Category: Uncategorized

  • Niewiarygodne, co wydarzyło się u Nawrockiego. Wszystko wychodzi na jaw, niecodzienni goście

    Niewiarygodne, co wydarzyło się u Nawrockiego. Wszystko wychodzi na jaw, niecodzienni goście

    Jeszcze z czasów, gdy Karol Nawrocki kierował Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, wypłynęła historia, która dziś może zaskakiwać nawet uważnych obserwatorów życia publicznego. W murach tej instytucji pojawiali się bowiem goście dalecy od muzealnej codzienności – i to na osobiste zaproszenie ówczesnego dyrektora. Co istotne, kulisy tych wizyt ujawnia dziś sam prezydent Rzeczypospolitej Polskiej.

    Podczas niedawnej wizyty Karola Nawrockiego w studiu Kanału Zero rozmowa nie ograniczyła się wyłącznie do tematów stricte politycznych. Pojawiły się również wątki sportowe, które szybko zaczęły żyć własnym życiem. Największe emocje wzbudził telefon od Piotra „Starucha” Staruchowicza – lidera kibiców Legii Warszawa, objętego dwuletnim zakazem stadionowym. Na antenie poprosił on prezydenta o ułaskawienie, a odpowiedź głowy państwa była wyważona, choć jednoznaczna.

    – Od dwóch miesięcy trwa analiza wszystkich wniosków o ułaskawienie. Na początku roku będę się nimi zajmował. Także wnioskiem pana „Starucha”, jeśli taki wpłynął, zajmę się zgodnie z procedurami. Dziwnie brzmi sytuacja, w której kibic odpowiedzialny za doping nie może wejść na gniazdo. Z publicznych przekazów widać rozwiązania oderwane od logiki, ale nie znam akt sprawy, a to są decyzje bardzo poważne – tłumaczył Nawrocki.

    Wcześniej prezydent odniósł się także do swojej relacji z Patrykiem Wozińskim, znanym szerzej jako Kizo. I tutaj, ku zaskoczeniu wielu, pojawił się wyraźny wątek sportowy. W rozmowie z Krzysztofem Stanowskim padło również nazwisko znane fanom boksu zawodowego.

    Jak się okazuje, znajomość Karola Nawrockiego z popularnym raperem ma swoje źródło na trybunach stadionu Lechii Gdańsk. To wspólne kibicowanie tej drużynie sprawiło, że ich drogi się skrzyżowały. Gdy Nawrocki pełnił funkcję dyrektora Muzeum II Wojny Światowej, zaprosił Kizo do odwiedzenia placówki, kierując się nie tylko sympatią sportową, ale też społecznym oddziaływaniem artysty.

    – Gdy byłem dyrektorem muzeum i widziałem osoby, które są idolami dla młodego pokolenia Polaków, zapraszałem je do rozmowy i do poznania historii. Kizo znałem wcześniej, obserwowałem jego pierwsze kroki na scenie, bo był kibicem Lechii. W tamtym czasie mój syn Daniel bardzo intensywnie słuchał jego muzyki – wyjaśnił Nawrocki.

    Na tym jednak lista niecodziennych gości się nie kończy. Prezydent ujawnił, że w podobnych okolicznościach w gdańskim muzeum pojawił się również Youri Kalenga – francuski pięściarz, były tymczasowy mistrz świata federacji WBA w wadze junior ciężkiej.

    – Youri Kalenga, były mistrz świata, także był u mnie w Muzeum II Wojny Światowej, dokładnie na tej samej zasadzie – zdradził Nawrocki.

    Kalenga kilkukrotnie odwiedzał Polskę w latach 2017–2021, czyli w okresie, gdy Nawrocki stał na czele muzeum. Polscy kibice boksu mogli oglądać go m.in. w kwietniu 2018 roku, kiedy na gali Polsat Boxing Night VIII: Noc Zemsty w Częstochowie przegrał przez RTD z Mateuszem Masternakiem. Kolejny raz zaprezentował się w marcu 2019 roku w Legionowie, gdzie musiał uznać wyższość Michała Cieślaka.

    Dziś te historie, ujawnione już z perspektywy Pałacu Prezydenckiego, rzucają nowe światło na działalność Karola Nawrockiego sprzed lat i pokazują, jak sport, kultura i historia potrafiły splatać się w murach jednej z najważniejszych instytucji muzealnych w kraju.

  • Komunikat Trzaskowskiego w programie na żywo. Niektórzy mogli nie dowierzać

    Komunikat Trzaskowskiego w programie na żywo. Niektórzy mogli nie dowierzać

    Rafał Trzaskowski, gość programu „Fakty po Faktach” w TVN24, oficjalnie potwierdził na antenie, że Polska rozpoczęła starania o prawo do organizacji igrzysk olimpijskich. Najbardziej pożądanym terminem jest rok 2044, który miałby wyjątkowy, symboliczny wymiar – byłaby to setna rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Choć dla części opinii publicznej plany te mogą brzmieć jak political fiction, przedstawiciele władz zapewniają, że sprawa jest traktowana całkowicie serio.

