Author: trevor

  • Cała Hiszpania huczy o sekrecie Lewandowskiego. Sam go zdradził

    Cała Hiszpania huczy o sekrecie Lewandowskiego. Sam go zdradził

    Mimo że Robert Lewandowski ma już 37 lat, to wciąż gra na najwyższym światowym poziomie. Przepis kapitana reprezentacji Polski na długowieczność kibice z naszego kraju znają od dawna – w końcu bardzo profesjonalny styl prowadzenia się Lewandowskiego jest wiedzą powszechną. Teraz polski napastnik postanowił podzielić się swoim sekretem z Hiszpanami. Pokazał też swój trening.
    Lewandowski
    Screenshot YT ‘TheGrefg’

    “Napastnik Barcelony jest jednym z zawodników w czołowej formie w swoim wieku (…). Polak wyróżnia się godną pozazdroszczenia muskulaturą, którą na tym etapie kariery jest w stanie utrzymać niewielu zawodników” – zachwyca się Lewandowskim kataloński “Sport”.

    Zobacz wideo Kosecki z mocnym przesłaniem w sprawie piłkarzy Legii: Współczuję im. Cierpią na tym ich bliscy
    Lewandowski zdradził swój sekret Hiszpanom. To się liczyło najbardziej

    Kapitan reprezentacji Polski pojawił się na kanale YouTube “TheGrefg”, który ma blisko 20 milionów subskrybentów. Lewandowski odpowiedział w nim na pytania związane ze swoim stylem życia oraz rygorem treningowym, któremu się poddaje – pokazał też prowadzącemu poszczególne ćwiczenia. Nic dziwnego, że ten materiał od razu zauważyły hiszpańskie media.

    – Ważne jest to, co robiłem przez ostatnie 10 lat, a nie to, co robię teraz: zdrowe odżywianie się, wysypianie się, mocny trening – cytuje wypowiedź polskiego napastnika “Sport”.

    Jednym z elementów rozruchu przed treningami w Barcelonie jest piłkarski tenis. W tej gierce Lewandowski jest jednym z najlepszych w drużynie – wysoki poziom trzyma też Wojciech Szczęsny.

    – Miałem 21 albo 22 lata, gdy pierwszy raz pomyślałem o swojej przyszłości. Każdego dnia piłem na śniadanie mleko, ale czułem się zmęczony, gdy potem trenowałem – przyznał. Z tego powodu wyeliminował nawet białą czekoladę i oczywiście: gluten.

    Lewandowski wypowiedział się też nt. końca kariery. – To zależy, jak się będę czuł. Fizycznie czuję się dobrze, psychicznie też, ale to, co powie mi serce, również ma wpływ. Na ten moment nie mam wielkich planów na przyszłość – stwierdził.

    Obecnie Robert Lewandowski ma dłuższą chwilę odpoczynku. Barcelona do gry wróci dopiero 3 stycznia, gdy w La Liga zagra na wyjeździe z Espanyolem. Już teraz zachęcamy do śledzenia tego

  • “Tyle plotek jak kamieni  nie zamierzam przechodzić na emeryturę w najbliższym czasie” – powiedziała Iga Świątek.

    “Tyle plotek jak kamieni nie zamierzam przechodzić na emeryturę w najbliższym czasie” – powiedziała Iga Świątek.

    Słowa Iga Świątek, w których zdecydowanie ucięła spekulacje na temat rzekomego zakończenia kariery, odbiły się szerokim echem w świecie sportu. „Tyle plotek jak kamieni – nie zamierzam przechodzić na emeryturę w najbliższym czasie” – przyznała liderka polskiego tenisa, reagując na falę domysłów i nieprawdziwych informacji, które od pewnego czasu krążyły w mediach i internecie.

