Category: Uncategorized

  • Aż się nie mieści w głowie, ile Świątek zarobiła w 2025 roku

    Aż się nie mieści w głowie, ile Świątek zarobiła w 2025 roku

    Iga Świątek od kilku lat utrzymuje się w absolutnej czołówce światowego tenisa, a jej pozycja sportowa przekłada się na imponujące zarobki. Jak poinformował serwis sportico.com, specjalizujący się w analizach biznesowych w świecie sportu, Polka w 2025 roku została sklasyfikowana jako trzecia najlepiej opłacana sportsmenka globu. Lepsze wyniki finansowe zanotowały jedynie dwie inne gwiazdy światowych kortów.

    Dominacja na korcie i finansowe efekty

    Sezon 2025 był dla Świątek niezwykle udany. Polka zdobyła trzy turniejowe tytuły, w tym jeden wielkoszlemowy, zakończyła rok na drugim miejscu w rankingu WTA i zapisała na swoim koncie aż 64 zwycięstwa meczowe. Był to pierwszy pełny sezon pod wodzą nowego trenera, Wima Fissette’a. Nic więc dziwnego, że jej rosnące sukcesy sportowe znalazły odbicie także w wpływach finansowych.

    Według zestawienia przygotowanego przez sportico.com, Świątek zarobiła w 2025 roku łącznie 23,1 mln dolarów. Z nagród za występy turniejowe przewidziano dla niej 10,1 mln dolarów, natomiast pozostałe 13 mln stanowiły wpływy sponsorskie i dochody z umów reklamowych. Co ciekawe, w jej przypadku różnica między kwotami pochodzącymi z kortu i spoza niego nie jest aż tak duża, co wyróżnia ją na tle większości rywalek.

    Tenis rządzi zestawieniem

    Ranking najlepiej zarabiających sportsmenek został zdominowany przez tenisistki. Na pierwszym miejscu znalazła się Coco Gauff, która zainkasowała łącznie 31 mln dolarów – 8 mln na korcie i aż 23 mln dzięki współpracy z markami. Tuż za nią uplasowała się Aryna Sabalenka, której dochody z nagród i kontraktów były identyczne – po 15 mln dolarów.

    W pierwszej dziesiątce znalazło się aż siedem tenisistek. Oprócz czołowej trójki są to: Qinwen Zheng (5. miejsce), Madison Keys (8.), Jelena Rybakina (9.) oraz wracająca do aktywności Naomi Osaka (10.).

    Zaskoczeniem dla wielu może być bardzo wysoka, czwarta lokata zawodniczki narciarstwa dowolnego – Eileen Gu. 22-latka zarobiła łącznie 23 mln dolarów, z czego niemal cała kwota pochodziła z kontraktów reklamowych, co pokazuje, jak wielką siłą marketingową dysponuje w Azji i na globalnym rynku.

    Świątek nie zwalnia tempa

    Autorzy raportu zwracają uwagę, że tenis pozostaje jednym z nielicznych sportów, w których premie turniejowe dla kobiet są zbliżone do nagród dla mężczyzn – zwłaszcza w imprezach wielkoszlemowych, gdzie obowiązuje pełna równość finansowa.

    Wkrótce rusza kolejny sezon, a Świątek ponownie stanie przed historyczną szansą. Jeśli wygra Australian Open, skompletuje Karierowego Wielkiego Szlema, czyli triumfy we wszystkich czterech turniejach wielkoszlemowych na przestrzeni kariery. Zmagania w Melbourne odbędą się w dniach 18 stycznia – 1 lutego, a Polka już teraz uchodzi za jedną z głównych faworytek.

  • Zaskakująca decyzja rywalki Igi Świątek. Nie chce grać dla Rosji

    Zaskakująca decyzja rywalki Igi Świątek. Nie chce grać dla Rosji

    Rosyjska tenisistka Anastazja Potapowa otrzymała austriackie obywatelstwo i wkrótce zmieni federację, zostając najwyżej notowaną zawodniczką z tego kraju. Dokładne powody tej decyzji pozostają tajemnicą.

    Zaskakująca decyzja rywalki Igi Świątek. Nie chce grać dla Rosji
    Na zdjęciu Iga Świątek, z którą Potapowa niejednokrotnie spotykała się na korcie . Foto: EPA/MARK LYONS
    Rosjanka Anastazja Potapowa zmieniła obywatelstwo

    24-latka ogłosiła w czwartek w portalu społecznościowym, że jej wniosek o obywatelstwo austriackie został zatwierdzony. Potapowa zajmuje obecnie 51. miejsce w światowym rankingu tenisistek, a najwyżej notowaną Austriaczką była do tej pory 94. Julia Grabher.