    Pod koniec listopada odbyła się specjalna konferencja prasowa, podczas której zaprezentowano dokument zatytułowany „Strategia Rozwoju Polskiego Sportu 2040. Droga do igrzysk olimpijskich i paralimpijskich w Polsce”. Minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki przedstawił wówczas wizję, która w dłuższej perspektywie miałaby doprowadzić do organizacji igrzysk w Warszawie. O planach mówił jako o „wielkiej imprezie, najpiękniejszej w historii”, a jego słowa poparł prezydent stolicy.

    – To olbrzymia szansa i olbrzymi projekt, który doskonale wpisuje się w nasze plany rozwojowe. Ma on także niesłychane znaczenie symboliczne – podkreślał Trzaskowski, nawiązując do faktu, że igrzyska mogłyby odbyć się w Polsce właśnie w 2044 roku. Ten wątek ponownie wybrzmiał podczas jego rozmowy z Katarzyną Kolendą-Zaleską.

    W trakcie programu „Fakty po Faktach” prezydent Warszawy potwierdził, że Polska realnie rozważa organizację igrzysk w latach 2040 lub 2044. Dziennikarka dopytywała jednak o kwestie finansowe i społeczne wątpliwości związane z tak kosztownym przedsięwzięciem. – Czy nas na to stać? – pytała, wskazując na obawy części obywateli.

    Trzaskowski, odpowiadając, sięgnął po przykład mistrzostw Europy w piłce nożnej Euro 2012. Przypomniał, że również wtedy nie brakowało sceptyków, którzy wątpili w zdolność Polski do realizacji tak wielkich inwestycji. – Wówczas wielu mówiło, że nie zbudujemy stadionów, a jednak je zbudowaliśmy – zaznaczył, dodając, że podobnie mogłoby być w przypadku igrzysk olimpijskich.

    Prezydent stolicy podkreślił też, że potencjalne korzyści nie ograniczałyby się wyłącznie do Warszawy. – To szansa na kolejny skok rozwojowy, ale nie tylko dla stolicy. Igrzyska mogłyby odbywać się również w innych miastach w Polsce – zapewniał.

    Według Trzaskowskiego projekt miałby znaczenie znacznie wykraczające poza sport. Jego zdaniem inwestycje infrastrukturalne, realizowane z myślą o igrzyskach, mogłyby jednocześnie zwiększyć bezpieczeństwo kraju. – Dziś takie inwestycje to także inwestycje w nasze bezpieczeństwo. Metro może pełnić funkcję schronów, podobnie jak parkingi pod stadionami. To dobry pomysł, który nada polskiej gospodarce nową dynamikę i pomoże nam szybciej się rozwijać – podsumował.

  • FIFA ogłosiła. Oto miejsce Ewy Pajor w plebiscycie na piłkarkę roku

    FIFA ogłosiła. Oto miejsce Ewy Pajor w plebiscycie na piłkarkę roku

    Ewa Pajor znalazła się w gronie 22 nominowanych zawodniczek do tytułu najlepszej piłkarki w plebiscycie FIFA The Best. Ostatecznie nagroda trafiła do rąk Aitany Bonmati w trzeciej kolejnej edycji. Teraz jest już jasne, które miejsce zajęła Pajor i ile głosów otrzymała. Wiadomo też, na kogo Polka oddała swój głos w plebiscycie. Okazuje się, że głos na Pajor oddała zawodniczka z Rosji.
    Ewa Pajor
    Screen serwis X – CBS Sports

    We wtorek odbyła się kolejna edycja plebiscytu FIFA The Best. Najlepszym piłkarzem wśród mężczyzn – za okres od 11 sierpnia 2024 do 2 sierpnia 2025 r. – był Ousmane Dembele z Paris Saint-Germain, który zdobył 50 punktów i zdecydowanie wyprzedził Lamine’a Yamala (FC Barcelona) czy Kyliana Mbappe (Real Madryt). Warto dodać, że dwukrotnie ten plebiscyt wygrywał Robert Lewandowski. Wśród pań najlepsza okazała się Aitana Bonmati, która wyprzedziła w plebiscycie Marionę Caldentey (Arsenal) oraz Alexię Putellas (Barcelona).

