Category: Home

  • Izrael reaguje po słowach Donalda Tuska. “Niedopuszczalna aluzja”

    Izrael reaguje po słowach Donalda Tuska. “Niedopuszczalna aluzja”

    Dyplomatyczna Burza: Izrael potępia odniesienia Tuska do Holokaustu w kontekście kryzysu w Gazie — Polski premier i MSZ nie ustępują mimo narastającej krytyki

     

    Już i tak napięty globalny dyskurs wokół konfliktu w Strefie Gazy nabrał dramatycznego tempa w tym tygodniu, gdy doszło do dyplomatycznego spięcia między Polską a Izraelem. Powód? Wywołujące emocje i silne skojarzenia historyczne oświadczenie premiera Donalda Tuska, który nawiązał do II wojny światowej, krytykując działania izraelskiego rządu w obliczu katastrofy humanitarnej w Gazie. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Izraela szybko zareagowało, określając wypowiedź Tuska jako „całkowicie niedopuszczalną aluzję”, co wywołało burzę moralno-polityczną w całej Europie i na Bliskim Wschodzie.

     

    Tusk zabiera głos: przestroga z historii

     

    W miniony weekend premier Donald Tusk przerwał milczenie w sprawie dramatycznych wydarzeń w Strefie Gazy. W poście opublikowanym na platformie X (dawniej Twitter) zadeklarował, że Polska jednoznacznie potępia działania Hamasu i wszelki terroryzm, ale zaznaczył, że nie może popierać izraelskich polityków, których decyzje — jak to ujął — „prowadzą do głodu i śmierci matek i dzieci”.

     

    Jego przekaz nie kończył się jednak na tej deklaracji. W mocnym nawiązaniu historycznym przypomniał, że takie wydarzenia powinny głęboko poruszać „narody, które wspólnie przeszły przez piekło II wojny światowej”. Sugestia, że Izrael — państwo powstałe w cieniu Holokaustu — powinien być szczególnie świadomy konsekwencji zbiorowego cierpienia, wywołała ostrą reakcję w Jerozolimie.

     

    Reakcja Izraela: „Niedopuszczalna aluzja”

     

    W poniedziałek izraelskie MSZ opublikowało mocno sformułowane oświadczenie w odpowiedzi na słowa premiera Polski. Resort zarzucił Tuskowi, że dokonał „niedopuszczalnej aluzji”, łącząc cierpienie z czasów Holokaustu z obecną krytyką izraelskiej polityki. „Premier Polski powinien pamiętać lekcję zawartą w haśle ‘Nigdy więcej’” — napisano w komunikacie, próbując w ten sposób odwrócić moralny przekaz Tuska.

     

    Izraelskie władze uznały, że tego typu wypowiedzi zacierają granicę między słusznym potępieniem Hamasu a niesprawiedliwym demonizowaniem izraelskich decydentów. Odwołanie się do Holokaustu w tym kontekście uznano za obraźliwe i nieodpowiedzialne politycznie.

     

    Kryzys w Gazie: cena humanitarna

     

    W czasie gdy trwa wojna słów, rzeczywistość w samej Strefie Gazy staje się coraz bardziej dramatyczna. Międzynarodowe organizacje humanitarne biją na alarm z powodu fatalnych warunków panujących w oblężonej enklawie. Brakuje żywności, wody, infrastruktura cywilna jest zniszczona, a konwoje z pomocą są blokowane na przejściach granicznych kontrolowanych przez Izrael.

     

    Raporty z terenów objętych walkami potwierdzają, że wśród ofiar nalotów są kobiety i dzieci. Dostarczenie pomocy humanitarnej jest niemal niemożliwe, ponieważ izraelskie władze ściśle kontrolują dostęp do Strefy Gazy, powołując się na względy bezpieczeństwa i zagrożenie ze strony Hamasu.

     

    Lewica zabiera głos: Adrian Zandberg żąda działań

     

    Burza wywołana słowami Tuska dotarła także do polskiego parlamentu. W poniedziałek Adrian Zandberg, współprzewodniczący partii Razem, z mównicy sejmowej odniósł się do kryzysu i reakcji rządu. Skrytykował symboliczne gesty w mediach społecznościowych, domagając się realnych kroków politycznych.

     

    — Jeśli kiedykolwiek był moment, kiedy trzeba zachować przyzwoitość, to właśnie teraz — powiedział Zandberg. — Jeżeli historia kogokolwiek rozliczy, to tych, którzy sądzą, że wystarczy napisać tweeta, gdy dochodzi do masowego mordowania ludności cywilnej.

     

    Zandberg wezwał następnie do wypowiedzenia umowy stowarzyszeniowej Unii Europejskiej z Izraelem i wprowadzenia sankcji wobec izraelskich polityków odpowiedzialnych — jego zdaniem — za zbrodnie wojenne.

     

    Ministerstwo Spraw Zagranicznych: ostrożne, ale stanowcze

     

    W obliczu narastającej międzynarodowej presji, swoje stanowisko przedstawiło także polskie MSZ. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zaapelował do Izraela o przestrzeganie międzynarodowego prawa humanitarnego i konieczność ograniczenia cierpienia cywilów.

     

    „Polska bezwzględnie potępia wszystkie akty terroru i konsekwentnie wzywa do natychmiastowego uwolnienia wszystkich zakładników” — podkreślono w oświadczeniu. MSZ przypomniało również o poparciu Polski dla rezolucji ONZ z 12 grudnia 2023 roku dotyczących ochrony ludności cywilnej i egzekwowania zobowiązań prawa międzynarodowego.

