W finale tegorocznej edycji Rolanda Garrosa Mirra Andriejewa pokonała Maję Chwalińską 6:3, 6:2. Wydawało się, że po takim sukcesie nie ściągnie nogi z gazu, jednak rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Teraz – przy okazji rywalizacji w Cincinnati – Rosjanka opowiedziała o problemach, z jakimi zmagała się po meczu o tytuł z Polką.
Andriejewa i Chwalińska wymieniają uścisk pod siatką po meczu tenisowym, w tle widzowie i operator kamery.
Andriejewa, ChwalińskaTim ClaytonGetty Images
W Paryżu Maja Chwalińska napisała piękną historię. Jako pierwsza kwalifikantka w historii dotarła do wielkiego finału. I był to jedyny mecz, w jakim poległa. Lepsza okazała sięMirra Andriejewa, która zgarnęła premierowy tytuł wielkoszlemowy w karierze.
Po zmaganiach w stolicy Francji forma Rosjanki pozostawiała wiele do życzenia. Nieco ponad dwa tygodnie po finale rywalizowała kolejno na WTA Bad Homburg, Wimbledonie i w Toronto. W pierwszym z turniejów odpadła na samym starcie po porażce z Jekatieriną Aleksandrową. Potem ograła Magdę Linette, ale w drugiej rundzie poległa przeciwko Barborze Krejcikovej. Za to w Kanadzie po wygranej z Karoliną Pliskovą kilka dni później lepsza okazała się Leylah Fernandez.
“Staram się zapomnieć”. Szczere wyznanie Andriejewej
Obecnie Andriejewa występuje w Cincinnati, gdzie w drugiej rundzie rozbiła Ołeksandrę Olijnykową 6:1, 6:0. Po zakończeniu spotkania Rosjanka udzieliła wywiadu kanałowi Tennis Channel, w którym opowiedziała o swoich problemach po Rolandzie Garrosie.
– Oczywiście nie było to łatwe, biorąc pod uwagę wyniki, jakie osiągałam po Paryżu. Nie jest łatwo grać na tak wysokim poziomie po wygraniu turnieju, o którym zawsze marzyłeś – rozpoczęła.
– Po Paryżu starałam się wyciągnąć wnioski z każdej porażki, aby zdobyć doświadczenie, ale psychicznie nie było to łatwe, podobnie jak w przypadku mojej gry. Teraz staram się zapomnieć o tym, co się wydarzyło, i iść dalej – dodała.
Oprócz tego mistrzyni z Francji odniosła się do starcia z Ukrainką. – To bardzo trudna przeciwniczka, nigdy wcześniej z nią nie grałam. Jestem bardzo zadowolona z mojej gry, starałam się grać agresywnie, mój serwis był dobry, więc jestem całkiem szczęśliwa – dodała.
Kilka dni temu Andriejewa została skrytykowana przez jednego ze swoich rodaków. – Nikt z nas w studiu nie wie, jak wyglądał proces przygotowań treningowych do tego wyjazdu. Może odpoczywała trzy tygodnie z rzędu i leżała na plaży na Ibizie. Nie wiem. Po prostu teraz chaotycznie improwizuję, rozwijam swoje fantazje. Nie mam innego wyjaśnienia dla takiego wyniku, takiej gry. Trzy porażki w pięciu meczach po triumfalnym Rolandzie Garrosie, dwa turnieje na trawie w zasadzie zawaliła, a teraz zaczyna się amerykański sezon na twardej nawierzchni przed US Open – mówił Jewgienij Kafielnikow.
W trzeciej rundzie WTA 1000 Cincinnati 19-latka zagra z Janice Tjen.
tenisistka ubrana w niebieską sukienkę sportową wykonuje dynamiczny ruch, rozciągając się po piłkę podczas meczu na korcie ziemnym, w tle widoczne logo sponsora
Mirra AndriejewaBarbara GindlAFP
Tenisistka w jasnym stroju sportowym stoi na korcie, z widocznym wyrazem frustracji na twarzy i uniesionymi dłońmi, gestykulując w kierunku sędziego lub przeciwnika podczas meczu.
Mirra AndriejewaWILLIAM WESTAFP
Tenisistka w niebiesko-żółtym stroju i niebieskiej czapce z daszkiem wyraża silne emocje, szeroko otwierając usta, jej twarz ukazuje determinację i zaangażowanie podczas meczu na korcie.
Mirra AndriejewaWILLIAM WESTAFP
Panthers Wrocław – London Warriors.

Leave a Reply