    Zobacz wideo Jakub Kosecki o Ewie Pajor: Jest wspaniała, ale nie zapominajmy o reszcie zawodniczek
    Oto wynik Pajor w FIFA The Best. Tak głosowała napastniczka Barcelony

    Ewa Pajor była jedną z 22 zawodniczek, która otrzymała nominację do nagrody dla najlepszej piłkarki w wymienionym okresie. Ostatecznie Pajor zajęła 15. miejsce w tym plebiscycie, zdobywając jeden punkt. Na tzw. scoring points składają się głosy kapitan drużyny, selekcjonera (bądź selekcjonerki), dziennikarzy oraz kibiców. Po zliczeniu wszystkich głosów Pajor uplasowała się na jedenastym miejscu, więc dlatego otrzymała jeden punkt.

    Jak głosowała sama Pajor? Wśród piłkarek wybrała kolejno Alexię Putellas, Aitanę Bonmati oraz Patri Guijarro, a więc swoje klubowe koleżanki z Barcelony.

    Pajor została doceniona w czołowej trójce przez kapitanki z kadry Albanii, Armenii, Kajmanów, Malty, Mjanmy, Holandii, Portugalii, Rosji, Saint Lucii oraz Togo.

    Wśród trenerów głos na Pajor oddali selekcjonerzy Albanii, Argentyny, Armenii, Australii, Białorusi, Bhutanu, Bośni i Hercegowiny, Bułgarii, Danii, Dominiki, El Salvador, Finlandii, Grecji, Kazachstanu, Kenii, Korei Południowej, Mongolii, Rumunii, Słowenii, Saint Lucii i Szwecji.

    Zobacz też: Na to czekali wszyscy kibice! TVP przejmuje prawa do prestiżowych rozgrywek

    U dziennikarzy (bądź przedstawicieli mediów) Pajor znalazła docenienie w Argentynie, Białorusi, Bhutanie, Nepalu, Polsce (Hanna Urbaniak) oraz Tunezji.

    Do tej pory Pajor zagrała 18 meczów w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach w barwach żeńskiej drużyny Barcelony, w których strzeliła 17 goli i zanotowała trzy asysty.

  • Ależ wieści! Żona legendy dołączyła do partii politycznej. “To mój dom”

    Ależ wieści! Żona legendy dołączyła do partii politycznej. “To mój dom”

    Aeż wieści! Żona legendy dołączyła do partii politycznej. “To mój dom”

    Thomas Mueller nie zamierza jeszcze przechodzić na emeryturę. Podobnie jak i jego żona. Kobieta prężnie się rozwija. Ostatnio wkroczyła na nową ścieżkę kariery. Wkrótce w całych Niemczech może o niej zrobić się naprawdę głośno.
    Thomas i Lisa Mueller
    Screen z https://www.youtube.com/watch?v=tJsLo2jjcs8

    Thomas Mueller przez 25 lat występował w barwach Bayernu Monachium. Najpierw grał dla jego młodzieżowych drużyn, a później dla pierwszego zespołu. Praktycznie całe życie spędził w Niemczech. Dzielił je z małżonką Lisą Mueller. Od sierpnia tego roku para musi mierzyć się ze związkiem na odległość. Piłkarz dołączył bowiem do kanadyjskiego Vancouver Whitecaps FC i stał się jedną z gwiazd. Zdobył dziewięć bramek i cztery asysty w 13 spotkaniach, prowadząc drużynę aż do finału MLS. Jego żona pozostała w ojczyźnie, gdzie zdecydowała się na odważny krok.

    Zobacz wideo Wtedy narodziła się “wielka Legia”? “Wyjaśnili sobie wszystko i zaczęły się wyniki”
    Lisa Mueller zajęła się polityką. Oto nowa członkini partii CSU

    Lisa Mueller uwielbia jeździć konno. Ba, często bierze udział w zawodach i to z sukcesami. Ostatnio poświęciła się jednak innej profesji. Wkroczyła w świat… polityki. Jak donosi welt.de, Niemka ukończyła staż w Bawarskim Parlamencie Krajowym. – Jestem bardzo zadowolona z tego kroku. Zdobyłam wiele ciekawych wrażeń oraz doświadczeń. Wszystko to utwierdziło mnie w przekonaniu, że podjęłam dobrą decyzję – mówiła.

    I na tym jej przygoda z polityką się nie zakończyła. Kobieta dołączyła do partii. Mowa o Unii Chrześcijańsko-Społecznej w Bawarii (CSU). – To mój polityczny dom – deklarowała.- Sądzę, że czasami jesteśmy zbyt nieśmiałe, ale wierzę, że więcej kobiet z pewnością przyniosłoby korzyści polityce – dodawała. Jak na razie o żaden urząd ani mandat walczyć nie zamierza.

    Zobacz też: A jednak! Oto przewaga Dembele nad Yamalem w plebiscycie piłkarza roku.
    Kryzys w małżeństwie Muellerów minął?