     

    Co dalej?

     

    Konsekwencje słów Donalda Tuska i izraelskiej odpowiedzi mogą pogłębić i tak już delikatną sytuację geopolityczną. W obliczu podzielonej postawy Unii Europejskiej wobec konfliktu izraelsko-palestyńskiego, stanowcza retoryka Polski może z jednej strony wywołać większą presję dyplomatyczną, a z drugiej — narazić Warszawę na izolację w pewnych kręgach międzynarodowych.

    Jedno pozostaje jednak pewne: kryzys w Strefie Gazy przestał być wyłącznie problemem Bliskiego Wschodu. Stał się gl

  • Polska legenda wzywa Lewandowskiego do odejścia z Barcelony i ucieczki do Arabii Saudyjskiej. Zaczynamy!

    Polska legenda wzywa Lewandowskiego do odejścia z Barcelony i ucieczki do Arabii Saudyjskiej. Zaczynamy!

    „Nie Jest Już Mile Widziany?” Legenda Polskiej Piłki Uderza w Lewandowskiego – Wzywa Go do Natychmiastowego Odejścia z Barcelony i Przeprowadzki do Arabii Saudyjskiej

    Wypowiedź, która wstrząsnęła światem polskiego i hiszpańskiego futbolu – legendarny bramkarz reprezentacji Polski Jan Tomaszewski publicznie wezwał Roberta Lewandowskiego do zakończenia swojej przygody z FC Barceloną. Pomimo imponującej liczby zdobytych bramek i wywalczonych trofeów, Tomaszewski twierdzi, że 36-latek stał się outsiderem w szatni i powinien pójść śladem Cristiano Ronaldo i Karima Benzemy, przenosząc się do ligi saudyjskiej.

    ⚠️ „Nie Jest Zbyt Lubiany” – Tomaszewski Bez Owijania w Bawełnę

    W rozmowie z Super Expressem, cytowanej przez Mundo Deportivo, Tomaszewski nie przebierał w słowach. Były reprezentant Polski przedstawił ponury obraz sytuacji Lewandowskiego w Barcelonie:

    > „Robert powinien już teraz zakończyć swoją przygodę z Barceloną i przenieść się do ‘lżejszego’ klubu w Arabii Saudyjskiej, tak jak zrobili to najlepsi piłkarze świata – z wyjątkiem [Lionela] Messiego,” stwierdził Tomaszewski.

    > „Spójrzmy prawdzie w oczy – to koniec. Robert nie jest zbyt lubiany w drużynie, a najlepsi zawodnicy Barcelony nie podają mu piłki.”

    Te słowa odbiły się szerokim echem zarówno w Polsce, jak i w całej Europie. Czy naprawdę jeden z największych piłkarzy w historii Polski stał się niechciany w szeregach Dumy Katalonii?

    🏆 Wciąż w Wielkiej Formie?

    Mimo zarzutów Tomaszewskiego, statystyki mówią coś zupełnie innego. W ubiegłym sezonie Lewandowski zdobył aż 42 gole we wszystkich rozgrywkach, prowadząc Barcelonę do dubletu – mistrzostwa Hiszpanii oraz triumfu w Pucharze Króla. 36-latek nie daje po sobie poznać oznak spadku formy fizycznej i wielokrotnie podkreślał, że chce dalej grać na Camp Nou, mimo pojawiających się plotek o transferze do Arabii.

    Jednak coraz więcej doniesień wskazuje na napięcia w szatni. Młodsi koledzy z drużyny oraz zmiany taktyczne pod wodzą trenera Hansiego Flicka sprawiły, że Lewandowski bywa coraz bardziej osamotniony na boisku.

    🛫 Transfer do Arabii – Coraz Bardziej Realny?

    Pomysł Tomaszewskiego nie jest pozbawiony podstaw. Saudyjska Pro League w ostatnich latach intensywnie zabiega o wielkie nazwiska, oferując im astronomiczne kontrakty – z powodzeniem przyciągnęła już Neymara, Benzemę i Ronaldo. Choć Lewandowski do tej pory odrzucał takie oferty, obecna sytuacja w Barcelonie może zmusić go do zmiany zdania – zwłaszcza jeśli rzeczywiście jest marginalizowany przez kolegów z drużyny.

    Przenosiny do „lżejszego” klubu, jak ujął to Tomaszewski, mogą kusić doświadczonego napastnika, który zbliża się do 37. urodzin. Może to być ostatnia szansa, by skorzystać z lukratywnej oferty poza Europą.

    ⚽ Co Dalej?

    Lewandowski ma wystąpić w kolejnym meczu sparingowym Barcelony przeciwko południowokoreańskiemu Daegu FC w poniedziałek, a następnie zakończyć przygotowania meczem z włoskim Como w niedzielę. Teraz jednak wszyscy będą obserwować nie tylko jego grę, ale też mowę ciała, interakcje z kolegami i to, czy rzeczywiście jest traktowany jak gwiazda, na jaką zasługuje.

    Czy zostanie i powalczy o miejsce w podstawowym składzie Blaugrany? A może kontrowersyjne słowa Tomaszewskiego staną się początkiem transferowej burzy?

    Jedno jest pewne: saga z Robertem Lewandowskim w roli głównej daleka jest od zakończenia.

