Category: Celebrities

  • “IGA!”. WTA od razu reaguje na to, co zrobiła Świątek 😍

    “IGA!”. WTA od razu reaguje na to, co zrobiła Świątek 😍

    “IGA!”. WTA od razu reaguje na to, co zrobiła Świątek

    Iga Świątek w wymarzony sposób rozpoczęła mecz z Dianą Sznajder w Madrycie! Pierwszy set zakończył się wynikiem 6:0 dla Polki, a jedno z jej zagrań błyskawicznie obiegło media społecznościowe. Zareagowała na nie nawet WTA.

     

    6:0. W takim stylu Iga Świątek zaczęła pojedynek z Dianą Sznajder w czwartej rundzie WTA 1000 w Madrycie. Był to zdecydowanie najlepszy możliwy start i bardzo dobrze oglądało się polską zawodniczkę na korcie.

     

    WTA natychmiast reaguje po tym, co zrobiła Iga Świątek

     

    Podczas pierwszego seta nasza rodaczka popisała się niesamowitym zagraniem, które błyskawicznie obiegło media społecznościowe. W nietypowy sposób odbiła ona piłkę, a w dodatku zdobyła wówczas punkt.

    https://x.com/WTA/status/1917166606871933244

    Na reakcje nie trzeba było długo czekać. WTA skomentowała to tylko jednym słowem: “IGA!”. Inni fani również byli pełni podziwu, wobec tego, co zrobiła druga rakieta świata. I miejmy nadzieję, że tego typu zagrań będzie jaknajwięcej.

     

  • Show Igi Świątek, błyskawiczna reakcja WTA. I to jeszcze w trakcie meczu Polki

    Show Igi Świątek, błyskawiczna reakcja WTA. I to jeszcze w trakcie meczu Polki

    Show Igi Świątek, błyskawiczna reakcja WTA. I to jeszcze w trakcie meczu Polki

    Iga Świątek pierwszy set z Dianą Sznajder rozegrała śpiewająco. Polka pewnie pokonała Rosjankę i na drugą partię wyszła ze sporą przewagą – rywalka musiała ją gonić i pokazać, że pierwsza partia była z jej strony pomyłką. Już w pierwszym gemie doszło do imponującej akcji, która, choć przegrana przez Świątek, pokazała, co potrafi polska tenisistka. Nagranie pokazuje, w jakiej pozycji udało jej się precyzyjnie odegrać piłkę na drugą stronę.

     

    Iga Świątek w Madrycie jest pod ogromną presją wyniku. Na miejscu broni tytułu i bardzo chciałaby znów znaleźć się w szczytowej formie w sam raz na nadchodzący Roland Garros. Obrona punktów rankingowych dla Polki też jest bardzo ważna – wyższe miejsce daje większą szansę na prostsze turniejowe drabinki.

     

    Iga Świątek pokazała dominację w pierwszym secie

     

    Mecz z Dianą Sznajder z pewnością nie miał być spacerkiem. Rosjanka pokonała dotąd Katie Volynets i zrobiła to niezwykle pewnie, oddając tylko trzy gemy, i zmiażdżyła niespodziankę turnieju, Anastasiję Sevastovą, która wcześniej w łotewsko-łotewskim pojedynku wyeliminowała zwyciężczynię turnieju w Stuttgarcie, Jelenę Ostapenko. Sznajder w dwóch setach nie dała bardziej doświadczonej zawodniczce żadnych szans.

     

    Świątek od samego początku pokazała jednak dominację w meczu z rywalką i nie oddała jej ani jednego gema. Na drugą partię wychodziła już z innym nastawieniem, co wiązało się również z większą chęcią do ewentualnych eksperymentów. Już w pierwszym gemie pokazała zagranie, którym mogła zaimponować.

     

    Iga Świątek popisała się świetnym uderzeniem

     

    W czasie wymiany Iga Świątek w dość oryginalny i efektowny sposób odbiła piłkę na drugą stronę. Polka pobiegła w kierunku linii końcowej i oceniła, że nie da rady odebrać piłki od Rosjanki w typowy sposób. Odbiła ją więc zza pleców, stojąc do niej tyłem.