    Lisa Mueller postawiła więc na rozwój zawodowy, ale ważne jest dla niej również życie rodzinne. Z piłkarzem pozostaje w związku małżeńskim już od 2009 roku. W ubiegłym roku media donosiły o poważnym kryzysie w ich relacji. Para przestała się wzajemnie obserwować na Instagramie, co kobieta skomentowała dość tajemniczo. – Nie jestem ani jego dodatkiem, ani jego torebką – miała powiedzieć. Ostatecznie do rozstania nie doszło, a przynajmniej małżeństwo nie poinformowało o tym publicznie.

  • FIFA ogłosiła. Oto miejsce Ewy Pajor w plebiscycie na piłkarkę roku

    FIFA ogłosiła. Oto miejsce Ewy Pajor w plebiscycie na piłkarkę roku

    Ewa Pajor znalazła się w gronie 22 piłkarek nominowanych do tytułu najlepszej zawodniczki świata w plebiscycie FIFA The Best. Ostatecznie statuetka już po raz trzeci z rzędu trafiła do Aitany Bonmatí. Po gali poznaliśmy szczegóły klasyfikacji końcowej – wiadomo, które miejsce zajęła reprezentantka Polski, ile punktów zdobyła oraz na kogo sama oddała swoje głosy. Uwagę zwraca również fakt, że jeden z głosów na Pajor oddała piłkarka z Rosji.

    We wtorek odbyła się kolejna edycja prestiżowego plebiscytu FIFA The Best. W rywalizacji mężczyzn, obejmującej okres od 11 sierpnia 2024 do 2 sierpnia 2025 roku, triumfował Ousmane Dembélé z Paris Saint-Germain. Francuz zgromadził 50 punktów i wyraźnie wyprzedził Lamine’a Yamala z FC Barcelony oraz Kyliana Mbappé z Realu Madryt. Warto przypomnieć, że dwukrotnym laureatem tego plebiscytu był Robert Lewandowski. Wśród kobiet bezkonkurencyjna okazała się Aitana Bonmatí, która w klasyfikacji końcowej wyprzedziła Marionę Caldentey z Arsenalu oraz Alexię Putellas z Barcelony.

    Oto miejsce Pajor w FIFA The Best. Tak głosowała napastniczka Barcelony

    Ewa Pajor była jedną z 22 zawodniczek nominowanych do nagrody dla najlepszej piłkarki świata w minionym okresie. W końcowym zestawieniu zajęła 15. miejsce, zdobywając jeden punkt. Na tzw. „scoring points” składają się głosy kapitanek reprezentacji, selekcjonerów i selekcjonerek, dziennikarzy oraz kibiców. Po zsumowaniu wszystkich ocen Pajor uplasowała się na 11. pozycji w klasyfikacji punktowej, co przełożyło się właśnie na jeden punkt w końcowym rankingu.

    Jak głosowała sama reprezentantka Polski? W kategorii piłkarek wskazała kolejno Alexię Putellas, Aitanę Bonmatí oraz Patri Guijarro – wszystkie trzy są jej klubowymi koleżankami z FC Barcelony.

    Pajor znalazła się w czołowej trójce wyborów kapitanek reprezentacji m.in. Albanii, Armenii, Kajmanów, Malty, Mjanmy, Holandii, Portugalii, Rosji, Saint Lucii oraz Togo. Z kolei wśród trenerów i trenerek głos na Polkę oddali selekcjonerzy takich krajów jak Albania, Argentyna, Armenia, Australia, Białoruś, Bhutan, Bośnia i Hercegowina, Bułgaria, Dania, Dominika, Salwador, Finlandia, Grecja, Kazachstan, Kenia, Korea Południowa, Mongolia, Rumunia, Słowenia, Saint Lucia oraz Szwecja.

    Docenienie ze strony dziennikarzy i przedstawicieli mediów Pajor otrzymała m.in. w Argentynie, Białorusi, Bhutanie, Nepalu, Polsce (głos oddała Hanna Urbaniak) oraz Tunezji.

    W trwającym sezonie Ewa Pajor rozegrała dotychczas 18 spotkań we wszystkich rozgrywkach w barwach żeńskiej drużyny FC Barcelony. W tym czasie zdobyła aż 17 bramek i dorzuciła do tego trzy asysty, potwierdzając znakomitą formę strzelecką.

