Przegrany gem Świątek. Nagła prośba do sędzi. Lekarz na korcie

Written by

in

Sobotnie popołudnie z pewnością na stałe zapisze się w historii polskiego tenisa. Na korcie w Wuhan mierzyły się bowiem Iga Świątek oraz Maja Chwalińska. Stawką był awans do finału chińskiego tysięcznika. Mecz stał na bardzo wysokim poziomie tenisowym, ale był także wymagający fizycznie. Na tyle, że Świątek w końcu nie dała rady. Była liderka rankingu WTA po przegranym gemie na 6:5 poprosiła o wizytę lekarza na korcie.
Iga Świątek

Iga ŚwiątekDi Yin/Canal + Sport screenshotGetty Images

Po piątkowym ćwierćfinale między Igą Świątek i Ann Li z Wuhan popłynęły niepokojące wieści. Dziennikarka agencji AFP przekazała bowiem, że nasza gwiazda nie czuła się dobrze. W związku z tym odwołała swoją konferencję prasową przed półfinałowym meczem z Mają Chwalińską.

Chwalińska z Ostapenko i Rybakiną, duży fart Świątek. Wylosowali w Ningbo, otwiera się w nowym oknie

Wówczas przypomniała się historia z tegorocznego “tysięcznika” w Madrycie. W tamtej imprezie Świątek skreczowała z powodu choroby właśnie w trakcie meczu z Ann Li. Do meczu z Chwalińską Iga przystąpiła jednak bez żadnych trudności i na korcie nie było widać żadnych problemów.

Pomoc medyczna dla Świątek. Udo Polki zabandażowane

Te pojawiły się dopiero po około godzinie rywalizacji. Świątek została przełamana na 6:5, Chwalińska otworzyła sobie drogę do triumfu w pierwszym secie. Wówczas Iga zwróciła się z prośbą do polskiej sędzi. Nasza mistrzyni poprosiła o wizytę lekarza oraz fizjoterapeuty na korcie.

Zagra z Polką o tytuł w Wuhanie. Ujawniła, co teraz zrobi. Tak wygląda plan, otwiera się w nowym oknie

Po chwili rozpoczęła się interwencja medyczna. Ta związana była nie z dolegliwościami chorobowymi, a problemami mięśniowymi uda. Świątek otrzymała niezbędną pomoc w formie masażu, a także jej lewe udo zostało bardzo mocno zabandażowane przez opiekę medyczną w Wuhan.

Do gry ostatecznie wróciła. Gema na 7:5 przegrała, ale nie było widać, żeby odpuszczała punkty czy bieganie za piłką. Raszynianka musiała uznać tenisową wyższość swojej przyjaciółki. Po secie Świątek udała się na przerwę toaletową, a w jej ślady poszła także tegoroczna finalistka Roland Garros.
Tenisistka w białym stroju i czapce siedzi na korcie trawiastym, trzymając w ręku rakietę tenisową.

Iga ŚwiątekElla Ling/ShutterstockEast News

PGE Projekt Warszawa –

Comments

Leave a Reply