     

    Choć ostatecznie to Diana Sznajder wygrała ten punkt, to Polka z pewnością zasłużyła na oklaski. Wydawało się, że zasłużyła sobie na to, by mówić w kontekście jej odbicia jako o akcji meczu. Nagranie odbicia w zwolnionym tempie znalazło się szybko, bo jeszcze w trakcie meczu, w mediach społecznościowych federacji WTA.

  • Pech Świątek, szczęście Andriejewej. Rosjanka idzie jak burza. “Zrobię wszystko”

    Pech Świątek, szczęście Andriejewej. Rosjanka idzie jak burza. “Zrobię wszystko”

    Pech Świątek, szczęście Andriejewej. Rosjanka idzie jak burza. “Zrobię wszystko”

     

    Mirra Andriejewa może mówić o dużym szczęściu, bo jako jedna z nielicznych zawodniczek zdążyła rozegrać mecz czwartej rundy turnieju WTA 1000 w Madrycie, zanim spotkania przerwano z powodu przerwy w dostawie prądu, która dotknęła zresztą całą Hiszpanię. Rosjanka pokonała Julię Starodubcewą i zameldowała się w ćwierćfinale, ale nawet nie ukrywa, że jej celem są dalsze etapy turnieju. “Zrobię wszystko, co możliwe, żeby wygrać” – zaznaczyła.

     

    Mirra Andriejewa, która we wtorek 29 kwietnia świętuje 18. urodziny, dzień wcześniej zameldowała się na korcie w Madrycie, by powalczyć o awans do czwartej rundy turnieju WTA 1000. Rosjanka zmierzyła się z Julią Starodubcewą, której oddała tylko pięć gemów (6:1, 6:4) i zameldowała się w ćwierćfinale, w którym zagra z Coco Gauff.

     

    Rosjanka i Amerykanka są pierwszymi ćwierćfinalistkami turnieju w stolicy Hiszpanii – zgodnie z planem organizatorów jeszcze w poniedziałek powinno do nich dołączyć kilka tenisistek, ale w związku z długą przerwą w dostawie prądu, z którą zmagała się cała Hiszpania, mecze odwołano. Konsekwencje awarii dotknęły m.in. Igę Świątek, której mecz z Dianą Sznajder został przełożony na wtorek.

     

    Mirra Andriejewa wdzięczna organizatorom. “Jestem super szczęśliwa”

     

    Prądu zabrakło w czasie, gdy mecz Andriejewej zmierzał do końca, a konkretnie przy stanie 5:4 dla Rosjanki w drugim secie. “Było 15-40 przy moim serwisie. Pomyślałam sobie: Och, Mirra, proszę, zrób wszystko, co w twojej mocy, żeby wygrać tego gema i dokończyć mecz. Wiedziałam, że jeśli będzie wynik 5:5, to prawdopodobnie będziemy musiały poczekać” – powiedziała później cytowana przez oficjalną stronę WTA.

     

    Jak dodała triumfatorka turniejów w Dubaju i Indian Wells, awaria prądu sprawiła, że wśród zawodniczek i zawodników obecnych w Madrycie pojawiło się poczucie wspólnoty.

     

    Wszyscy używają telefonów z latarkami. Ale to też całkiem zabawne, bo wszyscy rozmawiają ze sobą, atmosfera jest odrobinę bardziej przyjazna

     

    ~ relacjonowała.

     

    18-latka nie ukrywała jednak radości z faktu, że rozgrywała swój mecz jako pierwsza i mogła dokończyć spotkanie. “Jestem super szczęśliwa, że dali mnie jako pierwszą, więc mogłam skończyć wszystko na czas” – dodała.