    Plotki o rzekomym odejściu Świątek pojawiały się regularnie, zwłaszcza w momentach, gdy tenisistka otwarcie mówiła o zmęczeniu psychicznym, presji związanej z byciem numerem jeden światowego rankingu czy potrzebie chwilowego dystansu od medialnego szumu. Dla części odbiorców takie wypowiedzi stały się pretekstem do snucia daleko idących teorii, które z rzeczywistością nie miały wiele wspólnego. Sama zawodniczka podkreśliła jednak, że mówienie o emocjach i zdrowiu psychicznym nie oznacza rezygnacji z kariery, lecz dojrzałe podejście do sportu wyczynowego.
    Iga Świątek od lat uchodzi za jedną z najbardziej profesjonalnych i świadomych tenisistek swojego pokolenia. Jej sukcesy na kortach wielkoszlemowych, dominacja w turniejach WTA oraz stabilna forma sprawiły, że stała się nie tylko sportową ikoną, ale także wzorem dla młodych zawodników. Nic więc dziwnego, że każda jej wypowiedź jest analizowana pod lupą, a drobne sugestie bywają wyolbrzymiane do rangi sensacyjnych nagłówków.
    W swoim komentarzu Świątek zwróciła uwagę na problem nadinterpretacji słów sportowców. Jak zaznaczyła, presja medialna potrafi być równie wymagająca jak rywalizacja na korcie. Zamiast skupiać się na treningach i przygotowaniach do kolejnych turniejów, zawodnicy często muszą tłumaczyć się z plotek, które nigdy nie powinny powstać. „Tyle plotek jak kamieni” – to porównanie doskonale oddaje skalę dezinformacji, z jaką musi mierzyć się czołowa tenisistka świata.
    Jednocześnie Polka jasno dała do zrozumienia, że jej plany sportowe są nadal ambitne. Wciąż chce rywalizować na najwyższym poziomie, rozwijać swoją grę i walczyć o kolejne trofea. Nie ukrywa, że zdarzają się trudniejsze momenty, ale traktuje je jako naturalny element kariery, a nie sygnał do rezygnacji. Takie podejście tylko potwierdza jej mentalną siłę i dojrzałość.
    Wypowiedź Świątek spotkała się z ogromnym wsparciem kibiców, którzy docenili jej szczerość i stanowczość. Wielu fanów podkreśla, że właśnie taka otwartość i autentyczność sprawiają, iż Iga jest jedną z najbardziej lubianych postaci światowego sportu. Jej słowa są także ważnym sygnałem w szerszej dyskusji o granicach prywatności sportowców i odpowiedzialności mediów.
    Podsumowując, deklaracja Igi Świątek jednoznacznie zamyka temat rzekomego zakończenia kariery. Zamiast emerytury, przed polską mistrzynią wciąż stoją kolejne wyzwania, turnieje i cele. A plotki? Jak sama powiedziała – są ich „jak kamieni”, ale to nie one wyznaczają kierunek jej drogi.

  • Kiedy Australian Open 2026? Gdzie obejrzeć mecze Igi Świątek?

    Kiedy Australian Open 2026? Gdzie obejrzeć mecze Igi Świątek?

    The Australian Open is the first tennis Grand Slam tournament in 2026. The Melbourne competition will take place from 12 January to 1 February. Polish fans will especially follow the performances of Iga Świątek and Hubert Hurkacz. Where to watch Australian Open 2026 on TV and online live stream? Check the AO 2026 framework. Textual coverage “live” from the matches of Poles in Interia.
    Tenisistka w fioletowej czapce grająca energicznie podczas meczu, skupiona na odbiciu piłki, tło ciemne i neutralne, sportowa dynamika i siła są podkreślone przez ruch ramion.

    Iga Świątek is still waiting for the first triumph in the Australian Open Artur Widak AFP

    The Australian Open is one of four Grand Slam tennis tournaments alongside Roland Garros, Wimbledon and the U.S. Open. The tournament is extremely important because it is the first serious test of any season. AO 2026 will be the 114th edition of the competition and at the same time the 39th conducted on the courts of Melbourne Park. Last season, the Australian Open in the men’s singles was won by Italian Jannik Sinner, while in the women’s singles game American Madison Keys. Will it be the turn of Iga Świątek this year? Polka is still waiting for a triumph in the last event of the “big four.”

    “As Sportu Interii i Polsatu Sport 2025”. Iga Świątek zwyciężczynią tegorocznego plebiscytu. WIDEOPolsat SportPolsat Sport

    Tenis. Kiedy Australian Open 2026? Kiedy może zagrać Świątek? [TERMINARZ, HARMONOGRAM]

    Turniej kwalifikacyjny do Australian Open 2026 rozpocznie się w poniedziałek 12 stycznia. W eliminacjach weźmie udział 128 kobiet i 128 mężczyzn. Ta część turnieju potrwa do czwartku 15 stycznia, kiedy odbędą się ostatnie mecze i zostanie wyłonionych 16 zawodniczek oraz zawodników, którzy wywalczyli awans do drabinki głównej. Tego samego dnia zostaną ogłoszone również główne drabinki turnieju singlowego Australian Open.

    Główne zmagania singlistek i singlistów rozpoczną się 18 stycznia. Mecz I rundy zostaną rozegrane w dniach od 18 do 20 stycznia. Następnie od 21 do 22 stycznia odbędą się spotkania II rundy, od 23 do 24 stycznia III rundy, a od 25 do 26 IV rundy.

    Na dni 27 i 28 stycznia zaplanowano ćwierćfinały turnieju. Dopiero od półfinałów będzie podział na dni meczowe kobiet i mężczyzn. 29 stycznia zostaną rozegrane półfinały kobiet, a 30-stego półfinały mężczyzn. Z kolei wielki finał kobiet odbędzie się 31 stycznia, a 1 lutego wielki finał mężczyzn.