     

  • „Wstydliwe kłamstwa”: Ustępujący prezydent Andrzej Duda ostro atakuje ministra Żurka w wybuchowym wywiadzie

    „Wstydliwe kłamstwa”: Ustępujący prezydent Andrzej Duda ostro atakuje ministra Żurka w wybuchowym wywiadzie

    „Wstydliwe kłamstwa”: Ustępujący prezydent Andrzej Duda ostro atakuje ministra Żurka w wybuchowym wywiadzie

    Na zaledwie kilka dni przed opuszczeniem urzędu prezydenta, Andrzej Duda rozpalił polityczną burzę, ostro krytykując nowego ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. W emocjonującym wywiadzie udzielonym Bogdanowi Rymanowskiemu na antenie Polsat News, Duda nie szczędził gorzkich słów wobec Żurka, oskarżając go o szerzenie nieprawdy, prześladowanie sędziów oraz naruszanie zasad prawa konstytucyjnego.

     

    Duda: „Jego poglądy są skrajnie niebezpieczne”

     

    Prezydent nie owijał w bawełnę. – Jego poglądy są powszechnie znane – i są ekstremalne – powiedział Duda o Żurku. – To, co robi teraz – ta kampania przeciwko sędziom powoływanym w ciągu ostatnich 10 lat – to wyraźny dowód radykalizmu.

     

    Duda potępił zaangażowanie polityczne Żurka, twierdząc, że przekroczył granice etyki jeszcze jako sędzia. – Ostentacyjnie wyrażał swoje poglądy polityczne, pełniąc funkcję sędziego, co nigdy nie powinno mieć miejsca – stwierdził prezydent. – Szczerze mówiąc, powinien wtedy stanąć przed sądem dyscyplinarnym. Sędziowie nie mogą zachowywać się w sposób, który podważa powagę ich urzędu – a on to robił.

     

    „On wie, że kłamie”: Duda oskarża Żurka o fałszowanie rzeczywistości prawnej

     

    W jednej z najbardziej napiętych chwil wywiadu, Duda oskarżył ministra Żurka o świadome zniekształcanie prawa konstytucyjnego dla celów politycznych. – To wstyd, że ktoś z wykształceniem prawniczym – ktoś, kto przez lata był w wymiarze sprawiedliwości – opowiada takie bzdury – powiedział prezydent. – On doskonale wie, że tylko Trybunał Konstytucyjny może stwierdzić niezgodność czegoś z konstytucją. A nic takiego nigdy nie miało miejsca.

     

    Prezydent poszedł dalej, oskarżając Żurka o mieszanie polityki z prawem i szerzenie dezinformacji. – Jako prawnik, Żurek przeinacza fakty. To jest ordynarne fałszowanie prawdy prawnej. I on o tym wie.

     

    Duda w obronie atakowanych sędziów

     

    Prezydent Duda zajął również stanowisko w obronie sędziów, których niezawisłość została zakwestionowana przez Żurka i jego resort. – To są sędziowie powołani zgodnie ze wszystkimi przepisami – zarówno ustawowymi, jak i konstytucyjnymi – zaznaczył. – Ich nominacje mają domniemanie ważności, które nigdy nie zostało obalone.

     

    Gdy Bogdan Rymanowski przypomniał o wątpliwościach Żurka wobec wiarygodności Trybunału Konstytucyjnego, prezydent Duda nie ustąpił. – Wszyscy doskonale wiemy, jaka jest postawa polityczna byłego sędziego Żurka. Jako sędzia nie miał prawa publicznie wyrażać takich poglądów.

     

    „Nie żałuję tych wet”

     

    Zapytany, czy żałuje zawetowania kontrowersyjnych reform sądownictwa w czasie swojej prezydentury, Duda odpowiedział bez wahania: – Nie, nie żałuję tych wet. Argumentował, że blokując niektóre ustawy, zapobiegł jeszcze gorszym skutkom, w tym konieczności ich późniejszego wycofywania.

     

    Duda trolluje Żurka memem z czasów pandemii

     

    Spór przeniósł się także do mediów społecznościowych, gdzie Andrzej Duda opublikował żartobliwy filmik nawiązujący do ministra Żurka. Na nagraniu z czasów pandemii widać dwóch walczących mężczyzn – jeden podpisany jako „koronawirus”, a drugi jako „bimber z Podlasia”. W pewnym momencie „koronawirus” spektakularnie nokautuje rywala. Duda podpisał film: „Pamiętacie ten klasyk z czasów pandemii? Dziś w roli ‘koronawirusa’: minister Żurek. Panie premierze…”

     

    Ostatnie dni, ostatnie słowa

     

    W miarę jak jego kadencja dobiega końca, a Karol Nawrocki przygotowuje się do objęcia najwyższego urzędu w państwie, Andrzej Duda jasno daje do zrozumienia, że nie zamierza odchodzić w ciszy. Jego ostra krytyka Waldemara Żurka uwydatnia głębokie i narastające podziały w polskim wymiarze sprawiedliwości – i podnosi poprzeczkę dla nadchodzącej prezydentury.

     

    Jedno jest pewne: przy tak ognistych wypowiedziach, prezydentura Andrzeja Dudy na długo pozostanie w pamięci.