    W nowych barwach powitała już Potapową, która najwyżej dotarła do 21. pozycji klasyfikacji WTA, austriacka federacja tenisowa (OeTV). „Na pewno będzie sportowym atutem i z niecierpliwością czekamy na jej wkład w dalszy rozwój naszego zespołu” – zaznaczył prezes związku Martin Ohneberg, cytowany w komunikacie.

    Jak dodał, federacja może potwierdzić, że wszystkie wymogi prawne, administracyjne i sportowe, by Potapowa grała w barwach Austrii, zostały spełnione. Dyrektor sportowy OeTV Juergen Melzer przekazał, że strona austriacka otrzymała wniosek tenisistki o zmianę federacji, po czym skontaktowali się z jej teamem, czy byłaby zainteresowana występami w reprezentacji i odpowiedź była pozytywna.
    Potapowa będzie reprezentowała Austrię

    Urodzona w Saratowie Potapowa może się pochwalić trzema tytułami WTA, w tym z Linzu z 2023 roku. „Austria to kraj, który kocham, który jest niezwykle gościnny i w którym czuję się jak w domu. Uwielbiam być w Wiedniu i nie mogę się doczekać, aż znajdę tam swój drugi dom” – napisała Potapowa na Instagramie.

    Jak zaznaczyła agencja prasowa APA, dokładne powody zmiany obywatelstwa przez Potapową pozostają tajemnicą, choć wspomniano, że zdarzyło się jej trenować w tym kraju, a jej były mąż, Aleksander Szewczenko, współpracował z austriackim szkoleniowcem Guenterem Bresnikiem. Przypomniano też, że jest obecnie dopiero ósmą z Rosjanek na światowej liście.
    Świątek krytykowała postępowanie Potapowej

    Wielu sportowców z Rosji od początku wojny na Ukrainie zmieniło barwy. Potapowa dała się jednak dotychczas poznać, jako ta, która wspiera Rosję. Tenisistka kilkukrotnie prezentowała prowokacyjne zachowania zarówno na korcie, jak i poza nim. W mediach społecznościowych publikowała zdjęcia w barwach Spartaka Moskwa, w koszulce tego zespołu pojawiła się na korcie w trakcie Indian Wells w 2023 roku, a podczas innego turnieju skarżyła się sędziemu na widoczne na trybunach ukraińskie flagi. Gest Potapowej został uznany za kontrowersyjny, jako wsparcie polityki Władimira Putina.

    Jej zachowanie krytykowały tenisistki z Ukrainy, ale także Iga Świątek. – Szczerze mówiąc, byłam zdziwiona, bo myślałam, że ona zdaje sobie sprawę z tego, że nie powinna w takich czasach pokazywać swoich poglądów. Nawet jeśli jest fanką tej drużyny. Nie wiedziałam, co WTA zrobi i jakie będą konsekwencje takiego zachowania – powiedziała Polka. Potapowa została za swe gesty ukarana przez WTA.

  • Rozstał się z Igą Świątek. To był szok! Po latach wszystko stało się jasne Piotr Sierzputowski i Iga Świątek

    Rozstał się z Igą Świątek. To był szok! Po latach wszystko stało się jasne Piotr Sierzputowski i Iga Świątek

    Rozstał się z Igą Świątek. To był szok! Po latach wszystko stało się jasne
    Piotr Sierzputowski i Iga Świątek (Zdjęcie: Instagram.com/IgaSwiatek)
    Piotr Sierzputowski i Iga Świątek (Zdjęcie: Instagram.com/IgaSwiatek) (Foto: NurPhoto / Getty Images)

    To był prawdziwy grom z jasnego nieba! Kiedy Iga Świątek zdecydowała się zakończyć współpracę z Piotrem Sierzputowskim, całe tenisowe środowisko było w szoku. W końcu to on doprowadził Polkę do pierwszego zwycięstwa na Roland Garros. Potem jednak coś pękło, a sam szkoleniowiec przyznawał, że mieli siebie dość. Teraz 33-latek otwiera zupełnie nowy rozdział. Postawił sobie ambitny cel i liczy, że już w przyszłym roku zobaczy pierwsze efekty swojego śmiałego planu.

    Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym

    Piotr Sierzputowski i Iga Świątek stworzyli duet, który na trwałe zapisał się w historii polskiego tenisa. To on rozpoczął z nią współpracę, gdy była 15-letnią, obiecującą juniorką, a kilka lat później poprowadził ją do największego młodzieńczego marzenia — triumfu na Roland Garros w 2020 r. Ich relacja przez długi czas uchodziła za modelową. Jednak po zdobyciu pierwszego wielkoszlemowego tytułu Świątek zdecydowała się na zmianę sportowego kierunku. 4 grudnia 2021 r. zakończyła współpracę z młodym szkoleniowcem i zatrudniła Tomasza Wiktorowskiego, z którym sięgnęła po kolejne trofea. Od tamtej pory w sztabie Polki zaszły kolejne zmiany. Obecnie trenuje pod okiem Belga Wima Fissette’a.