    Na Australian Open 2026 Polskę w turnieju singla będą reprezentowali: Iga Świątek, Magda Linette, Magdalena Fręch, Kamil Majchrzak oraz powracający po długiej przerwie od gry Hubert Hurkacz.

    Podczas AO 2026 odbędą się także turnieje deblowe kobiet i mężczyzn oraz turniej miksta. Finał debla mężczyzn zaplanowano na 31 stycznia, a kobiet na 1 lutego. Z kolei finał turnieju miksta zostanie rozegrany 30 stycznia.

    Gdzie obejrzeć Australian Open 2026? [TRANSMISJE NA ŻYWO, STREAM]

    Mecze Polaków podczas Australian Open 2026 można obejrzeć na żywo w TV na kanałach Eurosportu 1 i Eurosportu 2. Transmisje z AO 2026 dostępne również online live stream na Polsat Box Go, a część spotkań będzie można obejrzeć wyłącznie na platformie HBO Max. Mecze Igi Świątek, Huberta Hurkacza, Magdy Linette, Magdaleny Fręch czy Kamila Majchrzaka będzie można oglądać również na urządzeniach mobilnych. Relacje tekstowe z występów Polaków w Interii Sport.
    Iga Świątek podczas Australian Open 2025

    Iga Świątek podczas Australian Open 2025ADRIAN DENNISEast News
    Hubert Hurkacz

    Hubert HurkaczNicolas Economou/NurPhoto) (Photo by Nicolas Economou / NurPhoto / NurPhoto via AFPAFP

  • Tusk pokazał zdjęcie z cenami paliw. “Mogę być winny grosika?”

    Tusk pokazał zdjęcie z cenami paliw. “Mogę być winny grosika?”

    Pewnie tylko nieliczni kierowcy będą mieć tyle szczęścia, ile miał Donald Tusk (lub jego współpracownicy). Paliwo w naszym kraju tanieje, jednak w większości przypadków nie tak szybko, jak sugerowałoby zdjęcie zamieszczone na platformie społecznościowej.

    Przewidywane średnie ceny Pb 95 na obecny, świąteczny tydzień (podkreślmy: średnie ceny) to 5,73 zł za litr. Średnia cena diesla powinna zaś zbliżyć się do 6 zł za litr (prognozy średnich cen sporządziło biuro paliwowe Reflex). Także analitycy portalu e-petrol opublikowali prognozę na trwający, świąteczny tydzień, z której wynika, że średnie ceny dla 95-oktanowej benzyny będą mieścić się w przedziale 5,63-5,75 zł/l , a dla oleju napędowego na poziomie 6,01-6,14 zł/l. Krótko mówiąc, paliwa tanieją, choć obiecana przez Donalda Tuska benzyna za 5,19 zł za litr na razie może być dostępna dla szczęściarzy.

    Paliwa tanieją, ale nie jest to tempo spadku cen oczekiwane przez kierowców

    Klienci polskich stacji paliw bombardowani są informacjami o taniejącej ropie i rosnącym w siłę złotym, a takie połączenie tradycyjnie powinno owocować spadającymi cenami detalicznymi benzyny i oleju napędowego. Paliwa na stacjach tanieją, choć być może nie w tempie, jakie chcieliby widzieć zniecierpliwieni kierowcy. Dodatkowo w poniedziałek 22 grudnia ropa na światowych rynkach “wystrzeliła” – będąca wyznacznikiem dla europejskiego rynku ropa Brent, która rano kosztowała niewiele ponad 60 dolarów za baryłkę, skoczyła w poniedziałek po południu do 61,78 dolara/bbl, a więc ponad 2 proc.

    Ceny ropy na globalnych rynkach mocno rosną po zintensyfikowaniu blokady Wenezueli przez Stany Zjednoczone – informują od rana w poniedziałek maklerzy. Przypomnijmy: W ubiegłym tygodniu amerykańskie siły przejęły u wybrzeży Wenezueli pierwszy tankowiec – objęty sankcjami – i zapowiedziały konfiskatę przewożonej ropy. Chiny oświadczyły w poniedziałek (22.12.2025), że zatrzymanie przez siły USA tankowca transportującego ropę z Wenezueli to “arbitralne działanie stanowiące poważne naruszenie prawa międzynarodowego”.
    Wykres cen ropy Brent pokazujący wzrost wartości baryłki do poziomu 61,80 USD, z wyraźną zmianą procentową oraz szczegółowymi informacjami o stopach zwrotu w różnych okresach czasowych.

