii może się zmierzyć Świątek w 1/32 finału imprezy rangi “1000” w Madrycie. Do Darii Kasatkiny dorzucono… Darię Snigur (98. WTA). Ukrainka to podopieczna naszego kapitana w rozgrywkach BJK Cup – Dawida Celta. Może zatem dojść do ciekawego zestawienia. Najpierw zawodniczka wschodnich sąsiadów musi jednak uporać się z tenisistką z Togliatti, która rok temu zmieniła obywatelstwo. Mecz Kasatkina – Snigur odbędzie się na Stadium 3. Początek dzisiejszego starcia nie przed godz. 12:30.

    Aktualizacja po zakończeniu eliminacji dokonała się również w drabince ATP. Tam na informację odnośnie swojego rywala czekał Hubert Hurkacz. Wrocławianin nie ma takiego komfortu jak Iga – zajmuje obecnie pozycję, która nie pozwala mu na uzyskanie wolnego losu w pierwszej rundzie. W związku z tym rozpocznie zmagania od premierowej fazy. Kwalifikantem, którego dolosowano 63. rakiecie świata, okazał się Jaime Faria (136. ATP). Panowie spotkają się już dziś. Mecz ulokowano jako trzeci w kolejności od godz. 13:00 (po starciach: Anastazja Pawluczenkowa – Alexandra Eala oraz Talia Gibson – Emiliana Arango).

    Warto dodać, że w drugiej rundzie, oprócz Raszynianki, są też Magdalena Fręch i Magda Linette. Według wstępnych założeń pierwsza z nich miała rywalizować już dzisiaj, podczas premierowej fazy. Po wtorkowym wycofaniu Amandy Anisimovej, zawodniczka klubu KS Górnik Bytom otrzymała jednak rozstawienie i przez to zobaczymy ją dopiero w piątek. Tam zmierzy się z triumfatorką spotkania Dajana Jastremska – Solana Sierra. Z kolei Poznanianka pokonała dzisiaj Robin Montgomery i w czwartek zmierzy się z kolejną Amerykanką – Ivą Jovic.
    Iga Świątek

    Iga ŚwiątekTHOMAS COEX / AFPAFP
    Kobieta w sportowym stroju z widocznym logiem Reebok, uśmiechnięta, z opaską na głowie i długim, splecionym warkoczem dynamicznie odchylonym w bok, tło rozmyte w niebieskich odcieniach.

    Magdalena FręchPatrick HAMILTONAFP
    Kobieta w sportowym stroju i czapce z daszkiem unosi zaciśniętą pięść w geście triumfu, wyglądając na skupioną i pełną energii.

    Magda LinetteFoto OlimpikAFP

    Tomasz Lorek: Nowy trener Hurkacza to genialny chłopak, który ma analityczny umysł.