    Rozstanie Igi Świątek z Piotrem Sierzputowskim spadło na tenisowe środowisko jak grom z jasnego nieba. Tym większe było zaskoczenie, gdy szkoleniowiec ujawnił kulisy ich końcówki: “Z Igą mieliśmy kilka takich ekstremalnych sytuacji, gdy mieliśmy siebie dosyć. Jedna z nich ostatecznie zakończyła naszą współpracę” — przyznał w rozmowie z WP Sportowe Fakty.
    Iga Świątek i Piotr Sierzputowski
    Iga Świątek i Piotr Sierzputowski (Foto: NurPhoto / newspix.pl)
    Zmiany u Piotra Sierzputowskiego

    Sam Sierzputowski również przeszedł długą drogę. Mający dziś 33 lata trener w ostatnich latach prowadził Węgierkę Dalmę Galfi, Amerykankę Shelby Rogers oraz utalentowanego Tomasza Berkietę. Wiosną tego roku Polak ogłosił nowy, intrygujący rozdział zawodowy. Jego kolejnym podopiecznym został 23-letni Amerykanin Murphy Cassone — tenisista dopiero 216. w rankingu ATP, ale powszechnie uznawany za zawodnika o bardzo dużym potencjale.

    Polecamy: Iga Świątek żąda rewolucji, a gwiazda z topu mówi: nie. Uderza w czołówkę

    Dalszy ciąg materiału pod wideo

    Losy Murphy’ego Cassone’a potoczyły się w sposób, który idealnie oddaje trudy przejścia z amatorskiego tenisa do prawdziwego profesjonalizmu. Jeszcze niedawno młody Amerykanin starał się pogodzić sport z edukacją na Arizona State University, co — z uwagi na rygorystyczne zasady rozgrywek akademickich — ograniczało jego możliwości częstych startów w turniejach ATP. Dopiero sukces odniesiony jesienią 2024 r., zwycięstwo w challengerze w Calgary, sprawił, że Cassone zdał sobie sprawę, iż jego miejsce jest w pełni w zawodowym tourze.

    Drogi Cassone’a i Sierzputowskiego zeszły się na początku 2025 r. “To było dość zabawne. W dniu, w którym rozstałem się z Dalmą, Murphy napisał wiadomość z pytaniem, czy możemy porozmawiać. Szybko ustaliliśmy, że warto spróbować współpracy” — wspomina Sierzputowski w rozmowie ze Sport.pl.

    “Chcemy, aby Murphy za rok grał w głównych turniejach wielkoszlemowych. Na ten rok celujemy w awans do pierwszej 150 ATP” — zapowiadał wiosną polski trener. Podkreślając przy tym, że współpraca ma solidne fundamenty i duży potencjał na rozwój.

    — Murphy ma w sobie ogromny potencjał. Jeśli będzie dalej tak pracował, możemy osiągnąć naprawdę dużo — podsumował Sierzputowski.
    Sierzputowski i Świątek znów na jednym korcie

    Co ciekawe Cassone miał okazję przygotowywać się w Paryżu z… Igą Świątek. Przed rozpoczęciem tegorocznego Roland Garros Amerykanin i czterokrotna triumfatorka tego turnieju mieli okazję, by wspólnie potrenować. Sztab Amerykanina opublikował nagranie, na którym Iga Świątek trenuje z Cassone. Na filmie oznaczony został również Sierzputowski.

    Słowa polskiego szkoleniowca mogły się spełnić. Cassone przed kwalifikacjami US Open w drugiej połowie sierpnia zajmował już 172. miejsce w rankingu ATP. Po odpadnięciu w drugiej rundzie kwalifikacji w Nowym Jorku Amerykanin zanotował kilka słabszych tygodni i rok kończy na 216. miejscu.

  • Aż 46% Polaków może to spotkać. Problem dotknął Igę Świątek. Skutki były okropne

    Aż 46% Polaków może to spotkać. Problem dotknął Igę Świątek. Skutki były okropne

    Iga Świątek wciąż cieszy się możliwością posezonowego wypoczynku, choć wróciła już do treningów na korcie. Wcześniej nasza tenisistka ładowała baterie na Maurutiusie, mogąc cieszyć się kolejną udaną kampanią w swoim wykonaniu, okraszoną przede wszystkim dość zaskakującym triumfem na Wimbledonie.

