Turniej WTA 1000 w Pekinie wszedł na etap 1/16 finału, niedzielne zmagania zaczęły się od sporej sensacji, bo taką była porażka Aryny Sabalenki z Nikolą Bartunkovą. Jedyna nasza singlistka, która pozostała jeszcze w China Open, zagra w poniedziałek. Iga Świątek, bo o niej mowa,. zmierzy się z Donną Vekić. Chorwatka, dość niespodziewanie, dostała dodatkową możliwość występu w stolicy Chin. Wspólnie z Zeynep Sonmez wskoczyła do drabinki deblowej, zastępując Marię Sakkari i Paulę Badosę. Rozgrzewkę przed starciem z Polki więc zaliczyła, ale z niekorzystnym rezultatem.
article cover
Donna Vekić i Iga ŚwiątekWang Zhao & Al Bello/Getty Images via AFPAFP
Pierwsze trzy dni rywalizacji zawodniczek rozstawionych przyniosły już olbrzymie sensacje. Najpierw taką była porażka Jeleny Rybakiny, w jej pierwszym spotkaniu jako liderki światowego rankingu. I to z rywalką z drugiej setki, bo tam swoje miejsce miała dotąd Alina Czarajewa, która pokonała turniejową “1” 3:6, 6:3, 6:4, otwiera się w nowym oknie.
W niedzielę w ślady Kazaszki poszła Aryna Sabalenka, niespodziewanie przegrywając z Nikolą Bartunkową, otwiera się w nowym oknie. O tyle to może mniejsze zaskoczenie, niż u Rybakiny, że 20-latka z Czech jest w coraz lepszej dyspozycji, została tu już rozstawiona, a Sabalenkę miała “na widelcu” w czerwcu w Berlinie. Prowadziła z nią wtedy 6:2,4:0, by jednak odpaść. To jednak trzeci przypadek w tym roku, gdy Białorusinka przegrywa mecz w dwóch setach, tym razem 4:6, 3:6. O tyle dla jej teamu niepokojący, że po raz trzeci od WImbledonu, bo tam uległa 0:2 Naomi Osace, później 0:2 w Cincinnati Sarze Bejlek, a teraz – Bartunkovej.
Iga Świątek również przeżywała w tym sezonie sporo zawirowań, nie ma też takiej poduszki punktowej jak Sabalenka czy Rybakina, które zapewniły już sobie miejsce w WTA Finals. Polka o to wciąż walczy, musi odrabiać straty do Eliny Switoliny czy Karoliny Muchovej. Stąd tak istotny jest dla niej turniej w Pekinie. Pokonała tu w sobotę Chinkę Xinyu Gao, w poniedziałek zagra z rozstawioną z “30” Donną Vekić.
A Chorwatka dość niespodziewanie dziś zaliczyła dwusetowe przetarcie przed tym pojedynkiem.
WTA Pekin. Donna Vekić wskoczyła do drabinki w deblu. Na godziny przed spotkaniem ze Świątek
Chorwatka nie miała według pierwszych planów wystąpić w turnieju deblowym, choć wspólnie z Turczynką Zeynep Sonmez wyraziły taką chęć. Organizatorzy już na miejscu rozdali kilka specjalnych przepustek, jedna z nich przypadła Mai Chwalińskiej i Bartunkovej. Polka i Czeszka z przytupem zameldowały się w rywalizacji, pewnie pokonały Caty McNally i Janice Tjen 6:2, 6:2, otwiera się w nowym oknie.
Gra Vekić okazała się możliwa na skutek kontuzji Pauli Badosy, która miałą rywalizować wspólnie z Marią Sakkari. Hiszpanka dokończyła sobotnie spotkanie z Jeleną Ostapenko, choć już w jego trakcie miała problemy. Przegrała 6:7 (5), 5:7, a później zgłosiła organizatorom uraz dolnej części pleców.
Donna Vekić nie zagra po dziewiąty z Aryną Sabalenką, odpadła w czwartej rundzie Australian Open
Donna VekićADRIAN DENNISAFP
Ich miejsce zajęły Vekić i Sonmez, ale trafiły na specjalistki od gry podwójnej: Ellen perez i Demi Schuurs. Gdyby któraś z nich grała z Australijką czy Holenderką w singla, wynik byłby łatwy do przewidzenia – na korzyć czy to Chorwatki, czy Turczynki. W deblu wygląda to jednak inaczej, liczy się zrozumienie, ale też “czytanie” gry przy siatce.
Pierwszy obrót serwisowy nie przyniósł przełamań, drugi – aż trzy. Vekić i Sonmez po raz straciły serwis, to zdecydowało o ich porażce 4:6. A w drugiej partii, od przełamania serwisu Sonmez, wszystko szło już po myśli faworytek. Zwłaszcza gdy kolejny brwak nastąpił po tym, jak Chorwatka wprowadzała piłkę do gry.
Po godzinie i pięciu minutach było 4:6, 2:6 – Vekić musiała pogodzić się z pierwszą porażką w stolicy Chin. W poniedziałek też nie będzie faworytką – z Igą ma bilans 0-4. Ich spotkanie zacznie się w Pekinie nie przed godz. 5 polskiego czasu.
Ellen Perez ma ogromny kłopot – w kilkanaście godzin musi przemieścić się z Cancun do Sewilli
Ellen PerezArtur Widak / NurPhotoAFP
Tenisistka w białej czapce i koszulce skupiona na nadlatującej żółtej piłce znajdującej się bardzo blisko jej twarzy podczas meczu.
Donna VekićWANG ZHAO AFP
O

Leave a Reply