     

  • Jakub Kochanowski zachwyca siatkarski świat! Podwójne wyróżnienie i niekończące się słowa uznania

    Jakub Kochanowski zachwyca siatkarski świat! Podwójne wyróżnienie i niekończące się słowa uznania

    Jakub Kochanowski zachwyca siatkarski świat! Podwójne wyróżnienie i niekończące się słowa uznania

    W turnieju przepełnionym światowej klasy talentami to właśnie Polak błyszczał najmocniej — Jakub Kochanowski, niezłomny lider reprezentacji Polski w siatkówce, na zawsze zapisał się na kartach historii. Po porywającym występie w finale Ligi Narodów 2025, w którym Polska rozgromiła Włochów 3:0, Kochanowski sięgnął po nie jedno, lecz dwa najbardziej prestiżowe indywidualne wyróżnienia całego turnieju. A to dopiero początek tej historii.

     

    Gdy zabrzmiał ostatni gwizdek, tablica wyników mówiła jedno — Polska: 3, Włochy: 0. Ale nie oddała w pełni dominacji, ognia i niezrównanego przywództwa jednego człowieka, który był w samym centrum wydarzeń. Jakub Kochanowski nie tylko grał — on zdominował boisko, blokował w kluczowych momentach, zarażał energią i porywał zespół niegasnącym duchem walki.

     

    Kapitan, jakiego świat jeszcze nie widział

     

    Kiedy kibice wybuchli radością, organizatorzy turnieju nie mieli wątpliwości: Kochanowski został uznany nie tylko za najlepszego środkowego, ale też za najbardziej wartościowego zawodnika (MVP) całej Ligi Narodów 2025. Podwójne wyróżnienie, które zaskoczyło nawet najbardziej doświadczonych ekspertów.

     

    > „Fantastyczny kapitan reprezentacji Polski dał przykład — dzięki kluczowym blokom, entuzjastycznym celebracjom i niepowstrzymanej energii przy siatce. Kochanowski był sercem mistrzów” — czytamy w oficjalnym uzasadnieniu.

     

     

     

    To wyjątkowe osiągnięcie dołącza do rosnącej listy nagród, jakie zgarnęła Polska w tym historycznym turnieju. Wcześniej indywidualne wyróżnienia trafiły do Kewina Sasaka i Wilfredo Leona, potwierdzając ogromną siłę tej reprezentacji. Teraz, dzięki sukcesowi Kochanowskiego, jeszcze jedno polskie nazwisko zostało wpisane do Drużyny Marzeń Ligi Narodów.

     

    Nie do zatrzymania od pierwszego gwizdka do ostatniego punktu

     

    Marsz Polski po tytuł był pokazem perfekcji. Pod wodzą trenera Nikoli Grbicia, biało-czerwoni nie stracili ani jednego seta w fazie pucharowej. Najpierw zmiażdżyli Japonii 3:0, potem w równie pewnym stylu pokonali Brazylijczyków 3:0.

     

    A w wielkim finale przeciwko Włochom wszystko zagrało idealnie. Pod olbrzymią presją i przy oczach całego siatkarskiego świata, Kochanowski i jego koledzy zagrali koncertowo. Precyzyjne rotacje, bezbłędne ataki, szczelny blok — i kapitan, który nie pozwolił, by którykolwiek punkt poszedł na marne. To była demonstracja siły.

     

    Narodziny legendy

     

    To trzecie w historii zwycięstwo Polski w Lidze Narodów, a wielu uważa tę drużynę za najmocniejszą w dziejach. Ale choć złoto jest sukcesem zespołowym, to indywidualna postawa Jakuba Kochanowskiego rozbudziła dyskusje na całym świecie. Eksperci mówią wprost: to jeden z najlepszych występów środkowego bloku, jakie widziano w nowoczesnej siatkówce.

     

    Jego zdolność do prowadzenia drużyny pod presją, inspirowania kolegów oraz niesamowita precyzja i konsekwencja sprawiły, że stał się wzorem do naśladowania — nie tylko dla polskich fanów, ale dla miłośników siatkówki na całym globie.

     

    Nowe serce Drużyny Marzeń

     

    Dzięki umieszczeniu Jakuba Kochanowskiego w Drużynie Marzeń Ligi Narodów 2025, przekaz jest jasny: Polska nie jest już tylko pretendentem. Jest wzorem. A w centrum tej drużyny stoi człowiek, który swoją grą i charakterem na nowo zdefiniował, co znaczy być MVP.

     

    Od Warszawy po Tokio, od Rio po Rzym — świat siatkówki patrzy i bije brawo. A Jakub Kochanowski to dziś nie tylko kapitan. To symbol doskonałości, bohater narodowy i imię, które nie zniknie z ust kibiców jeszcze przez długie lata.

     

  • Wielkie wyróżnienie dla polskiego siatkarza! Co za nazwiska

    Wielkie wyróżnienie dla polskiego siatkarza! Co za nazwiska

    Wielkie wyróżnienie dla polskiego siatkarza! Co za nazwiska

    Nieprawdopodobne wyróżnienie dla polskiego siatkarza! Kewin Sasak w gronie absolutnych gwiazd – oto nazwiska, które podbiły Ligę Narodów 2025

     

    To, co wydarzyło się w Lidze Narodów 2025, już teraz przechodzi do historii polskiej siatkówki. Reprezentacja Polski nie tylko zdobyła złoty medal, rozbijając w finale Włochów bez straty seta, ale również doczekała się wielkich wyróżnień indywidualnych. Na samym szczycie listy nagrodzonych znalazł się Kewin Sasak, który został uznany najlepszym atakującym całych rozgrywek!