     

    WTA Madryt. Iga Świątek straci tytuł? Chce go wywalczyć Mirra Andriejewa

     

    Andriejewa z Gauff, z którą zagra w ćwierćfinale w Madrycie, po raz ostatni mierzyła się w drugiej rundzie US Open w 2023 roku. Wówczas Amerykanka wygrała 6:3, 6:2. Kilka miesięcy wcześniej tenisistki spotkały się w trzeciej rundzie Roland Garros. Rosjanka wówczas pierwszą partię wygrała po tie-breaku, dwie kolejne przegrała w stosunku 1:6.

     

    “Pierwszy set był zacięty, ale reszta meczu była taka… ehhh. Nie dała mi szans. Ale to było dwa lata temu, więc jestem po prostu podekscytowana nie tym, że mogę się zrewanżować, ale zobaczyć, na ile inaczej teraz gram. Myślę, że to będzie emocjonujący mecz” – powiedziała.

     

    Andriejewa przed rokiem również dotarła do ćwierćfinału, w którym przegrała z Aryną Sabalenką. Teraz “odgraża się”, że chce w Madrycie osiągnąć więcej. “W tym roku spróbuję pójść dalej. Zrobię wszystko, co możliwe, żeby wygrać” – zadeklarowała.

     

    Przypomnijmy, że jeśli 18-latka pokona Gauff, w półfinale może zagrać z… Igą Świątek. Jeśli chce zagrać o trofeum, będzie musiała “zdetronizować” Polkę, która w Madrycie broni tytułu. O ile oczywiście tenisistka z Raszyna wcześniej wyeliminuje w czwartej rundzie Dianę Sznajder, a następnie w ćwierćfinale poradzi sobie z Madison Keys lub Donną Vekić.

     

  • “IGA!”. WTA od razu reaguje na to, co zrobiła Świątek

    “IGA!”. WTA od razu reaguje na to, co zrobiła Świątek

    “IGA!”. WTA od razu reaguje na to, co zrobiła Świąte

     

    Iga Świątek w wymarzony sposób rozpoczęła mecz z Dianą Sznajder w Madrycie! Pierwszy set zakończył się wynikiem 6:0 dla Polki, a jedno z jej zagrań błyskawicznie obiegło media społecznościowe. Zareagowała na nie nawet WTA.

     

    6:0. W takim stylu Iga Świątek zaczęła pojedynek z Dianą Sznajder w czwartej rundzie WTA 1000 w Madrycie. Był to zdecydowanie najlepszy możliwy start i bardzo dobrze oglądało się polską zawodniczkę na korcie.

     

    WTA natychmiast reaguje po tym, co zrobiła Iga Świątek

    Podczas pierwszego seta nasza rodaczka popisała się niesamowitym zagraniem, które błyskawicznie obiegło media społecznościowe. W nietypowy sposób odbiła ona piłkę, a w dodatku zdobyła wówczas punkt.

     

    Na reakcje nie trzeba było długo czekać. WTA skomentowała to tylko jednym słowem: “IGA!”. Inni fani również byli pełni podziwu, wobec tego, co zrobiła druga rakieta świata. I miejmy nadzieję, że tego typu zagrań będzie jak najwięcej.

  • Show Igi Świątek, błyskawiczna reakcja WTA. I to jeszcze w trakcie meczu Polki

    Show Igi Świątek, błyskawiczna reakcja WTA. I to jeszcze w trakcie meczu Polki

    Show Igi Świątek, błyskawiczna reakcja WTA. I to jeszcze w trakcie meczu Polki

    Iga Świątek pierwszy set z Dianą Sznajder rozegrała śpiewająco. Polka pewnie pokonała Rosjankę i na drugą partię wyszła ze sporą przewagą – rywalka musiała ją gonić i pokazać, że pierwsza partia była z jej strony pomyłką. Już w pierwszym gemie doszło do imponującej akcji, która, choć przegrana przez Świątek, pokazała, co potrafi polska tenisistka. Nagranie pokazuje, w jakiej pozycji udało jej się precyzyjnie odegrać piłkę na drugą stronę.