    – Wygranie Wimbledonu było dla mnie zawsze tak odległym marzeniem, że właściwie nie przychodziło mi nawet do głowy o nim myśleć. Trudno opisać emocje, które pojawiają się we mnie teraz, gdy to marzenie spełniłam. Nawet po tych paru dniach jeszcze układam to sobie w głowie – pisała potem w mediach społecznościowych nasza tenisistka, opisując swoje odczucia związane ze zdobyciem tytułu na londyńskiej trawie.

    Sama Iga Świątek przyznała jednak jakiś czas temu, że w dzieciństwie wcale nie śniła o wielkich, tenisowych laurach. A marzyła tylko o tym, by móc normalnie funkcjonować w codziennych, międzyludzkich sytuacjach.

    Iga Świątek miała wielki problem. Polka wyznała po latach

    Obecna wiceliderka rankingu WTA opisała swoją historię w 2023 roku na łamach portalu “The Players Tribune”, ujawniając, że jeszcze jako dziecko, a później nastolatka, ogromne problemy sprawiał jej wrodzony introwertyzm.

    Niektórzy pewnie myślą, że jako dziecko marzyłam, że zostanę znaną tenisistką, ale tak nie było. Prawdę mówiąc, skrycie pragnęłam tylko nieco lepiej radzić sobie w sytuacjach towarzyskich, czuć się swobodniej wśród ludzi

    I dodała: – Przez pewien czas mój introwertyzm sprawiał, że rozmawianie z niektórymi ludźmi było dla mnie naprawdę trudne. Do 17 lub 18 roku życia nawet patrzenie moim rozmówcom w oczy czasami stanowiło dla mnie wyzwanie. Okropnie się z tym czułam. Było mi źle z tym, jak trudno mi nawiązywać z ludźmi relacje. W towarzystwie niektórych miałam zupełną pustkę w głowie, nie wiedziałam, co powiedzieć. Nie potrafiłam tak po prostu do kogoś podejść i do niego zagadać, a zwłaszcza prowadzić tzw. small talki.

    Problemy, o których wspomina Iga Świątek, mogą dotyczyć sporej rzesz Polaków. Jak czytamy na portalu Centrum Psychologii Stosowanej, “szacuje się, że liczba introwertyków w społeczeństwie waha się od 25% do 46%”.

    Obecnie w wielu sytuacjach publicznych Iga Świątek zachowuje się bardzo naturalnie i spontanicznie, potrafiąc rozbawić czy to reporterów, czy kibiców. I jak sama przyznaje, nie ma problemu z tym, co ją spotkało.

    Z pewnością wielu sportowców nie musiało przez to przechodzić. Moja historia jest inna, ale to jest ok

    “As Sportu Interii i Polsatu Sport 2025”. Iga Świątek VS Natalia Bukowiecka. WIDEOInteria SportINTERIA.TV
    Iga Świątek

    Iga ŚwiątekSEBASTIEN BERDA / AFPAFP
    Iga Świątek

    Iga ŚwiątekJULIEN DE ROSA / AFPAFP

  • Niewiarygodne, co spotkało rywalkę Świątek. Natychmiast rozpętała się burza

    Niewiarygodne, co spotkało rywalkę Świątek. Natychmiast rozpętała się burza

    Marketa Vondrousova, triumfatorka wielkoszlemowego Wimbledonu z 2023 roku, podzieliła się w mediach społecznościowych zaskakującą informacją. Chodzi o kontrolę antydopingową. “Zasady powinny obowiązywać wszystkich. Nawet tych, którzy je egzekwują” – napisała, przedstawiając cały obraz sytuacji. Jej wpis wywołał wiele reakcji.

    Marketa Vondrousova w 2023 roku osiągnęła największy sukces w karierze, wygrywając wielkoszlemowy Wimbledon. Ponadto może też pochwalić się finałem oraz trzema ćwierćfinałami w imprezach tej rangi. W jej karierze pojawiło się sporo kontuzji, które hamowały jej rozwój. W tym sezonie wygrała jeden turniej, triumfując na kortach trawiastych w Berlinie.

    Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany
    Vondrousova grzmi. “Zasady powinny obowiązywać wszystkich”

    Vondrousova postanowiła pokazać w mediach społecznościowych kontrowersyjną sytuację. Opisała przebieg badania antydopingowego, które jak się okazało, nie odbyło się w wyznaczonej wcześniej godzinie. Czeszka nie kryła oburzenia.

    “Każdego dnia musimy być w domu przez jedną konkretną godzinę na kontrolę antydopingową. Szanuję tę zasadę – każdego dnia. Dziś jednak tester pojawił się o 20:15 i powiedział mi, że mój zadeklarowany czas nie ma znaczenia i że muszę zostać przetestowana natychmiast. Gdy zwróciłam uwagę, że to jest poza moim oknem testowym i stanowi poważną ingerencję w moją prywatność, usłyszałam: Tak wygląda życie profesjonalnego sportowca” – podkreśliła na Instastories.