     

    W poniedziałek świat siatkarski wstrzymał oddech, gdy ogłoszono skład “drużyny marzeń” Ligi Narodów 2025. Na pozycji atakującego nie było żadnych wątpliwości – ten tytuł przypadł właśnie 28-letniemu Sasakowi. Jego forma przez cały turniej była imponująca, ale to półfinał z Brazylią był prawdziwym popisem siły i precyzji – Sasak zdobył aż 19 punktów, będąc kluczową postacią w tym decydującym starciu.

    https://x.com/volleyballworld/status/1952420243340497034

    To jednak nie koniec dobrych wieści dla kibiców znad Wisły. W drużynie turnieju znalazł się również Wilfredo Leon – jeden z najbardziej utalentowanych przyjmujących świata. A tytuł MVP, czyli najbardziej wartościowego zawodnika Ligi Narodów, trafił do środkowego Jakuba Kochanowskiego, który błyszczał zarówno w ofensywie, jak i w bloku.

     

    Międzynarodowa kapituła doceniła również zawodników spoza Polski. W “drużynie marzeń” znaleźli się między innymi włoski przyjmujący Alessandro Michieletto oraz środkowy reprezentacji Słowenii Jan Kozamernik – obaj należeli do ścisłej czołówki turnieju i zachwycali skutecznością oraz charakterem.

     

    Dla Sasaka ten sezon jest prawdziwym przełomem. W barwach Bogdanki LUK Lublin sięgnął po mistrzostwo PlusLigi w sezonie 2024/2025, a teraz jego nazwisko świeci najjaśniejszym blaskiem na międzynarodowej scenie.

     

    Choć do niedawna był postrzegany jako solidny ligowiec, dziś trudno znaleźć eksperta, który nie widziałby w nim przyszłości polskiej siatkówki. Jeśli utrzyma obecną formę, może na długie lata zdominować swoją pozycję nie tylko w reprezentacji, ale i na światowych parkietach.

     

    Kibice mają powody do dumy – Polska znów rządzi w światowej siatkówce. I wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek nowej ery dominacjibiało-czerwonych.

     

  • Wstrząs w polskim wymiarze sprawiedliwości: Ziobro składa zawiadomienie do prokuratury na Żurka w związku z roszadami w Prokuraturze Krajowej

    Wstrząs w polskim wymiarze sprawiedliwości: Ziobro składa zawiadomienie do prokuratury na Żurka w związku z roszadami w Prokuraturze Krajowej

    Wstrząs w polskim wymiarze sprawiedliwości: Ziobro składa zawiadomienie do prokuratury na Żurka w związku z roszadami w Prokuraturze Krajowej

    W dramatycznej eskalacji trwającego kryzysu w polskim wymiarze sprawiedliwości, były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Waldemara Żurka — obecnego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Sprawa dotyczy kontrowersyjnego odwołania Dariusza Barskiego ze stanowiska prokuratora krajowego, co ponownie rozpaliło ostre polityczne i prawne spory na najwyższych szczeblach władzy.

     

    Kontratak Ziobry: „To nie jest byle jakie przestępstwo”

     

    Podczas konferencji prasowej Ziobro — jedna z najbardziej wpływowych postaci w szeregach konserwatywnego Prawa i Sprawiedliwości (PiS) — oskarżył Żurka o zorganizowanie, jak to określił, nielegalnego usunięcia Barskiego ze stanowiska. — To nie jest byle jakie przestępstwo — oświadczył Ziobro. — To działanie zorganizowanej grupy przestępczej. Podważa fundamenty państwa prawa i destabilizuje polskie państwo.

     

    Ziobro ujawnił, że jego zespół wyznaczył Żurkowi termin na cofnięcie tej decyzji, którą uznają za bezprawną. — Niestety, termin minął, a działania nie podjęto. Pozostaje nam szukać sprawiedliwości poprzez skierowanie sprawy do organów ścigania — powiedział były minister.

     

    Spór o odwołanie Barskiego

     

    Kontrowersje rozpoczęły się 12 stycznia 2024 roku, kiedy minister sprawiedliwości Żurek wręczył Barskiemu dokument stwierdzający, że jego przywrócenie do służby czynnej w lutym 2022 roku nastąpiło z naruszeniem przepisów i nie wywołało skutków prawnych. Tym samym Barski został skutecznie usunięty ze stanowiska prokuratora krajowego.

     

    W miejsce Barskiego rząd Donalda Tuska powołał prokuratora Jacka Bilewicza jako pełniącego obowiązki prokuratora krajowego. Następnie ogłoszono konkurs, który w drugiej połowie lutego 2024 roku wygrał Dariusz Korneluk. Został on oficjalnie powołany na to stanowisko w marcu.

     

    Podczas gdy administracja Tuska uznała te decyzje za zgodne z prawem, krytycy z obozu PiS — z Ziobrą na czele — twierdzą, że była to polityczna czystka, w wyniku której bezprawnie odsunięto prawowitego prokuratora.

     

    Polityczne oskarżenia

     

    Ziobro nie szczędził gorzkich słów pod adresem obecnej władzy. — Spodziewaliśmy się, że Żurek, będący z zawodu sędzią, przywróci porządek prawny — stwierdził. — Tymczasem wybrał drogę łamania prawa.

