Nazwali Świątek “polską oszustką”. Teraz Rosjanie wściekną się jeszcze bardziej. Deklasacja

Written by

in

Iga Świątek znakomicie rozpoczęła tegoroczny Australian Open, przechodząc przez dwie pierwsze rundy bez straty seta. Teraz jednak przed 24-letnią wiceliderką rankingu WTA znacznie trudniejsze wyzwanie. Jej kolejną rywalką będzie groźna Anna Kalinska – tenisistka, która w przeszłości potrafiła już sprawić Polce sporo problemów. Mimo to statystyki jasno pokazują, że historia zdecydowanie sprzyja Świątek. Zwłaszcza gdy spojrzymy na jej bilans w meczach z zawodniczkami pochodzącymi z Rosji – to prawdziwa deklasacja.

Świątek udanie zainaugurowała rywalizację w Melbourne. W pierwszej rundzie, choć początkowo miała trudności, pokonała Chinkę Yue Yuan 7:6(5), 6:3. – Byłam trochę zardzewiała na początku – przyznała szczerze po spotkaniu. Znacznie bardziej przekonujące było jej drugie starcie. Marie Bouzková nie miała większych argumentów, a Polka wygrała pewnie 6:2, 6:2.

Teraz poprzeczka pójdzie wyraźnie w górę. Anna Kalinska uchodzi za jedną z najbardziej nieprzewidywalnych tenisistek w tourze, a eksperci zgodnie podkreślają, że to pierwszy naprawdę poważny test Świątek w tegorocznym Australian Open. – Zobaczymy, jak będzie z Kalinską, bo tam prędkości będą dużo większe – zauważył m.in. Michał Chojecki z „Super Expressu”.

Dotychczas Świątek i Kalinska mierzyły się trzykrotnie. Ich pierwsze starcie miało miejsce podczas turnieju WTA 1000 w Dubaju, gdzie ku zaskoczeniu wielu Rosjanka wygrała w półfinale 6:4, 6:4. Dwa kolejne pojedynki odbyły się w USA w 2025 roku – w ćwierćfinale turnieju w Cincinnati oraz w trzeciej rundzie US Open. W obu przypadkach górą była Polka, choć zwycięstwa nie przyszły jej łatwo.

Świątek kontra Rosjanki. Bilans, który mówi wszystko

Rosyjskich tenisistek w światowym tourze nie brakuje, a Iga Świątek miała okazję zmierzyć się już z piętnastoma zawodniczkami występującymi pod rosyjską flagą. Łącznie stoczyła z nimi 42 pojedynki i jej bilans robi ogromne wrażenie – 33 zwycięstwa i zaledwie 9 porażek.

Najczęściej Polka grała z Jekateriną Aleksandrową (osiem meczów) oraz Darią Kasatkiną (siedem spotkań). Z Aleksandrową przegrała dwukrotnie, natomiast z Kasatkiną tylko raz.

Ujemny bilans Świątek ma jedynie z trzema Rosjankami. Porażki z Natalją Wichłancewą i Swietłaną Kuzniecową miały miejsce na samym początku jej seniorskiej kariery i były to pierwsze w ogóle pojedynki Polki z rosyjskimi rywalkami.

Jeśli ktoś może mówić o „patencie” na Świątek, to w zasadzie jedynie Mirra Andriejewa. 18-latka wygrała z Polką dwa z trzech rozegranych spotkań. Niewykluczone, że dojdzie do czwartego starcia już w Melbourne – ale tylko pod warunkiem, że obie tenisistki dotrą aż do finału Australian Open.

Bilans Igi Świątek z tenisistkami z Rosji:

Jekaterina Aleksandrowa – 6:2

Daria Kasatkina – 6:1*

Ludmiła Samsonowa – 5:0

Weronika Kudiermietowa – 4:1

Anna Kalinska – 2:1

Anastazja Pawluczenkowa – 2:0

Anastazja Potapowa – 2:0**

Mirra Andriejewa – 1:2

Polina Kudiermietowa – 1:0***

Wiera Zwonariowa – 1:0

Anna Blinkowa – 1:0

Diana Sznajder – 1:0

Kamila Rachimowa – 1:0****

Natalja Wichłancewa – 0:1

Swietłana Kuzniecowa – 0:1

* Daria Kasatkina od marca 2025 reprezentuje Australię.
** Anastazja Potapowa od grudnia 2025 reprezentuje Austrię.
*** Polina Kudiermietowa od grudnia 2025 reprezentuje Uzbekistan.
**** Kamila Rachimowa od grudnia 2025 reprezentuje Uzbekistan.

Ostre ataki z Rosji i sportowa odpowiedź Świątek

Relacje Igi Świątek z rosyjskimi mediami od dawna są napięte. Po jej zwycięstwie nad Ludmiłą Samsonową w ćwierćfinale Wimbledonu rosyjskie portale nie szczędziły skandalicznych określeń. Dziennikarze sportbox.ru pisali wówczas m.in.: „Polska oszustka rujnuje turniej życia rosyjskiej tenisistki. Świątek nie może żyć bez podłości”.

Podobne narracje pojawiły się po meczu Świątek z Kalinską w Cincinnati. Rosyjskie media sugerowały, że ich zawodniczka była niesprawiedliwie traktowana przez organizatorów, a Polkę nazywano „dopingowiczką”. Po ćwierćfinale ukazał się nawet artykuł zatytułowany: „Amerykanie wystawili piękność z Rosji. Ale Anna i tak walczyła z oszustką Świątek”.

Iga Świątek konsekwentnie odpowiada jednak na takie ataki w najlepszy możliwy sposób – na korcie.

Mecz trzeciej rundy Australian Open 2026 pomiędzy Igą Świątek a Anną Kalinską zaplanowano na sobotę, 24 stycznia. Obie tenisistki pojawią się na korcie nie wcześniej niż o godz. 9:00 czasu polskiego.

Comments

Leave a Reply