  • Ewa Pajor nie mogła się tego spodziewać. Absolutna porażka Polki. FIFA nie miała litości

    Ewa Pajor nie mogła się tego spodziewać. Absolutna porażka Polki. FIFA nie miała litości

    Ewa Pajor nie mogła się tego spodziewać. Absolutna porażka Polki. FIFA nie miała litości

    Gala FIFA 2025: gorzkie rozstrzygnięcia dla Ewy Pajor. Dwa bolesne ciosy od światowej federacji

    16 grudnia oczy piłkarskiego świata zwrócone były na prestiżową galę The Best FIFA Football Awards 2025, organizowaną przez największą federację futbolu na świecie. To właśnie podczas tego wydarzenia rozdano najważniejsze indywidualne wyróżnienia za mijający rok. Wśród nominowanych do kluczowej nagrody w kobiecym futbolu – The Best FIFA Women’s Player – znalazła się Ewa Pajor. Dla polskich kibiców była to ogromna duma i jednocześnie nadzieja, że znakomita forma naszej reprezentantki zostanie doceniona na najwyższym poziomie. Rzeczywistość okazała się jednak wyjątkowo brutalna.

    Gala The Best FIFA Football Awards od lat uchodzi za jedno z najbardziej prestiżowych wydarzeń w piłkarskim kalendarzu. To właśnie tam FIFA honoruje zawodników i zawodniczki, którzy w minionych miesiącach najmocniej zaznaczyli swoją obecność na światowych boiskach. W edycji 2025 nie zabrakło również polskich akcentów – w gronie nominowanych znaleźli się Robert Lewandowski, Wojciech Szczęsny oraz Ewa Pajor.

    Szczególnie duże emocje wzbudziła nominacja kapitanki reprezentacji Polski do nagrody dla najlepszej piłkarki świata. Pajor miała za sobą znakomity rok, będąc jedną z kluczowych postaci kobiecej drużyny FC Barcelony. Jej bramki i nieustępliwość w ofensywie w ogromnym stopniu przyczyniły się do sukcesów „Dumy Katalonii”. Nic więc dziwnego, że wśród kibiców znad Wisły tliła się nadzieja na historyczny triumf.

    Pierwszy niepokojący sygnał pojawił się jeszcze przed ogłoszeniem zwyciężczyni głównej nagrody. Ku zaskoczeniu wielu obserwatorów Ewa Pajor została całkowicie pominięta przy wyborze najlepszej jedenastki FIFA The Best 2025. W zestawieniu nie zabrakło piłkarek Barcelony, jednak zabrakło miejsca dla napastniczki, która regularnie zapewniała zespołowi bramki i decydowała o losach najważniejszych spotkań.

    Obawy polskich kibiców szybko się potwierdziły. Kilka chwil później, gdy na scenie pojawił się prezydent FIFA Gianni Infantino, stało się jasne, że najważniejsze wyróżnienie w kobiecym futbolu nie trafi do Polki. Statuetkę The Best FIFA Women’s Player 2025 odebrała klubowa koleżanka Pajor z Barcelony – Aitana Bonmatí. Jury uznało, że to właśnie Hiszpanka najbardziej zasłużyła na tytuł najlepszej piłkarki roku, marginalizując imponujące osiągnięcia strzeleckie reprezentantki Polski.

    W efekcie Ewa Pajor musiała przełknąć gorzką pigułkę – najpierw została pominięta w najlepszej jedenastce roku, a następnie przegrała rywalizację o najważniejszą indywidualną nagrodę. Dla wielu kibiców i ekspertów były to decyzje trudne do zrozumienia, a sama gala FIFA 2025 pozostawiła w Polsce wyraźne poczucie niedosytu i niesprawiedliwości.

  • Karol Nawrocki zapowiedział, że jako prezydent nie wyśle polskich żołnierzy na Ukrainę

    Karol Nawrocki zapowiedział, że jako prezydent nie wyśle polskich żołnierzy na Ukrainę

    Nie jestem gotów, aby jako przyszły prezydent wysyłać polskich żołnierzy na Ukrainę – powiedział we wtorek popierany przez PiS kandydat na prezydenta, Karol Nawrocki, pytany o ewentualną obecność polskich wojsk w ramach misji pokojowej na Ukrainie.

    Kraje europejskie są podzielone w sprawie koncepcji wysłania sił pokojowych na Ukrainę w ramach ewentualnej misji pokojowej. Francja, Niemcy, Dania i Hiszpania uznały, że dyskusja na temat wysłania wojsk jest przedwczesna. Gotowość do skierowania sił do tego kraju wyraził premier Wielkiej Brytanii, Keir Starmer. Polski premier Donald Tusk wykluczył wysłanie polskich żołnierzy.

    Karol Nawrocki pytany o tę kwestię podczas konferencji prasowej w Legionowie, powiedział że „jako przyszły prezydent nie jest gotów do wysłania polskich żołnierzy na Ukrainę”.

    Podkreślił, że polski żołnierz powinien bronić granic Polski, a to polscy przedsiębiorcy powinni pojechać wspierać odbudowę Ukrainy.

    „Jestem gotowy do tego oczywiście, aby wspierać logistycznie Ukrainę” – zadeklarował.

