Długo oczekiwane losowanie w Kanadzie. Polski hit już w pierwszej rundzie

Written by

in

Męski kalendarz w drugiej połowie roku jest ułożony inaczej niż ten w WTA, choć do zakończenia US Open oba się niemal pokrywają. Panowie mniej ważnych imprez mają w Azji (w jednym tygodniu dwa turnieje 500 w Tokio i Pekinie, później Masters w Szanghaju), mocnym akcentem kończą zaś w Europie. To nie tylko ATP Finals w Turynia i decydująca faza Pucharu Davisa (Bolonia), ale też Masters w Paryżu i istotne turnieje rangi 500 w Bazylei oraz Wiedniu.

Najpierw jednak ten okres zaczynają rywalizacje w Ameryce Północnej – ATP 1000 w Montrealu, później w Cinncinnati, wreszcie US Open.

W Kanadzie rywalizacja zacznie się w poniedziałek, będzie trochę “kulawa”. To za sprawą rezygnacji gwiazd: wycofali się m.in. Jannik Sinner i Novak Djoković, z kolei Carlos Alcaraz zaplanował swój powrót po kilku miesiącach przerwy dopiero w Cincinnati.

A to oznacza przerwanie serii Włocha, który wygrał wszystkie tegoroczne rywalizacje w zawodach tej rangi.

ATP Masters 1000 w Montrealu. Hubert Hurkacz i Kamil Majchrzak poznali swoich rywali

Hubert Hurkacz w pechowy sposób zakończył Wimbledon. To mógł być jego najlepszy Wielki Szlem od 2,5 roku i Australian Open 2024, Polak był faworytem w starciu z Janem-Lennardem Struffem o ćwierćfinał. I prowadził 2:0. Pod koniec czwartej partii doznał kontuzji, przetrwał jeszcze kilkadziesiąt minut, by w końcu jednak skreczować przy 2:4 w piątej partii. Uraz mięśni brzucha okazał się na tyle bolesny, że Wrocławianin wycofał się z imprez rangi 250 w Umagi i Estoril. Powrót zaplanował właśnie na Montreal – tu w 2022 roku grał o tytuł, niespodziewanie lepszy w finale okazał się Hiszpan Pablo Carreño Busta.
Mężczyzna w białej koszulce sportowej z widocznym logotypem Adidas na tle niebieskiego kortu tenisowego wyraża silne emocje, szeroko otwierając usta.

Hubert HurkaczIzhar KHAN / AFPAFP

Gośćmi ceremonii losowania National Bank Open byli Daniił Miedwiediew i kończący już karierę Gael Monfils. Rosjanin wygrał ten turniej pięć lat temu, choć w Toronto. Francuz dwukrotnie był w półfinale – w 2016 roku przegrał go z Novakiem Djokoviciem, trzy lata później oddał walkowerem starcie z Rafą Nadalem.

I to na ich oczach obaj Polacy poznali swoje miejsce w singlowej drabince.
Gael Monfils

Gael MonfilsAFP

Obaj nasi zawodnicy nie zostali rozstawieni, a to oznaczało, że zaczną zmagania od pierwszej rundy. Majchrzak, który zaliczył już przetarcie w Waszyngtonie (wygrał z Tommym Paulem, później przegrał z Taylorem Fitzem), od razu wpadł na… Mofilsa. Zagra z niespełna 40-letnią legendą po raz pierwszy w karierze. Triumfator tej potyczki wpadnie w drugiej rundzie na rozstawionego z “12” Amerykanina Learnera Tiena.

A później może być… sprawdzony schemat z Waszyngtonu – Tommy Paul w trzeciej rundzie, Taylor Fritz – w czwartej. Najwyżej rozstawionym zawodnikiem w tej ćwiertce jest Alexander Zverev – turniejowa jedynka.

Hurkacz z kolei swojego rywala pozna… w niedzielę. Będzie to bowiem jeden z zawodników, który w sobotę zacznie zmagania w kwalifikacjach. Jeśli Wrocławianin wygra, to w drugiej rundzie zmierzy się z Alejsandro Tabilo. A w trzeciej może wpaść na… Miedwiediewa.

Po godz. 18 zacznie się ceremonia losowania WTA w Toronto.
Mężczyzna w sportowej koszulce na tle rozmytego stadionu, z zaciśniętą pięścią i poważnym wyrazem twarzy, co sugeruje moment sportowej rywalizacji lub świętowania sukcesu.

Hubert HurkaczCARMEN JASPERSENAFP
Tenisista w czapce podczas wykonywania uderzenia oburącz, skupienie na piłce i rakiecie w trakcie dynamicznej akcji na korcie.

Kamil MajchrzakIris van den BroekAFP

Bartłomiej Bołądź: Nastawiamy się na ciężkie spotkanie.

Comments

Leave a Reply