     

    Były minister posunął się nawet do obarczenia winą prezydenta Andrzeja Dudy za bierność. — Może ta konferencja nie byłaby potrzebna, gdyby prezydent odwołał Adama Bodnara i zażądał przywrócenia ładu prawnego — zauważył. — Ale tak się nie stało. Dlatego jesteśmy zmuszeni działać w ramach dostępnych nam narzędzi.

     

    Sprawa rozrosła się do pełnowymiarowego konfliktu politycznego. Zdaniem Ziobry to już nie tylko proceduralna rozbieżność, ale fundamentalny kryzys demokracji. Oskarżył Tuska i jego rząd o wprowadzanie „anarchii” i ostrzegł, że „ci, którzy łamią prawo z pełną świadomością, muszą liczyć się z odpowiedzialnością karną”.

     

    „Przekroczono Rubikon prawny”

     

    Ziobro przedstawił sytuację jako bezprecedensową. — Taka sytuacja nie ma precedensu nie tylko w Polsce, ale i w żadnym demokratycznym państwie — ocenił. — Dariusz Barski był jedynym legalnie powołanym prokuratorem krajowym, a mimo to został nielegalnie usunięty i pozbawiony możliwości pełnienia funkcji.

     

    W swojej płomiennej przemowie stwierdził, że Tusk „przekroczył Rubikon”, sugerując, że premier nie ma zamiaru przywracać ładu konstytucyjnego. — Zamiast naprawiać chaos prawny, wybrał drogę spalenia mostów i dalszego pogłębiania bezprawia — dodał Ziobro.

     

    Skutki prawne i polityczne

     

    Choć pierwotnie wszczęto śledztwo w sprawie odwołania Barskiego, zostało ono później umorzone. Teraz Ziobro ma nadzieję, że nowe zawiadomienie przeciwko Żurkowi ponownie skieruje uwagę organów ścigania na to, co określa jako poważne nadużycie władzy.

     

    W miarę jak konflikt polityczno-prawny się zaostrza, wielu obserwatorów zastanawia się, jak daleko Ziobro jest gotów się posunąć — i czy jego działania zwiastują szerszą próbę PiS zakwestionowania legalności reform sądownictwa wprowadzanych przez rząd Tuska.

     

    Jedno jest pewne: walka o kontrolę nad polskim wymiarem sprawiedliwości jeszcze się nie skończyła, a jej skutki mogą być dalekosiężne.

     

  • Ważą się losy immunitetu Macierewicza. Sejmowa komisja zdecydowała

    Ważą się losy immunitetu Macierewicza. Sejmowa komisja zdecydowała

    Ważą się losy immunitetu Macierewicza. Sejmowa komisja zdecydowała

    Sejmowa komisja będzie rekomendować uchylenie immunitetu poselskiego Antoniemu Macierewiczowi. Decyzja zapadła na niejawnym posiedzeniu. Wniosek w tej sprawie przedstawiła na początku lipca prokuratura. Zarzuty dotyczą pracy Macierewicza jako przewodniczącego podkomisji ds. katastrofy smoleńskiej.

     

    Informację o wniosku komisji przekazał Łukasz Osmalak (Polska 2050).

     

    – Pan minister Macierewicz ujawnił rzeczy, których nie miał prawa ujawniać. Bronił się, natomiast nie przekonał członków komisji tymi argumentami, które podawał i które poruszał – powiedział polityk. Dodał, że posiedzenie komisji było “w miarę spokojne”.

     

    Sejm we wtorek podczas tajnej części obrad ma rozważyć uchylenie immunitetu.

     

    Sejmowa komisja zdecydowała w sprawie Macierewicza. Chodzi o dokumenty podkomisji smoleńskiej

     

    Wniosek w sprawie pociągnięcia do odpowiedzialności karnej byłego szefa MON Antoniego Macierewicza przedstawiła w pierwszych dniach lipca prokuratura. Dokument był uzupełniany również pod koniec miesiąca.

     

    Uzasadnienie wniosku o pozbawienie immunitetu Macierewicza miało klauzulę “Tajne”. W związku z tym posiedzenie komisji odbyło się w charakterze zamkniętym. W posiedzeniu wzięło udział pięciu prokuratorów: Tomasz Mackiewicz, Anatol Sawa, Andrzej Wicherski, Rafał Fiertek oraz Artur Matkowski.

     

    Z kolei zarzuty, jakie prokuratura stawia Antoniemu Macierewiczowi, dotyczą jego działalności jako przewodniczącego Podkomisji ds. katastrofy smoleńskiej.

     

    Według śledczych, polityk PiS miał w okresie od 11 kwietnia 2018 roku do dnia 22 maja 2022 roku ujawniać “informacje niejawne o klauzuli ‘Ściśle tajne’, ‘Tajne’, ‘Poufne’ i ‘Zastrzeżone’ oraz informacje, z którymi zapoznał się w związku z pełnioną funkcją, poprzez podanie do publicznej wiadomości informacji pochodzących z dokumentów opatrzonych wskazanymi wyżej klauzulami niejawności oraz wyników badań okoliczności i przyczyn zaistniałej w dniu 10 kwietnia 2010 r. katastrofy lotniczej”. Za czyn ten grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 5.

     

    Aby formalnie Macierewicz mógł usłyszeć zarzuty, konieczne jest wyrażenie na to zgody przez Sejm. Decyzja w tej sprawia zapada bezwzględną większością głosów ustawowej liczby posłów.