    “Czy to normalne, że kontrolerzy dopingu siedzą w naszych salonach wieczorem i czekają, aż pójdziemy się wysikać? Tu nie chodzi o unikanie testów, tu chodzi o szacunek. Szacunek dla zasad, których przestrzegamy, oraz dla prywatnego życia, do którego mamy prawo po długim dniu treningu i rywalizacji. Zasady powinny obowiązywać wszystkich. Nawet tych, którzy je egzekwują” – dodała.
    Sporo komentarzy po wpisie Vondrousovej

    Słowa czeskiej tenisistki są cytowane na różnych portach społecznościowych. Większość osób zgadza się z jej zdaniem, pisząc, że działania kontrolerów antydopingowych potrafią być nieludzkie. Niektórzy jednak przekonują, że Vondrousova, wchodząc w świat profesjonalnego sportu, wiedziała doskonale o tym, co może być związane z badaniami antydopingowymi.

    Czeszka przy swoim wpisie oznaczyła federacje WTA i ITF, licząc na pomoc w sprawie. Trudno powiedzieć, czy organizacje zabiorą głos w tej sprawie.

    Vondrousova zajmuje obecnie 34. miejsce w światowym rankingu. W trakcie kariery zagrała w siedmiu finałach imprez WTA w grze pojedynczej. Wygrała trzy z nich. W 2021 roku podczas igrzysk olimpijskich w Tokio sięgnęła po srebro w singlu.

  • Wkraczają po Lewandowskiego. Głośno o wielkim transferze. Decyzja zapadła

    Wkraczają po Lewandowskiego. Głośno o wielkim transferze. Decyzja zapadła

    W hiszpańskich mediach pojawiły się nowe, głośne doniesienia dotyczące przyszłości Roberta Lewandowskiego. Jak informuje Gabriel Sans z „Mundo Deportivo”, powołując się na ustalenia portalu „365Scores”, do walki o polskiego napastnika po zakończeniu tego sezonu dołącza poważny gracz, dla którego kwestie finansowe nie stanowią żadnej bariery. Co więcej, pewne kluczowe decyzje w tej sprawie miały już zapaść.

    Wciąż nie ma pewności, czy Robert Lewandowski po obecnym sezonie pożegna się z FC Barceloną. Jeśli zdecyduje się odejść, absolutnie nie sposób przewidzieć, w którą stronę skieruje swoje kroki. Hiszpańskie źródła podkreślają, że sam zawodnik najchętniej pozostałby w Europie i nadal rywalizował na najwyższym poziomie. Niewykluczone jednak, że ostatecznie najbardziej kusząca dla Polaka okaże się oferta spoza Starego Kontynentu – zwłaszcza z miejsca, w którym budżet nie jest żadnym ograniczeniem, czyli z Arabii Saudyjskiej.

    Saudyjczycy wchodzą do gry. Wielki plan dotyczący Lewandowskiego

    „Wysoki rangą przedstawiciel saudyjskiego funduszu inwestycyjnego ujawnił, że instytucja planuje przystąpić do negocjacji z Robertem Lewandowskim, Rüdigerem i Alabą latem przyszłego roku, wyznaczając widełki wynagrodzeń na poziomie 25–35 milionów euro. Te działania mają wpisywać się w założenia projektu Saudi Vision 2030” – przekazuje „Mundo Deportivo”, cytując 365Scores.

    Podjęto decyzję, że Saudyjczycy nie będą zabiegać o Lewandowskiego zimą, lecz dopiero po zakończeniu sezonu 2025/26. To wtedy Polak będzie mógł odejść z Barcelony za darmo, co jednocześnie odciąży klubowy budżet i otworzy przestrzeń na pensje dla nowych zawodników.

    Polacy w Arabii Saudyjskiej – znane kierunki, nowe możliwości

    Gra polskich zawodników w Arabii Saudyjskiej nie jest już niczym nowym. Krótki epizod w Abha Club pod wodzą Czesława Michniewicza zaliczył Grzegorz Krychowiak. Obecnie natomiast częścią ambitnego projektu Neom SC jest Marcin Bułka, choć bramkarz od jakiegoś czasu zmaga się z poważnym urazem.

    Jeżeli Lewandowski opuści Barcelonę i nie otrzyma z Europy oferty spełniającej jego oczekiwania sportowe oraz finansowe, scenariusz saudyjski może stać się kuszącą alternatywą. Tym bardziej, że kraj ten intensywnie inwestuje w rozwój futbolu, a dla polskiego napastnika mógłby to być ruch opłacalny nie tylko sportowo, ale także biznesowo – zwłaszcza w kontekście planowania kariery po zakończeniu gry w piłkę.