    Roba Brent (poniedziałek 22.12.2025)INTERIA.PL

    Paliwo w hurcie mocno potaniało w ubiegłym tygodniu

    Jakub Bogucki i Grzegorz Maziak, e-petrol.pl już w końcu ubiegłego tygodnia zwrócili uwagę, że paliwa hurcie są najtańsze od lat. “W cennikach producentów paliw od dłuższego czasu dominują obniżki. Nie inaczej było w mijającym tygodniu, gdzie każdy kolejny dzień przynosił spadek notowań 95-oktanowej benzyny i oleju napędowego” – komentowali tłumacząc, że skalę przeceny na hurtowym rynku paliw jeszcze bardziej wyraźnie widać w dłuższym okresie. “Od drugiej połowy listopada, dzięki korzystnym tendencjom na giełdach naftowych i rynku walutowym, benzyna 95-oktanowa w hurcie potaniała o blisko 40 gr/l, a diesel o ponad 50gr/l. Dzięki tej spadkowej tendencji benzyna w cennikach rafinerii jest najtańsza od czerwca 2021 roku” – wyliczali przed weekendem analitycy e-petrol.

    Z kolei Michał Stajniak, wicedyrektor Działu Analiz XTB zwrócił uwagę, że ceny benzyny tuż przed świętami Bożego Narodzenia na stałe zameldowały się poniżej 6 zł za litr i najprawdopodobniej powinny pozostać na tych poziomach na dłużej. Jest też szansa, że ceny będą kontynuować spadki w końcówce samego roku. “Rafinerie i stacje zdecydowanie wolniej obniżają ceny detalicznej niż spada cena hurtowa, co jest związane z chęcią utrzymania marż oraz niepewności tego, co może przynieść najbliższa przyszłość” – dodał analityk.

    “Szczerze o pieniądzach”: Młodzi o emeryturachErnest Bodziuch

  • Zapadły ostateczne decyzje. Nie tylko Świątek. Są kolejne komunikaty

    Zapadły ostateczne decyzje. Nie tylko Świątek. Są kolejne komunikaty

    Magda Linette ma za sobą już trzy singlowe sety i dwa w grze mieszanej w World Tennis League, Igę Świątek od piątku do niedzieli czekają trzy podobne spotkania w Shenzhen w innych komercyjnych rozgrywkach. To etap przygotowań do sezonu, który ruszy pełną parą już w pierwszych dniach stycznia, czyli tydzień później niż ostatnio.

    Jako pierwsze z Polek – już 3 stycznia – powinny wyjść na kort Maja Chwalińska i Linda Klimovicova – obie zgłosiły się do kwalifikacji turnieju WTA 250 w Auckland. Następnego dnia prawdopodobnie zobaczymy w Brisbane Magdalenę Fręch – tym razem nie jest rozstawiona w Brisbane (WTA 500), a z uwagi, że to jeden z dwóch turniejów tej rangi w całym roku o większej drabince, zaczyna się już w niedzielę.

    A na deser zostaną mecze Igi Świątek (United Cup) oraz Magdy Linette (główna drabinka WTA 250 w Auckland). Możliwe że dopiero w eliminacjach Australian Open swoje pierwsze spotkanie rozegra Katarzyna Kawa, wątpliwe bowiem, by dostała szansę w singlu w United Cup. Jeśli już, to w mikście, choć tu pierwszeństwo powinna mieć Katarzyna Piter.

    Bogate plany startowe polskich tenisistek w Australii. Sześć Polek w Melbourne, trzty w kwalifikacjach

    Australian Swing jest bardzo krótki – i tradycyjnie rozpoczyna sezon tenisowy. Trwa raptem cztery tygodnie, ale to też czas pierwszych wielkoszlemowych zmagań. Zawodniczki z topu wybierają więc najpierw jedna lub dwie imprezy rangi 500 (United Cup lub Brisbane oraz Adelajda), później ruszają z rywalizacją w Melbourne. Tenisistkom z dalszych miejsc zostają turnieje rangi 250 (Auckland, Hobart), ewentualnie 125 (Canberra).
    Iga Świątek pokonała Emmę Navarro w Australian Open 2025

    Iga Świątek, Australian Open 2025David GrayAFP

    Rok temu Iga Świątek wybrała United Cup, jej zmienniczką byłą Maja Chwalińska. Magda Linette i Magdalena Fręch rywalizowały w Brisbane, teraz tylko ta ostatnia zdecydowała się na podobny ruch. Linette wolała nie ryzykować ewentualnej gry w eliminacjach, szybko zdecydowała się na znacznie słabiej obsadzony turniej w Auckland. I może tam liczyć na rozstawienie.

    Na starcie sezonu najwięcej stracić może oczywiście Iga Świątek – nie tyle w United Cup, co w Melbourne. Na początku obecnego roku zdobyła w Australii ponad 1100 punktów. Jeśli jednak teraz dojdzie do finału Szlema, już zyska. Jeszcze większe wyzwanie czeka Arynę Sabalenkę, choć przewaga Białorusinki nad Polką jest na razie bezpieczna.