     

  • Show Barcelony, a potem to. Nowy “pseudonim” Szczęsnego. Dosadnie o Polaku

    Show Barcelony, a potem to. Nowy “pseudonim” Szczęsnego. Dosadnie o Polaku

    Oszałamiające zakończenie tournée Barcelony przyciąga uwagę, ale to nowy „pseudonim” Szczęsnego kradnie całe show

    Azjatyckie tournée FC Barcelony zakończyło się w spektakularnym stylu – efektownym zwycięstwem 5:0 nad południowokoreańskim Daegu FC. Nagłówki gazet szybko zwróciły uwagę na bohaterów meczu. Robert Lewandowski, po raz kolejny udowadniając swoją klasę, wpisał się na listę strzelców już w pierwszej połowie. Jednak mimo pochwał, jakie spłynęły na niego ze strony hiszpańskich mediów, to Wojciech Szczęsny przyciągnął uwagę kibiców i dziennikarzy swoim zaskakującym nowym „pseudonimem” — choć sam nie miał na to żadnego wpływu.

     

    Po zakończeniu obozów przygotowawczych w Japonii i Korei Południowej, Barcelona wróciła do Hiszpanii w znakomitych nastrojach — nie przegrała żadnego meczu podczas azjatyckiego tournée. Kulminacją było poniedziałkowe widowisko w Daegu, gdzie Barça w pełni zdominowała lokalnych rywali.

     

    Już do przerwy kataloński gigant prowadził 3:0. Gavi zdobył dwie bramki, a jedną dołożył Robert Lewandowski, który w 27. minucie wykończył dokładne dośrodkowanie Gerarda Martina z lewej strony, kierując piłkę do siatki z kilku metrów.

     

    Trener Hansi Flick – zgodnie z dotychczasową strategią rotacji składem – dokonał w przerwie całkowitej zmiany jedenastki. Lewandowskiego zastąpił Marcus Rashford, a Wojciech Szczęsny pojawił się w bramce w miejsce Joana Garcii — który coraz wyraźniej wyrasta na pierwszego golkipera Barcelony.

     

    Reakcje mediów: Pochwały dla Lewandowskiego, pasywna rola Szczęsnego

     

    Po meczu hiszpańskie media dokładnie przyjrzały się występom zawodników Barcelony. Lewandowski otrzymał wysokie noty od dziennika „Sport”, który ocenił go na 7/10 i nazwał „punktualnym”. Podkreślono jego instynkt strzelecki i mobilność:

     

    > „Kolejny gol Polaka, który po precyzyjnym dograniu Gerarda Martina skierował piłkę do siatki. Zawsze starał się znajdować w ‘strefie killera’, wykazując się dużą ruchliwością.”

     

     

     

    Wojciech Szczęsny nie został oceniony równie przychylnie. Otrzymał notę 6/10 i został nazwany przez Sport „widzem” – przydomek, który w zabawny sposób odnosi się do jego biernej postawy na boisku:

     

    > „Miał więcej szczęścia niż Joan Garcia, bo w drugiej połowie przeciwnicy byli wyraźnie zmęczeni i nie potrafili już zagrozić Barcelonie. Szczęsny spędził więcej czasu na oglądaniu niż na działaniu.”

     

     

     

    Także „Mundo Deportivo” doceniło występ Lewandowskiego, zwracając uwagę na jego doświadczenie i kondycję mimo zbliżających się 37. urodzin:

     

    > „Dobrze odczytywał przestrzenie, co świadczy o tym, że wciąż utrzymuje wysoką formę fizyczną, mimo że do jego 37. urodzin zostało już niewiele czasu.”

     

     

     

    Z kolei Szczęsny i w tym dzienniku został zredukowany do roli biernego obserwatora:

     

    > „Taka była jego rola nie tylko w Daegu, ale praktycznie przez całe azjatyckie tournée. Trudno przypomnieć sobie sytuacje, w których był na pierwszym planie.”

     

     

     

    Mimo umiarkowanych ocen, przydomek „widz” szybko zyskał popularność wśród kibiców i wywołał wiele żartobliwych komentarzy. Choć nie oddaje on faktycznego potencjału Szczęsnego, to świetnie ilustruje jego brak pracy między słupkami w trakcie jednostronnych spotkań Barcelony.

     

    Co dalej z Barceloną?

     

    Po zakończeniu przygotowań, FC Barcelona kieruje teraz swoją uwagę na nadchodzący sezon ligowy. Już w niedzielę, 10 sierpnia, zmierzy się z włoskim Como w ramach Pucharu Gampera – to ostatni test przed startem sezonu. Tydzień później zespół z Katalonii rozpocznie obronę mistrzowskiego tytułu w La Liga, wyjazdowym spotkaniem przeciwko Mallorce.

     

  • Niezapowiadany wniosek do PKW. “MSWiA oczekuje pilnej decyzji”

    Niezapowiadany wniosek do PKW. “MSWiA oczekuje pilnej decyzji”

    Niezapowiadany wniosek do PKW. “MSWiA oczekuje pilnej decyzji”

    “MSWiA zwróciło się do przewodniczącego PKW o odwołanie z funkcji komisarza wyborczego sędziów, którzy czynnie poparli wybór sędziów do neoKRS oraz brali udział w procedurze nominacyjnej” – przekazano w komunikacie resortu. Podkreślono jednocześnie, że “MSWiA oczekuje pilnej decyzji w tej sprawie”.