    Zaznaczył jednak, że Polska jest częścią sojuszy, przede wszystkim Sojuszu Północnoatlantyckiego, a wszelkie decyzje w tej sprawie powinny zapadać w jego ramach i „odnosić się do linii negocjacyjnej”. Karol Nawrocki podkreślił też, że zarówno Ukraina, jak i Polska powinny brać udział w ewentualnych rozmowach pokojowych.

    Karol Nawrocki ocenił również podczas wtorkowej konferencji prasowej w Legionowie, że po szczycie w Paryżu oraz Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa „zobaczyliśmy, w jak wielkim chaosie organizacyjnym, jak wielkim kryzysie tożsamościowym i bezpieczeństwa, kryzysie ekonomicznym są elity Unii Europejskiej”.

    Elity te – zdaniem Karola Nawrockiego – „nie są w stanie zareagować w żaden sposób na to, co dzieje się w Europie i na świecie”. O taką bierność Karol Nawrocki oskarżył także polski rząd.

    „Przypominam, że Europa jest dzisiaj w chaosie wywołanym decyzjami elit europejskich w stosunku do prezydenta Rosji Władimira Putina” – ocenił.

    Jego zdaniem z Putinem „był podpisywany pakt” za sprawą europejskich elit, a także za sprawą premiera Donalda Tuska. W opinii Nawrockiego Europa ugrzęzła na wiele lat w dotowaniu Federacji Rosyjskiej, która wywołała wojnę w Europie. Według Nawrockiego takimi paktami ma być m.in. unijny pakt migracyjny czy klimatyczny.

    Karol Nawrocki ocenił też, że kolejnym kryzysem, przed którym stoi dzisiaj Europa, jest kryzys relacji na linii UE–Waszyngton.

    „Deklaruję, że jako przyszły Prezydent RP będę kontynuował linię prezydenta Andrzeja Dudy w budowaniu relacji transatlantyckich i relacji z Waszyngtonem i będę dążył do tego, aby Europa w końcu oprzytomniała” – podkreślił.

    Przekonywał też, że „dzisiaj jedynym gwarantem relacji Polski ze Stanami Zjednoczonymi i oprzytomnienia UE w budowaniu relacji transatlantyckich jest prezydent Andrzej Duda”.

    Zdaniem Karola Nawrockiego „te relacje nie będą kontynuowane, jeśli premierem nadal będzie kamerdyner elit europejskich premier Donald Tusk, a prezydentem będzie zastępca kamerdynera elit UE pan Rafał Trzaskowski”.

  • Nie do wiary, ile Swiatek wrzucila do puszki WOSP. Jerzy Owsiak  juz to wie

    Nie do wiary, ile Swiatek wrzucila do puszki WOSP. Jerzy Owsiak juz to wie

    Świątek zdecydowała ws. WOŚP. I wybuchła burza. Owsiak natychmiast nadał komunikat

    Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy co roku mobilizuje Polaków do wspólnej gry, której stawką jest między innymi poprawa jakości hospitalizacji w polskich szpitalach poprzez zakup nowoczesnej aparatury, a co za tym idzie bardziej skuteczna walka o życie pacjentów, zwłaszcza tych najmłodszych.

    Od 2021 roku fundację Jerzego Owisiaka aktywnie wspiera Iga Świątek, co roku przekazując na licytację niezwykle cenne gadżety. Były to dotychczas przede wszystkim rakiety, dzięki którym odnosiła największe sukcesy na światowych kortach, a także widowiskowa, czerwona kreacja, w której błyszczała podczas turnieju WTA Finals w Cancun.

    Znaczna część tej kwoty – a dokładnie 300 300 zł – pochodzi z 2023 roku, gdy z okazji 31. finału WOŚP Iga Świątek zaserwowała wyjątkowy pakiet.

    – W tym roku Iga Świątek przygotowała wyjątkową licytację umożliwiającą obejrzenie na żywo jej meczu w Roland Garros i osobiste spotkanie z nią. Oprócz rakiety z autografem, którą Iga wygrała Roland Garros i US Open w 2022 roku, Iga przekazuje podwójne zaproszenie na swój mecz pierwszej rundy we French Open w Paryżu na przełomie maja i czerwca 2023 roku. Po swoim meczu Iga spotka się ze zwycięzcą aukcji na krótkie spotkanie w kuluarach turnieju, kiedy to poza rozmową, możliwe będzie zrobienie sobie pamiątkowego zdjęcia i uzyskanie autografu czy personalnej dedykacji – można było przeczytać w opisie tamtej aukcji.

    I wszystko obyłoby się bez większej historii, gdyby nie fakt, że nie wszystkim w smak był piękny gest obecnej wiceliderki światowego rankingu.