     

    Iga Świątek w Madrycie jest pod ogromną presją wyniku. Na miejscu broni tytułu i bardzo chciałaby znów znaleźć się w szczytowej formie w sam raz na nadchodzący Roland Garros. Obrona punktów rankingowych dla Polki też jest bardzo ważna – wyższe miejsce daje większą szansę na prostsze turniejowe drabinki.

     

    Iga Świątek pokazała dominację w pierwszym secie

     

    Mecz z Dianą Sznajder z pewnością nie miał być spacerkiem. Rosjanka pokonała dotąd Katie Volynets i zrobiła to niezwykle pewnie, oddając tylko trzy gemy, i zmiażdżyła niespodziankę turnieju, Anastasiję Sevastovą, która wcześniej w łotewsko-łotewskim pojedynku wyeliminowała zwyciężczynię turnieju w Stuttgarcie, Jelenę Ostapenko. Sznajder w dwóch setach nie dała bardziej doświadczonej zawodniczce żadnych szans.

     

    Świątek od samego początku pokazała jednak dominację w meczu z rywalką i nie oddała jej ani jednego gema. Na drugą partię wychodziła już z innym nastawieniem, co wiązało się również z większą chęcią do ewentualnych eksperymentów. Już w pierwszym gemie pokazała zagranie, którym mogła zaimponować.

     

    Iga Świątek popisała się świetnym uderzeniem

     

    W czasie wymiany Iga Świątek w dość oryginalny i efektowny sposób odbiła piłkę na drugą stronę. Polka pobiegła w kierunku linii końcowej i oceniła, że nie da rady odebrać piłki od Rosjanki w typowy sposób. Odbiła ją więc zza pleców, stojąc do niej tyłem.

     

    Choć ostatecznie to Diana Sznajder wygrała ten punkt, to Polka z pewnością zasłużyła na oklaski. Wydawało się, że zasłużyła sobie na to, by mówić w kontekście jej odbicia jako o akcji meczu. Nagranie odbicia w zwolnionym tempie znalazło się szybko, bo jeszcze w trakcie meczu, w mediach społecznościowych federacji WTA. 

     

  • Kamera nagrała gigantyczną awarię w Hiszpanii. Co za reakcja Coco Gauff [WIDEO]

    Kamera nagrała gigantyczną awarię w Hiszpanii. Co za reakcja Coco Gauff [WIDEO]

    Kamera nagrała gigantyczną awarię w Hiszpanii. Co za reakcja Coco Gauff [WIDEO]

     

    Poniedziałek przyniósł niespodziewane wieści o potężnej awarii zasilania, która objęła praktycznie całą Hiszpanię oraz znaczące części Portugalii oraz Francji. To ogromne zamieszanie związane z brakiem prądu odcisnęło swoje piętno również na trwających rozgrywka WTA i ATP w Madrycie, a zaplanowane na 28 kwietnia mecze musiały zostać przeniesione na kolejny dzień. Co ciekawe dokładny moment odcięcia Hiszpanii od energii elektrycznej został nagrany podczas… wywiadu z Coco Gauff.

     

    zewnętrznaReklama prezentowana w ramach interfejsu internetowego Google28 kwietnia 2025 roku zostanie zapamiętany jako dzień jednej z najpoważniejszych awarii prądu w dziejach Europy – tzw. blackout objął praktycznie całą Hiszpanię oraz znaczne obszary Portugalii czy Francji. Nie trzeba mówić, że konsekwencje tego zdarzenia okazały się poważne – stanęły liczne zakłady, komunikacja publiczna w wielu miastach musiała ograniczyć swoje działanie, a instytucje takie jak szpitale zmuszone były przejść na zasilania zapasowe.

     

    Wszystko to odcisnęło swoje piętno również na świecie sportu – w stolicy Hiszpanii, Madrycie, trwa bowiem turniej tenisowy z udziałem światowej czołówki i w wyniku awarii poniedziałkowe starcia – w tym to Igi Świątek z Dianą Sznajder – trzeba było przenieść na późniejszy termin. Pewną ciekawostką jest to, czego w tych okolicznościach doświadczyła Coco Gauff.