    W styczniu żadnych punktów nie broni Katarzyna Kawa – rok temu poleciała do Australii, była blisko załapania się do kwalifikacji AO, ale zabrakło kilku pozycji. Wystąpiła tylko w deblu. Z kolei Linda Klimovicova wracała wtedy do gry po wyleczeniu kontuzji – i wybrała turnieje ITF w Tunezji. W jednym dotarła do finału, drugi wygrała – ma więc całkiem sporo punktów do obrony, choć dopiero w końcówce stycznia.

    Poniżej przedstawiamy plany startowe zawodniczek – aż do zakończenia Australian Open (31 stycznia). Możliwe jest, że w razie braku kwalifikacji do głównej drabinki w Melbourne, albo też szybkiego odpadnięcia w pierwszym tygodniu, Polki zdecydują się na dodatkowe turnieje. Taką szansę daje choćby nowa impreza WTA 125 na Filipinach (26-31 stycznia) lub ITF W100 w Fujairach w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (26-31 stycznia). Tuż przed startem zmagań na Bliskim Wschodzie.
    Młoda kobieta w sportowym stroju odbija rakietą tenisową nadlatującą piłkę podczas meczu tenisowego na tle niebieskiego kortu.

    Maja ChwalińskaFoto Olimpik/Nur PhotoAFP

    Iga Świątek (2. miejsce, 8395 punktów):

    Punkty do obrony:1105 (United Cup 325, Australian Open 780)

    Plany startowe: United Cup (pierwszy mecz 5 stycznia), Australian Open (od 18 stycznia)

    Magda Linette (55. miejsce, 1089 punktów):

    Punkty do obrony: 41 (Brisbane 1, Hobart 30, Australian Open 10)

    Plany startowe: WTA 250 Auckland (od 5 stycznia), WTA 250 Hobart (od 12 stycznia), Australian Open (od 18 stycznia)

    Magdalena Fręch (59. miejsce, 1051 punktów):

    Punkty do obrony: 132 (Brisbane 1, Adelajda 1, Australian Open 130)

    Plany startowe: WTA 500 Brisbane (od 4 stycznia), WTA 250 Hobart (od 12 stycznia), Australian Open (od 18 stycznia)

    Linda Klimovicova (138. miejsce, 538 punktów):

    Punkty do obrony: 84 (ITF Monastyr 1, ITF La Marsa 33, ITF La Marsa 50)

    Plany startowe: WTA 250 Auckland-kwalifikacje (od 3 stycznia), Australian Open-kwalifikacje (od 12 stycznia).

    Katarzyna Kawa (139. miejsce, 537 punktów):

    Punkty do obrony: 0

    Plany startowe: United Cup (rezerwowa, od 5 stycznia), Australian Open-kwalifikacje (od 12 stycznia)

    Maja Chwalińska (150. miejsce, 493 punkty):

    Punkty do obrony: 40 (Australian Open 40)

    Plany startowe: WTA 250 Auckland-kwalifikacje (od 3 stycznia), Australian Open-kwalifikacje (od 12 stycznia)
    Magdalena Fręch

    Magdalena FręchDu Zixuan/Xinhua News/East NewsEast News
    Zawodniczka w stroju sportowym na tle niebieskiego boiska, z lekko uniesioną ręką dotykającą głowy, skoncentrowana, z widoczną determinacją na twarzy.

    Linda KlimovicovaFoto OlimpikAFP

    Linda Klimovicova: Jestem bardzo szczęśliwa, bo wiem, że presja była ogromna

  • “Iga Świątek nie mogłaby żałować niczego bardziej niż tego” ,Mojej mamy nie ma przy mnie i jest tak, jak twierdziła gwiazda tenisa ”

    “Iga Świątek nie mogłaby żałować niczego bardziej niż tego” ,Mojej mamy nie ma przy mnie i jest tak, jak twierdziła gwiazda tenisa ”