    Arabia Saudyjska nie ukrywa, że chce stać się jednym z kluczowych graczy na światowej scenie piłkarskiej. A Lewandowski, jako globalna marka, idealnie wpisuje się w tę strategię.

  • Świątek zaskoczyła wtedy wszystkich. “Poczułem coś w rodzaju ulgi”

    Świątek zaskoczyła wtedy wszystkich. “Poczułem coś w rodzaju ulgi”

    Cztery lata temu Iga Świątek niespodziewanie zakończyła współpracę z Piotrem Sierzputowskim, który prowadził ją przez pierwsze lata profesjonalnej kariery. Wkrótce potem tenisistka nawiązała współpracę z Tomaszem Wiktorowskim – decyzję, która okazała się przełomowa. Jak po latach wspomina tamten moment sam Sierzputowski, „coś się wypaliło”, a rozstanie przyniosło mu nawet „pewien rodzaj ulgi”, bo oboje wyczuwali, że nadszedł właściwy moment na zmianę.

    Koniec ważnego etapu

    4 grudnia 2021 roku Świątek oficjalnie poinformowała, że kończy pięcioletnią współpracę z Sierzputowskim. To on wprowadzał ją do dorosłego tenisa, razem wygrali juniorski Wimbledon w 2018 roku, a już dwa lata później Polka triumfowała na Roland Garros jako seniorka. Pod jego okiem zdobyła także tytuły WTA w Adelajdzie i Rzymie, a sezon 2021 zamknęła debiutem w WTA Finals w Guadalajarze, gdzie zakończyła rok jako 9. rakieta świata.

    Po ogłoszeniu rozstania Świątek opublikowała emocjonalne podziękowania:
    „Wzajemnie daliśmy sobie bardzo wiele (…) Trenerze, bardzo dziękuję za czas, który doprowadził nas do miejsca, w jakim jesteśmy teraz” – pisała na Instagramie.

    Sierzputowski w rozmowie ze Sport.pl podkreślał, że decyzja należała do Igi, ale po latach wspólnej pracy „coś się skończyło”. Jak zaznaczył: „Prowadziłem Igę przez pięć i pół roku. Jestem dumny z tego, co osiągnęliśmy, ale przyszedł czas na zmiany.”

    Co dalej robił Sierzputowski?

    Po odejściu ze sztabu Świątek Sierzputowski rozpoczął współpracę z Amerykanką Shelby Rogers. Choć była 47. na świecie, zmagała się z problemami zdrowotnymi, które uniemożliwiały jej powrót do najlepszej formy. W 2023 roku zakończyła karierę.

    Później polski trener pracował krótko z Węgierką Dalmą Galfi oraz młodym Polakiem Tomaszem Berkietą. Przygoda z Berkietą zakończyła się, gdy Galfi zakwalifikowała się do Australian Open – Sierzputowski nie był w stanie pogodzić pracy z zawodnikiem ATP i zawodniczką WTA. Sam Berkieta tłumaczył, że w tej sytuacji rozstanie było najlepszym rozwiązaniem. W podobnym czasie 19-latek zakończył współpracę z fizjoterapeutą Maciejem Ryszczukiem, wieloletnim członkiem sztabu Świątek.

    W 2024 roku Sierzputowski rozpoczął pracę z Amerykaninem Murphy’m Cassone. Choć trener ma zaledwie 32 lata, zgromadził już pokaźne doświadczenie i prowadził zawodników z różnych poziomów światowego tenisa.

    Początek ery Wiktorowskiego

    Po odejściu od Sierzputowskiego Świątek zwróciła się ku Tomaszowi Wiktorowskiemu – byłemu trenerowi Agnieszki Radwańskiej i komentatorowi tenisa w Canal+. Informację o nowej współpracy jako pierwszy podał dziennikarz „Tenisklubu”, Adam Romer. Dla Igi wybór trenera z Polski miał duże znaczenie.
    Tenisistka przyznała później: „Nie miałam doświadczenia w zmianie szkoleniowca. Czułam jednak, że chcę pracować z kimś z Polski.”

    Z kolei o rozstaniu z Sierzputowskim mówiła, że dojrzewała do decyzji przez tydzień: „Poczułam, że to dobry moment na zmianę, może nawet na reset.”

    Zmiana okazała się znakomita. Wiktorowski podkreślał, że wcześniejsze komentowanie meczów Igi pomogło mu wypracować „gotowy pomysł na Świątek”. W drugim turnieju pod jego wodzą Polka dotarła do półfinału Australian Open, a wiosną 2022 roku rozpoczęła fenomenalną serię 37 wygranych meczów z rzędu. Zdominowała sezon, wygrywając m.in. Roland Garros i US Open, osiem turniejów łącznie, zdobywając pozycję liderki rankingu i kończąc rok bilansem 67-9.