     

    Hiszpania dotknięta potężną awarią. Coco Gauff “odcięta”

     

    Amerykanka podczas swojego trzeciego występu na madryckim korcie pokonała reprezentantkę Szwajcarii Belindę Bencic w dwóch setach (6:4, 6:2), a po wygraniu piłki meczowej udzieliła na korcie tradycyjnego wywiadu. Wówczas zdarzyło się to:

     

    Kamera uchwyciła, jak najpierw wyłączają się podświetlane bandy za zawodniczką, a następnie urwany zostaje dźwięk rejestrowany przez mikrofon. Gauff okazała niemałe zaskoczenie i zapewne nie spodziewała się, że stała się świadkiem początku narastającego błyskawicznie wielkiego chaosu.

     

    WTA Madryt. Coco Gauff zna już swoją kolejną rywalkę

     

    Na ten moment trudno określić, jak długo może potrwać usuwanie awarii o tak wielkiej skali – czas tymczasem goni organizatorów Mutua Madrid Open, bo turniej ma potrwać wyłącznie do 4 maja. Już przeniesienie o jeden dzień całej serii spotkań pan i panów powoduje mocną deregulację terminarza…

    https://x.com/TheTennisLetter/status/1916812483639255316

    Coco Gauff tymczasem czeka już na starcie z młodą i uzdolnioną Mirrą Andriejewą, która niedawno wyrzuciła poza burtę zawodów m.in. Magdalenę Fręch. Tytułu w hiszpańskiej stolicy broni wspominana już Iga Świątek.

     

  • Pech Świątek, szczęście Andriejewej. Rosjanka idzie jak burza. “Zrobię wszystko”

    Pech Świątek, szczęście Andriejewej. Rosjanka idzie jak burza. “Zrobię wszystko”

    Pech Świątek, szczęście Andriejewej. Rosjanka idzie jak burza. “Zrobię wszystko

     

    Mirra Andriejewa może mówić o dużym szczęściu, bo jako jedna z nielicznych zawodniczek zdążyła rozegrać mecz czwartej rundy turnieju WTA 1000 w Madrycie, zanim spotkania przerwano z powodu przerwy w dostawie prądu, która dotknęła zresztą całą Hiszpanię. Rosjanka pokonała Julię Starodubcewą i zameldowała się w ćwierćfinale, ale nawet nie ukrywa, że jej celem są dalsze etapy turnieju. “Zrobię wszystko, co możliwe, żeby wygrać” – zaznaczyła.

     

    Mirra Andriejewa, która we wtorek 29 kwietnia świętuje 18. urodziny, dzień wcześniej zameldowała się na korcie w Madrycie, by powalczyć o awans do czwartej rundy turnieju WTA 1000. Rosjanka zmierzyła się z Julią Starodubcewą, której oddała tylko pięć gemów (6:1, 6:4) i zameldowała się w ćwierćfinale, w którym zagra z Coco Gauff.

     

    Rosjanka i Amerykanka są pierwszymi ćwierćfinalistkami turnieju w stolicy Hiszpanii – zgodnie z planem organizatorów jeszcze w poniedziałek powinno do nich dołączyć kilka tenisistek, ale w związku z długą przerwą w dostawie prądu, z którą zmagała się cała Hiszpania, mecze odwołano. Konsekwencje awarii dotknęły m.in. Igę Świątek, której mecz z Dianą Sznajder został przełożony na wtorek.

     

    Mirra Andriejewa wdzięczna organizatorom. “Jestem super szczęśliwa”

     

    Prądu zabrakło w czasie, gdy mecz Andriejewej zmierzał do końca, a konkretnie przy stanie 5:4 dla Rosjanki w drugim secie. “Było 15-40 przy moim serwisie. Pomyślałam sobie: Och, Mirra, proszę, zrób wszystko, co w twojej mocy, żeby wygrać tego gema i dokończyć mecz. Wiedziałam, że jeśli będzie wynik 5:5, to prawdopodobnie będziemy musiały poczekać” – powiedziała później cytowana przez oficjalną stronę WTA.