    Historia wypowiedzi Iga Świątek, w której przyznała: „Nie mogłabym żałować niczego bardziej niż tego. Mojej mamy nie ma przy mnie”, poruszyła kibiców na całym świecie. Słowa te pokazują zupełnie inne oblicze mistrzyni – nie tej z kortu, dominującej rywalki i liderki rankingu WTA, lecz młodej kobiety, która mimo ogromnych sukcesów zmaga się z bardzo ludzkim bólem i poczuciem straty.
    Iga Świątek od lat postrzegana jest jako symbol profesjonalizmu, konsekwencji i odporności psychicznej. Jej droga na szczyt światowego tenisa była szybka, ale okupiona ogromnymi wyrzeczeniami. Treningi, turnieje rozsiane po całym świecie, presja oczekiwań kibiców i mediów – wszystko to sprawia, że życie prywatne często schodzi na dalszy plan. W tym kontekście jej wyznanie o braku matki u boku nabiera wyjątkowej mocy. Pokazuje bowiem, że nawet największe sukcesy sportowe nie są w stanie wypełnić emocjonalnej pustki.
    Dla wielu sportowców rodzina jest fundamentem – cichym wsparciem, bezpieczną przystanią w chwilach zwątpienia. W przypadku Świątek relacje rodzinne odgrywały zawsze istotną rolę, choć tenisistka rzadko mówi o nich publicznie. Tym bardziej szczere i bolesne było jej wyznanie. Nie chodzi wyłącznie o fizyczną nieobecność, ale o brak codziennego wsparcia, rozmowy, zwykłej bliskości, której nie zastąpią trofea ani kontrakty sponsorskie.
    Słowa Igi wywołały ogromną falę empatii wśród kibiców. Wielu z nich po raz pierwszy spojrzało na nią nie jak na „maszynę do wygrywania”, ale jak na osobę, która – podobnie jak każdy – nosi w sobie trudne emocje. W świecie sportu, gdzie często gloryfikuje się siłę i niezłomność, takie wyznania są niezwykle ważne. Przypominają, że sportowcy także mają prawo do słabości, smutku i żalu.
    Wypowiedź Świątek może mieć również szersze znaczenie. Coraz częściej mówi się o zdrowiu psychicznym w sporcie, o potrzebie równowagi między karierą a życiem osobistym. Iga od dawna podkreśla, jak ważna jest dla niej praca z psychologiem i dbanie o własne emocje. Jej szczerość może pomóc innym – zarówno sportowcom, jak i zwykłym ludziom – zrozumieć, że sukces nie chroni przed bólem, a otwarte mówienie o uczuciach nie jest oznaką słabości, lecz odwagi.
    Choć słowa o braku matki są pełne żalu, pokazują także dojrzałość Świątek. Świadomość tego, co jest naprawdę ważne, i umiejętność nazwania własnych emocji to cechy, które wykraczają daleko poza kort tenisowy. To właśnie one sprawiają, że Iga jest nie tylko wielką mistrzynią sportu, ale również autentycznym, bliskim ludziom człowiekiem.

  • Oto miejsce Polaków w ostatnim rankingu FIFA w tym roku!

    Oto miejsce Polaków w ostatnim rankingu FIFA w tym roku!

    Oto miejsce Polaków w ostatnim rankingu FIFA w tym roku!
    Robert Lewandowski
    Robert Lewandowski

    Reprezentacja Polski pozostała na 31. miejscu w opublikowanym w poniedziałek najnowszym notowaniu rankingu Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA). Oto kto jest liderem i jakie miejsca zajmują rywale Polaków w barażach o MŚ 2026.

    Więcej ciekawych informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym

    Od poprzedniego notowania 19 listopada nie zaszły żadne istotne zmiany z uwagi na brak meczów drużyn narodowych. Dotyczyły one jedynie zespołów afrykańskich, szykujących się do mistrzostw kontynentu, które w niedzielę rozpoczęły się w Maroku.

    Dalszy ciąg materiału pod wideo

    W czołowej dziesiątce nie zaszły żadne zmiany. Prowadzi Hiszpania. Wciąż siódma jest Holandia, która może być rywalem biało-czerwonych w przyszłorocznym mundialu, o ile ekipa trenera Jana Urbana przejdzie marcowe baraże. Taki sam status mają 18. Japonia i 40. Tunezja.

    Z kolei Albania, z którą Polska zagra barażowy półfinał, plasuje się na 63. pozycji. Wyżej są sklasyfikowani potencjalni rywale w finale rywalizacji o przepustkę do MŚ — 28. Ukraina i 43. Szwecja.

    Kolejne notowanie zaplanowano na 19 stycznia 2026.
    Miejsce Poprzednie miejsce Kraj Punkty
    1 1 Hiszpania 1877,18
    2 2 Argentyna 1873,33
    3 3 Francja 1870,00
    4 4 Anglia 1834,12
    5 5 Brazylia 1760,46
    6 6 Portugalia 1760,38
    7 7 Holandia** 1756,27
    8 8 Belgia 1730,71
    9 9 Niemcy 1724,15
    10 10 Chorwacja 1716,88
    18 18 Japonia** 1650,12
    28 28 Ukraina* 1557,47
    31 31 Polska 1532,04
    40 41 Tunezja** 1494,86
    43 43 Szwecja* 1487,13
    63 61 Albania* 1401,07

    (PAP)

  • Iga Świątek przeszła do historii. “Nikt się nie spodziewał”

    Iga Świątek przeszła do historii. “Nikt się nie spodziewał”

