Rozstawiona z “1” jednak nie zagra w US Open. Nie tak miało to wyglądać

Written by

in

Tenisowe emocje związane z ostatnim w tym roku Wielkim Szlemem rozpalają już kibiców. W Nowym Jorku nie ma typowego “tygodnia wprowadzającego”, czyli wyłącznie gier w kwalifikacjach. Są imprezy towarzyszące, w tym turniej debla, z udziałem największych gwiazd. W tym i Aryny Sabalenki, która do singlowych zmagań przystąpi jeszcze jako światowa “1”. Rok temu w drugiej rundzie zawodniczka z Mińska pokonała Polinę Kudiermietową, która teraz została najwyżej rozstawiona w eliminacjach. I już wiadomo, że do rewanżu tych dwóch tenisistek na Flushing Meadows nie dojdzie.

Polina Kudiermietowa, choć była najwyżej rozstawiona z kwalifikacjach, nie zagra w US OpenWILLIAM WESTAFP

US Open to czwarty i ostatni w tym roku turniej zaliczany do rangi Wielkich Szlemów. Zarazem ten o najwyższym budżecie, który teraz urósł jeszcze do rekordowych rozmiarów. A triumfatorzy singla dostaną po 5,5 miliona dolarów – w kobiecym tenisie będzie to rekord, przebita zostanie wypłata dla Jeleny Rybakiny z zeszłorocznego WTA Finals w Rijadzie. Wtedy Kazaszka otrzymała od szejków czek na 5,235 mln dolarów brutto.

Zarazem turniej w Nowym Jorku będzie u pań bojem po pozycję liderki rankingu – i to wcale nie Aryna Sabalenka będzie faworytką do tej “jedynki” po zakończeniu zmagań. Ona broni tu 2000 punktów, na starcie będzie miała stratę ponad 1300 oczek do Rybakiny. A w podobnej sytuacji jak Sabalenka są przecież Coco Gauff i Jessica Pegula.

Kazaszce do fotela liderki wystarczy sam awans do półfinału, nie musi wtedy patrzeć na inne wyniki. Przy czym niewiadomą pozostaje stan jej zdrowia – po kreczu w Cincinnati w potyczce z Igą Świątek.

Drugą sprawą jest drabinka – w Nowym Jorku nie ma ceremonii losowania, zostanie opublikowana w czwartek. Wiadomo już jednak, co jest sporą niespodzianką, że zabraknie w niej zawodniczki, która w kwalifikacjach była rozstawiona z “1”. A rok temu stanęła na drodze Igi Świątek podczas Wimbledonu, a później Aryny Sabalenki podczas US Open. Obie zaś wygrały te turnieje.

US Open. Spore zaskoczenie w pierwszej rundzie kwalifikacji. Najwyżej rozstawiona odpadła

Mowa o Polinie Kudiermietowej, która dziewięć miesięcy temu zamieniła Rosję na Uzbekistan i teraz reprezentuje jego barwy. A po raz pierwszy głośno zrobiło się o niej w styczniu zeszłego roku, gdy – zaczynając od kwalifikacji – dotarła do finału zaczynającego sezon WTA 500 w Brisbane. I tam trafiła na Sabalenkę, wygrała nawet pierwszego seta 6:4. W dwóch pozostałych lepsza była ówczesna – i obecna – liderka rankingu, niemniej po młodszej z sióstr Kudiermietowych spodziewano się sporego skoku.

Ten jednak nie nastąpił, była w stanie awansować co najwyżej na 54. miejsce. A teraz jest na pograniczu pierwszej i drugiej setki, co nie daje gwarancji wejścia do głównych drabinek Wielkich Szlemów. Przekonała się o tym w Paryżu (rozstawiona z “16”, przegrała finał kwalifikacji), podobnie jak w Londynie (rozstawiona z “11”, awansowała, w 1/64 finału uległa Ludmile Samsonowej).
Linda Fruhvirtova

Linda FruhvirtovaAFP

W Nowym Jorku była tą najwyżej rozstawioną, ale ostatnie występy nie dawały przesadnego optymizmu na sukces. Zaczęła grę na “hardzie” nieźle, pzeszła kwalifikacje w Waszyngtonie, pokonała później w pierwszej rundzie Cristinę Bucsę. A następnie były już porażki: z Eliną Switoliną (Waszyngton), Aliną Korniejewą (Toronto) i Xiyu Wang (w finale kwalifikacji w Cincinnati).

Rywalką Poliny była 21-letnia Linda Fruhvirtova – niegdyś wielki talent w czeskim tenisie, większy nawet od Noskovej czy Bejlek. Jako 17-latka miała już na koncie tytuł w głównym cyklu WTA i awans do TOP 50 rankingu. A później się pogubiła. Także i ostatnie występy na twardych kortach, cztery przegrane mecze z rzędu, nie wskazywały na możliwy przełom. W Pradze uległa Xinyu Gao i Barborze Krejcikovej, w Memphis Anastazji Zacharowej, w Warszawie – Katarzynie Kawie.

Tymczasem samo spotkanie potrwało zaledwie 67 minut – i zakończyło się porażką faworytki. Kudiermietowa miała ogromne problem z własnym serwisem, który przecież zazwyczaj był jej atutem. W samym drugim secie popełniła siedem podwójnych błędów, Czeszka – jeden. A w meczu – aż 12.

Fruhvirtova odskoczyła na 4:0, całą partię wygrała 6:1. Jej łupem padały te najważniejsze punkty, bo przecież trzy ostatnie gemy kończyły się grą na przewagi.

W drugim secie reprezentantka Uzbekistanu była na dobrej drodze do odrobienia strat, wygrywała 3:0. I… przegrała sześć kolejnych gemów. Odpadła, nie wystąpi w dalszych zmaganiach. A przecież rok temu grała w głównej fazie z Sabalenką.

Fruhvirtova zagra o finał kwalifikacji z nieobliczalną Carson Branstine. A jeśli wygra, trafi na lepszą z pary: Robin Montgomery – Jeline Vandromme. Pierwsza jest mistrzyni juniorskiego US Open z 2021 roku, druga – z 2025 roku.
Polina Kudiermietowa

Polina KudiermietowaWILLIAM WESTAFP
Linda Fruhvirtova, mająca doświadczenie z największych turniejów, była faworytką starcia z Lindą Klimovicovą

Linda FruhvirtovaWILLIAM WESTAFP

ME Siatkarek 2026. Turcja – Węgry. Skrót meczu.

Comments

Leave a Reply