     

    Jak dodała triumfatorka turniejów w Dubaju i Indian Wells, awaria prądu sprawiła, że wśród zawodniczek i zawodników obecnych w Madrycie pojawiło się poczucie wspólnoty.

     

    18-latka nie ukrywała jednak radości z faktu, że rozgrywała swój mecz jako pierwsza i mogła dokończyć spotkanie. “Jestem super szczęśliwa, że dali mnie jako pierwszą, więc mogłam skończyć wszystko na czas” – dodała.

     

    WTA Madryt. Iga Świątek straci tytuł? Chce go wywalczyć Mirra Andriejewa

     

    Andriejewa z Gauff, z którą zagra w ćwierćfinale w Madrycie, po raz ostatni mierzyła się w drugiej rundzie US Open w 2023 roku. Wówczas Amerykanka wygrała 6:3, 6:2. Kilka miesięcy wcześniej tenisistki spotkały się w trzeciej rundzie Roland Garros. Rosjanka wówczas pierwszą partię wygrała po tie-breaku, dwie kolejne przegrała w stosunku 1:6.

     

    “Pierwszy set był zacięty, ale reszta meczu była taka… ehhh. Nie dała mi szans. Ale to było dwa lata temu, więc jestem po prostu podekscytowana nie tym, że mogę się zrewanżować, ale zobaczyć, na ile inaczej teraz gram. Myślę, że to będzie emocjonujący mecz” – powiedziała.

     

    Andriejewa przed rokiem również dotarła do ćwierćfinału, w którym przegrała z Aryną Sabalenką. Teraz “odgraża się”, że chce w Madrycie osiągnąć więcej. “W tym roku spróbuję pójść dalej. Zrobię wszystko, co możliwe, żeby wygrać” – zadeklarowała.

     

    Przypomnijmy, że jeśli 18-latka pokona Gauff, w półfinale może zagrać z… Igą Świątek. Jeśli chce zagrać o trofeum, będzie musiała “zdetronizować” Polkę, która w Madrycie broni tytułu. O ile oczywiście tenisistka z Raszyna wcześniej wyeliminuje w czwartej rundzie Dianę Sznajder, a następnie w ćwierćfinale poradzi sobie z Madison Keys lub Donną Vekić.

     

  • Nowe wieści przed meczem Świątek

    Nowe wieści przed meczem Świątek

    Nowe wieści przed meczem Świątek

    W Madrycie w godzinach porannych występowały problemy z dostawą prądu. Najnowsze informacje przekazał Bartosz Ignacik z Canal+ Sport. Czy mecz Igi Świątek z Dianą Sznaider odbędzie się zgodnie z planem?

     

    Poniedziałek był trudnym dniem dla organizatorów zawodów w Madrycie. Z powodu poważnej awarii prądu rozegrano tylko trzy mecze (dwa pojedynki pań i jeden panów). Pozostałe spotkania zostały przełożone na wtorek. Organizatorzy liczyli na to, że sytuacja się poprawi.

     

    W opublikowanym na wtorek (29 kwietnia) planie gier Iga Świątek i Rosjanka Diana Sznaider pierwotnie miały wyjść na Manolo Santana Stadium o godz. 11:00. Jeszcze w poniedziałkowy wieczór poinformowano o przesunięciu początku tego spotkania IV rundy, tym razem na godz. 12:00.

     

    Tymczasem obecny w hiszpańskiej stolicy Bartosz Ignacik przekazał we wtorkowy poranek, że ciągle występują dostawy z prądem. Problem ten dotyczy także kortów na Caja Magica, na których rozgrywany jest turniej.

     

    “Właśnie dostaliśmy informację, że w Caja Magica dalej nie ma prądu. Kolejny update za 30 minut” – napisał na platformie X Ignacik, który na miejscu relacjonuje wydarzenia dla stacji Canal+ Sport.

     

    Słowa polskiego dziennikarza potwierdzili organizatorzy zawodów Mutua Madrid Open. Wydali oni komunikat, który został opublikowany w mediach społecznościowych.