    Wkrótce Iga Świątek wróci do rywalizacji i będzie walczyć o kolejne tytuły. Za nią jednak udany sezon, w którym Polka wygrała wielkoszlemowy Wimbledon. – Ten rok był dla Igi rokiem, który przejdzie do historii dzięki zwycięstwu w Wimbledonie, którego nikt się nie spodziewał – mówił Wim Fissette, trener Igi, w podcaście “Break Point”.
    Iga Świątek wraz z zespołem. Od lewej: Tomasz Moczek, Maciej Ryszczuk, Iga Świątek, Daria Abramowicz i Wim Fissette
    Instagram.com/abramowiczdaria

    Iga Świątek wygrała trzy turnieje w poprzednim sezonie. Polka wygrała wielkoszlemowy Wimbledon i okazała się najlepsza w turniejach WTA 1000 w Cincinnati i WTA 500 w Seulu. – Myślę, że zakończenie sezonu na drugim miejscu to wielkie osiągnięcie. Moim zdaniem poziom wśród najlepszych tenisistek jest dużo bardziej wyrównany niż kiedyś. Można było to zobaczyć podczas WTA Finals. Każda z nas mogła zwyciężyć, rozegraliśmy mnóstwo zaciętych spotkań – mówiła Świątek w wywiadzie dla magazynu Clay. Jak wyniki Świątek ocenia jej trener, czyli Wim Fissette?

    Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany
    Świątek przeszła do historii. “To było po prostu nierealne”

    Fissette był gościem podcastu “Break Point”. Trener Świątek stwierdził, że miniony sezon był historyczny dla Igi.

    – Ten rok był dla Igi rokiem, który przejdzie do historii dzięki zwycięstwu w Wimbledonie, którego nikt się nie spodziewał. Sposób, w jaki tego dokonała, będzie czymś, o czym będziemy myśleć za 10-20-30 lat. To było po prostu nierealne, więc nawet sam ten występ sprawił, że rok 2025 był fantastyczny – powiedział.

    Fissette też bardzo chwalił Świątek i nie zwracał uwagę wyłącznie na Wimbledon. – Iga mnie zaskakuje, bo na każdym treningu wykazuje ten sam poziom intensywności. To, co Iga osiągnęła w tak młodym wieku, wiele o niej mówi. Intensywność i skupienie każdego dnia to coś, o czym ciągle powtarzam. Nigdy nie pracowałem z zawodniczką, wobec której oczekiwania w danym sezonie były tak wysokie. Nie możesz zdobyć więcej punktów, możesz mieć wynik “mniej dobry” – dodał trener.

    Zobacz też: Fissette się nie certolił ws. Świątek. Wskazał, co musi poprawić. “To ważne”

    Wcześniej Fissette mówił, co Świątek powinna poprawić w trakcie nowego sezonu. – W tym momencie skupiamy się na “pierwszych dwóch piłkach”, a więc serwisie albo returnie i kolejnym uderzeniu. To niezwykle ważne, jeśli spojrzymy na czołową ósemkę, w której jest wiele serwujących, uderzających, returnujących zawodniczek. Ważne by Iga stała się w tym aspekcie lepsza, była mniej przewidywalna i czuła się bardziej komfortowo, gdy przeciwniczki próbują atakować ją od pierwszej piłki – tłumaczył.

    Jeszcze przed wielkoszlemowym Australian Open (12 stycznia – 1 lutego) Świątek weźmie udział w turnieju United Cup (2-11 stycznia), gdzie Polska dwukrotnie dochodziła do finału. Poza Świątek w kadrze Biało-Czerwonych na ten turniej znajdzie się Hubert Hurkacz, Katarzyna Kawa, Daniel Michalski, Katarzyna Piter i Jan Zieliński.

  • Tak zachowała się Iga Świątek. Padło pytanie, którego nie chciała usłyszeć

    Tak zachowała się Iga Świątek. Padło pytanie, którego nie chciała usłyszeć

    Iga Świątek ma za sobą rok z wygranym Wimbledonem. Oznajmiła bez ogródek, że każdy sezon z wielkoszlemowym triumfem w Londynie wzięłaby w ciemno. Czy to samo może powiedzieć o wyczekiwanym tytule mistrzyni Australian Open? Właśnie dostała szansę, by ustosunkować się do tej elektryzującej perspektywy. Padło pytanie o cele na 2026 rok. Odpowiedź wiceliderki światowego rankingu okazała się dla jej fanów srogim rozczarowaniem.
    Zawodniczka tenisowa w fioletowej czapce i sportowym stroju z zaciśniętą pięścią, wyrażająca silne emocje podczas meczu, trzyma rakietę tenisową, w tle widoczna rozmyta publiczność.

    Iga Świątek JULIEN DE ROSAAFP

    Iga Świątek ma na swoim koncie sześć wielkoszlemowych tytułów. Czterokrotnie wygrywała Rolanda Garrosa, po razie US Open i Wimbledon. Do mistrzowskiej karety brakuje jej tylko triumfu w Australian Open.