    Nowy rozdział: Wim Fissette

    Współpraca Świątek z Wiktorowskim zakończyła się w październiku 2024 roku. Od tego momentu Polka pracuje z belgijskim szkoleniowcem Wimem Fissettem. Sam Wiktorowski szybko znalazł nowe wyzwanie – od sierpnia 2024 roku trenuje Naomi Osakę. Ich współpraca zaczęła się obiecująco: Japonka dotarła do finału turnieju WTA 1000 w Montrealu i była o krok od finału US Open. Później jednak forma Osaka nieco falowała, o czym świadczyły wcześniejsze porażki w Pekinie, Wuhan czy krecz w Osace.

  • A jednak zwrot akcji ws. Szeremety. Oficjalnie ogłaszają tuż po powrocie z mistrzostw Europy

    A jednak zwrot akcji ws. Szeremety. Oficjalnie ogłaszają tuż po powrocie z mistrzostw Europy

    Po zakończonych wielkim sukcesem młodzieżowych mistrzostwach Europy Julia Szeremeta zapowiadała, że wreszcie czeka ją chwila wytchnienia. Rzeczywistość szybko jednak zweryfikowała te plany. Choć na ringu faktycznie na razie jej nie zobaczymy, to od publicznych wystąpień z pewnością nie odpocznie. Już wkrótce pojawi się bowiem jako gość specjalny na Warszawskim Festiwalu Sportów Walki, a organizatorzy przygotowali z tej okazji wyjątkową atrakcję – szczególnie dla młodych fanów boksu.

    Rekordowy występ Polek na MME U-23

    Tegoroczne młodzieżowe mistrzostwa Europy do lat 23 w Budapeszcie przyniosły polskiemu boksowi historyczne wyniki. Aż siedem reprezentantek wróciło z medalami:

    • złoto: Natalia Kuczewska (51 kg), Julia Szeremeta (57 kg), Barbara Marcinkowska (70 kg), Emilia Koterska (80 kg),
    • brąz: Marta Prill (48 kg), Nikola Prymaczeno (54 kg), Julia Oleś (+80 kg).

    Znakomite osiągnięcia podopiecznych skomentował z uśmiechem trener Tomasz Dylak, żartując w nagraniu opublikowanym przez Polski Związek Bokserski: „Kibice się przyzwyczają, później będzie ciężko”.

    Głos zabrała również sama Szeremeta, która po raz drugi w karierze sięgnęła po tytuł młodzieżowej mistrzyni Europy w swojej kategorii wagowej. – „Powtórzyłam wynik sprzed dwóch lat, ale to mój ostatni start w gronie młodzieżowców. Cieszę się, że udało się zakończyć ten etap ze złotem” – mówiła. – „Teraz czeka mnie wolne” – dodała.

    Jak się jednak okazało, przerwa dotyczyć będzie tylko startów, nie zaś aktywności medialnej.

    Oficjalnie: Szeremeta gwiazdą Warszawskiego Festiwalu Sportów Walki

    Uniq Fight Club ogłosił, że Julia Szeremeta będzie jednym z gości specjalnych drugiej edycji Warszawskiego Festiwalu Sportów Walki, który odbędzie się 6–7 grudnia 2025 roku.

    W komunikacie podkreślono, że młoda pięściarka to jedna z największych nadziei polskiego boksu, a jej ostatnie osiągnięcia – złoto MME w Budapeszcie, srebro olimpijskie z 2024 roku, tytuł wicemistrzyni świata czy srebro Pucharu Świata w Brazylii – budzą ogromny podziw.

    Organizatorzy zaznaczyli również, że Szeremeta wyróżnia się nie tylko sukcesami sportowymi, ale także podejściem do pracy, ambicją i determinacją, które inspirują młode pokolenie.

    Największą atrakcją ma być specjalny trening dla dzieci i młodzieży, który Szeremeta poprowadzi w sobotę 6 grudnia o godz. 12:00 w hali SP 76 przy ul. Poezji 5 w Warszawie.

    To wyjątkowa okazja dla młodych adeptów boksu, by spotkać jedną z najbardziej utalentowanych polskich pięściarek i potrenować pod okiem mistrzyni.

  • Potwierdziły się doniesienia ws. Igi Świątek

    Potwierdziły się doniesienia ws. Igi Świątek

    Trzy tytuły, w tym jeden wielkoszlemowy, drugie miejsce w rankingu WTA na koniec sezonu, 64 wygrane mecze – to najważniejsze informacje o występach Igi Świątek w sezonie 2025. To był pierwszy pełny rok najlepszej polskiej tenisistki pod wodzą Wima Fissette’a. Kolejne sukcesy mają oczywiście wpływ na zarobki 24-latki. Portal sportico.com przedstawił ranking najlepiej opłacanych sportsmenek na świecie i Świątek przegrywa tylko z Coco Gauff i Aryną Sabalenką. Jednocześnie u raszynianki widać małą rozbieżność pomiędzy kwotą z nagród za turnieje, a przychodami sponsorskimi.

    Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany
    Tenis zdominował ranking. Tak wygląda sytuacja Świątek

    Sportico.com obliczył, że Świątek zarobiła w 2025 roku 23,1 mln dolarów. W rubryce nagrody umieszczono kwotę 10,1 mln dol., a z kontraktów reklamowych i innych rzeczy Polka miała otrzymać łącznie 13 mln dol.

    Pierwsza w zestawieniu Coco Gauff na korcie zainkasowała 8 mln, ale już poza nim aż 23 mln, co daje 31 mln dolarów. Tuż za nią plasuje się Aryna Sabalenka, u której obie składowe wliczane do rankingu są takie same (dwa razy po 15 mln dol.).

    Ogółem tenis zdominował ranking. W pierwszej dziesiątce pojawiło się aż siedem przedstawicielek tej dyscypliny sportu. Poza wskazaną wcześniej trójką w tym gronie mamy: Qinwen Zheng (5. miejsce), Madison Keys (8.), Jelenę Rybakinę (9.) i Naomi Osakę (10.).

    Zerkając na inne sporty, dla niektórych zaskoczeniem może być natomiast bardzo wysoka 4. pozycja zawodniczki narciarstwa dowolnego. Mowa o 22-letniej Eileen Gu, która zainkasowała 23 mln dolarów. Prawie cała ta kwota pochodzi z kontraktów reklamowych.
    Świątek rusza po więcej

    Autorzy zestawienia podkreślają, że tenis jest sportem, w którym zarobki zawodniczek za występy w danych turniejach są porównywalne do mężczyzn. Owszem nie działa to tak samo przy okazji każdej imprezy, lecz np. w zmaganiach wielkoszlemowych nagrody są takie same.

    Niebawem startuje kolejny sezon, a w nim Świątek może przejść do historii tenisa. Jeśli wygra Australian Open, to skompletuje Karierowego Wielkiego Szlema. Turniej w Melbourne odbędzie się w dniach 18 stycznia – 1 lutego.

  • Potwierdziły się doniesienia ws. ojca Świątek. To zdjęcie wszystko tłumaczy

    Potwierdziły się doniesienia ws. ojca Świątek. To zdjęcie wszystko tłumaczy

    Iga Świątek pełna energii wróciła już na korty i rozpoczęła przygotowania do nowego sezonu po udanych wakacjach na Mauritiusie. Polka postanowiła jeszcze przez chwilę powspominać słoneczne dni wolne, publikując w mediach społecznościowych zdjęcia z wyjazdu. Dzięki temu potwierdziły się wcześniejsze doniesienia dotyczące obecności jej taty podczas wakacji.

    Świątek czerpała ogromną radość z pobytu na wyspie. Reporterzy „Faktu”, którzy mieli okazję uchwycić tenisistkę podczas wypoczynku, podkreślali, że wiceliderka rankingu WTA nie spędzała czasu sama.

    Iga Świątek po wakacjach

    Słoneczny Mauritius, wycieczki, odpoczynek przy basenie i rowerowe wyprawy – w takich okolicznościach spędzała urlop Iga Świątek. Polka mieszkała w luksusowym, pięciogwiazdkowym hotelu, a w ramach programu Lux Tennis miała także prywatne spotkania z innymi gośćmi. Reporterzy „Faktu” uwiecznili kilka momentów jej wypoczynku, dzięki czemu można było zobaczyć, z kim spędzała czas. Oprócz niej na wyspie obecni byli m.in. Daria Abramowicz oraz tata tenisistki, Tomasz Świątek.

    Teraz sama Iga podzieliła się swoimi zdjęciami, potwierdzając tym samym, że spędzała wakacje w towarzystwie ojca. Jedno z fotografii przyciągnęło szczególną uwagę – na jednym ze zdjęć zrobiła sobie selfie z tatą, a na innym oboje siedzieli razem w morzu, mocząc się od pasa w dół po aktywnym dniu. Widać, że ich relacja pozostaje bardzo bliska i że lubią spędzać wspólnie czas wolny.

    „Wspaniale spędziłam wakacje, a każdy dzień przynosił nowe wspomnienia, radość i słońce. Ale przede wszystkim przypomniało mi to, że każdy dzień to szansa na radość… Dziękuję za wszystkie wspomnienia” – napisała w swoim poście, oznaczając także sponsorów wyjazdu.