     

    “Z powodów niezależnych od organizatorów Caja Magica wciąż pozostaje bez zasilania elektrycznego na dziś rano. W związku z tym otwarcie bram zostało opóźnione, a ich otwarcie planujemy na godzinę 11:00” – czytamy na platformie X.

     

    “Będziemy na bieżąco informować o sytuacji. Prosimy o sprawdzanie najnowszych komunikatów przed udaniem się na miejsce” – dodali organizatorzy.

     

    Na szczęście po godz. 9:00 Ignacik przekazał dobre wieści. “Prąd do Caja Magica wrócił! Na ten moment nie ma żadnych przesłanek, że start spotkań będzie opóźniony” – napisał dziennikarz. Pozostaje trzymać kciuki, że mecze rozpoczną się zgodnie z planem.

     

    W podobnym tonie wypowiedzieli się po jakimś czasie organizatorzy. “Zasilanie w Caja Magica zostało przywrócone. Aby zapewnić prawidłowe funkcjonowanie całego obiektu, bramy zostaną otwarte o godzinie 11:00, a mecze rozpoczną się o godzinie 12:00, zgodnie z pierwotnym planem” – czytamy na platformie X.

  • Zwolenniczka polityki Kremla. Oto z kim zagra dziś Iga Świątek

    Zwolenniczka polityki Kremla. Oto z kim zagra dziś Iga Świątek

    Zwolenniczka polityki Kremla. Oto z kim zagra dziś Iga Świątek

     

    Iga Świątek kontynuuje swoją drogę po sukces w prestiżowym turnieju WTA 1000 w Madrycie. Po zwycięstwach nad Alexandrą Ealą i Lindą Noskovą, w czwartej rundzie zmierzy się z Rosjanką Dianą Sznajder. Rywalka Polki to zawodniczka, która otwarcie manifestuje przywiązanie do Kremla, a wojnę popiera.

     

    Iga Świątek po raz pierwszy zmierzy się z tą przeciwniczką. 21-letnia Sznajder należy do ścisłej czołówki rosyjskiego tenisa i od początku sezonu 2024 notuje dynamiczny rozwój – cztery tytuły WTA, awanse w rankingach i nowy sztab trenerski z Dinarą Safiną na czele.

     

    To spotkanie to budzi emocje nie tylko ze względów sportowych. Diana Sznajder – zdaniem wielu – nie kryje poparcia dla rosyjskiej agresji wobec Ukrainy. W Madrycie prezentuje się znakomicie, ale kontrowersje wokół jej osoby nie ustają. Rosjanka “lajkowała” posty kremlowskiej propagandystki Margarity Simonjan i brała udział w pokazowym turnieju sponsorowanym przez Gazprom – firmę objętą międzynarodowymi sankcjami.

     

    Diana Sznajder nie chciała amerykańskiego obywatelstwa

    Co więcej, Sznajder publicznie odrzuciła propozycje zmiany obywatelstwa na amerykańskie czy kazachskie, twierdząc, że “Rosja to najbezpieczniejsze miejsce na ziemi”. To szczególne w kontekście toczącej się wojny w Ukrainie i roli sportowców jako reprezentantów wartości międzynarodowej wspólnoty.

     

    Mecz ze Świątek – wiceliderką światowego rankingu, znaną z otwartego wsparcia dla Ukrainy – nabiera więc wymiaru symbolicznego. Polka, choć w tym sezonie nie dominuje tak wyraźnie, jak w poprzednich latach, ale pozostaje faworytką. Leworęczna Rosjanka może jednak sprawić kłopoty, zwłaszcza jeśli utrzyma formę z poprzednich rund.

     

    Spotkanie pierwotnie miało odbyć się w poniedziałek, ale z powodu awarii prądu w całej Hiszpanii zostało przesunięte na wtorek. Jego początek wyznaczono na 12.00.