     

    W skrócie

     

    MSWiA zwróciło się do PKW o odwołanie komisarzy wyborczych wśród sędziów, którzy poparli neoKRS lub uczestniczyli w procedurze nominacyjnej.

     

    Minister Waldemar Żurek wcześniej zainicjował działania w tej prawie, występując do MSWiA.

     

    Z kolei Zbigniew Ziobro zarzucił nielegalne usunięcie prokuratora krajowego i zapowiedział złożenie zawiadomienia.

     

    Komunikat MSWiA dotyczy sędziów, “którzy czynnie poparli wybór sędziów do neoKRS oraz brali udział w procedurze nominacyjnej”. Jak dodano dalej, “działania te były sprzeczne z etosem sędziowskim oraz podważały niezależność władzy sądowniczej, na co wskazał Minister Sprawiedliwości”.

     

    Podkreślono przy tym, że “MSWiA oczekuje pilnej decyzji PKW w tej sprawie”.

     

    Podstawą prawną dla tego działania – jak wskazało ministerstwo – jest art. 166 § 4 zdanie pierwsze i § 8 w związku z § 1 i § 3 Kodeksu wyborczego.

     

    Zdecydowany ruch MSWiA. Wcześniej w tej sprawie interweniował Waldemar Żurek

     

    Z kolei w czwartek interweniował w tej sprawie nowy minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Podczas konferencji prasowej przekazał, że wystąpił do szefa MSWiA o rozważenie odwołania 44 sędziów pełniących stanowiska komisarzy wyborczych.

     

    Zdaniem Żurka wskazana grupa sędziów ze względu na angażowanie się w procedury sprzeczne z konstytucją, “nie daje gwarancji prawidłowego wykonania funkcji, które piastują”.

     

    Szef resortu sprawiedliwości podkreślił wówczas, że to minister spraw wewnętrznych i administracji zdecyduje ostatecznie o wystąpieniu w sprawie sędziów do PKW.

     

    W czasie czwartkowej konferencji Waldemar Żurek poinformował również, że podjęto decyzję o odwołaniu ostatniego rzecznika dyscyplinarnego z czasów byłego szefa ministerstwa sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Żurek przekazał jednocześnie, że trwa procedura powołania dwóch nowych rzeczników.

     

    – Również wystąpiłem z pismem do tych nowych, legalnych rzeczników dyscyplinarnych, żeby rozważyli odwołanie zastępców rzeczników regionalnych – zaznaczył polityk.

     

    Zbigniew Ziobro składa zawiadomienie na Waldemara Żurka

     

    Głos w sprawie najnowszych decyzji nowego szefa resortu sprawiedliwości zabrał Zbigniew Ziobro, który oznajmił ostatnio, że zostanie złożone zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Chodzi o odwołanie Dariusza Barskiego ze stanowiska prokuratora krajowego.

     

    – Chcemy dochować danego słowa. Wyznaczyliśmy termin nowemu ministrowi sprawiedliwości, prokuratorowi generalnemu Waldemarowi Żurkowi do przywrócenia stanu zgodnego z prawem w Prokuraturze Krajowej – mówił Zbigniew Ziobro.

     

    Ziobro podkreślił przy tym, że doszło do “nielegalnego usunięcia z gabinetu i uniemożliwienia sprawowania stanowiska jedynemu legalnemu prokuratorowi krajowemu Dariuszowi Barskiemu”. – To jest sytuacja bez precedensu nie tylko w Polsce, ale w państwach demokratycznych – stwierdził Ziobro.

     

  • Robert Lewandowski czaruje! Ależ strzał, zobaczcie tego gola Barcelony

    Robert Lewandowski czaruje! Ależ strzał, zobaczcie tego gola Barcelony

    Robert Lewandowski czaruje! Ależ strzał, zobaczcie tego gola Barcelony

    W poniedziałek Barcelona podczas swojego azjatyckiego tournee zmierzyła się w towarzyskim meczu z Daegu FC. Udany występ zaliczył w tym spotkaniu Robert Lewandowski. Nasz rodak wykorzystał świetną okazję i strzelił drugiego gola w tym sezonie. Tylko spójrzcie na tę akcję.

     

    Jasne było, że Barcelona będzie faworytem w starciu z południowokoreańską ekipą Daegu FC. I od samego początku zespół prowadzony przez Hansiego Flicka potwierdzał to także na murawie. W 22. minucie pierwsze trafienie zanotował Gavi, a zaledwie kilka minut później na listę strzelców wpisał się Robert Lewandowski.

     

    Świetna akcja Barcelony i ten gol Roberta Lewandowskiego! Tylko na to spójrzcie

    W 27. minucie jeden z piłkarzy Blaugrany przeprowadził świetną akcję skrzydłem, dograł piłkę w pole karne, a tam znajdował się polski napastnik. Lewandowski dołożył nogę, oddał pewny, celny strzał i futbolówka wpadła do siatki. To już drugie trafienie naszego rodaka w tym sezonie, bo poprzednie zanotował w spotkaniu z FC Seoul.

    https://x.com/FCBarcelona/status/1952339831020765412

    “On. Zawsze. Strzela” — podsumowała akcję Lewandowskiego Barcelona w swoich mediach społecznościowych. Należy wyjaśnić, że napastnik opuścił murawę w 45. minucie, bo Flick — jak ma to w zwyczaju w spotkaniach towarzyskich — wymienił cały skład na drugą połowę meczu. Po pierwszej odsłonie Duma Katalonii prowadziła 3:0.