    Iga Świątek wsparła WOŚP. A potem wybuchła burza. Jerzy Owsiak stanął w obronie

    A mowa o Krzysztofie Wyszkowskim – znanym działaczu opozycji antykomunistycznej w czasach PRL, który w ostrych słowach zaatakował Igę Świątek za jej decyzję o ponownym wsparciu WOŚP.

    Mówili, że ojciec porządny, a tu Jednak zwykła siemana tandeciara; szkoda…

    I rozpętała się burza, która objęła nie tylko sekcję komentarzy pod postem, a tych pojawiło się ponad tysiąc. Były one w sporej części nieprzychylne dla samego autora.

    Po czterech godzinach do sprawy odniósł się także sam założyciel Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy… przepraszając Igę Świątek, a także w ciepłych słowach wypowiadając się o jej ojcu – Tomaszu Świątku.

    – Droga Igo, bardzo, bardzo przepraszam za wypowiedź Krzysztofa Wyszkowskiego. Jest bez znaczenia dla nas, ale wielu ludzi stając w Twojej obronie rozhuśtało tą głupią wypowiedź. Tyle razy mówimy, nie grasz, nie przeszkadzaj. Bardzo się cieszę, że Twoja rakieta szybuje, a to dopiero początek aukcji. Bardzo podziwiam jako rodzic także Twojego tatę, który jest obok Ciebie, bardzo podziwiam Cię za Twoją wytrwałość, bo wiem, jakie to trudne młodym ludziom zaproponować treningi, treningi i jeszcze raz treningi. Rób dalej swoje, bo robisz to fantastycznie, a ja, będąc już w wieku tak naprawdę Twojego dziadka, mogę tylko powiedzieć, jak bardzo smutnym jest, kiedy za mojej młodości wspaniałe idee Solidarności tak odważne i wiekopomne potrafią zardzewieć, a niektórzy ludzie potrafią je zniszczyć, zepsuć, poszarpać na drobne – napisał wówczas Jerzy Owsiak.

    I dodał:

    P.S. Życie płata figle, a Panu, Panie Wyszkowski powiem, bardzo nam Pan pomoże w tej licytacji

    Iga Świątek: Gra dla reprezentacji Polski to zawsze ogromna przyjemność. WIDEOPolsat SportPolsat Sport
    Iga Świątek wsparła inicjatywę Jerzego Owsiaka, Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy

    Iga Świątek wsparła inicjatywę Jerzego Owsiaka, Wielką Orkiestrę Świątecznej PomocyAFPAKPA
    Dwie znane osoby. Po lewej starszy mężczyzna w okularach w czerwonych oprawkach i czarnej koszulce z kolorowym nadrukiem, po prawej młoda kobieta w sportowym stroju i czapce z daszkiem, z rakietą tenisową w ręku, w dynamicznej pozie.

    Jerzy Owsiak i Iga Świątek raz w roku rozgrywają doskonałą partię w mikście Łukasz ŻurekAFP

  • “GW” ubolewa, że prezydent Nawrocki przejmuje G20

    “GW” ubolewa, że prezydent Nawrocki przejmuje G20

    To Karol Nawrocki został zaproszony na szczyt G20. A teraz “Wyborcza” ubolewa, że obóz prezydenta próbuje “zmonopolizować” przygotowania

    Polityka
    opublikowano: 2025-12-16 19:49:56.029682+01:00

    “Gazeta Wyborcza” ubolewa że obóz prezydenta nie chce oddać przygotowań do G20 rządowi. / autor: Fratria

    “Gazeta Wyborcza” ubolewa że obóz prezydenta nie chce oddać przygotowań do G20 rządowi. / autor: Fratria

    „Kancelaria prezydenta Karola Nawrockiego otwiera kolejny front walki z rządem Donalda Tuska” – ubolewa „Gazeta Wyborcza”. Według dziennika ludzie prezydenta „chcą zmonopolizować” przygotowania do udziału Polski w obradach grupy G20.

    Według „Gazety Wyborczej” sprawa dotyczy udziału w przyszłorocznych spotkaniach grupy G20, która zrzesza 19 najważniejszych państw świata, Unię Europejską i Unię Afrykańską. Polskę (a konkretnie osobiście prezydenta Karola Nawrockiego) – na rok – zaprosili do tego gremium Amerykanie, którzy w przyszłym roku sprawują przewodnictwo w grupie. Szczyt G20 odbędzie się w grudniu 2026 r. w Miami na Florydzie. „GW” przypomniała, że na początku grudnia amerykański sekretarz stanu Marco Rubio potwierdził udział Polski w spotkaniach G20.

    Po słowach Rubio i formalnym zaproszeniu zaczęły się schody. Udział w pracach G20 przebiega na kilku poziomach: osobno spotykają się głowy państw, osobno ministrowie, w tym szefowie dyplomacji i resortów finansów

    — podaje „GW”.