  • Rosjanka rywalką Igi Świątek. Nie jest tajemnicą, że popiera wojnę

    Rosjanka rywalką Igi Świątek. Nie jest tajemnicą, że popiera wojnę

    Rosjanka rywalką Igi Świątek. Nie jest tajemnicą, że popiera wojne

     

    Diana Sznaider należy obecnie do grona najlepszych tenisistek reprezentujących Rosję. 21-latka, rywalka Igi Świątek w czwartej rundzie turnieju rangi WTA 1000 w Madrycie, jest jednak postacią kontrowersyjną, która popiera wojnę.

     

    Iga Świątek w turnieju rangi WTA 1000 w Madrycie ograła już Filipinkę Alexandrę Ealę i Czeszkę Lindę Noskovą. Dzięki temu dotarła do czwartej rundy, w której zmierzy się z tenisistką, z którą nie rozegrała jeszcze oficjalnego meczu.

     

    Mowa o Dianie Sznaider, która już dwa lata temu została uznana za kolejną utalentowaną tenisistkę z Rosji, kiedy to osiągnęła finał turnieju rangi WTA 250 w Ningbo. Należy jednak podkreślić, iż do tej pory największe sukcesy odniosła w grze podwójnej.

     

    Słabsza forma i wielka zmiana

    W obecnym sezonie Świątek nie spisuje się tak samo znakomicie, jak w ostatnich latach, ale i Sznaider nie ma powodów do zadowolenia. W stolicy Hiszpanii po raz pierwszy od wielkoszlemowego Australian Open wygrała dwa spotkania.

     

    W ostatnim czasie u Rosjanki doszło do wielkiej zmiany w sztabie szkoleniowym. Dołączyła do niego była liderka światowego rankingu WTA – Dinara Safina i została nową trenerką, zastępując ojca 21-latki.

     

    Otwarcie poparła wojnę

    Srebrna medalistka ostatnich igrzysk olimpijskich w Paryżu w rywalizacji deblowej w przeszłości nie uniknęła kontrowersji. Ukraińcy wychwycili bowiem, że Sznaider lajkowała prowojenne wpisy w mediach społecznościowych. W jednym z nich rosyjska dziennikarka wprost napisała o latach wstydu, podczas których nie dochodziło do ataków.

     

    Z tego powodu jej start na igrzyskach był szeroko komentowany. W końcu sportowcy z Rosji i Białorusi mieli przystąpić do rywalizacji pod kilkoma warunkami, a jednym z nich był brak manifestacji poparcia dla wojny.

     

    Sznaider w grudniu 2024 roku wystąpiła również w imprezie pokazowej, która miała miejsce w Sankt Petersburgu i była finansowana przez rosyjską firmę Gazprom. Razem z nią pojawili się tam również Weronika Kudermetowa, Anastazja Potapowa czy Karen Chaczanow, którzy różnymi gestami również pokazali poparcie dla wojny.

     

    Warto dodać również, że 21-latka pokazała, jak ważna jest dla niej ojczyzna. Odrzuciła bowiem propozycję zmiany obywatelstwa zarówno od USA, jak i Kazachstanu. Nie zrobiły na niej wrażenia naciski rodziców czy trenerów.

     

    – Kocham mój kraj i nie chciałam go porzucać w trudny momencie. Rosja to najbezpieczniejsze miejsce na ziemi – przekonywała Sznaider, przez co jej słowa brzmiały niczym propaganda.

     

    Biorąc pod uwagę umiejętności czysto tenisowe, Rosjanka z pewnością jest groźną przeciwniczką, a przede wszystkim leworęczną tak samo, jak Eala, która napsuła krwi Świątek w drugiej rundzie. Można zatem spodziewać się, że Polkę czeka trudna rywalizacja.

     

    Mecz Świątek ze Sznaider miał odbyć się w poniedziałek (28 kwietnia), ale na przeszkodzie stanęła awaria zasilania w Hiszpanii. Ostatecznie rywalizacja ma rozpocząć się we wtorek o godzinie 12:00.

     

    Transmisja telewizyjna na Canal+ Sport, a w internecie na Canal+ Online. Relację tekstową przeprowadzi z kolei portal WP SportoweFakty.