    Czy Polka spełni swoje marzenie już w sezonie 2026? Odpowiedź na to pytanie poznamy w pierwszych tygodniach nadchodzącego roku.

    Iga Świątek u progu sezonu 2026. Plany i cele? To nie jest pytanie, które chciałaby teraz słyszeć

    – Jestem przekonany, że w następnym sezonie będziemy w stanie wprowadzić do gry Igi więcej gry technicznej, jak wolej, dropszot czy slice, że będzie tego używać w ważnych meczach. Tego brakuje – mówił na kanale “Break Point” trener raszynianki Wim Fissette.

    O konkretnych celach ani słowa. Pozostawało mieć nadzieję, że bardziej precyzyjnie odniesie się do tematu Świątek. Ale i tu jej fanów spotkało spore rozczarowanie.

    – Na razie nie stawiam sobie celów wynikowych – odpowiada druga rakieta świata, cytowana przez serwis Sportowy24.pl. – Myślę, że dopiero, kiedy pojadę do Sydney i zobaczę, jak mój tenis będzie wyglądał, pomyślę o tym, co chciałabym osiągnąć w kolejnych turniejach. Koncentruję się na tym, aby rozwinąć się pod kątem technicznym i samej gry w tenisa oraz żeby zrobić rzeczy, na które nie miałam czasu w sezonie.

    Sydney, czyli drużynowy turniej United Cup. Polacy wezmą w nim udział w dniach 2-11 stycznia. W grupie F rywalizować będą z Niemcami i Holandią.

    Zanim jednak Iga zamelduje się na antypodach, weźmie udział w pokazowym turnieju World Tennis Continental Cup. Impreza odbędzie się w chińskim Shenzen. Już w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia najlepsza polska tenisistka zmierzy się z Jeleną Rybakiną.

    – Jestem trochę odświeżona dzięki temu, że spędziłam w domu więcej czasu niż zazwyczaj – zapewnia Świątek. – Mam nadzieję, że okres przygotowawczy spowoduje, że w nowym sezonie będę grała dobrze, solidnie i że nauczę się czegoś nowego. Wiadomo, trzy tygodnie w sporcie na naukę czegoś nowego to nie jest dużo, jednak wierzę, że w trakcie sezonu będziemy szlifować to, nad czym pracujemy teraz.

    Iga Świątek – Anastazja Potapowa.
    Tenisistka w sportowym stroju oraz czapce z daszkiem wykonuje gest ręką na ciemnym tle, skupiona na grze.

    Iga ŚwiątekAFP
    Zawodniczka tenisowa w czarno-różowym stroju i różowej czapce okazuje radość po zdobyciu punktu, ściskając pięść i patrząc z determinacją w stronę boiska.

    Iga ŚwiątekAFP
    Iga Świątek

    Iga ŚwiątekARNE DEDERT / DPA AFP

  • Paweł Wąsek z najlepszym rezultatem w sezonie. “Zrobiłem sobie fajny prezent na święta”

    Paweł Wąsek z najlepszym rezultatem w sezonie. “Zrobiłem sobie fajny prezent na święta”

    Po konkursie Wąsek nie krył satysfakcji z tego, jak zakończył się pucharowy weekend w Szwajcarii.

    — Dużo lepsze te dzisiejsze skoki, dużo więcej frajdy z tego wszystkiego, także zrobiłem sobie fajny prezent na święta — powiedział zawodnik z Ustronia w rozmowie z reporterem Eurosportu, Kacprem Merkiem.

    Jeszcze kilkadziesiąt godzin wcześniej nastroje były zupełnie inne. Wąsek przyznał, że po piątkowej porażce trzeba było wszystko poukładać na nowo.

    — Brakowało takiej pewności siebie i wiary, że w ogóle można z tych skoków coś wyciągnąć, by wracać do domu z uśmiechem na twarzy. Przeanalizowaliśmy to, obraliśmy plan, zrobiliśmy trochę imitacji na sucho i dziś to zafunkcjonowało — zdradził.

    13. miejsce Wąska to ważny sygnał dla sztabu szkoleniowego przed krótką świąteczną przerwą i Turniejem Czterech Skoczni. Po konkursie głos zabrał trener Maciej Maciusiak, który na antenie Eurosportu zapowiedział, że niebawem dokona wyboru składu na niemiecko-austriackie zmagania. Przyznał jednak również, że Paweł Wąsek najprawdopodobniej się w nim znajdzie.

    — Ostateczną decyzję podamy albo dziś wieczorem, albo we wtorek po południu — powiedział szkoleniowiec.

    Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Subskrybuj Onet Premium. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

    Data utworzenia:

    21 grudnia 2025, 19:10
    Zobacz również

    Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie znajdziecie