    Według gazety rząd zaproponował, by udział Polski koordynowało „dwóch tzw. szerpów: wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki i szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz”.

    „GW” zaczęła przekonywać, że obóz prezydenta udał się w tej sprawie na skargę do Amerykanów, ponieważ nie godził się na to, aby przygotowania przejął obóz rządzący.

    Otoczenie prezydenta znowu poskarżyło się w Białym Domu. W efekcie z Waszyngtonu przyszła odpowiedź, że Amerykanie chcą rozmawiać o przygotowaniach tylko z Przydaczem. Prezydencki minister tym faktem zdążył się pochwalić na platformach społecznościowych

    -– powiedziało cytowane przez „GW” źródło z kręgów rządowych.
    Spotkanie w Waszyngtonie

    O szczegółach spotkania Marcin Przydacz poinformował w mediach społecznościowych.

    Pierwszy dzień spotkania przygotowawczego G20 już za nami. Polska aktywnie uczestniczy w tych pracach, a dla mnie to wyjątkowy zaszczyt (jak zawsze) móc zasiąść za tabliczką z napisem Polska. PS. Waszyngton 🇺🇸 dziś wyjątkowo mroźny

    — pisał w mediach społecznościowych.
    Zaproszenie dla prezydenta

    Trudno oczekiwać, by obóz prezydenta oddał przygotowania do G20 rządowi, który jest konsekwentnie pomijany na arenie międzynarodowej i to już nie tylko przez Amerykanów, ale także przez „europejskich partnerów”.

    Zwłaszcza w sytuacji, kiedy na G20 prezydenta Karola Nawrockiego osobiście zaprosił prezydent Donald Trump. Takie zaproszenie nie skierował on natomiast do premiera Donalda Tuska.

    Adrian Siwek/X/Gazeta Wyborcza

    Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/748428-gw-ubolewa-ze-prezydent-nawrocki-przejmuje-g20

    Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

    Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

  • Prof. Antoni Dudek zwrócił się do Donalda Tuska. Mówił o dymisji

    Prof. Antoni Dudek zwrócił się do Donalda Tuska. Mówił o dymisji

    Prof. Antoni Dudek zwrócił się do Donalda Tuska. Mówił o dymisji

    Prof. Antoni Dudek, premier Donald Tusk (w kółku)Wojciech Olkuśnik, Marcin Obara / PAP

    Prof. Antoni Dudek, premier Donald Tusk (w kółku)

    Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej

    Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu

    Prof. Antoni Dudek został zapytany w rozmowie z “Super Expressem” o pogłębiający się spór między rządem Donalda Tuska a prezydentem Karolem Nawrockim. Jednym z jego przejawów jest m.in. awantura związana z ustawą o kryptowalutach. Na początku grudnia br. kancelaria prezydenta poinformowała bowiem, że prezydent Karol Nawrocki ją zawetował. Niedługo potem Sejm w głosowaniu nie odrzucił weta prezydenckiego.

    Zobacz także: Tusk napisał kilka zdań. Jego wpis bije rekordy popularności na świecie

    Wokół tej ustawy toczy się pewna gra polityczna. […] Donald Tusk postanowił wykorzystać weto prezydenta do pokazania go jako człowieka, który wspiera rosyjskie wpływy

    — mówił w rozmowie z “Super Expressem” prof. Antoni Dudek.

    Zobacz także: Zapytali, czy prezydent Karol Nawrocki wesprze WOŚP. Taką dostali odpowiedź

    Dalszy ciąg materiału pod wideo
    Prof. Antoni Dudek apeluje do premiera Donalda Tuska. Mówi o dymisji

    W pewnym momencie ekspert zwrócił się do premiera Donalda Tuska.

    Panie premierze Tusk, najwyższy czas zacząć myśleć o tym, czy da się Polską rządzić rozporządzeniami. Albo się da, albo się nie da. Jak się nie da, to niestety powinien pan się podać do dymisji

    — stwierdził historyk i politolog.

    Zobacz także: Profesor Antoni Dudek uderza w Karola Nawrockiego. Ostrzega przed jednym

    W dalszej części swojej wypowiedzi prof. Antoni Dudek po raz kolejny już podkreślił, że obecna kohabitacja jest jego zdaniem “najludniejszą i najburzliwszą” w historii Polski.

    Najgorsze jest to, że się dopiero zaczyna. Będą się tu znacznie gorsze rzeczy działy

    — zapowiedział ekspert.

    Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Subskrybuj Onet Premium. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

    Dziennikarze Onet Wiadomości

    Data utworzenia:

    16 grudnia 2025, 18:42
    Zobacz również

    Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie znajdziecie

    tutaj.